Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Roman Fritz krytykuje połączone posiedzenie rządów Polski i Ukrainy

Roman Fritz krytykuje połączone posiedzenie rządów Polski i Ukrainy

Roman Fritz ostrzegł przed zapowiedzianym przed końcem marca połączonym posiedzeniem rządów Polski i Ukrainy i zadeklarował, że w Sejmie nie ma i nie będzie debaty o tworzeniu nowych bytów państwowych. Reprezentując Konfederację Korony Polskiej wyraził sprzeciw wobec rozwiązań, które – jego zdaniem – mogłyby antagonizować Polskę z innymi sąsiadami.

Najważniejsze punkty wystąpienia


Roman Fritz przypomniał precedens z 2011 roku i ocenił, że organizacja połączonego posiedzenia rządów byłaby "groteskowa i groźna". Odwołał się też do słów prezydenta Belwederskiego Dudy z 3 maja 2022 roku o rzekomym końcu granicy między Polską a "upadłym państwem ukraińskim" oraz oświadczył, że w Sejmie nie toczyła się i nie jest zapowiedziana żadna debata na temat tworzenia nowych bytów państwowych.

Prace nad umową o dobrym sąsiedztwie i rola Komisji Spraw Zagranicznych


Fritz wskazał, że Komisja Spraw Zagranicznych nie zna agendy zapowiadanego posiedzenia i przypomniał o trwających w Warszawie pracach nad umową o dobrym sąsiedztwie z Ukrainą. Podkreślił, że Konfederacja Korony Polskiej popiera dobre stosunki z sąsiadami, ale z wszystkimi sąsiadami, i sprzeciwia się pchaniu Polski w "wspólne kabały" z reżimem prezydenta Zełyńskiego.

Spór o politykę wobec Białorusi


Na posiedzeniu Komisji Spraw Zagranicznych wiceminister stwierdził, że Łukaszenka sfałszował wybory i wskazał Cichanowską jako prawowitego przywódcę Białorusi. Fritz poddał takie twierdzenia krytyce, pytając o dowody i przesłanki, które uzasadniałyby takie stanowisko rządu wobec sąsiada.

Głos w sprawie energetyki i lokalne obchody historyczne


W innych oświadczeniach poseł Waldemar Andzel poruszył kwestię planowanej likwidacji elektrowni Bełchatów i wzrostu zużycia węgla w Niemczech, ostrzegając o skutkach dla miejsc pracy i cen energii. Poseł Aleksander M. Mrówczyński przypomniał natomiast rocznicowe obchody powrotu ziem pomorskich do państwa polskiego oraz tragiczne wydarzenia z czasu okupacji i represji wobec działaczy lokalnych.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję. Dziękuję. Drodzy rodacy, którzy może przeoczyliście tę wiadomość z dzisiejszego poranka, ambasador Kijowa w Warszawie zapowiedział, że przed końcem marca ma się tutaj odbyć połączone posiedzenie rządów Polski i Ukrainy. Przypominam sobie precedens z roku 2011, kiedy to do Warszawy zjechała pani kanclerz Merkel i urządzono takie ze strony niemieckiej, wprawdzie kadłubowe, ale hucznie reklamowane, połączone posiedzenie gabinetów. Szanowni Państwo, byłoby to tylko groteskowe, gdyby nie było groźne. Groźne w kontekście zapowiedzi prezydenta Belwederskiego Dudy, który 3 maja 2022 roku wyraził nadzieję na to, że przestanie istnieć granica między Rzeczpospolitą Polską a upadłym państwem ukraińskim. Z tego miejsca deklaruję, w Wysokiej Izbie nie toczyła się, nie toczy i nie jest zapowiedziana żadna debata na temat kreacji jakichś nowych bytów państwowych ukropoli, ukropolinów w Europie Środkowej. O ile mi wiadomo, Komisja Spraw Zagranicznych Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej również nie wie nic o agendzie tego połączonego posiedzenia, a ponieważ w tym kontekście, to rzeczywiście już nie będzie długo, panie marszałku, w tym kontekście przypomina się o tym, że trwają tu w Warszawie prace nad nową umową o