Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Krzysztof Bosak wzywa do obrony Polski i suwerenności

Krzysztof Bosak wzywa do obrony Polski i suwerenności

Krzysztof Bosak przemówił na Marszu Niepodległości, wzywając do obrony polskiej niepodległości, suwerenności i tożsamości narodowej. Skrytykował rząd za zdradzanie polskich interesów, podkreślił obowiązek służb państwowych w zabezpieczeniu zgromadzenia i podziękował organizatorom marszu.

Wystąpienie i wezwania


Krzysztof Bosak mówił, że przyjechał prosto z oficjalnych obchodów na Placu Piłsudskiego, gdzie – jak wskazał – prezydent wypowiedział postulaty obecne na marszu. Podkreślił 16‑letnią tradycję Marszu Niepodległości, znaczenie jedności polskich patriotów i konieczność wychowywania dzieci w duchu obowiązków wobec Polski.

Bezpieczeństwo i rola służb


Zwrócił uwagę na obecność ministra spraw wewnętrznych i symboliczne podanie ręki prezydentowi oraz jemu jako wicemarszałkowi. Zażądał, by wszystkie służby państwowe otrzymały rozkaz zabezpieczenia zgromadzenia dla dobra uczestników i godnego obchodzenia święta, podkreślając, że to obowiązek konstytucyjny władz.

Tożsamość kulturowa i wartości


Akcentował obronę dziedzictwa duchowego narodu, chrześcijaństwa i kultury polskiej jako elementów godnych ochrony. Mówił o dumie narodowej, prawie do publicznego okazywania barw i symboli oraz wspólnym śpiewaniu hymnu jako wyrazie jedności.

