Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
PiS: Krytykuje likwidację Ministerstwa Przemysłu i nazywa to oszustwem

PiS: Krytykuje likwidację Ministerstwa Przemysłu i nazywa to oszustwem

PiS oskarżył rząd o stworzenie i szybką likwidację Ministerstwa Przemysłu na Śląsku, nazywając ten krok oszustwem wobec mieszkańców regionu i brakiem merytorycznego działania. Wskazał, że utworzenie resortu kosztowało setki milionów złotych, a urząd nie pomógł hutnictwu, górnictwu ani energetyce.

Najważniejsze zarzuty


- PiS twierdzi, że Ministerstwo Przemysłu powstało z powodów partyjnych przy rekonstrukcji rządu i było jedynie symboliczną placówką bez realnych kompetencji. Przedstawiciele partii mówią o oszustwie wobec mieszkańców Śląska i braku pomocy dla hutników oraz górników.

Koszty i brak efektów działań


- Według PiS powstanie siedziby resortu kosztowało setki milionów złotych, które zostały "wyrzucone w błoto". Resort miał funkcjonować formalnie, lecz nie zrealizował konkretnych działań ani wsparcia dla branż przemysłowych.

Brak strategii dla branż przemysłowych


- PiS postawił pytania o decyzję notyfikacyjną dla górnictwa oraz o strategię dla hutnictwa i sektora energetycznego. Podkreślono brak odpowiedzi na protesty hutników oraz obawy o przyszłość przemysłu stalowego i elektrowni węglowych.

