Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Janusz Kowalski proponuje podwyższenie progów PIT dla rodzin

Janusz Kowalski proponuje podwyższenie progów PIT dla rodzin

Janusz Kowalski w Sejmie przedstawił poselski projekt zmiany ustawy o podatku dochodowym, proponując podniesienie limitów zwolnień dla rodzin wielodzietnych oraz podwyższenie progów dochodowych uprawniających do ulgi na pierwsze dziecko. Zajmuje stanowisko, że propozycje mają charakter systemowy i apeluje o poparcie ponad podziałami politycznymi.

Główne założenia projektu


Janusz Kowalski wyjaśnił, że projekt zakłada m.in. dostosowanie zwolnienia PIT-0 dla rodzin wielodzietnych do wyższego pierwszego progu podatkowego, który od 1 stycznia 2022 roku wynosi 120000 zł. Wskazał, że obecnie model PIT-0 obejmuje około 183 tysięcy rodzin wychowujących co najmniej cztery dzieci i postulował rozszerzenie wsparcia podatkowego dla tych rodzin.

Zmiany w progu dochodowym ulgi na pierwsze dziecko


W exposé zaproponowano także podniesienie ograniczeń dochodowych uprawniających do ulgi prorodzinnej na pierwsze dziecko. Proponowane zmiany to podwyższenie progu z 112000 zł do 120000 zł dla podatników pozostających w związku małżeńskim oraz dla osób samotnie wychowujących dziecko, a także zwiększenie progu z 56000 zł do 60000 zł dla podatników, którzy nie pozostawali w związku małżeńskim.

Kontekst i argumenty merytoryczne


Mówca odwołał się do wcześniejszych debat o programach 500+ i 800+ oraz zwrócił uwagę, że progi dochodowe nie były zmieniane od 2013 roku. Przywołał też deklaracje posłanki Kłopotek i wypowiedź pani minister jako sygnały poparcia dla poszukiwania dobrych rozwiązań dla rodzin. Podkreślił, że celem jest racjonalne dostosowanie instrumentów podatkowych do potrzeb rodzin.

Apel o pluralistyczne wsparcie i deklaracja poparcia


Janusz Kowalski zaapelował, by odłożyć spory polityczne i rozpatrywać projekt jako propozycję systemową. Zapowiedział, że Klub Parlamentarny poprze proponowane podwyżki, a także wyrazi gotowość do poparcia innych wariantów podniesienia progów (np. 125000, 130000 czy 150000 zł), jeśli uznano by je za lepsze rozwiązanie.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowni Państwo, naszym obradom przysłuchuje się koło gospodyń wiejskich Pieprz i sól ze Stawisk oraz Klub Seniora Zgrębkowa w powiecie węgrowskim. Nasi goście przebywają na zaproszenie pani poseł Marii Koc. Pozdrawiamy Państwa serdecznie. I przystępujemy do rozpatrzenia punktu 16 porządku dziennego. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, druk nr 824. Proszę pana posła Janusza Kowalskiego o przedstawienie uzasadnienia projektu ustawy. Szanowna pani marszałek, szanowni Państwo, bardzo dziękuję za tą ciekawą dyskusję na temat programu 500+, 800+, na temat demografii. Wszyscy albo większości jesteśmy rodzinami. Pozdrawiam wszystkie mamy, pozdrawiam wszystkich ojców, pozdrawiam wszystkie dzieci i zachęcam do tego, żeby również przy tym projekcie, projekcie Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość wyłączyć spory polityczne i spojrzeć na kwestię dotyczącą systemowych rozwiązań prodemograficznych od strony merytorycznej. Taka jest nasza również intencja. Słuchaliśmy z uwagą chociażby deklaracji szanownej pani poseł Kłopotek z Polskiego Stronnictwa Ludowego, deklaracji Klubu