Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
PiS oskarża Trzaskowskiego o brak propozycji dla rolnictwa

PiS oskarża Trzaskowskiego o brak propozycji dla rolnictwa

PiS na konferencji prasowej o sprawach rolniczych twierdzi, że Rafał Trzaskowski nie ma propozycji dla polskiego rolnictwa i krytykuje jego retorykę. Mówca podkreśla, że wyniki wyborów parlamentarnych będą decydować o przyszłości sektora rolnego.

Brak propozycji dla rolników


PiS wielokrotnie podkreślał, że nie zna żadnej propozycji Rafała Trzaskowskiego dla rolników i oczekuje przedstawienia konkretnych rozwiązań przed wyborami. Mówca wzywał do dopytania sztabu Trzaskowskiego i określił krytykę z jego strony jako brzmiącą dziwnie, a nawet szyderczo.

Zielony Ład i jego konsekwencje


Mówca skrytykował Europejski Zielony Ład, opisując go jako projekt zakładający głęboką zmianę gospodarki europejskiej i - według niego - ograniczający produkcję rolną. Wskazał na powiązania z umową Mercosur, otwarciem na Ukrainę oraz rolę Europejskiej Partii Ludowej i liderów europejskich w promowaniu tego projektu. Przywołał wypowiedzi von der Leyen i Franza Timmermansa jako sygnał dalszego przyspieszenia wdrożenia Zielonego Ładu.

Wątpliwości wokół autorstwa Zielonego Ładu


Mówca zaprzeczył tezie, że Zielony Ład był polskim wkładem i skomentował przypisywanie współautorstwa poszczególnym postaciom. Podkreślił, że projekt powstał poza Polską, a jego odpowiedzialność przypisywana jest w Europie przede wszystkim Europejskiej Partii Ludowej.

Odpowiedzialność rządu i wybory


PiS ostrzegał, że decyzje obecnego rządu oraz akceptacja polityki unijnej mogą doprowadzić do szkód w rolnictwie przed wyborami, których skutków może być trudno naprawić. Mówca zaznaczył też, że sam krytykował pewne elementy polityki rolnej Prawa i Sprawiedliwości i utrzymuje te uwagi.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Bardzo dziękuję. Szanowni Państwo, witamy serdecznie na konferencji prasowej dotyczących spraw rolniczych. Jak Państwo wiecie, rolnictwo to jest niezwykle ważny sektor gospodarki i chcielibyśmy Państwu pokazać, z czym wiążą się, będą się wiązały wyniki wyborów. To, że wyniki wyborów będą miały ogromny wpływ na sektor rolnictwa. Poprosiłabym na początku, żebyśmy zaczęli od krótkiego filmu. Rolników? Jeszcze raz? Co Rafał Trzaskowski proponuje rolnikom? Ja ciągle liczę na to, że przedstawi... A co, panie ministrze? Czy pan kojarzy jedną propozycję dla rolników? Ja ciągle liczę na to, że jeszcze do wyborów Rafał Trzaskowski przedstawi te propozycje, które są według mnie bardzo istotne. Na razie nic? Zero dla rolników? Bo w Polsce wybory w dużej mierze wygrywa się głosami tych, którzy mieszkają na wsi. A też warto zrozumieć, że ta najpani... Pani, ale jednej propozycji dla rolników nie ma Rafał Trzaskowski? Ja... Moment. Proszę pytać sztabu Rafała Trzaskowskiego, w którym ja akurat nie jestem... Panie ministrze, ale to nie jest tak, że ja tylko życie i twórczość Michała Kołodziczaka będę pytał Michała Kołodziczaka, bo pan jest elementem ważnym obozu rządzącego. Czekam na propozycje Rafała Trzaskowskiego dla Polskiej Wsi. Ciągle czekam. Dlatego mówię, żeby pytać, bo ja jeszcze faktycznie zbyt dużo takich propozycji, które gdzieś zapadły mi w głowie. Nie