dobrym sąsiedztwie, którą mielibyśmy podpisać z Ukrainą. Zaznaczam, Konfederacja Korony Polskiej, którą mam zaszczyt reprezentować jako poseł Konfederacji, jest wielkim zwolennikiem dobrego sąsiedztwa, rzecz w tym, że z wszystkimi sąsiadami. I nie chcemy, by wpychanie Polski w jakieś wspólne kabały z reżimem prezydenta Zełyńskiego antagonizowało Rzeczpospolitą Polską naród polski z innymi sąsiadami. Dziękuję bardzo, panie marszałku. Pan poseł Patryk Gabriel, Koalicja Obywatelska, bardzo proszę. Pan poseł Roman Fritz, Konfederacja. Szanowny panie marszałku, wysoka izbo, tutaj chciałbym nawiązać do słów, które przede mną wypowiadał poseł Grzegorz Braun w kontekście polityki zagranicznej, ze szczególnym uwzględnieniem polityki wschodniej, a w zasadzie de facto jej braku. Otóż dzisiaj podczas obrad Komisji Spraw Zagranicznych dowiedzieliśmy się z ust wiceministra spraw zagranicznych, pana Władysława Teofila Bartoszewskiego-juniora, że Polska oczywiście jest gorącym zwolennikiem przystąpienia Ukrainy i innych krajów ze wschodu do Unii Europejskiej. A poza tym w kontekście wzajemnych relacji z innym naszym wielkim sąsiadem, czyli z Białorusią, pan Bartoszewski raczył by wspomnieć, że tam rządzi uzurpator. Na moje pytanie, uzurpator, państwo wiedzą, co to znaczy. To znaczy człowiek, który bezprawnie rządzi, włada czymś, jakimś terenem, jakimś majątkiem. Na moje pytanie, kto w takim razie nie jest uzurpatorem i jest prawowitym władcą Białorusi? Pan Bartoszewski odpowiedział, że pani Cichanowska. No, to już, proszę państwa, jest grubo. Ja się tak zapytałem, a na jakiej podstawie polski rząd, Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych na swojego partnera na Białorusi, naszego wielkiego sąsiada ze wschodu, wybrała panią Cichanowską? No, pan Bartoszewski stwierdził, no przecież Łukaszenka sfałszował wybory. I tutaj, proszę państwa, jest clue. Ja się zapytałem, na jakiej podstawie pan tak mówi, jakie są przesłanki, jakie są dowody. I odpowiedź brzmiała następująco. On sfałszował wybory. Czy pan jest w stanie pokazać dowody, jak fałszowała wybory Polska Zjednoczona Partia Robotnicza? To była taka argumentacja. To tylko państwu zostawiam pod rozwagę, z czym my się w tej chwili stykamy. Rewolucyjny rząd tutaj siedzi, tutaj siedzi, nie siedzi. Pan poseł Waldemar Andzel, parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość. Bardzo proszę, panie pośle. Panie Marszałku, Wysoka Izbo Oświeczeń. Dzisiejsze mam dotyczące wzrostu zużycia węgla w Niemczech przy jednoczesnej likwidacji elektrowni PGE Bełchatów w Polsce. To kuriozum nasz zachodni sąsiad Niemcy może zwiększyć zużycie węgla w rodzimej energetyce, podczas gdy my Polacy musimy zamknąć elektrownię Bełchatów, która dostarcza jedną piątą energii elektrycznej w naszej ojczyźnie. Nic, co zostało dane, nie będzie odebrane. Tak mówił pan premier Tusk. Nie dotyczy się to 7 tysięcy miejsc pracy w elektrowni Bełchatów. Nie dotyczy się to dopłat do prądu, do gospodarstw domowych i wielu innych kwestii. Kiedy wstępowaliśmy do Unii Europejskiej, możliwość swobodnego opłacenia rachunków za prąd i ogrzewanie była czymś oczywistym. Już za kilka lat będzie to dobrem luksusowym i to m.in. przez likwidację elektrowni Bełchatów. Zielona energia nie wystarczy, Niemcy już to wiedzą, dlatego likwidują część farm wiatrowych i wracają do węgla brunatnego. Czy niemiecki węgiel jest bardziej eko? Dziękuję bardzo. Dziękuję. Pan poseł Aleksander Mikołaj Mrówczyński, Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość. Panie