Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Monika Wielichowska: 3 mln chorych na cukrzycę i apel o profilaktykę

Monika Wielichowska: 3 mln chorych na cukrzycę i apel o profilaktykę

Monika Wielichowska w Sejmie mówiła o skali problemu cukrzycy i potrzebie intensywnej profilaktyki. Podkreśliła, że w Polsce na cukrzycę choruje około 3 miliona osób, z czego prawie milion nie wie o chorobie.

Skala problemu


Wypowiedź wskazuje, że liczba osób z cukrzycą rośnie i stanowi współczesne wyzwanie zdrowotne. Monika Wielichowska podkreśliła konieczność mówienia o chorobie głośniej i wyraźniej oraz codziennej dbałości o zdrowie - m.in. ruchu i ograniczeniu cukru.

Obchody i program wydarzenia


W Sejmie obchodom Światowego Dnia Cukrzycy towarzyszyły badania profilaktyczne oraz zapowiedziana debata ekspercka w budynku U, sala 511 o godzinie 11.30. Wydarzenie odbywało się pod honorowym patronatem pani marszałek i obejmowało cykliczne spotkania parlamentarnego zespołu do spraw cukrzycy.

Powikłania i działania lecznicze


Zwrócono uwagę na powikłania cukrzycy, w tym zespół stopy cukrzycowej, który opisano jako jedno z najcięższych powikłań. Obecni byli eksperci z Polskiego Towarzystwa Leczenia Ran, którzy mówili o działaniach mających na celu ratowanie jak największej liczby kończyn pacjentów.

Rola ekspertów i organizacji pacjenckich


W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego, Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków, Stowarzyszenia Edukacji Diabetykologicznej oraz partnerzy szpitalni. Według organizatorów rekomendacje ekspertów będą kluczowe dla decyzji podejmowanych przez decydentów.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry, wybiła jedenasta. Chciałabym wszystkich bardzo serdecznie Państwa powitać na konferencji prasowej organizowanej z tytułu obchodów Światowego Dnia Cukrzycy w naszym parlamencie. Szanowni Państwo, cukrzyca nieprzypadkiem jest nazywana pandemią XXI wieku. Dlatego my, jako decydenci, musimy poświęcić jej wystarczająco dużo czasu, żeby zadbać o naszych pacjentów, o naszych chorych, by życie z cukrzycą było jak najlepsze. Szanowni Państwo, tradycją parlamentarną stało się to, że Światowy Dzień Cukrzycy obchodzimy bardzo hucznie w Sejmie. Dlatego z tego tytułu dzisiaj ze mną są bardzo zacni goście. Chciałabym też dodać, że obchody Światowego Dnia Cukrzycy w naszym parlamencie są pod honorowym patronatem pani marszałek Moniki Wielichowskiej. Pani marszałek, bardzo serdecznie dziękuję za dzisiaj, dziękuję za poświęcony czas, ale chciałabym też podziękować za wszystko, co pani robi dla chorych, bo pani jest od zawsze zaangażowana w kwestie zdrowotne w naszym kraju. Szanowni Państwo, nasze wydarzenie jest szczególne ze względu na to, że ono się składa z kilku części. Oczywiście przede wszystkim to profilaktyka, całe posiedzenie Sejmu, jest możliwość zrobienia sobie badań profilaktycznych właśnie po to, żeby promować profilaktykę, ale także dzisiaj jest kulminacyjny moment, a mianowicie debata ekspercka. Już z tego miejsca zapraszam serdecznie na godzinę 11.30 do budynku U, do sali 511, bo tam najwybitniejsze osoby, które zajmują się polską diabetologią będą mogły powiedzieć, co dla polskich diabetyków jest najważniejsze. I niech mi będzie wolno powitać panią prezes, panią profesor Irynę Kowalską, panią prezes Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego. Pani prezes, za sekundkę też