Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Poseł Sójka wnioskuje o przerwę ws. tabletki „dzień po”

Poseł Sójka wnioskuje o przerwę ws. tabletki „dzień po”

Poseł Sójka zgłosiła wniosek o przerwę w obradach Sejmu w sprawie rządowego projektu ustawy dotyczącego dostępności tzw. tabletki „dzień po” i sprzeciwia się jej udostępnianiu niepełnoletnim bez konsultacji lekarskiej. Zaapelowała o szerokie konsultacje z endokrynologami, pediatrami i psychologami oraz o czas na analizę możliwych powikłań.

Najważniejsze ustalenia


Poseł Sójka domaga się przerwy i czasu na dalsze konsultacje po odrzuceniu poprawek, które ograniczałyby dostęp do leku dla osób poniżej 18. roku życia. Wskazała na ryzyko dla 15-latek i potrzebę opieki dorosłych przy podejmowaniu decyzji o przyjęciu leku.

Stanowisko ministra


Minister odpierał zarzuty, przytaczając dane z dyskusji na Komisji Zdrowia i informując o nielicznych zgłoszonych powikłaniach przy dotychczasowej sprzedaży leku. Minister podkreślił, że substancja nie powoduje wczesnej aborcji i że odrzucone poprawki mogą zostać zgłoszone ponownie w drugim czytaniu.

Kwestie medyczne poruszane w debacie


W debacie przywołano opinie ekspertów, w tym specjalistów ginekologii i położnictwa, oraz wymieniono możliwe działania niepożądane: mdłości, ból brzucha, wymioty i ból głowy. Padały też głosy o ryzyku wielokrotnego stosowania oraz o konieczności prowadzenia kampanii informacyjnej o bezpieczeństwie leku.

Możliwe dalsze kroki


Wniosek o przerwę został poddany głosowaniu; posłowie usłyszeli, że odrzucone poprawki mogą być ponownie zgłoszone podczas drugiego czytania, kiedy o ich losie zdecyduje Sejm. Debata koncentrowała się na procedurze i konieczności konsultacji medycznych dla młodych osób.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Wznawiam obrady. Szanowni Państwo, Komisja Zdrowia przedłożyła sprawozdanie o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy prawo farmaceutyczne, druk numer 197. W związku z tym po uzyskaniu jednolitej opinii Konwentu Seniorów podjąłem decyzję o uzupełnieniu porządku dziennego o punkt obejmujący rozpatrzenie tego sprawozdania. Wobec propozycji zastosowania wobec sprawozdania artykułu 51 punkt 3 regulaminu Sejmu oraz wysłuchania w dyskusji nad tym punktem porządku dziennego 5-minutowych oświadczeń w imieniu klubów i 3-minutowego oświadczenia w imieniu koła zgłoszono sprzeciw. Sprawę tę rozstrzygniemy więc w głosowaniu. Przystępujemy do głosowania. Bardzo proszę, Pani Poseł, nie zauważyłem. Proszę bardzo. Jeżeli ktoś z Państwa widzi, że jest jakiś problem z kartą, to teraz, póki będzie wniosek formalny, myślę, że warto go rozwiązać. Bardzo serdecznie dziękuję, Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Chciałabym zgłosić wniosek formalny, wniosek o przerwę i zastanowienie się nad faktem, tym, który wydarzył się również dzisiaj na Komisji Zdrowia. Na Komisji Zdrowia omawialiśmy temat projektu Tabletki Dzień po Prawo i Sprawiedliwość złożyło kilka poprawek. Między innymi poprawkę dotyczącą tego, by wysłuchać publicznie opinii wielu specjalistów. Specjalistów, którzy mają ogromne znaczenie, by opiniować w temacie dzieci, piętnastolatek, które miałyby bez recepty przyjmować lek od stan uliprystalu. Uważamy, jako Prawo i Sprawiedliwość, że endokrynolog, pediatra, psycholog powinien wypowiedzieć się, czy dzieci mogą mieć dostępny taki i taki lek. Jednocześnie złożyliśmy poprawkę, by ten lek był dostępny bez recepty, ale dla kobiet pełnoletnich od osiemnastego roku życia. Wszystkie nasze poprawki zostały przez większość