widziałem, nie słyszałem. Ciągle czekam. Szanowni Państwo, nic dodać, nic ująć. Chcę przekonać Państwa, że Rafał Trzaskowski nie ma żadnych propozycji dla polskiego rolnictwa, a krytyka z jego ust brzmi co najmniej dziwnie, by nie powiedzieć, że szydercza. Proszę Państwa, jak Państwo wiecie, ja krytykowałem również niektóre elementy polityki rolnej Prawa i Sprawiedliwości i te moje uwagi podtrzymuję. Ale o tym, jakie polskie rolnictwo będzie, zadecydują wybory parlamentarne. Tylko by nie okazało się, że do tego czasu decyzje obecnego rządu, akceptacja szkodliwej polityki Unii Europejskiej doprowadzi, że nie będziemy mieli co ratować, nawet jeżeli prawica, centroprawica wróci do władzy. Jednym z głównych zarzutów stawianych przez pana Trzaskowskiego, jego obóz polityczny, gdzie kluczową rolę tego imperatora odgrywa Donald Tusk, jest zarzut związany z tak zwanym zielonym ładem. Więc chcę przypomnieć, i po to również tu dzisiaj jestem z Państwem, by szanując prawdę, przypomnieć fakty. Bo zdaję sobie sprawę, że emocje kampanii wyborczej są bardzo wysokie, ale w debacie publicznej nie może być posługiwanie się kłamstwem. Amicus Platos et veritas amica magis. Wydaje mi się, że to powiedzenie Platona jest jak najbardziej istotne. Otóż Europejski Zielony Ład, projekt polityczny, który dotyczy przecież nie tylko rolnictwa, dotyczy wszystkich sfer działalności człowieka w Europie, w myśl utopijnych i w dużej mierze nieprawdziwych założeń związanych z ochroną przyrody i ochroną klimatu, zakłada ogromną zmianę gospodarki europejskiej. Wszystko, do czego się przyzwyczailiśmy, co nam dobrze służy, więc pojazdy, budynki, sposoby komunikowania się, wytwarzania energii, ma być zmienione również rolnictwo. To jest projekt, który dla wielkich międzynarodowych korporacji finansowych, dla potężnego kapitału światowego, ma otworzyć Europę na nowe produkty, nowe technologie, a konsumenci mają uwierzyć, że to będzie wszystko dla ich dobra. W zakresie rolnictwa Zielony Ład, posługując się tą właśnie ideologią ochrony przyrody i klimatu, chce zredukować, a w niektórych obszarach zlikwidować produkcję rolną w Europie. Wydaje się to nielogiczne, prawda? Tak, bo w zanadrzu jest żywność z innych kontynentów, która ma być podstawą wyżywienia prawie 500 milionów Europejczyków, stąd takie parcie do umowy Mercosur z Ameryką Południową, stąd takie otwarcie na Ukrainę, stąd takie oczekiwanie, że niech najszybciej zakończy się wojna, bo z Rosji będzie można również ogromne zasoby rolnicze pozyskiwać. Chcę przypomnieć Państwu, a za Państwa pośrednictwem, przede wszystkim polskim rolnikom, którzy mają pewien mętlik w głowie, że Europejski Zielony Ład jest to projekt Europejskiej Partii Ludowej, partii, którą w latach 2019-2022 kierował Donald Tusk. Zielony Ład, można w pewnym sensie powiedzieć, jest wymyślony przez partię i przez Donalda Tuska, przez partię, która rządzi w Europie. Następca Donalda Tuska, Manfred Weber, wprost powiedział, że Zielony Ład jest projektem Europejskiej Partii Ludowej, która bierze za ten projekt pełną odpowiedzialność. I nie jest tak, jak mówi Pan Trzaskowski, że już nie ma Zielonego Ładu. Wprost przeciwnie. Ten Zielony Ład ma się dobrze, a szefowa komisji, Pani von der Leyen, stwierdziła, że będzie