Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Marek Suski o pośpiechu przy ustawie o ochronie odbiorców energii

Marek Suski o pośpiechu przy ustawie o ochronie odbiorców energii

Marek Suski krytycznie ocenił tempo prac nad rządowym projektem ustawy o ochronie odbiorców energii elektrycznej i zarzucił pośpiech oraz hipokryzję koalicji. Komisja Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych przyjęła projekt (druk 1175) z dwiema doprecyzowującymi poprawkami i rekomenduje Sejmowi jego uchwalenie z poprawkami zawartymi w druku 1183.

Sprawozdanie komisji


Rafał Komarewicz przedstawił sprawozdanie Komisji do spraw energii, klimatu i aktywów państwowych. Komisja przyjęła dwie poprawki o charakterze doprecyzowującym oraz sam projekt ustawy i zarekomendowała jego przyjęcie przez Sejm.

Krytyka tempa prac


Poseł Marek Suski skrytykował przyspieszenie procedury, wskazując, że Sejm głosował nad skróceniem terminu sprawozdania zanim komisja zdążyła je przygotować. Podkreślił, że projekt procedowano w ciągu kilku godzin od czytania na komisji do głosowania w izbie.

Zastrzeżenia proceduralne dotyczące wejścia w życie


Suski zwrócił uwagę na proponowany termin wejścia w życie - z dniem następnym po ogłoszeniu - co nazwał ewenementem. Przypomniał wcześniejsze zmiany regulaminowe mające wydłużać terminy przygotowania ustaw, a teraz krytykował ich pominięcie w praktyce.

Ocena skutków i intencji projektu


Poseł argumentował, że w uzasadnieniu projektu wskazano brak istotnego wpływu na budżet państwa, a w praktyce ustawa ma jedynie wydłużyć firmom czas na wyliczanie stawek dla odbiorców. Nazwał projekt "symbolem tej koalicji" i określił go jako rodzaj kiełbasy wyborczej, porównując go do "pasztetowej z PRL-u, z dodatkiem papieru toaletowego".

Przebieg dyskusji w Sejmie


Sejm ustalił możliwość 5-minutowych oświadczeń w imieniu klubów i 3-minutowych oświadczeń w imieniu KU. W odpowiedzi poseł Robert Wardzała zarzucił Suskiemu odejście od tematu energii i zwrócił uwagę, że wypowiedź powinna koncentrować się na sprawach odbiorców energii.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Przystępujemy do rozpatrzenia punktu czwartego porządku dziennego, sprawozdanie Komisji do spraw energii, klimatu i aktywów państwowych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców energii elektrycznej w 2023 roku oraz 2024 roku w związku z sytuacją na rynku energii elektrycznej. Druki numer 1175 i 1183. Proszę pana posła Rafała Komarewicza o przedstawienie sprawozdania Komisji. Zapraszam panie pośle. Panie Marszałek, Wysoki Sejmie. Przypadł mi zaszczyt przedstawienia sprawozdania Komisji Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych w sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców energii elektrycznej w 2023 roku oraz 2024 roku w związku z sytuacją na rynku energii elektrycznej. Jest to druk 1175. Na posiedzeniu w dniu dzisiejszym Komisja przyjęła dwie poprawki do projektu ustawy. Obie z nich są o charakterze doprecyzowizującym. Przyjęty został także sam projekt ustawy. Komisja rekomenduje Wysoki Izbi przyjęcie ustawy wraz z dwiema poprawkami zawartymi w druku 1183. Dziękuję. Bardzo dziękuję panie pośle. Sejm ustalił, że w dyskusji nad tym punktem porządku dziennego wysłucha 5-minutowych oświadczeń w imieniu klubów i 3-minutowych oświadczeń w imieniu KU. Otwieram dyskusję. Jako pierwszy zapraszam pan poseł Marek