Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Poseł PiS chce wykreślić neutralność płciową z ogłoszeń

Poseł PiS chce wykreślić neutralność płciową z ogłoszeń

Posłowie Klubu Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli złożenie projektu nowelizacji kodeksu pracy, mającej wykreślić przepis o neutralności stanowisk i neutralności płciowej w ogłoszeniach o pracę. Klub twierdzi, że obecna regulacja wprowadza chaos i nie rozwiązuje praktycznych problemów na rynku pracy.

Najważniejsze ustalenia


Posłowie proponują wykreślenie paragrafu trzeciego z artykułu 18 ze znakiem 5 CA kodeksu pracy, by - jak mówią - przywrócić „normalność” w formułowaniu ogłoszeń o pracę i usunąć obowiązek neutralności płciowej w nazewnictwie stanowisk.

Argumenty przeciw neutralności


Mówca określił przepis jako „absurd prawny” i „potworka prawnego”, wskazując, że zmiana nazwy stanowiska (np. z psychologa na psycholożkę) nie poprawia przejrzystości rynku pracy, a raczej wprowadza ideologiczne przesłanki do opisów ofert.

Brak narzędzi egzekucyjnych - rola PIP


W wystąpieniu podniesiono, że główny inspektor pracy na Komisji Kontroli Państwowej stwierdził brak narzędzi sankcyjnych wobec pracodawców stosujących odmienne formy ogłoszeń. W ocenie klubu przepis jest „martwy”, bo PIP nie dysponuje mechanizmami nakładania kar, o których mówiono.

Konsekwencje dla rynku pracy


Mówca argumentował, że obowiązek neutralności płciowej obciąża pracodawców i pracowników, nie jest stosowany powszechnie przez podmioty publikujące oferty i może powodować fałszywe oczekiwania kandydatów, którzy tracą czas na rekrutacje, na które i tak nie będą brani pod uwagę ze względu na preferencje pracodawców.

