Roman Giertych pyta o powiązania afery podkarpackiej z Epsztinem
Roman Giertych zadał ministrowi sprawiedliwości pytanie o możliwe powiązania afery podkarpackiej z aferą Epsztina oraz o to, czy prokuratura podejmie dodatkowe czynności wyjaśniające. W odpowiedzi zastępca prokuratora krajowego Marek Jamrogowicz przedstawił stan śledztw i stwierdził brak obecnie materiałów łączących obie sprawy.
Mówca zwrócił uwagę na wyciek maili ze Stanów Zjednoczonych i doniesienia o wykorzystaniu kobiet oraz możliwym stosowaniu materiałów do szantaży. Zastępca prokuratora krajowego wyjaśnił, że dotychczas brak jest materiałów procesowych potwierdzających powiązania afery podkarpackiej z aferą Epsztina.
Sprawa prowadzona była finalnie przez Małopolski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej. Zarzutami objęto 19 osób; wobec 11 zapadły prawomocne wyroki, natomiast wobec 6 osób będących funkcjonariuszami policji i CBA toczy się postępowanie w pierwszej instancji przed sądem okręgowym w Krakowie, prowadzone w trybie niejawnym.
Prokuratura dwukrotnie przeszukała agencje przy udziale Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i nie zabezpieczono nagrań ani sprzętu do ich rejestracji. W jednej agencji istniał jedynie ogólny monitoring w sali ogólnej, nie umożliwiający uzyskania kompromitujących materiałów. Mimo ryzyka szantażu związanego z takim wykorzystaniem usług, brak jest dowodów na ich użycie w tym śledztwie.
Postępowanie dotyczące śmierci Dawida Kosteckiego było prowadzone przez prokuraturę okręgową Warszawa‑Praga i zostało umorzone; zażalenie pełnomocnika pokrzywdzonych zostało oddalone. W dniu 3 lutego wpłynął wniosek o analizę i ewentualne wznowienie, który jest badany w Departamencie ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji i pozostaje sprawą otwartą.
Najważniejsze ustalenia
Mówca zwrócił uwagę na wyciek maili ze Stanów Zjednoczonych i doniesienia o wykorzystaniu kobiet oraz możliwym stosowaniu materiałów do szantaży. Zastępca prokuratora krajowego wyjaśnił, że dotychczas brak jest materiałów procesowych potwierdzających powiązania afery podkarpackiej z aferą Epsztina.
Przebieg śledztwa w sprawie podkarpackiej
Sprawa prowadzona była finalnie przez Małopolski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej. Zarzutami objęto 19 osób; wobec 11 zapadły prawomocne wyroki, natomiast wobec 6 osób będących funkcjonariuszami policji i CBA toczy się postępowanie w pierwszej instancji przed sądem okręgowym w Krakowie, prowadzone w trybie niejawnym.
Zabezpieczenia dowodowe i nagrania
Prokuratura dwukrotnie przeszukała agencje przy udziale Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i nie zabezpieczono nagrań ani sprzętu do ich rejestracji. W jednej agencji istniał jedynie ogólny monitoring w sali ogólnej, nie umożliwiający uzyskania kompromitujących materiałów. Mimo ryzyka szantażu związanego z takim wykorzystaniem usług, brak jest dowodów na ich użycie w tym śledztwie.
Postępowania dotyczące śmierci i możliwości wznowienia
Postępowanie dotyczące śmierci Dawida Kosteckiego było prowadzone przez prokuraturę okręgową Warszawa‑Praga i zostało umorzone; zażalenie pełnomocnika pokrzywdzonych zostało oddalone. W dniu 3 lutego wpłynął wniosek o analizę i ewentualne wznowienie, który jest badany w Departamencie ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji i pozostaje sprawą otwartą.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska: Zarzuca nieprawidłowości w Villa Plus
Koalicja Obywatelska: Gromadzka krytykuje referendum i broni żywności
Bartosz Arłukowicz: Krytykuje rząd za rezygnację z 15 mln szczepionek
Katarzyna Lubnauer krytykuje likwidację podatku 19%
Koalicja Obywatelska: Zarzuty o korupcyjny układ w NCBR
Katarzyna Lubnauer krytykuje projekt o sześciolatkach
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Teresa Pamuła
Teresa Pamuła - Szkodliwa pożyczka UE na uzbrojenie? Poseł PiS ostrzega
Lewica
Tadeusz Tomaszewski pyta o emerytury maszynistów kolei górniczej
Sejm RP
Ryszard Bartosik: Ulgą dla rolników, ale bez entuzjazmu
Sejm RP
Tomasz Kostuś: Komisja rekomenduje raportowanie krypto
Sejm RP
