Marlena Magdalena Maląg: Apel o ochronę rodzin przed podwyżkami
Marlena Magdalena Maląg przedstawiła w Sejmie informację o wsparciu polskich rodzin wobec rosnących cen energii, gazu, wody, odbioru ścieków oraz paliw. Zajęła stanowisko krytyczne wobec rządu, nazywając go "rządem likwidatorów" i wezwała do zatrzymania podwyżek.
Marlena Magdalena Maląg stwierdziła, że "Polska została porzucona" i skrytykowała działania koalicji 13 grudnia. Przypomniała, że Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość składał projekty ustaw mające wspierać rodziny, których większość - jej zdaniem - nie jest procedowana.
Mówiła o konkretnych zagrożeniach cenowych - podwyżce VAT na żywność od 1 kwietnia do 5%, wzroście cen paliw do ponad 7 zł, zapowiadanym skoku cen gazu o 45% od lipca oraz możliwym wzroście cen energii elektrycznej nawet o 30% według OSR-u. Zwróciła uwagę na ryzyko podwyżek cen wody do 15% i koniec tarcz osłonowych.
Przypomniała wprowadzone wcześniej świadczenia prorodzinne i wsparcia - 800+, rodzinny kapitał, świadczenie opiekuńcze, program "Dobry start", 13. i 14. emerytury oraz tarcze osłonowe w czasie pandemii i kryzysu za wschodnią granicą. Podkreśliła, że te rozwiązania miały chronić rodziny i przedsiębiorstwa.
Wskazała na historycznie niskie bezrobocie (5,1% według jej słów) oraz ostrzegała przed zapowiadanymi masowymi zwolnieniami i niepewnością przedsiębiorstw. Powołała się na sygnały Głównego Urzędu Statystycznego dotyczące możliwych zwolnień.
Zadeklarowała powstanie komitetu mającego zatrzymać podwyżki i zapowiedziała zbieranie podpisów. Po jej wystąpieniu poproszono o udzielenie odpowiedzi przedstawiciela Rady Ministrów - ministra Miłosza Motykę.
Najważniejsze tezy wystąpienia
Marlena Magdalena Maląg stwierdziła, że "Polska została porzucona" i skrytykowała działania koalicji 13 grudnia. Przypomniała, że Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość składał projekty ustaw mające wspierać rodziny, których większość - jej zdaniem - nie jest procedowana.
Wzrost cen i postulaty
Mówiła o konkretnych zagrożeniach cenowych - podwyżce VAT na żywność od 1 kwietnia do 5%, wzroście cen paliw do ponad 7 zł, zapowiadanym skoku cen gazu o 45% od lipca oraz możliwym wzroście cen energii elektrycznej nawet o 30% według OSR-u. Zwróciła uwagę na ryzyko podwyżek cen wody do 15% i koniec tarcz osłonowych.
Wspomniane programy socjalne i ochrona rodzin
Przypomniała wprowadzone wcześniej świadczenia prorodzinne i wsparcia - 800+, rodzinny kapitał, świadczenie opiekuńcze, program "Dobry start", 13. i 14. emerytury oraz tarcze osłonowe w czasie pandemii i kryzysu za wschodnią granicą. Podkreśliła, że te rozwiązania miały chronić rodziny i przedsiębiorstwa.
Rynek pracy i zagrożenia dla zatrudnienia
Wskazała na historycznie niskie bezrobocie (5,1% według jej słów) oraz ostrzegała przed zapowiadanymi masowymi zwolnieniami i niepewnością przedsiębiorstw. Powołała się na sygnały Głównego Urzędu Statystycznego dotyczące możliwych zwolnień.
