Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Marek Ast proponuje skreślenie art. 1 w ustawie o Sądzie Najwyższym

Marek Ast proponuje skreślenie art. 1 w ustawie o Sądzie Najwyższym

Marek Ast zabrał głos na posiedzeniu Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, proponując odrzucenie poselskiego projektu ustawy dotyczącego szczególnych rozwiązań w zakresie rozpoznawania przez Sąd Najwyższy spraw związanych z wyborami Prezydenta RP oraz wyborami uzupełniającymi do Senatu w 2025 roku. Komisja głosowała nad wnioskiem o odrzucenie; w głosowaniu wzięło udział 24 posłów, 7 było za, 16 przeciw, 1 wstrzymał się, wniosek został odrzucony i rozpoczęto szczegółowe rozpatrywanie projektu i zgłoszonych poprawek.

Wyniki głosowania


Głosowało 24 posłów, 7 za, 16 przeciw, 1 wstrzymał się; komisja stwierdziła, że wniosek o odrzucenie projektu został odrzucony i prace przeszły do rozpatrywania poszczególnych artykułów.

Proponowane poprawki


Zgłoszono m.in. poprawkę posła Marka Asta polegającą na skreśleniu art. 1. Klub Konfederacji zaproponował, aby rozstrzyganie o ważności wyborów odbywało się przez pełny skład Sądu Najwyższego. Poseł Mirosław Orliński zgłosił poprawkę przewidującą skład orzekający 15 sędziów o najdłuższym stażu.

Uwagi Biura Legislacyjnego


Biuro Legislacyjne podtrzymało swoje uwagi do art. 1. Przewodniczący komisji poinformował, że w związku z wątpliwościami dotyczącymi ciszy legislacyjnej zasięgnięto trzech opinii, które są jednobrzmiące.

Przebieg posiedzenia


Posiedzenie komisji prowadził przewodniczący; w obradach wzięli udział m.in. podsekretarz stanu Dariusz Mazur oraz naczelnik Wydziału Departamentu Prawa Karnego Łukasz Biliński. Prace kontynuowano od poprzedniego posiedzenia, a dyskusja skupiła się na art. 1 i redakcyjnych jednostkach projektu.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry Państwu. Otwieram posiedzenie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Witam Państwa posłów oraz zaproszonych gości. Przepraszam bardzo. Pana podsekretarza stanu Dariusza Mazura. Dzień dobry. I naczelnika Wydziału Departamentu Prawa Karnego, Pana Łukasza Bilińskiego. Dzień dobry. Stwierdzam kworum i porządek dzisiejszego posiedzenia komisji obejmuje rozpatrzenie poselskiego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania przez Sąd Najwyższy Spraw związanych z wyborami Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej oraz wyborami uzupełniającymi do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej zarządzanymi w 2025 roku. Jest to druk nr 923. Kontynuacja posiedzenia z zeszłego tygodnia. Przystępujemy zatem do realizacji porządku dziennego. Został zgłożony wniosek o odrzucenie projektu ustawy przez Pana Posła Marka Asta. Będziemy w pierwszej kolejności przystępować do rozstrzygnięcia tego wniosku. Jasne, jasne, spokojnie. Proszę w międzyczasie o zalogowanie się do systemu. Sam się wyłączyłem. Sam sobie głos odebrałem. Chciałbym zwrócić uwagę, że po poprzednim posiedzeniu w związku z pewnymi wątpliwościami, które państwo podjęliście dotyczące ciszy legislacyjnej zaciągnąłem trzech opinii. Opinie zostały państwu przesłane. Są one jednobrzmiące i niebudzące wątpliwości. Zatem czy możemy... Pan poseł jeszcze nie, gotowy. Zatem czy możemy... Wszyscy gotowi? Można zaczynać dobrze. Zatem