Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Mariusz Bidziński wzywa do programu edukacji i profilaktyki

Mariusz Bidziński wzywa do programu edukacji i profilaktyki

Mariusz Bidziński zaapelował o stworzenie spójnego, systemowego programu edukacji i profilaktyki onkologicznej. Podkreślił, że program musi być konsekwentnie realizowany bez względu na działania polityczne i że inwestycja w zdrowie leży zarówno po stronie państwa, jak i obywatela.

Najważniejsze ustalenia


- Bidziński wskazał, że racją stanu jest wyedukowane i zdrowe społeczeństwo oraz że potrzebne są jasne priorytety i lider procesu. Zaapelował o priorytetowe traktowanie programu edukacji i profilaktyki, realizowanego ponad podziałami politycznymi.

Kontekst konferencji


- Otwarcie konferencji przeprowadziła Marszałek, która przypomniała osobiste doświadczenie związane z chorobą w rodzinie i akcentowała, że czas ma kluczowe znaczenie w onkologii. Wystąpienia podkreślały potrzebę odświeżenia edukacji szkolnej w kierunku zdrowego stylu życia i odpowiedzialności za zdrowie.

Problemy i proponowane rozwiązania


- Prelegenci zwrócili uwagę na brak systemowych rozwiązań oraz na konieczność budowania świadomości i odpowiedzialności obywatelskiej. Wskazano na potrzebę lidera procesu, konsekwentnych działań profilaktycznych i inwestycji w wczesną diagnostykę.

Konsekwencje dla polityki zdrowotnej


- Bidziński akcentował, że wdrożenie takiego programu i jego realizacja niezależnie od polityki mogą przełożyć się na lepszą wykrywalność nowotworów i większe szanse pacjentów.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Mi nie pozostaje już nic innego jak rozpocząć nasze wydarzenia. Szanowna Pani Minister Zdrowia, droga Pani Minister Edukacji, profesorowie, eksperci, przedstawicielki i przedstawiciele onkologicznych, wszyscy Państwo, którzy dzięki naszej dzisiejszej transmisji jesteście z nami, bardzo dziękuję, że przyjęliście nasze zaproszenie na konferencję, która poświęcona będzie w całości edukacji i profilaktyce w onkologii. Pomysł zorganizowania tego wydarzenia zrodził się podczas mojego spotkania z przedstawicielkami Ogólnopolskiej Federacji Onkologicznej. Pomysł bardzo szybko stał się projektem, dlatego dziś tutaj już jesteśmy. Bardzo szybko, bo w każdej chorobie, a w chorobie onkologicznej szczególnie liczy się czas, bo szybkie rozpoznaje raka, daje szansę na życie. Tematem przewodnim naszego spotkania są edukacja i profilaktyka. Odkąd pamiętam słowa edukacja i profilaktyka w odniesieniu do onkologii, odmieniane są przez wszystkie przypadki i niestety wciąż wiele pozostawiają do życzenia. O edukacji i profilaktyce dużo się mówi i zbyt za mało się robi. Lekarze, eksperci, federacje, fundacje, stowarzyszenia robią bardzo dużo. Ale sami problemu, drogie Panie Minister, nie rozwiążą, bo potrzebne są konkrety i potrzebne są systemowe rozwiązania. Kilka dni temu z młodymi ludźmi, uczniami z ponadgimnazjalnych szkół rozmawialiśmy o tym, jak zmienić edukację. Wszyscy byliśmy zgodni, że trzeba szkołę odświeżyć, że trzeba szkołę przewietrzyć, że trzeba szkołę unowocześnić, bo nie powinna zmuszać tylko do pamięciowego zakuwania nieprzydatnych rzeczy, czy za to powinna uczyć chociażby zdrowego stylu życia i odpowiedzialności za swoje zdrowie. Dziś mamy nowy Sejm, mamy nowego premiera i mamy nowy rząd. Dziś na czele Ministerstw Zdrowia i Edukacji stoją dwie