Parlamentarnego PSL o popieraniu wszelkiego rodzaju dobrych rozwiązań prodemograficznych. Słyszeliśmy deklarację wcześniejszej szanownej pani minister Agnieszki Gajewskiej o szukaniu dobrych rozwiązań dla polskich dzieci. Więc zachęcam szanowni państwo do tego, żeby państwo spojrzeli na naszą propozycję, nie jako na propozycję polityczną opozycji, tylko na propozycję systemową, w którym szukamy konsensusu. I czego dotyczy szanowni państwo nasza propozycja? Dotyczy dwóch prostych rzeczy, bo rozmawialiśmy w kontekście wcześniej programu 500 plus i 800 plus o tak zwanej rewolaryzacji i dokładnie chcemy ten sam mechanizm wprowadzić tego samego myślenia w stosunku do dwóch ważnych instytucji. Pani szanowna przewodnicząca Rusecka mówiła o rzeczywiście ważnym programie, który wprowadził rząd Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi oczywiście o PIT-0 dla rodzin wielodzietnych, 4 plus mamy takich rodzin prawie 183 tysiące w Polsce. I zgodnie z decyzją Rządu Prawa i Sprawiedliwości od prawie trzech lat ten model PIT-0 obowiązuje. Rzeczywiście jest tak, że do tego limitu 85 tysięcy 528 złotych limitu przychodów rodziny wielodzietne, 4 plus nie płacą podatku, są zwolnione z PIT. Ale wprowadziliśmy jako rząd Prawa i Sprawiedliwości od 1 stycznia 2022 roku, zmieniliśmy pierwszy próg podatkowy na kwotę 120 tysięcy złotych, a więc ten, który obowiązywał 85 tysięcy 528 złotych w latach 2009-2021 podniesie do 120 tysięcy złotych. I oczywiście słusznie możecie Państwo zauważyć, że wprowadzając tą naszą propozycję wsparcia rodzin wielodzietnych, nie podnieśliśmy tej naszej propozycji do pierwszego, do podniesionego limitu progu. I chcemy dzisiaj to uzupełnić. Oczywiście też mógłbym powiedzieć, że takiej poprawki również od strony ówczesnej opozycji nie było. Tylko tu nie jest kwestia, żeby się przerzucać, tylko chodzi o to, że zadajmy sobie pytanie, czy naszym zdaniem, skoro ta instytucja miała służyć właśnie i być oparta o pierwszy próg podatkowy, nie warto podnieść i w ten sposób wesprzeć podatkowo rodzin wielodzietnych. Naszym zdaniem, Szanowni Państwo, tak i serdecznie pozdrawiam te 183 tysiące polskich rodzin, które wychowują czwórkę dzieci i więcej. Jest to ogromny również wysiłek finansowy i ekonomiczny. I w ten sposób chcemy zachęcić wszystkich Państwa, bez względu na barwy polityczne, do wsparcia tej naszej propozycji podniesienia zwiększenia limitu przychodów objętych zwolnieniem PIT. To jest pierwsza propozycja w zakresie naszej ustawy. I druga propozycja dotyczy zwiększenia limitów dochodów ograniczających zastosowanie ulgi prorodzinnej względem podatników posiadających jedno dziecko. I tutaj, Szanowni Państwo, przypomnę, że dotyczy to tych podatników, którzy wykonują władzę rodzicielską, pełnią funkcję opieku naprawnego lub sprawują opiekę poprzez pełnienie funkcji rodziny zastępczej wyłącznie w stosunku do jednego dziecka. Stan obecnie prawny jest następujący. Jeżeli mamy sytuację taką, że dochody nie przekroczyły w roku podatkowym kwoty 112 tysięcy złotych, w przypadku, gdy podatnik pozostawał przez cały rok podatkowy w związku małżeńskim, 112 tysięcy złotych w przypadku, gdy podatnik jest osobą samotnie wychowującą dziecko oraz 56 tysięcy złotych w przypadku, jeżeli podatnik nie pozostawał w związku małżeńskim, w tym również przecież w części roku. Takie