Artur Łącki krytykuje poprzedni projekt portu w Świnoujściu
Artur Łącki mówił o budowie nowego portu zewnętrznego w Świnoujściu i krytykował wcześniejsze rozwiązania dotyczące projektu, wskazując na sprzeczności w dokumentacji oraz brak dowodów finansowych od inwestora. Zadał pytania ministrowi infrastruktury i poinformował, że inwestycję „przylądek pomierania” zrealizuje polski port ze wsparciem spółki należącej do Skarbu Państwa, z planem realizacji do 2029 roku.
Realizowana inwestycja obejmuje 186 hektarów nowego lądu, blisko 3 kilometry nowego nabrzeża z falochronem, tor podejściowy i basen portowy o głębokości 17 metrów - na terenie ma powstać terminal kontenerowy. Poseł podkreślał strategiczne znaczenie przedsięwzięcia dla gospodarki i bezpieczeństwa, wskazując na rolę portu w łańcuchach dostaw i możliwościach dualnego wykorzystania infrastruktury.
Łącki wskazał na rozbieżność między parametrami potrzebnymi dla portu kontenerowego a decyzją środowiskową przygotowaną wcześniej, która określała basen portowy o głębokości 14,5 metra - zdaniem mówcy uniemożliwiałoby to wpłynięcie kontenerowców do portu. Przypomniał też wcześniejsze, niedokończone projekty jako dowód na konsekwencje błędnych decyzji planistycznych.
Jak mówił, przeprowadzone analizy wykazały, że przy parametrach wcześniejszego projektu inwestycja nie zwróciłaby się przez 158 lat. Zwrócił uwagę, że umowa przedwstępna z zagranicznym inwestorem została podpisana, jednak katarsko-belgijskie konsorcjum nie dostarczyło wymaganych dokumentów potwierdzających zdolność finansową w wyznaczonym terminie - najpierw dwóch lat, a potem dodatkowych trzech miesięcy.
W reakcji na te ustalenia zapowiedziano realizację przylądka pomierania przez Polski port przy finansowaniu spółki w całości należącej do Skarbu Państwa. Poseł podkreślał, że w ciągu ostatniego roku przeprowadzono prace przygotowawcze - decyzję lokalizacyjną, badania dna morskiego i działania prawne - które mają pozwolić na kontynuację projektu i jego realizację do 2029 roku.
Zakres inwestycji
Realizowana inwestycja obejmuje 186 hektarów nowego lądu, blisko 3 kilometry nowego nabrzeża z falochronem, tor podejściowy i basen portowy o głębokości 17 metrów - na terenie ma powstać terminal kontenerowy. Poseł podkreślał strategiczne znaczenie przedsięwzięcia dla gospodarki i bezpieczeństwa, wskazując na rolę portu w łańcuchach dostaw i możliwościach dualnego wykorzystania infrastruktury.
Rozbieżności w decyzjach i parametrach
Łącki wskazał na rozbieżność między parametrami potrzebnymi dla portu kontenerowego a decyzją środowiskową przygotowaną wcześniej, która określała basen portowy o głębokości 14,5 metra - zdaniem mówcy uniemożliwiałoby to wpłynięcie kontenerowców do portu. Przypomniał też wcześniejsze, niedokończone projekty jako dowód na konsekwencje błędnych decyzji planistycznych.
Analiza opłacalności i sytuacja inwestora
Jak mówił, przeprowadzone analizy wykazały, że przy parametrach wcześniejszego projektu inwestycja nie zwróciłaby się przez 158 lat. Zwrócił uwagę, że umowa przedwstępna z zagranicznym inwestorem została podpisana, jednak katarsko-belgijskie konsorcjum nie dostarczyło wymaganych dokumentów potwierdzających zdolność finansową w wyznaczonym terminie - najpierw dwóch lat, a potem dodatkowych trzech miesięcy.