Panie Minister. Minister Zdrowia Izabela Leszczyna i Minister Edukacji Barbara Nowacka, które po pierwsze, jestem pewna, mają głowy pełne dobrych, mądrych i odważnych pomysłów. A po drugie, mają otwarte głowy na dobre i progresywne pomysły. I dzisiaj muszę wam państwu powiedzieć, że musimy z tego skorzystać. Mamy dziś, drodzy państwo, do tego niepowtarzalną okazję. Mamy okazję na to, by szeroko otworzyć uchylone drzwi i przez nie przejść z propozycjami, które wpiszą się w dobry kierunek, w budowanie wiedzy i w budowanie świadomości, które przełożą się na to, co najcenniejsze, na nasze zdrowie i na nasze życie. Mamy niepowtarzalną okazję, by edukacja, by profilaktyka, wczesna diagnostyka stały się faktem, a nie pozostawały wciąż wiele do życzenia. Czy ja umrę? Takie pytanie najczęściej zadają onkologicznie zdiagnozowani pacjenci. Muszę państwu powiedzieć, że takie pytanie usłyszałam kilka lat temu ja. Od mojego syna, u którego zdiagnozowano ostrą białaczkę mieloblastyczną typu czwartego. No właśnie, tak myślałam, że tak będzie. Minęło już sporo lat, ale widzicie, jakie są emocje. Emocje są zawsze duże. Choroba wyrwała Cypriana z marzeń, obdarła go z planów, a na najbliższym wywróciła życie do góry nogami, zmieniając wszystkie priorytety. Jako matka nie mogłam zapobiec chorobie, ale byłam czujnym rodzicem, który nie zlekceważył niepokojących objawów. Choroba dość szybko została zdiagnozowana i szybko zostało wdrożone leczenie. Szybka diagnoza zawsze daje większe szanse na powrót do zdrowia i na życie. Bo czas, tak jak powiedziałam na początku, w onkologii liczy się podwójnie i jest najcenniejszym, najważniejszym sprzymierzeńcem w walce o zdrowie i życie. Niestety nie każdy ma zaoszczędzony czas i przez to większe szanse. Bo brakuje edukacji. A kiedy brakuje edukacji, ludzie nie korzystają z profilaktyki, która tak naprawdę, musimy tutaj przyznać, jest dostępna. Brakuje poczucia odpowiedzialności za samego siebie, brakuje odpowiedzialności za swoje zdrowie. I jesteśmy w takim zamkniętym kole. Ale i to jest ważne, wiemy jak wyjść poza ten schemat. I jestem pewna, że dzisiejsza konferencja przełamie ten impas i pójdziemy do przodu w dobrym kierunku. Bo jeśli nie teraz, to kiedy? I aby tak się stało, serdecznie zapraszam pierwszą osobę, która rozpocznie nasze wydarzenie, naszą konferencję i jest nią pan prof. dr hab. Mariusz Bidziński, kierownik Kliniki Ginekologii Onkologicznej, Narodowy Instytut Onkologii, Państwowy Instytut Badawczy w Warszawie, konsultant krajowy w dziedzinie ginekologii onkologicznej. Panie profesorze, zapraszam. Dziękuję bardzo, dziękuję, dziękuję bardzo Pani Marszałek, Pani Minister, Pani Minister, Szanowni Państwo. To jest wielka sprawa i myślę, że dzisiaj mogę powiedzieć, że jestem przeszczęśliwy, że możemy w tak szerokim gronie rozmawiać na temat tego, co przez wiele lat nie było rzeczywiście obliczem naszego, że tak powiem, intensywnego, aktywnego działania. Dzisiaj możemy powiedzieć, że racją stanu każdego społeczeństwa jest wyedukowane i zdrowe społeczeństwo, ale żeby do tego celu dojść, musimy stworzyć pewien program. Ten program musi być konsekwentnie realizowany bez względu na różnego rodzaju działania polityczne. On powinien być priorytetem i myślę, że dzisiejsze spotkanie będzie właśnie temu służyło, żebyśmy mogli rozmawiać o pewnych rzeczach, jak budować pewien konsensus i jak go realizować. Za