Rafał Mekler krytykuje 800+: nazywa to korumpowaniem wyborców
Rafał Mekler z Konfederacji skrytykował podwyższenie programu 500+ do 800+, określając je jako korumpowanie wyborców i szkodliwe rozdawnictwo. Zajął stanowisko przeciwko dalszemu zwiększaniu wydatków socjalnych, wskazując na wzrost zadłużenia, inflację i koszty obsługi długu.
- Mekler wskazał, że podwyższenie świadczenia o 25 miliardów zł oznacza, że program będzie kosztował budżet łącznie 65 miliardów zł rocznie, co jego zdaniem stanowi ponad 10% budżetu państwa.
- Mówił o rosnącym zadłużeniu oraz o „kreatywnej księgowości” przesuwającej wydatki poza budżet. Podkreślił, że obsługa długu to około 100 miliardów zł rocznie - według danych, które przytoczył - co nazywał kosztem polityki rozdawnictwa.
- Zwrócił uwagę, że dotychczasowy koszt dystrybucji 500+ wynosił 40 milionów zł, a po podwyżce środki na ZUS mają rosnąć do 98 milionów zł. Ostrzegał, że zwiększanie świadczeń w trakcie kryzysu inflacyjnego dodatkowo ją napędza.
- Podkreślił, że program nie poprawi demografii; przytoczył dane za 2022 rok: 305 tys. urodzeń, 448 tys. zgonów i wskaźnik dzietności 1,26. Stwierdził, że świadczenie nie jest skutecznym środkiem prorodzinym.
- Zasygnalizował, że do programu włączeni zostali obcokrajowcy, wskazując, iż w zeszłym roku 700 tys. złożyło wnioski o 500+, a zdarzały się przypadki nienależnych wypłat i spraw, które ZUS próbuje odzyskać. Ocenił skalę nadużyć jako liczoną w dziesiątkach tysięcy i setkach milionów złotych.
- Mekler oświadczył, że Konfederacja sprzeciwia się tej polityce rozdawnictwa i postuluje jej zatrzymanie, przedstawiając się jako jedyną siłę gwarantującą zdaniem mówiącego stabilną i bezpieczną politykę państwa.
Najważniejsze ustalenia
- Mekler wskazał, że podwyższenie świadczenia o 25 miliardów zł oznacza, że program będzie kosztował budżet łącznie 65 miliardów zł rocznie, co jego zdaniem stanowi ponad 10% budżetu państwa.
Kontekst finansowy i zadłużenie
- Mówił o rosnącym zadłużeniu oraz o „kreatywnej księgowości” przesuwającej wydatki poza budżet. Podkreślił, że obsługa długu to około 100 miliardów zł rocznie - według danych, które przytoczył - co nazywał kosztem polityki rozdawnictwa.
Koszty dystrybucji i inflacja
- Zwrócił uwagę, że dotychczasowy koszt dystrybucji 500+ wynosił 40 milionów zł, a po podwyżce środki na ZUS mają rosnąć do 98 milionów zł. Ostrzegał, że zwiększanie świadczeń w trakcie kryzysu inflacyjnego dodatkowo ją napędza.
Demografia i statystyki
- Podkreślił, że program nie poprawi demografii; przytoczył dane za 2022 rok: 305 tys. urodzeń, 448 tys. zgonów i wskaźnik dzietności 1,26. Stwierdził, że świadczenie nie jest skutecznym środkiem prorodzinym.
Włączenie obcokrajowców i nadużycia
- Zasygnalizował, że do programu włączeni zostali obcokrajowcy, wskazując, iż w zeszłym roku 700 tys. złożyło wnioski o 500+, a zdarzały się przypadki nienależnych wypłat i spraw, które ZUS próbuje odzyskać. Ocenił skalę nadużyć jako liczoną w dziesiątkach tysięcy i setkach milionów złotych.
