Minister: Cyberblueprint i apel o spójną politykę cyber
Minister mówił o wzmocnieniu cyberodporności Unii Europejskiej i zwalczaniu dezinformacji, przedstawiając osiągnięcia prezydencji w przyjęciu cyberblueprint. Zajął stanowisko za spójnym stosowaniem dyrektywy NIC-2, uproszczeniem przepisów i wzmocnieniem współpracy międzysektorowej.
Minister przedstawił rezultaty prezydencji, w tym przyjęcie zalecenia Rady znanego jako cyberblueprint oraz konkluzji w sprawie niezawodnej i odpornej łączności. Wskazał też na apel warszawski jako nieformalne stanowisko w kluczowych kwestiach cyberbezpieczeństwa.
Eksponowano potrzebę wspólnej odpowiedzi na zagrożenia - wzmocnienia współpracy między sektorem cywilnym i wojskowym, ćwiczeń, warsztatów oraz dzielenia się informacjami o incydentach. Podkreślono znaczenie budowania zdolności reagowania na incydenty dużej skali.
Minister podkreślił kluczową rolę dyrektywy NIC-2 jako głównego aktu prawnego w obszarze cyberbezpieczeństwa i wezwał do jej spójnego stosowania. Zwrócono uwagę na konieczność unikania dublowania przepisów - postulowano proste, przewidywalne i przyjazne dla innowacji regulacje oraz ograniczenie zbędnych formalności.
W wystąpieniu zaznaczono potrzebę wspólnego planu wdrażania nowych technologii wpływających na cyberbezpieczeństwo - w tym kryptografii postkwantowej - oraz lepszego powiązania inwestycji w cyberbezpieczeństwo między przemysłem, nauką i administracją. Wzywano też do konkretnych działań zwiększających liczbę specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa.
Mówca odwołał się do rosnących zagrożeń wynikających z eskalacji konfliktów międzynarodowych, rozwoju generatywnej sztucznej inteligencji i postępu cyfryzacji. Wskazał na potrzebę cyberdyplomacji oraz na wsparcie Komisji i Agencji Unii Europejskiej ds. cyberbezpieczeństwa w realizacji programów takich jak Cyfrowa Europa i Tarcza Demokracji.
Przyjęte dokumenty
Minister przedstawił rezultaty prezydencji, w tym przyjęcie zalecenia Rady znanego jako cyberblueprint oraz konkluzji w sprawie niezawodnej i odpornej łączności. Wskazał też na apel warszawski jako nieformalne stanowisko w kluczowych kwestiach cyberbezpieczeństwa.
Współpraca i reakcja na incydenty
Eksponowano potrzebę wspólnej odpowiedzi na zagrożenia - wzmocnienia współpracy między sektorem cywilnym i wojskowym, ćwiczeń, warsztatów oraz dzielenia się informacjami o incydentach. Podkreślono znaczenie budowania zdolności reagowania na incydenty dużej skali.
Regulacje i rola NIC-2
Minister podkreślił kluczową rolę dyrektywy NIC-2 jako głównego aktu prawnego w obszarze cyberbezpieczeństwa i wezwał do jej spójnego stosowania. Zwrócono uwagę na konieczność unikania dublowania przepisów - postulowano proste, przewidywalne i przyjazne dla innowacji regulacje oraz ograniczenie zbędnych formalności.
Nowe technologie i kadry
W wystąpieniu zaznaczono potrzebę wspólnego planu wdrażania nowych technologii wpływających na cyberbezpieczeństwo - w tym kryptografii postkwantowej - oraz lepszego powiązania inwestycji w cyberbezpieczeństwo między przemysłem, nauką i administracją. Wzywano też do konkretnych działań zwiększających liczbę specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa.
