Bronisław Foltyn: Ostrzeżenie przed wojną handlową z Ukrainą
Bronisław Foltyn ostrzega, że ostatnie kroki Ukrainy wobec Polski można uznać za wojnę handlową i że pojawiły się groźby odwetów gospodarczych. Poseł apeluje o zakończenie dotychczasowej polityki i przywrócenie wcześniejszych warunków umowy, wskazując na straty polskiego rolnictwa i firm transportowych.
- W wystąpieniu przypomniał, że przedstawiciel strony ukraińskiej zagroził działaniami odwetowymi, jeśli Unia Europejska nie przedłuży przywilejów gospodarczych dla Ukrainy. Umowa, której specjalne warunki wygasają po trzech latach, ma zakończyć się na początku czerwca i według posła stwarza ryzyko handlowych sankcji.
- Poseł wskazał, że umowa stowarzyszeniowa z 2014 roku otworzyła rynek dla ukraińskich kontyngentów, a po agresji rosyjskiej warunki korzystne dla Ukrainy zostały rozszerzone jednostronnie. Podkreślił brak symetrii i wzajemności w tych regulacjach.
- Jako przykłady negatywnych konsekwencji wymienił napływ zboża technicznego, które zdaniem posła zalało rynek i zaszkodziło polskim rolnikom, oraz dramatyczną sytuację firm transportowych konkurujących z przewoźnikami ukraińskimi. Zwrócił uwagę, że część polskich przedsiębiorstw otwiera przedstawicielstwa na Ukrainie, by korzystać z przywilejów.
- Foltyn wezwał do przyjęcia bardziej podmiotowej i asertywnej polityki wobec strony ukraińskiej, wykorzystując koniec trzyletniej umowy i trwające rozmowy pokojowe jako okazję do powrotu do wcześniejszych ustawień. Przypomniał też o nieuregulowanych sprawach historycznych, jak kwestia Wołynia.
Groźby odwetu i termin umowy
- W wystąpieniu przypomniał, że przedstawiciel strony ukraińskiej zagroził działaniami odwetowymi, jeśli Unia Europejska nie przedłuży przywilejów gospodarczych dla Ukrainy. Umowa, której specjalne warunki wygasają po trzech latach, ma zakończyć się na początku czerwca i według posła stwarza ryzyko handlowych sankcji.
Charakter przywilejów i asymetria
- Poseł wskazał, że umowa stowarzyszeniowa z 2014 roku otworzyła rynek dla ukraińskich kontyngentów, a po agresji rosyjskiej warunki korzystne dla Ukrainy zostały rozszerzone jednostronnie. Podkreślił brak symetrii i wzajemności w tych regulacjach.
Skutki dla rolnictwa i transportu
- Jako przykłady negatywnych konsekwencji wymienił napływ zboża technicznego, które zdaniem posła zalało rynek i zaszkodziło polskim rolnikom, oraz dramatyczną sytuację firm transportowych konkurujących z przewoźnikami ukraińskimi. Zwrócił uwagę, że część polskich przedsiębiorstw otwiera przedstawicielstwa na Ukrainie, by korzystać z przywilejów.