Stanowisko polityczne
- Mekler oświadczył, że Konfederacja sprzeciwia się tej polityce rozdawnictwa i postuluje jej zatrzymanie, przedstawiając się jako jedyną siłę gwarantującą zdaniem mówiącego stabilną i bezpieczną politykę państwa.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Konfederacja składa doniesienie do prokuratury na byłego ministra
Konfederacja żąda wyjaśnień od premiera ws. kryzysu węglowego
Michał Wawer: Inauguruje kampanię 'Kocham Polskę' i broni flagi
Konfederacja: Krytyka zamykania szkół i postulat bonu oświatowego
Piotr Maciążek: Mało krytyki wokół fuzji Orlenu i PGNiG
Krystian Kamiński oskarża: rząd dopuścił się zdrady dyplomatycznej
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
PiS
Joanna Borowiak pyta o SMR. Minister o bezpieczeństwie energetycznym
PiS
PiS: Apel o obronę polskich lasów przed eurokratami
Lewica
Lewica oskarża Ziobrę o zacementowanie prokuratury
Janusz Korwin-Mikke
Janusz Korwin-Mikke: Naturalne środowisko dziecka to matka
Koalicja Obywatelska
Katarzyna Lubnała: Ostro o limitach wypisywania recept
Jan Szopiński
Jan Szopiński: Alarm o cenach energii i przyszłości producentów rolnych
Artykuły
Artykuł
Marzec 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Październik 2024: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Grudzień 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Druga fala i stara rana systemu: październik 2020 w ochronie zdrowia
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Szanowni Państwo, Prawo i Sprawiedliwość właśnie podwyższa 500 plus do 800 plus. Ta zmiana będzie kosztować budżet, a więc wszystkich Polaków w podatkach, bo budżet ma pieniądze z podatków, kolejne 25 miliardów złotych. W sumie program rocznie będzie kosztował nas 65 miliardów złotych, czyli uwaga ponad 10% budżetu państwa. Jeśli mówimy o budżecie państwa, no to zwróćmy uwagę, że oczywiście równolegle rośnie zadłużenie budżetowe, zarówno to oficjalnie wykazane w rozliczeniu budżetowym, jak i to ukryte tak zwaną kreatywną księgowością poprzez przesuwanie niektórych wydatków państwa poza budżet, zupełnie niezgodnie z naszym systemem prawnym. I uwaga, obsługa tego zadłużenia według danych przekazywanych przez rząd Morawieckiego do Unii Europejskiej, a ukrywanych do tej pory przed Polakami, właśnie ją ujawniamy, obsługa tego zadłużenia, więc odsetki od tego zadłużenia, które mamy przez rządy, które rządzą nami od dekad, kosztuje nas 100 miliardów złotych rocznie. 100 miliardów złotych rocznie, same odsetki od długu, za które finansujemy tą szaleńczą politykę rządu. 100 miliardów złotych to, proszę Państwa, koszt 2,5 roku programu 500+. To jest absolutne szaleństwo. Do tego dochodzi inflacja. Przypomnijmy, że dokładnie rok temu Jarosław Kaczyński powiedział, słusznie zupełnie zresztą, odpowiadając na pytania o zwiększanie programu 500+, że zwiększenie 500+, do 700+, jest niemożliwe, bo przyczyniłoby się do radykalnego wzrostu inflacji. I rzeczywiście tak jest, no ale teraz, kiedy jesteśmy w środku kryzysu inflacyjnego, to już nie przeszkadza, zwiększamy 500+, nie do 700+, ale nawet do 800+, i to być może jakoś magicznie miałoby tej inflacji nie powodować. Tu jeszcze taka wisieńka na torcie. Poza tym wszystkim zwracam uwagę, że do tej pory koszt dystrybucji tego 500+, to znaczy pieniądze, które budżet płacił ZUS-owi za to, że rozdaje ten 500+, wynosił do tej pory 40 milionów złotych. Było to liczone tam jakimś promilem od tej kwoty 40 miliardów rozdawanych, wychodziło 40 milionów złotych. I teraz, no wydawałoby się, że skoro jest