mamy właśnie w tej chwili ograniczenia dochodowe, jeżeli chodzi o zastosowanie tej ulgi prorodzinnej na pierwsze dziecko. I co proponujemy, szanowni państwo, w związku z tym, że te progi nie były zmieniane od już 12 lat, bo ostatni raz te limity uległy zmianie w roku 2013, proponujemy podniesienie tych limitów w sposób, naszym zdaniem, bardzo racjonalny, ze 112 tysięcy złotych do 120 tysięcy, w przypadku, gdy podatnik pozostawał przez cały rok podatkowy w związku małżeńskim, ze 112 tysięcy złotych do 120 tysięcy złotych, gdy podatnik jest osobą samotnie wychowującą dziecko i z 56 tysięcy do 60 tysięcy złotych w przypadku, gdy podatnik nie pozostawał w związku małżeńskim, w tym również przez części roku. I od razu, szanowni państwo, deklaracja. To jest deklaracja Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość. Jeżeli zgodzicie się państwo z tym modelem naszego myślenia w stosunku do pierwszej i drugiej instytucji, ale uznacie państwo, że jest to dobre rozwiązanie i warto te progi podnieść. Nie na przykład 120 tysięcy, ale na przykład 125 tysięcy, 130 tysięcy, 150 tysięcy lub zmienić jakieś elementy tej metody wspierania, czy instrumenty wspierania rodzin wielodzietnych, a w tym przypadku wykorzystywania ulgi prorodzinnej na pierwsze dziecko, bo wszyscy chcemy wspierać polskie rodziny, w ciemno deklarujemy, jako Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość poprzemy te rozwiązania. Poprzemy te rozwiązania. Wyjmujemy je z podsporu politycznego. Nie przerzucamy się kto, co, jak, popieramy w ciemno. I do tego, szanowni państwo, zachęcam do takiej refleksji. Być może macie jeszcze lepsze rozwiązania, być może chcecie pewne rzeczy systemowo zmienić. Jesteśmy na taki dialog absolutnie otwarci i będziemy to popierać, wyjmując pod sporu politycznego, trzymając za słowo m.in. wszystkich państw, którzy wypowiadali się w trakcie debaty na temat 800+. Szczególnie, jeżeli chodzi o ulgę na pierwsze dziecko, jest sytuacja bardzo, wydaje się, merytorycznie uzasadniona. Jeżeli te limity nie były jednak zmieniane od 13 lat, a jednak poziom wynagrodzeń zwiększył się i to zasadniczo, dzięki polityce polskiego państwa i dzięki sytuacji gospodarczej, rozwojowi gospodarczemu w Polsce, no to jest oczywiste, że jednak brak podniesienia tych limitów spowoduje, można powiedzieć, zmniejszenie osób i zmniejszenie rodzin, które będą mogły skorzystać z tej ulgi na pierwsze dziecko. I teraz jest pytanie, czy taka jest nasza intencja? Oczywiście, że nie jest taka nasza intencja. Chcemy, żeby jak najwięcej polskich rodzin skorzystało z ulgi prorodzinnej. Szukamy dobrych rozwiązań podatkowych, które będą wspierały polskie rodziny. Szanowni Państwo, jeżeli chodzi o koszty finansowe, my obliczyliśmy bardzo dokładnie koszty finansowe tych dwóch rozwiązań. Jeżeli chodzi o rozwiązanie numer jeden, czyli dotyczące PIT 0, to jest szacujemy te koszty na około 44 miliony złotych, w tym 22 miliony złotych dla budżetu państwa. Reszta to jest on, można powiedzieć, zmniejszenie wpływu do jednostek samorządu terytorialnego. Jeżeli chodzi o rozwiązanie numer dwa, czyli zwiększenie limitu dochodów ograniczających zastosowanie ulgi prorodzinnej na pierwsze dziecko, to jest to 28 milionów złotych. Więc łącznie, szanowni Państwo, 72 miliony złotych dla całego państwa, w tym dla budżetu państwa 36 