Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Arsława Rzepa: Rolnicy 152 dni protestu żądają zwrotu ziemi

Arsława Rzepa: Rolnicy 152 dni protestu żądają zwrotu ziemi

Arsława Rzepa relacjonuje protest rolników, którzy od 152 dni protestują w Szczecinie przed siedzibą Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. W wystąpieniu wskazuje na przedłużanie umów dzierżawy spółkom z obcym kapitałem i domaga się przywrócenia prawa oraz zaangażowania władz.

Najważniejsze ustalenia


Rolnicy domagają się powiększenia gospodarstw i przestrzegania prawa - protest fizycznie trwa od 28 lutego, a pierwsze demonstracje rozpoczęły się już w październiku 2022. Wskazywana instytucja to Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (KOWR), przed którym odbywają się codzienne pikiety.

Zarzuty wobec KOWR


Mówczyni przytacza przypadek spółki Peripo-Babinek i zarzuca pomijanie zapisów ustawy - przedłużanie umów dzierżawy bez podstaw prawnych, podpisywanie aneksów przez osoby bez upoważnień oraz brak pełnej analizy prawnej kontrowersyjnych zapisów.

Rola organów prawnych i stanowiska stron


Protestujący informują, że minister złożył zawiadomienie do prokuratury oraz wniósł o zbadanie dzierżaw przez prokuratorię. Jednocześnie krytykowane są opóźnienia decyzyjne, utajnianie opinii prawnych i ostre słowa dyrektora wobec protestujących.

