Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Przemysław Wippler: Konfederacja proponuje NFZ płaci po 60 dniach

Przemysław Wippler: Konfederacja proponuje NFZ płaci po 60 dniach

Przemysław Wippler przedstawił projekt ustawy Konfederacji, który przewiduje, że jeśli pacjent nie dostanie się do lekarza specjalisty w ciągu 60 dni, Narodowy Fundusz Zdrowia zwróci koszty prywatnej wizyty. Konfederacja argumentuje, że projekt wypełnia obietnice polityków Trzeciej Drogi i ma poprawić dostęp do opieki zdrowotnej.

Główne założenia projektu


Ustawa nakłada obowiązek na Narodowy Fundusz Zdrowia - jeśli w ciągu 60 dni pacjent nie zostanie przyjęty w ramach ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, NFZ ma zwrócić koszty prywatnej wizyty. Autorzy wskazują, że to narzędzie urealnienia dostępu i kosztów świadczeń.

Uzasadnienie ekonomiczne i zdrowotne


Ekspert dr Filip Furman wyjaśnia, że reforma ma także przynieść oszczędności długoterminowe przez profilaktykę, ograniczenie powikłań i zmniejszenie absencji chorobowej. Konfederacja zapowiada też oddłużenie szpitali i tworzenie lokalnych domów zdrowia.

Odwołanie do obietnic wyborczych


Mówcy przypomnieli obietnice składane rok wcześniej przez polityków Trzeciej Drogi i przedstawili projekt jako sprawdzian ich deklaracji. Konfederacja oczekuje poparcia klubów opozycyjnych oraz ugrupowań związanych z Trzecią Drogą i PSL, podkreślając, że środki na finansowanie zmian da się znaleźć.