Zagrożenia i kontekst geopolityczny
Mówca odwołał się do rosnących zagrożeń wynikających z eskalacji konfliktów międzynarodowych, rozwoju generatywnej sztucznej inteligencji i postępu cyfryzacji. Wskazał na potrzebę cyberdyplomacji oraz na wsparcie Komisji i Agencji Unii Europejskiej ds. cyberbezpieczeństwa w realizacji programów takich jak Cyfrowa Europa i Tarcza Demokracji.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Łukasz Mejza broni się w Sejmie ws. 11 zarzutów o oświadczenia majątkowe
Tadeusz Tomaszewski: zmiany w ustawie o sporcie i stypendiach
Jarosław Sachajko o zamykaniu kopalni koksu i polityce unijnej
Marek Suski o pośpiechu przy ustawie o ochronie odbiorców energii
Sejm: Komisja Śledcza ds. afery wizowej cz. 1
Sejm RP przedstawia projekt ustawy o Trybunale Konstytucyjnym
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
PiS
M. Wójcik: Ostra krytyka rządu przed wotum zaufania
Donald Tusk
Donald Tusk: Te słowa były bardzo niestosowne i po prostu głupie
PiS
PiS: Ostrzeżenie o zachwianym bezpieczeństwie na granicach
PiS
PiS oskarża rząd o ideologizację polskiej szkoły
PiS
PiS: żąda Trybunału Stanu dla ministra i dymisji rządu
PiS
PiS: Premier skrajnie niewiarygodny i nieuczciwy
Artykuły
Artykuł
Marzec 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Luty 2008: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Czerwiec 2006: personel medyczny, podwyżki i napięcia płacowe
Artykuł
Październik 2008: personel medyczny, podwyżki i napięcia płacowe
Artykuł
Lipiec 2006: personel medyczny, podwyżki i napięcia płacowe
Artykuł
Listopad 2023: NFZ i szpitale w centrum sporu o ochronę zdrowia
Transkrypcja
Szanowni Państwo, drodzy goście, za minutę zaczniemy, także bardzo proszę o zajmowanie miejsca. Dziękuję. Szanowni Państwo, drodzy goście, koleżanki i koledzy, rozpoczynamy piątą, ostatnią sesję przed sesją zamykającą w kierunku wzmocnienia zbiorowego wysiłku Unii Europejskiej na rzecz poprawy cyberodporności i zwalczania dezinformacji. Niezwykle ważny temat. W dobie dynamicznego rozwoju technologii cyfrowych cyberbezpieczeństwo staje się kluczowym elementem polityki Unii Europejskiej. Transformacja cyfrowa wpływa dziś nie tylko na codzienne życie obywateli, lecz również na stabilność gospodarki, bezpieczeństwo i kondycję demokracji. Unia Europejska od kilku lat konsekwentnie rozwija strategię opartą na trzech filarach – odporności, prewencji i obronie. Działania te obejmują m.in. rozwój jednolitego rynku cyberbezpieczeństwa, budowanie kompetencji, wzmocnienie współpracy międzynarodowej oraz zwalczanie dezinformacji, co nie jest łatwe. Szczególną uwagę zwraca się na konieczność wspólnej odpowiedzi na zagrożenie, zarówno poprzez wzmocnienie sektorów wrażliwych, jak i poprzez rozwój zdolności reagowania na incydenty cyfrowe. Dezinformacja, misinformacja i zewnętrzne ingerencje w procesy demokratyczne stanowią dziś poważne wyzwania. Komisja Europejska, wspierana przez Agencję Unii Europejskiej ds. cyberbezpieczeństwa, intensyfikuje działania w ramach inicjatyw takich jak Program Cyfrowa Europa czy Tarcza Demokracji. Dzisiejsza sesja to przestrzeń do refleksji nad tym, jak skutecznie wzmacniać odporność cyfrową Europy w obliczu rosnących zagrożeń i dynamicznej ewolucji technologii. Szanowni Państwo, w bieżącej sesji głównymi