Suski, Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość. Panie Marszałek, Wysoka Izbo. Mam zaszczyt przedstawić stanowisko Klubu Prawa i Sprawiedliwości do rządowej ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców energii elektrycznej w 2023 roku oraz w 2024 roku w związku z sytuacją na rynku energii elektrycznej. Mam tu, szanowni państwo, ten druk. Nawet bym powiedział zdrobniale druczek. Zawiera on aż trzy artykuły na jednej stronie. Jak słyszymy do każdego artykułu oprócz terminu wejścia w życie były poprawki. To rzeczywiście mistrzostwo świata, że poprawek było tyle samo co artykułów w ustawie. Ale, szanowni państwo, ten projekt ustawy, tak na dobrą sprawę, jest rzeczywiście pewnego rodzaju symbolem tej koalicji. Przed chwilą mówił pan poseł Petru, że jest pewien symbol tej koalicji. To ja bym powiedział, że ta ustawa jest symbolem tej koalicji. A otóż, dlaczego jest to symbol tej koalicji? Otóż, jak pamiętam, kiedy rządziło Prawo i Sprawiedliwość, to kiedy przychodziliśmy z jakąś pilną ustawą, były zarzuty, że to jest skandaliczne, a nawet karygodne. Może prawnie trzeba by ścigać za proces legislacyjny, kiedy szybko proceduje się nad ustawami. No, tymczasem ten projekt obije nawet nasze rekordy. No i słyszę, że jest to wspaniały proces legislacyjny. Dziś rano głosowaliśmy nad skróceniem terminu sprawozdania nad tym projektem, chociaż jeszcze komisji nie było i nie było sprawozdania. No, ale to jak się okazuje, jak potrzeba skrócić pracę nad jakimś projektem, i to nawet się głosuje, zanim jeszcze było sprawozdanie nad tym, żeby przyjąć skrócony termin sprawozdania. I to jest jedna rzecz. Druga sprawa to jest kwestia samego tego projektu, który dzisiaj o 16.00 pracowaliśmy na komisji. Teraz już jest godzina prawie 19.45, no 48, 9.00, czyli parę godzin po czytaniu w komisji. Mamy sprawozdanie i za chwilę w następnym punkcie będziemy nad tą ustawą głosować. Iście rzeczywiście szybkie tempo, no ale z jednej strony lenistwo, nie ma ustaw. Z drugiej strony jak już coś przyjdzie, to na gwałt trzeba robić w ciągu paru godzin ustawę. A przypomnę, że na początku tej kadencji uśmiechnięta koalicja mówiła, że takich praktyk nie będzie. Zmieniliście nawet Państwo regulamin, gdzie trzeba wydłużyć terminy, że musi być poseł przygotowany, że mieć czas od momentu sprawozdania, że mają być trzy dni i tak dalej. Ostrzegaliśmy, że przyjdzie taki moment, że trzeba będzie coś szybko zrobić, ale wtedy mówicie, nie, nie, no my to jesteśmy tak świetni, że taka chwila nie przyjdzie. No i właśnie przyszła. I też pytanie jest, a cóż to takiego jest w tym, że trzeba to tak natychmiast przyjąć. Że musi to być termin wejścia z dniem następnym po ogłoszeniu, co też jest swego rodzaju ewenementem, bo z reguły daje się jakieś wakacjolegizm, tutaj tego nie ma. No okazuje się, że ta koalicja doszła do wniosku, że warto by może coś zrobić takiego, z czym można by się było pochwalić, że niby tu się obywatelom robi coś dobrze, bo przedłuża się termin możliwości obniżenia ceny. No i ta cała ustawa temu ma służyć. No i chyba to jest taka trochę kiełbasa wyborcza. No bo kampania Rafała Trzaskowskiego padła, katastrofa, debat w Końskich i w ogóle te rekiny, które tam miał rozpędzać wasz kandydat, jakoś się specjalnie obywatelom nie spodobały. I te węże na pęczki wiązane, to wszystko po prostu jest żenująco śmieszne, więc teraz trzeba coś dać obywatelom. Ale gdyby