Wanda Nowicka pyta o dodatkowy urlop dla wcześniaków
Wanda Nowicka zapytała o wdrożenie i efekty dodatkowego urlopu dla rodziców wcześniaków i dzieci hospitalizowanych po narodzinach. Minister przedstawiła zakres świadczenia, zasady korzystania oraz dane o liczbie dotychczasowych korzystających.
Od 19 marca 2025 roku rodzice wcześniaków oraz dzieci wymagających dłuższej hospitalizacji mogą uzyskać dodatkowy urlop macierzyński - do 15 tygodni dla urodzeń przed 28. tygodniem ciąży lub masie poniżej 1 kg, do 8 tygodni dla urodzeń między 28. a 37. tygodniem lub dla dzieci urodzonych w terminie, lecz hospitalizowanych dłużej. Dodatkowy tydzień przysługuje za każdy tydzień dłuższej hospitalizacji.
Prawo przysługuje matkom, ojcom, opiekunom prawnym, rodzicom zastępczym i adopcyjnym. Zasiłek za okres tego urlopu jest wypłacany w 100% podstawy wymiaru. Minister podkreśliła, że to prawo nie może być odmówione.
Minister poinformowała, że od kwietnia do października z dodatkowego urlopu skorzystało już 2600 rodziców. Najkrótszy przyznany okres to tydzień, najdłuższy 15 tygodni. Każdego roku rodzi się około 20 tysięcy wcześniaków, co stanowi około 7% wszystkich urodzeń.
Procedura jest prosta - wystarczy zaświadczenie ze szpitala o okresie hospitalizacji dziecka i złożenie wniosku u pracodawcy. Wprowadzenie rozwiązania ministerstwo zawdzięcza współpracy z organizacjami społecznymi i personelem medycznym.
Zakres dodatkowego urlopu
Od 19 marca 2025 roku rodzice wcześniaków oraz dzieci wymagających dłuższej hospitalizacji mogą uzyskać dodatkowy urlop macierzyński - do 15 tygodni dla urodzeń przed 28. tygodniem ciąży lub masie poniżej 1 kg, do 8 tygodni dla urodzeń między 28. a 37. tygodniem lub dla dzieci urodzonych w terminie, lecz hospitalizowanych dłużej. Dodatkowy tydzień przysługuje za każdy tydzień dłuższej hospitalizacji.
Kto może skorzystać
Prawo przysługuje matkom, ojcom, opiekunom prawnym, rodzicom zastępczym i adopcyjnym. Zasiłek za okres tego urlopu jest wypłacany w 100% podstawy wymiaru. Minister podkreśliła, że to prawo nie może być odmówione.
Dane i skala korzystania
Minister poinformowała, że od kwietnia do października z dodatkowego urlopu skorzystało już 2600 rodziców. Najkrótszy przyznany okres to tydzień, najdłuższy 15 tygodni. Każdego roku rodzi się około 20 tysięcy wcześniaków, co stanowi około 7% wszystkich urodzeń.
Procedura składania wniosku
Procedura jest prosta - wystarczy zaświadczenie ze szpitala o okresie hospitalizacji dziecka i złożenie wniosku u pracodawcy. Wprowadzenie rozwiązania ministerstwo zawdzięcza współpracy z organizacjami społecznymi i personelem medycznym.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Piotr Malepszak podsumowuje Program Inwestycji Dworcowych
Mirosław Suchoń przedstawia sprawozdanie Komisji o pomocy powodziowej
Stanisław Kluza: KNF nie nadzorowała Amber Gold — wyjaśnia
Komisja Śledcza ds. afery wizowej cz. 1
Maciej Duszczyk: Przedłużenie pobytu obywateli Ukrainy do 4 marca 2026
Dariusz Różycki: Opisuje pierwsze kontakty z Ambergold, odpiera zarzuty
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Anna Paluch
Anna Paluch - ustawa o Narodowym Centrum Badań i Rozwoju
Barbara Bartuś
Barbara Bartuś - oświadczenie poselskie
Monika Wielichowska
Monika Wielichowska: Apel o profilaktykę w Światowy Dzień Cukrzycy
Krzysztof Ciecióra
Krzysztof Ciecióra: "Piątka Tuska" to odwracanie kota ogonem! | PROSTO Z SEJMU!
