Konrad Fryszczak odpowiada na wniosek o uchylenie immunitetu
Konrad Fryszczak wyjaśnia swoje stanowisko wobec wniosku pełnomocnika Roberta Bąkiewicza o uchylenie immunitetu poselskiego i podkreśla, że używa słowa "wyjaśnić", a nie "bronić się". Komisja Regulaminowa po posiedzeniu 9 października 2024 roku zaproponowała Wysokiemu Sejmowi odrzucenie wniosku.
Komisja Regulaminowa Spraw Poselskich i Immunitetowych rozpatrzyła wniosek z 19 kwietnia 2024 roku i przedłożyła Sejmowi propozycję odrzucenia wniosku oskarżyciela prywatnego Roberta Bąkiewicza. W wystąpieniu Fryszczak podkreślił, że nie zamierza się bronić, bo – jego zdaniem – prawda broni się sama.
Fryszczak ostro krytykował pełnomocnika i samego Roberta Bąkiewicza, nazywając go kłamcą z prawomocnym wyrokiem za kierowanie wybrykiem chuligańskim polegającym na poturbowaniu aktywistki oraz przypominając jego działania, które miały wywołać oburzenie społeczne.
Poseł przypomniał, że na początku września 2023 roku zorganizował konferencję prasową, w której rozpoczął akcję obrony Radomia i Ziemi Radomskiej przed ideologią przypisywaną Bąkiewiczowi. Wystąpienie zawierało też odniesienie do decyzji Jarosława Kaczyńskiego i Marka Suskiego dotyczących list wyborczych.
Fryszczak zwrócił uwagę na różnice w cytowaniu jego wypowiedzi we wniosku – wskazał, że brakuje w nim słowa "nacjonalizm", które według niego jest kluczowe dla dalszych implikacji takich jak "szowinizm" czy "faszyzm". Przytoczył definicję nacjonalizmu z encyklopedii PWN i omawiał historyczne aspekty tego pojęcia.
W sprawozdaniu przypomniano, że marszałek skierował wniosek do komisji 18 czerwca 2024 roku, a Sejm rozpatruje sprawozdanie komisji zgodnie z regulaminem. Fryszczak skorzystał z przysługującego mu prawa do zabrania głosu przed głosowaniem nad sprawozdaniem.
Najważniejsze ustalenia
Komisja Regulaminowa Spraw Poselskich i Immunitetowych rozpatrzyła wniosek z 19 kwietnia 2024 roku i przedłożyła Sejmowi propozycję odrzucenia wniosku oskarżyciela prywatnego Roberta Bąkiewicza. W wystąpieniu Fryszczak podkreślił, że nie zamierza się bronić, bo – jego zdaniem – prawda broni się sama.
Ocena autora wniosku i zarzuty wobec Roberta Bąkiewicza
Fryszczak ostro krytykował pełnomocnika i samego Roberta Bąkiewicza, nazywając go kłamcą z prawomocnym wyrokiem za kierowanie wybrykiem chuligańskim polegającym na poturbowaniu aktywistki oraz przypominając jego działania, które miały wywołać oburzenie społeczne.
Kontekst polityczny i wystąpienia publiczne
Poseł przypomniał, że na początku września 2023 roku zorganizował konferencję prasową, w której rozpoczął akcję obrony Radomia i Ziemi Radomskiej przed ideologią przypisywaną Bąkiewiczowi. Wystąpienie zawierało też odniesienie do decyzji Jarosława Kaczyńskiego i Marka Suskiego dotyczących list wyborczych.
Argumentacja wokół zarzutów o zniesławienie
Fryszczak zwrócił uwagę na różnice w cytowaniu jego wypowiedzi we wniosku – wskazał, że brakuje w nim słowa "nacjonalizm", które według niego jest kluczowe dla dalszych implikacji takich jak "szowinizm" czy "faszyzm". Przytoczył definicję nacjonalizmu z encyklopedii PWN i omawiał historyczne aspekty tego pojęcia.
