Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
PiS pyta Rafała Czaskowskiego o adopcję i parady równości

PiS pyta Rafała Czaskowskiego o adopcję i parady równości

PiS w wystąpieniu zadał Rafałowi Czaskowskiemu pytania o możliwość adopcji przez pary jednopłciowe i o objęcie patronatu nad paradą równości. Jednocześnie podkreślił, że nie kwestionuje praw osób homoseksualnych, lecz wyznacza cztery „czerwone linie” dotyczące płci, ochrony dzieci, adopcji i krytyki środowisk promujących ideologię.

Główne tezy wystąpienia


PiS zaznaczył, że nie toczy sporu o prawa osób homoseksualnych – według niego osoby te powinny mieć wszystkie prawa obywatelskie. Jednocześnie wskazał, że tolerancja nie oznacza akceptacji wszystkiego i że występują wyraźne linie podziału wobec przedstawionej przez przeciwników ideologii.

Linie podziału i stanowisko w sprawie płci


W wystąpieniu wymieniono cztery zasadnicze linie podziału. Po pierwsze – sprzeciw wobec koncepcji wielości płci i stwierdzenie, że człowiek rodzi się albo mężczyzną, albo kobietą. Po drugie – krytyka przedstawień i manifestacji, które mają być epatujące i obecne w przestrzeni publicznej, także w obecności dzieci.

Ochrona dzieci i zarzuty dotyczące edukacji


PiS argumentował, że dzieci trzeba chronić przed wczesną seksualizacją i „epatowaniem” treściami, które – według mówcy – bywają prezentowane na paradach równości i w szkołach. Wskazano obawy, że niektóre środowiska są wpuszczane do placówek edukacyjnych i promują ideologię, która ma rzekomo szkodzić dzieciom.

Adopcja i promocja tradycyjnej rodziny


Trzecią linią była krytyka adopcji przez pary jednopłciowe – przedstawiono argument, że państwo powinno promować rodziny pełne, zapewniające wychowanie z perspektywy mężczyzny i kobiety. Mówca wyraził brak zgody na legalną adopcję dzieci przez osoby homoseksualne.

Krytyka środowisk i konsekwencje prawne


PiS zarzucił środowiskom lewicowym nietolerancyjność i stosowanie przepisów o mowie nienawiści przeciwko poglądom tradycyjnym. Jako przykład przytoczono tłumaczone publikacje opisujące rzekome przypadki krzywdzenia dzieci przez promowaną ideologię oraz doświadczenia z Parlamentu Europejskiego.