przystępujemy do głosowania nad wnioskiem o odrzuceniu projektu ustawy z druku 920. Czy kto z pań i panów posłów jest za wnioskiem? Pana posła Marka Asta o odrzucenie projektu ustawy. Kto z państwa jest przeciw? Kto z państwa się wstrzymał? Nie zakończę, panie posłowie, proszę się nie obawiać. Dziękuję bardzo. Proszę o podanie wyników głosowania. Głosowało 24 posłów, za 7, przeciw 16. Wstrzymało się jedna osoba. Stwierdza, że komisja odrzuciła wniosek o odrzuceniu. Jeśli nie ma innych wniosków, przystępujemy w takim razie do szczegółowego rozpatrzenia projektu ustawy. Będziemy poszczególne jednostki redakcyjne. Bez ich przyjmowania będziemy głosować wyłącznie poprawki do zgłoszonego projektu ustawy. Ja mam pytanie, czy tak do całości, ewentualnie do poszczególnych części ministerstwo chciałoby się odnieść, czy nie ma żadnych uwag? Nie ma uwag. Nie ma uwag. Dziękuję bardzo. Zatem Dobrze. Czy do tytułu są jakieś uwagi? Nie widzę. Czy te uwagi, przepraszam, te które były, czy są ponad te uwagi Biura Legislacyjnego, co były poprzednio zgłaszane, czy nie? Ja nie będę ich powtarzał, ja chciałem tylko powiedzieć, że one są aktualne, one zachowują swoją aktualność, to te wszystkie kwestie, o których mówiliśmy na poprzednim posiedzeniu. Dziękuję. Jasne, dziękuję bardzo. To sobie znajdę poprawki poszczególne. Nie słyszę. Nie słyszę to projekt tytułu. Rozpatrzyliśmy. Przechodzimy do art. 1. Tu biuro legislacyjne podtrzymuje swoje uwagi. Czy są jakieś pytania lub uwagi lub poprawki z Państwa strony? Pan poseł Ast. Proponujemy wnieść poprawkę polegającą na skreśleniu art. 1. Uważamy, że nie da go się poprawić. Wobec powyższego proponujemy skreślenie tego art. A mamy tą poprawkę? To bardzo mogę ją. Dziękuję. Jak się nie udało odrzucić, to po szczególnej artykuły będziemy wykreślać. No można też tak. Dziękuję. Dobrze, że Państwo tytuł zostawiliście. To mnie przynajmniej cieszy. Dobrze. Jest zgłoszona poprawka pierwsza do art. 1. Jest też zgłoszona poprawka do art. 1 przez Konfederację. Czy Pan poseł będzie łaska w ułożyć? Dziękuję bardzo. Panie Przewodniczący, Wysoka Komisja. To poprawka, którą składa Klub Konfederacji polega na tym, aby zmienić przepis mówiący o tym, że trzy połączone izby miałyby orzekać w sprawie ważności wyborów na po prostu orzekanie pełnym składem Sądu Najwyższego. Uważamy, że Sąd Najwyższy jest jeden. Wszyscy sędziowie są równorzędni. I Konstytucja również mówi jasno, że Sąd Najwyższy stwierdza ważność wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej i każdych innych. I nie ma tutaj żadnych przesłanek. Znaczy o ile można by jeszcze, tak jak obecny stan mówi, że zajmuje się tym tylko Izba Kontroli Nadzwyczajnej, no to powierzyć jakąś kompetencję Sądu Najwyższego jednej izbie. Oczywiście można. Natomiast pójście w takim kierunku, że wybieramy sobie trzy izby, które się bardziej większości rządzącej podobają, a wyłączamy jedną, która się większości rządzącej nie podoba, no to już jest rozwiązanie powiedzmy sobie szczerze kuriozalne. Więc w związku z tym proponujemy powrót, powrót po prostu do konstytucyjnych źródeł i rozstrzyganie o ważności wyborów dokładnie tak, jak jest w Konstytucji zapisane, czyli pełnym składem Sądu Najwyższego. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Jest także poprawka złożona przez pana posła Mirosława Orlińskiego. Panie pośle, bardzo proszę. Tak, dokładnie. Podtrzymujemy tu naszą poprawkę, którą złożyliśmy na tym posiedzeniu poprzednim. Złożyliśmy ją też do sekretariatu odpowiednio z podpisem i tutaj proponujemy, że w odpowiednim, w artykule pierwszym byłoby to zdanie, że właściwie jest Sąd Najwyższy w składzie 15 sędziów najstarszych służbą na stanowisku Sędziego Sądu Najwyższego. Tak, jak nam przedłożyliśmy. Dziękuję bardzo. Ta poprawka posiada uzasadnienie. Pan poseł Ast dopisuje uzasadnienie. Trzystronicowe, panie pośle, tak? Tak, szkoda. Ja liczyłem, że jednak będzie szersze. Dobrze. Jasne. Czyli w takim razie, jeżeli mamy... Pytanie, panie przewodniczący. Proszę bardzo. Pytanie do wnioskodawcy poprawki. Składacie poprawkę... Do którego wnioskodawcy? Pana Orlińskiego. Jasne. Czy pan mógłby wymienić, jacy to są sędziowie, to 15 o najdłuższym stażem? Bo jak składacie wnioskodawcy, to chyba wiecie, tak? Panie przewodniczący, szanowni państwo, no nie, nie potrafię wymienić tych sędziów. No przecież nie wyliczamy tych sędziów tutaj numeratywnie. Tylko składamy poprawkę odnoszącą się do 15 sędziów Sądu Najwyższego. Tak dla wiedzy, no myślę, że wiecie, no. Pani poseł, pani poseł Dolniak, bardzo proszę. Jak gdyby odnosząc się do tego, co powiedział przedstawiciel PiSu, gdybyśmy to sprawdzali, to ingerowalibyśmy w zakres działania władzy sądowniczej. A to jest niedopuszczalne. Pani poseł, przedstawiciel Platformy, no co pani opowiada? No jaka ingerencja w sąd? No przecież to są dane jawne. Najstarszych stażem sędziów, 15 sędziów i to rzeczą prezesa Sądu Najwyższego będzie ustalony ustalenie, kto wchodzi w skład tej piętnastki przy przyjęciu poprawki PSL-u. I jeszcze chciałam się odnieść do propozycji poprawki zgłoszonej przez Konfederację. Wskazuje pan, że zgodnie z Konstytucją jest to Sąd Najwyższy, ale Sąd Najwyższy w następnym zdaniu mówi pan o tym, że Sąd Najwyższy może powierzyć którejś z izb podjęcie decyzji w kwestii wyborów, po czym przychodzi pan do krytyki, stwierdzając, że to jest nieuzasadnione, niezgodne z prawem, żeby to były trzy izby. Skoro Sąd Najwyższy może powierzyć jednej izbie, to znaczy, że może powierzyć również trzem izbom, które w tej sprawie mogą orzekać. Inaczej pana stanowisko jest wewnętrznie sprzeczne. A ten śmiech, którym wybuchnęliście panowie z Prawa i Sprawiedliwości, w zasadzie można powiedzieć, śmiejecie się nad samymi sobą, ponieważ doskonale wiemy, jak funkcjonowaliście przez 8 lat. I wy wiecie o tym, że wasze działania były nieprawidłowe. Robiliście tylko po to, żeby mieć podkładkę, rozporządzenie dotyczące Funduszu Sprawiedliwości, tylko po to, żebyście mogli wyciągać pieniądze. Ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa tylko po to, żebyście sobie wybrali swojego prezydenta, który wam będzie pozwalał na wszystko. Na waszą politykę, na którą my się nie zgadzamy. Proszę się nie śmiać, bo temat jest bardzo poważny i tego słuchają Polacy. Nie, wybuchnęliście głośnym śmiechem. Tego słuchają Polacy i oceniają sposób, w jaki wy pracujecie nad w tej chwili jednym z najistotniejszych, jeżeli nie najistotniejszym tematem, czyli wybór przyszłego prezydenta Polski, który będzie decydował ostatecznie o tym, jakie ustawy wejdą w życie, a które zakwestionuje. To jest poważny temat. I śmiech, a w