dużo czasu straciliśmy i to, co powiedziała Pani Marszałek o tym, że my dzisiaj zarządzamy chorobą, a nie zarządzamy zdrowiem, to jest bardzo istotny element, który chciałbym, żeby rzeczywiście wybrzmiał na tej konferencji, a nie tylko na tej konferencji, żebyśmy tym przekazem zaszczepili naszym rodakom pojęcie, że dzisiaj możemy rzeczywiście inwestować w swoje zdrowie, bo to jest inwestycja. Inwestycja nie tylko ze strony państwa, ale również ze strony obywatela. Każdy z nas ma w swoich rękach poczucie, że może być sprawczy. Wiemy doskonale, że wiele nowotworów jest profilaktykozależnych. I to nie tylko nowotworów kobiecych, ale również i męskich. I mamy możliwość korzystania z tej ścieżki pod warunkiem, że chcemy z niej korzystać. Chcę powiedzieć, że musi powstać lider procesu, tak jak w każdym systemie zarządzania. Powinien być lider procesu. Na jakim szczeblu? Nie wiem, ale myślę, że na wysokim szczeblu. To jest osoba, która musi być nie tylko merytoryczna, nie tylko sprawcza w systemie zarządzania, ale również z dużym zapleczem politycznym. I myślę, że dzisiaj kobiety, które są na tej sali, a jest pań więcej, są przygotowane do tej roli społecznej, żeby rzeczywiście zadbać o zdrowie i zadbać o zdrowie w tym tak zwanym powszechnym spojrzeniu. Dzisiaj patrząc na historię, chcę powiedzieć, wiele instytucji było odpowiedzialnych za profilaktykę. I zarówno legislatorzy, to jest strona, można powiedzieć, rządowa, jak również inne działy samorządowe. Tyle tylko, że te działania nie były skoordynowane i w związku z tym nie tworzyło się jednej drogi, która była drogą efektywną od strony zdrowia populacyjnego, ale również efektywną ekonomicznie. Proszę pamiętać, że zarządzanie zdrowiem jest najtańszym rozwiązaniem, tylko trzeba rzeczywiście to zorganizować. Dzisiaj mogę powiedzieć, że z punktu widzenia mojej wiedzy, a pracuję w onkologii wiele, wiele lat, nie chciałbym w ogóle pracować z chorymi, chciałbym pracować ze zdrowymi. To oczywiście w jakiś sposób jest pewnego rodzaju, można powiedzieć, elementem, który my, onkolodzy, a jest tu kilka osób na sali od wielu, wielu lat, życzymy sobie, żeby można było spotkać się z naszymi potencjalnymi pacjentami jeszcze na etapie przednowotworowym, bo to jest możliwe. Tyle tylko, że musimy zrozumieć, jak tym całym systemem należy zażądać. Dzisiaj samorządy w moim przekonaniu są bardzo dobrym organizmem, który rzeczywiście potrafi w swoich lokalnych społecznościach, w regionach znaleźć te rozwiązania, które są najlepsze dla poszczególnych środowisk. Oczywiście musimy powiedzieć, że z szczebla centralnego musi być rzeczywiście pewnego rodzaju zwornik, chociażby bazy danych. My możemy powiedzieć, że dzisiaj bazy danych są w znaczeniu prognostyki, budowania pewnych perspektyw fundamentem. My nie możemy sobie pozwalać na estymację, bo ta estymacja często prowadzi do tego, że błądzimy i rzeczywiście wydajemy pieniądze nieefektywnie. Tu zwracam się do pani minister Nowackiej. Chcę powiedzieć jedną rzecz. My chyba powinniśmy dzisiaj myśleć o przedmiocie, już nie o elemencie związanym ze zdrowiem, ale o przedmiocie, bo zdrowe społeczeństwo to jest właśnie to, czego chcemy. Od małych dzieci powinniśmy wymagać tego, żeby były przyzwyczajone do pewnej kultury. Kultury, można powiedzieć, bycia. Do kultury, które rzeczywiście jest związane ze zdrowym funkcjonowaniem. I to wydaje mi się, że jest bardzo