Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Sylwia Bielawska: Propozycja podatku od nadmiernych zysków banków

Sylwia Bielawska: Propozycja podatku od nadmiernych zysków banków

Sylwia Bielawska przedstawiła rządowy projekt ustawy (druk 1752) o wprowadzeniu specjalnych podatków dla instytucji finansowych i opowiedziała się za opodatkowaniem nadmiernych zysków banków na rzecz zwiększenia wydatków na obronność. Mówiła, że banki osiągnęły rekordowe zyski i powinny dzielić się nimi ze społeczeństwem.

Najważniejsze ustalenia


- Projekt (druk 1752) zakłada wprowadzenie specjalnych podatków dla sektora bankowego oraz stopniowe podniesienie stawki CIT do docelowo 23% dla dużych podmiotów. Zaproponowano także preferencyjne stawki 16% i 13% dla mniejszych podmiotów, w tym tych z obrotem do 2 mln euro oraz nowych podmiotów, a zmiany mają być wprowadzane stopniowo w ciągu trzech lat.

Dane o zyskach sektora bankowego


- Mówczyni powołała się na statystyki wskazujące, że w 2024 roku sektor bankowy osiągnął 42 mld zł zysku netto (wzrost o 51% r/r). Dodała, że w okresie styczeń–sierpień 2025 rok rozliczeniowy pokazuje dalszą poprawę kondycji banków o około 15%.

Argumenty za podatkiem


- Sylwia Bielawska argumentowała, że wysokie stopy procentowe po 2022 roku oraz inflacja przeniosły koszty na klientów i przyczyniły się do nadmiernych zysków banków. Podkreśliła kwestię społecznej odpowiedzialności sektora bankowego i konieczność partycypacji w ciężarach finansowych kraju.