zasadzie pusty śmiech, ogarnia nas w temacie waszych reakcji na to, że chcemy zrobić coś... Dziękuję bardzo, panie poseł. Dziękuję bardzo. Pan poseł Wawer był pierwszy. Pan poseł Wawer i potem po kolei już pójdziemy. Proszę bardzo, panie poseł. Odpowiadając na pytanie, pani poseł, oczywiście rozwiązanie polegające na ręcznym wybraniu trzech izb z czterech i powierzeniu im orzekania o ważności wyborów jest rozwiązaniem legalnym, technicznie. Ja nie twierdzę, że ta ustawa, którą dzisiaj analizujemy, jest jakaś niekonstytucyjna czy coś w tym rodzaju. Zwracam jedynie uwagę, że takie rozwiązanie jest kuriozalne, śmieszne i gołym okiem jest widoczne, że to jest po prostu wybieranie sobie izb Sądu Najwyższego według politycznej wygody, politycznego komfortu większości rządzącej i z tego powodu nie powinno zostać przez Sejm zaakceptowane, a nie z jakichś tutaj względów legalności czy konstytucyjności. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Pan poseł Wibler, tuż pójdziemy hurtem po kolei. Panie Przewodniczący, Wysoka Komisja, ta ustawa ma niestety jeden, uczciwie mówiąc, nieusuwalny problem, ma jedną nieusuwalną wadę konstytucyjną. Otóż czas jej procedowania i zmiany względem wyborów, którymi mamy się zajmować, biorąc pod uwagę orzecznictwo dotychczasowe Trybunału Konstytucyjnego w składzie, który kompletnie nie był przez nikogo kontestowany, wskazuje na to, że ona jest niekonstytucyjna i zawsze będzie podnoszona jej niekonstytucyjność. Możemy zawsze wziąć pod uwagę nadzwyczajną sytuację, nadzwyczajne warunki, które wynikają z tego, że są podstawy i podstawy na poziomie prawa międzynarodowego i na podstawie orzecznictwa międzynarodowych instytucji, których Polska jest członkami, które kontestują Izbę Nadzwyczajną. Niemniej jednak pamiętajmy, że cały czas mamy to ryzyko niekonstytucyjności, które wynika z dotychczasowego orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego w składzie, który przez nikogo nigdy nie był kwestionowany. Dziękuję bardzo. Bardzo proszę, panie pośle. Dziękuję bardzo. Pani poseł Dolniak tutaj wyrażała swoje oburzenie tym, że pewna jej wypowiedź wywołała no śmiech, mówiąc krótko. Pani poseł, proszę się nie dziwić. Nasz śmiech, tak, nasz śmiech. Śmiejemy się z tego, co państwo opowiadacie. No bo jeżeli już pani mówi tak, że nie można sprawdzać, jacy to będą sędziowie, bo to byłaby ingerencja we władzę sądowniczą. Ale pytanie zadane przez pana posła Smojeńskiego było bardzo ważne, dlatego że te dane są jawne. I w tym gronie 15 sędziów, najstarszych stażem są sędziowie, którzy zasiadali w Sądzie Najwyższym jeszcze w okresie Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Są sędziowie, którzy byli członkami partii komunistycznej, drodzy państwo. W Polskim Sądzie Najwyższym po 35, zaraz 36 latach od upadku komunizmu zasiadają członkowie partii komunistycznej. I dzisiaj ta poprawka, która jest zgłoszona przez pana posła Orlińskiego zmierza do tego, żeby właśnie tacy sędziowie z uwagi na swój staż, z uwagi na swoją przeszłość mieli pewną preferencję. Stąd ja bym był wdzięczny za dodatkowe wskazanie przez pana posła wnioskodawcę, czy ta kwestia przynależności do partii komunistycznej była analizowana. Bo mówicie o tym, że sąd powinien być apolityczny, wolny od wpływów. Tymczasem wasza poprawka zmierza do tego, że