Tadeusz Tomaszewski alarmuje o ofiarach mrozów i pyta rząd
Janusz Kowalski
Janusz Kowalski: Zagłosuję przeciw KPO2. Domaga się jawności
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — PiS odbija mandaty kosztem Konfederacji
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Transkrypcja
Będziecie mieli okazję za chwilę usłyszeć pytanie zadawane przez jego wysokość jednego z najwybitniejszych mówców w tej izbie. Ono dotyczyć będzie śledztw dotyczących afery podkarpackiej. Skierowane będzie do ministra sprawiedliwości. Zadaje pan poseł Roman Giertych. Bardzo proszę. Dziękuję panie marszałku. Wysoki Sejmie. W ciągu ostatnich kilku dni, tygodni w Stanach Zjednoczonych mamy informacje o wycieku maili, które świadczą o tym, iż w tym wielkim kraju doszło do wykorzystywania setek, a może i nawet tysięcy kobiet, młodych, dziewcząt w tak zwanej aferze Epsztina. Materiały z tego wykorzystywania były najprawdopodobniej używane do szantaży. Są bardzo liczne ślady rosyjskich służb specjalnych, które stały za tą operacją. Mamy do czynienia z informacjami, które wskazują na to, iż informacje zbierane w ramach tych szantaży były używane do wpływania na politykę Stanów Zjednoczonych. Mamy również informacje, iż ta afera miała swoje polskie wątki. Mamy wiedzę już o tym, iż jeden z najbliższych przyjaciół pana Epsztina, pan Steve Bannon, był bardzo aktywny w relacjach zarówno z nim, jak i z różnymi polskimi politykami. Stąd pytanie moje dotyczy tak zwanej polskiej afery Epsztina, czyli afery podkarpackiej. Ta historia nie była nigdy wyjaśniona. Była szeroko komentowana w mediach za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości, ale postępowania karne w tym zakresie nie skończyły się żadnymi ustaleniami i w żaden sposób nie informowano opinii publicznej o tym, jak ta historia szantażowania, zbierania materiałów, wykorzystywania młodych kobiet, jak została oceniona przez Polską Prokuraturę, przez Polskie Służby Specjalne. Mamy do czynienia z podobieństwami w tym zakresie. Śmierć Epsztina Dawida Kosteckiego nastąpiła w tym samym czasie, właściwie różnicę kilku dni. I stąd moje pytanie, czy prokuratura będzie badać możliwe powiązania afery Epsztina z aferą podkarpacką i jakie są ustalenia, czy była jakaś kwerenda w ogóle dokonywana tych umorzeń w czasie PiS-u zrobionych, jeżeli chodzi o aferę podkarpacką. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję i na to pytanie odpowie podsekretarz stanu w ministerstwie, a nie, nie podsekretarz stanu, tylko zastępca prokuratura krajowego. Pana przesunąłem kadrowo. Marek Jamrogowicz, bardzo proszę. Panie Marszałku, Wysoka Izbo, postaram się odpowiedzieć na pytanie Pana Posła, przy czym słuchając tego pytania, powziąłem takie przypuszczenie, że być może nie do końca satysfakcjonująco. Jeżeli chodzi o tak zwaną aferę podkarpacką, bo to jest pojęcie bardzo szerokie, ale myślę, że intencją pytania były te wątki postępowań, które dotyczą funkcjonowania instytucji agencji towarzyskiej, oczywiście agencji towarzyskich w takim znaczeniu potocznym. Ta sprawa była przedmiotem śledztwa prowadzonego finalnie w Małopolskim Wydziale Zamiejscowym Prokuratury Krajowej. W ramach tego postępowania zarzutami objęto 19 osób i w skład tych podejrzanych wchodziły zarówno osoby, które organizowały tą grupę, zajmowały się nakłanianiem do prostytucji, przerpały z tego korzyści, dopuszczały się handlu ludźmi, jak również korumpowały funkcjonariuszy publicznych. Drugim jakby wątkiem tej sprawy była kwestia przyjmowania korzyści majątkowych przez funkcjonariuszy policji, jak również funkcjonariuszy CBA. Wątek w zakresie tych głównych sprawców grupy przestępczej został zakończony prawomocnymi wyrokami. Objął on 11 osób. Te wyroki są prawomocne. Natomiast w zakresie 6 osób, wysokich funkcjonariuszy policji czy też CBA, toczy się nadal postępowanie w zakresie pierwszej instancji przed sądem okręgowym w Krakowie. To postępowanie ma charakter niejawny, dlatego też nie mogę na ten temat się szerzej wypowiadać. W trakcie prowadzenia tego postępowania pojawiły się informacje o charakterze medialnym, dotyczące tego, jakoby w tych agencjach dochodziło do nagrywania osób, które odwiedzały