oddam głos, ale to, co pani prezes mówi, to jest to, w co chcemy się wsłuchać jako decydenci, bo to są najważniejsze rekomendacje dla naszych chorych. Szanowni Państwo, ze mną jest również pan doktor Przemysław Filipiński. Po raz pierwszy serdecznie witamy. Pan doktor jest prezesem Polskiego Towarzystwa Leczenia Ran. Szanowni Państwo, cukrzyca to bardzo podstępna choroba, która nie daje o sobie znać. I kiedy ją już czujemy, to okazuje się, że mamy do czynienia z powikłaniami. I szczególnie witam pana prezesa ze względu na to, że również obchodzimy tydzień świadomości zespołu stopy cukrzycowej. Szanowni Państwo, zespół stopy cukrzycowej to chyba najcięższe powikłanie w cukrzycy. Myśmy podjęli wyzwanie, podjęliśmy walkę z tym powikłaniem i staramy się uczynić wszystko, żeby jak najwięcej kończyn naszym pacjentom uratować. Za chwilkę również oddam głos panu doktorowi, bo wiem, że ma bardzo ważne informacje dla Państwa. Ale szanowni Państwo, nasze wydarzenie by się nie odbyło, gdyby nie nasi partnerzy społeczni, ale także organizacje pacjenckie. I dzisiejsze wydarzenie jest organizowane wespół z trzema podmiotami. I w pierwszej kolejności chciałabym powitać panią profesor Boatę Mrozikiewicz-Rakowską, długoletnią, wieloletnią prezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Ran, ale dzisiaj reprezentuje Szpital Bielański, naszego partnera, ale to też wybitny fachowiec, człowiek, który absolutnie pomaga pacjentom od wielu, wielu lat. Szanowni Państwo, jest z nami również pani prezes Monika Kaczmarek, prezes Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków, ponieważ to największa organizacja pacjentka, która wspiera i pomaga chorych od ponad 50 lat. 44. 44, no to prawie. Ale to jest ogrom czasu, ogrom doświadczeń i wielka pomoc i wielkie wsparcie. I również dziękuję za obecność i za pomoc w organizacji tego wydarzenia. I oczywiście chciałam jeszcze przywitać panią dr Batę Stepanow, prezes Stowarzyszenia Edukacji Diabetykologicznej, bo to również partner dzisiejszych obchodów. A teraz pozwolę sobie oddać głos pani marszałek Monice Wielichowskiej. Bardzo proszę. Bardzo dziękuję pani przewodniczącej i wszystkim państwu. Chciałam powiedzieć wyraźnie i głośno, że w Polsce na cukrzycę choruje około 3 miliona osób, z czego prawie milion osób nie wie, że żyje z tą chorobą. Liczba chorych rośnie, co sprawia, że cukrzyca staje się wielkim, współczesnym wyzwaniem zdrowotnym. A Światowy Dzień Cukrzycy, który obchodzimy właśnie w listopadzie, przypomina nam o tym, żeby o tym mówić głośniej, wyraźniej, bardziej i lepiej. Ale to też jest doskonały moment, by powiedzieć, że o zdrowie trzeba dbać każdego dnia. Wystarczy odrobina ruchu, mniej cukru i więcej uważności na siebie. Dziś jest też dzień, w którym w Sejmie w sposób szczególny i głośno będziemy właśnie o cukrzycy mówić. A to wszystko za sprawą pracy parlamentarnego zespołu do spraw cukrzycy, któremu od wielu lat już przewodniczy nasza posłanka Ewa Kołodziej, wszystkim organizacjom pacjenckim, ministerstwu i szczególne podziękowania kieruję do pani profesor Iryny Kowalskiej, która jest prezesem Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego. Dziś będziemy w sposób szczególny mówić także o profilaktyce. Niby rzeczy prostej, a tak naprawdę najtrudniejszej. Przy okazji tego, że wymieniłam to słowo profilaktyka, którą staramy się tutaj w parlamencie odmieniać przez wszystkie przypadki zawsze i