Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
PiS: Oskarżenia o 'skok na 10 mld' w sprawie Polska Amunicja

PiS: Oskarżenia o 'skok na 10 mld' w sprawie Polska Amunicja

PiS oskarża o niejasności przy przyznaniu kontraktu 10 miliardów zł dla firmy Polska Amunicja i kwestionuje możliwość realizacji tak gigantycznego zamówienia. W wystąpieniu podniesiono wątpliwości dotyczące braku fabryki, licencji, dokumentacji i certyfikacji oraz domniemanej faworyzacji przy funduszu SAFE.

Najważniejsze zarzuty


- PiS twierdzi, że zamówienie za 10 miliardów zł oznacza produkcję około 300–400 tysięcy jednostek amunicji w ciągu czterech lat i że firma nie ma zdolności, by tego dokonać — brak fabryki, licencji, dokumentacji i certyfikacji uniemożliwia szybkie osiągnięcie takich mocy produkcyjnych.

Wątpliwości dotyczące koncesji i potencjału produkcyjnego


- PiS pyta, kiedy i w jakim zakresie została przydzielona koncesja — czy na wytwarzanie, czy na pośrednictwo — i wskazuje, że bez koncesji na produkcję firma nigdy nie zamierzała rzeczywiście wytwarzać amunicji. Podkreślono, że państwowe zakłady dziś produkują około 40–50 tys. sztuk 155 mm rocznie, a dopiero rozbudowa dałaby perspektywę zwiększenia do 100 tys.

Domaganie się kontroli służb i wyjaśnień historycznych


- W wystąpieniu przytoczono, że Agencja Rozwoju Przemysłu rok wcześniej zgłaszała poważne wątpliwości co do zdolności firmy i że z tego powodu podmiot państwowy zdecydował się wyjść z firmy. PiS wezwał do wyjaśnień i kontroli przez służby specjalne, Centralne Biuro Antykorupcyjne oraz Służbę Kontrwywiadu Wojskowego.

Krytyka mechanizmu funduszu SAFE i zarzuty faworyzowania


- PiS wyraził obawy, że środki z funduszu SAFE mogą być rozdzielane według kryterium przynależności partyjnej i wskazał na ryzyko korupcyjne oraz znaczną skalę potencjalnych nadużyć, porównując bieg wydarzeń do wcześniejszych przypadków wypływu środków.