komisji odrzuconej. Jako Sprawo i Sprawiedliwość sprzeciwiamy się temu, by dzieci bez konsultacji z lekarzem, bez opieki osoby dorosłej podejmowały decyzję o przyjęciu tego leku, który ma w sobie różne powikłania. Te wszystkie informacje o przeciwwskazaniach, powikłaniach wybrzmiały podczas Komisji Zdrowia. Są niezwykle istotne i myślę, że powinniśmy dzisiaj, Panie Marszałku, naprawdę zastanowić się, dać sobie chwilę czasu, by w szerokim gronie specjalistów przede wszystkim omówić tak ważny, szczególnie dla dzieci, dla dziewczyn w 15. roku życia, temat możliwości niebezpieczeństwa tego leku. Dziękuję bardzo. Dziękuję Pani Poseł. Tak naprawdę staram się zrozumieć istotę Pani wniosku i on jest wnioskiem o przerwę teraz w trakcie posiedzenia, bo ten wniosek o tym artykule 51 punkt 3 jest tak naprawdę wnioskiem o to, żebyśmy mogli tę ustawę procedować szybko, w takim tempie, które zostało zaproponowane. A więc Pani wniosek jest wnioskiem o przerwę teraz, czy dotyczy tego, co będziemy za chwilę głosować, jeśli chodzi o sposób procedowania nad tą ustawą w ogóle? Teraz, przerwę, dobrze. Ja chcę tylko też zwrócić uwagę, że przewidziana jest dyskusja, formę tej dyskusji też za chwilę będziemy, dobrze, formę tej dyskusji też za chwilę będziemy przyjmować w głosowaniu. Pani minister Leszczyna chce zabrać głos, bardzo proszę. Minister Zdrowia. Tak, minister Zdrowia, oczywiście. Bardzo proszę Pani minister. Panie marszałku, Wysoki Sejmie, ja w gruncie rzeczy z wnioskiem przeciwnym, szanowni państwo, na Komisji Zdrowia dyskutowaliśmy dzisiaj dwie godziny na temat właśnie tej tabletki. I nie tylko wypowiadali się lekarze, nie tylko wypowiadał się prezes Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników, pan profesor Sieroszewski. Mamy też opinię merytoryczną do rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy prawo farmaceutyczne. A co do powikłań, pani posłanko, to na sprzedanych w ubiegłym roku 252 305 tabletek z substancją octan uliprystalu zgłoszone były trzy powikłania. I to powikłania, które polegały na mdłościach, bólu brzucha, uczuciu dyskomfortu, wymiotach i bólu głowy. Tabletka, o której mówimy, dostępna jest bez recepty, bez ograniczenia wieku w 25 państwach członkowskich Unii Europejskiej. Tylko na Węgrzech i w Polsce jest na receptę z powodu decyzji ministra Radziwiłła z 2017 roku. Więc chcę powiedzieć raz jeszcze, żeby uspokoić Wysoką Izbę. Substancja czynna, o której mówimy, nie ma nic wspólnego z wczesną aborcją czy z poronieniem. Substancja ta nie dopuszcza do zapłodnienia. Panie pośle, bardzo proszę. Jeśli, panie pośle, jak nie łączy się komórka męska z żeńską, czyli nie powstaje zarodek, to nie ma życia. Jak nie ma życia, to nie ma aborcji. I takie jest działanie tej tabletki. Dziękuję bardzo, pani minister. Drodzy państwo, tu też jeszcze słowo do pani poseł Sójki. Pamiętajcie państwo, proszę, że te poprawki, które zostały odrzucone w czasie prac w komisji, mogą zostać zgłoszone przez państwa w czasie drugiego czytania. I wtedy o ich losie zdecyduje Sejm. Przystępujemy do głosowania wniosku, który pani poseł Sójka zgłosiła, wniosku o przerwę. Ale przecież pani poseł przed chwilą zabierała głos. A w jakim trybie? W trybie sprostowania? Ale rozumiem, że pani minister Leszczyna źle zinterpretowała pani wypowiedź. I dlatego chce pani sprostować to, co zostało źle zrozumiane z pani wypowiedzi. Tak? Ma pani na to minutę, pani poseł. Bardzo proszę. Bardzo dziękuję, panie marszałku. Pani minister, dzisiaj na Komisji Zdrowia wybrzmiało bardzo dużo argumentów, które mówią o tym, że ta tabletka ma