Marszałku, Cyka Izbo. 29 stycznia Czersk, 31 stycznia Chojnice, 2 lutego Brusy 1920 roku po 148 latach zaboru pruskiego i niemieckiego wróciły do macierzy. W ostatnich dniach mieszkańcy powiatu choińskiego świętowali 104. rocznicę powrotu do ojczyzny. Miałem wielką przyjemność uczestniczyć w choińskich obchodach. Nasi przodkowie z osób szczególnych zostali doświadczeni przez historię. Lata zaborów na ziemiach Pomorza kojarzyły się z najdłuższymi czasami naszej ojczyzny. Lugi pruskie, Hakata, Kurtulkanf, której twarzą są m.in. kanclerz Bismarck, przymusem wcielenia do armii podczas wielkiej wojny do doświadczenia mieszkańców ziem zaboru pruskiego. 10 stycznia 1920 roku Niemcy ratyfikowały traktat wersalski, na ucce którego ziemie Pomorza zostały przyłączone do odrodzonej 11 listopada 1918 roku II Rzeczypospolitej. Mieszkańcy odzyskanych ziem z obrzędzami w oczach witali wojsko polskie tworzące front pomorski z generałem Józefem Hallerem na czerach. Radość nie trwała długo. W tej chwili 19 lat i ziemie powiatu chojnickiego znowu dostały się pod okupację niemiecką. Aktivni przez krótki okres wolności samorządowcy, działacze Polskiego Związku Zachodniego, społecznicy stali się szczególnym celem serpczusu. Zostali aresztowani w pierwszych dniach wojny i rozstrzelani między nimi w chojnickiej Dolinie Śmierci. Symbolem dychowian jest Antoni Ulandowski, niejadratowy zastępca burmistrza chojniczy, Burmistrza Stanów, która zdobywała kajdany niewoli 31 stycznia 1920 roku na balkonie chojnickiego ratusza, a w październiku 1939 roku została zakatowana przez Niemców Wydgoszczy. Z tego miejsca oddaję hołd wszystkim, którzy przyczynili się do powrotu ziem Pomorza do ojczyzny w styczniu i lutym 1920 roku. Wspominam generała Józefa Hallera, pułkłonika Stanisława Żalińskiego, pierwszego starostę powiatu chojnickiego Stanisława Sikorskiego, pierwszego burmistrza, ale i z tego Sobierajczyka, oddaję Michał i dziękuję za ich zaangażowanie w budowę samorządu. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Pan poseł Grzegorz Lorek, Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość. Panie Marszałku, Wysoka Izbo, kontynuując wątek poruszony przez mojego kolegę klubowego, chciałbym powiedzieć wszystkim zielonym ekologom, że niemieckie kopalnie węgla brunatnego wydobywają o 150% więcej węgla brunatnego od Polski. Niemcy kilka lat temu dokładnie dwa uruchomiły kolejną kopalnię węgla brunatnego, a u nas od roku 2030 rozpocznie się wygaszanie bloków energetycznych największej elektrowni produkującej w Polsce z węgla brunatnego prąd w Bełchatowie. To oznacza nie tylko utratę miejsc pracy dla pracowników elektrowni, jak powiedział tu mój kolega poseł Anzel, ale to oznacza utratę pracy dla górników z kopalni węgla brunatnego, dla pracowników spółek podległych temu koncernowi. To można by powiedzieć utrata pracy dla 12 tysięcy ludzi pracujących bezpośrednio w koncernie, a trzeba byłoby to jeszcze przeliczyć razy cztery na wszystkich usługodawców, którzy pracują przy koncernie i którzy tworzą dla tego koncernu przeróżne materiały. Mówiąc krótko, to będzie drugi Wałbrzych. Żeby się tak nie stało, musimy walczyć o polską energetykę, bo bez polskiej energetyki już nie tylko nie ma prądu, ale ceny tego prądu będą o wiele droższe, bo nic nie robimy, żeby zastąpić węgiel brunatny, który jest dla nas polskim dobrem. Dziękuję. Dziękuję. Pan poseł Fryderyk Sylwester Kapinos, Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość. Jest pan poseł