Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Cezary Tomczyk: rekompensaty dla weteranów 6 tys. zł za 1%

Cezary Tomczyk: rekompensaty dla weteranów 6 tys. zł za 1%

Cezary Tomczyk przedstawił w Sejmie rządowy projekt ustawy o weteranach działań poza granicami państwa i opisał proponowany mechanizm rekompensat. Projekt przewiduje automatyczne świadczenia 6 tys. zł za każdy procent trwałego uszczerbku na zdrowiu, zwolnione z podatku, z budżetem około 100 mln zł.

Najważniejsze postanowienia


- Projekt wprowadza automatyczną rekompensatę zależną od procentu trwałego uszczerbku na zdrowiu; 6 tys. zł za każdy procent może oznaczać do 600 tys. zł dla najbardziej poszkodowanych.

Mechanizm wypłat


- Rekompensata ma być przyznawana i wypłacana przez właściwy organ, czyli Ministerstwo Obrony Narodowej albo przez właściwych szefów służb; po złożeniu oświadczenia uznającego sprawę za zamkniętą pieniądze mają trafić do weterana w ciągu 14 dni.

Finansowanie i skutki podatkowe


- Na rekompensaty zaplanowano około 100 mln zł, a świadczenia mają być wolne od podatku dochodowego od osób fizycznych, co ma zwiększyć realną wartość wypłat dla weteranów.

Kontekst historyczny i argumentacja za zmianą


- Mówca podkreślił, że dotychczasowy system zmuszał weteranów do zawierania ugód i sporów sądowych, co było niesprawiedliwe; przywołał też sprawę żołnierzy z Nangarkę jako przestrogę i argument za wyciągnięciem wniosków.

Parlamentarne reakcje i dalsza procedura


- Projekt przeszedł do pierwszego czytania; klubowy przedstawiciel Jarosław Krajewski przedstawił stanowisko wspierające ustawę i przypomniał o obecności polskich kontyngentów na misjach zagranicznych.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Przystępujemy do rozpatrzenia punktu 13 porządku dziennego. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o weteranach działań poza granicami państwa, ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o finansach publicznych. Druk numer 1280. Opuszczają nas przedstawiciele Ministerstwa Finansów i Kancelarii Prezydenta. Serdecznie dziękuję za udział w obradach. Proszę sekretarza stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej, pana Cezarego Tomczyka, o przedstawienie uzasadnienia projektu ustawy. Proszę bardzo, panie ministrze. Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Szanowni Państwo. Zaszczytem dla mnie jest, że jako wiceminister obrony mogę przedstawić w Sejmie projekt ustawy o zmianie ustawy o weteranach. Dziś żołnierze Wojska Polskiego, weterani, ale też funkcjonariusze służb podległych ministrowi spraw wewnętrznych i administracji, którzy są weteranami, polskimi bohaterami, muszą zawierać ugody przed sądem, sądzić się z tymi, którzy na tę misję ich skierowali. Te procesy często ciągną się latami i miesiącami. Od teraz, w związku z tym projektem ustawy, rekompensata będzie wypłacana automatycznie w zależności od procenta trwałego uszczerbku na zdrowiu. I będzie to 6 tysięcy złotych za każdy procent trwałego uszczerbku na zdrowiu. W praktyce oznacza to nawet 600 tysięcy złotych dla weterana w przypadku kontuzji i urazu, który wyeliminował go z możliwości dalszego służenia ojczyźnie w Wojsku Polskim lub w służbach podległych ministrowi spraw wewnętrznych i administracji. To ustawa, która jest bardzo oczekiwana przez weteranów, pisana razem z nimi i przede wszystkim