Inicjatywa obywatelska i odpowiedź rządu
Zadeklarowała powstanie komitetu mającego zatrzymać podwyżki i zapowiedziała zbieranie podpisów. Po jej wystąpieniu poproszono o udzielenie odpowiedzi przedstawiciela Rady Ministrów - ministra Miłosza Motykę.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Sejm RP: Pilne posiedzenie po przesunięciu 3 mld zł
Łukasz Mejza broni się w Sejmie ws. 11 zarzutów o oświadczenia majątkowe
Piotr Gliński: Oskarża kierownictwo Ministerstwa Kultury o bezprawie
Grzegorz Braun otwiera posiedzenie zespołu ws. bezpieczeństwa i obronności
Urszula Lusecka o Komisji Nadzwyczajnej ws. rynku pracy i cudzoziemców
Sejm RP: Funkcjonariusz opisuje nadzór operacyjny śledztwa
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Janusz Pęcherz
Janusz Pęcherz: Krytyka zabezpieczenia majątkowego po arbitrażu
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun: Ostrzeżenie przed 'bestią' cyfryzacji
PSL
Andrzej Grzyb pyta o bilans finansowy Polski po 20 latach w UE
Dorota Marek
Dorota Marek: Rozlicza zmarnowane lata i wzywa do OZE
Marlena Maląg
Marlena Maląg: Koalicja 13 grudnia porzuciła Polskę
Donald Tusk
Donald Tusk krytycznie o PiS, zielonym ładu i wotum nieufności
Artykuły
Artykuł
Marzec 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Luty 2008: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Czerwiec 2006: personel medyczny, podwyżki i napięcia płacowe
Artykuł
Październik 2008: personel medyczny, podwyżki i napięcia płacowe
Artykuł
Lipiec 2006: personel medyczny, podwyżki i napięcia płacowe
Artykuł
Listopad 2023: NFZ i szpitale w centrum sporu o ochronę zdrowia
Transkrypcja
Przystępujemy do rozpatrzenia punktu pierwszego, jedenastego porządku dziennego. Informacja bieżąca. Przypominam, że na obecnym posiedzeniu Sejmu zostanie rozpatrzona informacja w sprawie wsparcia polskich rodzin w zakresie polityki społecznej wobec wzrastających cen energii, gazu ziemnego, dostaw wody, odbioru ścieków oraz wzrastających cen paliw, o których przedstawienie wnosi Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość. Przypominam, że przedstawienie uzasadnienia wniosku przez posła przedstawiciela wnioskodawców nie może trwać dłużej niż 5 minut, a udzielenie odpowiedzi przez przedstawiciela Rady Ministrów dłużej niż 10 minut. Wystąpienie posłów w dyskusji nie mogą trwać dłużej niż 2 minuty. Na zakończenie dyskusji głos zabierają kolejno przedstawiciel wnioskodawców oraz przedstawiciel Rady Ministrów. Wystąpienie przedstawiciela wnioskodawców nie może trwać dłużej niż 5 minut, a wystąpienie przedstawiciela Rady Ministrów dłużej niż 10 minut. Marszałek Sejmu może wyrazić zgodę na wydłużenie wystąpienia przedstawiciela Rady Ministrów. Czas przeznaczony na rozpatrzenie punktu informacja bieżąca nie może być dłuższy niż 90 minut. Proszę o zabranie głosu przedstawiciela wnioskodawców, panią poseł Marlenę Magdalenę Maląg. Bardzo proszę pani poseł. Szanowna pani marszałek, wysoka izbo. Polska została porzucona. Polska została porzucona przez koalicję 13 grudnia, koalicję likwidatorów. Chcieliśmy wam pomóc. Na 100 dni rządu koalicji 13 grudnia klub Prawa i Sprawiedliwości złożył projekty ustaw, które oczywiście w większości nie są procedowane. Czyli kolejne markowanie wsparcia Polaków. A cóż dzieje się w Polsce? Polska została porzucona. Drożyzna, którą wprowadza ten rząd. I szanowni państwo, ja pozwolę sobie przypomnieć, że Prawo i Sprawiedliwość to jest czas rządów wsparcia prorodzinnej, prowadzenia prorodzinnej polityki. Dzisiaj została Polska porzucona. My wprowadziliśmy 800+, rodzinny kapitał, opiekuńczy, dobry start. Wsparcia dla seniorów, które zarówno 13, 14 emerytury, ale także tarcze osłonowe w trudnym czasie pandemii, a także w czasie toczącej się wojny za wschodnią