Procedura sejmowa i prawa posła
W sprawozdaniu przypomniano, że marszałek skierował wniosek do komisji 18 czerwca 2024 roku, a Sejm rozpatruje sprawozdanie komisji zgodnie z regulaminem. Fryszczak skorzystał z przysługującego mu prawa do zabrania głosu przed głosowaniem nad sprawozdaniem.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Maciej Myśliwiec otwiera konferencję: Mobbing to przemoc
Janusz Sanocki otwiera debatę o nowej konstytucji i bezprawiu
Piotr Trębski: Edukacja zdrowotna to inwestycja na całe życie
Sejm RP o zawiadomieniu ws. ujawnienia notatek do nowelizacji VAT
Włodzimierz Skalik krytykuje doktrynę Giedrojcia i politykę wobec Kresów
Sejm RP przedstawia plan wsparcia energetycznego mieszkań
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Bożena Lisowska
Bożena Lisowska: czy podmioty zdążą z e-doręczeniami do 2025?
Ewa Matecka
Ewa Matecka o progu miliona złotych dla organizacji pozarządowych
Urszula Nowogórska
Urszula Nowogórska pyta o czas wypłaty odszkodowań za grunty
Alicja Łepkowska-Gołaś
Alicja Łepkowska-Gołaś: Reforma sportu przywraca głos zawodnikom
Krzysztof Gadowski
Krzysztof Gadowski pyta o trasę CPK na Śląsku i los Mikołowa
Barbara Zdrojewska
Barbara Zdrojewska: krytyka braku wniosków w sprawozdaniu
Artykuły
Artykuł
„Zdrajca”, którego PiS może potrzebować, by wrócić do władzy
Artykuł
Próg zdecyduje o Rozwoju Plus Morawieckiego. Po wejściu model daje R+ 24 mandaty
Artykuł
Rozłam w PiS w danych PKW. Sześć nazwisk dominowało swoje listy
Artykuł
Marzec 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Luty 2008: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Czerwiec 2006: personel medyczny, podwyżki i napięcia płacowe
Transkrypcja
I przystępujemy do rozpatrzenia punktu 18 porządku dziennego, który jeszcze nie jest ostatnim tego dnia. Do sprawozdania Komisji Regulaminowej Spraw Poselskich i Immunitetowych w sprawie wniosku oskarżyciela prywatnego Roberta Bąkiewicza, reprezentowanego przez adwokatów Adama Janusa oraz Tomasza Mielkę z dnia 19 kwietnia 2024 roku o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła Konrada Freszczaka, druk nr 695. Proszę pana posła Jarosława Urbaniaka o przedstawienie sprawozdania Komisji. Wielce szanowna pani marszałek, wysoki sejmie. Mam zaszczyt w imieniu Komisji Regulaminowej Spraw Poselskich i Immunitetowych przedstawić sprawozdanie w sprawie wniosku oskarżyciela prywatnego Roberta Bąkiewicza, reprezentowanego przez adwokatów Adama Janusa oraz Tomasza Mielkę z 19 kwietnia 2024 roku o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła Konrada Fresztaka. Marszałek Sejmu na podstawie artykułu 7c ust. 1b ustawy z dnia 9 maja 1996 roku o wykonywaniu mandatu posła i senatora skierował 18 czerwca 2024 roku powyższy wniosek do Komisji Regulaminowej Spraw Poselskich i Immunitetowych w celu rozpatrzenia. Komisja Regulaminowa spotkała się w tej sprawie 9 października 2024 roku i po rozpatrzeniu tego wniosku na podstawie artykułu 7c ust. 5 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora przedkłada Wysokiemu Sejmowi propozycję odrzucenia wniosku oskarżyciela prywatnego Roberta Bąkiewicza z dnia 19 kwietnia 2024 roku