pisana dla nich. To wreszcie sprawiedliwość dla bohaterów naszego kraju. Też nigdy nie zapomnimy, co państwo polskie robiło z weteranami, chociażby z żołnierzami z Nangarkę. Wszyscy pamiętamy o tej smutnej sprawie, kiedy zamiast stanąć po stronie żołnierzy, byli tacy, którzy stawali przeciwko żołnierzom. I to są sprawy, o których nigdy nie wolno zapomnieć i z których trzeba wyciągnąć wnioski. To wreszcie sprawiedliwość po prostu taka zwyczajna każdego dnia. Weteranom nie należy się sąd, tylko należy się pomoc państwa w każdym możliwym wymiarze. Chcemy przeznaczyć na te rekompensaty dla weteranów kwotę około 100 mln zł. Rekompensata będzie przyznawana i wypłacana przez właściwy organ, czyli przez Ministerstwo Obrony Narodowej albo przez właściwych szefów służb. Sprawny, prosty system w przypadku, gdy weteran poszkodowany otrzyma decyzję o przyznaniu rekompensaty i złoży oświadczenie uznające sprawę za zamkniętą, pieniądze zostaną wypłacone w terminie 14 dni. I wrócę do tego, o czym mówiłem na samym początku. Dzisiaj ten proces nie tylko jest skomplikowany, ale jest bardzo niesprawiedliwy dla każdego polskiego bohatera. Bo dzisiaj od polskich żołnierzy, czy od polskich weteranów wymaga się, aby to na ugodzie sądowej oparli kwestię swojego roszczenia w stosunku do państwa. To jest system, który nie może dalej funkcjonować, nie może działać, jest skrajnie niesprawiedliwy i wypacza sens w ogóle podejścia państwa do swoich żołnierzy, czy funkcjonariuszy. Rekompensata będzie też wolna od podatku dochodowego od osób fizycznych. Polska jest jednym z nielicznych państw, które w sposób kompleksowy i przede wszystkim systemowy wspierają weteranów działań poza granicami państwa. 29 maja świętowaliśmy Dzień Weterana, cykliczne święto podkreślające znaczenie misji weteranów. Wprowadzony instrument, to też bardzo istotna sprawa, nie zastępuje, a jedynie uzupełnia już dostępne wsparcie. Kończymy bardzo smutny rozdział w historii też Wojska Polskiego, w którym właśnie żołnierze musieli spierać się z własnym państwem na temat rekompensat, którym się po prostu należały ze względu na ich oddanie, bohaterskość i oddanie dla służby, jak i dla państwa. W związku z tym jestem przekonany, że w związku z tym, że pracowaliśmy nad tą ustawą wspólnie z żołnierzami, z weteranami, ze wszystkimi środowiskami, że ta ustawa zostanie przyjęta jednogłośnie przez Wysoką Izbę. Bardzo państwu dziękuję. Dziękuję bardzo, panie ministrze. Jako uczestnik zeszłorocznych obchodów 10-lecia Centrum Weterana działają poza granicami kraju, nie mogę się bardziej cieszyć z innego projektu niż właśnie taki i cieszę się, że przechodzimy do debaty nad nim. Sejm ustalił, że w dyskusji nad tym punktem porządku dziennego wysłucha 5-minutowych oświadczeń w imieniu klubów i 3-minutowych oświadczeń w imieniu kół. Otwieram zatem dyskusję. Jako pierwszy głos ma poseł Jarosław Krajewski, klub PiS. Proszę bardzo, panie pośle. Szanowny panie marszałku, panie ministrze, wysoka izbo. Mam zaszczyt przedstawić stanowisko klubu parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość w sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o weteranach działań poza granicami państwa, ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych i ustawy o finansach publicznych, czyli druk numer 1280. Ten projekt dotyczy najbardziej potrzebnej kwestii związanej z