granicą. Cóż dzisiaj ten rząd, rząd likwidatorów, który porzuca Polskę, funduje Polkom i Polakom w imię uśmiechniętej Polski. Szanowni państwo, a więc przypomnijmy, 1 kwietnia tego roku wprowadzono 5% wad na żywność. To w święta Wielkiej Nocy zaproponowano Polakom. My w czasie pandemii, w lutym 2022 roku obniżyliśmy wad do 0%, żeby Polki i Polakom wesprzeć. Co zrobiła koalicja 13 grudnia w zakresie cen żywności? Porzuciła Polskę. Nie zajmuje się tym, aby Polkom i Polakom pomagać. Kolejna sprawa. W czasie kampanii wyborczej, tradycyjnie puste obietnice. Paliwo będzie po 5,19 zł. Jaki jest dzisiaj stan faktyczny? 7 zł, ponad 7 zł ceny paliwa. Przecież to przekłada się na ceny w innych branżach. A więc w zakresie cen energii koalicja likwidatorów porzuciła Polskę. Kolejne sprawy. Całe sprawy wzrostu cen gazu, energii elektrycznej. Szanowni państwo, gaz od lipca ma zdrożeć o 45%. Czy jest na to nasza zgoda? Nie, nie ma na to naszej zgody. Kończą się tarcze osłonowe. My wprowadzaliśmy tarcze, które chroniły Polki, Polaków, ale także firmy, które potrzebują tego wsparcia. Podmioty wrażliwe. A więc w zakresie cen gazu oczywiście porzucono Polskę. W zakresie energii elektrycznej to samo. W OSR-ze czytamy, że wzrost cen może być nawet 30%. To odczują polskie rodziny. Dzisiaj nie mają poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji. Ceny wody, szanowni państwo, ceny wody, które były konsultowane i ustalane z wodami polskimi. Teraz samorządy, jeżeli wzrost będzie do 15%, same będą mogły podnosić te ceny. A przypomnę, że ponad 560 decyzji były o takich, które negatywnie opiniowały wzrost cen wody. A więc Polakom i Polkom będzie się żyło coraz gorzej. To jest rząd likwidatorów. Ale także, szanowni państwo, zwolnienia. W czasie COVID-u my wprowadziliśmy różne wsparcia dla firm, przedsiębiorstw, żeby było jak najniższe bezrobocie. Żeby chronić polskie rodziny. Żeby dać im wsparcie. Dlatego też historycznie najniższe bezrobocie. Ja przypomnę zresztą, ale to chyba nic takiego dziwnego. Koalicja likwidatorów, koalicja 13 grudnia, kiedy już wcześniej rządziła, ale tylko Platforma z PSN-em, przecież było gigantycznie wysokie bezrobocie. Dzisiaj to bezrobocie jest na poziomie 5,1%. To jest zasługa właśnie rządu Prawa i Sprawiedliwości. Natomiast zapowiadane są masowe zwolnienia. Masowe zwolnienia. Firmy nie czują się bezpiecznie. Główny Urząd Statystyczny już podaje, ile tych zwolnień może nastąpić. A więc, jeżeli chodzi o stabilizację na rynku pracy, porzucona zostaje Polska. Szanowni państwo, my na to nie możemy pozwolić. Dlatego pytanie dla przedstawicieli rządu koalicji 13 grudnia. W jaki sposób państwo zamierzacie pomóc polskim rodzinom, polskiemu społeczeństwu? Czy Polacy zostali już całkowicie porzuceni dla zachodnich interesów? Czy na pierwszym miejscu macie państwo swoją wygodę, bezpieczeństwo i część z państwa będzie uciekała do Brukseli? Porzuciliście Polskę. My mówimy temu nie. Dlatego został założony komitet z top podwyżką. Razem tą podwyżkę zatrzymamy od lipca cen energii, gazu, cen wody. Zbieramy podpisy i to Polacy, Polki i Polacy zdecydują o tym, aby Polska rzeczywiście była uśmiechnięta. Nie tylko porzucona przez koalicję 13 grudnia. Dziękuję bardzo. Dziękuję pani poseł. Pozwólcie państwo, że przywitam uczniów niepublicznej szkoły podstawowej w Kozach w powiecie bielskim. Bardzo serdecznie pozdrawiam. Uczniowie przyjechali na zaproszenie pani poseł Małgorzaty Pępek. Jako mieszkanka Kent, czyli bardzo niedaleko KUS, chciałam wam serdecznie pozdrowić z tego miejsca i zaprosić na kolejne wycieczki. Mam nadzieję, że wyrażenia dzisiejszej wycieczki będą bardzo miłe i będzie się dobrze wspominać. Bardzo serdecznie pozdrawiam. Proszę o udzielenie odpowiedzi poseł Sekretarstwa Stanów