swoje działania niepożądane. Może być niebezpieczna, szczególnie dla młodego organizmu, młodej kobiety. Pan specjalista, pan profesor wypowiedział się w naszej rozmowie z panią poseł Anną Kwiecień o tym, że ta tabletka nie powinna być przyjmowana kilkukrotnie w ciągu miesiąca. Rozmawialiśmy również o tym, że niezwykle niezbędną byłaby szeroka kampania informująca o bezpieczeństwie tej tabletki. Z tego powodu również nie zgadzam się z tym, co pani minister mówi i pan premier Kosiniak-Kamysz. Ta tabletka również może wpływać na zapłodnioną już komórkę, co specjaliści podkreślają, podkreślają to również różne publikacje. Działa ona oczywiście na zatrzymanie owulacji, ale w HPL-u, w charakterystyce produktu leczniczego, o którym mówi producent, jest również zapisane, że tabletka może wpływać na tkankę endometrium, uniemożliwiając zagnieżdżenie już zapłodnionej komórki. Pacjenci potrzebują precyzyjnych informacji, żeby podjąć ostateczną decyzję. Dziękuję bardzo. Zwracam państwa uwagę, że kiedy rozstrzygniemy teraz sprawy proceduralne w głosowaniu, przewidziana jest dyskusja nad tym projektem w drugim czytaniu. I wtedy będzie czas na to, żeby zabrać głos i przedstawić swoje stanowisko w tej sprawie. Przystępujemy do głosowania. Kto z pani i panów posłów jest za zarządzeniem przerwy w obradach? Zechce teraz podnieść rękę i nacisnąć przycisk. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Dziękuję. Głosowało 398 posłów za 171, przeciw 227. Nikt się nie wstrzymał. Stwierdzam, że Sejm wniosek odrzucił. Przystępujemy teraz do głosowania drugiego w sprawie formalnej dotyczącej tej ustawy. Kto z pani i panów posłów jest za zastosowaniem artykułu 51, punkt 3, regulaminu Sejmu oraz wysłuchaniem w dyskusji 5-minutowych oświadczeń w imieniu klubów i 3-minutowego oświadczenia w imieniu koła? Zechce teraz podnieść rękę i nacisnąć przycisk. Kto z państwa jest przeciw? Kto się wstrzymał? Dziękuję. Głosowało 398 posłów za, 227 przeciw, 171. Nikt się nie wstrzymał. Stwierdzam, że Sejm propozycję przyjął. Przystępujemy więc do rozpatrzenia punktu 10 porządku dziennego. Sprawozdanie Komisji Zdrowia o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy prawo farmaceutyczne, druki numer 185 i 197. Proszę pana posła Bartosza Arłukowicza o przedstawienie sprawozdania Komisji. Do widzenia, panie marszałku. Panie marszałku, może poczekamy aż... Tak, tak. Cały czas czekamy. Szanowni państwo, bardzo proszę tych, którzy opuszczają salę o przyspieszenie z tym procesem. Panie marszałku, dło. Moja też prośba do posłów, którzy pozostali na sali o to, żeby zakończyć rozmowę i dać możliwość wystąpienia panu ministrowi. Zostań, zostań. Proszę państwa, bardzo proszę. Szanowni państwo, przystępujemy do dobarczy. Bardzo proszę. Panie marszałku, panie marszałku Bosak, panie pośle Zapałowski, bardzo serdecznie proszę. Proszę państwa. Panie marszałku, wysoka izbo, mam zaszczyt przedstawić sprawozdanie Komisji Zdrowia o rządowym projekcie ustawy Prawo Farmaceutyczne, druk 185. Powyższy projekt ustawy został skierowany do Komisji Zdrowia, do pierwszego czytania. W czasie pierwszego czytania pojawił się wniosek o odrzucenie. Odrzucono. Pojawiło się pięć poprawek. Wszystkie, proszę państwa, odrzucono. Brawa. Wróciły te poprawki w postaci wniosków mniejszości. Cztery takie wnioski mniejszości, tak podkreślam, mniejszości odnotowano. Chcę złożyć sprawozdanie w sposób niezwykle rzetelny z prac Komisji Zdrowia. Chcę państwu powiedzieć, że pojawiły się przeróżne wątki w toku debaty nad tabletką Dzień Po. Poseł Bogucki z PiS wnioskował o to, żeby przenieść