Zapowiedź dalszych działań i wizyty


- Mówca zaprosił na wizytę do fabryki Polska Amunicja i zapowiedział, że sprawa nie zostanie odpuszczona, deklarując kontynuację pytań oraz dążenie do wyjaśnień publicznych i służbowych.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Trzymać 10 miliardów złotych, to jest gigantyczne zamówienie. To jest około 300-400 tysięcy jednostek amunicji, które mają być dostarczone w ciągu de facto czterech lat i jak czytaliśmy wcześniej w artykułach, to jest maksymalny potencjał tej firmy. Nie wyobrażam sobie naprawdę, ci, którzy by zrealizowali takie zamówienie, wyprodukowali i dostarczyli w tak krótkim okresie czasu taką ilość amunicji, to dostaliby tytuł czempiona światowego biznesu. Drodzy Państwo, jeżeli nie ma fabryki, jeżeli nie ma licencji, jeżeli nie ma dokumentacji, jeżeli nie ma certyfikacji tej amunicji, jeżeli nie ma certyfikacji, która pozwoli wykorzystywać tą amunicję w polskich siłach zbrojnych, wiemy jak wielomiesięczny, żeby czasu nie powiedzieć wieloletni jest to proces, jeżeli tego wszystkiego nie ma, to jak firma ma w przeciągu trzech lat osiągnąć maksymalne moce produkcyjne i dostarczyć taką ilość zamówienia. Moim zdaniem jest to niewykonalne, dlatego również pytamy Pana Ministra o to, kiedy została i w jakim zakresie przydzielona koncesja. Czy to jest koncesja na produkcję, czyli na wytwarzanie amunicji, czy to jest koncesja na pośrednictwo, czyli sprzedaż amunicji, na przekowywanie, bo to też jest istotne. Jeżeli by okazało się, że firma nie ma w ogóle koncesji na wytwarzanie, to też by wskazywało, że nigdy nie zamierzała tego robić. Jeszcze raz podkreślam, nie ma takiej możliwości, aby w tak krótkim czasie firma wyprodukowała tak dużą ilość amunicji. Firma, która nie istnieje. Przypomnę, że są państwowe zakłady, które produkują amunicję 155 mm. Dzisiaj ma ich potencjał do około 40-50 tysięcy sztuk amunicji rocznie, przy dobrym wietrze, że tak powiem. Chcą dzisiejsi koalicjanci rozbudować te fabryki do 100 tysięcy sztuk, jednostek amunicji rocznie. Fabryki istniejące z dokumentacją techniczną, z przeszkolonymi pracownikami, z odpowiednią infrastrukturą. Więc sami sobie odpowiedzcie, czy jest możliwe tak szybko wyprodukowanie i dostarczenie takiej ilości amunicji. Mówimy o 10 miliardach złotych. I to nie są tylko moje słowa. Dlatego, że drodzy państwo, kiedy ponad rok temu firma Polska Amunicja była, można powiedzieć, prywatyzowana, wtedy Agencja Rozwoju Przemysłu i urzędnicy z nią związani mówili, że są poważne wątpliwości, czy w określonym terminie firma jest w stanie uzyskać takie moce produkcyjne. Były wątpliwości i dlatego podmiot państwowy za czasów Platformy Obywatelskiej zdecydował się wyjść z tej firmy. W związku z tym, jeżeli wówczas, rok temu były takie wątpliwości, to co się stało, że nagle te wątpliwości prysły i minister obrony narodowej decyduje się, mimo tych wątpliwości, przyznać tak duży kontrakt. No, drodzy państwo, coś tu się nie zgadza. No albo od początku tych wątpliwości nie było i wtedy mamy do czynienia ze złodziejską prywatyzacją, bo kontrakt, że tak powiem, czekał w ogródku. Czekano na to, żeby zamówić polskiej amunicji, tylko pierwsza, bo oddać całkowicie tą firmę w prywatne ręce. Przypomnę, że równolegle państwowe firmy dostają dużo mniejsze pieniądze, bo około 800 milionów euro, jak donoszą media. Więc albo już wtedy było wiadomo, że ta firma może to zrobić, albo rzeczywiście Agencja Rozwoju Przemysłu miała uzasadnione obawy co do tego. W związku z tym, dlaczego minister obrony narodowej, mimo tych obaw, zdecydował się na przyznanie takiego kontraktu. To powinno być wyjaśnione również przez służby specjalne, przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego. Czy rzeczywiście