Wojciech Machulski: Konfederacja apeluje o pamięć o ofiarach Wołynia
Wojciech Machulski i przedstawiciele Konfederacji zorganizowali konferencję prasową z okazji 80. rocznicy "Krwawej Niedzieli", prezentując akcję Kwiaty Wołynia i postulaty dotyczące pamięci historycznej. Mówcy krytykowali ukraińską politykę historyczną, domagając się przeprosin, nieograniczonych ekshumacji oraz zakazu gloryfikacji OUN‑UPA.
Wojciech Machulski przypomniał 11 lipca 1943 roku jako kulminację ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, wskazując na masowe mordy dokonywane przez OUN i UPA oraz na brak miejsc pochówku i ekshumacji. Podkreślił, że pamięć o ofiarach jest obowiązkiem Polaków.
Poseł Krystian Kamiński zażądał przyznania odpowiedzialności i oficjalnych przeprosin ze strony ukraińskiej, zgody na nieograniczoną ekshumację i pochówek ofiar oraz zaprzestania czczenia osób takich jak Bandera czy Szuchewicz. Postulowano też zakaz promowania i gloryfikacji organizacji takich jak OUN, UPA czy SS Galicja w polskiej przestrzeni publicznej.
Mówcy skrytykowali władze w Polsce za zamilczenie tematu, praktyki cenzurowania dyskusji i, jak to określili, politykę "anulowania" pamięci. Wskazali także na przypadek potraktowania kapelana Tadeusza Isakowicza‑Zalewskiego jako symptom braku zdecydowanej polityki historycznej.
Aleksander Kowaliński przypomniał, że akcja Kwiaty Wołynia powstała w 2021 roku i w 2023 roku odbywa się jej trzecia ogólnopolska edycja - rozdawanych jest 40 tysięcy symbolicznych kwiatów lnu oraz ulotek przypominających o ofiarach i wydarzeniach z 1943 roku.
Najważniejsze ustalenia
Wojciech Machulski przypomniał 11 lipca 1943 roku jako kulminację ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, wskazując na masowe mordy dokonywane przez OUN i UPA oraz na brak miejsc pochówku i ekshumacji. Podkreślił, że pamięć o ofiarach jest obowiązkiem Polaków.
Żądania wobec Ukrainy
Poseł Krystian Kamiński zażądał przyznania odpowiedzialności i oficjalnych przeprosin ze strony ukraińskiej, zgody na nieograniczoną ekshumację i pochówek ofiar oraz zaprzestania czczenia osób takich jak Bandera czy Szuchewicz. Postulowano też zakaz promowania i gloryfikacji organizacji takich jak OUN, UPA czy SS Galicja w polskiej przestrzeni publicznej.
Krytyka władz w Polsce
Mówcy skrytykowali władze w Polsce za zamilczenie tematu, praktyki cenzurowania dyskusji i, jak to określili, politykę "anulowania" pamięci. Wskazali także na przypadek potraktowania kapelana Tadeusza Isakowicza‑Zalewskiego jako symptom braku zdecydowanej polityki historycznej.
Akcja Kwiaty Wołynia i skala działań
Aleksander Kowaliński przypomniał, że akcja Kwiaty Wołynia powstała w 2021 roku i w 2023 roku odbywa się jej trzecia ogólnopolska edycja - rozdawanych jest 40 tysięcy symbolicznych kwiatów lnu oraz ulotek przypominających o ofiarach i wydarzeniach z 1943 roku.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Konfederacja: Skarbówka karze marynarzy za bałagan prawny
Julita Olszewska: Twierdzi, że była zastraszana po nagraniu na TikToku
Konfederacja pyta o liberalizację handlu UE–Ukraina i rolnictwo
Konfederacja: rząd planuje 10-krotny podatek na fotowoltaikę
Konfederacja: Komponent Ukraiński to ukrainizacja polskich szkół
Konfederacja alarmuje: Inflacja odbiera Polakom wakacje
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Krzysztof Bosak
Krzysztof Bosak: Potrzeba potępienia kultu sprawców
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki o pamięci i poszukiwaniu ofiar zbrodni wołyńskiej
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski o ustawie o sporcie: wsparcie dla paraolimpijczyków
PSL
PSL domaga się ekshumacji i upamiętnienia ofiar rzezi wołyńskiej
Katarzyna Kretkowska
Katarzyna Kretkowska: nazywa 'Lex Klebe' ustawą przemocową
Janusz Kowalski
Janusz Kowalski: Pokażemy złodziejstwo PO-PSL z lat 2007-2015
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Artykuł
Ceny paliwa: Sejm wprowadził ceny maksymalne, posypała się krytyka