mówcami będą Pan Rafał Rosiński, podsekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji oraz Pani Martyna Bildziukiewicz, zastępca kierownika Wydziału ds. Regionalnych Zespołów Komunikacji Strategicznej i Koordynacji Grup Zadaniowych. Brzmi mi długo, ale to ten Wydział jest w Europejskiej Służbie Działań Zewnętrznych, czyli w naszym Ministerstwie Spraw Zagranicznych Unijnych. Mamy zatem znakomitych i fachowych gości, którzy z pewnością podzielą się z nami wartościowymi informacjami. Bardzo proszę o zabranie głosu pierwszego mówcę, Pana Ministra Rafała Rosińskiego. Panie Ministrze, bardzo proszę. Panie Marszałku, Szanowni Państwo. Przede wszystkim chciałbym podziękować serdecznie za zaproszenie na dzisiejszą debatę. Temat cyberbezpieczeństwa i cyberodporności Unii Europejskiej nie jest nowy i nie prędko zniknie agent konferencji i spotkań takie jak dzisiejsze. Nie będzie zaskoczeniem i przesadą, jeśli powiem, że w ostatnich kilku latach rozpoczęła się nowa epoka w historii relacji międzynarodowych. Wzrost technologicznych i zmiany relacji między mocarstwami sprawiły, że sytuacja geopolityczna Europy uległa zmianie. Eskalacja konfliktów międzynarodowych, rozwój generatywnej sztucznej inteligencji i postęp cyfryzacji zwiększają się też skalę i prawdopodobieństwo wystąpienia cyberataków. Właśnie dlatego Polska uznała cyberbezpieczeństwo jako jeden z głównych priorytetów swojej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej, która dobiega końca już w tym miesiącu. Od początku naszej prezydencji prowadzimy intensywne prace, które wspierają rozwój całościowego i spójnego podejścia do cyberbezpieczeństwa. Robimy to skutecznie i mówię to z pełnym przekonaniem. W piątek, 6 czerwca udało nam się wypracować i przyjąć zalecenie Rady Unii Europejskiej zapewniające wspólne ramy reakcji na incydenty dużej skali w cyberprzestrzeni, tzw. cyberblueprint. W czasie naszej prezydencji opracowaliśmy też konkluzję w sprawie niezawodnej i odpornej łączności. Ten dokument pokazuje wspólne podejście państw Unii Europejskiej do nowych, wyjątkowo trudnych wyzwań związanych z infrastrukturą łączności. W marcu, podczas nieformalnego spotkania ministrów do spraw cyfrowych, przyjęliśmy tzw. apel warszawski. To nasze wspólne, nieformalne stanowisko w kluczowych sprawach związanych z cyberbezpieczeństwem. Zwróciliśmy w nim uwagę na wiele ważnych tematów. Zależało nam na szybkim przyjęciu dokumentu cyberblueprint, co jak wspomniałem udało nam się już osiągnąć. Chcemy, aby państwa członkowskie i unijne instytucje jeszcze z dzisiaj współpracowały i dzieliły się informacjami na temat zagrożeń. Służą temu m.in. warsztaty, ćwiczenia zorganizowane przez Polskę w czasie naszej prezydencji. Widzimy dużą wartość w silniejszej współpracy między sektorem cywilnym i wojskowym, zwłaszcza w takich obszarach jak szybkie reagowanie na incydenty czy wspólna analiza zagrożeń. Zależy nam na dalszym rozwijaniu ocen ryzyka w skali całej Unii Europejskiej z uwzględnieniem scenariuszy zagrożeń w kluczowych sektorach. Widzimy, jak ważna jest cyberdyplomacja, czyli wspólne działania dyplomatyczne przeciwko szkodliwym aktywnościom w sieci, nie zależy od tego, kto za nimi stoi. Zwracamy uwagę, że dyrektywa NIC-2 już teraz pełni kluczową rolę jako główny akt prawny Unii Europejskiej w zakresie