Decyzja o realizacji przez polski port
W reakcji na te ustalenia zapowiedziano realizację przylądka pomierania przez Polski port przy finansowaniu spółki w całości należącej do Skarbu Państwa. Poseł podkreślał, że w ciągu ostatniego roku przeprowadzono prace przygotowawcze - decyzję lokalizacyjną, badania dna morskiego i działania prawne - które mają pozwolić na kontynuację projektu i jego realizację do 2029 roku.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska żąda danych o wizach i krytykuje hipokryzję
Gabriela Morawska-Stanecka: Członkostwo Polski w UE to racja stanu
Koalicja Obywatelska pyta o przywrócenie finansowania terapii
Koalicja Obywatelska: Alarm ws. służby zdrowia i Funduszu Odbudowy
Koalicja Obywatelska: Przywraca głosowanie korespondencyjne dla Polonii
Tomasz Lenz: Zbiórka 100 tys. podpisów za rentą socjalną
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Krzysztof Bieńkowski
Krzysztof Bieńkowski: Ostrożne podejście do poprawek podatkowych
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski pyta o stypendia sportowe ministra
Paulina Matysiak
Paulina Matysiak: Zaostrzyć kary za nielegalne wyścigi i drift
Krzysztof Habura
Krzysztof Habura pyta o skutki przesunięcia terminów środowiskowych
Ewa Kaliszuk
Ewa Kaliszuk proponuje redakcję uzasadnienia regulaminu Senatu
Janusz Pęcherz
Janusz Pęcherz o konflikcie interesów: „Czy mamy coś do ukrycia?”
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — PiS odbija mandaty kosztem Konfederacji
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Transkrypcja
Posłowie Artur Jarosław Łącki oraz Marek Tomasz-Hok z Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska zadadzą pytanie w sprawie budowy nowego portu zewnętrznego w Świnoujściu. Pytanie to kierowane jest do ministra infrastruktury, a odpowie sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, pan minister Arkadiusz Marchewka. Bardzo proszę pana posła Artura Łąckiego o zabranie głosu. Panie Marszałku, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. Przylądek pomierania wpisany został do kluczowych dokumentów strategicznych państwa, m.in. Strategii Zrównoważonego Rozwoju Transportu do 2030 roku oraz Programu Rozwoju Polskich Portów Morskich do 2030 roku. Realizacja inwestycji wzmocni pozycję Polski jako istotnego węzła globalnych dostaw oraz elementu tzw. zachodniego korytarza transportowego opartego na infrastrukturze portu w Szczecin-Świnoujście, drogi ekspresowej S3, linii kolejowej E59 i ondżańskiej drogi morskiej. Panie ministrze, czym będzie dla Polski przylądek pomierania, czyli inwestycja realizowana w porcie Świnoujście? Jakie są różnice pomiędzy przylądkiem pomierania a tym, co chciał wybudować PiS w czasie swojej kadencji? I ostatnie pytanie. Czy to prawda, że PiS nawet nie zbadał opłacalności tej inwestycji i perspektywy, w jakiej zacznie ona zarabiać na siebie? Dziękuję serdecznie. Panie ministrze, zapraszam. Szanowny Panie Marszałku, Wysoka Izbo, dziękuję Panu Posłowi za to pytanie. Realizujemy najbardziej ambitną inwestycję w gospodarce morskiej od dziesięcioleci. Przylądek pomierania, nowy port na naszym wybrzeżu, nowy port na Bałtyku, nowy port w Świnoujściu. 