przyspieszenie wdrożenia Zielonego Ładu. To samo zresztą zapowiedział Pan Rafał Trzaskowski, że zrobi wszystko, by było to wprowadzone jak najszybciej. Chcę Państwu przypomnieć, że ogłoszenie Zielonego Ładu, którego twarzą był przede wszystkim Franz Timmermans, wiceprzewodniczący poprzedniej Komisji Europejskiej, odbyło się z udziałem szefowej komisji Pana Timmermansa. Zarzut, który jest stawiany i powtarzany praktycznie cały czas, że Zielony Ład został wymyślony w Polsce, że miał być ponoć polskim wkładem do polityki Unii Europejskiej, że współwinny Zielonego Ładu jest Janusz Wojciechowski. Ja nigdy nie chroniłem, nie broniłem Janusza Wojciechowskiego, natomiast prawda jest inna. Zielony Ład powstał, został stworzony i zaprezentowany poza Januszem Wojciechowskim i ja nie rozumiem do tej pory. Dlaczego skądinąd inteligentny człowiek chciał być odbierany jako twórca Zielonego Ładu? Czy chciał się przykleić do niego, by ugrzać się w cieple tego wielkiego projektu, przeciwko któremu nikt w Europie nie protestował? Czy on tak myśli? Nie wiem. Natomiast na pewno nie jest to żaden projekt polski. Jest to projekt, który w Polsce przyniesie więcej szkód, zresztą podobnie jak w całej Europie. Jest również podnoszona odpowiedzialność rządu polskiego, pana premiera Morawieckiego i wprost prezesa Kaczyńskiego, któremu tak doradzał Janusz Wojciechowski, że Zielony Ład nie jest niczym złym, że przyniesie korzyści, a przede wszystkim jest w głównym nurcie polityki Unii Europejskiej. W związku z tym my nie możemy przeciwko niemu protestować. Mnie się to nie podobało i ja dawałem temu głośny wyraz również z wystąpieniem z Prawa i Sprawiedliwości. Ale proszę Państwa, prawda również tutaj musi być bardzo wyraźnie zaznaczona. Zielony Ład, który przede wszystkim został protestowany przez rolników we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Potężne, masywne protesty rolników były w Holandii, w Belgii, w Luksemburgu, w Niemczech, we Francji, w Portugalii, w Grecji, w naszej części Europy. Wszędzie rolnicy protestowali, pokazując bezsens niszczenia rolnictwa europejskiego realizowany przez Zielony Ład. Czy w którym z tych krajów doszło do dymisji rządu? Czy podał się do dymisji gdzieś minister rolnictwa? Czy któryś z krajów europejskich, wiedząc o szkodliwości Zielonego Ładu, protestował? Próbował budować koalicje, które by temu zapobiegły? Nie. Dlatego oskarżanie rządu polskiego, że nie zablokował Zielonego Ładu, a wręcz insynuowanie, podłe insynuowanie, że polski rząd był inicjatorem Zielonego Ładu jest ordynarnym kłamstwem. I chcę, żeby to bardzo mocno wybrzmiało. Zielony Ład jest wdrażany. Pierwsze jego rozstrzygnięcia, następne będą w kolejnych latach, już się dzieją. Państwo obserwujecie i będziecie obserwowali kolejne slajdy, które pokazują hipokryzję pana Trzaskowskiego i jego środowiska, bo co innego mówi, a co innego jest realizowane i wdrażane. Między innymi tak zwane przywracanie środowisk przyrodniczych, czyli zalewanie najbardziej wartościowych, pozyskiwanych przez wieki, również przy pomocy osadników z Holandii, gruntów w obniżeniach rzek, w dolinach, tych znakomitych gruntów, zalewanie po to, by zmniejszyć produkcję rolną. Tych przykładów można podać wiele. Chcę zwrócić również Państwa uwagę, moi koledzy