cyberbezpieczeństwa. Zależy nam na jej spójnym stosowaniu. Ważne, by nie pojawiły się nowe przepisy, które mogłyby powielać istniejące rozwiązania albo je komplikować. Chcemy, aby przepisy dotyczące cyberbezpieczeństwa były wdrażane w sposób prosty, przewidywalny i przyjazny dla innowacyjnych rozwiązań. Zależy nam też na ograniczeniu zbędnych formalności. Widzimy potrzebę stałego dialogu i wzmacniania unijnej wiedzy eksperckiej w zakresie przewidywania zagrożeń. Dzięki temu Unia Europejska może lepiej przygotować się na przyszłe wyzwania. Postulujemy przygotowanie wspólnego planu wdrażania nowych technologii, które wpływają na cyberbezpieczeństwo, w tym kryptografii postkwantowej. Zależy nam na lepszym połączeniu inwestycji w cyberbezpieczeństwo w różnych sektorach. Wspólne działania przemysłu, nauki i administracji mogą przyczynić się do budowy silnego europejskiego rynku firm zajmujących się cyberbezpieczeństwem. Wskazujemy na potrzebę konkretnych działań, które mogą zwiększyć liczbę specjalistów do spraw cyberbezpieczeństwa w całej Unii Europejskiej. Wzywamy też do bardziej skoordynowanych działań chroniących infrastrukturę podmorskich kabli, które są kluczowe dla łączności. Ochrona infrastruktury cyfrowej to ważny element cyberbezpieczeństwa, ale nie jedyny. Równie istotne jest odpowiedzialne zarządzanie informacją w internecie, zwłaszcza z walka z manipulacją i dezinformacją, które próbują wypływać na nasze decyzje i poglądy. Musimy skutecznie przeciwdziałać takim działaniom. Jednocześnie ważne jest, by jako społeczeństwo stanowczo wspierać nasze prawa, w tym wolność słowa i dostęp do rzetelnych informacji. To fundament demokracji, nauki i społeczeństwa obywatelskiego. W obliczu wyzwań, jakie niesie internet, instytucje publiczne powinny koncentrować się na głównych zadaniach. Analizowaniu, jak informacje i poglądy rozprzestrzeniają się w świecie cyfrowym. I prowadzeniu działań edukacyjnych, które wspierają samodzielne myślenie, zdolność do analizy i świadome kształtowanie własnych opinii. Warto podkreślić, że w Unii Europejskiej obowiązuje akt o usługach cyfrowych. Rozporządzenie, które ma poprawiać bezpieczeństwo użytkowników internetu. Zgodnie z jego przepisami, bardzo duże platformy internetowe mają nowe obowiązki. Muszą aktywnie przeciwdziałać tzw. zagrożeniom systemowym. Są to zjawiska, które mogą wpływać na sposób funkcjonowania społeczeństwa, takie jak dezinformacja, szerzenie nienawiści czy manipulacja. Nowe regulacje umożliwiają skuteczniejszą walkę z treściami szkodliwymi, w tym z dezinformacją. Jednocześnie zapewniają mechanizmy, które chorują przed nadmiernym usuwaniem treści zgodnych z prawem. Na zakończenie warto podkreślić, że wszystkie działania podejmowane przez Unię Europejską i jej państwa członkowskie w obszarze cyberbezpieczeństwa mają wspólny cel – budowania bezpiecznej i odpornej gospodarki. Dlatego każdy z tych działań powinno mieć solidne podstawy w prawie międzynarodowym oraz wynikać z poszanowania praw człowieka. Równocześnie bardzo ważne jest zachowanie równowagi między zapewnieniem bezpieczeństwa a ochroną wolności obywatelskiej. Tylko wtedy możliwe jest działanie zgodne z wartościami demokratycznymi. Właśnie w takim podejściu widzę sens cyberodporności jako spójnego i trwałego fundamentu demokracji oraz społeczeństwa obywatelskiego. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Teraz poproszę o wystąpienie panią Martyny Bildziukiewicz, zastępcę kierownika Wydziału ds. Regionalnych Zespołów Komunikacji Strategicznej i Koordynacji Grup Zadaniowych w Europejskiej Służbie Działań Zewnętrznych. Bardzo proszę. Dziękuję bardzo, panie marszałku. Szanowni parlamentarzyści, moje stanowisko ma długą nazwę, ale muszą państwo wiedzieć, że 7 lat prowadzę bezpośrednią obserwację i walkę przeciwko kampaniom dezinformacyjnym. W zeszłym miesiącu Hiszpania i Portugalia doświadczyły blackoutu. Rosjanie wykorzystały ten moment, rozpowszechnili filmik wideo, że ten blackout był spowodowany faktem, że Hiszpania i Portugalia nie wymieniły jednego z komponentów sieci energetycznej. Rozpowszechniono fałszywą narrację i ona poszła jeszcze dalej. Stwierdzono, że to wynik sankcji. Wywołały one opóźnienia w łańcuchach dostaw i naraziły państwa europejskie na zagrożenia. Rozpowszechniano te treści w różnych językach, na Telegramie, na X, na różnych portalach społecznościowych. Podszywały te informacje podszywały się pod oficjalne media. Nasi badacze jednak stwierdzili, że te informacje pochodzą z rosyjskich organizacji takich jak Matrioszka i Prawda. Te narracje są ukierunkowane na to, by podkopać wiarygodność europejskich mediów, a także podkopać chęć wspierania Ukrainy. Te działania chcą podkować zaufanie. Te incydenty nie są odizolowane. To są strategiczne operacje. One są konsekwentne, koordynowane i coraz bardziej zaawansowane. Stanowią część szerszego ekosystemu wywierania wpływu. Nazywamy to FIMI, czyli ingerencja i manipulacja informacją. FIMI zawiera w sobie dezinformację, ale to termin znacznie szerszy. Mówimy tutaj o bitwie różnych narracji. Kiedy ktoś ma różne opinie i spiera się co do tego, jest to absolutnie normalne. FIMI i dezinformacja to metody sprawowania władzy, wpływania na to, jak ludzie myślą i działają. I stanowi zagrożenie dla demokracji. Ponieważ nie narzuca tylko jednej narracji, stwarza warunki, w których demokracja nie może funkcjonować. Podkopuje zaufanie społeczne. Mierzymy się z zagrażającym nam ekosystemem, z fałszywymi ekspertami, fałszywymi mediami, fałszywymi narracjami. Te wszystkie elementy ze sobą współpracują, działają w różnych językach, łatwo się dostosowują i przytłaczają nasze systemy. Widzieliśmy to w czasie pandemii, widzieliśmy to przy okazji różnych wyborów w Europie i poza nią. Widzieliśmy to także przed pełnoskalową agresją Rosji przeciwko Ukrainie. Widzimy to w naszym codziennym życiu. I tutaj nie chodzi o perswazję, chodzi o paraliż. Znaleźliśmy 300 różnych sposobów, na jakim manipulowane są dostarczane nam informacje. I zajęliśmy się ponad 900 tysiącami przypadków takich manipulacji. Dobra wiadomość jest taka, że Unia Europejska osiągnęła tutaj postępy. W zakresie FIMI mamy tutaj cztery różne obszary. Świadomość sytuacyjna to pierwszy krok. Musimy zrozumieć z czym się mierzymy. Współdziałamy tutaj z różnymi instytucjami i państwami członkowskimi. Inwestujemy w monitorowanie środowisk informacyjnych w czasie rzeczywistym. Także w państwach sąsiedzkich i partnerskich. Współpracujemy ze społeczeństwem obywatelskim, z organizacjami analitycznymi. Zmapowaliśmy ponad 300 różnych sposobów, na jakie informacje są