Skutki budżetowe i apel o poparcie


- Mówczyni wskazała, że znaczną część deficytu stanowią wydatki na obronność (jedna czwarta deficytu, ok. 200 mld zł) i że dodatkowe obciążenia podatkowe sektora bankowego mają wesprzeć finansowanie tych wydatków. Zwróciła się o to, by posłowie zgłaszali uwagi podczas pierwszego czytania i wyraziła nadzieję na podpis prezydenta oraz szersze poparcie, w tym ze strony innych ugrupowań. Podkreśliła też sprzeciw wobec pomijania przyczyn nadmiarowych zysków, takich jak wysokie stopy procentowe.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
wprowadzanemu podatkowi czy podniesionej stawce CITUN dla banków. Ja nazywam się Katarzyna Kierzek-Koperska, jestem posłanką moja koleżanka Sylwia Bielawska, posłanka oraz Weronika Smarduch, również posłanka. Bardzo proszę o rozpoczęcie panią Sylwię Bielawską. Dzień dobry. Szanowni Państwo, poprosiliśmy Państwa o uwagę, bowiem chcemy, aby do milionów Polaków dotarła informacja o inicjatywę, której podejmujemy po raz pierwszy dzisiaj na sali sejmowej. Enigmatycznie brzmiący druk 1752 to tak naprawdę projekt rządowy ustawy o wprowadzeniu specjalnych podatków dla instytucji finansowych. Dlaczego zdecydowaliśmy się na wprowadzenie tego projektu i dlaczego tak ważna jest dyskusja, która rozpocznie się dzisiaj w godzinach popołudniowych właśnie na sali sejmowej? Proszę Państwa, każdy z nas codziennie dokłada się do gospodarki, płacąc podatki, odprowadzając różnego rodzaju podatki i koszty, które ponosimy każdego dnia. Jeżeli na podatek od dodatkowych godzin, które ma przyznanych w trakcie etatu, jeżeli udający się do apteki, kupujący leki, płacący odpowiedni VAT, tymi podatkami również dzieli się z Państwem, wpływa to do wspólnego worka, który nazywa się budżet, a stamtąd dzielimy to na poszczególne zadania, które Państwo realizuje, to przyszedł również czas na to, aby banki, które od dwóch lat rekordowe zyski odnotowują, również w poczuciu takiej odpowiedzialności społecznej podzieliły się z tymi zyskami. Podzieliły się zyskami, które mają z obsługi naszych kont, z obsługi naszych kredytów. Dlatego też tak ważna jest ta ustawa. Chodzi nam o społeczną odpowiedzialność, o to, aby również sektor bankowy, w sytuacji bardzo trudnej sytuacji geopolitycznej, wojny za wschodnią granicą oraz konieczności dozbrajania się zadbał razem z nami, ze zwykłymi Polakami, z Kowalskim i Nowakiem właśnie o to, aby z ich zysków dodatkowy podatek był przeznaczony również na to, aby kwestia obronności była w prawidłowy sposób zapewniona. To jest niezwykle ważna ustawa. Prosimy Państwa o to, żebyście nam towarzyszyli w trakcie dyskusji nad tę ustawę i prosimy Państwa również o to, żebyście zgłaszali swoje ewentualne uwagi, dlatego że jesteśmy rządem, który słucha głosu obywateli. Drodzy Państwo, to teraz trochę konkretów. Od 2022 roku, kiedy wybuchła wojna na Ukrainie, a wcześniej jeszcze mieliśmy przecież pandemię, stopy procentowe poszybowały w górę. Było to związane też z ogromną inflacją, która wtedy rozpętała się w Polsce. No i wtedy banki, właściwie ta inflacja i ten podniesienie stóp procentowych spowodowało, że z naszych kieszeni, z kieszeni Polek i Polaków, pieniądze były transferowane m.in. na obsługę kredytów i pożyczek. Czyli jednymi słowy to my złożyliśmy się na to, że banki zaczęły osiągać wysokie, nadmierne zyski. I teraz, drodzy Państwo, kilka konkretnych liczb. W 2024 roku, według GUS-u, sektor bankowy osiągnął rekordowe 42 mld zł zysku netto. To jest wzrost o 51% w stosunku do analogicznego roku poprzedniego. W 2025 roku, w tym okresie od stycznia do sierpnia, kiedy Narodowy Bank Polski czy Rada Polityki Pieniężnej obniżyły stopy procentowe i tak nadal banki osiągają wzrost swoich zysków, bo przekłada się to w tej chwili już na 15% poprawę ich kondycji finansowej. W związku z tym, wiedząc jaki mamy w tej chwili deficyt, jedna czwarta tego deficytu stanowią wydatki na obronność. To jest 200 mld zł, ogromna kwota, zdajemy sobie z tego sprawę. Ale nie ma innej drogi wyjścia, kiedy my stoimy w obliczu zagrożenia militarnego. W związku z tym musimy te wydatki ponosić. I to jest propozycja oczywiście rządowa, którą my będziemy od dzisiaj procedować. Dzisiaj jest pierwsze czytanie, gdzie rząd mówi, że sektor bankowy powinien podzielić się tymi nadmiernymi zyskami, które wcześniej trafiły do nich za sprawą obywateli. Ten projekt zakłada podniesienie docelowo stawki CIT do wysokości 23% dla tych dużych podmiotów i proszę państwa 16% dla podmiotów mniejszych, ponieważ w tym sektorze też mogą zdarzyć się te mniejsze i 13% dla podmiotów mniejszych. Te mniejsze podmioty to są te, które mają do 2 mln euro obrotu, ale również te, które po raz pierwszy wchodzą na rynek. Te podmioty mają zastosowaną stawkę preferencyjną. Czyli podnosimy w ciągu trzech lat, ta stawka będzie podniesiona o te kilka punktów procentowych, ale przez dwa pierwsze lata obowiązywania ustawy, czyli 2,26 i 2,27 stawka będzie znacznie podwyższona. Właśnie w tych latach, kiedy to te banki osiągają wysokie zyski i prognozuje się, że przez kolejne dwa lata nadal będą te zyski wysokie ponosić. W związku z tym uważamy, że to jest jedyna droga, która dzisiaj jest możliwa do... No, musimy to zrobić, nie ma innego wyjścia. Mamy nadzieję, że pan prezydent Nawrocki podpisze tą ustawę. Bardzo proszę. Dzisiejsza dyskusja potwierdzi, że jest to problem, który raczej będzie popierany przez znacznie szerszą grono osób. Mamy nadzieję, że również Prawo i Sprawiedliwość tą propozycję poprze. Były premier Morawiecki bardzo dużo mówi o tym, że powinniśmy opodatkować te nadmiarowe zyski banków. I bardzo dobrze. Natomiast zapomina