Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Barbara Bartuś: Krytyka decyzji o przedterminowym zwolnieniu Cyby

Barbara Bartuś: Krytyka decyzji o przedterminowym zwolnieniu Cyby

Barbara Bartuś pyta o przedterminowe zwolnienie Ryszarda Cyby i określa decyzję jako skandal prawny oraz zagrożenie dla bezpieczeństwa. Domaga się wyjaśnień co do podstawy prawnej, przebiegu procedury oraz miejsc pobytu skazanego po opuszczeniu zakładu karnego.

Najważniejsze ustalenia


- Barbara Bartuś wskazała, że Ryszard Cyba, skazany na dożywocie za zabójstwo Marka Rosiaka i usiłowanie zabójstwa drugiego pracownika biura poselskiego, został zwolniony po 14 latach zamiast spodziewanych minimum 30 lat. Zadała pytania o względy humanitarne, podstawę prawną decyzji, obecność prokuratury na posiedzeniu sądu, zażalenia oraz powiadomienie rodzin ofiar i osób potencjalnie zagrożonych.

Prawo i zastosowane mechanizmy


- Minister wyjaśnił, że zastosowano przepisy kodeksu karnego wykonawczego, w tym artykuł 15 dotyczący długotrwałej przeszkody w wykonywaniu kary ze względu na stan zdrowia. Wskazał, że w takich przypadkach sporządza się opinię medyczną, a skazany odbywa karę w zakładzie leczniczym; Ministerstwo Zdrowia podało, że Cyba przebywa na oddziale zamkniętym.

Polityczne tło debaty


- Minister argumentował, że sprawa została wzmocniona emocjonalnie przez tło polityczne i trwającą kampanię wyborczą, a podobne przypadki odbywania kary poza zakładem karnym pojawiają się corocznie. Zwrócił uwagę na potrzebę oparcia dyskusji na faktach i obowiązujących przepisach.