zapewne to podniosą, że Rafał Trzaskowski nie tylko jest ważnym elementem Europejskiej Partii Ludowej w Polsce, która jest reprezentowana przez Platformę w naszym kraju i PSL, ale również jako prezydent Warszawy różne elementy tej utopii klimatycznej również wprowadza. Pani poseł zapewne więcej powie o projekcie C40, który radykalnie chce zabrać ludziom dostęp do dóbr cywilizacji. To urzędnicy mają decydować, ile mamy mieć ubrań, jak mamy podróżować, jak mieszkać, co mamy jeść. Nie tylko jego ideologiczne, szkodliwe dla narodu propozycje, które podpisał i chyba to nawet zatrzęsło elektoratem Platformy w konwencji LGBT+, demoralizacji młodzieży, seksualizacji rzeczy obrzydliwych, uczenia dzieci w przedszkolach masturbacji, różnych działań wspierania organizacji reprezentujących homoseksualistów, ale o tym niech się wypowiadają inni. Natomiast w obszarze rolnictwa i bardzo wyraźnie powiedział to Michał Kołodziejczak, człowiek z najbliższego otoczenia premiera Tuska i Rafała Trzaskowskiego, wzięty do rządu po to, że miał otumanić wieś, miał przeciągnąć wieś na stronę Platformy Obywatelskiej i on, otwartym tekstem, przecież Państwo słyszeli, mówi wprost, że Rafał Trzaskowski żadnych propozycji dla polskiego rolnictwa nie ma. Dlatego jestem przekonany i chcę temu dać wyraz, jeżeli chcemy mieć szansę w przyszłości naprawy rolnictwa europejskiego, ratowania tego rolnictwa europejskiego, w tym również polskiego, zagrożonego i tymi ideologiami europejskimi, zagrożonego również bliskością Ukrainy i otwarciem Unii Europejskiej na produkty z Ukrainy. To będziemy musieli przejść w Polsce długą walkę, by to, co jest ważne nie tylko dla rolników, ale dla narodu polskiego, przetrwanie, rozwój, nowoczesnego rolnictwa, żebyśmy mogli o to zawalczyć, ale musimy do tego czasu dotrwać. Dlatego jest potrzebny prezydent, który ma silny charakter, który jest człowiekiem wojowniczym, który jest w stanie, a wierzę, że taką osobą jest Karol Nawrocki, jest w stanie nawet, powiem to w cudzysłowie, postawić się środowiskom politycznym, którego wspierają, bo tylko taki jest w stanie powstrzymać realizowaną już na naszych oczach agendę niszczenia rolnictwa przez tę europejską politykę Zielonego Ładu, którą wspierano przez pana premiera Tuska, który w pewnym sensie jest współautorem Zielonego Ładu, bo stał na czele partii, która na sztandary wzięła Zielony Ład, tej polityki, która niszczy Polskę. Dlatego pewnie tak jak i wielu ludzi w Polsce, mając różne wątpliwości, jestem zdecydowany, by poprzeć Karola Nawrockiego i apeluję do wszystkich polskich rolników, którzy myślą o Polsce, myślą o tym, jak to rolnictwo w Polsce dla dobra wszystkich naszych konsumentów, całego naszego narodu ma przetrwać, którzy ufają mojej opinii, w najbliższych wyborach musimy wszyscy iść do wyborów i wybrać Karola Nawrockiego. On daje nadzieję, a jeżeli chodzi o pana Trzaskowskiego, ja nie mam żadnych nadziei, co zresztą wybrzmiało z ust pana ministra Michała Kołodziejczaka. Drodzy Państwo, ministr Ardynowski przedstawił już jakby najważniejszy punkt, jeden z najważniejszych punktów Zielonego Ładu i tego, co się dzieje przeciw polskiemu i europejskiemu rolnictwu. Michał Kołodziejczak powiedział, że Rafał Trzaskowski nie ma żadnych propozycji, ja powiem