Krzysztof Kwiatkowski o karze za grosz i przywróceniu SKO
Krzysztof Kwiatkowski przedstawił priorytety prac Senatu i podsumował ostatnie posiedzenie Sejmu. Zajął stanowisko w sprawie absurdalnych kar za drobne błędy księgowe oraz zapowiedział nowelizacje ustaw dotyczące wychowania w trzeźwości i funkcjonowania SKO.
Przypomniał przykład z Łodzi, gdzie przedsiębiorca pomylił się w opłacie o jeden grosz, a zgodnie z przepisami naliczono mu opłatę dodatkową w wysokości 1,4 opłaty koncesyjnej — kara wynosiła tysiąc złotych, a mogła być znacznie wyższa. Kwiatkowski poinformował, że przygotował nowelizację tej ustawy z poprawką umożliwiającą autokorektę i wyeliminowanie kar za drobne, groszowe lub kilkuzłotowe uchybienia.
Zaznaczył, że przygotował nowelizację ustawy oświatowej umożliwiającą funkcjonowanie szkolnych kas oszczędności w formie spółdzielni uczniowskich. Celem jest rozwijanie edukacji ekonomicznej od najmłodszego pokolenia — nauka oszczędzania, racjonalnego wydatkowania i szacunku do pieniądza. Projekt był przygotowany przez Komisję Ustawodawczą w porozumieniu z krajową reprezentacją współdzielców; Kwiatkowski powiązał inicjatywę z ogłoszeniem roku 2025 Światowym Rokiem Spółdzielców przez Organizację Narodów Zjednoczonych.
Podkreślił, że Sejm zaakceptował projekt dotyczący doliczania okresów pracy wykonywanej w ramach umów cywilnoprawnych i prowadzenia działalności gospodarczej do stażu pracy. Wskazał, że dotyczy to ponad miliona osób, które dotychczas były traktowane niesprawiedliwie, oraz że rząd wrócił do projektu, który wcześniej został „zamrożony" w słynnej Witkowej zamrażarce.
Zwrócił uwagę, że nadchodzące posiedzenie Senatu jest historyczne dla tej kadencji – porządek obfituje w ponad trzydzieści punktów, w tym wiele inicjatyw senackich. Jako szef Komisji Ustawodawczej podkreślił, że parlament poza sporami politycznymi podejmuje praktyczne rozwiązania dla bieżących problemów prawnych i społecznych.
Nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości
Przypomniał przykład z Łodzi, gdzie przedsiębiorca pomylił się w opłacie o jeden grosz, a zgodnie z przepisami naliczono mu opłatę dodatkową w wysokości 1,4 opłaty koncesyjnej — kara wynosiła tysiąc złotych, a mogła być znacznie wyższa. Kwiatkowski poinformował, że przygotował nowelizację tej ustawy z poprawką umożliwiającą autokorektę i wyeliminowanie kar za drobne, groszowe lub kilkuzłotowe uchybienia.
Przywrócenie szkolnych kas oszczędności (SKO)
Zaznaczył, że przygotował nowelizację ustawy oświatowej umożliwiającą funkcjonowanie szkolnych kas oszczędności w formie spółdzielni uczniowskich. Celem jest rozwijanie edukacji ekonomicznej od najmłodszego pokolenia — nauka oszczędzania, racjonalnego wydatkowania i szacunku do pieniądza. Projekt był przygotowany przez Komisję Ustawodawczą w porozumieniu z krajową reprezentacją współdzielców; Kwiatkowski powiązał inicjatywę z ogłoszeniem roku 2025 Światowym Rokiem Spółdzielców przez Organizację Narodów Zjednoczonych.
Doliczanie stażu pracy i projekty przyjęte przez Sejm
Podkreślił, że Sejm zaakceptował projekt dotyczący doliczania okresów pracy wykonywanej w ramach umów cywilnoprawnych i prowadzenia działalności gospodarczej do stażu pracy. Wskazał, że dotyczy to ponad miliona osób, które dotychczas były traktowane niesprawiedliwie, oraz że rząd wrócił do projektu, który wcześniej został „zamrożony" w słynnej Witkowej zamrażarce.