to była nawet kiełbasa wyborcza, ale ten projekt ustawy jest taki, że nawet w samym uzasadnieniu pisze, że to nie będzie w zasadzie w żaden sposób rzutować na budżet państwa. Czyli dajecie coś obywatelom, w gruncie rzeczy nic nie dając, tylko wydłużając termin możliwości dla tych firm, które mają obywatelom wyliczać stawki, że będą miały po prostu więcej na to czasu, bo nie są w stanie się wyrobić. No ale wy zawsze nie jesteście w stanie się wyrobić. A co do tej kiełbasy wyborczej, to ten projekt bardziej przypomina, pasztetową z PRL-u, z dodatkiem papieru taletowego, a nie tak naprawdę jakąś kiełbaskę. Dziękuję panie pośle. Jak widać pan się nie może wyrobić w trzech minutach. Dziękuję, zapraszam. Pan poseł Robert Wardzała. Zastanawiam się panie pośle, jest pan tyle lat posłem, wielokrotnie to już panu mówiłam i mówimy o energii, a pan przeszedł wszystkie tematy. Od regulaminu Sejmu, w którym pan kłamie, ponieważ zastosowano pierwszy raz konsultacje. To pan poseł mówił o regulaminie, nie o energii. Myślę, że odbiorcy energii chcieli usłyszeć coś od pana, a usłyszeli tylko o regulaminie Sejmu, o Rafale Trzaskowskim, o uśmiechniętej koalicji. A jest pan przewodniczący komisji energii i ludzie, którzy chcieli usłyszeć od pana opinii o energii, nie usłyszeli nic oprócz krytyki. Więc proszę się zastanowić, naprawdę. Zapraszam pan poseł Robert Wardzała, klub parlamentarny koalicjowy. Ja stoję na straży regulaminu i panie pośle, pan doskonale wie, że prowadziłam zmianę regulaminu i właśnie te zmiany umożliwiają szybką ścieżkę, ale ograniczają ścieżkę poselską bez konsultacji społecznej. W tej chwili nie ma takiej możliwości. Jeżeli pan chce o regulaminie porozmawiać, to zapraszam na inną komisję. A pan miał się zająć energią i dlatego panu zwracam uwagę, że powinien pan mówić do rzeczy. Dziękuję. Zapraszam. Pan poseł Robert Wardzała, klub parlamentarny. Pan mówił o regulaminie, a ja jestem za regulaminą odpowiedzialna. Zapraszam panie posle. A jak pan tego nie rozumie, to ja nic na to nie poradzę. Szanowna pani marszałek, wysoka izbo, szanowny panie ministrze. Mam zaszczyt przedstawić stanowisko klubu Koalicji Obywatelskiej na temat bieżącego projektu zaproponowanego przez rząd, mającego na celu uchronienie odbiorców energii elektrycznej przed skutkami nadmiernego wzrostu wysokości rachunków właśnie za energię elektryczną. Wszelkie działania, czy też okoliczności, które w ostatnich latach obserwujemy, pokazują nam, że zwyżka, czy powiększenie kosztów właśnie energii elektrycznej jest dosyć odczuwalna i trudna dla społeczeństwa, dla przedsiębiorców, dla gospodarstw domowych. Dzisiaj projekt zakłada, projekt, który procedujemy, który dzisiaj procedowany mu na komisji, zakłada właśnie ochronę przed nadmiernym wzrostem rachunków za energię elektryczną dla gospodarstw domowych, ale przejdźmy do szczegółów. Celem projektu jest wprowadzenie zmian do ustawy z dnia 7 października 2022 roku o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców energii elektrycznej w 2023 roku oraz w 2024 roku w związku z sytuacją na rynku energii elektrycznej koncentrujących się na ochronie gospodarstw domowych przed nadmiernym wzrostem rachunków za energię elektryczną. Aktualne warunki i trend kształtowania się cen na rynkach hurtowych energii elektrycznych na poziomie 400-500 zł za MWh wskazują na przestrzeń do obniżania cen w taryfach dla energii elektrycznej