o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła Konrada Fresztaka. Pani Marszałek, Wysoki Sejmie. Myślę, że Wysokiemu Sejmowi należą się kilka słów wyjaśnienia i jak przebiegały dość specyficzne tym razem obrady Komisji Regulaminowej. Chciałbym powiedzieć krótko i dyplomatycznie, nie powiem parlamentarnie w momencie, gdy znajmiujemy się w parlamencie, że były one wprost proporcjonalne do osobowości pana Bąkiewicza. Komisja tę sytuację, powiem kolokwialnie, ustała, podjęła decyzję i oto tę decyzję Wysokiemu Sejmowi przedstawia. Osobiście uważam, że najbardziej kuriozalna była propozycja załatwienia, jak to powiedziano, sprawy na drodze honorowej. Oczywiście to nie mój świat kodeksów honorowych z XIX czy XVIII wieku, ale o ile znam tamte zwyczaje z literatury i z podręczników historii, to zdolności honorowej mężczyzna, który bije kobiety, nigdy nie miał. Pani Marszałek, dziękuję bardzo. Trudno się z tym nie zgodzić. Przypominam, że Sejm zgodnie z artykułem 133 ust. 6 regulaminu Sejmu rozpatruje sprawozdanie komisji. Wysłuchując jedynie sprawozdawcy, prawo do zabrania głosu przysługuje również posłowi, którego wniosek dotyczy. I nad sprawozdaniem tym nie przeprowadza się dyskusji. Proszę o zabranie głosu pana posła Konrada Fryszczaka. Bardzo dziękuję. Pani Marszałek, panie posłanki, panowie posłowie. W czasie swojego wystąpienia pragnę wyjaśnić kwestie związane z wnioskiem pełnomocnika Roberta Bonkiewicza w sprawie uchylenia mi immunitetu poselskiego. I celowo używam słowa wyjaśnić, a nie bronić się, ponieważ prawdy nie trzeba bronić. Prawda broni się sama. Ironią losu jest to, że człowiek, który wielokrotnie wzbudzał oburzenie w społeczeństwie, który jest kłamcą z wyrokiem, który został skazany prawomocnie za kierowanie wybrykiem chuligańskim polegającym na poturbowaniu aktywistki, człowiek, który zagłuszał bohaterów powstania warszawskiego, który głosi tak szkodliwe poglądy polityczne, domaga się uchylenia immunitetu mnie, który skutecznie pokonał go w walce wyborczej i obronił Radom i Ziemię Radomską przed ideologią, którą reprezentuje Robert Bonkiewicz. Tak, szanowni państwo, przyznaję, byłem zaskoczony tym, kiedy Jarosław Kaczyński i Marek Suski postanowili wystawić Roberta Bonkiewicza z list Prawa i Sprawiedliwości, kiedy przyjąłem to z wielkim niedowierzaniem. Nie mogłem zrozumieć, jak można było wpuścić na listy człowieka, który ma takie poglądy. I potwierdzam, na początku września 2023 roku zorganizowałem konferencję prasową, na której symbolicznie rozpocząłem akcję obrony Radomia i Ziemi Radomskiej przed ideologią Roberta Bonkiewicza. Pełnomocnik Roberta Bonkiewicza we wniosku o uchylenie mojego immunitetu zwrócił uwagę na słowa, które padły podczas wspomnianej konferencji pracowej i tu posłużę się dosłownym przytoczeniem tych słów. Dziś wspólnie rozpoczynamy akcję oporu i obrony Radomia i Ziemi Radomskiej przed faszyzmem, szowinizmem i nacjonalizmem tego człowieka. Co znamienne, w dalszej części wniosku pan pełnomocnik stwierdza, że zniesławienie za pośrednictwem środków masowego przekazu polegało na przypisaniu Robertowi Bonkiewiczowi poglądów faszystowskich, szowinistycznych, imputując mu, że jest