Kapinos? Nie ma. Pan poseł Bartosz Romowicz, Polska 2050. Zapraszam serdecznie. Szanowny panie marszałku, panie posłanki i panowie posłowie. Pierwszy kwartał każdego roku to zebrania sprawozdawcze w ochotniczych stażach pożarnych i tak jest też w tym roku. Wszyscy posłowie uczestniczymy w tych zebraniach. Ja ostatnio w ubiegłą sobotę uczestniczyłem w zebraniu w OSP Gać, to miejscowość na Podkarpaciu, wieś licząca półtora tysiąca mieszkańców, a na zebraniu ponad 200 osób, w tym praktycznie pół rady gminy, wójt, orkiestra strażacka, młodzieżowa drużyna, kobieca, męska. To wszystko dobrze funkcjonuje i trzeba pogratulować i pochwalić takie jednostki. W najbliższą sobotę będę również w kolejnych jednostkach, będę m.in. OSP Sieterz w gminie Kańczuga. To kolejny przykład dobrej działalności. Jako Sejm, jako koalicja musimy wspierać działalność ochotniczych staży pożarnych. Jestem przekonany, że tak będziemy robić, że będziemy środki, które są przekazywane na ochotniczych staże pożarne, przekazywać w sposób bardziej transparentny i w sposób mniej polityczny. Dziękuję bardzo. Dziękuję serdecznie. Pan poseł Szymon Bliżyński, Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość. Bardzo proszę. Panie Marszałku, Wysoki Sejm. Oświadczenie poselskie wraz z przytoczeniem krótkiego felietonu wybitnego polskiego o światowym znaczeniu, twórcy filmowego, przy tym znakomitego poety i oryginalnego myśliciela, Lecha Majewskiego. Niewyobrażalna siła podwajania. Kartka papieru złożona sto razy za każdym złożeniem podwoi swoją objętość. Jeżeli jej grubość ma zaledwie 1 dziesiątą milimetra, to za 39 złożeniem dotknie księżyca, za 56 wyjdzie poza Układ Słoneczny, a za 76 poza Istniejący Wszechświat. Mój komentarz w postaci pytania. Ile razy polski naród musi złożyć kartę z przeddziejów, by definitywnie i trwale wydostać się ze strefy geopolitycznego zgniotu, którą na dzisiaj fundują Polsce, Niemcy, Rosja i ich krajowi pomagierzy? Dziękuję. Pani poseł Iwona Małgorzata Krawczyk, Koalicja Obywatelska. Bardzo proszę. Szanowny Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Oświadczenie w sprawie korzystania z przywileju opłacania tylko jednego abonamentu przez Ośrodki Pomocy Społecznej. W imieniu dyrektorów, pracowników i klientów Ośrodków Pomocy Społecznej chcę zasygnalizować problem i upomnieć się o korzystanie z przywileju opłacania tylko jednego abonamentu RTV przez Ośrodki Pomocy Społecznej, niezależnie od ilości posiadanych odbiorników. Dziś Ośrodki Pomocy Społecznej oferują wiele form wsparcia dla swoich klientów w różnorodnych instytucjach pomocy społecznej. Należą do nich m.in. świetlice dziecięce, kluby młodzieżowe, domy pomocy społecznej dla osób w podeszłym wieku, dla osób przewlekle, somatycznie chorych i tak dalej. Dodatkowo placówki specjalistycznego wsparcia, interwencji kryzysowej, punkty interwencji kryzysowej, kostele, domy dla matek z małoletnimi dziećmi i kobiet w ciąży, domy dla matek z dziećmi, centra kryzysowe, ośrodki wsparcia i ośrodki interwencji kryzysowej. Ośrodki wsparcia, domy dla bezdomnych, ośrodki wsparcia dla osób z zaburzeniami psychicznymi oraz ośrodki środowiskowe, domy, kluby, samopomocy. Dodatkowo placówki specjalistycznego, poradnictwa, w tym rodzinnego. Większość z wymienionych przeze mnie placówek pomimo swojej edukacyjnej funkcji nie są elementami systemu oświaty. Co ważne, nie są one także wymienione wśród podmiotów, które są zwolnione z opłaty abonamentowej. Jako przykład niech także posłużą mieszkania wspomagane