Lidia Czechach: Bon senioralny to obietnice bez pokrycia
Lidia Czechach krytycznie oceniła postępy prac nad bonem senioralnym, zarzucając rządowi opóźnienia i brak konkretnych działań. Na Komisji Polityki Senioralnej wskazała, że obietnice z ubiegłego roku nie zostały dotrzymane i że projekt wymaga wyjaśnień.
Lidia Czechach podkreśliła, że projekt ustawy o bonie senioralnym trafił 15 grudnia na Radę Ministrów, a następnie - cytat - "praktycznie pisany od nowa". Wskazała, że wcześniejsze deklaracje o wejściu bonu w życie od stycznia 2026 roku są "obietnicami bez pokrycia".
W debacie zwrócono uwagę na doniesienia medialne, według których w pierwszych trzech latach świadczenie mogłoby być kierowane tylko do seniorów od 80. roku życia, zamiast pierwotnie zaplanowanych 75 lat. Minister odpowiedzialna za politykę senioralną zaprzeczyła tym informacjom, lecz odmówiła wydania oficjalnego oświadczenia wyjaśniającego sprawę.
Posłowie zwracali uwagę, że deklarowane konsultacje z samorządami nie miały miejsca w ich okręgach. Pytania o liczbę i zakres konsultacji oraz o to, z jakimi jednostkami prowadzone były rozmowy, pozostały bez wyczerpującej odpowiedzi ze strony ministerstwa.
Członkowie komisji wskazywali, że seniorzy są od trzech lat obiecywani rozwiązaniem, które nadal nie funkcjonuje, i domagali się szybkiego działania. W wypowiedziach padły również zarzuty, że wyborcy uwierzyli w gotowość projektu, co miało wpływ na ich decyzje wyborcze wobec Koalicji Obywatelskiej. Posłowie oczekują od rządu i ministerstwa jasnych terminów i konkretnych informacji.
Najważniejsze ustalenia
Lidia Czechach podkreśliła, że projekt ustawy o bonie senioralnym trafił 15 grudnia na Radę Ministrów, a następnie - cytat - "praktycznie pisany od nowa". Wskazała, że wcześniejsze deklaracje o wejściu bonu w życie od stycznia 2026 roku są "obietnicami bez pokrycia".
Kwestia wieku uprawniającego
W debacie zwrócono uwagę na doniesienia medialne, według których w pierwszych trzech latach świadczenie mogłoby być kierowane tylko do seniorów od 80. roku życia, zamiast pierwotnie zaplanowanych 75 lat. Minister odpowiedzialna za politykę senioralną zaprzeczyła tym informacjom, lecz odmówiła wydania oficjalnego oświadczenia wyjaśniającego sprawę.
Brak konsultacji z samorządami
Posłowie zwracali uwagę, że deklarowane konsultacje z samorządami nie miały miejsca w ich okręgach. Pytania o liczbę i zakres konsultacji oraz o to, z jakimi jednostkami prowadzone były rozmowy, pozostały bez wyczerpującej odpowiedzi ze strony ministerstwa.
Konsekwencje polityczne i oczekiwania
Członkowie komisji wskazywali, że seniorzy są od trzech lat obiecywani rozwiązaniem, które nadal nie funkcjonuje, i domagali się szybkiego działania. W wypowiedziach padły również zarzuty, że wyborcy uwierzyli w gotowość projektu, co miało wpływ na ich decyzje wyborcze wobec Koalicji Obywatelskiej. Posłowie oczekują od rządu i ministerstwa jasnych terminów i konkretnych informacji.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
PiS – Ustawa na kolanie: skok na kasę i zagrożona Łódź
Barbara Dziuk pyta o finansowanie innowacyjnej medycyny
PiS: Orzeczenie TSUE zagraża lasom państwowym
PiS zapowiada: Solidarna Polska zmieni się w Suwerenną Polskę
PiS krytykuje Zielony Ład i ostrzega przed skutkami dla rolnictwa
Radosław Fogiel demaskuje operację przefarbowania Donalda Tuska
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Mariusz Kamiński
Mariusz Kamiński: Żąda wolności dla Jimmy'ego Laia
Jadwiga Wiśniewska
Jadwiga Wiśniewska: Merkel otworzyła drzwi - potrzeba deportacji
Joachim Brudziński
Joachim Brudziński: Umowa z Indiami zagraża rolnictwu i bezpieczeństwu
Anna Gembicka
Anna Gembicka: Rząd musi natychmiast wstrzymać MERCOSUR
Krzysztof Paszyk
Krzysztof Paszyk: Domaga się wyjaśnień od Błaszczaka i Morawieckiego
