Konfederacja alarmuje o czarnym poniedziałku rządu
Konfederacja stwierdziła, że wchodzące dziś w życie zmiany to „czarny poniedziałek rządu” i ostrzegła przed podwyżkami rachunków oraz nowymi ograniczeniami. Mówca zajął stanowisko krytyczne wobec polityki klimatycznej i nowych regulacji dotyczących stref transportu, płacy minimalnej oraz platform sprzedażowych.
W materiale wskazano, że od dziś obowiązują nowe taryfy energetyczne, które spowodują wzrost rachunków za gaz i prąd. Konfederacja alarmuje, że wyższe opłaty uderzą w gospodarstwa domowe i działalności gospodarcze, prowadząc do zamykania firm i drenowania budżetów.
Mówca krytykował wprowadzanie stref czystego transportu, wskazując na ryzyko kar dla właścicieli starszych aut oraz rozwój systemów kontroli i inwigilacji ruchu. Zwrócono uwagę na realne problemy mieszkańców przedmieść, którym ograniczy się dostęp do centrów miast.
Przypomniano wzrost płacy minimalnej do 4300 zł, a od stycznia do 4626 zł brutto, co - zdaniem mówcy - może negatywnie wpłynąć na małe i średnie przedsiębiorstwa. Podniesieniu płacy minimalnej towarzyszy wzrost składek ZUS i ryzyko ograniczenia zatrudnienia w mniejszych firmach.
Omówiono nowe obowiązki dla platform takich jak serwisy ogłoszeniowe, które mają raportować osoby przekraczające 30 transakcji lub zarabiające ponad 2000 euro rocznie. Zwrócono też uwagę na późny w tym roku Dzień Wolności Podatkowej, wskazując na wzrost obciążeń fiskalnych dla obywateli.
Najważniejsze zmiany wejścia w życie
W materiale wskazano, że od dziś obowiązują nowe taryfy energetyczne, które spowodują wzrost rachunków za gaz i prąd. Konfederacja alarmuje, że wyższe opłaty uderzą w gospodarstwa domowe i działalności gospodarcze, prowadząc do zamykania firm i drenowania budżetów.
Strefy czystego transportu i monitoring
Mówca krytykował wprowadzanie stref czystego transportu, wskazując na ryzyko kar dla właścicieli starszych aut oraz rozwój systemów kontroli i inwigilacji ruchu. Zwrócono uwagę na realne problemy mieszkańców przedmieść, którym ograniczy się dostęp do centrów miast.
Płaca minimalna i konsekwencje dla firm
Przypomniano wzrost płacy minimalnej do 4300 zł, a od stycznia do 4626 zł brutto, co - zdaniem mówcy - może negatywnie wpłynąć na małe i średnie przedsiębiorstwa. Podniesieniu płacy minimalnej towarzyszy wzrost składek ZUS i ryzyko ograniczenia zatrudnienia w mniejszych firmach.
Regulacje platform sprzedażowych i obciążenia podatkowe
Omówiono nowe obowiązki dla platform takich jak serwisy ogłoszeniowe, które mają raportować osoby przekraczające 30 transakcji lub zarabiające ponad 2000 euro rocznie. Zwrócono też uwagę na późny w tym roku Dzień Wolności Podatkowej, wskazując na wzrost obciążeń fiskalnych dla obywateli.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Konfederacja: afera szpitalna uderza w Trzaskowskiego
Konfederacja krytykuje komunikację rządu i żąda wyjaśnień ws. powodzi
K. Bosak: Hipokryzja premiera ws. imigracji i paktu UE
Krzysztof Bosak: Apel o sojusz patriotów i obrona suwerenności
Konfederacja ostrzega: plany ogólne zablokują budowy i rolnictwo
Konfederacja krytykuje rząd: 26 ministrów jak cukierki
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Koalicja Obywatelska
[KO]: List J. Kaczyńskiego - konsekwencje prawne. Wniosek do PKW
Donald Tusk
Donald Tusk: 'Lubią Putina, pieniądze i władzę bez kontroli'
Donald Tusk
Donald Tusk: Przywrócenie delegatur ABW i 100 mln zł wsparcia
PiS
PiS ostrzega: Torturowano ks. Michała Olszewskiego