istotne. Z punktu widzenia Ministerstwa Zdrowia myślę, że też trzeba pomyśleć o tym tak zwanym jednym podmiocie, który będzie koncentrował się na tym, żeby te wszystkie elementy związane z organizacją mieć pod swoją jurysdykcją i odpowiednimi programami zarządzać. Wreszcie chcę powiedzieć, że zdrowie publiczne to jest fundament każdego społeczeństwa i dzisiaj możemy powiedzieć, że w tym zdrowiu publicznym my dużo mówimy, ale nie chcemy tego dzisiaj wdrożyć albo wdrażamy w sposób trochę, można powiedzieć, nieuporządkowany i to skutkuje chaosem. My musimy mieć mierniki, my musimy rzeczywiście efektywnie sprawdzać pewne elementy i dzisiaj wydaje się, że takie mechanizmy można wypracować, ale głównie należy je wdrożyć, a potem ewaluować. Taki jest cykl tej całej sytuacji, który wymaga jednak stałego nadzorowania i mam nadzieję, że po dzisiejszym spotkaniu będziemy troszeczkę bardziej, można powiedzieć, ustrukturyzowani, bo uważam, że stać nas na to. Mamy rzeczywiście doskonałe wzorce zarówno tu w kraju i tutaj przytaczam pana doktora Prusaczyka, który na wschodnim Mazowszu zrobił coś, co dzisiaj można powiedzieć da się. Da się. Mamy również wzorce z innych regionów i tutaj się cieszę, że są również na pewno przedstawiciele innych organizacji, które faktycznie potrafią rzeczywiście pokazać, że profilaktyka to jest inwestycja, to jest coś, co rzeczywiście dla nas jest bardzo potrzebne. Dziękuję bardzo. Dziękuję za zaproszenie i pani marszałek i obu panią ministrom. Jest to taki dla mnie dowód uznania naszej pracy i ktoś kiedyś powiedział, że słowa uczą, a przykłady pociągają i to jest prawda i dlatego jest mi tym milej. Powiem, że jestem również specjalistą ginekologii onkologicznej, specjalizowałem się właśnie u pana profesora, od lat się znamy, współpracujemy, w związku z czym te nasze przykłady były budowane również w porozumieniu ze środowiskiem naukowym z wykorzystaniem najlepszej wiedzy. I chciałbym powiedzieć, że wyrazem takiego odbioru społecznego przez pacjentów jest przede wszystkim tak jakby rzeczywisty pomiar patient experience, który wyraża się w postaci zaufania do systemu. Czyli jeśli ufam, to korzystam w sposób prawidłowy. Jeśli korzystam w sposób prawidłowy, nazwijmy to językiem onkologii, optymalny, a nawet suboptymalny, to te moje wyniki w systemie, czyli tak zwany patient experience jest mierzalny i porównywalny. Ja jestem w stanie na ten temat mówić w sposób bardzo szczegółowy, bardzo konkretny, sparametryzowany. Całym nieszczęściem profilaktyki było to, że to było dziecko niczyje. Było po prostu, jest w języku rosyjskim takie dobre określenie, bezprzizorne i każde dziecko potrzebuje mamy i taty i bez tego, że ktoś podejmie się bycia project ownerem w ujęciu politycznym i project ownerem w ujęciu zarządczym, to to dalej nie pójdzie, bo to dziecko będzie dalej bezprzizorne. Tak po prostu będą wszyscy wyrażać ogólną taką tezę, że to warto, żeby ta profilaktyka, że ona jest ważna, ale to się nie przejawi na sprawczość i na wyniki. A my żyjemy w Unii Europejskiej, gdzie nas w sposób bardzo konkretny porównuje się. I chcę powiedzieć, że przykład szczepień podczas COVID, gdzie by zostało przetestowane mnóstwo różnego typu rozwiązań informatycznych, edukacyjnych, które pozwoliły wyszczepić 64% populacji dorosłej, to był jeden z najlepszych wyników z krajów dawnego bloku wschodniego, to my nie musimy się tego wstydzić, bo