wszędzie, gdzie tylko możemy, że rok 2026 będzie rokiem profilaktyki zdrowotnej tutaj w Sejmie, co też otwiera nam wrota, by mówić o tej profilaktyce bardzo szeroko. I być może o cukrzycy właśnie nie tylko w listopadzie, a także w innych ważnych momentach. Stawiam tutaj kropkę, bo teraz pewnie przyjdzie głos dla pani prezes, pani profesor. Tak, bardzo proszę pani profesor Iryna Kowalska. Naszym celem jest poprawa jakości życia osób z cukrzycą. I pani profesor wie, jak to zrobić. Więc prosimy też o te porady, z których będziemy mogli skorzystać. Szanowni Państwo, ja przede wszystkim w imieniu Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego bardzo serdecznie dziękuję za zaproszenie. Dziękuję za tą inicjatywę. Dziękuję za cykliczne spotkania parlamentarnego zespołu do spraw cukrzycy. Bo tak jak to już wybrzmiało, cukrzyca jest chorobą przewlekłą, jest chorobą cywilizacyjną, jest pandemią XXI wieku. Dziękuję również za to, że o cukrzycy możemy rozmawiać dzisiaj w polskim parlamencie. No w miejscu najważniejszym w Polsce dla polskich obywateli. Dlaczego rozmawiamy dzisiaj o cukrzycy? No tak jak to było powiedziane, 14 listopada obchodzimy Światowy Dzień Cukrzycy. Czy data ta jest wybrana przypadkowo? Nie, ponieważ 14 listopada, Szanowni Państwo, to dzień urodzin Frederika Bantinga, odkrywcy insuliny. Jak Państwo wiecie, ten wynalazek już po roku uzyskał nagrodę na Obla, więc nie bez powodu spotykamy się w listopadzie i 14 listopada Międzynarodowa Organizacja Diabetologiczna ustanowiła ten dzień jako Światowy Dzień Cukrzycy. Inicjatorem obchodów w Polsce był Pan Profesor Leszek Czupryniak i corocznie ten dzień bardzo uroczyście obchodzimy. Międzynarodowa Federacja Diabetologiczna po to, żeby podnieść jakość życia osób z cukrzycą, bo to jest choroba, która prowadzi niestety do rozwoju ostrych i przewlokłych powikłań, proponuje hasło obchodów. W tym roku to hasło jest bardzo ważne, bo to hasło będzie dotyczyło pracy zawodowej osób z cukrzycą. Polskie Towarzystwo Diabetologiczne jako motto obchodów przyjęło pracuj z cukrzycą. Mieliśmy już spotkanie 4 listopada, mieliśmy debatę z udziałem osób z cukrzycą, pracodawców, ekspertów całego zespołu terapeutycznego. 14 listopada w dniu obchodów Światowego Dnia Cukrzycy mieliśmy forum nowoczesnego pacjenta z cukrzycą. To się odbywało w Poznaniu również z udziałem pacjentów, a dzisiaj jesteśmy tutaj i obchodzimy Światowy Dzień Cukrzycy. Także Szanowni Państwo, to jest bardzo ważne, co powiedziała Pani Poseł i Pani Senator. W dużej mierze my możemy, Pani Marszałek, przepraszam, my w dużej mierze możemy zapobiegać szczególnie cukrzycy typu drugiego i bardzo ważne, żeby to wybrzmiało, jak ważna jest profilaktyka i edukacja zdrowotna. Więcej na temat podsumowania roku w diabetologii już powiemy w trakcie debaty. Dziękuję bardzo. Całe 20 minut. Serdecznie zapraszamy na tą ekspercką debatę. A ja chciałam teraz oddać głos Panu Prezesowi, Panu Doktorowi Przemysławowi Lipińskiemu, który mam nadzieję podzieli się tym wszystkim, co się dzieje w tym szczególnym tygodniu, bo mamy również równolegle Tydzień Świadomości Stopy Cukrzycowej. Szanowni Państwo, to niesłychanie ważne, żeby pochylić się nad tym najcięższym powikłaniem w cukrzycy, żeby ratować w Polsce kończyny, żeby dawać nadzieję i szansę chorym. Panie doktorze, Panie Prezesie, bardzo proszę. Dziękuję bardzo, dziękuję bardzo Pani Poseł za zaproszenie do tego