Artykuł
Debata o ETS, wyroku NSA i ryzyku zaangażowania w konflikt - spór w Radiu ZET
Artykuł
Bosak: Jesteśmy przeciwni obu projektom - krytyka SAFE i Polskiego Safe 0%
Artykuł
Weto Nawrockiego wobec SAFE wywołuje polityczną burzę w Woronicza 17
Transkrypcja
Dzień dobry, witam Państwa bardzo serdecznie na konferencji prasowej Konfederacji, wyjątkowej konferencji w wyjątkowym dniu 80. rocznicy tzw. Krwawej Niedzieli, kulminacji ludobójstwa na Wołyniu. Jest z nami poseł Krystian Kamiński, Marta Czech, rzecznik prasowej Korony, Aleksander Kowaliński, Paulina Kalinowska, inicjatorzy akcji Kwiaty Wołynia. Ja nazywam się Wojciech Machulski. Szanowni Państwo, 80 lat temu, 11 lipca 1943 roku, doszło właśnie do kulminacji tego tragicznego w historii Polski wydarzenia ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, kiedy to ukraińscy szowiniści z OUN, UPA podjęli decyzję o masowej eksterminacji Polaków, często swoich sąsiadów, ludzi, których znali od lat. To właśnie 11 lipca prawie 100 miejscowości według szacunków historyków padło ofiarą ataków OUN, UPA i inspirowanych przez nich Ukraińców. Polacy byli mordowani w sposób bestialski, byli torturowani. Dziś ich miejsca spoczynków nie są znane, nie są prowadzone żadne prace. Ta tragiczna karta w naszej historii to jest rzecz, o której Polacy muszą pamiętać, muszą przypominać. Przede wszystkim dlatego, żeby takie rzeczy już się nie działy po prostu w Europie, która w XXI wieku ma być cywilizowana. Nie żądamy zemsty, nie żądamy pamięci o wszystkich ofiarach tamtych dni, m.in. dlatego, żeby zamknąć te wszystkie napięcia pomiędzy Polską a Ukrainą, żeby móc przejść do tego, co nas dzisiaj łączy, a nie dzieli. Na takich właśnie pozycjach stoi Konfederacja i właśnie dzisiaj dlatego upamiętniamy wszystkich tych, którzy 80 lat temu zginęli na Wołyniu. Upamiętniamy ich akcją, która już od wielu lat przez działaczy Konfederacji Ruchu Narodowego wcześniej była prowadzona, akcji Kwiatów Wołynia oraz składamy nasze postulaty do polskiej klasy politycznej, której przecież obowiązkiem jest dbać nie tylko o nas dzisiaj tutaj żyjących, ale także o pamięć, o politykę historyczną. Dlatego teraz bardzo proszę, żeby głos zabrała Marta Czech. Szanowni Państwo, kwiaty Wołynia to kwiaty lnu, tak kruche, tak delikatne jak życie tych niewinnych ofiar, często dzieciątek, nawet tych w łonie matek. Ale Adrem, drodzy Państwo, mimo ogromnej, bezprecedensowej skali pomocy udzielonej przez Polskę w ostatnim czasie Ukrainy, nie widzimy żadnych, nawet najmniejszych oznak przełomu, jeśli chodzi o ukraińską politykę historyczną. Kult zbrodniarzy, ludobójców, terrorystów trwa w najlepsze. Bandera, Szuchewicz, Szeptycki, cześć oddawana członkom zbrodniczych organizacji takich jak OUN czy UPA, to nie tylko rok 1943, drodzy Państwo. To jest ukraińska rzeczywistość, ukraińska codzienność, tu i teraz. Ci zbrodniarze stają się patronami ulic, skwerów, stadionów. To są przykłady zaledwie z 2022 roku. Symbolika wspomnianych zbrodniczych organizacji, OUN-UPA, organizacji ukraińskich nacjonalistów i ukraińskiej powstańczej armii, jest na Ukrainie, wciąż żywa, jest powszechna, a banderowska, czarno-czerwona flaga stała się praktycznie nieodłącznym elementem towarzyszącym państwowej fladze Ukrainy. Drodzy Państwo, wobec pamięci polskich ofiar zabitych przez Ukraińców należy się wyrazić stanowczy sprzeciw. Nie możemy kultywować na naszych ziemiach i pozwolić na kultywowanie na ziemiach ukraińskich zbrodniarzy i ukraińskich organizacji zbrodniczych. Pamięć o polskich ofiarach ukraińskiego ludobójstwa to nasz obowiązek. To obowiązek każdego, kto mieni się Polakiem. Tymczasem same władze w Polsce wolą ten temat zamilczeć, ocenzurować w imię bliżej nieokreślonej poprawności czy bieżących nastrojów politycznych. Wystarczy wspomnieć, jak potraktował kapelana środowisk kresowych, księdza Tadeusza Isakowicza Zalewskiego, pan prezydent Andrzej Duda. Kapelana, który słusznie upominał się o tę