inaczej. Rafał Trzaskowski ma propozycje, które szkodzą polskiemu rolnictwu. Między innymi Zielony Ład. Ja chciałbym, żebyśmy wrócili do tego slajdu i to jest chyba takie podsumowanie tego, co powiedział minister Ardynowski, slajdu o głosowaniu. O, proszę bardzo. Drodzy Państwo, to chyba przedstawia wszystko. Tu są przedstawieni europosłowie, którzy głosowali za Zielony Ład i którzy głosowali przeciw. Bardzo bym chciał, żeby społeczeństwo wiedziało o tym, bo jest wiele kłamstw na temat Zielonego Ładu, o których mówił minister Ardynowski. Ale ten slajd mówi wszystko. Kto głosował za Zielonym Ładem? Kto budował Zielony Ład w Europie? Timmermans, Trzask, Tusk, jak również Merkel. To są ci, którzy budowali Zielony Ład. A europosłowie z partii, które teraz rządzą, głosowali za Zielonym Ładem. I ta tabela mówi na ten temat wszystko. Ale to Zielony Ład to jest jeden z punktów, które proponuje Trzaskowski dla polskiej wsi, dla europejskiej wsi. Ale są kolejne punkty, które dalej proponuje. To jest między innymi umowa z Mercosurem. Umowa, która zabije polskie rolnictwo. Umowa, która zabije europejskiego rolnictwa. No i to wszystko, co się robi z Zielonym Ładem, tak naprawdę ma służyć podpisaniu umowy z Mercosurem. Bo ogranicza się rolnictwo w Europie po to, żeby wprowadzić produkty z krajów Mercosur. Po to jest ugorowanie, po to jest nawet zalesianie. Drodzy Państwo, ja pamiętam czasy, kiedy za to, żeby wycinać las, rolnikom płacono. Za to, żeby torfowiska używać rolniczo, rolnikom płacono. Dziś Europa proponuje coś innego. Zielony Ład proponuje coś innego, żeby zalewać. Drodzy Państwo, to nie jest tylko jakaś nasze wymysły, że tak będzie. 7 marca tego roku obecny rząd wprowadził, tu o tym mówił już pan minister Larnowski, wprowadził zakaz używania 400 tysięcy gruntów torfowych. Używania rolniczo. Drodzy Państwo, 400 tysięcy to jest mniej więcej połowę województwa łódzkiego, jeżeli mówimy o gruntach rolnych. Tyle takie rozporządzenie zostało wprowadzone. Żeby było jasne, to rozporządzenie było również za nas. Tylko my go nie wprowadzaliśmy, to znaczy unijne. My go nie wprowadzaliśmy. Przyszedł rząd Donalda Tuska, którego zastępcą jest Strzaskowski i to już wprowadzono. To już działa. To jest właśnie wielki krok Zielonego Ładu wprowadzone w Polsce. I po to się to robi, właśnie żeby podpisać umowę z Mercosurem. Żeby sprowadzać produkty spożywcze, produkty żywnościowe z krajów Mercosur, a tam wysyłać produkty przemysłowe, a przede wszystkim produkty z Niemiec. Przecież to jest robione tylko i wyłącznie dla Niemców. Ale szkodzi, drodzy Państwo, najważniejsze, szkodzi bezpieczeństwu żywnościowemu całej Europy. Bo przeżyliśmy przecież niedawno pandemię i wiemy, co znaczy puste półki w sklepach. Może parę dni to trwało, ale trwało. A co się stanie, jeżeli statki nie dopłyną z żywnością? To jest granie na niebezpieczeństwie Europejczyków i granie na niebezpieczeństwie żywnościowym wszystkich Polaków i wszystkich Europejczyków. To nie jest tylko sprawa rolników, bo to się tak przedstawia, że to jest tylko sprawa rolników. To jest bezpieczeństwo nas wszystkich. Kolejną rzeczą, która jest bardzo ważną w tej całej układance europejskiej Zielonego Ładu, to co robi, proponuje Trzaskowski, Tusk i Timmermans proponował w Unii