debatę na godzinę po 23, żeby nie słuchały tej debaty dzieci. Poseł Bogucki też zwierzył się Komisji Zdrowia ze swoich wspomnień. Z małego, objazdowego kina w niewielkiej wsi, gdzie puszczano film dla dorosłych. Komisja w toku swoich prac nie doszła do wiedzy i przekonania, dlaczego godzina 23 jest godziną graniczną dla posła Boguckiego, kiedy może rozpocząć myślenie o tabletce Dzień Po. Składam sprawozdanie. Pan poseł Bogucki z PiS. Chciałem też powiedzieć, że w toku analizy pan poseł Bogucki dopytywany przez członków Komisji, co mu chodzi po głowie po 23, nie odpowiedział. Pan poseł Polaczek w toku debaty nad tabletką Dzień Po po porównał, czy zechciał przekonywać pozostałych członków Komisji, że tabletka Dzień Po jest trochę jak pędzący tir. Te wszystkie wnioski i pomysły nie zyskały aplausu większości komisji i komisja w swojej mądrości podjęła decyzję, aby poprosić Wysoką Izbę o przyjęcie projektu ustawy w całości, bez poprawy. Dziękuję bardzo, panie pośle. Przechodzimy do debaty. Zapraszam w imieniu klubu Prawo i Sprawiedliwość panią poseł Katarzynę Sójkę. Sejm ustalił, że w dyskusji nad tym punktem porządku dziennego wysłucha 5-minutowych oświadczeń w imieniu klubów i 3-minutowego oświadczenia w imieniu koła. Otwieram dyskusję. Jako pierwsza głos ma pani poseł Katarzyna Sójka, klub Prawo i Sprawiedliwość. Rozumiem, że są tutaj... Pan poseł wnioskuje o wystąpienie w trybie sprostowania. Proszę bardzo. Proszę bardzo, tylko proszę bardzo. Limit czasowy 1-minutowy. Panie Marszałku, Wysoki Sejmie, 4 razy zostało wymienione moje nazwisko, chociaż nie byłem na tej komisji. I dlaczego pan się tak uśmiecha, panie pośle? A pan robi to absolutnie świadomie, z jednego tylko powodu, bo jesteśmy z jednego miasta, ze Szczecina. I wtedy, kiedy ogłosiłem start mojej kampanii, to pan chce specjalnie, w sposób absolutnie haniebny i świadomy. Bo tacy są silni razem, tacy są część państwa zwolenników, żeby później mówić, że to chodziło konkretnie o mnie. No uśmiecha pan się, ale nie wstyd panu... Panie pośle, bardzo proszę zakończyć swoją wypowiedź. Więc jeszcze raz proszę o taką elementarną uczcinę. Panie pośle, ja przypomnę tylko posłom, że formuła sprostowania dotyczy źle zrozumianych słów wypowiedzianych wcześniej przez posła, a nie polemik politycznych dotyczących tego, co się dzieje w okręgu wyborczym. Panie pośle, Polaczek, czy pan został zacytowany? Bardzo proszę, tylko bardzo proszę odnieść się wyłącznie do sprawy, w której był pan cytowany, a nie do kwestii związanych z okręgiem wyborczym i rywalizacją w wyborach samorządowych. Panie Marszałku, Wysoka Izbo, znany z wielkiej kultury politycznej, pan przewodniczący Arłukowicz. Raczył wymienić moje nazwisko w kontekście dyskusji nad tym projektem. Zastanawiam się z jakiego powodu. Chciałbym wyjaśnić, panie i panowie posłowie, że na Komisji Zdrowia odnosiłem się do wypowiedzi naszego kolegi, pana posła Czesława Choca, który jest z wykształcenia lekarzem endoktrynologiem, który w dyskusji nad tym projektem powiedział, że oddziaływanie tej tabletki, rekomendowanej bez recept, ma dziesięciokrotnie silniejszą moc od zwykłej tabletki antykoncepcyjnej. Nawiązywałem dla porównania do skutku zdrowotnego, który można porównać z jednej strony do przejazdu tira i jego oddziaływania na konstrukcję drogi do przejazdu samochodu osobowego. Oczywiście jest to porównanie zupełnie z innej branży. Natomiast mówimy tutaj o wpływie zdrowia, wpływie tej tabletki na zdrowie kobiet. I chciałbym również na końcu zakończyć to jednym stwierdzeniem, iż wyrażam wielkie zdziwienie, że żaden