Kolejne kroki legislacyjne


Autorzy projektu zapowiedzieli krótką i czytelną nowelizację oraz złożenie dokumentów w kancelarii marszałka Sejmu z nadzieją, że Sejm niezwłocznie zajmie się propozycją. W wystąpieniu pojawiła się też krytyka obietnic deregulacji ze strony premiera i ministrów, które zdaniem mówcy nie przełożyły się na uproszczenia prawne.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry Państwu, witam na konferencji posłów Prawa i Sprawiedliwości. Chcieliśmy Państwa poinformować o bardzo ważnej zmianie, którą wprowadzamy jako Klub Prawa i Sprawiedliwości, projekt ustawy dotyczący zmian w kodeksie pracy. Tak zwana neutralność stanowisk wprowadzona w pędzie ideologicznym tak naprawdę środowisk związanych tylko i wyłącznie z koalicją 13 grudnia wprowadziła wielki chaos i brak przejrzystości w przepisach prawa, a szczególnie w zakresie ogłoszeń o pracę, które są publikowane przez pracodawców. Dlatego jako posłowie Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości składamy projekt zmian w kodeksie pracy w zakresie przywracającym normalność, czyli wykreślenia paragrafu, który mówi wprost o neutralności stanowisk. Bo cóż zmienia w postrzeganiu rynku pracy i poszukiwaniu pracy zmiana stanowiska pracy, nazwy stanowiska pracy z psychologa na psycholożkę w odniesieniu do pracownika, który poszukuje tej pracy, który liczy na to, że rządzący będą dbać szczególnie o jego bezpieczeństwo w zakresie utrzymania miejsca pracy, a tym samym utrzymania swojej rodziny i samego siebie. Bo doskonale wiemy o tym, że coraz trudniej jest na rynku pracy, szczególnie wśród osób młodych, młodego pokolenia, szczególnie tego, który wstępuje dopiero na rynek pracy, zresztą dane, chociażby z miasta Krakowa jasno mówią o tym, że wzrasta zdecydowanie bezrobocie wśród osób młodych. Dlatego nasz wniosek o wykreślenie bzdurnych przepisów wprowadzonych w czerwcu ubiegłego roku, które weszły w życie w wigilię 2025 roku jest najlepszym rozwiązaniem w kontekście powrotu do tej normalności, normalnych przepisów i postrzegania stanowiska pracy jako realnego miejsca pracy dla każdego Polaka, a nie wpajania ideologicznych przesłanek po to tylko, żeby na siłę coś wypromować. I jeszcze jedna kwestia związana z kontrolą i głównym inspektorem pracy, który wyraźnie powiedział to na Komisji Kontroli Państwowej, że tak na dobrą sprawę w kodeksie nie ma żadnych narzędzi sankcyjnych, karnych w stosunku do przedsiębiorców, którzy zastosują inne ogłoszenia preferowane przez rządzących. Nie ma PIP żadnych mechanizmów kontrolnych nakładania, czy 2 tysięcy, czy 5 tysięcy kary, o których była mowa. W związku z tym ten przepis jest de facto martwy, który nie wnosi nic tak naprawdę do rynku pracy, a przede wszystkim nie daje nic dobrego dla przyszłych pracodawców, bądź przyszłych pracowników i pracodawców, dla których tak naprawdę te przepisy wprowadzają ogromny chaos i brak przejrzystości. Szanowni Państwo, rok 2025 miał upłynąć pod znakiem deregulacji. Słyszeliśmy z ust Donalda Tuska, ale też poszczególnych ministrów, że będą wprowadzać takie rozwiązania, które ułatwią przedsiębiorcom życie, takie rozwiązania prawne, które usuną wątpliwe przepisy, dzięki czemu polska gospodarka będzie mogła się rozwijać. Oczywiście to hasło deregulacja, jak się okazało, było przerostem formy nad treścią. Jeżeli przyjrzymy się legislacji z poprzedniego roku, no to trudno dostrzec jakieś fundamentalne zmiany, jeżeli chodzi o ułatwienia prawne. A nawet na przykładzie tej zmiany w kodeksie pracy wprowadzono dodatkowe obowiązki, które są dużym obciążeniem dla zarówno pracodawców, jak i pracowników. Od 24 grudnia poprzedniego roku istnieje obowiązek, aby kształtować ogłoszenia o pracę w sposób neutralny płciowo. Czyli pracodawca został zmuszony do dodatkowego obowiązku, takiego formułowania naboru, takiego formułowania ogłoszeń na pracę, aby one nie wskazywały, czy jest zapotrzebowanie na kobietę, czy na mężczyznę. Natomiast raz, że nie ma przepisów, które związane byłyby z egzekucją, o tym wspomniała przed chwileczką pani poseł Violetta Culpa, a dwa, od strony praktycznej. I tak na końcu pracodawca decyduje, czy na przykład do prac budowlanych wybrać mężczyznę, czy kobietę. I oczywiście siłą rzeczy zdecydowanie większa część tych