Europejskiej, jest również umowa z Ukrainą. Trzeba znowu powiedzieć to, co powiedział ministr Radowski. Trzeba powiedzieć prawdę. To w 1922 roku, gdy wybuchła wojna na Ukrainie, ta już wojna wielkoskalowa, wtedy Unia Europejska, nie rząd polski, tylko Unia Europejska zwolniła z ceł Ukrainę na produkty żywnościowe. I to Unia Europejska pozwoliła na to, żeby żywność i zboże jechało do Europy. Mówili wtedy piękne hasła, pamiętam jak mówiono, o tak zwanych korytarzach solidarnościowych. Tylko mówiono, nikt nie zbudował korytarzy solidarnościowych. Dopiero w 1923 roku, 15 kwietnia, z decyzji pana prezesa, premiera Jarosława Kaczyńskiego, jak również premiera Mateusza Morawieckiego, gdzie ja miałem to wielkie szczęście być w tym momencie ministrem, zablokowaliśmy wszystkie produkty z Ukrainy. Wbrew Unii Europejskiej. Wbrew tym wszystkim nawet mediom polskojęzycznym w Polsce, które nas krytykowały, które straszyły nas sankcjami z Unii Europejskiej, bo łamiemy prawo europejskie. A my wtedy mówiliśmy twardo, że interes polskiego rolnika jest dla nas ważniejszy niż interes jakiejkolwiek grupy europejskiej, biznesmenów, czy jakiekolwiek przepisy. I drodzy Państwo, dziś robią to samo. 5 czerwca kończy się ta umowa. Dziś się troszkę mami rolników, że jest przygotowany jakiś przejściowy okres, a tak naprawdę jest to również pokazane, że pani przewodnicząca von der Leyen obiecała, obiecała prezydentowi Ukrainy, że wszystkie produkty żywnościowe będą bez słowo, bez ograniczeń wjeżdżać do Europy. A jak do Europy, to gdzie? Do krajów przyfrontowych. Jak do krajów przyfrontowych, to gdzie? Przy jakim kraju największym na tym straci? Polska. I drodzy Państwo, kolejna rzecz. My wtedy, gdy zablokowaliśmy produkty z Ukrainy, zbudowaliśmy koalicję pięciu krajów. Oni, powiem jasno, tą koalicję rozwalili. Przepraszam za kolokwializm. Ale tej koalicji już nie ma. Koalicji, która była wielkim narzędziem w Unii Europejskiej, żeby walczyć o interesy naszych rolników, krajów przyfrontowych. Tej koalicji nie ma. Bo po co, żeby popsyła im politykę, którą oni robią? Bo oni chcą doprowadzić do tego, że Ukraina będzie produkty swoje przywoziła do Europy, a co za tym idzie przede wszystkim do naszych krajów. Dlatego propozycje Czaskowskiego dla rolników są. Ale to są takie propozycje, które szkodzą polskiemu i europejskiemu rolnikom i bezpieczeństwu żywnościowego. Dlatego, drodzy Państwo, tu nie ma wyboru. Tu zwracam się do wszystkich rolników. Tu w tym momencie nie ma wyboru. Jeżeli chcemy funkcjonować, jeżeli chcemy dalej dbać o nasze bezpieczeństwo żywnościowe wszystkich Polaków, to musimy zagłosować na Karola Nawrockiego. To jest wybór dla lepszej Polski. To jest wybór dla lepszego rolnictwa. I to jest wybór dla bezpieczeństwa żywnościowego. Szanowni Państwo, ja chciałabym powiedzieć kilka słów o kolejnych propozycjach, które pojawiły się ostatnio w przestrzeni publicznej. Wśród osób, które pokazywały się właśnie z Rafałem Trzaskowskim. To jest propozycja, m.in. ze strony pana Agryna. Propozycja, żeby małe gospodarstwa oddawały ziemię za państwowe dopłaty, żeby tę ziemię przejmowali ci najwięksi. Tak naprawdę to jest pewna próba i propozycja tworzenia takiego systemu, jaki jest na Ukrainie, czyli wspierania wielkich agrooligarchów, którzy