z resortów nie zgłosił jakichkolwiek uwag do tego projektu. Dziękuję bardzo, panie pośle. Na tym zamykam rundę podsumowań. Nie, szanowni państwo, nie możemy zrobić, nie możemy przekształcić debaty klubów w debatę sprostowań. Bardzo proszę, bardzo proszę. Panie pośle, pan już wystąpił. Przejdźmy do debaty klubów. Każdy klub będzie miał możliwość wystąpienia. Pani poseł Katarzyna Sójka, Klub Prawo i Sprawiedliwość. Proszę bardzo. Bardzo proszę, pani poseł. Bardzo proszę. Proszę ustąpić, pani poseł. Rozumiem. Bardzo proszę, panie poseł. Dziękuję, panie marszałku, chociaż chętnie panów bym przepuściła wyjątkowo dzisiaj. No cóż, nie mogę nawet człowiekowi, który nic nie rozumie wytłumaczyć, żeby zrozumiał, co powiedziałem. Ale co, kina? Kina od 23. Pani poseł, proszę zaczynać. Panie pośle, bardzo proszę zająć swoje miejsce. A do dami marszałek też? Bardzo proszę, panie pośle, zająć już swoje miejsce. Apeluję do władz klubu tego posła, żeby go zabrać na swoją stronę. Dziękuję. Tak, bardzo proszę tutaj sekretarzy Sejmu, żeby rozpocząć liczenie czasu wystąpień pani poseł. Od tego momentu, pani poseł, proszę zaczynać. Bardzo serdecznie dziękuję, panie marszałku. Wysoka Izbo, w imieniu klubu parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość chciałabym przedstawić stanowisko naszego klubu wobec procedowanego projektu ustawy. W sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy Prawo Farmaceutyczne, czyli projektu, który dotyczy udostępnienia bez recepty tabletki tak zwanej dzień po. Projekt ten dotyczy dopuszczenia preparatu z substancją octan uliprystalu w dawce 30 mg do sprzedaży bez wymaganej recepty dla osób od 15 roku życia. Do tej pory lek ten był powszechnie dostępny dla pacjentek w każdym wieku, jednak na tak zwaną receptę co wiązało się z wizytą u lekarza, z wywiadem lekarskim, a jak była taka potrzeba to również z badaniem lekarskim. A propos tego projektu, w 2020 roku preparat w dawce 5 mg z octanem uliprystalu został wstrzymany w obrocie na terenie całego kraju. Decyzja była następstwem opinii Komitetu ds. Oceny Ryzyka w ramach Nadzoru nad Bezpieczeństwem Farmakoterapii, która rekomendowała zawieszenie dopuszczenia do obrotu leków zawierających octan uliprystalu w dawce 5 mg na terenie całej Unii Europejskiej. Powodem było pojawienie się nowego przypadku ciężkiego uszkodzenia wątroby, w wyniku którego konieczny był przeszczep wątroby. Uliprysta również może w niewielkim lub umiarkowanym stopniu upośledzać zdolność do prowadzenia pojazdów mechanicznych i obsługiwania urządzeń mechanicznych w ruchu. Pacjentkę przed wypisaniem tej recepty, przed przyjęciem tego leku należy poinformować, aby tych wyżej wymienionych czynności nie wykonywała. Dodatkowo istnieją pewne uwagi czy przeciwwskazania, jak np. dla pacjentek, które chorują na astmę i leczą się glikokortykosteroidami. W wielu publikacjach, jak i w charakterystyce produktu leczniczego podkreśla się, że przed przyjęciem tego leku, tego preparatu należy wykonać również test ciążowy. No i nie zaleca się m.in. również wielokrotnego, co jest bardzo podkreślane w publikacjach, wielokrotnego stosowania preparatu w tym samym cyklu miesiączkowym. Z tego powodu dzisiaj na Komisji Zdrowia również zwracamy uwagę na bardzo ważną rzecz, jako to, że taka wprowadzona kampania dla pacjentek jako lek bez recepty powinna być poprzedzona bardzo szeroką, bardzo precyzyjną kampanią informacyjną na temat tych możliwości powikłań, na temat przeciwwskazań, na temat pewnych niebezpieczeństw, które mogą wynikać i nawet na temat pewnego zwyczaju, pewnego sposobu