Kontekst posiedzeń parlamentu
Zwrócił uwagę, że nadchodzące posiedzenie Senatu jest historyczne dla tej kadencji – porządek obfituje w ponad trzydzieści punktów, w tym wiele inicjatyw senackich. Jako szef Komisji Ustawodawczej podkreślił, że parlament poza sporami politycznymi podejmuje praktyczne rozwiązania dla bieżących problemów prawnych i społecznych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Krzysztof Kwiatkowski popiera Marcina Wiącka na RPO
Krzysztof Kwiatkowski żąda publicznych przeprosin za 'machera'
Krzysztof Kwiatkowski: immunitet Z. Ziobro i działka pod CPK
Krzysztof Kwiatkowski pyta o brak kobiet w kierownictwie RPO
Krzysztof Kwiatkowski: Zapowiedź przyjęcia specustawy odszkodowawczej
Krzysztof Kwiatkowski krytycznie o projekcie zmian w oświacie
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Sejm RP
Sejm RP przyjął ustawę doliczającą staż z umów zlecenia
PiS
PiS: Krytykuje likwidację Ministerstwa Przemysłu i nazywa to oszustwem
Roman Giertych
ROMAN GIERTYCH: ZAMACH STANU
Polska 2050
Maja Nowak: Domaga się natychmiastowej ustawy o asystencji
PiS
PiS krytykuje rekonstrukcję rządu: personalne nominacje szkodzą Polsce
Artykuły
Transkrypcja
Dzień dobry Państwu, witamy Państwa bardzo serdecznie na wspólnej konferencji plasowej senatora Krzysztofa Kwiatkowskiego i posła Krzysztofa Pionkowskiego. Szanowni Państwo, za nami posiedzenie Sejmu, przed nami posiedzenie Senatu. Tym razem może dwa słowa na początek o tym, co przed nami, a później Pan Poseł powie o tym, co za nami. Szanowni Państwo, mamy w najbliższą środę rozpoczęcie posiedzenia Senatu, które jest historyczne w tej kadencji. Trzydzieści kilka punktów w porządku posiedzenia. Zdecydowana większość to oczywiście projekty ustaw, niezwykle istotne, w tym także inicjatywy senackie. O jednej Państwa chciałem w sposób szczególny poinformować. To jest nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu problemom, a związanym z alkoholizmem. Dlaczego mówię o tym? Bo to jest inicjatywa ustawodawcza, którą sam współprzygotowywałem. W Łodzi doszło do koriazalnej sytuacji, gdzie przedsiębiorca, nie prowadzący sprzedaż napojów alkoholowych, pomylił się w opłacie o jeden grosz. Powtórzę jeszcze raz. Przedsiębiorca pomylił się w opłacie o jeden grosz. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, naliczono mu tak zwaną opłatę dodatkową w wysokości 1,4 opłaty koncesyjnej. W tym wypadku kara za jeden grosz niedopłaty, który w ogóle zaokrąglił system księgowy, wynosiła tysiąc złotych, a mogła nawet wynosić kilka tysięcy złotych. Chciałbym Państwa poinformować, że do ustawy właśnie o przeciwdziałaniu alkoholizmowi przygotowałem nowelizację tej ustawy wraz z poprawką, która mówi o tym, że jest możliwe, żeby w takich przypadkach, w tego typu sytuacjach kara nie była naliczona, a wręcz, że w sytuacji tego typu drobnych pomyłek, to przedsiębiorca będzie mógł dokonać autokorekty, nawet jak organ finansowy to zauważy, żeby nigdy już nikt nie był karany w tak absurdalny sposób, że za bardzo drobne uchybienie, czy to groszowe, czy w wysokości kilku złotych, nanosi się tak wysokie kary finansowe. To jest jedna z inicjatyw ustawodawczych i szanowni Państwo, druga, także inicjatywa ustawodawcza Senatu, w którą jestem zaangażowany. Część z Państwa, ja