Pytania do Rafała Czaskowskiego


Na koniec wystąpienia PiS sformułował bezpośrednie pytania do Rafała Czaskowskiego: czy popiera wprowadzenie możliwości adopcji przez pary jednopłciowe oraz czy obejmie patronatem kolejną paradę równości.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Niestety, ale aktywistycznie myślałem, że ma waga jest taka ekwowa. Cezary? Tak? Witamy Państwa bardzo serdecznie na konferencji prasowej. Chcemy Państwu powiedzieć tak, że w sprawie środowisk nęczowych próbuje się rysować fałszywą linię podziału pomiędzy nami, a lewicową ekipą Tuska. Mianowicie próbuje się powiedzieć, że w ramach debaty o tolerancji, że my jesteśmy przeciwni tolerowaniu osób homoseksualnych. Tymczasem to nieprawda. Zarówno w tej sprawie praktycznie nie ma żadnego sporu. My uważamy, że te osoby powinny mieć wszystkie prawa, jakie przysługują obywatelom. Nikt z nas nie pyta, kto ma jaką orientację seksualną. Co więcej, polskie państwo było od zawsze znane z tego, że było najbardziej tolerancyjnym państwem w Europie. Również jeżeli o to chodzi. Więc to nie jest, tak jak próbuje się rysować ten spór, to nie jest prawdziwy spór. Jednak, proszę Państwa, chcemy powiedzieć, że tolerancja nie oznacza akceptacji wszystkiego. I są pewne czerwone linie, które chcieliśmy zarysować. I powiedzieć, żeby niektóre środowiska przestały manipulować w tej sprawie. Pierwszą linią podziału jest ta teoria o tym, że jest tam 256 płci. I proszę Państwa, że płeć jest w ogóle konstruktem kulturowym, a nie biologicznym. To jest zasadnicza różnica rzeczywiście pomiędzy nami, a lewicową ekipą Tuska-Trzaskowskiego. My uważamy, że człowiek się rodzi albo mężczyzną, albo kobietą. Oni uważają, że ta kultura decyduje o tym, kto ma jaką płeć. To znaczy, że na przykład, jeżeli opesyjna kultura narzuciła chłopcu, że jest chłopcem, to nie znaczy, że on jest chłopcem, może być równocześnie dziewczynką. I to jest coś, za czym oni bardzo często głosują w Parlamencie Europejskim. I tutaj jest ta linia, gdzie my mówimy, nie ma naszej akceptacji. Tu jest prawdziwa linia podziału pomiędzy nami, a nimi. Proszę Państwa, drugą linią, zasadniczą linią podziału jest kwestia tego, aby dzieci chronić przed wczesną seksualnością i przed epatowaniem na gościom. To jest tak, że bardzo często na tych marszach, które tutaj organizuje, współorganizuje Rafał Czaskowski, na tych tęczowych marszach, niektóre hasła brzmią pięknie. Ale jak Państwo możecie zobaczyć, na przykład bywały tam półnagie osoby, przebierane za psy, razem w obecności dzieci. I my uważamy, że o ile dorośli mogą sobie robić, co chcą, to dzieci powinniśmy bronić przed epatowaniem tego typu obsesową na gościoł. Więc to jest druga, zasadnicza linia podziału pomiędzy nami. Musimy chronić dzieci. Często te środowiska, które organizują tego typu przedstawienia, są wpuszczane do warszawskich szkół. I my mówimy nie. Nie. Dzieci trzeba przed tą ideologią chronić. Więc to jest druga linia, gdzie mówimy, że nie ma naszej akceptacji. Akceptacja. Trzecią linią jest oczywiście kwestia adopcji dzieci przez osoby homoseksualne. Dlatego, że proszę Państwa, Państwo powinno wspierać i dążyć do tego, aby promować rodziny pełne, gdzie środowisko mężczyzny i kobiety jest często inne, jest różne. W związku z tym dziecko, aby mogło wzrastać w prawidłowych wartościach, powinno mieć możliwość wychowania zarówno z perspektywy mężczyzny, jak i z perspektywy kobiety. To jest w interesie państwa polskiego, jak najwięcej dzieci mogą się wychowywać w takich środowiskach i Państwo powinno taką rodzinę właśnie promować. To jest tradycyjna rodzina. To jest trzecia linia podziału, gdzie