Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Marta Czech żąda sądu dla premiera za zdradę Polski

Marta Czech żąda sądu dla premiera za zdradę Polski

Marta Czech podczas konferencji prasowej oskarżyła premiera o zdradę Polski i zapowiedziała protest pod Sejmem pod hasłem „premier pod sąd za zdradę Polski”. Skrytykowała 24-stronicowe porozumienie z Zełańskim, wskazując na zapisy dotyczące stacjonowania wojsk, szkoleń i długofalowego wsparcia dla Ukrainy.

Najważniejsze zarzuty


- Marta Czech przedstawiła główne zarzuty wobec porozumienia, mówiąc o jego „haniebnym” charakterze, łżliwej preambule oraz sprzeczności z interesem Polaków i pamięcią historyczną Kresów.

Szczegóły dotyczące bezpieczeństwa i wsparcia wojskowego


- W ocenie mówczyni porozumienie dopuszcza stacjonowanie „Legionu Ukraińskiego” na terytorium Polski na koszt polski, zakłada szkolenie poborowych, kursy językowe i możliwość zaangażowania Polski w zestrzeliwanie rakiet na terytorium Ukrainy. Wymieniono też przekazane dotąd pakiety sprzętu — 44 pakiety o łącznej wartości minimum ponad 4 miliardy euro, w tym czołgi, opancerzone wozy, samoloty, systemy obrony powietrznej i inny ciężki sprzęt.

Konsekwencje gospodarcze i społeczne


- Mówczyni ostrzegała, że długofalowe zobowiązania wobec Ukrainy oznaczają koszty dla Polaków — wzrost podatków, drożyznę i zadłużenie. Dokument ma według niej przewidywać dalsze pakiety wsparcia przez dekadę, a także finansowanie ukraińskiej edukacji i infrastruktury.

Edukacja i pamięć historyczna


- Porozumienie ma także postulować wspólne narzędzia badań historycznych i wytyczne do nauczania historii. Marta Czech pytała, gdzie w tym kontekście są prawa Polaków do upamiętnienia ofiar rzezi wołyńskiej i dlaczego wizyta Zełańskiego odbyła się w przededniu 81. rocznicy bez odniesienia do tej pamięci.