milionów złotych. No i to jest właśnie to pytanie, które sobie chcemy jako cała klasa polityczna, jako polscy posłowie tutaj 460 posłów zadać. Czy przez taką właśnie rewaloryzację tych dwóch instrumentów, poniesienie tego kosztu 72 milionów złotych, jest dobrym, realnym wsparciem dla polskich rodzin. Naszym zdaniem tak, podatkowo tak. Patrząc się na liczby, patrząc się na instrumenty, które zostały wcześniej wprowadzone, a nie zostały zrewaloryzowane, naszym zdaniem tak. I tak jak powiedziałem wcześniej, jeżeli będą Państwo oczywiście skłonni rozważyć, nie tylko poparcie, ale również zwiększenie tych kwot, jesteśmy za. Jesteśmy za, bo właśnie naszym zdaniem system podatkowy tak skonstruowany, jak na przykład konstrukcja PIT 4.0 dla rodzin 4+. Być może kiedyś rzeczywiście warto rozpocząć dyskusję. W naszym uzasadnieniu jest ta informacja, to jest też kilkaset tysięcy rodzin, które posiadają właśnie rodzin wielodziennych, zgodnie już jakby z definicją ustawową. Trójkę dzieci. Być może warto to, ten systemowe rozwiązanie zastosować również dla rodzin z trójką dzieci. Ale chcemy w tej sprawie szukać konsensusu, żeby takie rzeczy wyłączać spod sporu politycznego. Kwestia dotycząca 500 i 800+, jest dobrym rozwiązaniem, że dzisiaj w zasadzie nie ma żadnego posła, który wprost by powiedział, że jest dzisiaj za zniesieniem tego programu. I bardzo dobrze, bo taka pewność dla rodzin jest konieczna. Innymi słowy, szanowni Państwo, chciałbym bardzo podkreślić tutaj rolę w przygotowaniu tej ustawy pani minister Marleny Maląg, która wprowadzała 800+, która była twarzą bardzo wielu dobrych, pozytywnych rozwiązań za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości dla polskich rodzin, dla polskich seniorów i dla polskich dzieci. Dzisiaj pani Marlena Maląg pilnuje spraw dotyczących polityki społecznej, jak i polityki demograficznej, polityki finansowej i bezpośrednio również w Parlamencie Europejskim. Jest sojusznikiem myślenia o tym, aby polityka Unii Europejskiej nie ingerowała, jeżeli chodzi o te instrumenty wsparcia polskich rodzin, jeżeli chodzi o ograniczanie naszych możliwości. Warto tutaj panią minister w tym okresie, w tym momencie wspomnieć. Bardzo serdecznie dziękujemy za przygotowanie ustawy. Podsumowując, Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość rekomenduje pracę nad tym projektem ustawy. Jesteśmy otwarci na nowe rozwiązania. Zachęcamy do wyjęcia spod sporu politycznego. Od razu nawet uczciwie powiedziałem, bo na pewno by się takie pytanie postawiło, dlaczego w przypadku PIT 0 nie podleśliśmy od razu z 85 528 zł jako obowiązującego w latach 2009-2021 pierwszego progu podatkowego tego limitu do 120 tysięcy zł. Myślę, że to było jakieś przeoczenie. To trzeba uczciwie powiedzieć. Chcemy to przeoczenie dzisiaj naprawić. Zachęcamy państwa do tego. A jeżeli macie państwo jeszcze lepszą propozycję, wyższą, absolutnie to poprzemy, ponieważ polskie dzieci trzeba słychać polskie rodziny i zachęcam do takiej debaty pozbawionej jakichkolwiek emocji społecznej. Naprawdę można. Dziękuję, szanowna pani marszałek. Dziękuję bardzo. Jak zawsze na pana marszałka, na ten, przepraszam. Dziękuję panie marszałku. Witam sergocję pana. Dziękuję pani posłanko. Jestem przekonany, że pan również będzie wspierał tu polskie rodziny. Cieszę się, że zawsze mogę z panem się spotkać