Żądania wyjaśnień i konsekwencje


- Barbara Bartuś domaga się przedstawienia szczegółowej chronologii zdarzeń od złożenia wniosku do opuszczenia zakładu karnego, wskazania miejsc pobytu Cyby po zwolnieniu oraz informacji o ewentualnych atakach po wyjściu. Wzywa do natychmiastowych wyjaśnień i pociągnięcia do konsekwencji osób odpowiedzialnych za decyzję.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Kolejne pytanie także będzie kierowane do Ministerstwa Sprawiedliwości i w imieniu pana ministra odpowiadał będzie sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, pan minister Arkadiusz Myrcha. Dotyczy wypuszczenia z więzienia skazanego na dożywocie Ryszarda Cyby. Pierwsza zadaje pytanie pani poseł Barbara Bartuś, a drugie pytanie pan poseł Zbigniew Bogucki. Bardzo proszę. Wysoka Izbo, panie ministrze. Decyzja o wypuszczeniu na wolność Ryszarda Cyby skazanego na dożywocie za brutalne, motywowane politycznie zabójstwo działacza Prawa i Sprawiedliwości pana Marka Rosiaka i usiłowanie zabójstwa drugiego pracownika biura poselskiego jest skandalem prawnym i zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski i Polaków. Cyba miał spędzić w więzieniu minimum 30 lat, a tymczasem zaledwie po 14 latach został zwolniony. Pytamy więc, dlaczego, jakie względy humanitarne o tym zdecydowały, na jakiej podstawie prawnej i z czyjej inicjatywy podjęto decyzję o przedterminowym zwolnieniu Ryszarda Cyby. Czy prokuratura była obecna na posiedzeniu sądu dotyczącym tego zwolnienia? Jeśli tak, to czy wniesiono zażalenie wobec tej decyzji? Czy rodziny ofiar, tym bliscy świętej pamięci Marka Rosiaka, czy pan prezes Jarosław Kaczyński, będący potencjalnym celem Cyby, zostali poinformowani o planowanym zwolnieniu Cyby? Proszę o przedstawienie szczegółowej chronologii zdarzeń od momentu złożenia wniosku przez decyzję sądu, aż po faktyczne opuszczenie przez Cyby zakładu karnego. Do jakiego miejsca został przywieziony bezpośrednio po zwolnieniu? Czy to prawda, że na początku trafił do stroniska dla bezdomnych? Proszę wskazać wszelkie miejsca, gdzie przybywał. No i właśnie, czy teraz wiecie, gdzie przybywa? Gdzie jest ten groźny przestępca? Proszę o odpowiedź, czy po wyjściu z więzienia zdążył już, jak donosiły media, zaatakować innych ludzi? Dlaczego ten wasz humanitarzm, który był podstawą wypuszczenia z więzienia na wolność mordercy, nie dotyczy urzędniczek państwowych, księży, czy pani Anny, matki chorego dziecka, zatrzymanej w sposób brutalny, by wymusić na niej zaznania, a teraz jeszcze jest zastraszana odebraniem jej tego chorego dziecka? Czy nie dostrzega pan minister dysproporcji w traktowaniu tych przypadków? Dlaczego bandyta może cieszyć się wolnością, a niewinni ludzie są represjonowani? Czy wymiar sprawiedliwości w Polsce jeszcze istnieje, czy jest już tylko narzędziem politycznym obecnej władzy? Panie ministrze, wszystko wygląda na to, że to nie był błąd, tylko działanie z premedytacją. Dlatego tym bardziej domagamy się natychmiastowych wyjaśnień i konsekwencji wobec winnych tej decyzji. Dziękuję. Dziękuję. Proszę pana ministra Arkadiusza Myrha. Panie Marszałku, Wysoka Izbo, staję tu przed Izbo w poczuciu odpowiedzialności, żeby odnieść się do sytuacji, która faktycznie w ostatnich dniach dość mocno selektoryzowała debatę publiczną. Nie mam też cienia wątpliwości, że ta debata miałaby zupełnie inny charakter i towarzyszyłyby jej zupełnie inne emocje, gdyby nie, i nie mówię to jako zarzut, całe tło polityczne tej historii, ale także, i to też mówię z pełną odpowiedzialnością, gdyby nie trwająca kampania wyborcza. Dlaczego tak twierdzę? W sejmie byśmy dzisiaj w ogóle nie rozmawiali. Sytuacja osób skazanych, które z uwagi na stan zdrowia odbywają karę poza zakładem karnym nie jest jednostkowym przypadkiem na przestrzeni dekady. Tych przypadków jest kilka, kilkanaście każdego roku. I mechanizmy, które obowiązują i które także w tej sprawie działały, nigdy nie wzbudzały przynajmniej tak szerokich wątpliwości także państwa przez ostatnie 8 lat. One były realizowane dokładnie na podstawie tych samych przepisów, dokładnie na podstawie tych samych reguł zaangażowaniem