186 hektarów nowego lądu, blisko 3 kilometry nowego nabrzeża z falochronem, tor podejściowy i basen portowy o głębokości 17 metrów, a na tym terenie będzie zlokalizowany terminal kontenerowy jako jedna z funkcji przyszłego portu. Zdajemy sobie sprawę z tego, że realizujemy inwestycję, która ma strategiczne znaczenie dla polskiej gospodarki i dla polskiego bezpieczeństwa, bo dzisiaj porty to nie tylko bezpieczeństwo gospodarcze, bo tam są realizowane przeładunki, ale to jest także bezpieczeństwo militarne, dlatego że porty mają dzisiaj zastosowanie tzw. dualius, gdzie mogą być przeładowywane również sprzęty wojskowe. Po przejęciu odpowiedzialności za sprawy gospodarki morskiej podjęliśmy szereg działań, które prowadzą nas do tego, aby w 2029 roku zrealizować inwestycję, jaką jest budowa nowego portu w Świnoujściu. Przypomnę tylko Państwu, że to w 2014 roku decyzją walnego zgromadzenia akcjonariuszy Zarządu Morskich Portów w Szczecin i Świnoujście została podjęta decyzja o realizacji strategicznej inwestycji, jaką jest zewnętrzny terminal głębokowodny w Świnoujściu. Minęło 8 lat od 2015-2023 roku. Nic nie wydarzyło się w tej sprawie, poza tym, że została podpisana umowa przedwstępna z inwestorem zagranicznym, która następnie miała być uzasadniona finansowaniem niezbędnym dla realizacji tej inwestycji. Między innymi przez półtora roku uzyskaliśmy decyzję lokalizacyjną dla tej inwestycji, podpisaliśmy szereg umów i zrealizowaliśmy szereg prac związanych chociażby z badaniem dna morskiego w miejscu lokalizacji inwestycji, ale także na lądzie. Chcę Państwu powiedzieć, że przeprowadziliśmy szczegółowe analizy i to, co zostało przedstawione w ramach wyników tych analiz, jest kompromitujące dla rządu Prawa i Sprawiedliwości. Dlaczego? Opowiadali oni bardzo dużo o realizacji inwestycji, jaką jest terminal głębokowodny w Świnoujściu i co się okazało? Okazało się, że gdyby zrealizować to w taki sposób, jak chcieli politycy PiS, to skończyłoby się to tak, jak z przekopem Mierzei Wyślanej. Dlaczego? Dlatego, że został zaplanowany tor podejściowy o głębokości 17 metrów do właśnie portu kontenerowego. Natomiast decyzję środowiskową, którą przygotowano za czasów rządów PiS, dotyczyła głębokości basenu portowego o głębokości 14,5 metra. Tutaj jest dowód na to z tej decyzji środowiskowej. To znaczy, że do portu kontenerowego nie mogłyby wpłynąć kontenerowce. To jest fakt. Ja to mogę politykom PiS-u przedstawić, pokazać decyzję środowiskową z dokumentem publicznym. Jest w niej napis basen portowy wraz z obrotnicą o głębokości dorzędnej 14,5 metra. Gratuluję konsekwencji. Była stępka, która zardzewiała i nie została promem. Był przekop Mierzei, przez który przepływają dzisiaj kajaki, bo tor wodny kończył się na kilometr przed portem w Elblągu. My to wszystko naprawiamy i realizujemy działania, które mają kluczowe znaczenie dla rozwoju gospodarki. Ale to nie wszystko. Zrobiliśmy również bardzo rzetelną analizę opłacalności ekonomicznej przedsięwzięcia właśnie w tym kształcie. Okazało się, że gdyby zostały przyjęte parametry realizacji tego portu, które zakładali politycy poprzedniego rządu premiera Morawieckiego, to inwestycja ta portowi nie zwróciłaby się nawet przez 158 lat. I teraz od podpisania tuż przed wyborami, na szybko, żeby mieć oczywiście powód do pochwalenia się umowy przedstępnej z inwestorem, inwestor wybrany zagraniczny przez zarządów Prawa i Sprawiedliwości miał dwa lata na dostarczenie dokumentów stwierdzających zdolności finansowe do realizacji tej inwestycji. Minęły te dwa lata, nie zostały dostarczone te dokumenty. Dodatkowo port dał trzy miesiące po to, aby mieć możliwość zweryfikowania wszystkich dokumentów. Te dokumenty przez kolejne trzy miesiące nie zostały dostarczone. I wy będziecie teraz opowiadać, że port zerwał umowę z inwestorem, ale to jest nieprawda. Chcę wam powiedzieć, że katarsko-belgijskie konsorcjum, które wybraliście do realizacji strategicznego przedsięwzięcia nie dostarczyło dokumentów stwierdzających zdolności finansowe do realizacji