Apel o asertywność i zmianę polityki
- Foltyn wezwał do przyjęcia bardziej podmiotowej i asertywnej polityki wobec strony ukraińskiej, wykorzystując koniec trzyletniej umowy i trwające rozmowy pokojowe jako okazję do powrotu do wcześniejszych ustawień. Przypomniał też o nieuregulowanych sprawach historycznych, jak kwestia Wołynia.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Konfederacja krytykuje pierwszeństwo pieszego: apel o infrastrukturę
Michał Urbaniak: Największa w historii podwyżka składek ZUS
Grzegorz Braun: wniosek o Trybunał Stanu to zagrywka wyborcza
Rafał Mekler żąda odszkodowań od Ukrainy za śmierć Polaków
Michał Wawer: Krytyka decyzji UE o 700 tys. euro dla imigrantów
Ryszard Wilk: Programy socjalne zawiodły — Polaków jest mniej
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Władysław Kurowski
Władysław Kurowski pyta o środki na współpracę rozwojową
Tomasz Głogowski
Tomasz Głogowski: Komisja odrzuciła wniosek o uchylenie immunitetu
Monika Wielichowska
Monika Wielichowska apeluje o zmianę algorytmu finansowania zabytków
Sejm RP
Sejm RP alarmuje o zagrożeniach paktu migracyjnego i deportacjach
PiS
Prawo i Sprawiedliwość: Apel o prymat NATO nad UE
Sejm RP
Krystyna Skowrońska o obniżeniu składki zdrowotnej dla przedsiębiorców
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Artykuł
Ceny paliwa: Sejm wprowadził ceny maksymalne, posypała się krytyka
Artykuł
Debata o ETS, wyroku NSA i ryzyku zaangażowania w konflikt - spór w Radiu ZET
Artykuł
Bosak: Jesteśmy przeciwni obu projektom - krytyka SAFE i Polskiego Safe 0%
Artykuł
Weto Nawrockiego wobec SAFE wywołuje polityczną burzę w Woronicza 17
Transkrypcja
Dzień dobry, szanowni państwo, poseł Bronisław Foltyn, poseł Krzysztof Szymański, witamy na konferencji prasowej Konfederacji poświęconej nowym krokom ze strony Ukrainy w stosunku Polski, które można nazwać wytoczeniem wojny, takiej wojny handlowej. I rozpocznę może takim stwierdzeniem, jest takie powiedzenie, że karmienie krokodyla tylko opóźnia bycie zjedzonym. To jest powiedzenie, które przypisywane jest Churchillowi. Ono bardzo dobrze oddaje stosunki międzynarodowe wtedy, kiedy państwo nie potrafi zachować własnej podmiotowości i asertywności. W Polsce mówi się dużo prościej, nie karm krokodyla, bo cię zje i myślę, że to bardzo dobrze pokazuje, że w tym momencie zderzamy się z sytuacją, w której to strona ukraińska, która od wielu już w zasadzie lat cieszy się, nazwijmy to wprost, przywilejami, cieszy się przywilejami gospodarczymi w momencie, kiedy Unia Europejska, kiedy Polska próbuje przywrócić poprzednie warunki i naszej współpracy, już zrezygnować z tych nadmiernych przywilejów dla strony ukraińskiej. Wtedy pojawia się któryś z polityków, który oczywiście dba o interes ukraiński, ale robi to w sposób absolutnie arogancki i butny, grożąc Polsce, grożąc sprawom ekonomicznym, sprawom gospodarczym naszego państwa. I w tym momencie właśnie wiceminister gospodarki Ukrainy, Taras Kaczka, już dosyć znana postać w polskiej debacie publicznej, zagroził działaniami odwetowymi dla Polski, jeżeli Unia Europejska nie przedłuży właśnie tych przywilejów. No i jakie to są przywileje? No najpierw w 2014 roku otworzono wspólny rynek na tak zwane bezsłowe kontyngenty towarów ukraińskich na mocy umowy stowarzyszeniowej. To normowało nasze stosunki gospodarcze. Natomiast po agresji Rosji na Ukrainę wprowadzono już w zasadzie, otwarto ten wspólny rynek dla towarów ukraińskich całkowicie i co ważne, otwarto go jednostronnie. Nie możemy o tym zapominać, że ta umowa jednak obowiązuje, czy nadaje te przywileje zupełnie jednostronnie. Warto to podkreślać, bo nie ma tutaj ani symetrii, ani żadnej wzajemności. No i te specjalne warunki po trzech latach wygasają. Umowa wygasa. Umówiliśmy się na to, obojętnie czy nam to się w tym momencie podoba, czy nie, czy tak retrospektywnie stwierdzimy, że to było dobre posunięcie, czy nie. To fakt jest taki, że ta umowa wygasa i na to strony się umówiły. Umowa wygasa na początku czerwca, no i teraz strona ukraińska grozi. Jeśli dopuścicie do tego, że