mieliby w jakiś sposób zmonopolizować właśnie te kwestie posiadania ziemi. Szanowni Państwo, ja tylko przypomnę. W 2014, w 2015 roku polscy rolnicy protestowali. To się kończyło także i zatrzymaniami, to się kończyło gnębieniem rolników, chociażby w województwie zachodniopomorskim przez rządy Platformy Obywatelskiej. Rolnicy wtedy domagali się ochrony polskich gruntów przed sprzedażą spekulacyjną, przed tym, żeby właśnie ta ziemia nie trafiała w ręce różnych zagranicznych podmiotów, nie trafiała w ręce dużych spółek, także z kapitałem zagranicznym, tylko trafiała właśnie do tych mniejszych i średnich rolników, do tych rolników, którzy prowadzą rodzinne gospodarstwa rolne. My jako Prawo i Sprawiedliwość wprowadziliśmy wtedy ustawę chroniącą polskich rolników. W przyszłym roku wygasa ten okres ochronny, dlatego dr Karol Nawrocki już teraz zapowiedział złożenie, przygotowanie takiej ustawy. Ona już została złożona do Sejmu przez nas, czyli przedłużenia tego okresu ochronnego, jeśli chodzi o wykup ziemi. W taki sposób, żeby ten wykup ziemi zagwarantować dla polskich rolników, żeby dzierżawy zagwarantować dla polskich rolników. A co proponuje rząd Donalda Tuska? Ostatnio chociażby przedłużyli, zrobili furtkę dla tych dużych dzierżawców, którzy nie wyłączyli tak zwanych trzydziestek. Rolnicy będą wiedzieli, o co chodzi. Łamiąc prawo, oni przedłużają im te okresy dzierżawy. Mimo, że tysiące polskich rolników czeka na tą ziemię. Czeka na to, żeby mieć możliwość rozwijać swoje gospodarstwa rodzinne. I nie łudźcie się, szanowni państwo. Jeżeli nie daj Boże wygrałby Rafał Trzaskowski, on będzie robił wszystko, żeby wspierać tylko tych wielkich. Te największe gospodarstwa, tych agrooligarchów, kosztem małych rolników. Małych rolników, małych i średnich, tych, którzy prowadzą te gospodarstwa do trzystu hektarów i chcą się rozwijać. Chcą, wiążą z tym swoją przyszłość. Mają także dzieci, które chcą przejmować te gospodarstwa. O to powinniśmy szczególnie dbać. Szczególnie dbać na wsi, żebyśmy dalej utrzymali samowystarczalność żywnościową. A tymczasem już teraz się pojawiają takie propozycje. To co będzie, szanowni państwo, po wyborach? Kolejna sprawa to jest wspieranie różnego rodzaju organizacji pseudoekologicznych, wspieranie ekoterrorystów. My to widzimy już, chociażby Rafał Trzaskowski zapowiedział po wyborach spotkanie z ostatnim pokoleniem. Znacie państwo tą organizację. To są ci ludzie, którzy niszczyli pomnik warszawskiej syrenki. To są ci ludzie, którzy się przylepiają do jezdni po to, żeby blokować drogi. To są ludzie, którzy współpracują z takimi na przykład organizacjami jak Fundacja Aktywizmu Klimatycznego, która też jest najemcą komunalnego lokalu użytkowego od miasta. To jest fragment z oficjalnej odpowiedzi, która została udzielona przez miasto stołeczne Warszawa. I szanowni państwo, to jest bardzo niebezpieczne, kiedy zobaczymy, co się dzieje chociażby w Ministerstwie Klimatu, które za rządów Donalda Tuska, czyli szefa Rafała Trzaskowskiego, Ministerstwo Klimatu i Środowiska opanowali fanatycy pseudoekologiczni. Tak, ja się nie boję użyć takiego sformułowania. Pani minister Henning-Kloska, pani minister Zielińska, pan minister Dorożała. Ludzie, którzy kwestionują, którzy obrażają na przykład