nie było tu zagrożeń korupcyjnych i czy rzeczywiście ten potencjał przemysłowy w Polsce może zostać w tak krótkim czasie utworzony. Drodzy państwo, mam nadzieję, że spotkamy się w niedługim czasie w Fabryce Polska Amunicja. Wszystkich państwa już dzisiaj gorąco takie spotkanie zaprasza. Dziękuję. Ja krótko, ja chciałem zadać publiczne pytanie. Czy to w państwie Donalda Tuska jest przypustka do tego, żeby dostać 10 miliardów złotych z funduszu pożyczek SAFE? Czy naprawdę w państwie Donalda Tuska kryterium, które decyduje o tym, czy dostanie się tak wielką dotację z funduszu SAFE, to jest przynależność partijna do partii Donalda Tuska oraz bycie kandydatem tej partii w wyborach parlamentarnych w 2023 roku? Bo jak powiedzieli moi koledzy, media informują o tym, że 10 miliardów ze środków pożyczek funduszu SAFE ma trafić właśnie do firmy, która została sprywatyzowana przez obecną władzę, a na czele której stoi ten człowiek. Ja publicznie również pytam, jaka część środków zostanie dostarczona do państwowych firm, na przykład do MESCO, które już w tej chwili jest w stanie produkować do 40-50 tysięcy amunicji, 155 milimetrów, z perspektywą rozszerzenia tego do 100 tysięcy sztuk rocznie. Proszę państwa, mieliśmy KPO Choreka. Wszyscy doskonale to pamiętamy. Cunami pieniędzy, jak mówił Radosław Sikorski o funduszu SAFE. W tym razem, w tamtym przypadku spłynęło do działaczy Platformy Obywatelskiej, do działaczy Koalicji 13 grudnia, do ich rodzin, hotel w zarządzie, którego jest żona marszałka Czarzastego, interesy posła Łąckiego. A w tej chwili mamy do czynienia z przekrętem na o wiele, wiele większą skalę. Bo tam szli w miliony, tutaj idą w miliardy. Proszę państwa, nie zostawimy tej sprawy. SAFE jest zagrożeniem. W wąskim katalogu produktów wskazywanych przez Komisję Europejską. Ale mówimy SAFE nie. Także dlatego, że jest to okazja dla tej władzy, dla tych ludzi, którzy siedzą w tym gmachu do robienia kolejnych przekrętów. Dziękuję bardzo. I czy są jakieś pytania? Tak. Ja chciałem zapytać panowie, czy opinii panów posłów, pytając o te dokumenty, które mają charakter zastrzeżony, 36 godzin dla posłów, 30 godzin dla senatorów, to jest ostateczny czas, aby zapoznać się z ich szczegółową dresścią. Senator Różański mówi o tym, że to jest kilkanaście stron tych dokumentów. Z kolei senator Skutkiewicz mówi, że to jest kilka tomów. Tak naprawdę nie wiemy, co tam jest w środku. Opinia publiczna. Dowiadujemy się jakichś środkowych informacji. Ale czy to jest po prostu dostateczny okres czasu, bo wpłyną niejasne komunikaty, mam wrażenie, z parlamentu. I sami posłowie też do końca nie wiedzą dokładnie szczegółów tego programu. Ci posłowie, którzy nie zasiadają w komisjach, które procedowały. Szanowny panie redaktorze, senator, generał Różański kłamie. A jeżeli nie kłamie, to proszę, niech mnie pozbie. Ile stron? Ja nie mogę mówić, bo to jest dokument zastrzeżony. Nie jest to kilkanaście stron. To jest pierwsza kwestia. Ten dokument jest dużo, dużo większy. Ale jeszcze jest większy skandal w tej sprawie, drodzy państwo. Tylko, że pierwotnie, pan mówił o kilkudziesięciu godzinach na zapoznanie, pierwotnie do polskiego Sejmu ten dokument trafił w języku angielskim. Polskie ministerstwo zapomniało, że językiem urzędowym w Polsce jest język polski. Ja znam język angielski na bardzo przyzwoitym poziomie, ale nie wszyscy go znają. Poza tym, niezależnie od tego, kto na jakim poziomie ten język zna, to jesteśmy w Polsce, a nie w Brukseli i nie w Berlinie. I tutaj obowiązuje język polski. Po naszych żądaniach ten dokument został przetłumaczony i po kilkudziesięciu dniach trafił w języku polskim do komisji. Ale wtedy trafił załącznik do tego dokumentu, czyli uzupełnienie tego dokumentu i znowu