to zostało zrobione w sposób sensowny. I należy wziąć te dobrze wypróbowane przykłady i je zrealizować. Pierwszą sprawą, którą musimy powiedzieć, dlaczego tak jest, dlatego że brak było prawidłowej organizacji w systemie. Po prostu jej nie było. Były tylko zarządzenia, różnego typu wyceny, natomiast nigdy nie było całego łańcucha wartości, który to opisuje. No tak jak na przykład w edukacji, no nie ma czegoś takiego, że któreś dziecko nie chodzi do szkoły, no po prostu jest obowiązek szkolny, jest to uregulowane, wszyscy wie, jest podstawa programowa, wszystko się kupy trzyma i to w jakiś sensowny sposób jest rozwiązane. Tak nie jest w ochronie zdrowia. Trzeba to zmienić. Pierwsza sprawa to są oczywiście zaproszenia. W naszej jednostce, gdzie my pracujemy, to jest ponad 100 tysięcy ludzi na wschodnim Mazowszu. Uczestnictwo wynosi w ujęciu pięcioletnim około ponad 80%, w ujęciu trzyletnim to jest około 60%. Co jest najlepszym wynikiem w Polsce? Są jakieś pojedyncze jednostki, które w mniejszej skali generują podobne wyniki, ale to są wyniki, które są porównywalne z Finlandią, Danią, Szwecją, Norwegią. Trzeba przywrócić system zapraszania i jakby podmiotowić podstawową opiekę zdrowotną do zaproszenia, do zapraszania, że oni są za to odpowiedzialni. Natomiast żeby były zaproszenia skuteczne, to muszą być zarządzanie slotami, czyli musi być udostępniona adekwatna liczba slotów w postaci e-rejestracji. To był pewnego typu urządzenie systemowe, które zostało testowane również u nas i to wymaga pewnej reorganizacji całych procesów organizacyjnych. Natomiast e-rejestracja jest tym czymś, co się robi, wykorzystuje zarówno lokalnie u nas, jak i w Danii, Szwecji, Finlandii i Norwegi. Kolejna sprawa to jest kwestia tej motywacji i tu trzeba pamiętać, że przez wiele lat, jeszcze w czasach minionych była ta sprawa związana z medycyną pracy, że ją trzeba przywrócić. Kolejny temat to jest przesunięcie zasobów. Mamy największą liczbę ginekologów położnych na świecie na 100 tysięcy i my jej po prostu źle używamy i trzeba dokonać zmian. Kolejna kwestia to jest centralizacja baz danych i zarządzanie pewną jakby polityką zdrowotną, programami, tak żeby to było sensowne. Kolejny punkt to jest komunikacja społeczna i edukacja. I podkreślam, trzeba zacząć od edukacji menedżerów systemowych. Na drugim miejscu medyków wykonawczych. Kolejny, dopiero na trzecim miejscu pacjentów i na czwartym młodzież. Ale to oczywiście się robi równocześnie, bo ja przez sześć lat pracuję jako lekarz szkolny, więc to można robić równocześnie, to jest żaden problem. Tylko trzeba każdemu wydzielić zadania i go z tych zadań rozliczyć. No i musi powstać zespół. Oprócz tego lidera on musi mieć zespół, tak jak zrobiono w zakresie opieki koordynowanej podstawowej opiecy zdrowotnej. Powstał zespół systemowy, czyli ktoś, kto rozumie, jak działa Narodowy Fundusz Zdrowia, jak działa Ministerstwo Zdrowia, jak ktoś, kto jest legislatorem, ktoś, kto jest przedstawicielem praktyki i ktoś, kto jest konsultantem krajowym, no to trzeba połączyć w tym zespole i to jest dobry przykład, którym udało się zrobić, no bo trzeba przygotować prawo, no bo jak nie ma prawa, no to po prostu pojawia się naturalne bezprawie. Kolejne to jest odczarowanie tak zwanej medycyny prywatnej. Medycyna profilaktyczna jest związana z kontrolą, na kości. Ona jest możliwa skutecznie, ona jest również możliwa w