pełniących funkcję sprzedawców z urzędu dla gospodarstw domowych. Przesunięcie terminu wejścia w życie zmienionych taryf dla energii elektrycznej pozwoli na pełniejsze odzwierciedlenie warunków rynkowych w tych taryfach, co przełoży się bezpośrednio na korzyść odbiorców energii elektrycznej w gospodarstwach domowych w czwartym kwartale 2025 roku. Zgodnie z obecnym stanem prawnym sprzedawcy pełniący funkcję sprzedawców z urzędu są zobowiązani do złożenia wniosków o zmianę stosowanych taryf dla energii elektrycznej dla gospodarstw domowych na drugą połowę 2025 roku. Termin na złożenie tych wniosków został określony na dzień 30 kwietnia 2025 roku w celu skorzystania z aktualnie stabilnej sytuacji na rynku hurtowym i obniżenia cen dla gospodarstw domowych w drugiej połowie 2025 roku. Odbiorcy energii elektrycznej w gospodarstwach domowych mają do końca września 2025 roku zapewnioną ochronę w postaci ceny maksymalnej, to jest do 500 zł za megawattogodzinę. Dopiero od października 2025 roku skutki zmian taryf dla energii elektrycznej będą mieć bezpośredni wpływ na poziom ich rachunków za energię elektryczną. To daje możliwości podjęcia kolejnych działań na rzecz większej ochrony gospodarstw domowych przed nadmiernym wzrostem rachunków za energię elektryczną i przesunięcia terminu składania wniosków o trzy miesiące. W związku z tym projektowana regulacja zakłada zmianę terminu na złożenie wniosków o zmianę taryf z dnia 30 kwietnia na dzień 31 lipca 2025 roku. Przewiduje się, że przesunięcie tego terminu zapewni przedsiębiorstwom energetycznym czas na zgromadzenie odpowiednio dużej ilości informacji pozwalających na optymalne skalkulowanie ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych, co pozwoli na maksymalizację korzyści wynikających ze stabilnej sytuacji na rynkach hurtowych i pełniejsze odzwierciedlenie warunków rynkowych w tych taryfach. Ostatecznie pozwoli to uchronić gospodarstwo domowe przed nadmiernym wzrostem rachunków za energię elektryczną. Ja chciałbym w tym momencie podziękować wszystkim członkom Komisji Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych za wspólne działanie i ostatecznie jednogłośne głosowanie za poparciem tego projektu. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo, panie pośle. Zapraszam pan poseł Rafał Komarewicz, Klub Parlamentarny Polska 2050, III Droga. Troszkę może dłużej, żeby się postunkować do pana przewodniczącego. Pani Marszałek, Wysoka Izbo, przepał mi zaszczyt przedstawienia stanowiska Klubu Polski 2050, III Droga w sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach złożących ochronie odbiorców energii elektrycznej w 2023 roku oraz 2024 w związku z sytuacją na rynku energii elektrycznej. Szanowni Państwo, muszę tą moją wypowiedź rozpocząć takim trochę zdziwieniem, wystąpieniem mojego poprzednika, pana przewodniczącego Suskiego, bo prawdę mówiąc za bardzo nie rozumiem jego stanowiska, ponieważ tak jak powiedział pan poseł Warzała, ta ustawa została, projekt ustawy został jednogłośnie przyjęty, również pan poseł Suski za nią głosował. I mam trochę takie wrażenie, że wszystko się sprowadza do polityki. Wiemy o tym dobrze, panie przewodniczący, że to jest dość prosty projekt ustawy. Szanowni Państwo, rynek energii elektrycznej w Polsce jest zregulowany. Polega na tym, że przedsiębiorstwa energetyczne dwa razy do roku składają do Urzędu Regulacji Energetyki informacje na