sędziowie powołani przez Komunistyczną Radę Państwa, członkowie PZPR mają mieć tutaj pewną preferencję. Kolejna rzecz. Pani poseł Dolniak wskazała, że mamy tu jakieś kwestie związane z, mówi, że przez 8 lat robiliście to, robiliście tamto. Krajowa Rada Sądownictwa. Na tej sali siedzą osoby, które w tej Krajowej Radzie Sądownictwa zasiadają. Nie przeszkadza im to, że jest to, jak wy to mówicie, neo-KRS. Z ostatnich danych na 16 stycznia wychodzi, że wasi polityczni nominaci łącznie już z tej kwestionowanej przez was Krajowej Rady Sądownictwa wyciągnęli prawie milion złotych w dietach, drodzy Państwo. 980 tysięcy razem wasi polityczni nominaci wyciągnęli w dietach. No więc zdecydujcie się, krytykujecie, atakujecie KRS, ale pieniądze jak najbardziej i przyjmujecie. I naprawdę mam prośbę, żebyśmy też wzajemnie się szanowali. No cóż, jak ktoś mówi rzeczy zgodne z prawem, prawo się nie zmieniło w ogóle w tym zakresie. Nie zmieniliście żadnej ustawy. Jest cały czas tak samo, jak było, ale wy teraz opowiadacie, że następuje jakaś demokratyzacja sądownictwa. Nic nie zmieniliście, rządzicie uchwałami, próbujecie przynajmniej. To jest absolutnie nielegalne. Dziękuję bardzo, Panie Pośle. Panie Pośle, taka hipokryzja level master. Ja Panu tylko coś przeczytam. Od 1978 roku należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Był członkiem egzekutywy PZPR w prokoturze wojewódzkiej i rejonowej w Krośnia, także kierownikiem szkolenia partyjnego, społecznym inspektorem pracy. Podczas stanu wojennego był autorem aktu oskarżenia przeciwko działaczowi opozycji Antoniemu Pikulowi, oskarżonemu o kolportaż wydawnic drugiego obiektu. Mam pytanie, o kogo to chodzi? Ale o kogo to chodzi? Nie, Panie Pośle, jeżeli Pan podnosi, że członkowie... Bo teraz mówię ja. Jeżeli teraz mówię ja. Jeżeli Pan podnosi, że sędziowie Sądu Najwyższego są wybrani, jak Pan wskazuje, jeszcze za dawnych czasów, to jak Panu tak strasznie to przeszkadza, nie mieliście Państwo problemu w podnoszeniu ręki za wyborem Pana Piotrowicza. To jest pytanie retoryczne. Nie oczekuję odpowiedzi, bo pokazuję hipokryzję level master. Pan poseł obok. Bardzo proszę, Panie Pośle. Powiedziałem, że jest to pytanie retoryczne. To jest pytanie retoryczne. Ale ja zadałem pytanie retoryczne. Panie Pośle, bardzo proszę. Ja nie jestem posełem obok. Znaczy przepraszam bardzo. Chciałem, że kolejny poseł w kolejności. Szanowny Pośle, przepraszam. Nie chciałbym urazić Pana posła. Proszę przyjmie, Panie Pośle. Ja zadałem to pytanie, żeby mieć taką wiedzę, o której na przykład Pan Przewodniczący przed chwilą powiedział. Wyście tu bardzo mocno podnosili. To nazwisko było znane, więc myślę, że wnioskodawcy powinni też znać nazwiska na dzisiaj. Bo on być może na czas wejścia w życie ustawy to się zmieni. Może ktoś przejdzie stan spoczynku. Tego nie wiemy. Ale tam, że stażu można to wywnioskować. Jestem przekonany, że Wy macie taką wiedzę i powinniście się z nami podzielić. To po pierwsze, jeżeli nie macie, no to źle jako wnioskodawca, że nie macie takiej wiedzy. Po drugie, ja nie zadawałem pytanie do Pani Poseł Dolniak, ale Pani Poseł Dolniak, że tak powiem, zaczęła mówić, więc chciałbym przypomnieć, że Pani tutaj tak mocno krytykowała ten nasz okres władzy. Natomiast nie wiem, czy Pani była na ostatnim posiedzeniu, jak myśmy