prac jest wykonywana przez mężczyznę. Na końcu pracodawca decyduje, czy do opieki nad dzieckiem, czy nad dziećmi wybrać kobietę, czy mężczyznę. I tak większość z tych prac jest wykonywana przez kobiety. Czyli pracodawca decyduje na samym końcu, kogo zatrudnia do wykonywania danego zakresu obowiązków. Także ta neutralność płciowa przy kształtowaniu ogłoszeń o pracę jest obowiązkiem z jednej strony, a z drugiej strony, od strony praktycznej, jest fikcją, jest absurdem, jest bublem, jest po prostu taką prawną bzdurą, która została wprowadzona w poprzednim roku. Dlatego my chcemy usunąć paragraf trzeci z artykułu 18 ze znakiem 5 CA z kodeksu pracy, po to, aby w tej sferze ogłoszeń o pracę została przywrócona normalność. Przepisy, o których mówimy, istnieją bez mała od miesiąca. Natomiast jeżeli przeglądamy ogłoszenia o pracę, zarówno te publikowane na portalach prywatnych, jak i również ogłoszenie o pracę, które są opublikowane poprzez instytucje państwowe, no to widzimy, że zdecydowana większość z nich nie jest dostosowana do tego nowego obowiązku. Czyli pracodawcy po prostu nic sobie z tej nowej formy prawnej nie robią. Także wyraz praktyczny tych przepisów kompletnie nie istnieje. Z drugiej strony pracownik po przeczytaniu takiego ogłoszenia może mieć nieuzasadnione nadzieje, że jest on w stanie taki zawód wykonywać, że ma odpowiednie kwalifikacje, że ma odpowiednie doświadczenie, czyli bierze udział w rekrutacji, wysyła CV, wysyła podanie o pracę, wykonuje pewne czynności, na które po prostu traci czas, a na końcu i tak na starcie nie jest wybrany, ponieważ życzeniem pracodawcy jest ktoś zupełnie inny. Jest człowiek o określonej płci. Także, szanowni państwo, chcemy usunąć ten absurd prawny, chcemy usunąć tego potworka prawnego. I mamy nadzieję, że Sejm niezwłocznie zabierze się do pracy nad tą naszą, bardzo krótką, jeżeli chodzi o formę nowelizacją. Tak wygląda, szanowni państwo, zmiana, którą proponujemy. Także to jest dosłownie dwa artykuły, bardzo krótkie, bardzo czytelne, bardzo przejrzyste. Za chwileczkę z panią poseł Wiolettą Kulpą udamy się do kancelarii marszałka Sejmu w odpowiedniej miejscu, aby złożyć ten projekt ustawy. Marszałek zgodnie z obowiązkiem ma nadać druk temu projektowi ustawy. Będzie on podlegał konsultacjom, które stworzył poprzedni marszałek, marszałek Szymon Hołownia. No i liczymy, że tutaj pracodawcy i pracownicy będą mieli okazję do realnego wypowiedzenia się na temat tych przepisów. Takiej okazji nie było podczas tworzenia tego przepisu. Wskazała o tym pani poseł Wioletta Kulpa, że ten przepis został wrzucony na etapie prac Komisji Kodyfikacyjnej do projektu ustawy o jawności zarobków. I akurat jawność zarobków w momencie formułowania ogłoszenia o pracę nie jest dla nas wątpliwa. To rozwiązanie dobre, to rozwiązanie, które poparliśmy. Myślę, że to rozwiązanie przeważyło, jeżeli chodzi o podpisanie projektu ustawy przez pana prezydenta Andrzeja Dudę. Tego rozwiązania o jawności zarobków nie chcemy usuwać. Chcemy usunąć po prostu prawny absurd, prawny bubel, prawną bzdurę związaną z tak zwaną neutralnością płciową, która tak de facto mocno utrudnia konstruowanie ogłoszeń o pracę, a na samym końcu niczego rzeczywistego, niczego praktycznego do relacji pracodawca-pracownik nie wnosi. Także mamy nadzieję na pilne procedowanie. Mamy nadzieję, że to uproszczenie, które w tej chwili procedujemy, spotka się z przychylnością zarówno większości posłów obecnego Sejmu, ale też w ramach konsultacji pracodawcy i pracownicy będą mogli się do tej naszej propozycji odnieść. Oczekujemy zarówno od rządu, jak i od koalicji większościowej w polskim parlamencie zajęcia się prawdziwymi problemami pracowników całej branży, która zajmuje się gospodarką. Natomiast od PIP-u, od Państwowej Inspekcji Pracy oczekujemy przede wszystkim zajęcia się tematami w zakresie przestrzegania przepisów prawa BHP, a nie wyłącznie zajmowaniem się donosami teraz w zakresie neutralności stanowisk. Wraz z Panem posłem Rafałem Weberem oczywiście odpowiemy na Państwa pytania, jeśli są, a za chwilkę, tak jak Pan poseł powiedział, udamy się, aby złożyć konkretny projekt zmian w ustawie. Czekamy na pytania. Nie ma. To dziękujemy Państwu bardzo serdecznie. Do zobaczenia. Do zobaczenia. Dziękuję.