ta umowa wygaśnie, jeśli jej nie przedłużycie, no to my weźmiemy odwet gospodarczy. Wprowadzimy takie działania, żeby, jak to ładnie nazwali, zbilansować straty gospodarcze. Czyli jeżeli oni nie będą mogli zarabiać w taki sposób jak dotychczas, to wprowadzą takie rozwiązania, żebyśmy my tyle samo symetrycznie stracili. A przypomnijmy sobie, że jednym z takich najbardziej chyba symbolicznych i znamiennych przykładów tej umowy, skutków tej umowy, to była kwestia zboża technicznego. Bo szanowni państwo, Unia Europejska dogadała się z Ukrainą, ale to państwo polskie płaci ten rachunek najbardziej. To państwo polskie traci gospodarczo najbardziej. I przypomnijmy sobie właśnie kwestie zboża technicznego, które przecież zalało Polskę, zalało nasz rynek, doprowadzając prawie do upadku polskiego rolnictwa. No i tutaj, jak zacząłem powiedzonkiem, to i chyba można skończyć mądrością ludową, ponieważ w polityce, szczególnie tej międzynarodowej, potrzebna jest postawa asertywna. Potrzebna jest postawa podmiotowa. A jak się świni da palec, to świnia odgryza całą rękę. I należy o tym pamiętać. Dziękuję bardzo. Poseł Bronisław Foltyn. Apelujemy o zakończenie tej polityki, którą prowadzimy w tej chwili w Polsce. Jest świetna okazja do tego. Trwają rozmowy pokojowe. Złożyło się tak zupełnie przypadkiem, że ta trzyletnia umowa dobiega końca. Prawdopodobnie w czerwcu już będziemy mieli jakiś traktat pokojowy na Ukrainie zawarty. No i jest to znakomita okazja do tego, żeby powrócić do tych ustawień czy umów, które funkcjonowały wcześniej. Przypomnę może tylko, gdzie, w których obszarach najbardziej Polacy odczuli te skutki tych działań. Przede wszystkim jest to rolnictwo. My jesteśmy środowiskiem wolnościowym. My nie chcemy ceł, chcemy wolnych przepływów towarów, usług i tak dalej. Ale problem polega na tym, że wszyscy nasi rolnicy, polscy rolnicy i rolnicy w Unii Europejskiej muszą spełniać określone normy i określone wymagania. Wymaga to potężnych inwestycji, potężnych kwot. Przypomnę tylko, że jak Polska wchodziła do Unii, też musiała spełnić szereg warunków. Ukraińcy niestety na podstawie tej umowy nie muszą spełniać żadnych warunków. Właściwie ta żywność, ja wysyłałem kilka interpelacji w tej sprawie, to nie jest zupełnie kontrolowane. To, co oni produkują, nikt tego nie sprawdza, jakiej to są jakości towary. Sanepid tutaj, że tak powiem, tylko wyłącznie na jakichś tam śladowych ilościach przeprowadza te kontrole. To przepływa oczywiście, w związku z tym, że rynek wschodni dla Ukrainy się zamknął, przepływa wszystko na wschód. No ale w efekcie tego, no nasze rolnicy obrywają, że tak powiem, no najbardziej. Druga taka sfera to jest transport. I tutaj naprawdę jest dramat. Miałem bodajże trzy tygodnie temu takie spotkanie właśnie z właścicielami firm transportowych. I oni właściwie są na skraju upadku. Tylko te największe firmy, które mają jakieś tam rezerwy jeszcze są w stanie funkcjonować i konkurować. A konkurentem jest kto? No właśnie kierowcy i firmy ukraińskie przejmują rynek, i to już nie tylko polski, tylko ten cały, unijny, gdzie byliśmy, przypomnę, liderem. I niestety przestajemy tym liderem być. Dochodzi do takich absurdów, że polskie firmy otwierają swoje przedstawicielstwa na Ukrainie, żeby móc skorzystać też z tych przywilejów. Czyli to jest naprawdę najlepszy moment, żeby zakończyć tą politykę i po prostu zacząć dbać o nasze interesy. Przypomnę tylko jeszcze, że mamy sporo nieuregulowanych spraw z Ukrainą. Wołyń to jest taka ekshumacja, to jest taki symbol, gdzie co prawda mówi się, zapadły jakieś decyzje, ale działań w tej chwili nie ma dalej żadnych. No i druga taka sprawa, no dosłownie sprzed kilku tygodni dowiedzieliśmy się właśnie od FBI amerykańskiego, że przewodów to też jest sprawka ukraińska. I tutaj też nie ma żadnej reakcji. No uważamy, że jednak ten, że tak powiem to uprzywilejowanie strony ukraińskiej, no czas zakończyć, siąść do stołu i po prostu rozmawiać tak jak dwóch równorzędnych partnerów. Także na tym dziękujemy. Czy są jakieś pytania może? No dziękuję Wam w takim razie.