manipulowane. Współpracujemy z partnerami w Unii Europejskiej, by wymieniać się informacji na temat różnych kampanii i incydentów. Wykorzystujemy takie systemy, jak mechanizmy szybkiego zawiadamiania. Mamy też sieci współpracy ze społeczeństwem obywatelskim i z organizacjami pozarządowymi. W ten sposób widzimy powiązania między różnymi incydentami i kampaniami, między różnymi narracjami, między różnymi incydentami. I oczywiście współpracujemy z Parlamentem Europejskim i z Komisją Europejską, a także z Radą i z innymi instytucjami unijnymi. Monitorowanie jest istotne, ale nie zmienia w wyniku. Dlatego patrzymy też na drugi obszar i to jest budowanie odporności. Tutaj sporo inwestujemy, inwestujemy w ludzi i w infrastrukturę, w fact checkerów, w osoby, które zajmują się komunikacją strategiczną. Chodzi o tworzenie przekazu, który wybrzmiewa. Mamy taką refleksję, że nie wszystko przebiegało dobrze w komunikacji strategicznej. Ważne jest to kto, jak szybko i co mówi, jaki przekaz dociera. Oprócz tego nowe rozwiązania technologiczne, np. sztuczna inteligencja, sprawia, że łatwiej manipulować informacjami i szerzyć bezinformację. Co więcej, te wrogie przekazy wydają się bardziej emocjonalne, bardziej ludzkie, mimo tego, że tworzy je sztuczna inteligencja. Wzbudzają więc większe zainteresowanie i dlatego musimy poprawić nasze działania. Na całym świecie współpracujemy z interesariuszami. Podnosimy świadomość na temat FIMI, poszerzamy społeczność, która zwalcza dezinformację i tworzymy przestrzeń, w której możemy uczyć się od siebie nawzajem. Inwestujemy w budowanie większych zdolności, w zwiększanie potencjału, tak żeby nasi partnerzy mogli bronić się przed dezinformacją i manipulacją. Inwestujemy także w jeden z najdłużej działających projektów Unii Europejskiej, który zwalcza dezinformację. Ten projekt działa już od 10 lat, podnosi świadomość milionów osób na całym świecie. Unia Europejska uznała także konieczność budowania gotowości. W marcu Unia przyjęła strategię gotowość 2030, w której objęła też zagrożenia hybrydowe, czyli FIMI. One pojawiają się nie tylko podczas kryzysów, ale często je poprzedzają. Dlatego ważne jest uwzględnienie FIMI w krajowych ocenach ryzyka, jak szkolimy naszych urzędników publicznych, jak angażujemy też nasze media w zwalczanie FIMI. Trzeci punkt to zwalczanie dezinformacji. Nie możemy całkowicie wykorzenić FIMI i dezinformacji, ale możemy sprawić, że manipulacja informacjami będzie trudniejsza, bardziej kosztowna i bardziej złożona. Więc sygnalizujemy, jakie są tego konsekwencje. Pan minister mówił już o akcie o usługach cyfrowych. On obowiązuje faktycznie, trzeba wdrożyć go teraz w całości. Chciałabym powiedzieć, że ponad 20 różnych mediów i osób, które są związane z manipulacją informacji, które uzasadniają wojnę przeciwko Ukrainie, znalazło się na liście sankcyjnej. I czwarty obszar to współpraca zewnętrzna. FIMI to zjawisko, które jest obecne na całym świecie. Mówiłam o współpracy w Unii Europejskiej, ale współpracujemy też z NATO, z G7, z państwami sąsiedzkimi. Czerpiemy inspiracje z Ukrainy na przykład. Staramy się koordynować naszą odpowiedź na poziomie publicznym, by prowadzić kampanie zwalczające dezinformacji i zwiększyć odporność naszych państw. To nie zawsze jest proste, ale teraz mówimy bardziej podobnym