prawdę. Nie tyle go nawet odprawił z kwitkiem, co potraktował w sposób niezwykle arogancki. Władza w Polsce ten temat traktuje w sposób wręcz prowadzący do, ja bym to nazwała, polityki anulowania. Pod tytułem, chciałoby się rzec ciszej nad tą trumną, ale drodzy Państwo, my nie mamy nawet tych trumien, nie mamy ciał, nie odbyły się ekshumacje, nie odbyła się żałoba. Dlatego władza, która mieni się Polską, a która nie domaga się dopełnienia tej żałoby, a która wprowadza żałobne nastroje, bo wojna na Ukrainie powinna być jak najszybciej rozliczona i jak najszybciej wysadzona ze swoich stołków i funkcji. Zapraszam teraz posła Kamińskiego. Polska dyplomacja powinna dzisiaj wyartykułować szereg rzeczy, które powinny zostać już dawno temu wyartykułowane. Po pierwsze, strona ukraińska powinna przyznać się i wziąć pełną odpowiedzialność za to, co się wydarzyło. Powinna przeprosić. Powinna wydać zgodę na nieograniczoną ekshumację i pochówek ofiar. Strona ukraińska powinna przestać czcić, stawiać pomniki zbroniarzom, Banderze, Szuchewiczowi, Kliczkiwskiemu. A w polskiej przestrzeni publicznej nie powinno dochodzić do żadnego cenzurowania tematów kresowych oraz do całkowitego zakazu jakiekolwiek nagłaśniania czy promocji tematu OUN, UPA, SS Galicjen czy właśnie jakichkolwiek zbrodniarzy. Jakiekolwiek pozytywne do nich odniesienie powinno być w polskiej przestrzeni publicznej całkowicie zakazane. Dlatego, że musimy żyć w prawdzie. Dlatego, że mamy zobowiązania wobec ofiar. Mój pradziadek Józef właśnie w bestialski sposób na Wołyniu został zamordowany. Nie wiemy gdzie leży. Nie ma pochówku. I to się nie godzi. Miliony polskich rodzin jest w takiej samej sytuacji. Chcemy żyć w prawdzie. I dlatego oczekujemy od państwa polskiego stanowczego działania. Oddaję głos liderowi Konfederacji w Warszawie, Alkowi Kowalińskiemu. Szanowni Państwo, akcja Kwiaty Wołynia narodziła się z potrzeby ciągłej pamięci, z potrzeby ciągłego uświadamiania Polaków na temat tego, co wydarzyło się na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Nasza akcja powstała w 2021 roku, więc w tym roku mamy zaszczyt prowadzić jej trzecią ogólnopolską edycję, rozdając na ulicach polskich miast, miasteczek, w polskich wsiach 40 tysięcy tych symbolicznych kwiatów lnu, pamiętających ofiary oraz rozdając ulotki przypominające o tych wydarzeniach. Trzeba też podkreślić, że nasza akcja jest akcją całoroczną. Zachęcam do śledzenia profili w mediach społecznościowych, na Facebooku, na Twitterze, na Instagramie, na których codziennie pojawiają się nowe informacje, nowe wpisy opisujące nie tylko te najgorsze czarne karty wołyńskiej historii, ale wszystko, co związane z kresami. Są tam informacje o wielkich polskich bohaterach, którzy wywodzili się z tamtych terenów, o zwycięskich bitwach w naszej historii, które rozegrano właśnie tam, na Wołyniu, w Małopolsce Wschodniej. Dlatego zachęcam do śledzenia tych mediów, ponieważ tak naprawdę musimy pamiętać o tym wielkim dziedzictwie polskości, jakie zostało tak brutalnie przerwane, zniszczone przez ukraińskich szowinistów w czasie tego okrutnego ludobójstwa, genocydium atrox, jakie miało miejsce na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Dziś, 11 lipca, w całej Polsce nasi wolontariusze rozdają kwiaty, symboliczne kwiaty, rozdają ulotki. Będziemy kontynuować te działania jeszcze na pewno w kolejnych dniach. Dlatego zachęcam do śledzenia mediów społecznościowych, sprawdzenia, wyszukania swojej miejscowości. Myślę, że w wielu przypadkach uda się znaleźć tę własną, tę swoją miejscowość i zobaczyć, gdzie i o której godzinie i kiedy będą rozdawane te ulotki. Zachęcam, żeby podejść, odebrać kwiatelnu, przypiąć go sobie, żeby w ten sposób wyrazić pamięć o polskich ofiarach ludobójstwa kupujonego przez Ukraińców na Wołyniu, Małopolsce Wschodniej i pozostałych województwach południowo-wschodnich, II Rzeczypospolitej. Dziękuję. Dziękuję bardzo, czy są jakieś pytania? Jeśli nie, to dziękujemy Was. Dziękuję.