przytaczali fragmenty opinii Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Więc jak Pani tego nie pamięta, to Pani przypomnę, że Helsińska pragnie z całą stanowczością podkreślić, że nienopuszczalne z punktu widzenia państwa prawa są sytuacje, w których organy władzy publicznej wybierają sobie, które orzeczenia ich dotyczą, a które nie. Następnie, w tym kontekście należy dodać, że orzeczenie wydane przez osoby powołane z udziałem tak zwanej nowej KRS mają charakter istniejący, Pani Poseł, i nie mogą być traktowane przez organy władzy publicznej jako nieistniejące. I kolejne, odnosząc się do szczegółów proponowanej regulacji, należy zauważyć, że przewidują na powierzenie kompetencje do rozpoznawania protestów wyborczych składowi połączonych izb. Rozwiązanie to należy ocenić zdecydowanie krytycznie. Więc proszę się odnieść do tych uwag, gdzie na pewno organizacja, która nie jest, że tak powiem, jakimś naszym wielbicielem, a niewątpliwie reprezentuje bardziej Wasz światopogląd i Wasze podejście do prawa, zrobiła to, co tu jest. Więc myślę, że to jest najlepsza opinia Waszego projektu i tego, co Wy robicie. Dziękuję bardzo. I ostatnio Pan Poseł Kaleta. Dziękuję. Panie Przewodniczący, Pani Poseł, my śmiejemy się z tego powodu, że jesteśmy wsiadkami tragi farsy. I Pani słowa o tym, że ta ustawa, nieważne, że sprawdzanie, jak to będzie sądził, jakby sprzeczy idei tej ustawy, to jest jakąś aberracją. Bo ta ustawa właśnie powstała po to, żeby wybrać sędziów do czekania wyborach. To jest istota tej ustaw, żeby wskazać konkretną grupę sędziów. I wskazywanie ustawodawca wskazuje konkretną cechę, która tych sędziów ma odróżniać. I to jest oczywiste, że odróżnianie cech sędziów służy wybraniu konkretnych sędziów do tej sprawy zgodnie z życzeniem aktualnej większości. Co gorsze, cała ta dyskusja, którą prowadzimy, bardzo dobrze, że Pani poruszyła ten wątek mimo wszystko, bo pokazuje to Wasze zakłamanie, ale Wasze lekceważenie dla naszego państwa. Z tego powodu, że ta ustawa w sposób jawny dąży do tego, żeby uznać za bardziej władnych do rozstrzygania o wyborach w wolnej Polsce po 35 latach od obalenia komuny, są nawet tacy sędziowie, którzy w tej komunie robili kariery. To jest propozycja, którą aktualnie dyskutujemy. I chciałbym zwrócić uwagę Państwa na ten fakt, że to, co Wy robicie jako aktualna większość, uznając, bo my, mimo że mamy swój stosunek do sędziów komunistycznych, negatywny, mamy negatywny stosunek do sędziów, którzy doprowadzali odskazywania opozycjonistów w czasach PRL-u. Wy na wszystko macie jedną osobę, ale wybronicie całego systemu. Wybronicie całego systemu komunistycznego. I sytuacja, w której się znajdujemy polega na tym, że dla Was sędziowie powoływani przez Jaruzelskiego, przez Radę Państwa są prawdziwymi sędziami, mimo że my ich uznajemy za złych sędziów, to jednak nie podważaliśmy przez 8 lat legalności ich działania w III RP. Nie podważaliśmy, że oni w III RP nie wydawali wyroków. My krytykowaliśmy ich orzeczenia, my krytykowaliśmy ich powiązania, ale szanowaliśmy, jakie było w Polsce prawo uznające ich status jako sędziów. Natomiast Wy po 2018 roku dokonaliście takiej wolty, że dla Was sędzia komunistyczny dzisiaj w tej ustawie jest najświętszy, a sędzia powołany w wolnej Polsce w oparciu o konstytucyjne, demokratyczne