ministerstwo nie odrobiło lekcji intelektualnej i ponownie wysłało go w języku angielskim. To jest nie dosyć, że to nie jest dokument, który od początku był w języku polskim. To jest to dokument znacznie większy, niż mówi to generał Różański. Szanowni Państwo, jeżeli nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi oczywiście o pieniądze. Naszym zdaniem, zdaniem Prawa i Sprawiedliwości, jeżeli mowa jest o próbie wydania 200 miliardów złotych, to ta lista, lista sejf powinna od samego początku być jawna, tym bardziej, że znają ją ambasadorowi obcych państw, znają ją urzędnicy Komisji Europejskiej, a nie zna ich opinia publiczna w Polsce. Ale dlaczego? No właśnie dlatego zadajemy te pytania dzisiaj panu ministrowi obrony narodowej o spółkę Polska Amunicja, na której czele stoi kumpel Donalda Tuska i Cezarego Tomczyka. I proste pytanie. Czy ten kumpel o imieniu i nazwisku Paweł Poncyliusz jest tam jedyny? Czy być może tam jest więcej poncyliuszów na tej utajnionej liście sejf? Ilu jest tam poncyliuszów? Ilu jest tam ludzi Platformy Obywatelskiej? Jakie firmy będą otrzymywały gigantyczne miliardy złotych, które nie mają fabryk, nie mają zdolności produkcji? Po to właśnie w mojej ocenie i w naszej ocenie utajnili tę listę. Nie ma zgody, szanowni państwo. Moim zdaniem jest to próba skoku na gigantyczną kasę. Moim zdaniem jest to próba gigantycznego, systemowego złodziejstwa realizowana przez ludzi Koalicji Obywatelskiej. I dlatego w Sejmie pytałem, ile razy Cezary Tomczyk spotykał się z Pawłem Poncyliuszem? Ile razy w tym budynku spotykali się? O to też będziemy, szanowni państwo, pytać. Będziemy pytać o każdą złotówkę, która ma być wydana z polskiego budżetu czy ze środków, które pożyczymy, bo te pieniądze muszą być szanowane. Jeszcze jedną rzecz w uzupełnieniu, bo koalicja rządząca często mówi, że to jest utajnione ze względów na bezpieczeństwo, że nie chcą, żeby wróg poznał listę tych projektów. Ale proszę państwa, ile razy państwo jako dziennikarze byli na różnego rodzaju jublach, uroczystościach związanych z tym, że kontrakt jest podpisywany? Mało tego, system antydronowy SAN, który ma być rzekomo sfinansowany z funduszu SEJF, jaka wielka uroczystość została zorganizowana przez rządzących włącznie z przedstawieniem wszystkich szczegółów, rozwiązań, które w tym systemie antydronowym się znajdują. Więc argument bezpieczeństwa jest jedną wielką ściemą, szczególnie w kontekście dotychczasowych działań tej koalicji. Warto o tym pamiętać, że najprawdopodobniej utajnienie wynika właśnie z tego faktu, który dotarł już do mediów, że znaczna część tych środków zostanie skierowana, jak rozumiem, w ramach rekompensaty za to, że nie wszedł do Sejmu do byłego posła Platformy Obywatelskiej. Jeśli pan o tej posłowie ma sprawy piszące, mam dwa pytania, wynika w Polsce pierwszy dotyczy rozwój w Polsce w polskim na 1050, rozłamu, jak to może być na trwałość w akcji rządzącej. I drugie pytanie, czy pierwsze posiedzenie Rady Gotwoju Polska w Brudniach w Zaworach. Czego oczekujecie? Szanowni Państwo, my oczywiście życzymy Polsce 2050 i tej nowej partii centrum, aby się jak najwięcej kłócili z Donaldem Tuskiem, aby ten rząd jak najszybciej upadł, bo nie było tak złego rządu od 1989 roku. Apelujemy szczególnie do posłów związanych z Szymonem Hołownią o to, aby rozważyli jednak oparcie koncepcji dotyczącej utworzenia rządu technicznego po to, żeby właśnie takie złodziejstwo, które właśnie zadajemy te pytania, pytania dotyczące spółek krzaków związanych z Koalicją Obywatelską nie miały miejsca, po to, żeby pieniądze przeznaczone na zbrylę nie były po prostu przez ludzi Koalicji Obywatelskiej ukradzione. I mam nadzieję, szanowni państwo, że też rząd upadnie jak najszybciej. Mam