faszystą. Swoją drogą to chichot, że kiedy mówi się o faszyzmie, zwykle pierwszy zgłasza się Robert Bonkiewicz. Jak zapewne Wysoka Komisja, Wysoki Sejm zauważył, w tej części uzasadnienia brakuje jednego słowa, które pada w mojej wypowiedzi podczas wspomnianej konferencji prasowej, a którego nie ma w uzasadnieniu. To słowo nacjonalizm. I moim zdaniem jest to celowe działanie pełnomocnika. Celowe i zaplanowane, bowiem on wie, że jest to słowo kluczowe, które może doprowadzić do słów szowinizm i faszyzm. I właśnie od nacjonalizmu chcę rozpocząć moje wyjaśnienie. Szanowni Państwo, według encyklopedii PWN, nacjonalizm to przekonanie, że naród jest najważniejszą formą uspołecznienia, a tożsamość narodowa najważniejszym składnikiem tożsamości jednostki, połączone z nakazem przedkładania solidarności narodowej nad wszelkie inne związki i zobowiązania oraz wszystkiego, co narodowe, nad to, co cudzoziemskie i kosmopolityczne. Dalej czytamy, że pod koniec XIX wieku nacjonalizm zakładał coraz częściej nieuchronność konfliktu pomiędzy narodami, służąc jako uzasadnienie wojny i ekspansji przez wykazywanie wyższości danego narodu jako lepszego pod względem cywilizacyjnym lub rasowym i integralną częścią takiego nacjonalizmu był antydemokratyzm. I teraz, Szanowni Państwo, parę słów o Robercie Bąkiewiczu. Jak można przeczytać w internetowych wydaniach jego biogramu, Robert Bąkiewicz w 2016 roku miał przystąpić do, tu znowu posłużę się cytatem, nacjonalistycznej grupy narodowej Pruszków. Był też prezesem Stowarzyszenia Marsz Niepodległości. Tu panowie się uśmiechają, że był. Jednocześnie zasłynął takimi wypowiedziami, będę posługiwał się dosłownymi cytatami z tego wielkiego wolnomyśliciela. Chcemy pamiętać o tych, którzy w 1944 roku oddawali życie za niepodległą i suwerenną Polskę. Nie za Polskę, która ma swoją stolicę w Berlinie, w Brukseli czy w Moskwie. Kolejny cytat. Ale nie można tworzyć dogmatów, że demokracja jest jedynym systemem możliwym do zaakceptowania. Przecież to jest jeden z najgłupszych systemów, jakie stworzył człowiek. To nie moje, to raz jeszcze podkreślam, Robert Bąkiewicz. Kolejny cytat. Środowiska lewicowe mówią, że to jest wojna. Tak, to jest wojna i my do tej wojny przystępujemy. Znowu, tym razem w roli prezesa Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, Robert Bąkiewicz, ogłaszając powstanie nowej organizacji o nazwie Straż Narodowa. Przyjmujemy, że od dziś jesteśmy w stanie wojny i cały wysiłek przekładamy na ten front. Czas pokoju i tolerowania barbarzyńców minął. Znowu Bąkiewicz na konferencji przed Bazyliką Świętego Krzyża w Warszawie. I szanowni Państwo, fragment misji Roberta Bąkiewicza z jego strony internetowej. Jestem przekonany, że nasz kraj potrzebuje silnego przywództwa, które stawia na pierwszym miejscu wartości świętej wiary katolickiej i tradycji. Musimy wspólnie walczyć z rewolucją obyczajową, która zagraża naszej tożsamości i wspólnocie narodowej. Jednocześnie nie możemy zapominać o suwerenności państwa polskiego, dlatego będę dążyć do tego, aby nasz kraj przeciwstawiał się opresyjnym działaniom Unii Europejskiej, która porzuciła wartości chrześcijańskie na rzecz marksistowskiej