i treningowe. Często ośrodki pomocy społecznej dysponują także samochodem służbowym do przewozu swoich klientów, na przykład seniorów do dziennego domu senior plus lub osób mieszkaniowych, czasowo mieszkających w mieszkaniach wspomaganych czy treningowych. I już kończę, Panie Marszałku. Wysoka Izbo to przestarzałe przepisy niedostosowane do dzisiejszych form wsparcia oferowanych przez ośrodki pomocy społecznej powodują, że są podmiotami, które muszą uiszczać kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt opłat abonamentowych. Czasami wyłącznie za gotowość, tak jak w mieszkaniach treningowych. Ja tylko proponuję, aby do katalogu podmiotów, które korzystają z przywileju uiszczania tylko jednej opłaty, dopisać ośrodki pomocy społecznej. Dziękuję bardzo. Pan profesor Marcin Józefaczuk, Koalicja Obywatelska. Szanowny Panie Marszałku, Szanowni Państwo, ja w zupełnie innej sprawie. Niedawno miałem zaszczyt spotkać się z niezwykłą osobą w spektrum autyzmu. Rozmawialiśmy o Polsce, o Sejmie, po czym zapytałem się jej, co mogłaby powiedzieć, co chciałaby powiedzieć, jeśli mogłaby stanąć tutaj przed nami. Bez problemu odpowiedziała, cytuję, Szanowny Panie Marszałku, Szanowni Posłowie oraz Ministrowie, czy pamiętacie swoją pierwszą miłość? Wy też kiedyś byliście młodzi i gorące pozdrowienia dla tych, którzy jej nigdy nie doznali. Szanowni Państwo, kiedy chodziliście do szkoły? Czy to jeszcze pamiętacie? Bądźcie bardziej sentymentalni do życia. Nauczcie się kochać życie. Nauczcie się doceniać te małe, piękne rzeczy. To jest słoneczny dzień. Każdy dzień dobry, dziękuję, pozdrawiam. Nawet jak Wam to życie wydaje się nudne. Bądźcie właśnie młodzi, a życie stanie się żywsze. A co jeszcze nastanie, a co jak nastanie Was pewien raper, prezydent? Dopiero wtedy będzie młodo. Myślę, że wiele prawdy w tym. Prawdy w spojrzeniu na najważniejsze sprawy w naszym życiu. A co więcej, tak wygląda spojrzenie młodej kobiety, dla których my tworzymy jej przyszłość. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Tak, realizowaliśmy ten projekt. Są decyzje, są decyzje środowiskowe. Nie wie o tym premier polskiego rządu. Szkoda. Ale to Polacy powinni odpowiedzieć, co z CPK i powinni odpowiedzieć mieszkańcy poszczególnych regionów i poszczególnych miast. Co CPK oznacza dla Pomorza Zachodniego, co oznacza dla stolicy tego regionu, a więc Szczecina? To jest 258 km zmodernizowanych linii kolejowych. 13 km nowych linii. Między innymi linia 401, 402, 434 i 435, a więc między Szczecinem Dąbiem, a Goleniowym i dalej między Goleniowym, a portem letniczym Szczecin-Goleniów. To są konkrety, które wynikają z budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, który rozchodzi się, można powiedzieć, swoje oddziaływanie ma na całą Polskę. Ale to nie tylko kolej. To także drogi. Chociażby droga S10 między Szczecinem, a Warszawą. Tak szalenie potrzebna. Jeszcze jak byłem wojewodą. Ogłoszone 8 przetargów właśnie na budowę tej drogi. Po to, żeby połączyć Szczecin ze stolicą kraju najkrótszą, najtańszą, najbezpieczniejszą drogą bez opłat poprzez autostradę poznańską. To też są konkrety. To też jest część strategii budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. Jeżeli chodzi o połączenia kolejowe, to skrócenie czasu dojazdu ze Szczecina do Warszawy o połowę. To naprawdę możliwość szansy rozwoju całego kraju, ale także rozwoju Szczecina i całego Pomorza Zachodniego. Wszyscy powinniśmy powiedzieć tak dla CPKi. Mam nadzieję, że ten rząd nie zmarnuje tego wielkiego