przy swoich projektach ustaw. Dzień dobry państwu. Sejm ustalił, że w dyskusji nad tym punktem porządku dziennego wysłucha 5-minutowych oświadczeń w imieniu klubów i 3-minutowych oświadczeń w imieniu kół. Pan poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk, Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość. Bardzo proszę, panie pośle. Dziękuję bardzo, panie marszałku, panie ministrze. Mam zaszczyt zaprezentować stanowisko klubu Prawa i Sprawiedliwości w sprawie ustawy, projektu ustawy zawartym w druku 824. Oczywiście tego projektu nie będę omawiał. Doskonale zrobił to pan poseł Kowalski. Ja tylko zwrócę uwagę, że rzeczywiście jest to, można powiedzieć, kolejny nieduży kroczek na drodze wspierania rodzin wychowujących dzieci. Rząd Prawa i Sprawiedliwości przez 8 lat na tej drodze wykonał znaczące kroki. Znaczące kroki. To jest maleńki kroczek na tej drodze, ale moim zdaniem konieczny i mam nadzieję, że mimo tego, że jest to inicjatywa Klubu Prawa i Sprawiedliwości, to jednak wszystkie kluby pochylą się z racjonalnością nad tym projektem i ten projekt poprą. Jego koszt wynosi, tak jak oszacowaliśmy własnymi siłami, 72 miliony złotych. Więc to jest koszt naprawdę skromniutki, a tak naprawdę poważna inwestycja w przyszłość rodzin, w szczególności wychowujących czwórkę i więcej dzieci. Co więcej, tam jest ten wątek samorządowy, bo wiemy, że udziały w podatkach dochodowych mają samorządy, ale proszę państwa, tę sprawę rozwiązała ustawa o dochodach jednostek samorządu terytorialnego. Skoro dochody zostały oparte nie na wpływach podatkowych, tylko na dochodach podatników, to zmiany zmniejszające obciążenia podatkowe nie wpływają negatywnie na budżety samorządów już od tego roku. W związku z tym tego obciążenia nie ma i samorządy na tym nie stracą nawet tych skromnych pieniędzy, na co zwracam uwagę. Ale proszę państwa, skoro mówiłem o tym maleńkim kroczku, którym jest ten projekt ustawy, to nie byłbym sobą, żeby nie przypomnieć tych wielkich kroków, które uczynił rząd Prawa i Sprawiedliwości, wspierając polskie rodziny. Proszę państwa, rozwiązanie 500 i 800 plus szkoda, że pani minister, która odpowiada za polskie rodziny, za politykę społeczną szerzej, nie została na tym punkcie obrad, bo warto byłoby, żeby trochę prawdy na ten temat usłyszała. Bo odnoszę wrażenie, że minister odpowiedzialna za polskie rodziny i za programy, którymi się opiekuje, no wyraźnie jest niechętna tym programom. Skoro o programie 500-800 plus jest w stanie powiedzieć i napisać, że nie przyniósł on żadnego efektu demograficznego i nie pomógł rodzinom wychowującym dzieci, mówi to minister rodziny i polityki społecznej, no to proszę państwa, to nie jest w porządku. Nie będę używał ciężkich słów, ale wypadałoby je tutaj użyć. Otóż dobrze by było i mam nadzieję, że to moje przesłanie do panie minister dotrze. Program 800 plus spowodował o 200 tysięcy więcej urodzeń, niż to wynikało z prognozy GUS-u z 2014 roku. I to ze średniej prognozy. Ze średniej. Dobrze by było, żeby panie minister z tymi danymi się wreszcie zapoznała. Rzeczywiście jego wpływ na pronatalistyczny był gasnący, ale na to złożyły się całkiem inne przyczyny, nie czas i miejsce, żeby je wszystkie omawiać. Ale o 200 tysięcy dzieci urodziło się więcej, niż wynikało to z prognozy i to średniej. Gdyby wziąć prognozę