Możliwe kroki prawne i pytania o odpowiedzialność


- Przedstawiciele PiS zapowiedzieli rozważenie działań o charakterze prawnym i zażądali wyjaśnień, kto odpowiada za funkcjonowanie ministerstwa i konsekwencje płynące z jego likwidacji.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowni Państwo, jesteśmy przed budynkiem Ministerstwa Przemysłu. Największego skandalu, który związany jest z rekonstrukcją rządu przeprowadzonego przez pana premiera Donalda Tuska. Największą hańbą, skandalem i oszustwem wobec ludzi, którzy mieszkają w Wojewódzkiej Śląskim. Jako posłowie Prawa i Sprawiedliwości przyjechaliśmy tutaj dzisiaj zapotestować, bo to jest właśnie oszustwo. 19 miesięcy temu Donalda Tusk ogłaszał, że powstanie na Śląsku Ministerstwo Przemysłu. Miejsce ważne miało być dla tego regionu, doceniające region, doceniające mieszkańców tego regionu. Donalda Tusk miał usta pełne prezesów, cały czas krzyczał Śląsk, Śląs, Ślązacy, wspiera i tak dalej. Państwo widzicie jak to dzisiaj wygląda. Rząd i ta cała rekonstrukcja to sprawa, która nie uratuje Donalda Tuska, nie uratuje tego nieudatnego rządu. Natomiast Ministerstwo Przemysłu jest takim znakomitym przykładem obrazującym absolutną hipokryzję. Przez te 19 miesięcy myślę, że mieszkańcy województwa śląskiego w ogóle nie zapoznali się z tym, kto jest ministrem przemysłu, kto był, przepraszam, ministrem przemysłu. Nawet posłowie za bardzo nie znali, nawet ci, którzy są w rządzie nie za bardzo wiedzieli, kto to jest. Nie wiedzieli, kto jest wiceministrem. Wiadomo, że dla swoich kolesi stworzyli właśnie tutaj to ministerstwo, kłamiąc, oszukując mieszkańców Śląska, że będą w szczególny sposób wspierali tę ziemię. Dzisiaj można powiedzieć, że zostały wyrzucone w błoto setki milionów złotych. Setki milionów złotych, bo tyle kosztowało utworzenie tego budynku. Tylko dla partii, tylko dla Koalicji Obywatelskiej, dla jej przystawek stworzono to ministerstwo. Niczym konkretnym się nie zajmowało w ciągu kilkunastu miesięcy. Niczego nie zrobiło. My byliśmy tutaj z posłami kilkanaście, kilka tygodni temu, kilkadziesiąt dni temu. W sprawie hutnictwa mieli pomóc hutnikom. Nic nie zrobili, hutnicy zostawili, są zostawieni sobie samy. Nie pomogli górnikom, nie pomogli branży energetycznej, nic nie zrobili. Siedzieli tylko na swoich stołkach, tu szanowni państwo, i brali kasę. Limuzyny, sekretarki, kolesie obstawiani na różnych stanowiskach, a dzisiaj hula tutaj wiatr. I to jest oszustwo. Tak się właśnie nie powinno robić. My oczywiście rozważamy, czy nie podjąć działania natury prawnej, bo nie było żadnego merytorycznego uzasadnienia, żeby to ministerstwo tutaj powstało. Z przyczyn czysto partyjniackich, żeby oszukać mieszkańców Śląskich i pozyskać głosy, stworzyli tutaj ten resort. Dzisiaj hula tutaj wiatr. Nikogo nie ma, nie wiadomo czy jest. Była pani minister tutaj, byli wiceministrowie. Co się stanie z tymi pracownikami? Jedno wielkie oszustwo. Szanowni państwo, Donald Tusk ogłaszał w ramach swoich 100 konkretów, że będzie ministerstwo przemysłu na Śląsku. I mówił, że nie tylko symbolicznie, ale praktycznie, że tutaj będą podejmowane decyzje. Drodzy państwo, widzimy teraz, że te 100 konkretów i słowa Donalda Tuska można wyrzucić na śmietnik, jak wszystkie inne jego konkrety, bo raptem tych kilkanaście miesięcy ten urząd tu był, ale czy on funkcjonował? Formalnie mamy tabliczkę, formalnie mamy siedzibę, ale byliśmy przynajmniej dwoma, trzema interwencjami poselskimi, w których hulał wiatr, drodzy państwo, w których nic się nie działo. I to jest po prostu niepraktycznie, że były realizacje jakiekolwiek pomysłów