mówimy, że nie ma naszej zgody, nie ma naszej akceptacji. I wreszcie czwarta rzecz. Bo chcę Państwu powiedzieć ostatnia rzecz w tej sprawie. Chcę Państwu powiedzieć tak, że oni często posługują się hasłami tolerancji te środowiska, te uczelne. Ale tak naprawdę ja nie widziałem tak nietolerancyjnych środowisk. To właśnie oni bardzo często są autorami tak zwanych ustaw o mowie nienawiści, gdzie poglądy, które przed chwilą Państwu wygłosiłem, mogłyby spowodować, że ktoś może znaleźć się w więzieniu, bądź podejść pod ustawę po prostu pod kodeks karny. Więc bardzo często jest tak, że ludzie, którzy posługują się pięknymi hasłami, w czynach myślą zupełnie inaczej i chcą robić coś zupełnie innego. My bardzo często to widzimy w parlamencie europejskim, gdzie tego typu poglądy po prostu są szykanowane. Poglądy, które nawiązują do tradycyjnej rodziny, czy do tych elementów, które Państwu powiedziałem. I chcę tylko powiedzieć, że to nie jest w ogóle spór o... że spór o charakterze fundamentalnym, może tak. I to, ile przez taką ideologię zostało skrzywdzonych dzieci, to można już liczyć na świecie w tysiącach, w setkach tysięcy. Jednym z dowodów jest książka, którą chciałem Państwu przynieść, przetłumaczona na język polski, liberalnej przecież autorki, nie prawicowej, Abigar Scheer, która punkt po punkcie analizuje bardzo konkretne przypadki dzieci, które zostały skrzywdzone poprzez właśnie tą ideologię. I na przykład wszystkie problemy, które dzieci wykazywały w wielu szkołach, gdzie ta ideologia zwyciężyła, były zawsze tłumaczone przez tych nadzorców ideologicznych tym, że macie problemy z własną seksualnością. Ja prowadziło to na przykład do wytłumaczenia rodziców, że w takim razie trzeba zmienić płeć. I to była nieodwracalna szkoda, nieodwracalna krzywda dla tych dzieci. Takich przykładów jest naprawdę pełno. Ja polecam tą publikację. I w związku z tym chcieliśmy zadać pytanie do Rafała Czaskowskiego. W związku z tym, że jeszcze raz chcę Państwu podkreślić, to nie jest tak, to nie jest prawdziwa linia sporu, czy ktoś toleruje osoby o innej orientacji seksualnej, czy nie. Nie, to nie jest prawdziwa linia sporu. Prawdziwa linia sporu dotyczy czegoś innego. Pytań, które chcemy Państwu właśnie w tej chwili postawić i zadać. Między innymi pytania. Panie prezydencie Rafał Czaskowski, ponieważ aktualnie chwilowo ubiera się Pan flagę biało-czerwoną, a nie tęczową, to chcemy zadać publiczne pytanie. Czy jest Pan za wprowadzeniem możliwości adopcji dzieci przez pary jednopłciowe? I czy obejmie Pan patronatem kolejną paradę równości, które wyglądają mniej więcej tak, jak Państwu mówiłem? Bardzo dziękuję. Szanowni Państwo, 18 maja i 1 szersza zdecydujemy, jaka będzie Polska. I my chcemy wiedzieć, jaka ta Polska będzie. Czy to będzie Polska biało-czerwona, czy to będzie Polska tęczowa. Chcemy wiedzieć, jak ona będzie wyglądała, żeby świadomie podejmować ten wybór. I chcemy dlatego uzyskać odpowiedź od kandydatów nad prezydenta, od tego, który dzisiaj przoduje w sondażach. Chcemy, że udzielił jasnej, konkretnej odpowiedzi. Pan Rafał Trzaskowski, zwany też tęczowym Rafałem, w sposób ogromny wspiera tutaj w Warszawie środowiska LGBT. Bardziej wspiera środowiska LGBT niż policję, w której brakuje kilkuset etatów. Są miliony złotych przeznane na różnego rodzaju homoorganizacje, na pedosztukę. Natomiast nie ma tych pieniędzy na polską policję, na bezpieczeństwo nas wszystkich. Zarówno tych, którzy noszą tęczową flagę, jak i tych, którzy noszą biało-czerwoną flagę. Dlatego mamy do pana Rafała Trzaskowskiego konkretne pytania. Pan europoseł Patryk Jaki przedstawił dwa. Ja chciałbym zapytać