dziejowego projektu. Dziękuję. Pan poseł Władysław Dajczak. Prawo i Sprawiedliwość. Bardzo proszę. Szanowny panie marszałku, wysoki sejmie. Wkrótce przed nami wybory samorządowe. Chciałbym wykorzystać Trybunę Sejmową, aby podziękować wszystkim lubuskim samorządowcom, z którymi miałem okazję, przyjemność przez 8 lat, reprezentując rząd Zjednoczonej Prawicy, współpracować. Ta współpraca układała się naprawdę dobrze. Niezależnie od tego, z jakiej opcji politycznej pochodziliśmy. Realizowaliśmy rządowy program zrównoważonego rozwoju i te wszystkie rządowe programy, liczne rządowe programy, które zaowocowały w województwie lubuskim gigantyczną kwotą 4 miliardów złotych. To jest czas taki, którego nigdy nie było. Zrealizowaliśmy prawie 900 różnorakich projektów ważnych z punktu widzenia rozwoju wspólnot lokalnych, z inwestycji, które przynosiły poprawa jakości życia, inwestycji w gminach. Cieszę się bardzo z tego i też z niepokojem samorządowcy pytają, czy te programy rządowe będą realizowane. Ja miałem okazję z tej trybuny pytać już ministra finansów, czy chociażby programy drogowe, tak ważne dla wspólnot samorządowych, będą miały takie finansowanie, jak było wtedy, kiedy rząd Zjednoczonej Prawicy zapewniał realizację tych programów. Do dzisiaj takiej odpowiedzi nie ma. Myślę, że obserwując to, co się w tej chwili dzieje, to, co słyszymy, chociażby o tych wielkich ubytkach już w grudniu przychodów z podatku VAT, możemy mieć wątpliwości, czy samorządowcy w Lubuscy mają wątpliwości, czy nowy wojewoda, nowy przedstawiciel rządu będzie miał do zaproponowania coś podobnego dla lubuskich samorządowców, czy to będą tylko kurtuazyjne wizyty na sesjach rad miejskich, rad powiatów, bo w tej chwili tak to się realizuje, że pan wojewoda chwali się i cieszy się z tego, że jest obecny na sesjach rad gmin czy powiatów, natomiast nie ma konkretnych propozycji dla samorządów. Dziękuję bardzo. Pan poseł Łukasz Kmita, Prawo i Sprawiedliwość. Bardzo proszę. Panie Marszałku, Wysoki Sejmie. Chciałem z tego miejsca bardzo mocno zaprotestować przeciwko likwidacji przez pana premiera Donalda Tuska rządowego programu inwestycji strategicznych. To tak naprawdę ogromny cios w samorządy. Dzisiaj mówił na ten temat pan premier tutaj na sali sejmowej. Po tej informacji otrzymałem kilkadziesiąt wiadomości w postaci smsów, w postaci maili od samorządowców. Różnych opcji politycznych, którzy uważają, że ten projekt stworzony przez rząd Prawa i Sprawiedliwości był dobry, sprawdził się i zapewniał zrównoważony rozwój. Szanowni Państwo, tylko w ramach jednego z dziewięciu naborów do Małopolski trafiło ponad 2,6 mld zł. Na co? Kraków dostał prawie 30 mln zł na rozbudowę szkoły podstawowej nr 124. Kęty, nie zarządzane przez naszego burmistrza, wręcz odwrotnie przez burmistrza z opozycji, dostały 21 mln zł na obwodnicę, na dokończenie północno-zachodniego odcinka. Trzebinia, która boryka się z problemami zapadlisk, otrzymała gigantyczną kwotę 24,5 mln zł na inwestycje drogowe i dworzec autobusowy. Myślenice w ramach dużego projektu ponad 120 mln zł na oczyszczalnie, a gmina Olkusz prawie 30 mln zł na drogi, oświetlenie i sieć kanalizacyjną. Jeśli okaże się to prawdą, że zabraliście samorządom miliardy zł na inwestycje, inwestycje, które miały gigantyczne dofinansowanie rzędu nawet 98%, będzie to oznaczać, że koalicja 13 grudnia odwróciła się od samorządów, odwróciła się od Polski lokalnej, odwróciła się od mieszkańców. Bardzo dziękuję. Dziękuję. Pan poseł Paweł Szefernaker. Nie