Maria Kurowska
Maria Kurowska zaprasza na stulecie uroczystości Chrystusa Króla
Józefa Szczurek-Żelazko
Józefa Szczurek-Żelazko: 'Ratunkowy skok na kasę' w Funduszu
Artykuły
Artykuł
„Zdrajca”, którego PiS może potrzebować, by wrócić do władzy
Artykuł
Próg zdecyduje o Rozwoju Plus Morawieckiego. Po wejściu model daje R+ 24 mandaty
Artykuł
Rozłam w PiS w danych PKW. Sześć nazwisk dominowało swoje listy
Artykuł
Marzec 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Luty 2008: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Czerwiec 2006: personel medyczny, podwyżki i napięcia płacowe
Transkrypcja
Pytania. Następne pytanie zadadzą posłowie Klubu Lewicy. Będzie to pytanie w sprawie dodatkowego urlopu dla rodziców, wcześniaków i dzieci hospitalizowanych po urodzeniu, który obowiązuje od 19 marca bieżącego roku. Pytania skierowane są do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej. Zaczyna pani poseł Wanda Nowicka. Proszę bardzo, pani poseł. Panie Marszałku, Wysoka Izbo, pani ministro. W tym tygodniu, 17 listopada, obchodziliśmy Światowy Dzień Wcześniaka. A prawie dokładnie rok temu Wysoka Izba przyjęła ponad politycznymi podziałami jednogłośnie ustawę, która wprowadziła dodatkowy urlop dla rodziców, wcześniaków i dzieci hospitalizowanych po urodzeniu. Prace nad ustawą przebiegły sprawnie i zgodnie, bo to jest jedna z tych spraw, które łączą, a nie dzielą. I tak też w tym przypadku tej wyjątkowej ustawy, która przywraca utracony czas, ten bezcenny czas dziecka z rodzicami. W związku z tym, korzystając z tej radosnej okazji i rocznicy uchwalenia ustawy, chciałabym zapytać panią ministrę rodziny, pracy i polityki społecznej o te działające już od 15 marca tego roku przepisy. Jak też o to, ile wniosków już o takie dodatkowe urlopy złożono, ilu rodziców skorzystało z tej możliwości i ile dzieci objęło to świadczenie. I jeszcze pytanie takie, które mianowicie, czy pani, wiem, że to może jest bardziej pytanie do ministry zdrowia, ale być może pani również, pani ministra pracy również się orientuje, no bo w końcu finansowe są skutki tej ustawy. Czy zjawisko wcześniactwa w Polsce rośnie, maleje, utrzymuje się na tym samym poziomie? Czy są jakieś przewidywania co do tego, czego się możemy spodziewać? Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo, pani poseł i zapraszam panią minister Agnieszkę Dziomanowicz-Bąk, ministra rodziny, pracy i polityki społecznej do odpowiedzi. Proszę bardzo, pani minister. Panie marszałku, wysoka izbo, szanowne panie posłanki, serdecznie dziękuję za to pytanie, za pytanie dotyczące dodatkowego urlopu dla rodziców wcześniaków i, co równie ważne, dzieci hospitalizowanych po narodzinach ze względu na swój stan zdrowia. To temat niezwykle ważny, ważny dla samych tych dzieci, dla rodziców, ale także dla całego systemu wsparcia rodzin w Polsce. Zaledwie 3 dni temu, 17 listopada, obchodziliśmy Światowy Dzień Wcześniaka. Miałam tego dnia ogromny zaszczyt i przyjemność uczestniczyć w spotkaniu w Szpitalu Klinicznym im. księżnej Anny Mazowieckiej w Warszawie, gdzie rozmawiałam z dziećmi, już nieco starszymi wcześniakami, rodzicami, lekarzami i personelem medycznym. To było dla mnie bardzo poruszające spotkanie. Odwiedziłam także oddział intensywnej opieki neonatologicznej i rozmowy z matkami czuwającymi przy inkubatorach, rozmowy z personelem, z pielęgniarkami, z lekarzami, zajmującymi się dziećmi, które przyszły na świat wcześniej niż zgodnie z terminem. To było doświadczenie poruszające, ale pozwalające też dostrzec, jak ważny jest czas, który taka mama, tata z dzieckiem spędza. Bo wcześniaki, wydaje się, że wcześniak to jest po prostu mniejsze dziecko, ale wcześniaki to nie tylko mniejsze dzieci. Wcześniaki