wystąpienia. Dziękuję też za te słowa, które praktycznie zagrają sobie większość tej dawki informacji, bo to jest najcięższe powikłanie cukrzycy. Ja jestem chirurgiem, nie jestem diabetologiem. Zajmuję się leczeniem stopy cukrzycowej. W Polsce mamy znakomicie rozwiązaną opiekę nad chorym z cukrzycą i diabetolodzy posługują się tymi samymi narzędziami, lekami, systemami monitorującymi, co ich koledzy na całym świecie, w Stanach Zjednoczonych i tak dalej. Natomiast jeżeli mówimy o stopie cukrzycowej, to niestety mamy taką sytuację, że z tego nieba schodzimy do piekła. Pacjenci nie mają w Polsce prawidłowego, zapewnionego systemu opieki, leczenia zgodnego z międzynarodowym standardem leczenia stopy cukrzycowej. To nie znaczy, że nie mamy specjalistów, ale nie mamy prawidłowo zorganizowanych ośrodków leczenia. O tym będę mówił więcej na wystąpieniu. Natomiast chcę tylko Państwu powiedzieć, jaka jest skala tego problemu. My wiemy o tym, że każda, prawie każda amputacja z powodu stopy cukrzycowej była możliwa do uniknięcia. Amputuje się nogi ludziom z różnych powodów, z powodu urazów, z powodu nowotworów. Nie ma na to jakiejś specjalnej profilaktyki. Jeśli chodzi o stopę cukrzycową, tak, można było tych amputacji uniknąć. Gdyby pacjent był prawidłowo badany profilaktycznie, gdyby był potem prawidłowo leczony. W Polsce mamy właśnie 3, może nawet 4 miliony chorób z cukrzycą. Chorych z cukrzycą co czwarty cukrzyk w swoim życiu będzie miało wrzodzenie stopy cukrzycowej. Co czwarty. Także mówimy o olbrzymich liczbach. Czynne owrzodzenia. W Polsce nie ma żadnych rejestrów, proszę Państwa. Nie mogę Państwu podać żadnych prawdziwych, pewnych liczb. Szacujemy liczbę stóp cukrzycowych na podstawie danych z innych krajów. Z całą pewnością mamy około 200 tysięcy pacjentów ze stopą cukrzycową. I oni są ubarczeni, proszę Państwa, śmiertelnością taką jak rak. Bo to jest 30% szansy, że taki człowiek zginie w przeciągu lat pięciu. Natomiast jeśli on straci kończynę, co się zdarza za często w Polsce, znacznie za często, to jest to około 60% śmiertelności pięcioletniej. Czyli amputując komuś kończynę, generalnie połowa z tych ludzi, dla nich to jest wyrok śmierci. I możemy zrobić bardzo dużo. Wiemy, co robić. Wiemy, jak to zatrzymać, tę lawinę. Ale trzeba jakby prawidłowej organizacji. My jako Polskie Towarzystwo Leczenia Ran, jakby nie zasypiamy tych gruszek w popiele. Zajmujemy się profilaktyką. To znaczy informujemy cukrzyków o tym, że powinni się badać sami. Że powinni być badani przez specjalistów. W tej chwili trwa Światowy Tydzień Świadomości Stopy Cukrzycowej. W Polsce nasza edycja polega na przesiewowych badaniach cukrzyków. Nie mamy żadnego wsparcia. To znaczy cała akcja jest prowadzona wyłącznie siłami prywatnych funduszy członków towarzystwa. I mogę powiedzieć z dumą, że 70 placówek w Polsce zgłosiło się i prowadzi dzisiaj, jutro, pojutrze jeszcze do piątku badania profilaktyczne. Nie mamy żadnej ambicji, proszę Państwa, przebadania 4 milionów chorych. To jest w ogóle niemożliwe. Chcemy zwrócić uwagę na to, żeby badanie stóp było nawykiem, weszło do rutyny opieki nad pacjentem, bo to jest pierwszy sposób na uniknięcie powikłania, które w znacznej liczbie chorych może doprowadzić nawet do zgonu. Natomiast postulatem Polskiego Towarzystwa Leczy Jan, który chciałbym Państwu przekazać, jest to, żeby wyspecjalizowany ośrodek stopy cukrzycowej znalazł się w każdym