w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, pana Miłosza Motykę. Bardzo proszę panie ministrze. Bardzo dziękuję. Szanowna pani marszałek, wysoka izbo. Bezpośrednio ad vocem to pani poseł. To pani znalazła się na liście Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego. Więc to pani chce uciec do Brukseli. To pani chce uciec do Brukseli przed odpowiedzialnością, która na pani i na rządzie Prawa i Sprawiedliwości spoczywa przez 8 lat nieudolnej polityki. Bo dzisiaj mówimy o cenach, wysokich cenach możliwych, które wynikają przede wszystkim z waszej nieudolności. Przez to, że przez 8 ostatnich lat nie przeprowadziliście transformacji energetycznej. Że przez 8 ostatnich lat Spółki Skarbu Państwa pod waszymi rządami importowały rosyjski węgiel. Czemu przez lata zaprzeczaliście? Tyle pani mówiła o wsparciu rodzin w istocie rodzin waszych działaczy Spółka Skarbu Państwa. To wsparcie dotyczyło. A jak wygląda to wsparcie dotyczące waszego projektu, to o konkretach. Przedstawiała pani przed momentem projekt, w którym, nie wiem czy pani doczytała, znajdują się rozwiązania, które przedstawialiście już wcześniej, ale które są dużo gorsze niż to wsparcie, które przedstawia rząd koalicji 15 października w ustawie dotyczącej mrożenia cen i bonie energetycznej. Pani poseł przedstawiła projekt Szanowni Państwo, w którym tutaj wymachiwała, w którym progi dochodowe są na poziomie 2100 zł dla gospodarstwa jednoosobowego i 1500 zł dla gospodarstwa wieloosobowego. Niestety przez ostatnie lata ta pisowska drożyzna, inflacja postępowała, wobec czego nasza, nasza propozycja ustawy, nasza propozycja ustawy, nie musi pani krzyczeć, pani poseł, wystarczy posłuchać, nasza propozycja ustawy dotyczy wyższych progów dochodowych. 2500 zł dla gospodarstwa jednoosobowego i 1700 zł dla gospodarstwa wieloosobowego i tego dotyczy bon energetyczny. Więc przedstawiamy lepsze rozwiązania niż te, które wy zaprezentowaliście. Podobnie zresztą jak te rozwiązania, które proponujemy w zakresie mrożenia cen. 500 zł za megawattogodzinę dla gospodarstwa domowego i przez miesiące słyszeliśmy, że nie będzie wsparcia dla jednostek samorządu terytorialnego oraz dla przedsiębiorców. I to kolejne kłamstwo z waszej strony, bo w tej ustawie, którą proponujemy jest jednoznaczne mrożenie cen na poziomie 693 zł, czyli przedłużenia tego wsparcia, z którym mieliśmy do czynienia dotychczas dla właśnie budynków użyteczności publicznej, dla szpitali, dla przedsiębiorców, dla tych, którzy tego wsparcia potrzebują. To są rozwiązania na teraz, ale rozwiązania długoterminowe, o których warto powiedzieć, to też te inwestycje, które muszą być realizowane. To rekordowy program polskich sieci elektroenergetycznych, to rekordowy program inwestycyjny w sieci elektroenergetyczne, co zagwarantuje Polsce transformację energetyczną i wykorzystywanie środków, które są wytworzone z odnawialnych źródeł energii. 64 miliardy złotych do 2034 roku to największy w historii program inwestycyjny, który zagwarantuje, że w przyszłości podwyżek cen energii nie będzie. Wy natomiast, zamiast wydawać środki na transformację energetyczną, na inwestycje w sieci elektroenergetyczne, woleliście te pieniądze rozdawać kompletnie różne programy. Inwestowaliście w siebie, a nie w polską energetykę. Mówiła pani poseł również o ocenach gazu i tutaj również jako rząd przedstawiamy konkretne rozwiązania. Rekalkulacja taryfy, jeśli chodzi o gaz, to zagwarantuje, że żadnych radykalnych podwyżek cen energii nie będzie. Podwyżek cen gazu. Pani poseł powoływała się tutaj na artykuł prasowy, w którym wystarczy doczytać do końca. Odpowiada spółka. W przypadku wejścia w życie nowych regulacji prawnych w tym zakresie, PGNiK Obrót Detaliczny niezwłocznie się do nich dostosuje. Więc to jest