agendy. Te informacje i cytaty są dowodem na to, że Bąkiewicz jest nacjonalistą. To udowadniają te cytaty. Co do tego nie można mieć żadnych wątpliwości. Dlatego przejdźmy do kolejnego słowa, użytego przeze mnie, które oburzyło Roberta Bąkiewicza. Szowinizm. To znowu encyklopedia PWN. Szowinizm. Bezkrytyczne umiłowanie własnego narodu, połączone z przekonaniem o jego wyższości, nad innymi narodami i wrogością wobec nich. Skrajna postać nacjonalizmu. Zanim Robert Bąkiewicz został umieszczony na radomskiej liście wyborczej Prawa i Sprawiedliwości, a Marek Suski zachwycał się nowym kolegą z listy, tak, tak było, Robert Bąkiewicz mówił o PiSie tak. PiS pełza przed Żydami. Jak informowały media w 2018 roku, Bąkiewicz podczas manifestacji pod Pałacem Prezydenckim miał wznosić okrzyki nieprzepraszam za jedwabne, za co prokuratora wszczęła śledztwo w tej sprawie. Na swojej stronie internetowej Bąkiewicz sam określa się jako wieloletni organizator manifestacji antyimigranckich. Szanowni Państwo, Bąkiewicz to człowiek, który był przez wiele lat związany z mediami narodowymi. Był prezesem spółki telewizji, telewizja media narodowe. Ja sam w trakcie kampanii wyborczej w Radomiu widziałem, jak jego akolici biegali z plakietkami, oczywiście oznaczonymi jako te media, i chodzili za nim krok w krok. W 2023 roku Stowarzyszenie Nigdy Więcej opublikowało raport z analizy programów, które pojawiły się na portalu internetowym i kanale youtube'owym mediów narodowych w 2021 i 2022 roku. I teraz pani dr Anna Tatar, która była współautarką tego raportu, pisze tak. Na kanale media narodowe obrażani są przedstawiciele wielu mniejszości, w tym Żydzi, uchodźcy z Ukrainy, a także osoby mniejszości seksualnych. Z pozwodów islamofobicznych atakowani są też uchodźcy przetrzymywani na granicy polsko-białoruskiej. YouTube zablokował kanał media narodowe na tej platformie. Zatem, szanowni Państwo, szowinizm mamy odhaczony. I przechodzimy do słowa, które wzbudziło w panu Bąkiewiczu najwięcej emocji, faszyzm. No to po raz trzeci PWM. Masowy ruch polityczny, ideologia o skrajnie nacjonalistycznym charakterze. No to w tym miejscu warto przypomnieć, że ONR, którego członkiem był Robert Bąkiewicz, czyli obóz narodowo-radykalny, w latach, jeśli dobrze sprawdzimy, 2016-2018, a w 2021 roku Sąd Najwyższy uznał, że obóz narodowo-radykalny można nazywać organizacją faszystowską. Wspomniane orzeczenie dotyczyło sprawy, która swój początek miała w 2017 roku, kiedy to działacz jednej z partii z Elbląga napisał o ONR jako organizacji faszystowskiej, co skutkowało złożeniem pozwu przez władzę ONR. Sąd pierwszej instancji w 2018 roku, uniewinniając działacza, stwierdził w uzasadnieniu wyroku, kierując słowa do działacza ONR, co znowu będę się posługiwał konkretnym przywołaniem, nawiązujecie do organizacji przedwojennej, która była jawnie organizacją faszystowską. Stosujecie te same symbole i nazwy. Piszecie w deklaracji ideowej, że jesteście przeciwnikami demokracji i że jesteście zwolennikami ustroju hierarchicznego. Cóż to jest ustrój hierarchiczny, pyta sąd. To jest właśnie ustrój totalitarny. To dokładnie to samo, tylko inaczej nazwane. Nazywajmy rzeczy po