je. Przy czym muszę stanowczo stwierdzić, że w toku postępowania prowadzonego przez prokuraturę dwukrotnie dokonywano przeszukań wszystkich tych agencji. Te przeszukania były przy udziale funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i nie zabezpieczono ani żadnych nagrań, jak również żadnego sprzętu, który mógłby służyć do nagrywania osób przebywających tam. Faktem jest, że w jednej agencji był tzw. ogólny, w sali ogólnej monitoring, ale to nie była sala, w której mogły być nagrywane kompromitujące materiały. W chwili obecnej brak jest jakikolwiek przesłanek do uznania, iż wiąże się to postępowanie, ta sprawa z aferą, o której pan poseł wspomniał. Dlatego takich związków nie ma. Faktem jest, iż w prokuraturze prowadzono postępowanie, w prokuraturze okręgowej Warszawa-Praga, prowadzono postępowanie dotyczące śmierci Dawida Kosteckiego, bez wątpienia w jakiś sposób powiązanego z zainicjowaniem tego postępowania. Postępowanie właśnie, które ujawniło działanie tej grupy przestępczej. To postępowanie w sprawie zgonu Dawida Kosteckiego zostało zakończone umorzeniem. Zazżalenie wniesione przez pełnomocnika pokrzywdzonych nie zostało uwzględnione przez sąd i zostało utrzymane w mocy. W chwili obecnej wpłynął wniosek pełnomocnika pokrzywdzonych o analizę i ewentualne wznowienie, ponieważ wpłynął w dniu 3 lutego, jest przedmiotem analizy w Departamencie ds. Przestępczości, Zorganizowanej i Korupcji. I kwestia tego, jak zostanie wniosek rozpoznany, jest sprawą otwartą. Trudno mi odpowiedzieć na pytanie dotyczące umorzonych postępowań, jakoby umorzonych postępowań, które miały miejsce, a były związane z tą sprawą, ponieważ to stwierdzenie było o charakterze ogólnym. Jeżeli pan poseł uszczegółowił, to być może byłbym w stanie na to pytanie odpowiedzieć. Tak więc, reasumując, brak w chwili obecnej materiałów procesowych, wskazujących na powiązania tych dwóch spraw. Oczywistą jest kwestią, że korzystanie z tego rodzaju usług, eufemistycznie określenie, to jest eufemistyczne, może rodzić niebezpieczeństwo ewentualnego szantażowania osób, które zostaną w jakiś sposób nagrane w trakcie pobytu w tego rodzaju agencjach. Dziękuję. Dziękuję bardzo. Pan poseł Giertych, pytanie dodatkowe. Bardzo proszę. Panie Marszałku, Panie Prokuratorze, chodziło mi tutaj przede wszystkim o ustalenia prokuratury w zakresie aktywności braci Rusicz, staje się, tak się oni nazywali, to znaczy dwóch osób, które prowadziły te instytucje, a które te osoby pochodziły ze wschodu. I w kontekście tego, co dzisiaj wiemy o aferze Epsztyna i o powiązaniach Epsztyna z służbami rosyjskimi, wydaje mi się, że ten wątek, i tutaj Pan Prokurator się nie wypowiedział w tym zakresie, co do możliwości tych analiz, które zlecił Pan Premier ostatnio, jeżeli chodzi o polskie wątki afery Epsztyna, czy one będą wchodziły również w zakres tych badań, które prokuratura robiła, jeżeli chodzi o aferę podkarpacką i też tych wątków, które wychodziły poza osoby podejrzane w tej sprawie, a które się wówczas nie udało po prostu ustalić, bo z tego, co wiem, to bracia Rusicz nie zostali objęci aktami oskarżenia. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Bardzo proszę, Panie Prokuratorze. Panie Marszałku, odpowiadając na te szczegółowe pytania. Po pierwsze, zostali objęci aktem oskarżenia, prawomocnie zostali wskazani. Są to bracia R, są to obywatele polscy, narodowości ukraińskiej. Oczywiście kwestia związana z ewentualnymi związkami afery Epsztyna, a jakikolwiek sprawami, które były prowadzone w prokuraturze w Polsce, będzie na pewno przedmiotem analiz, o ile ta komórka, czy komisja, czy jakikolwiek, jak to się ukształtuje, podmiot, który będzie badał w ramach prokuratury tę sprawę, te materiały, te informacje, powzięcie takie podejrzenie, że istnieją jakieś związki. Wątek dotyczący ewentualnego oddziaływania na tych dwóch obywateli polskich, narodowości ukraińskich, był również przedmiotem niejawnego postępowania, zainicjowanego zresztą przez nich samych. I te sprawy, oczywiście w formule niejawnej, były przedmiotem wyjaśniania w trakcie jednego z wyłączonych postępowań. Dziękuję. Dziękuję bardzo, panie prokuratorze.