medycynie prywatnej, ale jeśli jest możliwa, to musi być raportowana centralnie. No i kwestia redefinicji całego, no można powiedzieć, systemu, że to nie można opierać tylko na medycynie publicznej, tylko ten sektor, który jest tak, tak zrobię na przykład w Katalonii czy w kraju Basków, że połączono działania, danym pacjent, pacjentka może skorzystać z pewnych badań, zarówno w ujęciu publicznym, jak i niepublicznym, bo jest raportowane do bazy danych. Ostatnie dwa zdania, o project ownerze to już mówiłem i kwestia powstania, zamiany bilansu 40 plus na bilans zdrowia, czyli określenie czynników ryzyka z użyciem IKP. I ostatnia sprawa to jest współpraca z samorządami. Tam, gdzie ta współpraca jest, są najlepsze wyniki. Ja ze swojej strony serdecznie zapraszam i panie przewodniczące, i wszystkich potencjalnych chętnych, jak my to robimy na wschodnim Mazowszu i północnej Lubelszczyźnie. Dziękuję. Bardzo dziękuję, panie doktorze. A ja zapraszam panią prezes Zarządu Ogólnopolskiej Federacji Onkologicznej oraz Stowarzyszenia Neurofibromatozy Polska od lat zaangażowanej w zmiany systemowe w opiece medycznej nad pacjentami obciążonymi onkologicznymi oraz rzadkimi schorzeniami. Przed państwem pani Dorota Korycińska. Dzień dobry państwu. Szanowne panie marszałkinie, szanowne panie ministry, szanowni państwo i pani przewodnicząca również. Szanowni państwo, muszę przyznać, że kiedy w drugiej połowie stycznia grupa OFO, czyli reprezentantki Fundacji Onko-Cafe, OMA Life, Stowarzyszenia Niebieski Motyl Fundacji Rock'n'Roll Polskich Amazonek Ruch Społeczny Fundacji Alivia i również Stowarzyszenia Neurofibromatozy Polska. Spotkałyśmy się u pani marszałek Wielichowskiej w gabinecie. To ja nie wyobrażałam sobie, że my wyjdziemy tak bardzo podbudowane i że pani marszałek, z całym szacunkiem, ale jest w stanie podjąć decyzję w zasadzie w ciągu pięciu minut. Był z nami również pan przewodniczący Arłukowicz na początku. O czym my rozmawiałyśmy? Rozmawiałyśmy o potrzebach pacjentów onkologicznych, ale głównie się skupiłyśmy, bo jednak grono było bardzo kobiece, dlatego mówię w rodzaju żeńskim. Skupiłyśmy się na profilaktyce, również na edukacji. Mówiłyśmy o tym, że w Polsce jest tak zwana silosowość, czyli brak takiej komunikacji między poszczególnymi resortami. A w edukacji zdrowotnej należy tą silosowość zakopać, zniszczyć i o niej zapomnieć, a zacząć współpracować, z czym pani marszałek się bardzo zgodziła. Nie ma, nie da się stworzyć edukacji zdrowotnej bez współpracy dwóch resortów. Później potoczyło się to wszystko bardzo szybko, ponieważ się okazało, że jest możliwa do zrobienia taka wspólna konferencja i rozpoczęcie działań na rzecz edukacji zdrowotnej. Zadam państwu retoryczne pytanie. Jaką ocenę otrzyma uczeń ze sprawdzianu, z materiału, którego w szkole nie przerobił? Pałe. Jedynkę. Teraz patrząc na wyniki zgłaszalności na badania przesiewowe, pomijam w tym momencie obszar pana doktora Prusarczyka, tylko ogólnie. Patrząc na bardzo wysoką śmiertelność na raka, śmiem twierdzić, że polskie społeczeństwo otrzymuje pałę z lekcji o zdrowiu, ponieważ nigdy nie zostały one wprowadzone do programów nauczenia. Mamy epidemię raka. Będzie coraz gorzej. Perspektywy zgodnie ze światowymi danymi, prognozy optymistyczne nie są. Mamy szansę jednak wpłynąć na bardzo tragiczne perspektywy. Możemy spowolnić, możemy zmniejszyć skutki tej czekającej cały świat, nie