ma. Pani poseł Anna Kwiecień. Nie ma. Pan poseł Adam Dziedzic. Nie ma. Pani poseł Anna Baluch z Prawa i Sprawiedliwości jest. Zapraszam. Panie Marszałku, Wysoka Izbo. 2 lutego uczestniczyłam w uroczystych obchodach 80. rocznicy pacyfikacji wsi Szczecyn i wsi Borów. Pacyfikacji dokonanej na ludności cywilnej zamieszkującej tereny obecnej gminy Gości Radów i gminy Annopol w powiecie kraśnickim. Mieszkańcy tych wiosek tracili życie całymi rodzinami za to, że pomagali walczącym. Zapłacili oni najwyższą cenę za swój patriotyzm okazywany w zwykłych ludzkich odruchach. Brutalna pacyfikacja Szczecyna, Borowa i sąsiednich miejscowości była dokładnie przygotowaną i bezwzględnie wykonaną akcją zbrodniczą Niemców, faszystów, stanowiący swój identyfikowalny odwet za pomoc, jaką hitlerowcy wiedzieli, że ludność okazywała narodowemu podziemiu. Bestialskie mordy ludności polskich wsi w czasie okupacji hitlerowskiej dokonywały się nie tylko na terenach wschodniej Polski, nie tylko na Lubelszczyźnie, na mojej Lubelszczyźnie, z której pochodzę. Takie sytuacje miały miejsce w całej Polsce. Ludzie ginęli w obronie wolności, w obronie polskości, w obronie ojczyzny, w której my dzisiaj żyjemy. Zwracam się z gorącą prośbą, z apelem, aby kultywować pamięć o tych cichych bohaterach wojny, by historia naszego narodu była żywą historią. Byśmy zawsze jako Polacy, patrioci oddawali hołd i należny szacunek pomordowanym. A przede wszystkim, byśmy tę historię przekazywali kolejnym młodym pokoleniom. Niech pamięć minionych wydarzeń kształtuje naszą tożsamość i tożsamość przyszłych pokoleń. Dziękuję. Dziękuję bardzo. Pan poseł Włodzimierz Skalik, Konfederacja. Szanowny Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Atomowa Brownie Skarbówki miała chronić kasę państwa, a stała się zabójcza dla firm. Mam na myśli wykorzystywanie przez administrację skarbową tzw. systemu CTIR, który powstał w 2017 roku. To instrument umożliwiający blokowanie konta kontrolowanego podatnika i znajdujących się na nim pieniędzy jeszcze w toku postępowania kontrolnego przed decyzją skarbówki. Ma to niby chronić państwo przed nadużyciami podatkowymi. Takie możliwości w rękach urzędników skarbowych stały się poważnym zagrożeniem dla egzystancji firm. Mogą doprowadzić do kontrolowanej firmy do upadłości. Fiskus najczęściej zabezpiecza się blokując konta podatników, bo to tak najprościej. To brzytwa w rękach urzędniczej małpy. Słyszymy, że ta atomowa broń jest coraz częściej nadużywana. Ta patologia, pasożytowanie urzędu skarbowego na polskich przedsiębiorcach powinno zostać jak najszybciej przerwana. Mam dobry komunikat. Dziś odbyło się inauguracyjne posiedzenie Parlamentarnego Zespołu do Spraw Wsparcia i Rozwoju Małych i Średnich Przedsiębiorstw założonego przez posłów Konfederacji. Wszystkich polskich przedsiębiorców małych i średnich zapraszamy do współpracy. Razem zmieniajmy Polskę. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Pan poseł Artur Jarosław Łącki, Koalicja Obywatelska. Bardzo proszę. Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Przysłowia ponoć są mądrością narodu, a jedno z polskich przysłów mówi o wylewaniu dziecka z kąpielą. Przychodzi mi ono na myśl zawsze, gdy patrzę na kolejną ruinę budowlaną lub zdziczały zapuszczony kompleks drzew noszące dumną nazwę obiektu wpisanego do rejestru zabytków. Z reguły widnieją w nim jako pałac i park pałacowy. Artykuł 6 punkt 1 ustawy o ochronie zabytków brzmi Ochronie i opiece podlegają bez względu na stan zachowania.