większe świadczenie do 800+, chociaż to więcej pracy przecież nie przysparza, prawda? To jest tylko zmiana cyferki w przelewie z 500 na 800. No ale skoro jest 800+, no to powiedzmy, że ten promil to będzie już 65 milionów. Otóż nie! Razem z tą ustawą zwiększa się finansowanie ZUS-u, żeby ten rozdawał te pieniądze do 98 milionów złotych. To kolejny koszt związany z tym wszystkim. A więc mamy rozsądce zadłużenie, ogromne koszty obsługi tego zadłużenia. Mamy kolejne stymulowanie ogromnej inflacji, kolejne rozdawnictwo, co oczywiście prowadzi nas do katastrofy gospodarczej. I my mówimy, jako jedyna siła polityczna sprzeciwiająca się temu szaleństwu związanemu z rozdawnictwem, my mówimy, że trzeba to zatrzymać. Oddaję głos przedstawicielowi Konfederacji z Lublina, panu Rafałowi Meklerowi. Dzień dobry Państwu. Tak jak tutaj mówił mój przedmówca, 500+, 800+, nie jest absolutnie żadnym czynnikiem, środkiem, który ma wpłynąć w jakikolwiek sposób na demografię. Jest to na najzwyczajniej świecie taki socjalistyczny datek, taka łapówka, za którą wyborcy mają wybrać partię, która akurat dysponuje tym pieniądzem. Dlaczego nie jest to czynnik demograficzny? Liczby mówią same za siebie. Tylko w zeszłym roku, w roku 2022, urodziło się 305 tysięcy dzieci, przy czym zmarło 448 tysięcy Polaków. Wskaźnik dzietności to w tym momencie 1,26, czyli nawet nie mamy zastępowalności. Co ciekawe, do programu zostali włączeni także Ukraińcy. Państwo PiS zrównało prawa Polaków z prawami Ukraińców. Nadało im możliwość uzyskiwania, składania wniosków o 500+, co Ukraińcy tłumnie zrobili. W zeszłym tylko roku 700 tysięcy Ukraińców złożyło wniosek o 500+. Za to płacą wszyscy podatnicy. Proszę Państwa, skala nadużyć, jaka z tego tytułu wynikła, jest liczona w dziesiątkach tysięcy. W ZUS toczy bardzo wiele spraw, gdzie chce odzyskać pieniądze, które zostały wypłacone nienależnie, bo okazało się, że Ukraińcy przebywali jeden dzień w Polsce, przyjechali do nas, tylko złożyli wniosek, wrócili do siebie. To są setki milionów złotych. Setki milionów złotych, które zostały na Ukrainie. I państwo wszyscy za to zapłacimy. Proszę Państwa, my mówimy stop antysocjalnej, antygospodarczej polityce Prawa i Sprawiedliwości. To, co głosimy od zawsze, pokazuje, że Konfederacja jest jedyną siłą, która gwarantuje stabilną, bezpieczną politykę państwa polskiego. Stabilną politykę państwa polskiego. Dziękuję bardzo. Dziękuję. Jeszcze dodam jedną rzecz, bo właśnie kolega to swoją wypowiedział, przypomniał mi, że program 500+, był ogłaszany i ciągle się tak nazywa, takie było uzasadnienie tej pierwszej ustawy, że to jest program prorodzinny, prodemograficzny. Oczywiście my od początku, już jakby uchwalany, mówiliśmy, że to oczywiście nie może ten program wpłynąć skutecznie na powiększenie demografii. I oczywiście mieliśmy rację. Więcej mówiłem wtedy, że nikt normalny nie zdecyduje się na spłodzenie dziecka tylko po to, żeby dostać 500 zł miesięcznie. I rzeczywiście właśnie ta demografia na to wskazuje. Niestety zdarzają się w społeczeństwie ludzie nienormalni. Patologia, która rzeczywiście potrafi powołać nowe życie na świat po to, żeby dostać 500 zł. I później mamy takie problemy, jak na przykład zamordowanie Kamilka przez ojczyma. Zwracam uwagę, że dzieci płodzone w tej patologicznej rodzinie zaczęły być płodzone właśnie po wprowadzeniu programu 500+. To jest program, jako program demograficzny wręcz obrzydliwy, natomiast jako program socjalny bardzo szkodliwy. Czy są jakieś pytania? Wszystko jasne. Dziękujemy bardzo. Dziękujemy bardzo.