Konsekwencje i oczekiwania rolników


Rolnicy i organizacje oczekują, że grunty po zakończonych dzierżawach zostaną zagospodarowane przez gospodarstwa rodzinne, ich opinia będzie uwzględniana przez urzędników, a prawny stan zostanie przywrócony, co pozwoli zakończyć protest.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
...którzy w tym temacie nie spełnionej obieki z rządu się dopowiedzą. Władysława Serafina, Szafakółek i Organizacji Rolniczych. Bardzo proszę pana poszła Arsława Rzepę o zabranie głosu. Dziękuję bardzo. Szanowni Państwo, 152 dni bez przerwy, dzień i noc w Szczecinie protestują rolnicy przed siedzibą Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa wobec niesprawiedliwości, jaka ich dotknęła w związku z polityką, jaką prowadzi KOWR, Ministerstwo Rolnictwa, jeśli chodzi o wydzierżawienie obrót ziemią rolnym, nie tylko na Pomorzu Zachodnim, ale również w Polsce, bo to Pomorze Zachodnie jest tym miejscem, gdzie tej ziemi w dzierżawie jest jeszcze najwięcej. Rolnicy oczekują, że mogliby powiększać swoje gospodarstwa, domagają się tego wprost od wielu, wielu miesięcy. Ten protest fizycznie trwa od 28 lutego przed siedzibą KOWR-u, ale tak naprawdę zaczął się już w październiku 2022 roku od pierwszych protestów właśnie tam na Pomorzu Zachodnim. Szanowni Państwo, ale myślę, że najlepiej oddadzą ten nastrój rolników, co oni przeżywają, w jaki sposób są traktowani od tych wielu tygodni, którzy w każdym miesiącu, w każdym tygodniu wyjeżdżają na ulicę Szczecina, protestują przed Urzędem Wojewódzkim, w różnych miejscach, przedstawiają swoje postulaty, przyjeżdżają ze swoim sprzętem, ale to wszystko bardzo proszę. Niech rolnicy opowiedzą, jest ze mną Adam Walterowicz, jest ze mną Paweł Toporek, niech opowiedzą, bo oni tam są fizycznie każdego dnia. Bardzo proszę. Dzień dobry, witam Państwa. My w Szczecinie, no niestety wychodzi na to, że mamy do czynienia z grubą aferą gruntową, ponieważ KOWR przedłuża umowę dzierżawy na przykładzie spółki Peripo-Babinek z obcym kapitałem, w ogóle z pominięciem zapisów ustawy, nie mając podstaw prawnych. Dyrektorzy bez wymaganych upoważnień podpisują umowę, przedłużają ją kilkukrotnie, bezpodstawnie. My protestując, zwracaliśmy na to uwagę, zawiadamiamy wszystkich, kogo tylko możemy. Na dzień dzisiejszy spotykamy się, że powiem, ze ścianą. Nikt nie chce podjąć decyzji. Dyrektor Chumiecki uważa, że jest wszystko w porządku, ponieważ wystąpił o opinię do prokuratorii. Do mnie mamy, że wystąpił tylko i wyłącznie o część tych aneksów, która budzi najmniej kontrowersji, a te najbardziej łamiące prawo w ogóle nie zostały poddane pod analizę prawną. Nasuwa się wniosek taki, że jest to mataczenie w sprawie, ponieważ poniekąd wychodzi na to, że dopuścił się przestępstwa, przykłada rękę do tej afery gruntowej i w momencie, kiedy mógłby wyjaśnić tą całą sytuację z rolnikom, z rolnikami, występuje opinię niekompletną. Kiedy ta opinia jest już w jego rękach, mówi, że jest utajniona, nawet wniosek jest utajniony, poproszony o to, żeby zwrócił się z wnioskiem o odtajnienie tej opinii, zdenerwowany, kończy z nami rozmowy, nazywając nas zwykłymi chuliganami, którzy szukają tylko i wyłącznie zadymy. Dzisiaj tutaj przyjechaliśmy, żeby spotkać się ze stroną rządową. Jutro mamy się spotkać z ministrem Telusem. Być może będziemy wiedzieli coś na temat tego wniosku, ponieważ minister Telus złożył wniosek do prokuratury z zawiadomieniem o możliwości popełnienia przestępstwa właśnie w tej sprawie. Być może coś będziemy wiedzieli. Też złożył wniosek do prokuratorii, żeby zbadała całość tej dzierżawy. Mamy nadzieję, że będąc tutaj w Warszawie, czegoś więcej się dowiemy i być może uda nam się przywrócić stan prawny i zakończyć protest, bo nam nie zależy na protestowaniu. My chcemy, żeby prawo było w Polsce respektowane. Adam, może teraz tak. Dzień dobry Państwu. Tak jak kolega wcześniej powiedział, jesteśmy w sporze, można powiedzieć, z Krajowym Ośrodkiem Sparcia Rolnica. Dotyczy ten spór rozrysparowania gruntów po spółkach, które po 20 latach kończących się umów dzierżaw, naszym zdaniem i zgodnie z polską konstytucją, powinny być zagospodarowane przez gospodarstwa rodzinne. Tak mówi konstytucja, tak mówi prawo. Kofr tego wszystkiego nie respektuje. Próbuje naginać prawo, można powiedzieć, jechać po bandzie i próbuje dalej przyjrzeć umowy dzierżawy, gdzie naszym zdaniem te grunty, które się teraz dzierżawy kończą, powinny wrócić do gospodarstw rodzinnych. Naszym celem nie jest tylko i wyłącznie, tak jak tu w pewnym momencie dyrektor Kumiecki, dyrektor generalny Kowru powiedział, że naszym celem jest uprawianie polityki, czy uprawianie jakiejś tam turystyki, jeżdżania ciągnikami po mieście. To nie jest naszym zdaniem. Naszym zdaniem jest załatwienie sprawy w ten sposób, żebyśmy my jako rolnicy i organizacje społeczno-dowodowe rolników, Kółka Rolniczej Solidarność byli stroną w rozrysparowaniu gruntów. Urzędnicy będącym, pracujący w KOWR-ze powinni zasięgać naszej opinii i te grunty powinny być wygospodarowane dla naszych rolników. Dziękuję Państwu. Dziękuję bardzo. Ja chciałem powiedzieć, że mamy do czynienia z nieprawdopodobnym zjawiskiem, mającym zdajmiona korupcyjne, gdyż nie kto inny jak Solidarność, na której czele stał również minister Telus, będąc działaczem związkowym, zapewniała, że ziemia trafi do polskich rąk, do polskich rolników. Po 20 latach od czasów rządów, czy Platformy, czy Lewicy z PSL-em te dzierżawy się kończą i tutaj nie wykazuje żadnej aktywności PiS, wręcz odwrotnie skonstruował przepisy, w wyniku których związki są wyalienowane z opiniowania przekazywania ziemi rolnikom na powiększenie gospodarstw rodzinnych i po cichu KOWR uwłaszcza po raz kolejny spółki z obcym kapitałem i jest to wielkie oszustwo narodowe dokonywane przez PiS, a podczas jednocześnie tego oszustwa minister Telus modli się w Radomiu i zapowiada, że ani pięć ziemi nie odda, a za plecami handluje polską ziemią jego agenda, jaką jest KOWR, która w arbitralny sposób wykorzystuje przepis.