kolejne rozwiązanie, które jako rząd proponujemy, które zagwarantuje, że żadnych radykalnych podwyżek cen gazu nie będzie. I dalej ta transformacja energetyczna to inwestycje. To inwestycje w energetykę jądrową, to inwestycje w odnawialne źródła energii, to odblokowanie energetyki wiatrowej na lądzie, co wam się nie udało. Bo to rząd pana premiera Morawieckiego przygotowywał miesiącami ustawę, która miała odblokować energetykę wiatrową na lądzie. Tylko ktoś na komisji dostał chyba telefon i jedną poprawką wielomiesięczną pracę w resorcie klimatu i środowiska i na poziomie rządu wywaliliście do kosza. Energetyka musi być oparta o niskoemisyjne źródła energii. Takim jest energetyka wiatrowa, fotowoltaika, ale również atom. I tutaj jednoznaczna deklaracja, że ten projekt jądrowy będzie rozwijany. Ten projekt będzie rozwijany mimo waszych opóźnień. Bo w 2020 roku rząd premiera Morawieckiego zaktualizował harmonogram programu Polskiej Energetyki Jądrowej, w której zapisał wydanie decyzji środowiskowej na 2022 rok. Tylko tak się złożyło, że ten sam rząd tego terminu nie dopełnił. I to wy dopuściliście do tego, że ta decyzja została wydana rok później i to wasi wiceministrowie mówili, że ta elektrownia zostanie oddana w okolicy 2040 roku, co właśnie może spowodować wówczas wyższe ceny energii. Przez miesiące nie przygotowywaliście projektów ustaw, na które moglibyście mieć zagwarantowane finansowanie. Bo gdy wasza ustawa trafiła w grudniu do Sejmu, gdy jeszcze chełpiliście się, że mieliście większość, tylko to była większość ta urojona, zapomnieliście, że należy w budżecie, który skonstruowaliście, zagwarantować na to środki. My mamy zagwarantowane środki na to wsparcie i to wsparcie będzie Polakom cały czas przekazywane. To wsparcie jest niezbędne, bo przez lata nie przeprowadziliście sprawiedliwej transformacji energetycznej. Dziękuję bardzo. Dziękuję panu ministrowi. Proszę o udzielenie odpowiedzi podsekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury Pana Przemysława Koperskiego. Proszę bardzo, panie ministrze. Bardzo dziękuję. Panie Marszałku, Wysoka Izbo, chciałem się odnieść do tego pytania, które zadawała pani minister. Pani minister, ceny wody zarządów Prawa i Sprawiedliwości... Nie wiem, gdzie pani minister akurat siedział. Okej, bo okularów zapomniałem. Ceny wody wzrastały od kilkunastu nawet do stu procent. W związku z tym ten system, który państwo przyjęliście, gdzie zatwierdzanie wody, zatwierdzanie taryf za wodę spoczywa na wodach polskich był absolutnie nieskuteczny. Raport kontroli, raport najwyższej izby kontroli, pani minister, wskazuje jasno, że postępowania były przewlekłe, że decyzje były podejmowane często z naruszeniem prawa. Ponad 50% przypadków, które kontrolowała NIK w dwóch RZGW, organ wyższej instancji, czyli prezes Wód Polski, uchylał decyzję RZGW w tych sprawach. To znaczy, że na samym dole te decyzje były podejmowane z naruszeniem prawa. Niektóre gminy, niektóre samorządy dostawały po kilkadziesiąt razy, a rekordziści nawet 100 razy wnioski do poprawy, ponieważ państwo nie chcieliście zatwierdzać zaproponowanych przez samorządy taryfy za wodę, nie ze względów merytorycznych, ale ze względu na politykę, dlatego że państwu nie pasował dany wójt, czy dany burmistrz, czy dany prezydent miasta. Ta sytuacja była absolutnie skandalicznie, niedopuszczalna. Mówili o tym i samorządowcy, i najwyższa izba kontroli i z tym trzeba po prostu skończyć. Dlatego złożyliśmy projekt nowelizacji ustawy w tym zakresie. Dzisiaj chcemy, zgodnie z wolą samorządowców, zgodnie z wolą społeczeństwa, oddać zatwierdzanie taryf z powrotem na poziom samorządów, bo to samorządowcy wiedzą najlepiej, jak powinno to wyglądać na ich terenie. A mieszkańcy przecież kontrolują poprzez radnych, poprzez