Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Paulina Matysiak - Górnik bez pomocy po wypadku w Bogdańce

Paulina Matysiak - Górnik bez pomocy po wypadku w Bogdańce

Paulina Matysiak w Sejmie porusza dramatyczne historie zgłaszane przez pracowników kopalni Bogdańka. W przemówieniu opisuje mechanizmy, które sprawiają, że górnik jest ceniony tylko wtedy, gdy może pracować.

Posłanka przytacza przykład pana Martina, który wrócił do pracy ze strachu przed zwolnieniem, uległ wypadkowi i dziś został bez świadczeń oraz odszkodowania. Matysiak apeluje o pilną reakcję zarządu kopalni, ZUS i instytucji państwa, by zapewnić konieczne leczenie, rehabilitację i pomoc psychologiczną.

W materiale posłanka wskazuje na systemowe luki i przypomina, że pracownik, który stracił zdrowie w pracy, nie może zostać sam. Oglądający dowiedzą się, jakie konkretne działania Matysiak postuluje i dlaczego sprawa wymaga natychmiastowej uwagi.

Wypowiedź z 11-02-2026 r.

Paulina Matysiak - Oświadczenie poselskie


Profil posła:
https://videoparlament.pl/poslowie/paulina-matysiak

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowna Pani Marszałek, Wysoka Izbo! Dramatyczne historie, o których informują mnie pracownicy kopalni Bogdańka w Lubelskim, pokazują brutalną prawdę, że górnik dobry jest tylko wtedy, gdy jest zdrowy. Dopóki pracuje ponad siły, na zmiany, w święta i niedzielę, to jest potrzebny. Gdy traci zdrowie, staje się kosztem do optymalizacji. Co się dzieje w Bogdańce? Otóż pracownicy po wypadkach i długich zwolnieniach lekarskich dostają wypowiedzenia. Jeden z nich, pan Martin, wrócił do pracy zbyt wcześnie ze strachu przed zwolnieniem. Uległ wypadkowi, stracił nogę i dziś przez luki systemu został bez świadczeń i bez odszkodowania. Odpowiedzialność państwa, ZUS-u i pracodawcy w jego sprawie nagle się rozmyła. Ten górnik walczy o powrót do normalnego funkcjonowania. Potrzebne jest długie leczenie, rehabilitacja, proteza, a także pomoc psychologiczna po traumie, jaką przeżył. Pomagają mu koledzy i związki zawodowe. Charytatywnie. Ale to nie powinno tak wyglądać. Apeluję o pilną reakcję zarządu i instytucji państwa. Pracownik, który stracił zdrowie w pracy, nie może drżeć ze strachu przed zwolnieniem i zostać samemu w potrzebie. Dziękuję. Dziękujemy.