temat, jaką by chciały mieć cenę energii. I jest to ustalane dwa razy do roku. I teraz jest sytuacja następująca. Ceny energii w Polsce, jeżeli chodzi o odbiorcy imidualnych, są zamrożone do trzeciego kwartału. Więc termin musiał być przesunięty na czwarty kwartał, ponieważ ten kwartał nie jest jeszcze chroniony. I chodzi o to, żeby dać dłuższy czas firmom energetycznym na to, aby zaobserwować, jaki jest trend dotyczący cen energii. Bo widzimy, że ceny energii hurtowej od pewnego czasu spadają. I rząd reaguje na to, w związku z tym wdłuża termin, bo najprawdopodobniej na koniec lipca, kiedy będą składane informacje na temat i oferty na temat ceny energii, ta energia będzie tańsza niż jest teraz. Więc jest to korzyść dla odbiorcy indywidualnego, czy dla przeciętnego Polaka. I tutaj nie widać żadnej kiełbasy wyborczej. Nie widać czegoś, czym co rząd chce dać Polakom. To jest po prostu normalne działanie, tak jak powinno działać każde ministerstwo. Po prostu wypełnia swoje obowiązki. Oczywiście jest pytanie, czy w czwartym kwartale, jeżeli się okaże, że ceny będą wysokie, jak wtedy rząd zareaguje na te ceny energii, czy nie będzie tej ceny energii, znowu trzeba mrozić. Ale to nie jest przedmiot tej ustawy. Szanowni Państwo, Polska 2050 oczywiście poprze ten projekt ustawy, ponieważ on wychodzi naprzeciw oczekiwaniom Polaków i można powiedzieć tak samo realiom rynkowym. Bardzo dziękuję. Dziękuję bardzo Panie Pośle. Zapraszam Pan Poseł Adam Dziedzic, klub parlamentarny Polskie Stronnictwo Ludowe, trzecia droga. Zapraszam Panie Pośle. Panie Marszałek, Wysoka Izbo. Pan poseł Suski próbował nas pouczać, umoralniać w zakresie krótkiego wejścia terminu ustawy w życie. Proszę Państwa, pragnę przypomnieć Paniu posłowi również 2018 rok. Państwo zaproponowali ograniczenie dwóch kadencji w samorządzie i w prawo, które miały działać wstecz. Czyli nawet nie jeden, dwa dni wejście, tylko wstecz. A był przecież w tej materii, no oczywiście Trybunał Konstytucyjny w 2009 roku wypowiedział się. Przestrzegali to Wasi ministrowie Jarosław Gowin, Elżbieta Rafalska, prezydencki minister Andrzej Dera. Chyba Pan zapomniał, Panie Pośle. To tak tylko dla przypomnienia. Myślę, że są inne, lepsze formuły umoralniania innych. A to chyba nie jest to miejsce, którym Pan to powinien brylować w ten sposób. Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Projektowana nowelizacja stanowi odpowiedź na aktualne warunki kształtowania świeceny energii na rynkach hurtowych i ma na celu dalszą ochronę odbiorców końcowych, a w szczególności gospodarstw domowych przed nadmiernym wzrostem kosztów energii. Zasadniczą zmianą, jaką wprowadza projekt ustawy, mały, krótki projekt ustawy, jest przesunięcie terminu wejścia w życie zmienionych term na energię elektryczną z dnia 1 lipca 2025 roku na dzień 1 października 2025 roku i jednocześnie przesunięcie luga także termin składania wniosków taryfowych przez przedsiębiorstwa energetyczne z dotychczasowego 30 kwietnia na 31 lipca 2025 roku. Wskazania działania mają na celu umożliwienie pełniejszego odzwierciedlenia w ramach rynkowych w kalkulacjach taryf, co powinno przełożyć się na wymierne korzyści dla odbiorców energii elektrycznej. Należy zaznaczyć, że przesunięcie terminu wejścia w życie nowych taryf nie pogarsza sytuacji gospodarstw domowych, które do dnia 30 września bieżącego roku pozostają objęte ochroną ustawową w postaci maksymalnej ceny energii na poziomie 500 zł za megawato godzinę. Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Projektowana regulacja stanowi wyważone i odpowiednie działanie legislacyjne, które uwzględnia zarówno aktualne uwarunkowania rynkowe, jak i potrzeby zapewnienia ciągłości ochrony odbiorców energii elektrycznej. W związku z powyższym klub parlamentarny Polskie Stronnictwo Ludowe trzecia droga opowiada się za dalszym procedowaniem projektu ustawy i deklaruje poparcie dla jego uchwalenia. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo, panie pośle. Zapraszam pan poseł Dariusz Wieczorek, klub parlamentarny Lewica. Pani Marszałek, panie ministrze, Wysoki Sejmie. Rzeczywiście mam przyjemność przedstawić stanowisko klubu parlamentarnego Lewicy w sprawie projektu 1175 o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców energii elektrycznej. Projekt ustawy jest projektem technicznym. Ja rozumiem tutaj pana przewodniczącego Suskiego, że wywołał te różne tematy dotyczące sposobu procedowania. Natomiast zwracam uwagę, że jesteśmy troszkę w innej sytuacji. Myślę, że to jest wielka odpowiedzialność rządu i pana ministra, że w kwietniu czy w marcu reagują na to, co dzieje się na rynku energii. Bo idąc tym tokiem myślenia, to można byłoby powiedzieć, dobra jest, niech te firmy energetyczne łupią dalej tych odbiorców i sobie dzisiaj zakontraktują ceny energii na podstawie cen z marca, kwietnia. A nawet jakby się okazało, że w maju i w czerwcu one będą niższe, no to trudno, zarobią więcej, a my będziemy za energię po prostu więcej płacić. I przedsiębiorcy, i odbiorcy indywidualni. Więc dzisiaj rząd reaguje i mówi, dobra, macie złożyć do 30 kwietnia wnioski taryfowe, to złóżcie je do 31 lipca, bo ocena rzeczywiście, jeżeli chodzi o rynek energii, jest taka, że te ceny energii będą spadać, w związku z czym zakontraktujecie na rok następny energię po niższych cenach, a wtedy prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdzi taryfy uwzględniające te niższe ceny. Normalna rzecz, normalne działanie. Rzeczywiście można mieć pretensje szeroko niekonsultowane, no ale mówię, techniczna zmiana tylko i wyłącznie daty. Więc nie ma się za bardzo do czego przyczepić. Ale myślę, że problem jest dużo poważniejszy, czyli problem dotyczy rzeczywiście polityki energetycznej i dotyczy tego, z jakiego powodu z takimi wysokimi cenami mamy do czynienia. Ja zawsze ten przykład podaję i będę go zawsze podawał, bo pamiętam, jak pan przewodniczący Suski tutaj na tej sali mówił, wojna w Ukrainie, ceny energii rosną, lawinowo, wszystko rośnie i tak dalej. To się pytam, co ma rosnąć w Polsce? Jakie ceny? Z wiatru i ze słońca energii mają rosnąć, bo wojna, co jest tragiczne, że wojna i co do tego nie ma wątpliwości, tylko jaki to ma wpływ na cenę energii z wiatru, z wody czy ze słońca? Druga rzecz, szczyciliście się cały czas, że produkujemy energię z polskiego węgla. No to przecież ten polski węgiel nie przez Rosję przyjeżdżał do Polski, tylko był wydobywany w polskiej kopalni i w polskiej elektrowni był spalany. Więc nawet tragiczny przypadek, jakim jest wojna i tragiczna rzecz, jaka się stała, jaki ma wpływ na cenę. Ale co robili wasi menadżerowie? Wasi menadżerowie rozpętali całą tą burzę dotyczącą cen energii i lawinowego wzrostu cen energii właśnie w tamtym czasie, wykorzystując to, że może być sytuacja niepewna w ogóle na rynku, nie wiadomo co się