ustaleniem rekompensaty dla naszych bohaterów. Tak jak ministerstwo przypomina w uzasadnieniu, głównie dotyczy to żołnierzy i funkcjonariuszy, którzy ucierpieli w wypadkach w Iraku, w Afganistanie. Ale musimy wspomnieć o tym, że dzisiaj polscy żołnierze i polscy funkcjonariusze są obecni podczas misji polskich kontyngentów wojskowych na całym świecie. Warto przypomnieć o tym, że dzisiaj mamy tą obecność w Turcji, w Iraku, w Kosowie, w Bośni i Hercegowinie, w Republice Środkowoafrykańskiej, na Łotwie, w Rumunii, w Libanie czy na Morzu Środziemnym. Mam na myśli misję unijną Irini. Ale również nie możemy zapominać o naszych policjantach w Kosowie i musimy zdawać sobie sprawę z tego, że to nie jest rozdział zamknięty, że to jest kwestia wyzwań, jakie związane są z dzisiejszą sytuacją bezpieczeństwa i z naszym interesem narodowym. Jeśli chodzi o te cele udziału żołnierzy polskich w operacjach międzynarodowych, to kwestią fundamentalną jest sprawa obrony naszych interesów narodowych przed zewnętrznymi zagrożeniami poprzez likwidowanie tych źródeł kryzysów, budowa stabilnego środowiska bezpieczeństwa czy wypełnianie naszych zobowiązań sojuszniczych na całym świecie. Oczywiście dzisiaj mówimy zarówno o tych misjach związanych z naszym udziałem w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego, w ramach Organizacji Narodów Zjednoczonych, ale również w ramach naszych zadań w ramach Unii Europejskiej. I w związku z tym musimy zdawać sobie sprawę z tego, że ten projekt ustawy jest krokiem w dobrym kierunku. I Klub Prawa i Sprawiedliwości nie ma najmniejszych wątpliwości, że rozwiązanie, które zostało zaproponowane, nie jest rozwiązaniem nowym, bo tutaj te dyskusje na temat ostatecznego kształtu trwają już od co najmniej kilku lat. Ale co jest sprawą fundamentalną? Otóż ta rekompensata, która powoduje proste, szybkie możliwości zakończenia tego sporu, bo to jest rzecz haniebna między naszym funkcjonariuszem, naszym żołnierzem, a państwem polskim, jeśli chodzi o kwestie ewentualnego zadośćuczynienia lub odszkodowania, tutaj znajduje się ta nowa forma rekompensaty i ta jednorazowa rekompensata w wysokości 6 tys. zł za każdy 1% uszczerbku na zdrowiu jest rozwiązaniem, które gwarantuje to wsparcie od 6 tys. do 600 tys. zł. Oczywiście istotnym elementem tego projektu jest również zaproponowana zmiana, jeśli chodzi o uzyskanie statusu weterana, również osobom wykonującym zadania w międzynarodowych misjach pokojowych lub stabilizacyjnych, ale służących poza polskimi kontyngentami wojskowymi. My jesteśmy dumni z naszych żołnierzy i funkcjonariuszy, którzy pełnią również ważne misje w ramach NATO w takich miejscach jak Irak i inne miejsca na całym świecie. I to jest istotna kwestia. Projektodawcy wskazują również na to, że ta sprawa i to rozwiązanie dotyczy około tysiąca osób. Tak jak wspomniałem, największy ten odsetek weteranów to są nasi weterani poszkodowani w Iraku i w Afganistanie. Jest tu mowa o zabezpieczeniu w najbliższych 10 latach około 100 mln zł na ten cel. I na koniec chciałbym podzielić się z Państwem takimi swoimi refleksjami z ostatniej rozmowy sprzed kilku dni z jednym z polskich żołnierzy, którego spotkałem na ulicach Warszawy, który służył w polskim kontyngencie wojskowym w Iraku. On uczestniczył w jednej z takich bitew, które znalazły miejsce zarówno w filmach jak i w książkach. Ponieważ te