PiS
PiS ostrzega: Podwyżki cen energii stały się faktem
Sejm RP
Sejm RP ogłasza przesunięcie przesłuchania ministra na 10 lipca
Artykuły
Artykuł
Marzec 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Październik 2024: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Grudzień 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Druga fala i stara rana systemu: październik 2020 w ochronie zdrowia
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Dzień dobry Państwu, spotykamy się w smutny dzień, czarny poniedziałek rządów Donalda Tuska, bowiem to dziś wchodzi w życie wiele bardzo niekorzystnych dla Polaków zmian, podwyżek i nowych komplikacji. Wśród nich przede wszystkim podwyżki rachunków za gaz i za prąd. Nowe taryfy zatwierdzone już przez władze naszego państwa, które spowodują, że wiele działalności gospodarczych kolejnych zostanie zamkniętych, wiele gospodarstw domowych popadnie w tarapaty, budżety gospodarstw domowych i przedsiębiorstw będą drenowane. A to wszystko z powodu polityki klimatycznej Unii Europejskiej, którą popiera rząd Donalda Tuska. To z powodu rozwijania tej absurdalnej polityki i ukrywania rzeczywistych kosztów przez ostatnie lata w postaci tak zwanych tarcz. Przez ostatnie lata płaciliśmy pośrednio w całym systemie podatkowym, maskowane były rzeczywiste koszty energii przerzucane na ludzi prowadzących działalność gospodarczą, zaś teraz od 1 lipca już będziemy płacić bezpośrednio wyższe rachunki. Kolejna sprawa to strefy tak zwanego czystego transportu, gdzie nikt nam nie gwarantuje czystości, za to gwarantowane są dodatkowe karne opłaty i zakazy. W Warszawie taka strefa już wchodzi na bazie przepisów ustalonych i uchwalonych przez rząd Prawa i Sprawiedliwości, a wprowadzana przez politykę Platformy Obywatelskiej Rafała Trzaskowskiego. Ludzie, którzy są trochę gorzej sytuowani, którzy jeżdżą starszymi autami nie będą mogli wjechać do ogromnej części Warszawy albo, jeżeli wiadą, będą płacić ogromne kary. My z kolei wszyscy będziemy finansować system powszechnej kontroli i inwigilacji, żeby sprawdzać kto jakim autem gdzie wjeżdża. Oczywiście zbudowanie tego systemu, żeby w pełni kontrolować Polaków, żeby w pełni kontrolować kto gdzie się porusza i jakim samochodem zajmie pewnie jeszcze lata. Natomiast na ryzyko płacenia kar narażeni będziemy już teraz. Ostrzegaliśmy w momencie, kiedy rząd PiS-u nowelizował ustawę o elektromobilności, że to co się szykuje to horror. Mówiliśmy później, kiedy nowelizowano ustawy dopuszczające stosowanie przez samorządy powszechnej inwigilacji poprzez monitoring wizyjny, już przygotowywanej po to, żeby sprawdzać kto gdzie przemieszcza się samochodem. Ostrzegaliśmy przed tym. Dziś ta wizja realizuje się. Ja sam wczoraj rozmawiałem ze znajomymi, którzy posługują się na co dzień właśnie takim autem. To są młodzi ludzie, którzy dopiero budują swoją pozycję majątkową w życiu społecznym. Mieszkają w jednym z podwarszawskich miasteczek i nie będą mogli swoim autem legalnie wjechać do centrum. Co oczywiście nie znaczy, że nie będą tego robili, bo przecież nikt nie będzie kupował nowego auta tylko dlatego, że rząd PiS-u i Platformy wpadł na tego typu fanaberię. Mamy też więcej złych wiadomości, bo to niestety nie koniec negatywnych przepisów, które dzisiaj wchodzą w życie. Oddaję głos Witold Stoch. Dzień dobry, Szanowni Państwo. Tak, to nie koniec tych świetnych wiadomości. Dzisiaj wraca także wzrasta płaca minimalna. Wydaje się na pierwszy