Zapowiedź protestu i dalsze działania


- Konferencja była zapowiedzią protestu pod Sejmem planowanego na jutro. W wydarzeniu uczestniczyli m.in. poseł Włodzimierz Skalik, Piotr Heszen, Marcin Kuśmierczyk oraz przedstawiciel młodzieżówki Szymon Ponitka; zapowiedziano też omówienie aspektów prawnych porozumienia.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzieńcy prasowej Konfederacji Korony Polskiej, nazywam się Marta Czech, obok mnie pan poseł Włodzimierz Skalik, Piotr Heszen, Komitet Polityczny Korony, Marcin Kuśmierczyk, przewodniczący okręgu podwarszawskiego naszej partii, a także przedstawiciel naszej młodzieżówki, Korony Młodych, Szymon Ponitka. Szanowni Państwo, dziś zapowiadając jutrzejszy protest pod Sejmem pod tytułem Tusk pod sąd za zdradę Polski, chcemy przypomnieć i przybliżyć, co dokładnie zawiera to haniebne porozumienie Tusk-Zełański z 8 lipca tegoż roku. Dokument nazywany jest dokładnie porozumieniem o wzajemnej współpracy w zakresie bezpieczeństwa i ma prawie 24 strony. Na jego mocy wojska ukraińskie pod nazwą Legionu Ukraińskiego mogą bez przeszkód stacjonować na terytorium Polski, na nasz Polaków koszt, zarówno jeśli chodzi o ich formowanie, jak i wyszkolenie, uzbrojenie, wyposażenie i tak dalej. Drodzy Państwo, już preambuła tego porozumienia łże. Tak, łże o wyznawanych rzekomo wspólnie wartościach i zasadach przez Polskę i Ukrainę, m.in. w kontekście poszanowania podstawowych wolności człowieka. Wobec tego my, Polacy, my, kresowiacy, pytamy, skoro ta umowa powołuje się na te podstawowe wolności człowieka, gdzie nasze prawa do pochówku pomordowanych przez Ukraińców przodków na Kresach Wschodnich, na Wołyniu, w Małopolsce, gdzie nasze prawa do ich godnego upamiętnienia. I dlaczego w przededniu 81. rocznicy ukraińskiego ludobójstwa na Polakach, tak, wizyta Załęskiego w Polsce odbyła się właśnie w tym czasie, a nie jedno słowo o tym, zarówno z ust czy to Załęskiego, czy Tuska, nie padło. Pytamy również, jakie to niby wspólne zasady i wspólne wartości mamy z Ukraińcami. Powiem na własnym przykładzie. 11 lipca w centrum Warszawy wręczając kwiat lnu, symbol rzezi wołyńskiej Ukraińcowi. Usłyszałam słowa, wy macie swoją historię, my mamy swoją. Jaka więc wspólnota wartości? Żadna. A przypomnijmy, prawda jest tylko jedna. Przyjrzyjmy się kilku punktom tego porozumienia. Szkolenie Ukraińców w wieku poborowym na terenie i na koszt Polski to nic innego jak roztaczanie specjalnego parasola ochronnego nad dezerterami, którym raczej należy się deportacja, aniżeli szkolenie i pełny rynsztunek. Ja jeszcze wspomnę, że to szkolenie zakłada również kurs języka angielskiego chociażby. Natomiast zestrzeliwanie przez Polskę rosyjskich rakiet na terenie Ukrainy brzmi jak czynne włączenie się Polski do trwającej wojny. Dokument, o którym mowa potwierdza również, że Polska jest w czołówce państw. Jeśli chodzi o wsparcie wojskowe dla Ukrainy, oficjalnie przekazaliśmy jako państwo znaczne ilości sprzętu wojskowego w 44 pakietach Ukrainie o wartości minimum ponad 4 miliardów euro. Drodzy Państwo, ten dokument wymienia również co przekazaliśmy, pozwoliłam sobie wynotować, bo to naprawdę robi wrażenie. Otóż, co dokładnie przekazaliśmy Ukrainie? Ciężkie uzbrojenie, w tym czołgi i opancerzone wozy bojowe, samoloty myśliwskie i śmigłowce szturmowe, przenośne przeciwlotnicze zestawy rakietowe i systemy obrony powietrznej, bezzałogowe statki powietrzne i amunicję krążącą, systemy artyleryjskie, broń indywidualną, amunicję wielką i średniokalibrową, sprzęt medyczny, sprzęt przeciwpożarowy, sprzęt i środki ochrony indywidualnej oraz innego rodzaju broń i sprzęt. To nie wszystko. Dalej w owym haniebnym porozumieniu czytamy i mamy informację, że Polska dostarczy kolejne pakiety pomocy wojskowej Ukrainie znacznej wartości i, cytuję, będzie kontynuować udzielanie mocnego wsparcia w ciągu, uwaga, dekady. Tak, Donald Tusk chce pogrążyć Polskę na 10 lat w służbie Ukrainie. Kto za to zapłaci? My, Polacy, za to zapłacimy w ucisku fiskalnym, w podatkach, w drożyźnie i po prostu klepiąc przysłowiową biedę. Dokument zakłada również finansowanie