osoby wiedzą, że po upływie 20 lat często o nich Polska zapomina. A tych wyzwań jakie spotykają w codziennym życiu o nich powinniśmy pamiętać i powinniśmy wspierać odważnych, pełnych poświęcenia gotowych do walki i obrony interesów naszego kraju żołnierzy i funkcjonariuszy. Dlatego Klub Prawa i Sprawiedliwości poprze przedstawiony projekt ustawy. Serdecznie dziękuję. Dziękuję bardzo Panie Pośle. Zapraszam Panią Poseł Zofię Czerną w Klub Koalicja Obywatelska. Proszę bardzo Pani Poseł. Panie Marszałku, Wysoki Sejmie, Panie Ministrze. Mam zaszczyt przedstawić stanowisko Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska w sprawie rządowego projektu ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych i ustawy o finansach publicznych, druk 1280. Projekt ustawy wprowadza rozwiązanie umożliwiające weteranom poszkodowanym podczas działań poza granicami państwa ubieganie się o rekompensatę krzywd z tytułu doznanego uszczerbku na zdrowiu. Weterani na skutek wypadku lub choroby nabytej podczas wykonywania zadań lub obowiązków służbowych poza granicami państwa często wymagają skomplikowanego leczenia i długotrwałej rehabilitacji. Dotychczas weterani poszkodowani mogli dochodzić roszczeń wyłącznie na drodze sądowej, co jest nadal procesem długotrwałym. To jest bardzo krzywdzące dla weteranów i nie do zaakceptowania, aby państwo polskie nie udzieliło pomocy swoim obywatelom w tej trudnej sytuacji, w jakiej się znaleźli i byli skazani na długoletnie oczekiwanie na urzeczenia sądów. Tak było do tej pory. Były dyskusje, ale dyskusja nie rozwiązuje problemu. Dopiero rząd Donalda Tuska zdecydowanie postanowił rozwiązać ten bolesny problem weteranów i udzielić im realnej pomocy i wsparcia. To jest bowiem obowiązek państwa polskiego wobec swoich obywateli. Procedowany projekt ustawy umożliwia uzyskanie rekompensaty bez konieczności wchodzenia w długoletnie procesy sądowe. Projekt ustawy daje możliwość przyznania weteranom jednorazowej rekompensaty w wysokości 6 tys. zł za każdy procent uszczerbku na zdrowiu doznanego wskutek wypadku lub choroby w związku z działaniami poza granicami państwa. Kwota rekompensaty będzie ustalana w oparciu o wysokość uszczerbku określoną w decyzji o przyznaniu statusu weterana i będzie świadczeniem jednorazowym. Prawo do rekompensaty jest świadczeniem osobistym i wygasa z dniem śmierci zainteresowanego. Jednocześnie złożenie oświadczenia o rezygnacji z rekompensaty lub niezłożenie żadnego z oświadczeń w terminie wskazanych w projektowanych przepisach jest równoznaczne z zrzeczeniem się przez zainteresowanego z rekompensatą oraz wygaśnięciem rozstrzygnięcia o jej przyznaniu. Warunkiem ubiegania się o przyznanie rekompensaty będzie złożenie odpowiednio do ministra obrony narodowej, ministra właściwego spraw wewnętrznych, szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego lub szefa Agencji Wywiadu pisemnego wniosku wraz z niezbędnymi dokumentami. Podkreślić należy, że postępowanie w sprawie wniosku weterana o rekompensatę nie będzie wszczynane, a wszczęte zostaną umorzone w następujących przypadkach. Jeżeli wydano prawomocny wyrok lub zawarto ugodę w sprawie o zadośćuczynienie, jeżeli toczy się postępowanie sądowe w sprawie o zadośćuczynienie, zainteresowany uzyskał zadośćuczynienie od sprawcy czynu powodującego krzywdę, bądź sąd w postępowaniu karnym orzekł na rzecz