dokładnie tych samych instytucji przez ostatnie lata. Więc jeżeli chcemy w sposób rzetelny, w oderwaniu od polityki, a mam nadzieję przynajmniej, że taką intencję państwo macie, zostawić politykę i tło polityczne w tej sprawie i porozmawiać o problemie, o zjawisku, o mechanizmach, to możemy o tym rozmawiać. Dlatego potrzebne nam są fakty, znajomość przepisów i finalnie pewna refleksja czy pewne wnioski. Faktem jest na pewno, że pan Syba został skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności. To jest fakt. Faktem jest też, że w kodeksie karnym wykonawczym, każde zabójstwo jest, każde zabójstwo jest godne po tym. Każde, każde. I chyba tu też się zgadzamy. Faktem też jest, faktem też jest, że kodeks karny wykonawczy, kodeks karny wykonawczy, i tu jak rozumiem państwo też tego nie kwestionujecie, przewiduje sytuację, że z uwagi na długotrwałą przeszkodę w tym chorobę psychiczną zawiesza się postępowanie wykonawcze. Tak? Postępowanie wykonawcze, które zaczyna się po uprawomocnieniu wyroku. Artykuł 15 kodeksu karnego wykonawczego. I żeby on znalazł swoje zastosowanie, zostaje sporządzona opinia, która stwierdza okoliczności zdrowotne. Jeśli sięgamy do szczegółów tej historii, to dokładnie z takim przypadkiem mieliśmy do czynienia. O chorobie pana Cywy wypowiadały się już osoby niezwiązane z polityką, mówiły o tle tej choroby, o jej stopniu. I sąd, pracując na niewcześniej, w żaden sposób nie kwestionowanych przepisach i mechanizmach, zastosował dokładnie artykuł 15 kodeksu karnego wykonawczego. W takich okolicznościach, kiedy osadzony, kiedy skazany z uwagi na swój stan zdrowia, czyli przesłankę, która stanowi długotrwałą przeszkodę w wykonywaniu tej kary, odbywa karę w zakładzie leczniczym. I w zakładzie leczniczym, z informacji, które wczoraj publicznie podało Ministerstwo Zdrowia, pan Cyba przebywa na oddziale zamkniętym. I teraz tak, pani poseł, pani poseł w swoim pytaniu pozwoliła sobie postawić dwie fałszywe tezy. Dwie fałszywe tezy. Po pierwsze, użyła pani w sposób absolutnie niedozwolony określenia, został wypuszczony na wolność. Nie. Tu nie ma jakiegoś zakończenia kary, nie został wypuszczony na wolność. Tu mamy cały czas do czynienia z sytuacją osoby skazanej, osoba, która bezpośrednio z zakładu karnego jest przewożona, której pobyt jest monitorowany i która obecnie znajduje się w zakładzie zamkniętym. To nie jest tak, że nagle ta osoba o własnych siłach opuściła zakład karny, która o własnych siłach opuściła zakład karny. Tak? Bo my możemy sobie mówić o sytuacji... Panie, pani poseł. Panie, pani poseł. Mówię o okolicznościach. Przebywa w zakładzie psychiatrycznym. Ja mógłbym się dzisiaj wyzłośliwiać i pytać państwa o państwo odpowiedzialność, na przykład za pana Artura K., który za państwa rządów, będąc skazanym za zabójstwo, 80 razy wychodził sobie na przepustkę, a finalnie będąc na przepustce, popełnił zbrodnie, zabójstwa kobiety, za którą został skazany na TKR dożwotniego pozbawienia wolności. Ja mógłbym pytać o państwa odpowiedzialność za ten czyn zabroniony, gdzie doszło faktycznie do tragedii. I drugą okoliczność, którą pani przywołała, nie przywołując żadnego dowodu na to, że zaatakował niewinną osobę... Jedyną potwierdzoną informację jest to, że odmówił brania leków. Jedyną potwierdzoną informację jest to, że odmówił brania leków. To jest jedyna potwierdzona informacja. Kolejne pytanie skieruje do pana ministra pan poseł Zbigniew Bogucki. Bardzo proszę. Dziękuję panie marszałku, wysoki sejmie, panie ministrze. Niestety pan, panie ministrze, nie odpowiedział praktycznie na żadne z pytań przed chwilą postawionych. Więc ja je powtórzę. Gdzie jest pan Ecyba i od kiedy pan wie, że jest, jeżeli jest w zakładzie psychiatrycznym zamkniętym? Bo wczoraj pani minister Eichert na Komisji Sprawiedliwości pytana wielokrotnie, nie potrafiła udzielić odpowiedzi. Jak rozumiem, to ona jest odpowiedzialna merytorycznie za służbę więzienną, a więc także w tym zakresie za wykonywanie orzeczeń. W takim razie, jeżeli jest w tym miejscu, które pan wskazuje, to od kiedy państwo wiecie, dlaczego pani minister wczoraj tego nie potrafiła powiedzieć, nie potrafiła