ukraińskiego szkolnictwa wyższego, edukacji i nauki. Postuluje, uwaga, wspólne narzędzia badań historycznych i wytycznych programowych co do nauczania historii w Polsce. To są wszystko cytaty, drodzy Państwo, z tej 24-stronicowej umowy. Dokument również kpi z Polaków, mówiąc o braterstwie broni Polaków z Ukraińcami. Jakie braterstwo? Pytamy. Chyba takie, że Ukraińiec, Ukraińca, brat, brata rąbał siekierą, bo ten drugi miał żonę Polkę. Innego braterstwa nie znajduje, jako potomkini kresowiaków. Drodzy Państwo, dokument gwarantuje kilkaset tysięcy kart SIM dla Ukraińców na koszt Polaków. Nielimitowany, nieograniczony dostęp do internetu. Polska w ramach tego, co jest zapisane w tej umowie, w tym porozumieniu, ma fundować infrastrukturę związaną z transportem, jeśli chodzi o Ukrainę, w tym transportem produktów rolno-spożywczych. Polska ma zapewniać dostawy gazu w Ukrainie, ma spalać polski węgiel w celu uzyskania i przesyłania energii na Ukrainę i tak dalej. Drodzy Państwo, jak czytamy te 24 strony, nóż się w kieszeni otwiera i nic tylko do paki z takim premierem, a w najlepszym wypadku po prostu wysłać go Ukraińcom z adnotacją, że to nie nasz premier, tylko wasz to. Wasz sługa to wypisz, wymaluj ukraiński patriota na medal, a my w Polsce chcemy polskiego, nie ukraińskiego premiera. Zapraszam teraz Pana Piotra Heszena. Szanowni Państwo, o tym przyjętym na rympał porozumieniu o jego aspektach prawnych powie zapewne poseł Włodzimierz Skalik. Natomiast ja chciałem zwrócić uwagę na kontekst czasowy, w jakim jest ta umowa podpisywana. Mianowicie spekuluje się już bardzo podstawnie, że konflikt na Ukrainie może być przerwany. Szanowni eksperci publicznie pełniący te role, jak Marek Budzisz, jak Wojciech Szewko i inni z różnych stron politycznej palety wróżą, że wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych mogą tą wojnę przerwać. Więc najpierw zrozumienie tego faktu, skoro wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych mogą przerwać wojnę na Ukrainie, to znaczy, że to państwo mogło również tą wojnę prowadzić i to potwierdza charakter jej jako wojny zastępczej, o czym mówiliśmy od początku. Donald Tusk oczywiście pod sąd, choćby tylko za to kosmiczne zadłużenie Polaków, za to zasypywanie stertą kolejnych długów, za Tuskiem oczywiście Morawiecki i inni. A wszyscy ci, którzy do tej wojny zachęcali, którzy do tej wojny pchali wbrew inicjatywom pokojowym, mają na swoim sumieniu niepotrzebne, bezsensowne śmierci dziesiątek tysięcy ludzi, bo przypomnijmy, że ta wojna mogła się choćby zakończyć już w marcu, kwietniu 2022 roku, przy okazji rokowań pokojowych w Stambule. Zostały one storpedowane przez angielskiego premiera Borysa Johnsona i tutaj aneks do tego właśnie tutaj nasz kolega przekazał taką informację charakterystyczną, że wczoraj bodajże podczas Komisji Obrony Narodowej wysoki urzędnik naszego MSZ-u, pan Teofil Bartoszewski, obywatel nie tylko Polski, ale i Wielkiej Brytanii, oświadczył, że Polska będzie adwokatem Ukrainy. Borys Johnson, Teofil Bartoszewski i wszyscy inni. Chwała Bogu, aby ta wojna się zakończyła. O dalszych aspektach tej sprawy to inny. Tak, a teraz Marcin Kuśmiarczyk, który zaprosi na jutrzejsze wydarzenie związane z tym, że Donald Tusk powinien znaleźć się przed sądem. Tak, szanowni państwo, przede wszystkim sługa Ukrainy melduje się na rozkaz. W tym odcinku główną rolę zagrał Donald Tusk, podpisując porozumienie międzynarodowe, które nie przeszło poprawnej ścieżki legislacyjnej. Dodatkowo ta umowa jest sprzeczna z polską racją stanu. A dodatkowo została podpisana z Żołeńskim, któremu mandat, kadencja prezydencka wygasła 31 marca tego roku. Więc to stanowi dodatkowy argument, że umowa zwana porozumieniem, którą zawarł Donald Tusk jest nielegalna. Apelujemy do posłów Rzeczypospolitej Polskiej o wniosek do Trybunału Stanu o pociągnięcie Donalda Tuska do odpowiedzialności. Z okazji tej organizujemy jutro protest pod Sejmem 25 lipca o godzinie 9. Zapraszamy. Dziękuję. Bardzo dziękuję. Teraz Szymon Ponitka. Korona Młodych. Zapraszam. Szanowni Państwo, Korona Młodych również będzie jutro licznie