Donalda Tuska. To nie było ministerstwo przemysłu, to było ministerstwo likwidacji przemysłu, bo czego się ten rząd nie weźmie, nie chyci, mówiąc po naszemu, to tylko potrafią likwidować. I tak samo tutaj nic nie zrobili dla górnictwa, nic nie zrobili dla przemysłu, żadnych pozytywnych efektów działania tego urzędu. I drodzy państwo, trzeba powiedzieć, Platforma bardzo lubiła przecież chodzić na konferencje, mówić, używać tego słowa, my dzisiaj użyjemy, szlązacy zostali zrobieni w ciula. Niestety, ewidentnie przez Donalda Tuska, który przyjeżdżał tutaj, kłamał, mówił o stu konkretach, mówił o tym, że tutaj będzie ministerstwo przemysłu. Kiedy już te wybory w sposób oszukańczy w 2023 roku wygrał, utworzył rząd, wiemy jak ten rząd wygląda, fatalny rząd, zły rząd dla Polski, to wziął i zlikwidował. I nie ma. I co tutaj powstanie? Co z tymi ludźmi? Nie tylko oszukał Ślązapów, nie tylko oszukał Województwo Śląskie, nie tylko w ramach tego prestiżu dla naszego województwa wszyscy zostali właśnie zrobieni w ciula, ale też, przepraszam ci pracownicy, co z tymi ludźmi, którzy zaufali Donaldowi Tuskowi? Przecież tutaj ludzie rzucali różne swoje życiowe zadania, przychodzili do pracy po to, żeby się angażować, no ale sami mówili, no co tu mieli robić, jak tutaj hulał wiatr. No to jest jeden z największych symboli rządów tego Tuska, ich partactwa, ich nieudolności i tego, że jedyne co potrafią, drodzy Państwo, to likwidować, bo nawet dobrze tego urzędu nie byli w stanie utworzyć, a już od razu zlikwidowali. Szanowni Państwo, powstało misję z poprzemysłu i ja dzisiaj zadam bardzo konkretne pytania. Bardzo konkretne pytania. Gdzie jest decyzja notyfikacyjna? Gdzie jest decyzja notyfikacyjna dla górnictwa? Dwa lata mijają. Mieli to załatwić sześć miesięcy, a nawet w jedynie. Gdzie jest decyzja notyfikacyjna dla górnictwa? Kto dzisiaj za to odpowiada? Kto dzisiaj odpowiada za to, że górnictwo dzisiaj na Siąsku za chwilę nie upadnie? To jest pierwsze pytanie. Drugie pytanie. Gdzie strategia dla hutnictwa? Gdzie ci hutnicy protestujący na ulicach mają odpowiedź dzisiaj z tego ministerstwa? Z tego ministerstwa, które zostało zlikwidowane. Gdzie jest odpowiedź dla hutnictwa? Jak ma wyglądać przemysł stalowy w Polsce? Kto się tym dzisiaj zajmuje? Wygląda na to, że nikt. Pytam się, gdzie jest strategia dla branży górniczej i dla branży węglowej w energetycy? Gdzie jest strategia? Kto odpowie za te zamykane elektrownie węglowe? Najprawdopodobniej nikt. Bo zostało zlikwidowane to ministerstwo. Ludzie, którzy odpowiadają za ostatnie dwa lata funkcjonowania w tej branży, tych spraw, które mieli za łatwo. Kto za to dzisiaj odpowie? Dzisiaj za to odpowiedzialny jest Donald Tusk, który zlikwidował to ministerstwo. Donald Tusk, który zlikwidował to ministerstwo. Na końcu zapytam konkretnie. Gdzie posłowie Platformy Obywatelskiej ze Śląska? Tutaj dzisiaj powinni stać i bronić tego ministerstwa. Oni byli twarzami otwierania tego ministerstwa na Śląski. Oni dzisiaj są oszustami. Oszustami, którzy oszukali wyborczo Ślązaków. Gdzie są posłowie Platformy Obywatelskiej? Gdzie ludzie Donald Tuska na Śląsku? Pochowali głowy w piasek. Pochowali głowy w piasek i nawet nie komentują tego, że dali sobie odebrać ministerstwo na Śląsku. Tak traktuje Donald Tusk nawet swoich kolegów z partii. My na to nie pozwolimy. Będziemy się upominać o to, że jeśli się Ślązakom coś obiecało, to ma być realizowane. To ma być realizowane. A przede wszystkim ma być realizowane programy. Programy dla chłodnictwa, programy dla górnictwa. My jako posłowie Prawa i Sprawiedliwości, my będziemy się z tymi ludźmi