procedury jest sędzią, którego należy odstawić od orzekania. I to jest Wasz problem. Wasz problem z myśleniem o naszym państwie. Bo my, nawet jak sędziów komunistycznych nie znosimy, to szanujemy, że w III RP... Dziękuję bardzo, Panie Pośle. Nie, Panie Pośle, zmierzam do końca, bo koledzy Panami przerywali i chciałbym zmierzać do końca. W Waszej postawie po 2018 roku wobec sędziów, którzy dzisiaj orzekają, jesteście tak zacietrzewieni i tak nastawieni na naruszenie prawa, że zwróćcie uwagę, że nie uznając sobie po Waszym uważaniu wyroków wydawanych przez tych sędziów, jak Wy traktujecie tych Polaków, którzy byli przez sądy komunistyczne skazywani. Podam Wam przykład. Po 1989 roku, kiedy w Polsce wprowadzano transformację, wyroki sędziów komunistycznych nie były uznane z automatu przez władzę polityczną za nieistniejące. Ba, osoby pokrzewdzone przez komunę musiały w procedurze sądowej walczyć o rehabilitację. Nawet rotmistrz Witold Pilecki po śmierci musiał być procesy rehabilitacyjne, bo III RP uznawała, niezależnie od zbrodniczości tych orzeczeń, że one obowiązywały. I Wy, jako przedstawiciele parlamentu w różnych kadencji, również to robiliście. A dzisiaj rozmawiamy o tym, że nagle w 2018 roku w Polsce sądy przestały działać, jakiś okupant w Polsce nastał. Na tym polega Wasza hipokryzja, na tym polega Wasze lekceważenia naszego państwa i my w ramach, można powiedzieć, obserwowania tej tragi farsy z Panii wypowiedzi się śmialiśmy, Pani Poseł. To nie była, to proszę tak to zinterpretować sobie, nasz śmiech i uśmiech. To był ironiczny śmiech z Panii głupoty. Dziękuję bardzo. Pani Poseł, przepraszam, przepraszam, Panie Pośle, Panie Pośle, Panie Pośle, bardzo bym prosił, żeby więcej takich inwektyw nie było na tej sali. Bardzo bym po to, bardzo bym prosił. Pani Poseł Piekarska. Szanowny Panie Przewodniczący, Panie Ministrze, Szanowni Państwo, ja chyba muszę kolegom z PiSu przypomnieć, dlaczego w ogóle my dzisiaj rozpatrujemy tę ustawę. Otóż, bo chyba pamięć u Panów jest, Panów, bo nie ma dzisiaj Pań, więc do Panów się zwrócę. Chyba Wasza pamięć jest jednak dosyć krótka. Otóż rozpatrujemy ten projekt ustawy dlatego, ponieważ przez 8 lat, a tutaj nie ma się z czego śmiać, Panie Pośle, naprawdę, bo sprawa jest, powiedziałabym, bardzo, bardzo poważna. Otóż przez 8 lat... Szanowni Państwo, ale mam prośbę, Panowie, dajcie Pani Poseł skończyć. Bardzo bym prosił. Przez 8 lat naprawdę zrobiliście z systemu sprawiedliwości kompletny bałagan. Tak naprawdę inne słowo na B byłoby tutaj bardziej adekwatne, ale jesteśmy na komisji, więc pozostanę przy słowie bałagan. I wiecie, dlaczego Wam się to nie udało? Dzięki temu, że większość polskich sędziów okazała się po prostu odporna na te Wasze naciski. Na szczęście, bo dzięki temu ciągle mamy niezawisłych sędziów i niezawisłe sądy. Natomiast artykuł 129 Konstytucji mówi, że ważność wyboru prezydenta Rzeczypospolitej określa, stwierdza, sąd najwyższy. I musimy zrobić absolutnie wszystko, aby potem... I chyba Wam też na tym powinno zależeć, żeby w czerwcu, kiedy w drugiej turze zostanie wybrany prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, nie było problemu z uznaniem ważności wyboru prezydenta. Dlatego naprawdę mam do Was apel. Poprzyjcie tę ustawę ratunkową, żeby chociaż ten jeden problem, jaki w tej chwili