zainteresowanego zadośćuczynienie za doznaną krzywdę. Rekompensata jest korzystnym rozwiązaniem, szczególnie dla tych weteranów, którzy nie mają możliwości wejścia na drogę sądową. Wieloletnie trwanie tych postępowań, a także ograniczony krąg osób, które je uzyskują, uzasadnia propozycję wdrożenia rozwiązań systemowych. Rozwiązania te zakładają ich powszechność i szybkość postępowania, bo tylko wtedy pomoc dla weteranów będzie realna i stanowić będzie faktyczne wsparcie na ratowanie swojego zdrowia. Zakłada się, że postępowanie o przyznanie dodatkowej pomocy pieniężnej w postaci rekompensaty zakończy się w terminie do dwóch miesięcy od daty złożenia kompletnego wniosku, a więc w bardzo krótkim czasie. Pragnę podkreślić, że projekt ustawy był przedmiotem konsultacji publicznych przeprowadzonych w trzech turach z organizacjami zrzeszającymi weteranów poszkodowanych. Koszty rekompensat wyniosą około 100 mln zł i w całości zostaną pokryte z budżetu państwa. Wyrażam przekonanie, że projekt ten naprawi istniejące i odczuwalne przez weteranów poczucie krzywdy i stanowić będzie jej zadośćuczynienie. Klub Parlamentarny Koalicja Obywatelska, uznając ten projekt za bardzo oczekiwany, potrzebny i dobry, jest za skierowaniem jego do dalszego procedowania. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo Pani Poseł i zapraszam teraz Panią Poseł Wioletę Tomczak, która przedstawi stanowisko Klubu Polska 2050. Proszę bardzo Pani Poseł. Szanowny Panie Marszałku, Panie Ministrze, Wysoka Izbo, Drodzy Żołnierze i Funkcjonariusze. Ponad 6 lat tyle czasu minęło pomiędzy momentem, w którym starszy plutonowy Mariusz Saczko doznał ciężkich obrażeń w czasie misji w Afganistanie, a zanim sąd przyznał mu z tego tytułu odszkodowanie. 6 lat niepewności i poczucia, że jego własna ojczyzna odwróciła się do niego plecami. Sam fakt, że musiał on dochodzić swoich praw na drodze sądowej jest zawstydający dla państwa polskiego. Chcę wierzyć, że ten stan rzeczy wynikał z niedopatrzenia, a nie złej woli. Zamiast jednak roztrząsać przeszłość, czas patrzeć w przyszłość. To właśnie my, Wysoka Izbo, stoimy przed szansą, aby to wieloletnie niedopatrzenie naprawić. Nowelizacja, nad którą dziś obradujemy, przewiduje wypłatę rekompensat wszystkim żołnierzom i funkcjonariuszom, którzy w czasie misji zagranicznych doznali trwałego uszczerbku na zdrowiu bądź choroby. Zapewnienie tego zadośćuczynienia jest kwestią elementarnej sprawiedliwości. Tych, którzy w służbie Rzeczpospolitej stracili zdrowie, Rzeczpospolita powinna mieć pod szczególną opieką i wynagrodzić im ich stratę po stokroć. Za każdy 1% uszczerbku na zdrowiu rekompensata wyniesie 6 tys. zł. Nowelizacja ustawy o weteranach zakłada, że ścieżka urzędowa do uzyskania świadczenia będzie dla poszkodowanych prosta i krótka. Projektodawcy zadbali także o coroczną waloryzację świadczenia. Mamy więc gwarancję, że pozostanie ono zawsze proporcjonalne do obecnych zarobków. Ale nie tylko o pieniądze, które mogą zapewnić minimalne poczucie sprawiedliwości i bezpieczeństwa w tej nowelizacji ustawy wyłącznie chodzi. To rozwiązanie przywraca honor i powoduje, że każdy ambasador Polski w świecie, bo taki jak najbardziej można nazwać każdego żołnierza i funkcjonariusza, który zostaje oddelegowany poza granicę Polski, może mieć poczucie, że tu w kraju o nim pamiętamy i o niego zadbamy, niezależnie od