województwie. Tego nam bardzo potrzeba i naszym 200 tysiącom chorych również potrzeba. O tym mówimy podczas prac parlamentarnego zespołu do spraw cukrzycy. Od wielu lat o to zabiegamy i udało się stworzyć taką mini sieć szpitali, które już funkcjonują, wspierają pacjentów, pomagają, leczą, robią wszystko, żeby właśnie uniknąć amputacji. To jest taki mały sukces, taki drobny kroczek w dobrą stronę, który już działa i funkcjonuje. Ale oczywiście chcemy zwrócić uwagę na to, że potrzebujemy zbudować dużą, taką wielką sieć szpitali. Przynajmniej jeden, żeby szpital był w województwie, który będzie kompleksowo leczył długogojące się rany, właśnie również te dotyczące zespołu stopy cukrzycowej. I tutaj najwybitniejszym ekspertem jest pani profesor Bata Mrozikiewicz-Rakowska, która jest dzisiaj w podwójnej roli, bo z jednej strony jest, reprezentuje szpital bielański, naszego dzisiejszego partnera, ale także jest długoletnim prezesem, byłym prezesem Polskiego Towarzystwa Leczenie Ran. Pani profesor Bata, proszę o głos. Bardzo dziękuję za zaproszenie. Chciałabym zwrócić uwagę na dwa aspekty. Z jednej strony my mówimy o pacjencie, który nie wie o tym, że ma cukrzycę, a więc może wkroczyć w świat powikłań nie wiedząc. I myślę, że tutaj ogromna rola zarówno nas, jako środowiska lekarskiego, żebyśmy na czas rozpoznawali te choroby, ale z drugiej strony stworzenie sieci takiej, która będzie w stanie leczyć tych chorych, którym przyszło niestety borykać się z powikłaniami. Pan prezes powiedział, że tych chorych może być około 200 tysięcy. My nie znamy rozmiaru statystycznego tego problemu. Dane amerykańskie mówią, że około nawet 20% osób z cukrzycą może borykać się z takimi powikłaniami, nie tylko jak stopa cukrzycowa, jak ryzyko utraty wzroku, jak choroby serca i naczyń. I gdybyśmy to, proszę Państwa, do tego dołożyli jeszcze osoby, które mają stan przedcukrzycowy, a tych trudno nam oszacować, być może to będzie nawet milion osób, czy nawet więcej, to może się okazać, proszę Państwa, że w każdym województwie codziennie jedna osoba będzie traciła na przykład stopę z powodu stopy cukrzycowej. I dlatego chcieliśmy bardzo podziękować pani poseł Ewie Kołodziej za to, że za jej sprawą w Polsce jest możliwość pomocy takim chorym w ośrodku szamotulskim. I to jest taki wzorcowy ośrodek, który łączy możliwości chirurgiczne i możliwości diabetologiczne. I w tej chwili również w czterech innych miastach w Polsce toczy się taki projekt. Mamy nadzieję, że on będzie kontynuowany i że to ogromne wsparcie państwa jako Sejmu i Ministerstwa Zdrowia, Agencji Ochrony Technologii Medycznych pomoże nam, wszystkim lekarzom, którzy patrzą w twarz z cierpieniem tych pacjentów, pomoże nam objąć taką specjalistyczną opieką tych wszystkich, którzy zasłużyli sobie na to, bo borykają się naprawdę z ciężką chorobą i mamy nadzieję, że Polska będzie Polską jednej prędkości, w której będziemy mogli pomagać wszystkim. Analogicznie, proszę państwa, jak udało się już pomagać chorym z chorobami nowotworowymi i że takie dilo ranowe powstanie i będzie szansa dla wszystkich naszych chorych. Bardzo dziękuję. Dziękuję. Też na to liczymy. Szanowni państwo, obchodom Światowego Dnia Cukrzycy w polskim parlamencie zawsze towarzyszą badania, badania profilaktyczne. Po to to robimy, żeby zwrócić uwagę na to, jak ważna jest profilaktyka, jak ważne jest wczesne wykrywanie. Państwo może tego nie wiecie, ale wczesne wykrycie