najniższą, to byłoby to 250 tysięcy. I kto jak kto, ale minister rodziny powinien to wiedzieć. I proszę państwa, trudno mi sobie wyobrazić tak, że program ten nie wpłynął na poprawę sytuacji materialnej polskich rodzin. Proszę państwa, przez 8 lat jego realizacja, więc do kwietnia tamtego roku, do polskich rodzin z tego programu wpłynęło 320 miliardów złotych. Proszę mi wytłumaczyć, jak 320 miliardów złotych ma nie pomóc w finansowaniu rodzin wychowujących dzieci. Proszę państwa, naprawdę szacunek dla tych twardych lipć i wysiłku państwa polskiego na rzecz polskiej rodziny. I proszę państwa, na koniec, ponieważ jest to krok na tej drodze podatkowej, to przypomnę, maleńki krok jak podkreślałem, to przypomnę ten wielki. Otóż właśnie ten powszechnie krytykowany bardzo często przez ówczesną opozycję, a teraz nawet rządzących Polski Ład, proszę państwa, przyniósł bardzo poważne obniżenie podatku dochodowego od osób fizycznych. Dziesięciokrotnie zwiększenie kwoty wolnej od podatku. Dziesięciokrotne. Nikt wcześniej na nic takiego się nie poważył. Do kwoty 30 tysięcy. Po drugie, proszę państwa, obniżenie stawki w pierwszym przedziale podatkowym z 17 do 12 procent, o 5 punktów procentowych. No i wreszcie podniesienie tego drugiego progu podatkowego z 85 tysięcy do 120 tysięcy. Proszę państwa, te trzy zmiany zostawiły w kieszeniach podatników, rocznie zostawiają, w warunkach roku 2022, 50 miliardów złotych. O tyle więcej zostało w kieszeniach podatników, także wychowujących dzieci. W związku z tym naprawdę należy się elementarny szacunek dla faktów i niepomniejszanie tego wysiłku państwa na rzecz Polaków, w tym także rodzin wychowujących dzieci. I dobrze by było, żeby pani minister Gajewska choć część tych liczb zapamiętała. Dziękuję bardzo. Dziękuję. Pani poseł Dorota Marek, Koalicja Obywatelska. Bardzo proszę. Szanowny panie marszałku, panie ministrze, wysoka izbo. Debatujemy dziś nad poselskim projektem ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, który zakłada zwiększenie limitu przychodów objętych zwolnieniem z podatku dochodowego od osób fizycznych z kwoty 85 528 zł do 120 tys. zł rocznie dla podatników wychowujących czwórkę lub więcej dzieci. Dziękuję wnioskodawcom za skierowanie uwagi na potrzeby polskich rodzin i poszukiwanie rozwiązań wspierających ich sytuację. Przypomnę jednak, że ostatnie 8 lat państwa rządów byliście bardzo oporni na wszelkie propozycje rozwiązań prorodzinnych. Wprowadziliście program 500+, uznając, że załatwia on wszystkie problemy. Tymczasem, jak wynika z dostępnych danych, program ten ani nie zwiększył dzietności, ani skutecznie nie zwalczył ubóstwa. Poziom ubóstwa na koniec waszych rządów był niemal taki sam, jak na ich początku. Przy wprowadzaniu 500+, podrzucaliście wszelkie pomysły alternatywne, takie jak na przykład przeznaczenie tych środków na dodatkowe zajęcia dla dzieci w szkołach. Dla was najważniejszy był populizm i kupowanie wyborców za ich własne pieniądze, a nie rzeczywiste dobro dzieci. Nie sposób jednak polemizować sensem kontynuacji programu 800+, który stanowi istotne wsparcie dla wielu rodzin. Straszyliście Polaków, że Platforma odbierze to świadczenie, a tymczasem od 1 stycznia 2024 roku zwiększyliśmy jego wysokość. Wy zaś głosując przeciwko budżetowi państwa na 2025 rok sprzeciwiliście się także finansowaniu 