językiem, niż kilka lat temu i to jest pierwszy krok do wspólnych działań. Chciałabym zakończyć kilkoma uwagami, które są kluczowe dla ustawodawców, dla prawodawców, dla parlamentarzystów. Co jest najważniejsze w walce przeciwko FIMI, przeciwko dezinformacji i manipulacji informacjami? Przede wszystkim można nadać priorytet tej kwestii w programach prac krajowych, też w edukacji zdrowotnej, w sprawach wewnętrznych, nie tylko w sprawach związanych z zagranicą. I trzeba zapewnić gotowość instytucjonalną na poziomie krajowym, czyli zapewnić, że wszystkie agencje i instytucje są gotowe na interakcje z dezinformacją. Tak samo jak przygotowujemy ich na klęski rzepiołowe czy kryzysy. Po trzecie, trzeba zapewnić długofalowe wsparcie dla mediów, czyli dla fakt-checkerów, dla dziennikarzy, dla tych, którzy są na pierwszej linii tej walki. Często zmagają się z problemem ograniczonych zasobów, też wsparcia finansowego, ale to oni prowadzą tę walkę. I czwarte, zwiększanie umiejętności związanych z mediami krytycznego myślenia. Tutaj świetnym przykładem jest Finlandia, która już ma takie programy. Umiejętności medialne i ich przekazywanie dotyczy nie tylko dzieci. Trzeba przekazywać je też dorosłym, tak by nie poddawali się manipulacji i wiedzieli, jak mogą bronić siebie. Tej walki nie wygramy tylko za pomocą technologii. Potrzebujemy osób, które potrafią myśleć krytycznie i odpowiedzialnie. Wreszcie wasz głos i ton, który przybieracie, ma znaczenie. Kiedy dyskurs publiczny zachowuje się odpowiedzialnie, dezinformacja ma mniej miejsca, by się rozprzestrzeniać. Mamy odpowiednie narzędzia, mamy odpowiednie ramy prawne. Teraz trzeba je odpowiednio wdrożyć i nie zaczynamy od zera. Uważam, że w tej chwili jesteśmy na rozstaju. To nasi przywódcy polityczni zadecydują o tym, jak daleko nasi przeciwnicy mogą zajść. Musimy działać przed następnym kryzysem, a nie czekać, aż on się wydarzy. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Szanowni Państwo, przechodzimy do debaty. Uprzejmie przypominam, że z Państwa zgłoszeń została otworzona lista mówców. Głos zabierają Państwo z przydzielonego miejsca. Uruchomienie i wyłączenie mikrofonu następuje po naciśnięciu przycisku. Mamy 28 zgłoszeń do dyskusji, także ustalam czas wypowiedzi na 1,5 minuty. Bardzo proszę o przestrzeganie tego limitu tak, abyśmy mogli udzielić głosu wszystkim chętnym osobom i zakończyć sesję w odpowiednim czasie. Upływ czasu wypowiedzi będzie sygnalizowany sygnałem dźwiękowym, a 20 sekund później będę zmuszony wyłączać mikrofon. Jako pierwszy głos zabierze Pan Peter Tali z Estonii. Bardzo proszę. Szanowny Panie Przewodniczący, koledzy, lekcja, którą wyciągnęliśmy z Ukrainy. Widzimy, iż tak naprawdę wojna toczy się nie tylko na morzu, lądzie, ale także w cyberprzestrzeni. Zgadzamy się z naszymi kolegami, iż tak naprawdę podważane są tutaj nasze podstawowe wartości, nasz sposób życia. Ta inwazja w przestrzeń cyberinformacji zagraża porządkowi całego świata. Jednym ze strategicznych celów oczywiście są Narody Zjednoczone, Unia Europejska i NATO. Te organizacje już wypowiedziały się w tej kwestii. Na poziomie operacyjnym oczywiście chodzi o podział, wprowadzenie podziału pomiędzy społeczeństwa europejskie. Musimy chronić nasze społeczeństwa, naszych obywateli przed złym, przed tym wpływem