tej inwestycji. Dlatego podjęliśmy decyzję, że przylądek pomerania, strategiczną inwestycję dla polskiej gospodarki, polskiej gospodarki morskiej zrealizuje Polski port. Zrealizujemy to dzięki finansowaniu spółki, która należy w całości do Skarbu Państwa i zrobimy to. Chcę państwu powiedzieć, że przez ostatni rok przeprowadziliśmy szereg działań, które pozwoliły na obronienie w sądzie tej pierwszej decyzji środowiskowej. Ona jest nam potrzebna do tego, aby rozpocząć działania inwestycyjne na lądzie, czyli tam, gdzie będzie realizowana budowa torów kolejowych, dróg, a także budynków sanitarnych. Jeszcze w tym miesiącu odbieramy pozwolenie na budowę drogi technicznej. Prace się rozpoczynają i w pierwszym kwartale przyszłego roku droga techniczna zostanie zrealizowana, zacznie się jej budowa, co znaczy, że rozpoczną się już konkretne prace. Planujemy zrealizować przylądek pomerania 186 hektarów nowego lądu po to, aby powstał tam terminal, po to, aby powstał tam ląd, na którym port w przyszłości będzie mógł się rozwijać, bo to jest inwestycja nie na jedną kadencję czy kilka lat, ale na dziesiątki lat i robimy ją w sposób odpowiedzialny, najlepszy z możliwych i opłacalny. Dziękuję. Dziękuję. Pan poseł Tomasz Chok, bardzo proszę. Panie ministrze, może pan zostać, bo będzie jeszcze druga część. Panie marszałku, panie ministrze, Wysoka Izbo, w roku 2015 rząd PiSu ochoczo zabrał się do realizacji swojego pomysłu budowy właśnie terminala kontenerowego, ale te wszystkie nieprawidłowości, te wszystkie błędy, które tutaj pan minister przytoczył, świadczył o tym, że ten projekt był tylko w sferach opowieści, a żadne inwestycje nie ruszyły praktycznie z miejsc. W związku z tym mam pytanie do pana ministra, czy byli zatrudnieni dodatkowi ludzie do obsługi tego projektu, który był próbem wprowadzenia i czy skarb państwa, budżet państwa poniósł jakieś koszty związane właśnie z tymi wszystkimi wydatkami? Jeżeli tak, to w jakiej wysokości? Dziękuję bardzo. Bardzo proszę. Dziękuję, panie pośle. Generalnie myślę, że za dobrze zrealizowaną pracę ludziom należy się godne wynagrodzenie. Wtedy, kiedy kwestie związane z realizacją najważniejszych i strategicznych działań dla państwa są skuteczne. Jak państwo przez chwilę usłyszeliście, mieliśmy do czynienia z projektem, który mówiąc wprost był postawiony na głowie, no bo jak można mówić o realizacji inwestycji strategicznej, czyli budowie portu, do którego nie będą mogły wpływać największe statki, które rzekomo mają być do tego przeznaczone. Koszty, jakie zostały poniesione, oczywiście zostały szczegółowo sprawdzone. Port zatrudnił pełnomocnika, który był odpowiedzialny za realizację tego całego przedsięwzięcia i w sumie za przygotowanie tych wszystkich prac port kosztowało to blisko 1,5 mln zł. A efekty, jak państwo słyszycie, są mizerne. Inwestycja w kształcie takim, który nie pozwoliłby na zwrot z inwestycji przez ponad 150 lat. Realizacja zapisów popartych decyzją środowiskową, które wskazują jasno, że basen portowy nie był gotowy na przyjmowanie największych statków. No i do tego realizacja przedsięwzięcia w ramach umów przedstępnych, czyli tak naprawdę trochę przypominało to slajdy premiera Morawieckiego wielkie opowieści, wielkie historie, wykonanie beznadziejne, postawione na głowie. To, co robimy, to dzisiaj naprawiamy tę sytuację po to, aby kluczowy port dla strategicznego interesu naszego kraju był zrealizowany w sposób efektywny, by przynosił zwrot z inwestycji i dawał szanse rozwojowe na kolejne dziesiątki lat. I taki mamy plan i właśnie ten plan konsekwentnie realizujemy. Dziękuję. Dziękuję serdecznie