tylko polskiej epidemii raka. Zmniejszymy, jeżeli młode pokolenie wejdzie w życie z wiedzą, jak o siebie dbać. Bo edukacja to również nauczenie zdrowych nawyków, w tym na przykład, żeby systematycznie się badać w kierunku nowotworów i korzystać z przesiewów. Części nowotworów można będzie uniknąć. Natomiast część można będzie po prostu wcześnie wykryć. My niestety mamy w Polsce złe doświadczenia. Wysoka śmiertelność jest związana również z tym, że nowotwory są wykrywane w późnych fazach. A wszyscy dobrze wiemy, że rak wcześniej wykryty jest rakiem bardzo często dobrze uleczalnym. Pacjenci krócej chorują. Mało tego, to jest tańsze dla systemu. Nie tak obciążające, jak leczenie zaawansowanych chorób nowotworowych. Więc również możemy odpowiednią edukacją zdrowotną, która nauczy tych zdrowych nawyków, przyzwyczai do tego, że trzeba robić przesiewy. Możemy również wpłynąć w pewnym sensie na dbałość o ekonomię systemu ochrony zdrowia również w przyszłości. Ja nie będę długo mówić, ale chciałam powiedzieć, że bardzo się cieszę, że zaczynamy konkretne działania na rzecz edukacji zdrowotnej. Przypomnę tylko, że edukacja zdrowotna jest zapisana w Narodowej Strategii Onkologicznej. Nigdy nie była zrealizowana. Mało tego, jak wynika z ostatnich sprawozdań z realizacji, ona gdzieś zniknęła. Nie ma. Po prostu była zapisana, nie ma. Jestem przekonana, że współpraca dwóch resortów i edukacji zdrowia, i resortu zdrowia, przepraszam, i resortu edukacji, przyniesie te dawno, przyniesie oczekiwane efekty i pozwoli nam wszystkim na to, żebyśmy mogli śmielej patrzeć w przyszłość. Chyba pierwszy raz taka współpraca w obszarze zdrowia Polaków jest inicjowana, za co w imieniu Ogólnopolskiej Federacji Onkologicznej, pacjentów onkologicznych i ich bliskich bardzo, bardzo dziękuję. Bardzo dziękuję i zapraszam Panią Prezes Fundacji Onko-Kafe, Annę Kupiecką. Dzień dobry. Szanowni Państwo, bardzo dziękuję za zaproszenie i możliwość zabrania głosu. Zdrowie i edukacja są wzajemnie ze sobą powiązane. Edukacja w szkołach niezmiernie istotna, ponieważ przyniesie ona nam efekty w przyszłości. Dlatego tak ważne jest, aby od najmłodszych lat rzeczywiście uczyć dzieci dbałości o własne zdrowie i te działania właśnie dziś się rozpoczynają. Jednak ja chcę tu dzisiaj powiedzieć o pozostałych działaniach, które możemy, a nawet musimy podjąć tu i teraz, o działaniach na rzecz poprawy zgłaszalności do badań przesiewowych. Kilkukrotnie to już tu dziś wybrzmiało. Te programy przesiewowe są, funkcjonują, jednak nie są optymalnie wykorzystywane. Natomiast usprawnienie funkcjonowania tychże programów przesiewowych może przynieść nam korzyści już w najbliższych latach. Jest to konieczne ze względu na statystyki umieralności z powodu chorób nowotworowych w Polsce, które plasują nas w ogonie Europy. Każdego dnia tracimy niepotrzebnie polskie życia. Jednym z programów przesiewowych jest program wczesnego wykrywania raka piersi. Mamy już narzędzia wprowadzone w ostatnim czasie od 1 listopada. Jak Państwo wiedzą, została poszerzona ta grupa wiekowa. Teraz kobiety od 45 do 74 roku życia mogą z tego programu korzystać. I o ile we wcześniejszych miesiącach, latach mieliśmy zgłaszaność do tego programu na poziomie 36%, gdzie kraje skandynawskie inne osiągają nawet 95%, ale 80-85 to jest taka oczekiwana, która już może być efektywna, to u nas było to 36%. Rozszerzenie tej grupy