spotykać. Zamiast Donald Tuska, zamiast tego ministerstwa będziemy się spotykać i będziemy wraz z nimi wypracowywać program dla ratowania tych branż. I mamy nadzieję, że wraz z ludźmi na Śląsku bardzo szybko odsuniemy Donalda Tuska od rządzenia. Tak jak on odsunął szansę ratowania poprzez to ministerstwo, odsunął szansę dla tej ziemi, dla górnictwa, dla chłodnictwa. Również się wydaje, że dla atomu i dla gazu, no bo przecież to to ministerstwo dostało w kompetencję rozwój tych dwóch kierunków. Dzisiaj nawet atom i gaz nie jest ważny dla Donalda Tuska, bo zlikwidował to ministerstwo. Najprawdopodobniej programem dzisiaj Donalda Tuska jest zakup energii od naszych sąsiadów z Niemiec, z węgla brunatnego. Najprawdopodobniej taki jest dzisiaj program Donalda Tuska, bo jemu niepotrzebny jest węgiel, chłodnictwo, gaz, atom. Nie jest mu potrzebny, bo dziś pod likwidacją tego ministerstwa nikt się tym nie zajmuje, szanowni Państwo. I to dzisiaj są fakty. Szanowni Państwo, to przedsiębiorstwo można powiedzieć w likwidacji, tak to trzeba nazwać, bo samo powołanie ministerstwa przemysłu to już było fikcją. Na samym początku ratownicy polskiej grupy górniczej interweniowali, prosili o to, by ich miejsca pracy tutaj zachować. Niestety wszystkich ratowników przeniesiono po całym Sztą, po różnych kupalniach. Jestem z Jastrzębia i również byłem pracownikiem mieszkańskiej spółki węgłowej. Szanowni Państwo, ja Panią minister widziałem tylko podczas akcji, podczas akcji kampanii wyborczej Pani prezydent Anny Hetman. Tak nigdy je nie widziałem. Mieliśmy w zeszłym tygodniu parlamentarny zespół górniczy. Niestety nikt z ministerstwa się nie pojawił. Nikt nie jest w stanie powiedzieć, jakie kompetencje miało to ministerstwo i jak to będzie przebiegać w dalszym roku. Bo dzisiaj trzeba jasno powiedzieć, że te kompetencje nie wiadomo, jakie były i nie wiadomo, kto przekaże te kompetencje obecnego, można powiedzieć, byłego ministerstwa przemysłu. Szanowni Państwo, myśmy złożyli również interpelacje w sprawie kosztów, które dotyczą powołania i wychydacji ministerstwa. Dzisiaj trzeba się zastanowić, kto tutaj przyjdzie, żeby ten budynek zapełnić merytoryczną pracą. My tego jeszcze nie wiemy. Też on było na tym zespole też pokazane, że nikt nie ma kompetencji dzisiaj co do górnictwa, do dochodnictwa, co do energetyki. Nikt nic nie wie. Możliwe, że dowiemy się dopiero w nowym roku. Są pytania? Jeżeli chodzi o... Paweł Idruszy, to Pan 24. Ja będę miał kilka pytań do Pana posła. A temacie konferencji? Nie. Ok. Indywidualnie już możemy myśleć. Może to od razu, jeśli można. Czy posłowacz Szymona Hołowni o zamachu stanu powinien... Asio do Ciełówka. A Asio do Ciełówka. A Asio do Ciełówka. A Asio do Ciełówka. Pana Szech Szymon, Szymon Hołownia już od rana powinien być przesłuchany przez prokuraturę, a minister powinien wydać polecenie prokuratorom, żeby dołączyli do sprawy związanej z zamachem stanu. Przypomnę, że taka sprawa jest prowadzona. Tą sprawę, o której dowiedziała się cała Polska w ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin. Szymon Hołownia to druga osoba w państwie. Jeżeli mówi, że był podżegany do tego, żeby przeprowadzić zamach stanu, uczestniczyć w zamachu stanu, to absolutnie ta sprawa musi być wyjaśniona. To jest bardzo, bardzo poważna sprawa. W historii polskiego parlamentaryzmu nie przypominam sobie sytuacji, w której druga osoba w państwie mówiłaby, że ma być przeprowadzony zamach stanu w naszym kraju. I apeluję do wszystkich polityków, żeby nie bagatelizowali tych słów. A Szymon Hołownia powinien być przesłuchany. Jeżeli nie będzie przesłuchany teraz, to