przyjmowania, jaki powinien być przyjęty. W szczególności powinna być to kampania, która będzie mówiła o tym, że w wyjątkowych sytuacjach ten lek jedynie może być przyjmowany. Tak jak podkreśliłam wcześniej, nie kilka razy w tym samym cyklu miesiączkowym, co dzisiaj wspólnie podkreślę jeszcze raz, wspólnie z panią Anną, poseł Anną Kwiecień przedstawił nam i potwierdził specjalista, pan prezes Polskiego Towarzystwa podczas naszej rozmowy ginekologicznego. Z tego powodu zwracamy na to, że właśnie ta kampania informacyjna powinna być szeroko przeprowadzona. Ważnym jest też podkreślenie tej uwagi, ponieważ ja jako lekarz uważam, że niezależnie od tego, jaki będzie wybór pacjentki, pacjentka powinna mieć informację o tym, w jaki sposób ten lek działa. Są pacjentki, dla których informacja, czy może działać tylko przed zapłodnieniem, czy już po zapłodnieniu, jest istotna i na podstawie tej wiedzy podejmuje decyzję, czy chce przyjąć ten preparat. Ale bardzo też ważne pytanie, ponieważ mamy dostępne dwa preparaty i informacja, pytanie, czy będziemy tylko skupiać się na jednym, czy na większej ilości preparatów nasz handlowych, czy dbamy o to. Tak naprawdę jest, że dzisiaj niepełnoletnia kobieta, bo na tym skupia się nasz projekt. Nasze postulaty zostały odrzucone podczas komisji, które mówią o tym, by ta recepta, ta tabletka była dostępna dla kobiet, ale od 18 roku życia, by dziewczyny, które mają 15 lat, które jeszcze nie są w pełni rozwinięte, jeżeli chodzi, a na pewno spora część dziewcząt, jeżeli chodzi o układ rozrodczy, jeżeli nie mówimy o tym, że nie wypowiadali się dzisiaj na komisji ani specjaliści w dziedzinie endokrynologii, specjaliści w dziedzinie pediatrii, psychologii, a uznajemy, też była propozycja wysłuchania publicznego, uznajemy, że to jest niezwykle ważne zdanie. Niezwykle ważny głos to również głos rodziców, którzy mają pewne obawy co do tego, by taka właśnie tabletka była rozwiązaniem dla ich dzieci. Często może być podejmowana bez wiedzy właśnie lekarza. Dzisiaj praktyką jest to, że również i 15-latka, czy 16-latka, jeżeli musi skorzystać z tej tabletki, to otrzymuje tą receptę po wywiadzie lekarskim, po rozmowie z lekarzem, czasem po badaniu. Myślimy, uważamy, że pacjentka, która ma lat 15, która nie może dzisiaj samodzielnie kupić sobie totolotka, która dzisiaj nie może samodzielnie iść do solarium, się naświetlić, która dzisiaj nie może kupić karty SIM również i nie może kupić energetyka, również nie powinna bez wiedzy osoby dorosłej, bez patronatu osoby, która będzie miała informację, co dzieje się w jej życiu, nie powinna mieć tej tabletki dostępnej. Dlatego złożyliśmy wniosek mniejszości i jako klub Prawo i Sprawiedliwość będziemy skłaniać się do tego, by dostępność tej tabletki bez recepty była dla pacjentek powyżej 18 roku życia. Natomiast dla pacjentek, które mają lat 15, by jednak ktoś dorosły miał szansę monitorować i miał szansę wiedzieć, co dzieje się w życiu 15-latki, która w związku z sytuacjami ryzykownymi, ryzykownego stosunku płciowego, musi sięgać właśnie po taką tabletkę. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo, pani poseł. Zapraszam do głosu ponownie. Pan poseł Bartosz Arłukowicz, Koalica Obywatelska. Proszę bardzo, panie pośle. Panie marszałku, nie pozwolił mi pan sprostować tam tej małej awanturki, co się zrobiło. Teraz ma pan okazję. Bo ja właśnie chciałem powiedzieć, o którego Boguckiego mi chodziło, bo zlecieli się tu wszyscy Boguckcy. Na mównicę chcieli wchodzić. Mnie nie chodziło tego Boguckiego, co teraz już prowadzi kampanię i powiesił billboardy, na których chowa logopisu, bo się go wstydzi. Mnie chodziło o tego Boguckiego, co nam dzisiaj opowiadał, o tym małym, objazdowym kinie wiejskim, w którym puszczano filmy dla dorosłych. Nie o tego Boguckiego chodziło. I biedny Bogucki od filmów nie mógł sprostować tego, co powiedział Bogucki od billboardów bez logo. Słucham tej dyskusji tutaj i widzę tę troskę. Widziałem na Komisji Zdrowia troskę po słów PiSu, bo działania uboczne tabletki. Wymieniali, straszyli, tiry, kina. Tak się boicie o tych młodych ludzi, o te młode dziewczyny w Polsce. To ja Państwu powiem. Tabletkę dzień po. Nie, nie, nie, bo nie daj Boże, brzuch zaboli, a może mdłości będą. Ale lać kobiety pałami i psikać gazem, to już tak. To już wtedy bardzo fajnie jest z kobietami postępować. Tu objawy uboczne, dłości, ale pała, policjant, gaz, to jak najbardziej. Pistolównik. Tak, to wtedy jest okej. Ale pozwolić kobiecie, dziewczynie przyjąć... Przestańcie ryszeć. Pozwolić kobiecie korzystać z jej praw, to już nie. Nie, przytoczę Wam najgorsze słowa, jakie słyszałem w polskiej debacie publicznej, ciszej. Powiedział je minister zdrowia pisowski, Radziwiłł. Znaczy, możecie tam wrzeszyć, to i tak ktoś nie słychać. Powiedział Radziwiłł słowa, które są haniebne, które nigdy nie powinny paść. A powiedział to, Wasz minister zdrowia, wtedy, Radziwiłł, w 17 roku, kiedy biegaliście po sejmie pół roku, żeby tę tabletkę z powrotem rzucić na receptę, żebyście kobietom żyło gorzej, ciężej. Radziwiłł powiedział takie słowa. Jako lekarz nie przepisałbym pacjentce pigołki dzień po, nawet gdyby była zgwałcona. I to jest sedno, to jest szmyt Waszego rozumowania, nawet gdyby była zgwałcona. Minister zdrowia. To było 8 lat walki z kobietami. I na szczęście te 8 lat minęły. O tym były te wybory 15 października. To były wybory o Waszej walce z kobietami. Zaczęliście od in vitro. 22 tysiące szczęśliwie urodzonych dzieci. Pierwsze co? Likwidować. Radziwiłł się rzucił. Likwidować in vitro. Żeby ludziom się gorzej żyło. Żeby szczęśliwi być nie mogli. Potem się rzuciliście na tabletkę dzień po. Pół roku się Radziwiłł ganiał z tabletką dzień po po Sejmie, żeby ona receptę z powrotem wprowadzić. A w tym czasie leki dla dzieci po przeszczepach wzrosły z ilu do ilu? Z 320 do 1320 zł. A wyganialiście się z tabletką dzień po. Potem protesty. Policja, pałki, gazy. To wszystko jest Wasza robota. A jako wisienka na torcie Waszych relacji z polskimi kobietami było tak, żeście wjechali CBA do gabinetu ginekologicznego, lekarce. I żeście zabrali papiery tysięcy pacjentek. To jest Wasza relacja z kobietami w ciągu ostatnich lat. I chcę powiedzieć to, co już mówiłem kilka razy z tej mównicy. Do wszystkich dziewczyn i pani. Do naszych córek, matek, żon, partnerek. Nigdy Was nie zostawimy samych. Z Braunem i Kaczyńskim. Będziemy z Wami szli ramię w ramię. I nigdy nie będziecie same. Tabletka dzień po, tak jak obiecaliśmy, wraca. In vitro też wróci. Chyba, że Pan prezydent nie podpisze. Dziękuję bardzo, Panie Pośle. Zapraszam w tej chwili do wystąpienia. Pan poseł Marek Tomasz Chok, Koalicja Obywatelska. Proszę bardzo. Proszę bardzo. Panie Marszałku, Panie Minister, Szanowna Wysoka Izbo. Po tym spokojnym, koncylacyjnym wystąpieniu Pana Przewodniczącego, Pana Ministera, chciałem uzupełnić tylko inną wiedzę Państwa wszystkich. Ta metoda jest stosowana i uznawana na świecie od wielu, wielu lat. Autorytety farmakologii, profesorowie, konsultanci, tak Europejskiej Agencji Leków, jak i Agencji do Spraw Żywności i Leków Amerykańskich Towarzystw stosują tę zgodę na tę procedurę od wielu, wielu lat.