Migracja, suwerenność i obrona


Ostrzegał przed zasiedlaniem ziem przez obce narody i sprzeciwiał się ustanawianiu obcych obyczajów oraz przenoszeniu kompetencji decyzyjnych za granicę - wymienił Brukselę, Berlin, Strasburg, Luksemburg, Waszyngton i Moskwę. Zadeklarował wsparcie dla funkcjonariuszy i żołnierzy broniących Polski oraz sprzeciw wobec obcych prowokacji, napaści i infiltracji wywiadowczych.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Czołem wielkiej Polsce! Czołem Polacy! Czołem Polscy Patrioci! Czołem Polscy Narodowcy i Nacjonaliści! I mamy dzisiaj specjalnego gościa, jednego z nas, który został wyniesiony do najwyższego urzędu w państwie, a dzisiaj zdecydował się iść, jak każdy inny uczestnik wraz z nami. Czołem, panie prezydencie! Czołem! Przyjechałem tutaj prosto z obchodów na Placu Piłsudskiego, oficjalnych obchodów państwowych. Tam wybrzmiały dzisiaj nasze postulaty i nasze hasła, wygłoszone ustami prezydenta Rzeczypospolitej. Po pierwsze Polska! Po pierwsze Polacy! Mamy obowiązki polskie! Tak chcemy wychowywać nasze dzieci! Chcemy, żeby Polska była niepodległa! Chcemy, żeby się rozwijała! Chcemy, żeby Polska pozostała Polską! To jest, koleżanki, koledzy, kochani, to jest wyjątkowy marsz, na którym możemy cieszyć się tym, że jako Polacy nie tylko jesteśmy zjednoczeni, nie tylko jako polscy patrioci, jako od 16 lat na tym marszu jesteśmy zjednoczeni naszą wolą obrony polskiej niepodległości. Ale idziemy do przodu i pomimo tego rządu, który zdradza polskie interesy, prawie przy każdej okazji, gdy ma do tego pokusy albo możliwość, my się nie poddajemy, my poszerzamy swój wpływ społeczny i idziemy do przodu, tak jak dzisiaj przejdzie Marsz Niepodległości! Jako jeden z ludzi, który był w ekipie organizującej Marsz Niepodległości od samego początku, chcę pozdrowić serdecznie i podziękować wszystkim, którzy byli w to zaangażowani, a szczególnie liderom społecznym, którzy od samego początku organizowali wyjazdy na marsz, organizowali ekipy, które w czasach, kiedy naprawdę trudno było przejść przez Warszawę, szły i pomagały ochronić zwykłych ludzi przed napaściami, prowokacjami, przed gazem łzawiącym, przed policyjnymi pałkami i przed prowokacjami. Chcemy wierzyć, że ten etap mamy już za sobą. Dziś na Placu Piłsudskiego na obchodach państwowych był także minister spraw wewnętrznych. Podał rękę polskiemu prezydentowi, podał rękę mi jako wicemarszałkowi. Chcemy w to wierzyć, że dzisiaj wszystkie służby państwowe otrzymują wyłącznie rozkaz taki, żeby to zgromadzenie zabezpieczyć dla dobra wszystkich uczestników i dla godnego obchodzenia święta niepodległości. Tego oczekujemy i tego wymagamy. I to nie jest żadna łaska, którą robi nam jeden czy drugi polityk. To jest obowiązek konstytucyjny władz państwowych, niezależnie kto w naszym państwie rządzi. Kochani, stoją przed nami jako przed siłami niepodległościowymi i narodowymi, siłami wolnościowymi i suwerennościowymi. I wielkie zadania na Marcz Niepodległości, który odbywa się od 16 lat. Od 15 lat przyjeżdżają goście z innych państw zobaczyć, jak Polacy świętują swoją niepodległość, jak walczą o swoją niepodległość, niezależnie kto w Polsce rządzi. Przed nami stoi zobowiązanie obrony naszych praw, obrony naszego państwa i wskazania drogi innym narodom, jak to robić. Bo oczy Europy zwrócone są na nas. Tutaj przyjeżdżają ludzie odetchnąć pełną piersią, zaczerpnąć tej atmosfery wolnościowego patriotyzmu, prawdziwego zdrowego nacjonalizmu, nieskrępowanej dumy narodowej. Tutaj nikt nigdy nie będzie wstydził się pokazywania barw narodowych i symboli narodowych, a w innych państwach za to można trafić do więzienia. Nigdy się na to nie zgodzimy. Musimy obronić polską niepodległość w każdym jej wymiarze. Naszego dziedzictwa kulturowego. Mówiliśmy o tym na scenie po Marszu Niepodległości, między innymi w 2012 roku. Dziedzictwo duchowe naszego narodu. Chrześcijaństwo, kultura polska. To, co zdrowe i godne naśladowania w kulturze europejskiej. To są rzeczy, z których zawsze byliśmy dumni i których będziemy bronić. Musimy obronić naród polski w jego substancji narodowej. Sytuacja demograficzna, polityka migracyjna. Nigdy nie zgodzimy się na to, żeby nasze ziemie, które poprzednie pokolenia broniły, zostały bez walki zasiedlone przez zupełnie inne narody. To Polacy jako gościnny naród mają prawo decydować, kogo tutaj przyjmą, a kto zatrzyma się na granicach czy na lotnisku i zostanie odesłany do siebie. I tak było, tak ma być i tak będzie. Nigdy nie zgodzimy się na ustanawianie tutaj obcych obyczajów, obcych nam cywilizacyjnie praw, niezależnie o którą kulturę, naród i obcą religię będzie chodzić. I to nie jest kwestia tolerancji czy liberalnych wartości. To jest kwestia naszego poczucia odpowiedzialności za nasz model cywilizacyjny, za Polskę, która ma trwać. Nigdy nie zgodzimy się na rozmywanie polskiej suwerenności, odkrawanie jej po plasterku, przesowanie do Brukseli, do Berlina, do Strasburga, do Luksemburga, do Waszyngtonu, do Moskwy, gdziekolwiek. Nigdy się na to nie zgodzimy. To w Polsce mają być decydowane nasze prawa i nasza polityka. Po to mamy państwo polskie. Po to ono w 1918 roku było odbudowywane. Po to dziś będziemy maszerować wspólnie, żeby pokazać to, że tego nie oddamy. Cokolwiek nie będą nam pod obcymi hasłami narzucać. I wreszcie nigdy nie zgodzimy się na obce militarne prowokacje. Nie zgodzimy się na obce napaści. Nie zgodzimy się na akcje dywersyjne. Nie zgodzimy się na infiltracje wywiadowcze. Gdzie w tej chwili zagrożenie brutalne, prymitywne, jak w poprzednich pokoleniach przychodzi ze wschodu. Dlatego będziemy dawać wsparcie każdemu funkcjonariuszowi, żołnierzowi, który nosi polski mundur. I broni Polski. I dlatego będziemy zachęcać do tego, żeby służyć Polsce i bronić jej. Tak jak robi to wielu naszych rówieśników, kolegów, ludzi z naszych rodzin, którzy poszli na służbę. I bronią Polski na jej granicach, w jej instytucjach, a często poza jej granicami. Im za tą służbę dziękujemy. I tak jak to zostało powiedziane przez prezydenta dzisiaj na Placu Piłsudskiego, nawet jeśli jakiś sąd uniewinni jakiegoś celebrytyk, który obrażał polskich żołnierzy i funkcjonariuszy. My im zwracamy honor. Nie jako politycy, ale jako naród. Dumnie nosząc biało-czerwoną flagę. Dumnie wśpiewając hymn Polski. Dumnie razem maszerując zjednoczeni w Marszu Niepodległości. Nie zależy od organizacji, partii, miasta, grupy czy społeczności, którą reprezentujemy i partii, na którą głosujemy. To dzisiaj nie jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, co nas łączy. Polski patriotyzm. Dziękuję wam bardzo. Czołem Wielkiej Polsce!