przyznaję, że do tej grupy należy, chodziła jeszcze w czasie PRL do szkoły. Może Państwo pamiętacie takie książeczki SKO, Szkolna Kasa Oszczędności i zbieranie pieniędzy. Ja sam takie pieniądze zbierałem, później kupowałem w antykwariacie swoje ulubione książki tygryski, ale to już oczywiście łza się w okręcić do tych wydarzeń sprzed ponad 40 lat. Przygotowaliśmy nowelizację ustawy oświatowej, która umożliwia funkcjonowanie tych szkolnych kas oszczędności. One działają w formie spółdzielni uczniowskich. I taka nowelizacja ustawy, żeby tą edukację ekonomiczną zaczynać od najmłodszego pokolenia, żeby to zrozumienie i szacunek wobec pieniądza, do umiejętności oszczędzania, ale także racjonalnego wydatkowania pieniędzy, żeby propagować wśród młodego pokolenia. Ustawa została przeze mnie przygotowana. Inicjatorem jest Komisja Ustawodawcza w porozumieniu z krajową reprezentacją współdzielców. I myślę, że to jest bardzo dobra, bardzo potrzebna inicjatywa nawiązująca także do tego, że rok 2025 Organizacja Narodów Zjednoczonych ogłosiła Światowym Rokiem Spółdzielców. W sposób szczególny ten rok jest poświęcony tej idei. Spółdzielnie mieszkaniowe i inne formy spółdzielczości to nie wymysł PRL-u, to okres i rozwiązanie, przepraszam, które funkcjonuje w wielu krajach na świecie. Przypomnę, że w ostatnim czasie także dopisaliśmy spółdzielnie mieszkaniowe jako podmioty, które będą mogły korzystać z funduszy europejskich, żeby rozwijać się mieszkania, budować nowe bloki, żeby ten problem mieszkaniowy rozwiązywać. I o tych dwóch inicjatywach mówię Państwu na początku z tego względu, że warto czasami zauważyć, że polski parlament poza oczywiście sporami politycznymi jednak wychodzi z różnymi inicjatywami, które mi jako szefowi Komisji Ustawodawczej są szczególnie bliskie, żeby pokazać się Państwu, że właśnie szukamy rozwiązań dla nowych problemów, które się pojawiają, jak ten, który tu na przykładzie łódzkim słynnej kary dla przedsiębiorcy za niedopłatę jednego grosza się pojawiły, jak i takich, bym powiedział, troszkę już spraw, które mają swoją historię, bo podejście do tego, żeby unormować przepisami prawa funkcjonowania SKO. W ostatnich latach takich prób było kilka. Cieszę się, że finiszujemy te prace i że będzie jednoznaczna podstawa prawna, żeby te szkolne kasy, które w części szkół się stały, w dużo mniejszej niż w przeszłości mogły funkcjonować na normalnych zasadach. Ale działo się także wiele w tym tygodniu w Sejmie, m.in. w kontekście wniosku o Trybunał Stanu, ale o tym najlepiej poinformuje ten, który tą sprawę zna od potrzebni, jako szef, jako szef, to może w przyszłości, jako członek Sejmowej Komisji Kultury. Panie pośle, bardzo proszę. Tu rzeczywiście był pracowity Sejm. Przypomnę, czterodniowe posiedzenie. Największy z parlamentarzystów w związku z tym było w poniedziałku do piątku i to posiedzenie każdego dnia kończyło się gdzieś około pierwszej nocy. To, co jest najistotniejsze, to bardzo wiele projektów ustaw i ponad to głosowa. Trudno wybrać te kluczowe i istotne, ale Państwo się nie zdziwicie, że dla mnie osobiście z tych najbardziej satysfakcjonujących projektów ustaw, które zostały przez Izbę, przez Sejm zaakceptowane, to jest projekt, z którym się czuję bardzo związany, ponieważ analogiczny projekt