imieniu, a zmienią się w okamgnieniu. Robert Bąkiewicz, jak już wspomniałem, był członkiem ONR. Co więcej, pełnił tam ważną funkcję. Był członkiem zarządu. Czy zatem potrzebujecie Państwo więcej dowodów na tezę? Wydaje się, że nie. Ale jeśli, służę. Robert Bąkiewicz, cytat. Niech nikt nam nie wmawia, że walczyliśmy tutaj jako Polacy z nazistami. Niech nikt nam nie wmawia, że walczyliśmy o tę równość rewolucyjną, którą próbowano nam tutaj zaproponować. Bąkiewicz z sierpnia 2022. Jeszcze jedno. Jak informowała w sierpniu 2023 roku Rzeczpospolita, sąd nakazał wszcząć prokuraturze postępowanie w sprawie innego wystąpienia Bąkiewicza. 25 października 2020 roku pod Bazyliką Świętego Krzyża w Warszawie miał skandować Christus Rex, czyli Chrystus Król. Choć może to brzmieć jako zawołanie religijne, taką samą nazwę nosiło faszystowskie ugrupowanie belgijskie, kolaborujące z Niemcami. Według Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, który złożył zawiadomienie, pod Bazyliką doszło do propagowania faszyzmu, bo osoby towarzyszące Bąkiewiczowi miały wpinki z wizerunkiem Leona de Grele, twórcy Christus Rex. I wreszcie nadszedł czas na kluczowy cytat z Roberta Bąkiewicza, który pokazuje, jakie poglądy ma ten człowiek i jakie ideały, a także kogo uznaje za bohatera. Proszę o uwagę, bo te słowa, według mojego poczucia, są naprawdę szokujące. Zgodnie z prawdą historyczną możemy Januszowi Walusiowi, a przede wszystkim ludzie, którzy tam mieszkają, mogą zawdzięczać to, że być może ukrócił on chociaż o trochę ten terror. Mówił Bąkiewicz w czerwcu 2017 roku pod Ministerstwem Spraw Zagranicznych, jako prezes Stowarzyszenia Marsz Nieprowadzległości. I dalej. Prosimy państwo polskie o to, żeby się zajęło tą sprawą i żeby ściągnęło Walusia, który dla nas jest bohaterem, dodawał. Kim jest Janusz Waluś? Kim był Chris Kani? Chyba nie trzeba tłumaczyć, nawet pisowskiej elity już tutaj dzisiaj nie ma, intelektualnej. Jednak jeśli ktoś nie wie, to może korepetycji historycznych udzieli mu poseł Bogusław Wołoszański. Szanowni państwo, na początku swojego wystąpienia stwierdziłem, że prawda sama się obroniła. I moim zdaniem po przytoczeniu wszystkich tych informacji właśnie prawda się obroniła. Ale nie dla wszystkich. Bo na komisji, jak lwy Bąkiewicza, broniły koleżanki i koledzy z Prawa i Sprawiedliwości. To, czy należy mi odebrać immunitet, pozostawiam Panią Posłanką i Panom Posłom. Ja mogę powiedzieć jedno. W swojej pracy publicznej, politycznej zawsze bazowałem na prawdzie i na sprawdzonych faktach. I to różni mnie od kłamcy Roberta Bąkiewicza. Człowieka, który dwukrotnie przegrał ze mną spór w trybie wyborczym. Człowieka, który nie wykonał prawomocnego postanowienia sądu. I na koniec mam nieodparte wrażenie, że ten wniosek jest wyłącznie zemstą Bąkiewicza na tym, że nie dostał się do Sejmu, że przegrał ze mną wybory. I jestem dumny z tego, że Radomianki i Radomianie 15 października nie wybrali do Sejmu tego człowieka. Jeśli ta sprawa ma być konsekwencją ruchu oporu przeciwko Robertowi Bąkiewiczowi, stwierdzam jednoznacznie. Było warto. Dziękuję Panu Posłowi. Do głosowania w tej sprawie przystąpimy w bloku głosowań. Dziękuję.