okoliczności. Klub Polska 2050 oczywiście w pełni popiera projekt ustawy i z dużym prawdopodobieństwem podczas jego rozpatrywania zgłosi stosowne uzupełnienia w formie poprawek. Z tego miejsca chciałabym również przyłączyć się do apelu premiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, wygłoszonego podczas zeszłotygodniowych obchodów Dnia Weterana Działań poza granicami kraju, które mogliśmy usłyszeć w mojej rodzinnej Gdyni. Bądźmy w tym głosowaniu jednogłośni. Jesteśmy to winni każdemu z weteranów, którzy poświęcili swoje zdrowie dla ojczyzny. Jesteśmy to też winni każdemu z 1500 żołnierzy i 100 funkcjonariuszy, którzy biorą obecnie udział w misjach poza granicami Polski. Oni muszą mieć absolutną pewność, że ojczyzna jest wdzięczna za ich służbę i że w razie potrzeby otoczy ich opieką, tak jak dziś oni czuwają nad naszym bezpieczeństwem. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo Panie Poseł i zapraszam teraz Pana Posła Radosława Lubczyka, który przedstawi stanowisko klubu PSL. Proszę bardzo. Dziękuję Panie Marszałku. Panie Marszałku, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. Staję dziś przed Wami nie tylko jako poseł klubu Polskie Stronnictwo Ludowego Trzecia Droga, ale także jako żołnierz Wojska Polskiego. Staję jako człowiek, który zna wartość służby, odpowiedzialności i poświęcenia. Dlatego z całą mocą wyrażam poparcie dla ustawy, która przyznaje rekompensaty weteranom poszkodowanym w działaniach poza granicami państwa. Nie mówimy tu o abstrakcyjnych przepisach. Mówimy o realnych ludziach. O tych, którzy w mundurze Rzeczypospolitej Polskiej, w cieniu flag NATO, ONZ, ryzykowali zdrowie i życie w misjach pokojowych, stabilizacyjnych czy bojowych. W Iraku, w Afganistanie, na Bałkanach i w wielu innych miejscach. Dziś państwo polskie, nasza wspólna ojczyzna mówi im, nie zapomnieliśmy, jesteście dla nas ważni. Wysoka Izbo, ustawa, nad którą debatujemy, wprowadza konkretne rozwiązania. Rekompensatę finansową dla weteranów, którzy doznali trwałego uszczerbku na zdrowiu w związku ze służbą poza granicami kraju. Mówimy o 6 tysiącach złotych za każdy procent porzeczonego uszczerbku. Czy to dużo? Dla budżetu państwa to wydatek, który mieści się w naszych możliwościach. Dla weterana to symboliczna, ale i rzeczywista pomoc w codziennym życiu, w kosztach leczenia, rehabilitacji, budowaniu nowego życia po trudnej misji. Ta ustawa jest potrzebna, bo dziś weteran, by uzyskać zadośćuczynienie, musi iść do sądu, czekać latami, walczyć z biurokracją, zbiegłymi, z niepewnością. Teraz będzie inaczej. Wniosek, decyzja administracyjna, wypłata. Wszystko jasne i czytalne. To jest państwo, które szanuje swoich obywateli, szanuje swoich bohaterów. Ustawa nie tylko tworzy nowe świadczenia, ale też jasno oddziela je od odszkodowań czy zadośćuczynienie. Rekopensata nie wyklucza dalszych działań prawnych, ale daje pewność, że niezależnie od dalszego biegu sprawy już teraz można otrzymać pomoc. To ważne także dlatego, że nie zawsze da się wskazać winnego. Misje w Afganistanie czy Iraku to nie miejsce, gdzie łatwo oddać sprawiedliwości. Wielu naszych weteranów wróciło z ranami fizycznymi i psychicznymi, a mimo to zostali sami z kosztami cierpieniem. Dziś naprawiamy ten błąd. Dziś jako posłowie oddajemy szacunek tym, którzy nosili biało-czerwoną naszywkę na ramieniu w najtrudniejszych miejscach