system wyborczy to, co się dzieje w lokalnej społeczności, a nie powinni tego robić politycy z Warszawy, tak jak państwo to zaplanowaliście. Dlatego natomiast, biorąc pod uwagę zalecenia Najwyższej Izby Kontroli, bo na ten aspekt trzeba zwrócić uwagę, jeżeli chodzi o ochronę przed nadmiernymi podwyżkami, ewentualnymi nadmiernymi podwyżkami, prowadzono system, że wody polskie będą wprowadzone w ten system. W przypadku, gdyby samorząd chciał podnieść te taryfy, powyżej 15% od średniej ceny, która obowiązuje na danym terenie. Nie o 15%, ale o 15% od średniej ceny, która obowiązuje na tym terenie. W związku z tym i społeczność lokalna, i samorządy, i co więcej, również te instytucje, które odpowiadają za gospodarkę wodną, będą dzisiaj miały odpowiednie instrumenty. Chcę powiedzieć, że przed nami dyrektywa, wdrożenie dyrektywy wodnej, które nakłada obowiązek dostarczenia, zapewnienia wody do mieszkańców naszego terenu i również kanalizacji, ponieważ, szanowna pani minister, szanowni państwo, kilkadziesiąt procent Polaków do tej pory nie ma dostępu do kanalizacji. Wiele miejscowości, wiele domów nie ma dostępu do bieżącej wody pitnej. Z tym trzeba po prostu skończyć, ale na to są potrzebne odpowiednie nakłady finansowe. My dzięki tej nowelizacji takie możliwości stwarzamy. Dziękuję uprzejmie. Dziękuję bardzo, panie ministrze. Informuję, że zgłosili się posłowie do dyskusji. Czy ktoś z pań i panów posłów pragnie jeszcze zapisać się do głosu? Jeśli tak, to bardzo proszę. Jeżeli nie, to zamykam listę mówców. Określam, jeszcze pan poseł, tak? To proszę bardzo, proszę się dopisać. I zamykam listę mówców. Określam czas wypowiedzi na jedną minutę. Określam, otwieram dyskusję. Mamy bardzo wielu, szanowni państwo, mamy bardzo wiele osób zapisanych. Chodzi o to, żeby jak największa liczba posłów mogła wystąpić. Bardzo proszę o dyscyplinę czasową i otwieram dyskusję. Głos ma pan poseł Krzysztof Szczucki, Klub Prawo i Sprawiedliwość. Dziękuję bardzo. Do Sejmu ustaw, ustaw, które mogłyby ochronić obywateli przed podwyżkami. Przed podwyżkami za gaz, za energię, za wodę. Miało być paliwo po 5,19, jest po 7,19. Miała być kwota wolna od podatku 60 tysięcy złotych. Nic w tym zakresie nie zrobiliście. Naprawdę, zamiast tutaj silić się na jakąś krytykę dobrych rządów Prawa i Sprawiedliwości, rządów prospołecznych, poświęciłby pan ten czas na napisanie projektu ustawy albo przynajmniej na przekonanie marszałka Hołowni, żeby przegłosował dobrą ustawę Prawa i Sprawiedliwości, chroniącą obywateli przed podwyżkami, zapewniającą im tarczę przed podwyżkami cen za energię i za gaz. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Panie pośle, zapraszam panią poseł Joannę Borowiak, Klub Prawo i Sprawiedliwości. Panie Marszałku, Wysoki Sejmie, właśnie mija 150 dni rządu koalicji 13 grudnia i 8 miesięcy odkąd Donald Tusk obiecywał Polakom. Ludzie będą mieli więcej w kieszeni, będzie taniej w polskich sklepach i będzie lepiej w każdym polskim domu. Tak miało być, miało wystarczyć 100 dni. Jak dzisiaj jest w polskich domach, doskonale wszyscy wiemy. Polacy płacą wysokie rachunki w sklepach, szczególnie za żywność. Płacą wysokie rachunki na stacjach benzynowych. Za chwilę będą płacić wysokie rachunki za energię elektryczną, gaz i wodę. Ten rząd nie ma woli, żeby wspierać Polaków. Nie ma woli, żeby przywrócić 0% stawkę VAT na żywność. Nie ma woli, żeby utrzymać zamrożone ceny energii elektrycznej i gazu. Polacy dzisiaj są przerażeni podwyżkami, które funduje im koalicja 13 grudnia. Prawdziwe, konkrety usmiechniętej koalicji to problemy zwykłych Polaków. Dziękuję bardzo pani poseł. Zapraszam panią poseł Iwonę Kozłowską, Klub Koalicji Obywatelskiej. Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Szanowni Panowie Ministrowie. 