cukrzycy typu pierwszego, czyli ostra redukcja masy ciała, zdrowa dieta, zmiana nawyków żywieniowych, może nawet spowodować cofnięcie choroby. To jest nadzieja dla chorych. To jest nadzieja dla wszystkich tych, którzy się boją lekarza. Dla wszystkich tych, którzy boją się pójść, bo jeszcze może coś mi znajdzie. Ale szanowni państwo, po to tu jesteśmy, żeby promować badania profilaktyczne. I z nami są wybitne ekspertki i panie, które towarzyszą nam od wielu, wielu lat, współorganizują to nasze wydarzenie w polskim parlamencie. I chciałabym poprosić o głos teraz panią Monikę Kaczmarek, prezes Polskiego Stawarzenia Diabetyków. To wyjątkowa organizacja. Proszę o tym powiedzieć, co Romi wie. Dzień dobry państwu. Przede wszystkim chciałabym serdecznie podziękować, że głos pacjentów może być i jest słyszalny tutaj w Sejmie i nie tylko. Dlaczego jest ta akcja profilaktyczna? Przeprowadzamy ją teraz przez dwa dni. Ale proszę państwa, takie akcje edukacyjne, profilaktyczne odbywają się, organizowane przez Polskie Stowarzyszenie Diabetyków przez cały rok we wszystkich regionach Polski. Dlatego, że stawiamy cały czas, naszym priorytetem jest profilaktyka i edukacja, a przede wszystkim wczesna diagnostyka. Cieszymy się przede wszystkim jako pacjenci, że jest dialog prowadzony i że wspólnie możemy rozmawiać z decyzentami, z ekspertami, z klinicystami. Ponieważ jeżeli nie byłoby dialogu, nie moglibyśmy tutaj wszyscy razem być i nie mogłoby zaistnieć tak wiele rzeczy dobrych, które już do tej pory zostały spełnione. Natomiast jeszcze jest wiele wyzwań przed nami i miejmy nadzieję, że ten wspólny dialog okaże się w kolejnych etapach skuteczny i będziemy mogli nie za rok, a może być może szybciej poinformować, czy podzielić się kolejnymi informacjami, jeżeli się zadzieje pozytywne zmiany w diabetologii. Za to serdecznie dziękujemy. Bardzo dziękuję. Teraz bardzo proszę panią prezes Beatę Stepanow, prezes Polskiego Stowarzyszenia, nie, Polskiego Stowarzyszenia Edukacji Diabetologicznej, również naszego partnera dzisiejszych obchodów. Szanowni Państwo, bardzo dziękuję za zaproszenie. Czujemy się zaszczyceni. Reprezentuję ponad dwutysięczną społeczność Stowarzyszenia Edukacji Diabetologicznej, osób, które na co dzień są najbliżej pacjentów, ich potrzeb i przede wszystkim zajmują się edukacją. Dzisiaj przechodząc przez wszystkie tematy, mogę powiedzieć, że zamykam klamrą ten element ostatni, ale jakże najważniejszy. Ten fundament, który jest siłą, to jest właśnie edukacja. Dzisiaj podczas debaty eksperckiej będę chciała pokazać, będąc bliżej pacjentów, jakie są ich potrzeby, co już mamy w systemie opieki zdrowotnej, a czego nie wykorzystujemy. Bo liczę na to, że kiedyś spotkamy się właśnie tutaj, po raz kolejny i będziemy liczyć oszczędności z inwestycji w edukację, a nie koszty wdrożenia edukacji. Bo często mówimy, że pacjent, który wie więcej, żyje dłużej. Ale czy on to rozumie? Bo co z tego, że wie? Zdobył może wiedzę w mediach społecznościowych, z czym się borykamy, nie przestrzega zaleceń. Bo czy naprawdę znamy kogoś, kto chce mieć amputowane nogi? Czy znamy kogoś, kto chce mieć zawał serca? Nie. Dlatego, że nikt nigdy z jego głową nie porozmawiał. Dlatego dzisiaj mówimy o zespole terapeutycznym. Lekarz, pielęgniarka, dietetyk, psycholog, jeszcze wiele innych osób, które wspólnie razem pomagamy pacjentowi. Więc czekam na taką chwilę, gdzie faktycznie będziemy