świata. Wesprzyjmy ich wspólnie. Poparcie dla tej ustawy to nie tylko wyraz odpowiedzialności, ale i element naszej narodowej godności. Niech każdy weteran poszkodowany wie, że Polska pamięta, Polska dziękuję i Polska nie zostawia swoich. Tak. Półtora tygodnia temu miałem możliwość spotkania się w moim okręgu wyborczym w Mielnie. Spotkało się kilkunastu weteranów, którzy, dlaczego kilkunastu? Bo to byli weterani, którzy przekroczyli 100 lat swojego życia. Dla mnie, jako dla żołnierza jest to nieopisane spotkanie, bardzo wzruszujące. I zawsze, jak byłem na spotkaniach z żołnierzami, mówili, dlaczego to nie jest jeszcze zrobione. Dzisiaj mówimy, że to będzie zrobione i będziecie mogli łatwo dochodzić tej rekombensaty za bohaterską służbę dla Polski, dla Polaków. Jeszcze raz dziękuję Ministerstwu za tą ustawę i mam nadzieję, że zostanie ona przyjęta jak najszybciej. Dziękuję. Dziękuję bardzo, panie pośle. I zapraszam teraz panią poseł Joannę Wichę, która zaprezentuje stanowisko klubu Lewica. Proszę bardzo, pani poseł. Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Szanowni Państwo, patriotyzm nie sprowadza się do symbolicznej odzieży, tak jak to czasami, do którego go sprowadzają czasami niektóre środowiska. Dla nas na Lewicy patriotyzm to troska o naszą wspólną gotowość do obrony kraju. Są wśród nas patrioci, którzy swoją gotowość udowodnili nie tylko słowem, lecz czynem na misjach w warunkach realnego zagrożenia. To właśnie oni, weterani, są adresatami procedowanej dziś ustawy. Jako klub parlamentarny Lewicy będziemy głosować za projektem tej ustawy o zmianie ustawy o weteranach, działań poza granicami państwa oraz niektórych innych ustaw. Z perspektywy Lewicy projekt ten zasługuje na poparcie, bo realizuje dwa ważne cele. Po pierwsze, wprowadza system rekompensaty za uszczerbek na zdrowiu, której celem jest uzupełnienie istniejącego katalogu świadczeń i obciążenie osób poszkodowanych z konieczności długiego dochodzenia sprawiedliwości na drodze sądowej. Po drugie, status weterana również wobec tych, którzy pełnili służbę w strukturach międzynarodowych, jak NATO, a nie byli formalnie przypisani do kontyngentów wojskowych. To ważna zmiana równościowa. Wprowadzenie jednorazowej rekompensaty w wysokości 6 tys. zł za każdy procent uszczerbku na zdrowiu to odpowiedź na realne potrzeby ludzi, którzy dozdali poważnych konsekwencji służby poza granicami kraju. Ci żołnierze i funkcjonariusze przez lata pozyskiwali bez narzędzi pozwalających na szybkie i sprawne uzyskanie wsparcia. Państwo nie może oczekiwać od nich, że będą przez lata walczyć o należne świadczenia w warunkach pogarszającego się zdrowia i sytuacji życiowej. Uznanie służby w międzynarodowych strukturach jako podstawy do nadania statusu weterana kończy długo utrzymującą się niesprawiedliwość wobec osób, które ryzykowały zdrowie w tych samych warunkach, ale były formalnie wykluczone z systemu wsparcia. To ważny akt sprawiedliwości, który kończy niepotrzebne różnicowanie tych, którzy służyli Polsce pod różnymi sztandarami, ale z tą samą gotowością i ryzykiem. Dlatego Klub Lewicy będzie głosował za przyjęciem tego projektu, bo państwo nie powinno się wycofać chwili, gdy jego przedstawiciel doznał krzywdy, lecz przeciwnie, ma obowiązek konkretnie pomóc. Mówię to również ja, jako dumna posiadaczka wciąż książeczki wojskowej i osoba, która