8 lat rządów PiS to wysoka inflacja, stagnacja gospodarcza, rosnące wydatki budżetowe, ogromny deficyt, koszty obsługi długu publicznego to tylko niektóre smutne rezultaty tej polityki. Byliśmy świadkami pospiesznego uchwalania aktów prawnych, nadużywania ścieżki poselskiej, a jeśli nawet wprowadzano formalnie projekty rządowe, to robiono to z ograniczeniem konsultacji społecznych. Przykładem legislacyjnego bubla jest podatkowy Polski Ład. Obietnice to prostsze i sprawiedliwe podatki, a skończyło się na chaosie, które do dziś odczuwają polskie rodziny. Politycy PiS mówią o wniżkach podatków, ale zapominają o nowych daninach, które nałożyli na Polaków. Chociażby opłata emisyjna od paliw, obowiązkowe świadectwo charakterystyki energetycznej, to koszt od 400 do 1000 zł, opłata za pobór wód, podatek bankowy, opłaty lokalne itd., itd. Koszty tych pomysłów PiSu przeniesiono na polskie rodziny. Polityka społeczna to nie 300 tys. balonów, 15 tys. wiatraczków, 25 tys. ołówków ze zwierzaczkami na łączną kwotę 300 tys. zł. Bo tak 800 plus promowało PiS. To nie pikniki, na które rząd PiS przeznaczył około 2 mln zł z podatków Polek i Polaków. Polskie rodziny oczekują realnego wsparcia, a nie igrzysk. Więc na jakie wsparcie mogą liczyć Polacy, szczególnie ci najbiedniejsi ze strony naszego polskiego rządu? Dziękuję bardzo. Pani poseł, proszę o dyscyplinę czasową, bo czas na całą informację mamy ograniczony. Poseł Marcin Skonieczka, Klub Polska 2050. Proszę bardzo. Nie ma? W takim razie poseł Adam Dziedzic, Klub PSL. Panie Marszałku, Wysoka Izbo, przebrał się diabeł w ornat i ogonem dzwoni. Szanowni Państwo, w porządku, to proszę nie przeszkadzać, dobrze? Jak to było wspaniale, to ja Wam przypomnę, szanowni Państwo, jakżeście świetnie zostawili polską energetykę. W 2023 roku, do września, brakowało nam 4,9 terawattogodzin energii, które Wy żeście kupowali skąd? Od Niemców. Od Niemców. Gdyby jeszcze do tego dołożyć milion samochodów elektrycznych, to brakłoby Wam 8 terawattogodzin do systemu. Pytam się dzisiaj jako Polak, gdzie jest Wasze tysiąc wiatraków na morzu? Gdzie jest? Kompletnie rozregulowaliście rynek energetyczny. To za Waszych czasów, od 2016 roku do 2022 roku, cena za megawattogodzinę wzrosła z 250 zł do 2,5 tysiąca. I Wy mówicie, że Wyście coś naprawili? No ludzie, wstydu nie macie. Po prostu wstydu nie macie. Dziękuję bardzo Panie Pośle, Pani Poseł Joanna Wicha, Klub Lewica. Proszę bardzo. Panie Marszałku, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. Myślę, że dla większości z nas perspektywa wzrostu cen energii, gazu ziemnego, wody i paliw jest delikatnie mówiąc niepokojąca. Mnie szczególnie zastanawia i niepokoi to, czego mogą spodziewać się osoby starsze, emeryci i emerytki, które już teraz doświadczają ubóstwa energetycznego, które już teraz mają trudności w utrzymaniu komfortowej temperatury oraz spełnieniu innych podstawowych potrzeb energetycznych w swoich mieszkaniach za rozsądną cenę. Teraz mamy maj, ale już dziś zastanawia mnie, ile będą musieli zaoszczędzić emeryt i emerytka, ile mniej włożyć do swojego i tak ubogiego ze względu na wysokie ceny żywności koszyka, kiedy przyjdzie jesień i zima. Chciałabym zapytać, czy ministerstwo ma to przemyślane i policzone? Czy nasi emeryci i emerytki mogą spokojnie czekać na nadchodzący sezon grzewczy? Czy mogą czuć się bezpieczni? Jako członkini Komisji Senioralnej chciałabym, żeby nasi seniorzy usłyszeli ze strony ministerstwa takie zapewnienie. A jest to, jak wiemy, z danych demograficznych bardzo duża część naszego społeczeństwa. Grupa, która najboleśnie odczuje skutki ewentualnych zapowiadanych podwyżek. Bardzo dziękuję. Dziękuję bardzo, panie poseł i zapraszam poseł Witold Tumanowicz-Konfederacja. Panie marszałku, wysoka