Alicja Łuczak
Alicja Łuczak: PiS zawłaszczył sądy, czas przywrócić porządek
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — PiS odbija mandaty kosztem Konfederacji
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Artykuł
Ceny paliwa: Sejm wprowadził ceny maksymalne, posypała się krytyka
Transkrypcja
Szanowni Państwo, na wczorajszej Komisji Polityki Senioralnej po raz kolejny pytaliśmy o postępy prac nad bonem senioralnym. W 2023 roku seniorzy oraz ich bliscy zostali zwiedzeni, ponieważ usłyszeli obietnicę konkretu, że będzie takie rozwiązanie jak bon senioralny. Okazuje się, że tego bonu wciąż nie ma, a my słyszymy o uzgodnieniach, deklaracjach, analizach i konsultacjach. Proszę zauważyć, że kiedy obecna władza potrzebuje przyjąć jakiś projekt w krótkim czasie, kiedy zależy im na czasie, to proponują pseudokonsultacje czterodniowe z weekendem w środku. Natomiast teraz trudno nie odnieść wrażenia, że te konsultacje tak długotrwające to jest pewnego rodzaju wybieg, żeby opóźnić jak najbardziej pracę nad bonem senioralnym. Projekt ustawy trafił 15 grudnia ubiegłego roku na Rady Ministrów, ale usłyszeliśmy wczoraj, że na skutek uwag jest praktycznie, to jest cytat, praktycznie pisany od nowa, czyli obietnice pani minister składane w ubiegłym roku, że bon wejdzie w życie od stycznia 2026 roku, to są obietnice bez pokrycia. Pytanie, ilu Polaków udało się omamić tą obietnicą, ilu Polaków zagłosowało na Koalicję Obywatelską, na przedstawicieli Koalicji 13 grudnia obecnej władzy, właśnie dlatego, że uwierzyli, że ten projekt jest gotowy. Jeszcze jedna kwestia bardzo bulwersująca. Otóż w przestrzeni medialnej funkcjonuje informacja, że w pierwszych trzech latach od wejścia w życie bonu senioralnego będą mogli na niego liczyć tylko seniorzy od 80 roku życia, a nie tak jak było pierwotnie przewidziane od 75 roku życia. Tu powstaje kolejna luka wiekowa, kolejna grupa seniorów będzie przez te trzy lata bez właściwego wsparcia. Pytana o to wczoraj pani minister, odpowiedzialna za obszar polityki senioralnej w rządzie, powiedziała, że to nie jest prawda, że takich projektów nie ma. Natomiast kiedy zażądaliśmy, że skoro to jest nieprawda, a funkcjonuje w przestrzeni medialnej, to oczekiwaliśmy, że dzisiaj zostanie wydane przez panią minister stosowne oświadczenie na ten temat. No takiego oświadczenia nie ma i na komisji wczoraj również padło słowo, że tego oświadczenia nie będzie. Ale o tym, skąd wziął się ten 80 rok życia, skąd te informacje w przestrzeni medialnej powie pani poseł Lidia Czechach. Bardzo proszę. Witam państwa bardzo serdecznie. Ja powiem szczerze, że w pierwszym kroku dowiedziałam się tego od seniorów i od grup senioralnych, które funkcjonują na terenie mojego okręgu wyborczego. Pani poseł, czy pani coś wie na ten temat, że jednak ten program będzie skierowany dla osób powyżej 80 roku życia, co znacząco ogranicza dostępność do tego programu osobom starczym. Więc co zrobiłam? No wpisałam oczywiście w Google informacje, czy takie informacje w przestrzeni medialnej się pojawiają. Wyskoczyło mi kilkanaście tak naprawdę portali, które informują o tym, że ten program od 2026 roku nie będzie skierowany do osób 75+. I były to portale zarówno ogólnopolskie, jak i portale, które bardzo często informują o sprawach prawnych, kadrowych, senioralnych. Czyli to nie była tylko jedna media, które o tym poinformowały. Dziwię się troszeczkę, że pani minister wczoraj na komisji tak uparcie twierdziła, że program bon senioralny będzie skierowany jednak do osób po 75. roku życia. Ludzi nie interesuje, co będzie kiedy i za trzy lata, kiedy okaże się, że ten program jednak funkcjonuje. Ludzie interesuje, czy oni będą mogli w 2026 ubiegać się o tą pomoc, która jest niezwykle ważna dla seniorów i ich rodzin. Bardzo