liczyć, ile było porad pielęgniarskich, ile było edukacji i jak faktycznie te działania przyczyniły się do tego, że osoba wiedziała, rozumiała, zaangażowała rodzinę i finalnie potem liczymy oszczędności z tego, co zrobiliśmy i zaimplementowaliśmy do systemu opieki zdrowotnej. Zapraszam Państwa potem do odsłuchania tej debaty eksperckiej. Będę przedstawiała to, co mamy w systemie i to, co już dzisiaj możemy zrobić dla naszych pacjentów. Bardzo dziękuję. Dziękuję ślicznie. Ja również zachęcam do przyjścia osobiście, bądź odsłuchania, także śledzenia naszych prac. Bardzo wiele się dzieje, jeżeli chodzi o Parlamentarny Zespół do Spraw Cukrzycy. Ale zerkam na zegarek. Za chwileczkę będziemy musieli się udać z budynku U. Więc na sam koniec jeszcze chciałabym oddać głos Pani Marszałek Monice Wielichowskiej. Bardzo proszę. Szanowni Państwo, jesteśmy w Sejmie. W Sejmie, który jest miejscem sporu debaty na pewno politycznych emocji, dużych i dużych emocji. To też jest miejsce, w którym ścierają się różnego rodzaju poglądy, ale to też jest miejsce, w którym w sposób szczególny mówimy o bezpieczeństwie i to bezpieczeństwo odmieniamy przez wszystkie przypadki. Mówimy o bezpieczeństwie w kontekście wojny pełnoskalowej, która od ponad trzech lat dzieje się za naszą wschodnią granicą. Mówimy o wojnie hybrydowej, mówimy o wojnie w cyberprzestrzeni. Więc próbujemy się również przez szanownych Państwa, przez media przebić się z informacjami o jakże ważnej profilaktyce, która dotyczy każdej i każdego z nas, każdej Polki i każdego Polaka. To jest też czas, który chcemy wykorzystać za pośrednictwem Państwa, dotrzeć do tych wszystkich, którzy w tej takiej codziennej gonitwie zajmują się wszystkim innym niż swoim zdrowiem. Z apelem, abyście Państwo zatrzymali się na chwilę i abyście spojrzeli na swój organizm i zapytali się, kiedy ostatnio robiliście morfologię. Jesteśmy w poszczególnym październiku, różowym październiku, gdzie dużo mówiliśmy o raku piersi. Teraz jest Movember, czyli też dużo mówimy o raku jajnika. Więc tutaj ze wszystkimi apelujemy i prosimy do wszystkich Państwa za pośrednictwem mediów, zatrzymajcie się na chwilę, spójrzcie na swój organizm, na swoje zdrowie i idźcie na badania. Ja mogę tylko dołożyć się do tego apelu. Chciałabym również Państwa serdecznie zaprosić, żebyście Państwo skorzystali z tych badań. One są dedykowane wszystkim osobom, które przebywają na terenie Sejmu. To nie jest tak, że to jest tylko nam dedykowane. Choć my też musimy się czasem douczyć. Posłowie nie zawsze mają szeroką wiedzę na temat każdego schorzenia. Więc ważne, żeby poszerzali tą wiedzę, żeby potem mogli podejmować właściwe decyzje. Ale Szanowni Państwo, można dzisiaj, jak Państwo zechcecie, skorzystać z tych badań, zmierzyć poziom glukozy. Mierzymy ciśnienie krwi. Badamy poziom cholesterolu. Badamy w kierunku neuropatii cech urkwienia kończyn dolnych. Badamy w kierunku retinopatii. Bardzo ważne badanie dotyczące oka. Wykorzystujemy również najnowocześniejszą technologię, czyli AI. Bo to ważne, by wykryć wcześniej retinopatię cukrzycową oraz wyrodnienie plamki żółtej oraz jaskry. Mamy również konsultacje farmaceutyczne oraz konsultacje z fizjoterapeutą. Więc mam nadzieję, że Państwo zechcecie również skorzystać z tego, co udało nam się wspólnie tutaj zorganizować. Czy są pytania? Dziękujemy. Jeżeli nie ma, to serdecznie zapraszamy na tą część merytoryczną. Dziękuję pięknie.