800+. Głosowaliście przeciw miliardom złotych na wsparcie polskich rodzin. Przypomnę tylko, że głosując przeciwko budżetowi nie sprzeciwiacie się Platformie czy rządowi, ale rozwiązaniom, które są być albo nie być dla milionów Polaków. Od zapewnienia bezpieczeństwa, przez wzrost nakładów na obronność, nakłady na ochronę zdrowia, właśnie po wsparcie rodzin. Powinniście się wstydzić takiej postawy. Dziś przedstawiając projekt ustawy próbujecie występować jako obrońcy budżetu polskich rodzin. A gdzie byliście, gdy inflacja przekraczała 16%? To my zławiliśmy inflację i wprowadziliśmy szereg rozwiązań prorodzinnych. Takich jak m.in. Program Aktywny Rodzic, który daje dofinansowanie do 1500 zł miesięcznie lub 1900 zł dla dzieci z niepełnosprawnością. Na żłobek, klub dziecięcy lub opiekuna dziecięcego. Program refundacji in vitro. Realne skutki to ponad 7 tysięcy ciąż po roku funkcjonowania programu. Dodatkowo podniesienie kwoty renty socjalnej, wprowadzenie renty wdowie i wiele innych, których nie sposób tutaj wymienić. To wszystko zrealizowaliśmy w ciągu jednego roku od objęcia władzy. Możecie wstydzić się swoich ośmiu lat rządów, ale nie możecie zarzucać nam próżności. W uzasadnieniu projektu piszecie o zmianach w systemie podatkowym z 2022 roku, kiedy podniesiono próg podatkowy. Reforma ta, obiecująca uzdrowienie systemu, okazała się totalną katastrofą. Już wtedy wiadomo było o spadku dzietności, co czyniło tamten moment idealnym do wprowadzenia ulg dla rodzin wielodzietnych. Dziś zaś, niczym magicy, wyciągacie z kapelusza coraz to nowe pomysły. To zwykła hipokryzja. Krytykować budżet, głosować przeciwniemu, a jednocześnie składać propozycje, które obciążają sektor finansów publicznych kwotą 72 milionów złotych rocznie. Kogo chcecie pozbawić tych środków? No proszę powiedzcie kogo? Komu chcecie odebrać te środki? Czas, kiedy rządziło się przez dzielenie, skończył się bezpowrotnie 15 października 2023 roku. W imieniu Klubu Koalicji Obywatelskiej wnoszę o odrzucenie tego projektu w pierwszym czytaniu. Dziękuję bardzo. Dziękuję pani poseł. Bardzo proszę pan poseł Norbert Petrykowski, Polska 2053, droga. Bardzo proszę. Panie Marszałku, państwo ministrowie, Wysoka Izbo. Projekt omawianej dzisiaj ustawy wprowadza zmiany w tak zwanej ustawie PIT. Po pierwsze ulgi dla rodzin 4+, po drugie ulgi na dzieci. Ale teraz chciałbym postawić pytanie, czemu ma służyć proponowana zmiana? Po pierwsze, kształtowaniu skutecznej polityki prorodzinnej. Ale czy ulga podatkowa jest takim instrumentem? Otóż w 2023 roku dzietność, czyli ilo raz liczby urodzin w stosunku do kobiet w wieku rozrodczym wynosił 1,16. A według tych przewidywań spadnie do 1,10. Jeżeli chodzi o Europę, jesteśmy tylko przed Maltą i niestety przed Ukrainą, która jest pogrążona w wojnie. Dlatego Wysoka Izbo to jest równia pochyła. Uważamy, że urlopy tacierzyńskie to był dobry pomysł. Ale chciałem tylko przypomnieć, co działo się z programem 500+. Początkowo był on oczywiście krytykowany, bo dotyczył tylko drugiego dziecka. Teraz, że nie różnicuje się rodzin pod względem zamożności. Chciałbym Wysokiej Izbie przypomnieć, że rok 2024 był ogłoszony przez Senat RP rokiem edukacji ekonomicznej. Po to, by zachęcić nauczycieli do kształcenia naszych dzieci w zakresie ekonomii. Ale tak naprawdę jednym z powodów, dlaczego kształcić chcemy