Szczegóły legislacyjne i praktyczne


Autorzy projektu podkreślają prostotę mechanizmu refundacji i jego zakres - dotyczy wizyt u każdego specjalisty w każdej przychodni, gdy termin oczekiwania przekracza 60 dni. Projekt ma być początkiem dyskusji nad zmianami w systemie finansowania ochrony zdrowia i dostępnością świadczeń.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry, witam Państwa bardzo serdecznie na konferencji prasowej Konfederacji. Są z nami posłowie Klubu Poselskiego Konfederacji Przemysław Wippler, Michał Wawer. Jest także ekspert Fundacji Dobry Rząd, dr Filip Furman. Ja nazywam się Wojciech Machulski. Szanowni Państwo, dzisiaj prezentujemy projekt ustawy autorstwa Konfederacji, ustawy o zmianie, ustawy oświadczenia zdrowotnych. Oddaję głos posłowi sprawozdawcy tego projektu Przemysławowi Wipplerowi. Szanowni Państwo, rok temu, ponad rok temu, podczas kampanii wyborczej, bardzo ważni politycy, w chwili obecnej zajmujący kluczowe stanowiska w naszym kraju, pan marszałek Szymon Hołownia i pan premier Kosiniak-Kamysz, obiecali Polakom, że jeżeli w trakcie 60 dni nie dostaną się do specjalistów, to będą mogli wziąć dokument księgowy potwierdzający wizytę i dostać zwrot tych środków, które sami wydali za swoje leczenie, za wizytą specjalisty od NFZ-u, Narodowego Funduszu Zdrowia. W zeszłym tygodniu braliśmy udział w debacie na temat składki zdrowotnej i podczas tej debaty zapowiedziałem, że jako Konfederacja zgłosimy projekt właśnie ustawy, które jest realizacją obietnicy składzanej przez głównych polityków trzeciej drogi. To, co najbardziej bulwersuje Polaków, polskich pacjentów, polskich ubezpieczonych, polskich przedsiębiorców w składce zdrowotnej, jest to, że pomimo tego, że już płacimy duże albo bardzo duże składki, nasz dostęp do systemu ochrony zdrowia jest bardzo słabe i czasami bardzo długo musimy czekać na wizytę lekarzy. I chciałbym, żeby w tym momencie kolega pomógł przypomnieć te wypowiedzi, które miały miejsce w zeszłym roku, które są punktem wyjścia do naszej pracy nad ustawą. Bo Polska wymiera, moi drodzy, niestety. Wymiera. 450 tysięcy zgonów w roku 2022 i tylko 300 tysięcy urodzeń. Tylko 300 tysięcy urodzeń. Jeżeli nie postawimy na prawdziwą opłatkę dzietności, żłobek i przedszkolu. Opieka nad dzieckiem. Pomoc całej rodzinie w tym, żeby można było godzić życie zawodowe z życiem rodzinnym bez żłobka, bez przedszkola, bez dofinansowania nianich, za którą choćby zapłacimy ZUS i damy jej szansę na legalne i dobre zatrudnienie. Nie będzie. W sprawie zdrowia mamy też bardzo konkretny program. Jeżeli w 60 dni nie dostaniesz się do lekarza, to my zapewniamy, że twoją prywatną wizytę u specjalisty, u każdego lekarza, w każdej przychodni sfinansuje budżet NFZ-u. Nie ty z własnej kieszeni. Mamy program, mamy plan. Jaki hołownia ma program za dosypywaniem pieniędzy podawnika? Jakieś konkrety? To proste. Koniec z dziadostwa. Jeżeli przychodnia znowu dała ciała i czas oczekiwania do lekarza specjalisty przekroczy dwa miesiące, to państwo będzie zobowiązane zapłacić pacjentowi za prywatną wizytę. Zobaczcie, jak wygląda obecnie czas oczekiwania na wizytę u lekarza w różnych miastach Polski. To musi wyglądać inaczej. 60 dni. To jest nasza gwarancja. Koniec z tym chorym systemem, gdzie pacjenci czekają latami w kolejkach, by dostać się do lekarza. I często tej wizyty nie doczekują. Oddłużymy szpital, położymy nacisk na profilaktykę, utworzymy lokalne domy zdrowia. Jeżeli przestaniemy wydawać miliardy na TVP, Rydzyka, biskupów, rządowe pikniki, rozdawnictwo i inne tego typu niepotrzebne rzeczy, to pieniądze na zdrowie Polek i Polaków się znajdą. No właśnie, szanowni państwo, słuchaliśmy dwóch wybitnych polskich polityków. Jeden jest wicepremierem, drugi jest marszałkiem Sejmu. Mają dwie finansowane z budżetu partie, mają kancelarię Sejmu z budżetem ponad 800 