to dzieci, które przychodzą na świat i muszą często walczyć o życie, o zdrowie, o prawidłowy rozwój. A ich rodzice przez wiele tygodni żyją w lęku, w strachu o to, co będzie. Dla tych rodziców czas spędzony w szpitalu jest czasem lęku, jest czasem obaw, jest czasem szczególnej troski i opieki i czasem nadziei, że już wkrótce będą mogli razem ze swoim dzieckiem wyjść do domu. Od 19 marca 2025 roku obowiązuje ustawa i nowe przepisy, które pozwalają ten czas stracony czy spędzony przy szpitalnym łóżeczku lub inkubatorze odzyskać. Czas, który musieli spędzić z dzieckiem w szpitalu, odzyskać w formie dodatkowego urlopu macierzyńskiego. Dzięki współpracy Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z organizacjami społecznymi zrzeszonymi w ramach Koalicji dla Wcześniaka, z rodzicami, z personelem medycznym, wprowadziliśmy rozwiązanie, na które rodzice wcześniaków czekali od 15 lat. Rodzice dzieci urodzonych przed planowanym terminem oraz tych, które wymagają dłuższej hospitalizacji od 19 marca 2025 roku mogą skorzystać z dodatkowego urlopu macierzyńskiego do 8 lub nawet do 15 dodatkowych tygodni. W zależności od sytuacji. Do 15 tygodni dodatkowego urlopu przysługuje dla rodziców dzieci urodzonych przed 28 tygodniem ciąży lub z masą urodzeniową poniżej 1 kg. Do 8 tygodni dodatkowego urlopu przysługuje dla rodziców dzieci między 28 a 37 tygodniem ciąży, które wtedy przyszły na świat i z masą powyżej 1 kg. Do 8 tygodni przysługuje dodatkowego urlopu także dla rodziców dzieci urodzonych w planowanym terminie, ale tych, które wymagały dłuższej hospitalizacji po narodzinach. Dodatkowy tydzień urlopu przysługuje za każdy tydzień dłuższego czasu spędzonego w szpitalu. Urlop ten przysługuje matkom, ojcom, a także opiekunom prawnym, rodzicom zastępczym i rodzicom adopcyjnym. Zasiłek za okres tego urlopu jest wypłacany w 100% podstawy wymiaru. Jak skorzystać z tego prawa? Wystarczy wziąć ze szpitala zaświadczenie o okresie hospitalizacji dziecka i dołączyć je do wniosku, który składa się u pracodawcy. To jest bardzo prosta procedura. Dodatkowy urlop to nie jest żaden przywilej, nie można go odmówić. To jest po prostu prawo rodzica wcześniaka lub dziecka hospitalizowanego po narodzinach. Dlaczego ten temat jest taki ważny? Dlatego, że każdego roku rodzi się w Polsce około 20 tysięcy wcześniaków. To jest 7% wszystkich urodzeń. Do niedawna długie tygodnie spędzone w szpitalu, w stresie o zdrowie dziecka, w lęku o jego życie, przepadały bezpowrotnie. Rodzice mieli mniej czasu na nawiązanie więzi z dzieckiem, mniej czasu na to, żeby móc spędzić z nim czas, żeby często przejść dodatkową rehabilitację czy badania, których takie dzieci potrzebują. To się zmieniło. Od kwietnia do października z dodatkowego urlopu skorzystało już 2600 rodziców. Najkrótszy wnioskowany okres, o jaki został przyznany, to tydzień dodatkowy. Najdłuższy to 15 tygodni. Średnio rodzice wcześniaków korzystają z około 3 dodatkowych tygodni urlopu. To jest rozwiązanie, które realnie zmienia życie polskich rodzin. Kilka tygodni to się może wydawać bardzo niewiele, ale kiedy mówimy o pierwszych miesiącach życia dziecka, dziecka, które szczególnie potrzebuje bliskości rodziców, to naprawdę trudno o coś ważniejszego niż czas z mamą lub z tatą. Chciałabym przy tej okazji także podkreślić ogromną doniosłą rolę Wysokiej Izby, ogromną rolę Sejmu w tej dokonanej zmianie. Ustawa, która wprowadziła dodatkowy urlop dla rodziców wcześniaków, została przyjęta przez Wysoką Izbę 24 listopada 2024 roku, jednogłośnie ponad wszelkimi politycznymi podziałami. Prace nad nią przebiegały niezwykle sprawnie. I to jest dowód, że w tych sprawach najważniejszych jesteśmy w stanie działać razem, działać