cyberataków. Musimy doprowadzić do tego, że nie rządzą nami jakieś algorytmy narzucane nam przez państwa obce, ale właśnie parlamentarzyści wybrani przez obywateli danego kraju. Musimy podjąć bardzo proaktywne działanie i musimy bardzo mocno sprzeciwiać się grupom z Rosji, z Chin. I musimy także przyjąć długofalowy plan na używanie sztucznej inteligencji, meta i TikToka. Estonia jest krajem bardzo zaawansowanym jeśli chodzi o użycie nowych technologii. Drogie koleżanki, drodzy koledzy, to jest bardzo ważny temat dzisiaj. I tak naprawdę mamy do czynienia z coraz bardziej kompleksowymi zagrożeniami. Cyberataki na infrastrukturę krytyczną, na naszą demokrację. To są zagrożenia transgraniczne. Żaden kraj członkowski nie poradzi sobie z nimi sam. Potrzebna jest zdecydowana odpowiedź europejska. Mamy różnego rodzaju akty prawne, zostały stworzone standardy. Natomiast ważne jest, aby postanowienia tych aktów prawnych rzeczywiście były realizowane. Powinniśmy wzmocnić naszą walkę z dezinformacją. Kto mówi prawdę i kto wpływa na naszą opinię? Przede wszystkim młodzi ludzie szukają informacji w sieciach społecznościowych, w mediach społecznościowych. I tam bardzo często influencerzy rozsiewają nieprawdziwe informacje. Musimy sprawdzić, musimy zadbać o to, aby docierały do ludzi właściwe informacje. Ponadto sztuczna inteligencja tworzy zupełnie fikcyjne treści. Należy wprowadzać obowiązek oznaczania informacji, po to, żeby ludzie wiedzieli, co jest prawdą, a co zostało stworzone przez AI. Potrzebne są różnego rodzaju ograniczenia. Potrzebne są zakazy, które będzie można wprowadzać. Nasza demokracja powinna być przejrzysta. Niestety w tej chwili kilka minut temu dosławnie w Gracu szaleniec otworzył ogień do ludzi w Austrii i widzimy do czego może prowadzić w skrajnych przypadkach dezinformacja. Klobasa z Slovenii. Proszę. Europa nie tylko potrzebuje transformacji cyfrowej, ale także bezpieczeństwa cyfrowego. To nie jest tylko kwestia techniczna. To jest kwestia suwerenności, stabilności demokracji i ochrony naszego życia. W roku 2024 według ENIS nastąpił 56% wzrost cyberataków na infrastrukturę wrażliwą. Dotyczy to systemów przesyłu energii, lotnisk itd. Niektóre z tych ataków bezpośrednio stanowiły zagrożenie dla życia ludzkiego. W roku 2023 było ponad 208 tysięcy różnych kampanii dezinformujących. Deepfake to jest niestety nasza rzeczywistość, która podkopuje zaufanie wyborców do instytucji obywatelskich. Widzimy, iż nadal niestety nie mamy odpowiedniej liczby ekspertów, którzy mogą pracować w sektorach, w branżach teleinformacyjnych po to, aby móc także zapobiegać cyberatakom. Stosowanie dyrektywy ENIS też wzywa do podnoszenia inwestycji w wypracowywanie środków do walki z cyberatakami. Jeżeli to zagraża fundamentom naszej wspólnoty. Dziękuję. Pani Helena Langsandlowa, Czechy. Dziękuję za słowo. Chciałam podziękować polskiej prezydencji za wszystko, co zrobiła. Chcę podziękować za wybranie tych dwóch kluczowych tematów, ponieważ od ich rozwiązania zależy nie tylko nasze bezpieczeństwo, ale tylko to, czy pójdziemy dalej drogą demokracji. Proszę mi pozwolić podkreślić, że żyjemy w świecie, w którym te niedemokratyczne reżimy nas atakują. Mamy długotrwałe kampanie dezinformacyjne i cyberataki. To przede wszystkim Rosja i Chiny. Proszę mi. Proszę mi.