mln zł rocznie i nie dali rady spełnić swojej kluczowej obietnicy sprzed roku. My jako Konfederacja zgadzamy się z Szymonem Hołownią, który powiedział koniec dziadostwa w służbie zdrowia, koniec oczekiwania wizytom na specjalistę. I tutaj oto składamy projekt ustawy, które wypełnia obietnicę pana marszałka Hołowni i pana premiera Kosiniaka-Kamysza. Jesteśmy przekonani, że jeżeli wszystkie w chwili obecnej kluby opozycyjne i przyjścia droga i PSL poprą nasz projekt, a byłoby bardzo wielkim wstydem, gdyby nie kończyli z dziadostwem, bo jak wiemy doskonale, rok po wyborach skończyły się partyjne pikniki, i skończyło się finansowanie projektów ojca Tadeusza Rydzyka. Więc całą pewnością pieniądze na finansowanie tego są, jak zapewniał rok temu pan marszałek Hołownia. O szczegółach ustawy powie jej jeden z autorów, pan dr Filip Furman. Bardzo proszę. Szanowni państwo, szczegóły ustawy są bardzo proste. Jeśli w ciągu 60 dni nie dostaniesz się do lekarza specjalisty, rozumianego przez świadczenia ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, to Narodowy Fundusz Zdrowia jest zobowiązany zwrócić tobie, pacjencie koszty wizyty prywatnej. To jest podstawowe założenie, które wprowadza ustawa. Po co ona jest? Dlaczego takie coś proponujemy? To jest urealnienie. Urealnienie dwóch aspektów. Po pierwsze, urealnienie dostępu do lekarza specjalisty. Bo żaden usługodawca prywatny nie może sobie pozwolić na to, że obieca jakąś usługę, że ta usługa zostanie opłacona, a potem dostępu do tej usługi nie ma. Druga rzecz, urealnienie kosztów. W tym momencie, kiedy nie mamy jasnej i łatwej konkurencji z systemem prywatnym, nie jesteśmy w stanie powiedzieć, ile naprawdę świadczenia kosztują. Szereg świadczeń jest z pewnością niedocenionych, natomiast istnieją również świadczenia przecenione. To są te dwa urealnienia. Może się wydawać, że taka ustawa to są koszty. Jesteśmy gotowi tutaj na, mam nadzieję, merytoryczną dyskusję, ale chciałem powiedzieć też o oszczędnościach. To są oszczędności długoterminowe, związane z profilaktyką absencji chorobowych, profilaktyką zdrowotną, a przede wszystkim niedopuszczaniem do powikłań. Bo jeśli ktoś czeka do lekarza specjalisty miesiąc, dwa, trzy, cztery, pół roku, to wtedy ponosimy jeszcze wyższe koszty, niż gdyby dostał się w odpowiednim czasie do specjalisty. Jeśli chodzi o konkretne wyliczenia, to chciałbym Państwu przedstawić pewne szacunki, bo pewnym prawidłowością ekonomii jest, że takie zjawiska społeczne, jak korzystanie z ochrony zdrowia, możemy z pewnością przewidzieć jego skutki jako pozytywne skutki dla gospodarki, jeśli chodzi o poprawę dostępności do lekarza specjalisty. Natomiast konkretne wyliczenia to są zawsze szacunki, niemniej jednak chciałbym je Państwu przedstawić tutaj w liczbach, bo one są dość istotne. Mianowicie średni koszt prywatnej wizyty u lekarza specjalisty w Polsce w 2024 roku waha się od 150 do 400 zł w zależności od specjalizacji, doświadczenia lekarza czy lokalizacji gabinetu. Można przyjąć zatem średnią na poziomie 350 zł. Biorąc pod uwagę dane, które mamy z Narodowego Funduszu Zdrowia za rok 2023, możemy domniemywać, że liczba osób oczekujących na wizyty powyżej 60 dni waha się pomiędzy 200 tysiącami a 1,5 miliona. Pamiętajmy, że to są też zaległości, które mamy obecnie. Więc biorąc pod uwagę średni koszt prywatnej wizyty u lekarza specjalisty, koszt profundowanych zmian może wynieść pomiędzy 70 milionów a pół miliarda złotych. Ale dane te musimy przedstawić w odpowiednim kontekście, bowiem wydatki publiczne na ochronę zdrowia w Polsce szacowane są na 5,4% PKB. Ogólne wydatki, nie tylko publiczne, tylko łącznie na ochronę zdrowia w Polsce szacowane są na 6,7% PKB. Więc wydatki prywatne to 1,3% PKB. Biorąc pod uwagę, jakie mamy PKB Polski, możemy szacować, że jest to około 44 miliardów złotych. Z tych obliczeń wynika, że