złożyłem do Lasky Marszałkowskiej w tamtej kadencji. On został zamrożony w słynnej Witkowej zamrażarce, a teraz rząd wrócił do tego projektu i został przegłosowany i zaakceptowany. Mówię o doliczaniu stażu pracy, do stażu pracy, czasu pracy, które wykonywało się w ramach umów cywilnoprawych, na przykład umowy zlecenia, również okresu bycia przedsiębiorcą. Do tej pory grubo ponad milion osób było traktowane bardzo niesprawiedliwie i nieuczciwie, kiedy decydowali się po wielu, wielu latach prowadzenia działalności gospodarczej albo pracy na umowę zlecenie zatrudnić w innych firmach, na przykład w urzędach, to praktycznie po 20 latach musieli zaczynać od początku. Mieli najniższy urlop, często najniższe wynagrodzenia. To się zmieni, bo praca jest taka sama, niezależnie od tego, czy się ją wykonuje na umowę o pracę, umowę zlecenia, czy kiedy ją się wykonuje, prowadząc działalność gospodarczą. Ta ustawa wejdzie niebawem w życie. Zakładam, że Senat ją zaakceptuje. Nie będzie przeszkód i to powoduje, że mam wielką satysfakcję z tego powodu, że mój autorski projekt ustawy doczekał się rozwiązania legislacyjnego. Ale mówimy, że było bardzo wielu projektów ustaw. Wśród tych bardzo ważnych to jest poprawa bezpieczeństwa na drogach, zmiany w kodeksie karne, czyli piraci drogowi. Te osoby, które jeżdżą po pianemu, organizują wyścigi nielegalne, będą surowiej karani, do tego stopnia, że nawet w zmianach ujałuje się zapis o dożywotnim pozbawieniu kogoś prawa jazdy. I to jest bardzo dobra zmiana. Bardzo cieszy mnie też zmiany prawa, które spowodują, że będziemy mieli do czynienia z milczącą zgodą. W treście, kiedy obywatel napisze do urzędu i ten urząd nie odpowie w ustawowym terminie, będzie to po prostu oznaczało, że urząd wyraził milczącą zgodę. To jest zmiana, na którą bardzo obywatele czekali. Ona jest bardzo ważna, bo bardzo znacząco ułatwi życie wszystkim obywatelom. Też poprawiliśmy i zwiększyliśmy możliwość głosowania korespondencyjnego. To jest bardzo istotne. Poprawiliśmy sytuację osób, które będą spadkobiercami, bo informacje dotyczące polis i ubezpieczeń będą jawne. W związku z tym będzie bardzo szybko można sprawdzić, czy osoba i gdzie, która odeszła, była ubezpieczona i bez zbranych przeszkód będzie można domagać zwrotu tych środków. Pan senator wspomniał o Trybunale Stanu dla pana Macieja Świlskiego. Ja nie tylko jestem członkiem Komisji Kultury i członkiem przewodniczącym stałej komisji do spraw mediów. I stąd mam wyrobione zdanie i sporą wiedzę na temat i swoją własną cenę na temat tego, co się dzieje w Krajowej Radzie Radio, Radio i Telewizji, ale też jestem członkiem Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Muszę przypomnieć Państwu, że bardzo długo Komisja i bardzo pracowicie tym wnioskiem się zajmowała. To było kilkaset godzin pracy i ponad 100 osób przesłuchanych. W efekcie mamy wniosek, który został przez Sejm zaakceptowany. Sejm wyraził zgodę na postawienie Macieja Świlskiego, przewodniczącego Krajowej Rady Radio, Radio i Telewizji, Przed Trybunałem Stanu i faktycznie od tego momentu Pan Maciej Świlski nie pełni obowiązków szefa Krajowej Rady Radio, Radio i Telewizji. Na najbliższym posiedzeniu Sejmu, w tych kategorii nazwijmy to rozliczeń z przeszłością, pojawi się jeszcze jeden bardzo ważny