proszę, pani poseł Anna Cicholska. Dziękuję. Szanowni Państwo, polscy seniorzy zasługują na szacunek i uznanie. Szczególnie powinni być objęci wsparciem przez polski rząd. Otóż tak nie jest. Już od trzech lat mamieni są obietnicami, jeżeli chodzi o realizację bonu senioralnego. Moi drodzy, pani minister wielokrotnie mówiła, że prowadzi konsultacje z samorządowcami w poszczególnych gminach. Z tymi gminami, z którymi ja mam kontakt, pytałam. Żadnych konsultacji nie było. Ja proszę, żeby wreszcie pani minister poważnie potraktowała seniorów, poważnie potraktowała obiecanki, które zostały przedstawione im. To koalicja obywatelska wygrała te wybory, mamiąc seniorów. I proszę, to co mieliście w ciągu tych 100 dni zrobić, przynajmniej zrealizujcie je w trzecim roku swoich rządów. Dziękuję. Pan poseł Marcin Grabowski. Szanowni państwo, ja tutaj chciałbym na początek podziękować pani przewodniczącej Komisji Polityki Senioralnej za to jej aktywność, bo dzięki tej komisji mamy możliwość zadawania różnych pytań i dopytywania o różne rzeczy właśnie ważne dla seniorów. I tutaj cieszę się bardzo, że w tej komisji właśnie jest przewodnicząca z opozycji, która organizuje taką komisję. I rzeczywiście wczoraj mieliśmy Komisję Polityki Senioralnej, na której ja również zadałem pytania do pani minister, która nie potrafiła na nie odpowiedzieć do końca. Zadałem pytania kwestii samorządowców. Czy były prowadzone konsultacje z samorządowcami? Podobno takowe były. Z jakimi samorządowcami, z jakimi jednostkami samorządu terytorialnego? Ile tych konsultacji było z samorządowcami? No niestety pani minister nie odpowiedziała mi na te pytania. Pytaliśmy wiele, wiele różnych bardzo ciekawych kwestii o bonie senioralnej, bo wczoraj był ten temat, myślę, bardzo, bardzo istotny. I no niestety pani minister nie potrafiła do końca udzielić nam rzeczowych informacji. Dzisiaj samorządowcy, ja mówię też o samorządowcach, nie są przygotowani, nie mają żadnych informacji, jak ma się to odbywać, na jakich zasadach i w jakim to ma być kierunku. Dlatego my cały czas intensywnie w Komisji Polityki Senioralnej dopytujemy i staramy się pracować na tym, co jest. A jest niewiele, dlatego ja też zadałem jedno konkretne pytanie. Czy w ogóle ten program w tej kadencji zostanie zrealizowany, ten bon senioralny? Bo seniorzy na to czekają, seniorzy na to też gdzieś tam zasługują. I nawet na to pytanie, tak czy nie, pani minister nie odpowiedziała. Dlatego powinniśmy o to zabiegać, walczyć, dopytywać. I myślę, że tutaj jeszcze raz chylę czoła dla pani przewodniczącej, bo warto, warto, presja ma sens i myślę, że tutaj my jako opozycja również jesteśmy przygotowani na to, żeby ten rząd 13 grudnia rozliczać z ich obietnic. Dziękuję. Bardzo dziękuję. Bardzo proszę pani poseł Lidia Burzyńska. Szanowni Państwo, dzisiejszej konferencji prasowej z naszym udziałem być nie powinno. Dlaczego? Dlatego, że obietnice, które Platforma Obywatelska teraz zmieniła nazwę na Koalicja Obywatelska, obiecywała, że zrealizuje w 100 dniach swoich rządów. I cóż się okazuje takiego? Znowu nie dowiozła swoich obietnic. Znowu pokazała seniorom, że oni nie są dla rządu 13 grudnia ważną grupą społeczną. A dzisiaj jest Dzień Babci, jutro Dzień Dziadka. Czy takie informacje powinny docierać do naszych seniorów? Koalicjo Obywatelska. Nosicie naklejone serca. Ściągnijcie te serca i okażcie serce dla seniorów. Okażcie, że dla was grupa społeczna, dzięki której funkcjonujemy, dzięki której możemy się cieszyć, możemy się radować, możemy znać przeszłość swoją, zarówno tą małą, rodzinną, jak i polski, abyście zaprzestali obietnic, a zaczęli realizować. Bo seniorzy zasługują na to, aby ich nie oszukiwać, a o nich troszczyć się. Dziękuję. Koalicjo 13 grudnia. Więcej pracy i więcej serca dla ludzi. Dziękujemy bardzo. Dziękuję.