o to pierwsze pytanie. Oto dla mnie kluczowe pytanie. Czy pan Rafał Trzaskowski, jako prezydent Polski, dopuszcza sytuację? Czy podpisze ustawę? Czy podpisze takie rozwiązania, które pozwolą, ażeby dzieciom zmieniano płeć? Drodzy Państwo, to już się w Europie dzieje. W Europie są państwa, w których dwunastoletnie dzieci mogą mieć zmienioną płeć. Są pomysły niektórych szalonych ministrów, którzy chcą, żeby dzieci w wieku siedmiu lat zmieniały płeć. Przypomnę tylko, że Rafał Trzaskowski podpisał deklarację LGBT+. Ta deklaracja mówi m.in. o latarnikach w szkole, którzy mają zajmować się dziećmi, którzy mają pewne dewiacje seksualne, czy też są o innej orientacji seksualnej. Także ta deklaracja gwarantuje seks edukację na miarę XXI wieku. Seks edukację na miarę XXI wieku, to znaczy zgodną ze standardami WHO. A co to znaczy seks edukacja zgodna ze standardami WHO? Że czteroletnie dziecko będzie dowiadowało się nie tylko o swojej płci, ale także, że jest społeczno-kulturowa. Że czteroletnie dziecko będzie dowiadywało się, że może być seks między dwoma mężczyznami, czy dwiema kobietami. Że dziewięcioletnie dziecko będzie mogło dokonywać coming outu i będą sposoby, jak mu to umożliwić. Że sześcioletnie dziecko będzie dowiadywało się o tym, że może być dziecko również z pary jednopciowej. Na tym polega seks edukacja XXI wieku i pod tą Rafał Trzaskowski się podpisał. Dlatego nasze pytanie, panie prezydencie, panie tęczowy Rafale, czy pan jesteś za tym, ażeby można było okaleczać dzieci? Te zmiany, które będą w psychice, ale także w fizyce dziecka, kilku czy kilkunastoletniego, są już później nie do odtworzenia i nie do naprawienia w dorosłym życiu. Mówiąc inaczej, co się rozbiło, to się nie poskleja. Panie prezydencie Rafał Trzaskowski, panie tęczowy Rafale, co się odcięło, tego się nie przyklei. Pan się zastanowi, za czym pan jest, za jaką Polską i jaką przyszłość funduje pan kilku i kilkunastoletnim dzieciom. Czy pan jest za tym, żeby kilkunastoletnie dzieci mogły zmieniać płeć? Dziękuję. Czy są może pytania? Dzień dobry. Jak panowie skomentują sprawę pani Anny Wójcik i to, że na przykład kobiety w sprawie jej, a nie jej dziecka, no jakby nie wypowiadały się i nie zdawały w obronie, patrząc na przykład na kobiety z lewicy, czy z koalicji obywatelskiej, a także na środowiska lewicowe. Znaczy, patrząc na nową dotrynę demokracji walczącej, to po prostu pani Anna W. powinna zamordować kogoś z PiSu i wtedy by została grzesznie odwiedziona do jakiegoś domu pomocy społecznej i nie byłoby żadnego problemu. No takie są priorytety w obecnej demokracji walczącej. To jest po prostu wstyd, co w tej chwili wyprawia cała ten kipa tłuska. Jeżeli chodzi o nadużywanie przemocy, łamanie prawa, to jest codzienna kryjnika kryminalna. A jeżeli można, to już pokazuje, że depresja ma sens, że to łamanie prawa, albo to zwolnienie pani Anny Wójcik, to jest przyznaje się do tego, że w Polsce jest łamane prawo, że w Polsce mamy do czynienia z więźniami politycznymi. Ta presja ma sens. Ta presja polityków, także dziennikarzy różnych środowisk społecznych, które protestowały przeciwko temu, dała efekt w postaci zwolnienia tej osoby. I mamy nadzieję, że w innych sprawach, bo przecież tych więźniów politycznych mamy już dziesiątki w Polsce. Będziemy tą presję wywierali i prokuratorzy, którzy jednak na końcu muszą mieć świadomość, że kiedyś za to poniosą odpowiedzialność również karną powinni zastanowić się, jakie decyzje podejmują się. Te decyzje później w przyszłości będą mogły obronić się przed sądem. Dziękuję. Czy mają przy Państwu jeszcze jakieś pytania? Czyli nie, to dziękujemy. Dziękuję bardzo.