nadzieję, że ktoś tam pójdzie po rozum do głowy wśród tych posłów, no, można powiedzieć, masy upadłościowej po Polsce 2050 i jakaś część tych posłów wreszcie zrobi coś dobrego dla Polski i zagłosuje za odwołaniem Donalda Tuska z funkcji premiera. Ja jeszcze w zupełnieniu tematu Polski 2050 pamiętam dyskusję nad ekspoze premiera Donalda Tuska. Wtedy w imieniu klubu parlamentarnego głos zabierał pan przewodniczący Mariusz Błaszczak i powiedział do Szymona Hołowni, że przez to, że wchodzi w układy z Donaldem Tuskiem za dwa lata nie będzie miał partii i zostanie mu srebrny przycisk na YouTubie. I to jest dobre rozumienie polskiej polityki. Tak kończą wszyscy ci, którzy wchodzą w układy z Donaldem Tuskiem i to jest także wyraźny sygnał, apel do tego pana, który tutaj jest ministrem, jest jednocześnie szefem jednej z koalicyjnych partii, która w tej chwili szoruje po dnie sondażowym. Jeśli chodzi o Radę Pokoju to pan minister... Jedno zdanie tylko jeszcze właśnie pana Hołowni to jest... Powiedziałbym do tej pory była to koalicja strachu. Ale widzicie po dzisiejszej konferencji że to nie jest tylko koalicja strachu ale także koalicja kasy. Zbyt dużo jeszcze kasy jest do rozdania w Polsce żeby ta koalicja się rozpadła. Rozdania oczywiście między swoich. A jeżeli chodzi o Radę Pokoju to ja mam ogromny apel do mediów żeby podać prawdziwe informacje. Mówił o tym pan prezydent Karol Nawrocki kiedy mam wrażenie Donald Tusk próbał nas wszystkich dezinformować. Otóż uczestnictwo w Radzie Pokoju nie jest uczestnictwem odpłatnym. Znaczy nie trzeba tam włożyć żeby uczestniczyć w tej Radzie Pokoju tak dużych pieniędzy. Jak mówił to starał się przedstawiać Donald Tusk. I jeżeli nie będziemy dezinformowali tylko będziemy rzetelnie o Radzie Pokoju rozmawiali to wtedy można się zastanawiać jak polska obecność ma tam wyglądać. Po pierwsze żeby polski premier nie dezinformował w tej sprawie. To jest minimum. Żebyśmy mogli mówić o czymkolwiek dalej to dopiero musimy skończyć z dezinformacją w polskim rządzie. Dziękuję. Dziękuję. Pokoju teraz ja w przyszłym 24 chciałam zapytać o naszego newsu. Już nasza telewizja doszła do takiej informacji że kurzyczka zech ma wystąpić reparację. To znaczy że na jakiś czas o tym nawet co już wspominał część tej kurzyczki ma zostać część w całości po prostu umorzona ma to po prostu z takim zastąpieniem reparacji. No z tym że pożyczka zech to jest 74 miliardy euro a wtedy co wiemy te straty które Polska poniosła w ataku niemiec to są 6 milionów 220 milionów Panie redaktor Donald Tusk rzekł się już reparacji wymyślił Gambit Tuska jak to nazywali członkowie koalicji 13 grudnia mówiąc że jeśli Polska sama będzie płaciła to za dośćuczynienia to kanclerz Mertz poczuje się zawstydzony no to jest jedna wielka bzdura trzeba mówić wprost nie dla sejf proszę Państwa to jest wielkie zagrożenie to jest zamknięcie się w wąskim katalogu produktów wskazywanych przez Komisję Europejską uniemożliwienie prawidłowego rozwoju sił zbrojnych zgodnie z oczekiwaniami żołnierzy i zamknięcie się w zasadzie warunkowości która jest łańcuchem Komisji Europejskiej na poszczególne państwa Unii Europejskiej które chciałyby prowadzić politykę podmiotową Prawo i Sprawiedliwość mówi nie dla sejf chce żebyśmy zachowali podmiotowość w kwestii rozwoju własnej armii ja jestem szczerze wstrząśnięty tym do czego doszła telewizja w Polsce 24 bo jeżeli rzeczywiście taki jest plan Tuska i Merca żeby w ten sposób Niemcy można powiedzieć pozbyli się tego wielkiego zobowiązania które na nich ciąży do którego dąży pan prezydent Karol Nawrocki do którego dążył rząd Prawa i Sprawiedliwości to mamy do czynienia w mojej ocenie po prostu ze zwykłą zdradą żaden Polak żaden Polak nie jest w stanie powiedzieć nie