wspólnie. Za tę współpracę i za całe zaangażowanie serdecznie wszystkim państwu, posłankom i posłom z tego miejsca dziękuję. Dziękuję bardzo, pani minister. Pytanie uzupełniające zadaje pani poseł Katarzyna Oberhan. Proszę bardzo, pani poseł. Pani Marszałku, pani ministro, Wysoka Izbo. Tak to bardzo potrzebna, była to bardzo potrzebna ustawa. To bardzo szczęśliwa i radosna data, bo rok, roczek od wprowadzania przepisów. Kilka miesięcy od kiedy te przepisy już działają. Tyle, że jako nowe przepisy zapewne nie są znane wszystkim rodzicom. Zapewne potrzebna jest akcja informacyjna. Mam nadzieję, że temu też posłuży zadanie tego pytania w dniu dzisiejszym, żeby do państwa dotarła ta informacja do wszystkich rodziców, których dzieci urodziły się przedwcześnie lub tych dzieci, które po urodzeniu musiały zostać w szpitalu. Macie państwo niesamowitą okazję i szansę odzyskać ten utracony czas. Ale w związku właśnie z tym, że to nowe, stosunkowo nowe przepisy. Pani ministro, mam takie pytanie. Czy i jakie działania informacyjne, promocyjne podjęło, czy też planuje podjąć ministerstwo? Dziękuję. Dziękuję bardzo, pani poseł. Zanim przejdziemy do odpowiedzi, pragnę przywitać opiekunów i uczniów z I Liceum Ogólnokształcącego w Rzeszowie, zaproszonych przez pana posła na Sejm RP, Adama Dziedzica. Witamy państwa bardzo serdecznie. Bardzo nam miło państwa gościć. Życzamy dobrych wrażeń z wizyty w Sejmie i zapraszam do odpowiedzi panią minister Agnieszkę Dziemanowicz-Bąk. Proszę bardzo. Dziękuję, panie marszałku. Witam państwa bardzo serdecznie. Pani posłanko, już odpowiadam. Oczywiście, jako Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej prowadzimy nieustanne akcje informacyjne. Informujemy i w mediach społecznościowych, i w mediach tradycyjnych o tym nowym uprawnieniu, jakim jest dodatkowy urlop dla rodziców, wcześniaków i dzieci hospitalizowanych po narodzinach. Ale przed nami kolejne kroki w tej informacji. Wspólnie z Ministerstwem Zdrowia przygotowujemy kampanię informacyjną polegającą na tym, że w szpitalach, w placówkach medycznych, w placówkach ochrony zdrowia pojawią się dodatkowe materiały informacyjne, dodatkowe plakaty, które będą przypominały i informowały rodziców, przyszłych rodziców o tym, że z takiego uprawnienia, z dodatkowego urlopu macierzyńskiego można skorzystać. Apeluję z tego miejsca także do wszystkich państwa posłów i posłanek. Jeżeli możecie, czy to za pośrednictwem swoich biur poselskich, czy w swoim otoczeniu, informować o tym, że takie uprawnienie funkcjonuje, że wspólnymi siłami wprowadziliśmy tę ustawę, że każda mama, czy tata dziecka urodzonego przedwcześnie ma prawo, żeby spędzić, czy odzyskać ten czas spędzony w szpitalu, to to róbcie, bo jest to nasz wspólny sukces. I to ważne, żeby rodzice wiedzieli, jakie mają możliwości. Ten czas, który mają szansę spędzić dodatkowo z dzieckiem, to często czas, który będą poświęcać, czy poświęcają na wizyty u lekarzy, na rehabilitację, ale często też jest to po prostu szansa na nawiązanie więzi, na kontakt z dzieckiem, na czas, który, jak mówią lekarze, neonatolodzy, jest często dla tych dzieci lekarstwem. Kontakt z rodzicem, dotyk rodzica, przytulenie dziecka sprzyja jego prawidłowemu rozwojowi i jego poprawie stanu zdrowia. To mała, ale wielka zmiana dla małych, ale dzielnych, wielkich wojowników. Raz jeszcze dziękuję wszystkim tym, którzy się do tej zmiany przyczynili. Stronie społecznej, rodzicom wcześniaków, wszystkim państwom posłom, wszystkim ministerstwom i wszystkim tym, którzy tę informację także dalej przekazują. I oczywiście ukłony najserdeczniejsze dla wszystkich pracowników placówek medycznych, szpitali, neonatologów, lekarzy, którzy ratują zdrowie i życie