stanie, to my tą cenę energii podnosimy o kilkaset procent, bo przypomnę, że podnoszono cenę energii wtedy z 300 zł za megawattogodzinę do wielkości 2000 zł za megawattogodzinę. Nie byliście w stanie tego opanować i z tym niestety dzisiaj borykamy się, bo był moment taki, że mieliśmy najwyższe ceny energii w Europie właśnie z tego powodu. Jak przeanalizujemy sobie rynek, to mówię wszystkim tym niedowiarkom, nie ma posła Kowalskiego, ale mówię wszystkim tym niedowiarkom. Proszę zwrócić uwagę, co się stało w pierwszym kwartale tego roku. Czemu cena energii w Europie średnia wzrosła? Z tego względu, że nie było wiatru, nie było produkcji ze źródeł odnawialnych, w związku z czym cena energii wzrosła. W związku z czym to jest najlepszy kierunek, w jakim powinniśmy iść, ale oczywiście ta transformacja wymaga od nas współdziałania i myślę, że te zaległości, z którymi przez lata mieliśmy do czynienia, musimy nadrabiać i to nie są tylko osiem ostatnich lat, to jest dużo, dużo więcej. Dzisiaj musimy inwestować w infrastrukturę, w nowe technologie, w energetyce i to jest ten kierunek i wtedy ta cena energii będzie dużo niższa. Ale też w tym wszystkim to jest taka uwaga do pana ministra. Panie ministrze, Urząd Regulacji Energetyki, w mojej ocenie, powinniśmy wzmocnić działanie Urzędu Regulacji Energetyki, bo on musi patrzeć na ręce tym menadżerom i tym koncernom, żeby oni rzeczywiście pilnowali kosztów. Bo mam wrażenie, że przez osiem ostatnich lat było tak samo, jak jest teraz. Po prostu trzeba pilnować naprawdę, żeby te taryfy były przygotowane uczciwie i pilnować, żeby koncerny energetyczne kosztem odbiorców nie robiły różnych dziwnych rzeczy. Wzmocnienie Urę to jest absolutnie bardzo, bardzo istotna sprawa. Dziękuję bardzo. Zapraszam pan poseł Krzysztof Mulawa, Klub Parlamentarny Konfederacja. Panie Marszałek, Wysoka Izbo, panie ministrze, właśnie pan minister Wieczorek dokonał zaorania pani wiceminister Zielińskiej, bo pani wiceminister Zielińska mówi, że zawsze wieje, po to są te wiatraki, a pan mówi, że właśnie urosły ceny, bo nie wiało. Dogadajcie się w koalicji. Panie ministrze, Modyka, celem ministerstwa klimatu i środowiska nie powinna być walka z rolnikami, leśnikami, myśliwymi, a niestety obecnie tym zajmuje się resort pani minister Henning-Kloski. Celem ministerstwa klimatu i środowiska nie powinno być stałe, bezsensowne i pozbawione podstawy naukowej, lobowanie za niemieckimi wiatrakami, a niestety jest to główną osią zainteresowania pani minister. Celem ministerstwa klimatu i środowiska nie powinno być również wydatkowanie miliardów polskich złotych w programie Czyste Powietrze na dotowanie i uszczęśliwianie różnych gałęzi OZE gospodarek, uwaga, nie polskich, ale azjatyckich, a niestety właśnie tam płyną fundusze zarządzane przez panią minister. Nie powinno być również utrwalanie pomysłów szaleńczej polityki Zielonego Ładu i powielania schematów ETS-u, a realnie nie robi z tym pani minister nic. Niestety również nie znajduje uzasadnienia, dlaczego ja nie znajduję, dlaczego nie zajmujecie się meritum, czyli nie skupiacie się nad rozwiązywaniem problemu ogromnych kosztów energii elektrycznej w Polsce, które dławią rozwój naszego przemysłu i prowadzą do zaniechania inwestowania dużego kapitału w Polsce, a polskich przedsiębiorców spychają do decyzji o zamykaniu swoich biznesów na cztery spusty. Nieudacznictwo, niekompetencja, granie emocjami