projektowi domagania się czegoś co powinno być już dawno zrealizowane czyli zapłaty reparacji przez niemieckich zbrodniarzy i mówię to Szanowni Państwo bo dokładnie w poniedziałek najbliższy 23 lutego z mojej inicjatywy w polskim Sejmie będzie odsłonięta piękna wystawa Instytutu Pamięci Narodowej Dzieci Zamojszczyzny ja będę na nią zapraszał ambasadora Niemiec żeby przyszedł i zobaczył jak zbrodniarze niemieccy wysiedlali dzieci z Zamojszczyzny kradli polskie dzieci wysiedlali mieszkańców Zamojszczyzny ponad 100 tysięcy Polaków jedna z największych zbrodni nie ma szanowni Państwo zgody żeby handlować reparacjami jeżeli Tusk i myśli że sobie z Mercem będzie przy zielonym stoliku tę kwestię załatwiał to się grubo myli my jak wygramy wybory tę kwestię będziemy podnosić z Panem Prezydentem i będziemy się domagać od Niemców zapłaty reparacji czy jest jeszcze jakieś ostatnie pytanie tak chciałam się zapytać jak oceniają Państwo nowe wydanie Eda dla Pana Macina Romanowskiego to jest w mojej ocenie działalność czy działanie przestępcze ta kwestia została prawomocnie osądzona to że szanowni Państwo nie mamy w Polsce praworządności nie ma prawa i sprawiedliwości w sądach że w zasadzie jeżeli sędzia nie wyda wyroku po myśli Żurka czy Tuska to może liczyć się z represjami może liczyć się z odsunięciem od orzekania no to jest rzecz niesłuchana my szanowni Państwo jesteśmy dzisiaj na świecie pokazywani w jednym szeregu z Białorusią i z Rosją tutaj się politycznie steruje wyrokami represje polityczne wobec Marcina Romanowskiego ja wczoraj byłem w Biłgorale i widziałem dobrze działające biuro poselskie Pana posła Marcina Romanowskiego który jest cały czas aktywnym posłem i ze względu na represje polityczne reżimu Tuska musi dzisiaj przebywać pod ochroną państwa węgierskiego ale jestem przekonany że tutaj wróci i będzie nam pomagał rozliczać tę ekipę to co szanowni Państwo co się dzieje jest najlepszym dowodem na to naszej mobilizacji żeby wygrać wybory i przywrócić normalność w sądach żeby w sądach byli sędziowie a nie politycy w togach którzy spełniają zachcianki Żurka i Tuska to jest w mojej ocenie tak jak powiedział również świetny mecenas Bartosz Lewandowski takiego bezprawia w III RP jeszcze nie było jeszcze mogę je dopisać ostatnio chciałem się opisać na ile do rodzaju państwa ustawy o KRS-ie bym może byłaby lepsza nowa KRS a nie ta Krajowa Rada Sądownictwa jest legalnym organem Rzeczypospolitej Polskiej tak orzekł w swoim wyroku Trybunał Konstytucyjny to że mamy grupę polityczną związaną z Tuskiem Żurkiem Bodnarem Giertychem Zębaczyńskim i innymi jego mościami którzy podważają status 3000 sędziów i podważają status również sędziów Trybunału Konstytucyjnego to niestety tylko i wyłącznie świadczy o tym że mamy do czynienia z gigantycznym atakiem na legalnie wybrane organy konstytucyjne Prawo i Sprawiedliwość głosowała przeciwko tej ustawie jestem przekonany że Pan Prezydent Karol Nawrocki który stoi na straży porządku Rzeczypospolitej Polskiej a przede wszystkim stoi na straży Konstytucji zawetuje tę ustawę i wielki szacunek dla Pana Prezydenta że nie awansuje tych sędziów rozpolitykowanych tej kasty tych ludzi polityków w Togach którzy można powiedzieć podpisywali różne apele do instytucji międzynarodowych plując na swoje państwo bo nie ma szanowni Państwo zgody na to żeby wśród sędziów byli ludzie którzy zapominają że służą Rzeczypospolitej Polskiej służą Polskiemu Narodowi a nie Justici a nie Organizacjom Międzynarodowym a nie Biedroniom czy Tuskom i my szanowni Państwo jestem przekonany że w pierwszych tygodniach po zwycięstwie i po utworzeniu rządu doprowadzimy do tego że w końcu sądownictwo zacznie funkcjonować normalnie dziękujemy bardzo dziękujemy bardzo i zacznie dziękuję