mamy przez Wasze rządy, Panowie, przez Wasze rządy, aby go po prostu usunąć. Dziękuję. Dziękuję bardzo. Pan poseł Wittczak. Panie pośle Kaleta, zwyczajnie Pana poniosło. Szczerze powiem, nie znałem Pana od tej strony, że potrafi być Pan tak bardzo chamski. Bardzo proszę Pana o to, żeby Pan przeprosił Panią poseł Dolniak, a za moment merytorycznie, Panie pośle, wypowiem się co do ustawy. Bardzo proszę. Szanowni Państwo, Panie Przewodniczący, Wysoka Komisjo. Pragnę zwrócić Państwa uwagę, że głupotą nazwałem pogląd... Ale Pan nie ma zwracać na coś uwagi, tylko ma Pan przeprosić koleżankę. Jeśli Pan nie chce przeprosić, to Panie pośle będę... Szanowni Państwo, żyjemy w państwie, w którym jednak... Miał Pan szansę. Sekundka. To jeżeli... Zaraz, sekunda, sekunda, sekunda, sekunda. Spokojnie. Dobrze, zrobimy tak. Prośba Pana poseł Witczaka była jasna, prosta i chyba zrozumiała. Jeżeli Pan poseł nie widzi takiej konieczności, to głosu merytorycznego Panu posłowi nie udzielam, bo myślałem, że jednak powie Pan słowo przepraszam. Na to zawsze jest czas. I jak Pan będzie chciał zgłosić słowo przepraszam, zawsze Panu posłowi udzielę ten głos. Ale w takim razie merytorycznie bardzo proszę... To zaraz... Zaraz, Panie pośle, niech się Pan tak nie denerwuje. Proszę. Mogę skończyć? Ale mogę skończyć? Dziękuję bardzo. Jeżeli Pan będzie chciał merytorycznie zabrać głos, również udzielę, bo na tym polega ta komisja, że rozmawiamy na temat tej ustawy. Teraz Pan poseł Witczak, który zgłaszał się do merytorycznego głosu. Bardzo proszę, Panie pośle. Dziękuję, Panie Przewodniczący. Szanowni Państwo, ustawa incydentalna realizuje jeszcze na etapie bez poprawek jedną bardzo ważną kwestię, mianowicie eliminuje z obiegu prawnego Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Izbę, która nie jest sądemi rekrutuje się z upolitycznionych przedstawicieli PiSu, krótko mówiąc przebierająców, którzy nie są sędziami. I to jest duży pożytek projektu ustawy na wejściu. Natomiast tę ustawę oczywiście trzeba uszczegółowić, dlatego że ona nie może w swoich składach posiadać neosędziów, osoby, które nie gwarantują niezawisłości decyzji dotyczących być może jednej z ważniejszych kwestii w demokracji, czyli stwierdzania ważności wyborów prezydenckich czy kwestii odwołań od decyzji Państwowej Komisji Wyborczej. I my musimy sobie z tą kwestią dać radę. Poprawka PSL-u idzie w dobrym kierunku. My jako Koalicja Obywatelska mamy przygotowaną poprawkę ogólną. Jeżeli uda się zbudować większość i zbudować zapisy tej ustawy wokół tej idei, którą proponuje poprawka PSL-u, to jest okej, bo ona wyczerpuje. Ona eliminuje, nazywając po imieniu neosędziów ze składu. I stosuje się tego typu rozwiązania jak kwestia stażu, doświadczenia poszczególnych osób dla budowania składów orzekających, czy w ogóle w innych ustawach rozmaitych składów kolegialnych, które o czymś decydują. Więc to jest idea znana. Państwa histeria dotycząca sędziów PRL-owskich wydaje się mieć charakter groteskowy. I odpowiadając panu posłowi Kalecie na koniec, ja chcę panu powiedzieć, że Andrzej Kryże 30 marca, jak dobrze pamiętam, ale na pewno w marcu 1980 roku, sędzia Kryże, komunistyczny sędzia za działalność opozycyjną, za świętowanie święta niepodległości, skazał opozycjonistów, m.in. Andrzeja Czumy, zresztą rękę miał świetną.