izbo. Przypomnijmy, za horrendalne podwyżki cen energii, gazu czy paliwa odpowiada także rząd PiS, który zgodził się na wszystkie istotne elementy polityki klimatycznej Unii Europejskiej. I żadne klejone na taśmę ustawy o mrożeniu cen nie rozwiązują podstawowego problemu, jakim jest uleganie szaleństwu klimatystów. Trzeba było nie zgadzać się na Europejski Zielony Ład, na Fit for 55, na zakaz aut spalinowych, na bezmyślne i chaotyczne zamykanie kopalni, na kamienie milowe. Trzeba było nie proponować, panie premierze Morawieckiej, unijnych podatków. Nie trzeba byłoby uruchomiać pakietów ochronnych dla obywateli, a przynajmniej nie w takim stopniu. Teraz uśmiechnęta koalicja oczywiście kontynuuje i będzie zaostrzać ten fanatyczny kurs. Obecny rząd funduje Polakom bóstwo energetyczne, opóźniając budowę elektrowni jądrowych i dokręcając śrubę w tematyce polityki klimatycznej. To zarówno Morawiecki, jak i Tusk są zagrożeniem dla polskiej gospodarki, polskiego rolnictwa i dla portfeli polskich rodzin. Dlatego Polacy zasługują na jeden podstawowy pakiet ochronny. Pakiet ochronny przed popisem. Dziękuję bardzo, panie pośle. Proszę pana posła Pawła Sałka, Klub Prawo i Sprawiedliwość. Szanowny panie marszałku, wysoka izbo, bardzo emocjonująca dyskusja, ale trzeba powiedzieć, że koalicja 13 grudnia porzuciła Polskę, a ceny będą rosły. Ceny nośników energii będą rosły, ceny ciepła, energii elektrycznej i państwo będą za to odpowiadać wbrew temu, co ci opowiadacie. W Polsce jest blisko 400 ciepłowni komunalnych, które są tak zwane koncesjonowane i one także będą za chwilę w strasznie trudnej sytuacji. Odpowiadając tutaj koledze posłowi z PSL-u, ja chciałem powiedzieć, że czasami my sprzedajemy energię elektryczną, ale czasami też ją kupujemy, bo to jest zależne od tego, w jaki sposób przepływy międzysystemowe w układzie elektroenergetycznym całej Unii Europejskiej funkcjonują. My wiele razy poprzez elektrownię Turów, której koalicja 13 grudnia tak bardzo nie lubi, a za chwilę doprowadzicie do tego, że zgodnie z prawem, w moim przypuszczeniu, zwękniecie tą instalację energetyczno-wydobywczą, także wiele razy ratowała system elektroenergetyczny całej Unii Europejskiej. I ostatnie, szanowni państwo, zdanie, panie marszałku, jeśli można, ja chcę przypomnieć, że rząd zjednoczonej prawicy, te wszystkie akty prawne, które są związane z pakietem Fit for 55, związane m.in. z polityką energetyczną za skarżu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Niech was ręka boska broni, żebyście chcieli te akty, które są dzisiaj w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wycofać przed rozpatrzeniem sprawy. Dziękuję bardzo, panie pośle. Zapraszam pana posła Tomasza Nowaka, Klub Koalicji Wojtelskiej. Proszę bardzo. Panie marszałku, panowie ministrowie, wysoka izbo, PiS równa się drożyzna. Niosło się to po całym kraju i dlatego przegraliście wybory. No stało się 15 października, możecie krzyczeć, że 13 października, 13 października, 13 grudnia następuje normalizacja. Bo wprowadzamy ustawę, chociażby osłonową w tej chwili, która zabezpieczy Polaków przed czymś, czego wy nie potrafiliście zrobić. Bo co wy zrobiliście przez 8 lat? Energia elektryczna wzrosła o 350% za waszych rządów. A dlaczego wzrosła? A dlatego, że był paraliż decyzyjny, że byliście otumanieni, otumanieni węglem, węglem ponad wszystko, który tak naprawdę generuje coraz większe koszty. Że nie potrafiliście podjąć decyzji strategicznych, na przykład dotyczących uwolnienia energetyki wiatrowej na lądzie, jako najtańszej. Likwidowaliście wszystko, co jest w miarę tanie. Mrożenie cen energii bez usuwania przyczyny i likwidacja rynku to scenariusz katastrofy. Stawianie przede wszystkim na osłony, to jest tak jak rozdawanie kartek na...