obiecujemy, że kiedy powrócimy do władzy, a myślę, że nastąpi to szybko, mam nadzieję, że szybko, żeby odsunąć nieudaczników od władzy, Szymon Hołownia będzie jednym z najważniejszych świadków postępowania dotyczącego zamachu stanu, który prowadzony jest w Polsce o kilkunastu miesięcy. Jak pan ocenia jego ostatnie wypowiedzi, ostatnie działania i ostatnie spotkania? Jeżeli chodzi o działania pana marszałka Szymona Hołowni? Szymon Hołownia. Dzisiaj, jeżeli chodzi o kwestie polityczne, widać, że wybrał drogę rozwijania swojego ugrupowania i to nas powinno w jakimś sensie cieszyć o tyle, że po prostu nie realizuje dzisiaj jakby tego celu przystawki. Można powiedzieć, że przez wiele miesięcy był przystawką w tej koalicji rządowej. Dzisiaj widać, że w tej koalicji doszło do bardzo poważnego sporu przesilenia. Widać, że podąża swoją drogą. Cieszymy się, że ujawnił tę informację, ponieważ zapodżeganie również jest kara, bardzo wysoka kara, zapodżeganie do zamachu stanu. Ja przypomnę, że jeżeli chodzi o zmianę ustroju państwa, to jest najwyższa kara nawet dożywocia i apeluję, żeby nie bagatelizować tego. Pan Szymon Hołownia jest drugą osobą w państwie, ma prawo spotykać się z kim chce. My żyjemy chyba jeszcze w wolnym kraju, więc nie można kontestować tu jego zachowań, działań w tym zakresie, że spotyka się z takim czy innym politykiem. Chyba lepiej, że się spotyka, niż miałoby dojść do tego, czego być może oczekują ci, którzy są w koalicji obywatelskiej, żeby przenieść ten spór na ulicę, bo to by była tragedia dla Polski. Czy wyobraża pan sobie koalicję udziałem Szymona Hołowni? Redaktorze, tutaj w Katowicach w październiku będziemy mieli kongres, w czasie którego będziemy próbowali wypracować program. Mam nadzieję, że dzisiaj już Polacy nie dadzą się oszukać, jeżeli chodzi o Donalda Tuska. Dzisiaj o żadnych koalicjach nie rozmawiamy. Chcemy wygrać jako Prawo i Sprawiedliwość. Będziemy mieli bardzo dobry program, mamy bardzo dobrych ludzi. Jesteśmy po zwycięskich wyborach prezydenckich. Już za dziewięć dni Karol Nawrocki zostanie zaprzysiężony jako prezydent Polski. Dzisiaj nie mówmy o tym, kto w koalicji. Chcemy wygrać po prostu jako Prawo i Sprawiedliwość i apelujemy do wszystkich sił demokratycznych. My przedstawiliśmy program dziesięciopunktowy. Tam wszystko Państwo zwłaszcza mówię o Konfederacji tutaj, jako ugrupowaniu, które być może potrzebuje więcej czasu, żeby przemyśleć, ale mam nadzieję, że to będzie pozytywny obrzew na to, co zaproponowaliśmy w kilkakach. Jak pan oceniał decyzję w Sejmu w sprawie Maciej Szwickiego i co dalej z Krajową Radą w sprawie Autoretycznie? Pan prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Świeczkowski zwrócił się do Marszałka Sejmu, żeby respektować prawo. Jest jasna większość potrzebna do tego, żeby kogoś postawić przed Trybunałem Stanu. W tym przypadku to jest większość trzech piątych. Nie było tej większości. Można uważać, że tą odchwały za nie było. I ostatnie pytanie z mojej strony. Jak ocenia pan to, że władza próbuje postawić samę Robertowi Bąkiewiczowi? Czy PiS nadal go wspiera w jego działaniach i czy naprawdę nie ma nic mu do zarzucenia? Pan Robert Bąkiewicz jest osobą, która jest bardzo sprawna organizacyjnie. Zorganizował ruch obudowy ruch ochrony granic, obrony granic i gdyby nie Robert Bąkiewicz to państwo by kompletnie nie reagowało na problem nielegalnej migracji. Dzięki właśnie temu ruchowi postawiono posterunki w różnych miejscach, żeby przeprowadzić współczesowe kontrole. Więc Robert Bąkiewicz jest osobą, której ta władza nienawidzi. Dziękuję. Jeszcze pan minister? Jeszcze indywidualnie.