nasze dzieci w zakresie ekonomii, to jest to, aby umiały mądrze zapracować na nas starzejących się Polaków. Przypomnę tylko Wysokiej Izbie, że za trzy lata co trzeci Polak będzie w wieku powyżej 50. roku życia. Rok 2024 skończył się, ale problem się nie skończył. Jest bardzo dużo propozycji, aby tą dramatyczną dzietność zwiększyć. Niektóre kraje korzystają z naszych dorobków i tworzą tak zwane zachęty finansowe. Jako, że Wysoka Izba jest również miejscem Izby Myśli, Izby Zastanowienia się, Izby Propozycji, może warto rozważyć każdą propozycję, jak zwiększyć tą dzietność. Ten rok, w tym roku przypada nam wyjątkowe wybory, przypadają nam. 18 maja będziemy wybierać nowego prezydenta Polski. Może, to w Pana ocenie, Panie Pośle, zobaczymy. Może warto zastanowić się, aby poprawić tą dzietność nad wprowadzeniem nowego programu. Przyszłe pokolenie plus, czyli każde nowo narodzone dziecko mogłoby otrzymywać dodatkowe 800 zł. Wydatek z budżetu byłby bardzo niewielki, dlatego że dzieci rodzi się bardzo mało. Natomiast musimy wziąć pod uwagę, że z programu 800 plus obecnego ubywa dzieci, dlatego że przestają z niego korzystać ze względu na swój wiek. Po prostu 18 lat mija, program się kończy. Dlatego te dwie zachęty dla nas, jako dla pomysłodawców, czyli dzieci rodzi się bardzo mało i po drugie wypadają dzieci z tego programu, może warto się nad tym zastanowić. Taką daję pomysł pod dyskusję. To, co Pan Poseł Kowalski mówił, warto przedstawiać różne projekty. Może akurat. Dlatego chciałbym o tej dzietności. To jest problem, i tutaj się zgadzam, to nie jest problem jednej partii, ale wszystkich Polaków i Polacy oczekują, że my go rozwiążemy, bo musimy się nad nim pochylić. Oczywiście wracając do dzisiejszego omawianego projektu, no to diabeł tkwi w szczegółach, Panie Pośle. I po pierwsze ta propozycja zmiany tej kwoty nie uwzględniała, że wspólny PIT jest dla ulgi dla rodzin 4+, ulgi dla młodych i ulgi na powrót oraz ulgi dla seniora. Otóż różnicie się też Państwo troszeczkę z szacunkowymi danymi ministra finansów. Tutaj zakłada ministro finansów oszacowało 86 milionów, Pan poseł mówił 44 miliony w zakresie punktu pierwszego, czyli PIT-u, i 77 milionów w stosunku do 28. Ja tylko chciałem powiedzieć, że Polska 2050, trzecia droga, ten dróg sejmowy 824 proponuje odesłać do dalszych prac w komisji. Dziękuję bardzo. Pani poseł Jolanta Zięba-Gzik, PSL Trzecia Droga. Zapraszam. Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Panie Ministrze. W imieniu Klubu Polskie Stronnictwo Ludowe Trzecia Droga mam zaszczyt przedstawić stanowisko klubu do projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, druk 824. Projekt ustawy dotyczy zwiększenia limitu przychodów objętych zwolnieniem z PIT z kwoty 85 528 zł do kwoty 120 000 zł rocznie dla podatników wychowujących czworo lub więcej dzieci oraz zwiększenia limitu dochodów ograniczających zastosowanie ulgi prorodzinnej względem podatników posiadających jedno dziecko. Klub Polskie Stronnictwo Ludowe Trzecia Droga jak najbardziej popiera działania mające na celu wspieranie rodzin i poprawę sytuacji demograficznej. Uważamy jednak, że przedstawione rozwiązania są niekompletne. Chcielibyśmy zaznaczyć, że koalicja 15 października od początku tej kadencji wypracowała kilka rozwiązań mających realny wpływ na wzrost demograficzny w Polsce.