tych dzielnych, małych wojowników, a jednocześnie ratują szczęście ich rodziców i całych rodzin. Dziękuję. R. Dziękuję bardzo pani minister. Na tym kończymy odpowiedzi na piąte pytanie i przechodzimy do pytania szóstego. W szóstym pytaniu posłowie Konfederacji będą pytać w sprawie bezpieczeństwa publicznego w kontekście rosnącej liczby incydentów z udziałem wilków na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. To pytanie jest skierowane do ministra klimatu i środowiska. Zaczyna pan poseł Andrzej Zapałowski. Proszę bardzo panie pośle. Panie Marszałku, Wysoka Izbo. W lipcu tego roku skierowałem pod takim samym tytułem interpelacje do ministerstwa klimatu i środowiska. Otrzymałem odpowiedź na jedno z pięciu pytań. Po skierowaniu interwencji do marszałka Hołowni, marszałek Hołownia nakazał ministerstwu odpowiedzieć mi na pozostałe pytania. Minęło dwa miesiące, do dzisiaj nie uzyskałem. Jest to absolutne ignorowanie instytucji posła. I w związku z tym chciałbym ponowić te wątki, na które mi ministerstwo nie odpowiedziało. Mianowicie, jaka była liczba zdarzeń zgłoszonych policji, które wymagały interwencji służb w związku z realnym zagrożeniem bezpieczeństwa ludzi spowodowanym przez wilki. W tym przypadku naruszenia przez drapieżniki granic gospodarstw domowych. Wskazanie liczby zdarzeń, które zakończyły się koniecznością udzielenia pomocy lekarskiej ludziom w wyniku bezpośrednich ataków wilków, bądź ataków, który poszkodowany deklarował, że mógł tego dokonać wilk. Prosiłem o szczegółowe informacje dotyczące wyników sekcji zwłok osób odnalezionych w miejscowościach Nowe Sady 5 stycznia 2023. Denata osobiście znałem. Żabnica 25 marca 2023 rok. Kajkowo 10 marca 2024 rok. W kontekście potwierdzenia lub wykluczenia przyczyn śmierci będącej wynikiem ataku drapieżników, tym wilków. Gatunków drapieżników, które żerowały na wspomnianych ludzkich zwłokach. Metodyki oceny wyżej wymienionych zdarzeń. Metodyki identyfikacji gatunków i zwierząt i podmiotów specjalistycznych, naukowych, bądź badawczych zaangażowanych we wskazane czynności. Proszę o odpowiedź. Dziękuję. Dziękuję bardzo panie pośle. Zapraszam do odpowiedzi podsekretarza stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska pana ministra Mikołaja Doróżałę. Proszę bardzo panie ministrze. Szanowny panie marszałku, wysoka izbo, szanowny panie pośle. W tej odpowiedzi, którą pan otrzymał są wszystkie dane. Rozmawialiśmy o tym zresztą na komisji środowiska. Ja może przypomnę kilka faktów. Pamiętam jedną z dyskusji podczas komisji ochrony środowiska, gdzie pan poseł powiedział o tym, że mimo to, że wilk będzie chroniony, to pan poseł i tak zamierza do wilka strzelać. To jest nagrane. Pamiętam tę wypowiedź. Domyślam się, że pan poseł jakby dalej brnie gdzieś w tym kierunku, żeby straszyć wilkiem. Dlaczego nie ma tych danych, szanowny panie pośle? Z prostej przyczyny. Dlatego, że w całej Europie od 2002 roku do 2020 roku nie zanotowano ani jednego przypadku zagryzienia człowieka, czy w ogóle ataku wilka na człowieka. W Polsce od II wojny światowej nie było przypadku, żeby wilk zagryzł człowieka. Były dwa przypadki odnotowane, gdzie były pogryzienia przez wilki, które były zhabituowane wcześniej, co oznacza, że te wilki zostały wychowane częściowo przez człowieka i później były dwa przypadki pogryzienia. Są dwa przypadki udokumentowane w literaturze naukowej, mówiące o tym, co się wydarzyło w Polsce po II wojnie światowej. Wilki nie atakują ludzi. Wilki trzymają się z daleka od ludzi. To jest ich głęboka inteligencja, przez tysiące lat wypracowana w kontakcie z człowiekiem. Mamy dzisiaj, szanowni państwo, taką dyskusję, która w zasadzie... No chyba jedyna rzecz, która może jakoś