przysięgała na orła wtedy jeszcze bez korony, ale na szczęście już w koronie. Bardzo dziękuję. Dziękuję bardzo, panie poseł. W międzyczasie dołączyła do nas wycieczka uczniów i nauczycieli z II Liceum Ogólnokształcącego w Włodzisławiu Śląskim, która gości w Sejmie na zaproszenie posła Łukasza Osmalaka. Witamy serdecznie. Macie państwo niezwykle rzadką w tej izbie okazję przysłuchiwać się obradom, w którym chyba wszystkie opcje, jak przewiduję, będą się zgadzać. Co do projektu, który został przedłożony, dotyczy on odszkodowań dla poszkodowanych w działaniach wojskowych weteranów działań poza granicami kraju. Zapraszam teraz do przedstawienia stanowiska posła Krzysztofa Szymańskiego, Konfederacja. Proszę bardzo. Panie Marszałku, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. Nie ma chyba godniejszego tematu do debaty parlamentarnej niż troska o tych, którzy dla Rzeczypospolitej oddali zdrowie, a czasem i więcej. Weterani poszkodowani, których dotyczy ta ustawa, to ludzie, którzy służyli Polsce poza jej granicami, często w warunkach ekstremalnego ryzyka i niepewności. Ich los wymaga czegoś więcej niż symbolicznej wdzięczności. Wymaga sprawiedliwości. Do tej pory osoby te, aby uzyskać jakiekolwiek świadczenie za doznaną krzywdę, musiały przechodzić przez wieloletnie i kosztowne batalie sądowe. W tej sprawie państwo zbyt długo było bierne. Proponowana ustawa zmienia ten stan rzeczy, ustanawiając prosty, przystępny i przewidywalny mechanizm wypłaty rekompensaty. 6 tysięcy złotych za każdy procent trwałego uszczerbku na zdrowiu wynikający ze służby poza granicami kraju. Uważamy to rozwiązanie za słuszne i potrzebne. Państwo, które powołuje obywatela do służby, bierze za niego odpowiedzialność. Jeśli człowiek traci zdrowie, nie może zostać z tym sam. Jednorazowe świadczenie, waloryzowane corocznie, to minimum tego, co powinno być oferowane w ramach uczciwej kompensacji. Co ważne, projekt unika pułapki bezrefleksyjnego rozdawnictwa. Wymaga złożenia wniosku, spełnienia formalnych warunków i potwierdzenia statusu. Warto tu podkreślić, że nie zastępuje on odszkodowania cywilnego. To odrębna ścieżka. To rozwiązanie buduje zaufanie między służbą a państwem. Dobrze, że się ono pojawiło. Jednak nie możemy nie zauważyć pewnego istotnego braku. Projekt mówi o rekompensacie, ale milczy o czymś równie ważnym. O tym, co dzieje się z weteranem po wypłacie świadczenia. Brakuje choćby wzmianki o rehabilitacji zawodowej, reintegracji społecznej, wsparciu psychologicznym, czy choćby możliwości ponownego wejścia na rynek pracy. Tymczasem człowiek, który służył ojczyźnie, niezależnie od tego, czy odniósł trwały uszczerbek czy nie, nie przestaje przecież być wartością dla państwa w momencie zdjęcia munduru. To często osoby o absolutnie unikalnych kwalifikacjach, doświadczeniu sytuacji ekstremalnych, wyszkoleniu technicznym, językowym, logistycznym, analitycznym. To ludzie zdyscyplinowani, odporni psychicznie, przyzwyczajeni do pracy zespołowej i hierarchicznej struktury, czyli do warunków, których tak dramatycznie brakuje w wielu obszarach naszego życia publicznego. Jeśli państwo tego potencjału nie zagospodaruje, to go zmarnuje, a na marnotrawstwo zasobów, które powstały w warunkach wielkiego wysiłku szkoleniowego i osobistego poświęcenia, nie możemy sobie pozwolić. Tymczasem dziś ci ludzie zderzają się ze ścianą.