udzielić? W prostej odpowiedzi. Druga rzecz. Panie minister Eichert. Minister Eichert. Druga rzecz. Dlaczego, bo to są już informacje, chyba że jest inaczej, ale myślę, że inaczej nie jest. Dlaczego prokuratora nie było na tym posiedzeniu? Dlaczego prokurator nie złożył zażalenia na tę decyzję sądu? Dlaczego prokurator nie próbował weryfikować opinii biegłego? I bardzo ważna kwestia, powtórzę to pytanie, panie ministrze, czy te osoby, które są zagrożone, m.in. prezes Kaczyński, ale także rodziny ofiar, zostały poinformowane o tym fakcie? I dlaczego? Ani sądownictwo, ani służba więzienna, ani prokuratura w tej sprawie nie działały? I jeszcze jedna kwestia, już pani marszałku, naprawdę ostatnia. Skoro pan CYBA czuje się tak źle, to dlaczego zostały mu wydane środki, pieniądze, którymi, jak rozumiem, może swobodnie dysponować, skoro nie ma możliwości, jak rozumiem, świadomego podejmowania decyzji? Dziękuję bardzo. Proszę pana ministra Arkadiusza Myrcheł. Dziękuję, panie marszałku. Panie pośle, ja miałem wrażenie, że z takiego zwykłego poczucia przyzwoitości pan nie będzie przywoływał wczorajszych zdarzeń z Komisji Sprawiedliwości, zwłaszcza z tego, co się wydarzyło po niej. Jak państwo żeście otoczyli, osadzili, otoczyli panią minister, panią minister, panią minister, wczorajsze posiedzenie komisji poświęcone likwidacji Inspektoratu Wewnętrznego Służby Więziennej, czyli służby specjalnej, którą żeście sobie w służbie więziennej zainstalowali, zainstalowali, przebiegało bez zakłóceń. Do momentu, kiedy państwo, ale co innego, panie pośle, co innego jest stawiać pytania, a co innego jest otoczyć, otoczyć i naskakiwać na panią minister, zadając pytanie, zadając pytanie, na które wcześniej też odpowiadała na konferencji prasowej. Miejcie odrobinę przyzwoitości. Ministerstwo Zdrowia, panie pośle, wczoraj zakomunikowało oficjalnie, że przebywa w zakładzie leczniczym na oddziale psychiatrycznym. Cytuję Ministerstwo Zdrowia. Proszę pozwolić odpowiedzieć, minister. Jeżeli pan oczekuje wyjaśnienia, proszę skierować dokładne pytanie. Może będzie możliwość uzyskania szczegółowej informacji. Ale jeżeli państwo tego nie wiedzą od wczoraj, to informuję. Przebywa w oddziale psychiatrycznym. Nawiązuję do mojej jeszcze wcześniejszej wypowiedzi. To nie jest też tak, że nawet jeżeli mamy zaprogramowane mechanizmy postępowania, to nie jest też tak, i państwo doskonale o tym wiecie, że jest jeszcze czynnik ludzki, który nawet w najlepiej opisanych procedurach może zawieść. I o tym mówił pan minister Bodnar publicznie. Tak, doszło do pewnych zaniechań. W szczególności na tle informacyjnym. W szczególności na tle informacyjnym. O takim toczącym się postępowaniu. W momencie o sytuacji przekazywania. I to jest kwestia wyjaśniania. Dzisiaj pani minister, która miała tutaj być i odpowiadać do pytania, jest w tej, jedzie, albo już w tej chwili jest z okładzie karny w czarne, żeby też okoliczności wyjaśniać, dlaczego do pewnych sytuacji doszło. Będzie także wyjaśnione, dlaczego prokurator nie złożył zażalenia w tej sprawie. I mówimy o tym z otwartą przyłbicą. To nie znaczy, że prawo jest skonstruowane, że ono tego nie przewiduje. Przewiduje. Zawiódł czynnik ludzki. A jeżeli w sposób uzasadniony będzie mieli wątpliwości, że faktycznie postępowanie powinno być inne, będą wyciągane konsekwencje. Ale dajcie sprawę zbadać. Dajcie sprawę wyjaśnić do końca. Bo już dzisiaj wypowiedź sugeruje, że państwo nie znacie elementarnych faktów w tej sprawie. Nie znacie elementarnych faktów w tej sprawie, a już domagacie się konsekwencji. Tak wyjaśniamy tę sprawę. Ona jest bulwersująca dla wszystkich. Naszą odpowiedzialnością jest to, żeby tę sprawę wyjaśnić, ale nie będziemy wchodzili w wasz cyrk polityczny, tylko tego, że wam sondaże spadają. Dziękuję bardzo. Panie Marszałku, ponieważ ja zadałam konkretne pytania o chronologię, o wszystko, na które pan minister nie potrafił czy nie chciał odpowiedzieć, ale mówi, że jest sprawa wyjaśniana, to ja bardzo proszę o odpowiedź na te pytania konkretne, które zadaliśmy na piśmie. Dobrze. Dziękuję bardzo. Pani posługi. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.