pomóc, to są kwestie argumentów naukowych, pokazujące, jaka jest skala występowania wilka w Polsce czy w Europie, jakie są faktyczne sytuacje, które mogą powodować zagrożenia. My wielokrotnie, a zresztą pewnie pan poseł też w tej interpelacji dostał odpowiedź, pokazywaliśmy, jaka jest na przykład skala ataków wilków, jeśli chodzi o zwierzęta hodowlane. To jest 0,0 po przecinku. To jest absolutny margines. My mamy dane, szanowni państwo, które pokazują, że mamy poważny problem z atakami dzikich psów na ludzi. Słynny przypadek sprzed dwóch miesięcy pod Zieloną Górą. Takich przypadków, szanowni państwo, są tysiące. Bo mówimy tutaj o zdarzeniach. Dane zresztą to też pokazują. W 2023 roku ponad 26 tysięcy pogryzień przez psy. W 2019 roku ponad 33 tysiące. Później 20 tysięcy. To jest między 20 a 30 tysięcy pogryzień przez dzikie, bezpańskie psy. Zdarzają się też zagrożenia śmiertelne, tak jak ta sytuacja właśnie pod Zieloną Górą. Natomiast nie ma przypadków odnotowanych, aby wilk zagryzł człowieka. Szanowni państwo, to w kontekście bezpieczeństwa, o którym pan poseł też wspominał. Oczywiście tutaj ustawa reguluje konkretne zapisy dotyczące bezpieczeństwa publicznego. Ustawa o samorządzie gminnym. Natomiast Regionalne Dyrekcje Ochrony Środowiska wydają konkretne zgody i decyzje dotyczące konkretnych np. zidentyfikowanych osobników, które gdzieś tam wtargnęły czy zostały zidentyfikowane jako powiedzmy uciążliwe. Takie zgody na płoszenie czy eliminację są wydawane. Więc mimo tego systemu ochrony wilka, który w Polsce bardzo dobrze funkcjonuje, takie zgody są wydawane. My nawet, pan poseł był na tej komisji na pewno, przedstawialiśmy dane dotyczące wniosków o odszkodowania, które wpływają do Regionalnych Dyrekcji Ochrony Środowiska w różnych województwach. W województwie świętokrzyskim nie było ani jednego wniosku w pierwszej połowie roku. W województwie lubelskim, dobrze pamiętam, było 7 czy 8. Na Podkarpaciu dwadzieścia kilka. To pokazuje, że problemy miejscowo występują, gdzie np. jakieś owce są zagryzione czy podobne zdarzenia. My też zaproponowaliśmy taką zmianę ustawową, która dałaby perspektywę odszkodowania za mienie trwałe, czy np. jak jest jakieś ogrodzenie zniszczone. Natomiast ten problem naprawdę jest miejscowy i tam trzeba reagować. Od tego są Regionalne Dyrekcje Ochrony Środowiska. I tutaj Panie Pośle wydaje mi się, że też Pan pewnie otrzymał te dane. W 2023 roku 36 decyzji na 104 osobniki, w tym 55 hybryd, stan realizacji 16 osobników. 2021 – 21 decyzji na 61 osobników. Nawet w 2024 roku 106 decyzji dotyczących płoszenia wilków zwykle dotyczą osobników zdiagnozowanych w perspektywie kilku miesięcy. Więc te decyzje są lokalnie wydawane. Również decyzje na odstrzał w sytuacji, kiedy jakiś osobnik zostaje zidentyfikowany jako ten bardziej uciążliwy. Więc ten system działa. Więc cała ta dyskusja tak naprawdę sprowadza się do tego, że musimy powtarzać wielokrotnie o tym, że ten system działa, że zgody są wydawane, że odszkodowania są wypłacane, a wilki nie stanowią realnego zagrożenia, no tym bardziej dla człowieka. A problemy występują jedynie miejscowo. Jeśli Pan poseł oczywiście sobie życzy, możemy przygotować dodatkową odpowiedź. Tam zresztą pokazywaliśmy też konkretne dane. Natomiast Pan podawał jakieś przykłady, które nie mają żadnego oparcia w żadnych badaniach czy w żadnych danych. Mówił Pan tutaj zresztą o tym, że ktoś, kto Pan znał. My nie jesteśmy w stanie się do takiego punktu widzenia ustosunkować. Możemy się oprzeć na merytorycznych danych, które mamy z regionów. I to, co Pan otrzymał w tej interpelacji, Panie pośle, to jest między innymi to, co w części jakieś postarałem się też tutaj jeszcze przed Wysoką Izbą