o tym, co jest jednym z głównych czynników, że te nadmiarowe zyski się pojawiają. Są to bardzo wysokie stopy procentowe. Nawet te obniżone w tym roku to jest procent 4,75 i w dalszym ciągu mamy jedne z najwyższych stóp procentowych w Unii Europejskiej. To znaczy, że kredyty dla konsumentów, w tym konsumentów detalicznych są w dalszym ciągu bardzo drogie. Pomimo obniżek stóp procentowych musimy pamiętać, że banki bardzo często po pierwsze aktualizują stopy procentowe, na przykład kwartalnie. Czy bardzo dużo klientów w związku z niepewnością na rynku, w związku z szalejącą drożyzną Morawieckiego w latach 2022-2023 zdecydowało się na stałe oprocentowanie, które ze względu na wysokie stopy procentowe również było wysokie. W związku z tym te zyski w dalszym ciągu obniżek stóp procentowych. Natomiast pamiętajmy, że stopy ceny energii są zamrożone do końca tego roku, pomimo tego, iż bardzo nieodpowiedzialnie zachował się prezydent Nawrocki, wetując ustawę, która mroziła ceny energii, wprowadzając niepewność dla obywateli i również dla prognoz finansowych. Dlatego przypominamy Matuszowi Morawieckiemu, że niestety, ale część z nich jest nieskuteczną walką z inflacją podczas ich rządów i z bardzo polskiego. Jeszcze raz podsumowując, proszę Państwa, podatek CIT będzie podniesiony 26, 26%, 2,27%, 23%, 2,28% i 8% jest to podstawowa stawka dla tych głównych podmiotów. I przy tym, że będzie wzrastał ten podatek CIT, będzie sukcesywnie malał podatek bankowy, który, ja przypomnę, został wprowadzony za czasów PiSu. Bardzo serdecznie zapraszam Państwa na tę debatę. Ona dzisiaj się odbędzie o godzinie 17 na sali sejmowej i wtedy będzie też szansa na to, żeby więcej dowiedzieć się na temat tej ustawy. Ostatnie zdanie, koleżanki pozwolą, tu nie chodzi w żaden sposób o jakąkolwiek stygmatyzację banków i instytucji finansowych, tylko tu chodzi o solidarność i współodpowiedzialność społeczną w tych trudnych czasach. Pytania widzę, pan redaktor ma. Daniel Śmieciński, Telewizja Republika z tej strony. Ja chciałbym zapytać o środki Narodowego Banku Polskiego. Czy te będą bezpieczne? Niemiecki publicysta, znany komentator Klaus Bachmann podpowiada, sugeruje premierowi Donaldowi Tuskowi, aby usunąć ze stanowiska profesora Adama Glapińskiego, co sam Donald Tusk też niejednokrotnie mówił, nawet w takich dziwnych słowach, że wyprowadzi gościa z NBP-u. No i pytanie, czy jeśli pan profesor został usunięty ze stanowiska, czy te środki z Narodowego Banku Polskiego będą bezpieczne? Czy może one będą służyły do łatania dziury budżetowej i tego rosnącego nam deficytu? Panie redaktorze, dwa lata już premier Donald Tusk jest na stanowisku. Czy widzi pan, żebyśmy wyprowadzali pana prezesa z Narodowego Banku Polskiego? No nie. Szanujemy prawo. Wiemy, że pan prezes jeszcze będzie na tym stanowisku, ponieważ tak gwarantują mu przepisy prawa. Natomiast nie można sięgać po rezerwy NBP-u tylko dlatego, że mamy deficyt. Tego zabraniają przepisy. My tego nie robimy. Wiemy, że nasi poprzednicy takie rzeczy robili. My tego nie robimy. My idziemy zgodnie z linią prawa i na pewno nie, jak to... ...250 miała swoją osobę na stanowisku wicepremiera i czy zagłosujecie za marszałkiem Czerzastym? To nie jest kompetencja nasza, panie redaktorze, jako posłów. To jest kompetencja pana premiera i on będzie pewnie o tym... A gdyby się zapytał was o zdanie? Na szczęście pan premier ma swoich doradców. My nie będziemy w to ingerować, panie redaktorze. Pan premier zdecyduje o tym. I marszałek Czerzasty. Podniesiecie rękę zanim? Oczywiście tak. Takie jest porozumienie koalicyjne. Dzień dobry. Jak uwięca w telewizja trwam. Pierwsze pytanie mam dotyczące tego, co wczoraj późnym wieczorem się tutaj w Sejmie okazało, że jest porozumienie między Lewicą a PSL-em dotyczącym jakiejś nowej formuły związków partnerskich, takiego porozumienia, jakiegoś takiego kompromisu. Jak panie przyjmują te decyzje i czy takie rozwiązania są nam dziś potrzebne? Bardzo się cieszymy, że trwają rozmowy kuluarowe po to, aby osiągnąć właśnie konsensus w tej sprawie, ale nie znamy jeszcze szczegółów tych założeń, które zostały ustalone pomiędzy poszczególnymi partiami. Jak je poznamy, będziemy z przyjemnością się na ten temat wypowiadać. My jesteśmy dziś państwem, które powinno likwidować służbę, która zajmuje się korupcją. Walką z korupcją. Przede wszystkim walką z korupcją zajmują się również inne służby. Natomiast po to jest wstajem, żebyśmy debatowali o takich rzeczach i decyzja zostanie podjęta po przeprowadzeniu. Pan redaktor wie, że tam było też dużo kontrowersji wobec całego CBA i też są zawiadomienia do prokuratury na osoby, które tam pracowały. W związku z tym uważam, że taka debata, tak jak koleżanka powiedziała, na pewno się powinna odbyć tutaj w Sejmie. Zdecydujemy. To jeszcze jedno w temacie konferencji dopytam. Tak po prostu jak najbardziej, żeby uprościć ten temat. Czy panie są pewne, że banki tego podatku dodatkowego, który zostanie nałożony, podwyższony, nie przełożą na klientów na nas? Wcześniej też mieliśmy podatek bankowy. Czy mieliśmy jakąś nadmierny atak na kosztów na klientów, przerzuconych na klientów? No nie. My się tego nie spodziewamy, ale pamiętajmy o jednej rzeczy. Jeżeli banki będą chciały zastosować zmowę w tej kwestii, to są organy nadzoru, jak KNF na przykład. Natomiast też banki działają na wolnym rynku. I też konkurencyjność ich powoduje, że niektóre będąc tańsze, są po prostu bardziej konkurencyjne. W związku z tym nie obawiamy się tego, ale oczywiście są organy nadzoru od tego, żeby takie sytuacje wychwytywać. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję bardzo. Dzięki.