to przecież Zielony Ład pana premiera Morawieckiego, umowa społeczna pana Sasina, a teraz nie indolencja w atom pana Tuska. Przejdźmy do projektu ustawy, skądinąd bardzo skromnego, na dwóch stronach się znajdującego. Otóż społeczeństwo zobaczy na swoich rachunkach za energię elektryczną niższą kwotę, kwotę, która nie będzie odzwierciedlała realnego zużycia energii. Gdyby to był koniec historii, to ja bym sam się cieszył, piałbym z zachwytu i z tej mównicy mówimy o pierwszym cudzie Platformy Obywatelskiej, a przecież tak nie będzie. Ktoś tą różnicę będzie musiał opłacić, szanowni państwo. Powiedzcie to społeczeństwu. I kto będzie to opłacał? Dokładnie ten sam podatnik w postaci podatków, danin i innych obciążeń fiskalnych. Podsumowując, dokładnie chcę powiedzieć, że politycy w temacie energetycznym albo wśród nich panuje zbiorowa hipokryzja, albo głupota, albo połączenie. Przestańmy już oszukiwać Polaków, że jak zamrozimy koszty energii, ceny energii, to ceny energii spadną. Otóż, szanowni państwo, tak się nie dzieje. Tak się nie dzieje. Niestety pracujemy nad mrożeniem, a dzisiaj posłowie reprezentujący Koalicję Obywatelską na komisji, panie sprawozdawcy mówili, że właśnie będziemy mieli niższe ceny energii, co jest oczywistą nieprawdą. Nie mówcie tego społeczeństwu, bo jeszcze społeczeństwo uwierzy wasze kłamstwa. Dziękuję. Zapraszam pan w drugą część w imieniu Klubu Konfederacja. Wygłosi pan poseł Witold Tumanowicz. Zapraszam panie pośle. Pani marszałek, Wysoka Izbo. Kolejne rządy bohatersko walczą z problemami, które sami stworzyli. Ta maksyma jest tutaj najbardziej trafna, ponieważ cały ten problem z wysokimi cenami energii to jest właśnie konsekwencja tych rządów, rządów pod dyktando polityki klimatycznej, religii klimatyzmu, który narzuca nam Bruksela. To jest oczywiście zgodzenie się nad Fit for 55 przez Mateusza Morawieckiego i to jest oczywiście kontynuacja tej polityki, w tym wypadku przez rząd Donalda Tuska i panią minister Henning-Kloskę. Widzimy to doskonale, że wy będziecie po raz kolejny, ten kolejny raz leczyć gospodarkę aspiryną. Znaczy tak dłużej się nie da. Znaczy ludzie muszą to wiedzieć doskonale, muszą wiedzieć doskonale, że taka sytuacja z mrożeniem cen energii nie może trwać w nieskończoność. Znaczy sytuacja, w której będzie polski podatnik w końcu się zorientuje. Ile tak naprawdę przeznacza na to pieniędzy? Że to nie tylko i wyłącznie w rachunku za prąd płaci za prąd, tylko płaci także w podatkach, które są przeznaczane na tą część opłacenia energii, którą opłaca rząd. Bo przecież rząd nie ma swoich własnych pieniędzy. Jak długo będziecie jeszcze mamić obywateli tym, że mamy niższe ceny energii, skoro tak naprawdę ostatecznie wszyscy za to płacimy, zarówno w deficycie ogromnym budżetowym, który będzie musiał być spłacany przez kolejne pokolenia. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Przechodzimy do serii pytań. Pozwólcie państwo... Tak, zapisało się do pytań 18 osób. Pań posłanek i państwa posłów. Czy ktoś z państwa jeszcze chce się zapisać? Bardzo proszę. Bo oczywiście panu pośle zamykamy listę, ponieważ mamy wystarczającą ilość czasową. Ustalam czas na 1,5 minuty. I zaczynamy pierwszy pan poseł Krzysztof Chabura, Klub Parlamentarny Koalicja Obywatelska. Pani Marszałek, Wysoka Izbo. Projekt dzisiejszej ustawy to bardzo dobra wiadomość dla milionów Polek i Polaków. Poświadczy o tym, że... KONIEC!