te koszty planowanych zmian w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej nawet w wersji maksymalnej stanowiłyby jedynie ponad 1% prywatnych wydatków Polaków na ochronę zdrowia. I to jest moje pytanie. To są wysokie koszty. Tylko pytanie jest takie, czy jeśli Polskę stać na finansowanie świadczeń opieki zdrowotnej dla milionów obcokrajowców, również świadczeń socjalnych dla milionów obcokrajowców, nie wszystkich opłacających składki, jeśli Polskę stać na turystykę zdrowotną, czyli przyjeżdżanie do nas tych obcokrajowców, żeby za nasze składki się leczyć, to czy Polski nie stać, żeby pokryć ten 1%, który i tak Polacy wydają z własnej kieszeni. Dziękuję. Dziękuję bardzo. Szanowni Państwo, w ostatnim roku, w poprzedniej kampanii wyborczej sejmowej, widzieliśmy festiwal kłamstw, manipulacji, fałszywych obietnic, który przebił chyba wszystko, co widzieliśmy w Polsce przez ostatnie 30-lecie. Szczególnie to było widoczne właśnie w obszarze ochrony zdrowia. Każda z partii należących do obecnego układu rządzącego obiecywała niestworzone rzeczy na temat właśnie naprawy systemu ochrony zdrowia. Lewica obiecywała niemożliwie wysoki odsetek PKB przeznaczony na ochronę zdrowia. Platforma Obywatelska obiecywała likwidację całkowitą limitów w NFZ-cie, co było najdroższą ze wszystkich obietnic złożonych przez Platformę Obywatelską. A trzecia droga bardzo intensywnie podgrzewała właśnie ten pomysł, żeby refundować świadczenia opieki zdrowotnej, na które dowolnemu pacjentowi nie udało się dostać w ciągu 60 dni do Narodowego Funduszu Zdrowia, że wtedy pacjent idzie do lekarza prywatnego, otrzymuje zwrot z budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia. O tych wszystkich obietnicach rządzący zapomnieli w dniu, w którym odbyły się wybory. My nie zapomnieliśmy i my chcemy przypominać Polakom, że to jest ważne, co się mówi w kampanii wyborczej. To jest ważne, jakie obietnice się składa, wiarygodność w polityce jest ważna. Jeżeli my będziemy się zgadzać na to, my jako Polacy, jeżeli będziemy się zgadzać na to, żeby każdy polityk opowiadał dowolne głupoty w czasie kampanii wyborczej i potem będziemy zapominać o tym natychmiast po wyborach, to kampania wyborcza stanie się kompletną fikcją, konkursem na to, kto powie największą głupotę, a nie konkursem na to, kto ma rzeczywiście najlepszy pomysł na naprawę Polski, na naprawę najważniejszych usług publicznych i najważniejszych obszarów naszego życia społecznego. Dlatego dzisiaj wywołujemy trzecią drogę pana Władysława Kosiniaka-Kamysza, pana Szymona Hołownię, wywołujemy ich do tablicy. Składamy projekt ustawy realizujący jeden do jednego ich własną obietnicę wyborczą. 60 dni na świadczenie zdrowotne na NFZ-cie, jeżeli nie, to zwrot prywatnej wizyty, prywatnego świadczenia z budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia. Składamy ten projekt ustawy. Do zabierania głosu w tej sprawie wzywamy polityków Polski 2050 i Polskiego Stronnictwa Ludowego i czekamy z niecierpliwością, w jaki sposób będą zmównicy sejmowej uzasadniać Polakom, dlaczego nie da się zrealizować ich własnej obietnicy, którą dawali jako swoją gwarancję i dlaczego trzecia droga będzie głosowała w tej sprawie w Sejmie przeciwko. Dziękuję bardzo. Jeszcze chciałbym powiedzieć, że przeprowadzaliśmy badanie opinii publicznej w tym zakresie i 100% respondentów popiera nasz projekt ustawy i mamy nadzieję, że zanim pan marszałek Hołownia ruszy w trasę w Polskę, by składać kolejne prezydenckie obietnice Polakom już w nowej kampanii, to wywiąże się przynajmniej z części obietnic, które składał rok temu. Miał problem z tą, pomagamy mu jako koledzy pracowici, koledzy mniej pracowitemu i mamy nadzieję, że weźmie się do roboty i zrobi to, co obiecał Polakom, polskim pacjentom rok temu. Dziękuję bardzo. Czy są jakieś pytania? Dziękujemy bardzo. Dziękujemy bardzo.