rzut okaże to dobrze, ale wzrost płacy minimalnej, która jest ustalona w sposób sztuczny i nie bierze pod uwagę miejsca pracy, nie bierze pod uwagę branży. Może spowodować wzrost kosztów przedsiębiorcy w tak wysoki, że po prostu nie będzie go stać na zatrudnienie nowych pracowników. Płaca minimalna wzrasta od dzisiaj do 4300 zł, a od stycznia wzrośnie jeszcze bardziej do 4626 zł brutto. To może bardzo negatywnie wpłynąć na małe i średnie polskiej firmy, a nie dotknie tak naprawdę wielkich korporacji, na które to będzie stać. Polski rząd powinien tutaj działać w sposób zdecydowanie lepszy i korzystniejszy dla małych polskich przedsiębiorstw, a on zrównując tą płacę minimalną dla wszystkich przedsiębiorstw, dla wszystkich pracodawców we wszystkich zakątkach Polski powoduje, że ci mniejsi i z bardziej ubogich regionów Polski zapłacą za to realnie, efektywnie więcej. Poprzez wzrost płacy minimalnej wzrastają także składki, m.in. składki na ZUS Dla tych, którzy korzystają z preferencyjnych stawek, to wszystko jest spowodowane właśnie podwyżką płacy minimalnej. A my chcieliśmy, żeby od płacy minimalnej były uzależnione korzyści, a nie straty dla Polaków. Proponowaliśmy od lat, aby z kwotą płacy minimalnej była związana kwota wolna od podatku. A rządzący dalej kontynuują tą linię, że od wzrostów płacy minimalnej zależą wzrosty składek dla przedsiębiorców. Dalej, kwestia tego, że od dziś wchodzą w życie przepisy dotyczące platform sprzedażowych, takie jak OLX czy Allegro, czy np. Vinted. Tutaj nie reklamujemy żadnych platform, ale są przykłady takich platform, gdzie ludzie po prostu sprzedają rzeczy, które są im już niepotrzebne, a inni je kupują. Wydaje się, że jest to dobry sposób także na recykling, także na walkę właśnie ze zmianami klimatu powiedzmy. Ale tutaj też wchodzi państwo, też chce kontrolować te przepływy pieniędzy i towarów. I te platformy będą musiały raportować wszystkich tych, którzy w ciągu roku dokonali więcej niż 30 transakcji lub zarobili więcej niż 2000 euro. Nie są to duże kwoty, ale oni mogą zostać zakwalifikowani jako przedsiębiorcy. Czyli jak ktoś chce dodatkowo sobie trochę zarobić, sprzedać niepotrzebne rzeczy, będzie traktowany jako przedsiębiorca, będzie musiał płacić wszystkie podatki, a przecież żadnej działalności de facto prowadzić nie będzie. Koszty idą w górę, nikogo też nie powinien dziwić w takim razie fakt, że Dzień Wolności Podatkowej, który jest corocznie ustalany przez Centrum Adama Smitha, w tym roku wypadł na 28 czerwca. To był piątek, to było bardzo późno, bo to jest rekord od roku 1996. Wtedy 186 dni pracowaliśmy na państwo, a teraz 180 dni. W poprzednich latach było to około 170, czasami nawet poniżej. Teraz znowu wracamy do tych wskaźników z lat 90. I dopiero od soboty, a de facto od dzisiaj, bo w sobotę raczej większość nie pracuje, od dzisiaj dopiero zaczynamy pracować na siebie, a poprzednie dni od 1 stycznia opłacaliśmy wszystkie składki podatki nałożone przez nas na państwo. Tak wygląda ten czarny poniedziałek rządów Donalda Tuska. Wzrastają opłaty, a miało być tak pięknie. Benzyna miała kosztować 5,19, miała być kwota wolna od podatku podniesiona, a niestety musimy tutaj dzisiaj wychodzić z marszałkiem Bosakiem i informować o takich złych, negatywnych rzeczach. Dziękuję bardzo. Naiwny, kto uwierzył, na szczęście mamy jeszcze Konfederację. Proszę państwa, głowa do góry, zrobimy to lepiej. Tylko musimy wygrać kolejne wybory. Nie ma pytań. Dziękuję bardzo. Dziękuję.