uczestniczyła na proteście. Nasi działacze z całej Polski zjadą się, aby wspierać akcję. Zapraszamy do tego również Państwa. Przede wszystkim do obecności, a także do rozpowszechniania informacji o jutrzejszej akcji, o jutrzejszym proteście. Bardzo dziękujemy. Naszą konferencję podsumuje pan poseł Włodzimierz Skalik. Zapraszam. Szanowni Państwo, umowa Tuska-Żełenskiego pokazuje, jak w soczewce, jak traktuje obecny premier struktury państwa opinię publiczną. To jest skandal, by umowa o takim znaczeniu, wieloletnia, była zawarta z pominięciem normalnej drogi ratyfikacyjnej. Przecież artykuł 89 Konstytucji mówi wyraźnie, ratyfikacja przez Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej i jej wypowiedzenie wymaga uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie, czyli aprobaty parlamentu i prezydenta, jeżeli umowa dotyczy pokoju, sojuszy, układów politycznych lub układów wojskowych. A w czwartym punkcie tego artykułu czytamy znacznego obciążenia państwa pod względem finansowym. Gdy czytamy to porozumienie, nie mamy wątpliwości, że w pełni ten dokument spełnia wymagania artykułu 89 naszej Konstytucji. Premier Tusk użył prymitywnego manewru, nazywając umowę porozumieniem. To tylko dobitnie podkreśla, za kogo nasz premier, nas wszystkich Polaków ma. Bo przecież nie tytuł, a treść świadczy o tym, z jakim dokumentem mamy do czynienia. To złamanie Konstytucji to nie jedyne łamanie prawa w tym dokumencie. Chcę zwrócić uwagę, że deklaracja formułowania oddziałów obcej armii na terenie Polski jest złamaniem artykułu 142 Kodeksu Karnego, który zabrania organizowania zaciągu do obcych wojsk, a premier Tusk kompletnie się tym nie przejmuje. Wielotygodniowe, jeśli nie wielomiesięczne przygotowania tego dokumentu były czynione w tajemnicy przed opinią publiczną, również przed polskim parlamentem. Drodzy Państwo, to jest niebywałe, by na spotkaniu, na posiedzeniu Biura Bezpieczeństwa Narodowego w dniu podpisywania tej umowy uczestnicy tego ważnego gremium nie usłyszeli żadnego słowa informacji o tym dokumencie. To jest skandal. Tak traktuje nas wszystkich premier Tusk. I chciałbym zwrócić uwagę, że nawet przedstawiciel Białego Domu, gdy John Kirby, rzecznik Białego Domu, na wieś o podpisanej przez premiera Tuska umowie odciął się od niej stwierdzając, nie chcemy eskalacji. Skomentował też pomysł zestrzeliwania rosyjskich rakiet z terytorium Polski, mówiąc, to nie byłoby dobre ani dla Ukraińców, ani dla Polaków. To mówi przedstawiciel Białego Domu. A Tusk sobie z tego wszystkiego żarty stroi. Drodzy Państwo, to oburzenie opinii publicznej, które od chwili podpisania tej umowy trwa i jak widać również będziemy jutro świadkami tego protestu, który jest przejawem tego oburzenia, Tusk i jego rząd lawiruje, bo wprowadzając i manipulując opinię publiczną, Tusk stwierdził, dokument zawiera praktyczne, wzajemne zobowiązania, a nie puste obietnice. Natomiast wiceminister obrony narodowej, Zalewski, na posiedzeniu Komisji Obrony Narodowej pod obstrzałem pytań ze strony posłów Konfederacji bagatelizował zawartą umowę, mówiąc, że ma charakter politycznej deklaracji i nic konkretnego z niej nie wynika. Więc jak jest naprawdę, panie premierze Tusk? Niestety narastają obawy, że Tusk i jego rząd realizuje najgorszy z możliwych dla Polaków scenariuszy. Scenariuszy, który on dziś niedawno, kilka tygodni temu wyraził całkiem serio. Generał Samol, były dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego. Co generał Samol powiedział? Mocarstwa dbają o to, by nie doszło do konfliktu o wymiarze globalnym i prawdopodobnie my, jako kraj buforowy i nasze jednostki wojskowe będziemy poświęceni na ołtarzu bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych lub nawet Europy Zachodniej. To mówi generał, który wie jak jest. To jest generał, który jest jednym z najwyżej usadowionych oficerów w strukturach Wojska Polskiego. I jeżeli generał przestrzega nas przed takim scenariuszem, to my, czytając tą umowę, rzeczywiście poważnie obawiamy się, w którą stronę prowadzi polskie premier Tusk. Dziękuję bardzo. Dziękuję. Czy są jakieś pytania? Dziękuję.