leśników, rolników, kwestionują ich kompetencje. Sami tych kompetencji nie mając. Uderzają w tak ważne sektory polskiej gospodarki. To oni wymogli też na Ministerstwie Rolnictwa te rozwiązania dotyczące wyłączania gruntów. To oni odpowiadają też za tą szaleńczą politykę klimatyczną. Ja tylko przypomnę, szanowni państwo, wypowiedź pani minister Zielińskiej, która pojechała do Brukseli i zaczęła opowiadać, że Polska powinna dążyć do tego, żeby nie o 50% ograniczać emisję, o 90% ograniczać emisję, żeby przyspieszać te wszystkie zmiany klimatyczne. Później w radiu, kiedy została o to zapytana, to tłumaczyła się, że ona nigdy nic takiego nie powiedziała. Tylko, szanowni państwo, w internecie nic nie ginie. I te wszystkie wypowiedzi są publicznie dostępne. Pan minister Dorożała, który sobie robi żarty z myśliwych, którzy sugeruje, że myśliwi się zajmują tylko piciem alkoholu, a nie kontrolą populacji, czy tym, żeby dbać o przyrodę, co w dużej mierze i myśliwi, i leśnicy robią. Szanowni państwo, to nie są ludzie poważni, ale to jest właśnie zaplecze Rafała Trzaskowskiego i rządu Donalda Tuska. Dlatego temu trzeba powiedzieć twarde stop. Trzeba, szanowni państwo, i zwracam się w szczególności do polskich rolników. Prześledźcie, kto, jakie propozycje złożył. Bo dr Karol Nawrocki złożył konkretne propozycje i konkretne zobowiązania wobec polskich rolników. Między innymi takie, że nie podpisze żadnego projektu, który prowadziłby do ograniczenia produkcji roślinnej, czy zwierzęcej. A z kolei Rafał Trzaskowski, który jest oficjalnie popierany przez Partię Zielonych. Tak, dobrze słyszeliście. On chwali się oficjalnie poparciem Partii Zielonych, która znana jest z działań antyrolniczych. I wprost zadeklarował im, że będzie na przykład dążył do zakazu chowu klatkowego, czyli ograniczenia w Polsce produkcji zwierzęcej. A przypomnę, że w przypadku branży drobiarskie jesteśmy jednym z liderów w Unii Europejskiej. I ta branża naprawdę, jeśli chodzi o, też na tle innych sektorów, stanowi bardzo ważny odcinek. Więc szanowni państwo, szanowni rolnicy, zastanówcie się, co jest najbardziej w waszym interesie. Czy prezydent, który będzie chronił polskie rolnictwo, który będzie się opowiadał po stronie polskiej wsi, który nie podpisze żadnych ustaw, które w was uderzają? Czy prezydent, który wprost deklarował oddanie celom klimatycznym? Który wprost deklarował dołączenie do organizacji C40? I mało tego, mówił tak, że Warszawa dołączyła jako jedyne w Polsce miasto do C40. Dążymy do realizacji tych celów. A jak będziemy rządzić, to będzie jeszcze szybciej. Więc tym państwa pozostawiam i zachęcam do tego, żeby poprzeć w wyborach prezydenta, który będzie prawdziwie wspierał polską wieś, czyli doktora Karola Nawrockiego. Szanowni państwo, w rolnictwie jest problemów wiele. Mnóstwo zagrożeń. O niektórych z nich, tu państwu mówiliśmy, tych zagrożeń europejskich i tych zagrożeń jakoś fałszywie rozumianej troski o klimat i przyrodę, zagrożeń wewnętrznych wymienione, nie potrzeba ich powtarzać. Ale chociaż rolnicy mają wiele uwag, żalów do różnych ekip politycznych, cytując poetę, są rachunki krzywd, to na tym etapie my nie mamy innego wyjścia. Jeżeli chcemy mieć szansę na uratowanie polskiego rolnictwa, na to, by to rolnictwo liczyło się...