przytoczyć. Bardzo dziękuję. Dziękuję bardzo, panie ministrze. Jedna uwaga, ponieważ akurat jestem z Zielonej Góry, to zagryżenie w Zielonej Górze to nie było przez dzikie psy. To było przez psy domowe niestety. Teraz pytanie uzupełniające zadaje Pan poseł Andrzej Zapołowski. Proszę bardzo. Panie ministrze, no tak ordynarnie kłamać to jest porażające. Proszę na tej sali każdy może wejść na odpowiedź. Co Pan minister odpowiedział? Dwa akapity na jedno pytanie. Dlaczego Pan ordynarnie kłamie i oszukuje? Po drugie, ja nie powiedziałem, że będę strzelał do wilków, tylko będę działał na rzecz tego, żeby wilki były zwierzynołowną i były odstrzeliwane. I w związku z tym mam pytanie. W lipcu panie ministrze dał Pan na komisję taką informację dotyczącą wilków. I mam pytanie. W 2023 roku według Pana, gdzie dane są drastycznie zaniżone, było 5046 wilków, a rok później było 5110 wilków. Proszę mi wytłumaczyć, jak 5000 wilków spłodziło tylko 60 wilków przez rok. Proszę mi wskazać klinikę aborcyjną, do której Pan wysyła te wilki. Bo nie jestem w stanie tego po prostu zrozumieć. Panie ministrze, Pan ordynarnie kłamie. Tak samo jak na komisji, gdzie podawał Pan dane dotyczące zdarzeń z wilkami, za pierwszy kwartał, gdzie ludzie nie wysyłały zwierząt do wypasania. A podawał Pan dane wypłaconych odszkodowań, a nie tych w trakcie, bo ja sobie to sprawdziłem. I podkreślam. Dziękuję bardzo, panie pośle. Po prostu mówi Pan drastyczne kłamstwa na tej sali. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo, panie pośle. I zapraszam do odpowiedzi wiceministra środowiska, Pana Mikołaja Dorżałę. Proszę bardzo, panie ministrze. Panie marszałku, panie pośle, ja mogę rozmawiać oczywiście na temat faktów, merytoryki. Tak jak powiedziałem, o emocjach ciężko rozmawiać. Ja rozumiem, że Pana emocje wskazują, że wszystko jest winą wilka, prawda? I trzeba do tego wilka strzelać. Dziękuję, że pan to też powiedział publicznie. Że pan po prostu chciałby, żeby wilk był zwierzęciem łownym. A ja próbuję panu pokazać też na danych i argumentach, naprawdę w rzeczowy sposób, jakby poza emocjami, że pan się myli. Że oczywiście ma pan prawo do swoich odczuć, ale myli się pan co do faktów. Dlatego, że wilki nie stanowią realnego zagrożenia. Dlatego, że populacja wilków jest dobrze zarządzana. I te rzeczy, o których rozmawialiśmy na komisji, o których rozmawiamy dzisiaj, które pan poseł otrzymał też w interpelacjach. Tam podajemy liczby, podajemy fakty. Tylko, panie pośle, z całym szacunkiem, pan ma taką tendencję właśnie do podważania wszystkich danych, które pan zobaczył. Łącznie z tymi pamięta pan doskonale tą komisję, gdzie pana też nerwy poniosły. I mówił pan o tym, że będzie pan i tak na te wilki polował. A my pokazywaliśmy dane, że tego problemu nie ma. A ten wilk zdarza się, sytuacja zdarza się po prostu regionalnie i punktowo. I panie pośle, dostał pan... Panie pośle, ja rozumiem, że emocje, ale niech mi pan pozwoli, panie pośle, niech mi pan pozwoli skończyć. Chciałem pana zapewnić, że populacja wilka jest w Polsce dobrze zarządzana. Wilki nie stanowią zagrożenia dla ludzi. Problemy, które funkcjonują, występują punktowo. Mówiłem panu o całej inicjatywie, którą podjęliśmy w kontekście tego, żeby polepszyć tą sytuację też punktowo. Natomiast, panie pośle, naprawdę ciężko mi się odnieść do pana emocjonalnego stosunku do tego, że pan by chciał polować na wilki. Dostał pan poseł odpowiedź. Jeśli pan poseł zwróci się jeszcze raz do nas, oczywiście taką odpowiedź udzielimy za każdym razem, jak pan poseł będzie sobie życzył takiej odpowiedzi. Naprawdę nie mam już nic więcej w tej sprawie, panie pośle, do dodania. Bardzo dziękuję, panie marszałku. Dziękuję bardzo, panie ministrze. I przechodzimy do kolejnego pytania. Kolejne pytanie zadadzą posłowie PiSu. Będzie to pytanie do ministra edukacji w sprawie pogłębiającej się degradacji polskiej oświaty, likwidacji prac domowych, ograniczania nauczania historii oraz działań prowadzących do obniżania jakości kształcenia i wychowania młodego pokolenia. Pytanie zadaje pani poseł Barbara Bartuś. Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Polska szkoła pod kierownictwem ministra Barbary Nowackiej znalazła się na równi pochyłej. Chaos programowy i systemowa likwidacja podstawowych narzędzi nauczania powodują dramatyczny spadek jakości edukacji. Mamy do czynienia z planową degradacją polskiej oświaty. Nauczyciele zamiast uczyć mają pilnować, by nie przekazywać za dużo wiedzy, bo to rzekomo obciąża uczniów. Zakaz prac domowych, ograniczanie wymagań, nacisk na tak zwany dobrostan zamiast rzetelnej nauki to nie reforma, lecz eksperyment na dzieciach. Rodzice są konsekwentnie wypychani z procesu wychowawczego. Mimo sprzeciwu większości z nich minister Nowacka forsuje ideologiczną edukację zdrowotną. Przygotowuje grunt pod edukację seksualną zgodną z postulatami organizacji LGBT. Promuje tęczowe piątki. Włącza do rankingu szkół kryterium tak zwanej szkoły przyjaznej LGBT. To jest ideologizacja, nie edukacja. Uczniom odbiera się historię, ogranicza lektury, redukuje przedmioty przyrodnicze, nie uczy logiki. Efektem ma być pokolenie pozbawione tożsamości i odporności na manipulację. Do tego dochodzi jeszcze bezprecedensowy atak na religię. Ograniczenie jej do jednej godziny tygodniowo, wyrzucanie jej na skraj planów lekcji i masowa likwidacja etatów katechetów. Marginalizowanie historii najnowszej, przesuwanie ciężaru szkoły z nauczania na opiekuńczość, a nawet pomysły wprowadzenia treści genderowej do edukacji przedszkolnej. Dlatego pytamy, dlaczego prowadzi pani politykę, która w praktyce dyskryminuje większość społeczności szkolnej? Uczniów pozbawiając ich rzetelnej wiedzy, rodziców odbierając im prawo do decydowania o wychowaniu dzieci oraz nauczycieli obciążając ich odpowiedzialnością bez narzędzi do pracy i redukując etaty zwłaszcza nauczycieli religii. Kiedy ministerstwo cofnie decyzje, które obniżają poziom nauczania, w tym zakaz prac domowych, ograniczanie historii języka polskiego oraz zacznie realnie dbać o jakość edukacji, zamiast wdrażać program ideologiczny nieakceptowany przez większość społeczeństwa? Dziękuję bardzo. Pani poseł. Pan poseł jeszcze... Przepraszam bardzo, ale czas się właśnie już jakiś czas temu skończył, więc panie pośle może w tym uzupełniającym pytaniu. 15 sekund. Proszę bardzo. Tylko bardzo proszę o dyscyplinę czasową. Bardzo dziękuję panie marszałku. Czy proponowane zmiany pani minister w polskiej szkole pozwolą na to, by szkoła nie przestała być szkołą polską? Czy ministerstwo zależy na deprawacji edukacji uczniów? Dziękuję. Dziękuję bardzo. I zapraszam do odpowiedzi sekretarza stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej, panią minister Katarzynę Lubnauer. Chciałam powiedzieć, że ciężko jest odpowiedzieć na pytanie, które nie jest pytaniem, tylko stekiem bzdur i nieprawd. Chciałam powiedzieć, że jeżeli chodzi o spadek jakości nauczania, to mistrzami w tym jesteście wy. To jest wynik dotyczący testów PiS-a. To są porównanie wyników z roku 2018 i z roku 2022. To są spadki w poszczególnych krajach, gdzie one były największe. W testach PiS-a między rokiem 2018 a 2022 większość krajów odniosło spadki ze względu na pandemię. Ale spadki Polski były największe z wszystkich krajów Unii Europejskiej. Wynosiły prawie dwadzieścia parę punktów, blisko 30 punktów. W momencie, w którym były kraje... W tym momencie, w którym były kraje...