uprawnionej do korzystania z tego badania spowodowało 27%, no ale trzeba w związku z powyższym podjąć te działania, aby dotrzeć do tej grupy nowej, objętej badaniem. Należy wprowadzić zatem rozwiązanie, które usprawni spowoduje w najbliższych latach szybki wzrost tej efektywności. Polskie kobiety, myślę, są na to gotowe, bo wiele z naszych organizacji prowadzi działania edukacyjne skierowane do kobiet. My organizujemy taką akcję o nazwie Różowy Patrol, edukujemy kobiety, aby edukowały inne kobiety z podstawowej rzeczy, z samobadania, bo to w Polsce również nie jest wykonywane. I mamy zawsze pełną salę. I ja widzę ogromną gotowość kobiet na to, aby coś robić w tym zdrowiu dla siebie i dla swoich rodzin. No niestety nie wiedzą, jak się mają poruszać w tym systemie. Kilka rozwiązań już jest dostępnych na stronie Ministerstwa NFZ-u. Są wyszukiwarki, których wiele lat temu nie było i rzeczywiście można znaleźć. Jednak społeczeństwo o tym nie wie. Dlatego konieczne działania również w tym zakresie edukacyjnym, aby z tą wiedzą docierać. Niezbędne jest wprowadzenie rozwiązań systemowych, które mogą szybko i sprawnie jakby usprawnić funkcjonowanie. Tutaj już dr Prusarczyk o tym mówił. Jedną z propozycji, o której mówimy od dłuższego czasu, to jest możliwość wprowadzenia do IKP, czy poprzez IKP, zaproszeń dla kobiet, które weszły do nowej grupy wiekowej. wraz z możliwością zapisania się, to byłoby już idealne, albo z informacją, gdzie takie badanie w swoim regionie może zrealizować. Ponieważ powszechnie przyjęło się, i to słyszymy od kobiet, że to się robi w mammobusech, ale są inni realizatorzy. Także wysyłanie powiadomień poprzez system zaproszeń, poprzez system IKP. Jednym z dodatkowych elementów, o których mówiliśmy, na które wskazują kobiety, jako bariera w wczesnym wykryciu nowotworu, to jest możliwość wystawienia skierowania na USG piersi, na przykład u kobiety, która zgłosiła się do lekarza POZ, z tym, że wykryła coś w swojej piersi. Program wczesnego wykrywania raka płuca, dla którego prowadzony był pilotaż, który osiągnął dość dobre wyniki, niskodawkowa tomografia, liczymy, że w najbliższym czasie ten program zostanie wprowadzony do koszyka świadczeń gwarantowanych. Przesiewowa kolonoskopia, również nie mamy w tym efektów. Program wczesnego wykrywania raka szyjki, macicy, oprócz szczepień oczywiście, to cytologia. Niezbędne jest wprowadzenie nowoczesnych rozwiązań w postaci wprowadzenia do screeningu testu rekomendowanego przez WHO, charakteryzującego się dużą czujnością, czujnością, to jest test HPV DNA. Badania genetyczne, BRCA1, BRCA2 dla rodzin, szeroko, powszechnie dostępne. Podsumowując, należy ciągle monitorować, oceniać te programy przesiewowe, aby zapewnić ich skuteczność, dostosować je do zmieniających się potrzeb społecznych oraz postępującej wiedzy medycznej. A my z naszej strony, jak wspomniała pani prezes Korycińska, jesteśmy gotowi i otwarci na współpracę. Bardzo dziękuję pani prezes. Czy można wcześniej rozpoznać nowotwór u dziecka? Posłuchamy wystąpienia pana profesora habilitowanego Tomasza Szczepańskiego, rektora Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, kierownika katedry i kliniki pediatrii, hematologii i onkologii dziecięcej, członka zespołu do spraw narodowej strategii onkologicznej, prezesa Polskiego Towarzystwa Onkologii i Hematologii Dziecięcej. Zapraszam panie profesorze. Szanowna pani...