element. Drugiego dnia posiedzenia, czyli piątego, część posiedzenia Sejmu zostanie utajniona i będziemy zajmować się pozbawieniem czy wnioskiem o pozbawienie, czy uchylenie immunitetu Panu posłowi Macierewiczowi. Pewnie pamiętacie Państwo wszystkie zarzuty, które pojawiły się pod jego adresem przez prokuratorę. Dużo wiadomo na ten temat z raportu, który przygotowało Ministerstwo Obrony Narodowej, mówił o tym minister Tomczyk. Tam jest bardzo wiele, bardzo poważnych zarzutów. One dotyczą większości braku gospodarności, dotyczą także ujawnienia informacji niejawnych, dotyczą zarzutów fałszerstwa i zaniedbań finansowych. Większość tych zarzutów koncentruje się wokół podkomisji spoleńskiej, którą kierował Pan Poseł Macierewicz. My będziemy w trybie utajnionym wysłuchiwać tego wniosku i potem podejmować decyzję na temat tego, czy Sejm wyrazi zgodę na uchylenie immunitetu. Mam ogromną nadzieję, że tak będzie. Już niebawem Pan Macierewicz stanie przed sądem. Głęboko w to widzę. Jesteśmy do Państwa dyspozycji. Jeszcze jedną rzecz uzupełniając wypowiedź Pana posła, bo Państwo już dzisiaj pytaliście, bo Pan Świlski dzisiaj pojawił się w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji. Pan Świlski oczywiście na kawę i ciasteczka może przychodzić w dowolne miejsce. To nie jest zabronione. Zabronione jest i on musi się powstrzymać od wykonywania obowiązków. I gdyby wykonywał obowiązki jako przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, to nie ma żadnej wątpliwości, że złamałby przepis ustawowy, który mówi, że następstwo przegłosowania przez Sejm, a tak się stało, wniosku o postawienie danego funkcjonariusza publicznego przed Trybunałem Stanu, jest obowiązek powstrzymania się od działalności zawodowej, w tym konkretnym wypadku oczywiście związanej z tym wnioskiem. Więc gdyby potwierdziło się, że pan Świlski zwołał posiedzenie Krajowej Rady i chciałby jeszcze mu przewodniczyć i podejmować jakieś decyzje, to nie ma żadnej wątpliwości, że będzie mógł mieć postawione zarzuty złamania artykułu 231 Kodeksu Karnego przekroczenia uprawnień, niedopełnienia obowiązków. Czyli w tym wypadku będziemy mówić nie tylko odpowiedzialności w trybie odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu, ale także odpowiedzialności karnej, gdyby pan Świlski rzeczywiście takie działania podejmował po decyzji Sejmu. Jesteśmy do państwa dyspozycji. Ja mam tutaj ściągę z wypowiedzią pana marszałka, który bardzo wyraźnie mówi, że to była metafora, że to była figura pewna retoryczna i że jego wypowiedź absolutnie nie należy interpretować, że doszło do sytuacji, która wyczerpywałaby kwalifikacje prawną dotyczącą zamachu stanu. My mamy w Polsce wniosek o to, że doszło do zamachu stanu. Przypominam, autorem tego wniosku jest były zastępca Zbigniewa Ziobry, Bogdan Święczkowski, który sam siebie przedstawia jako prezes Trybunału Konstytucyjnego, on taki wniosek skierował do Trybunału, mówiąc, że doszło do nieuprawnionej zmiany władz publicznych w wyniku wyborów parlamentarnych w roku 2023. Wszyscy z tu obecnych, ja też, którzy głosowali w wyborach są zamachowcami, bo to w wyniku naszych decyzji zmieniła się większość parlamentarna w Sejmie i większość, która w Sejmie i w Senacie i większość, która utworzyła później rząd. I to jest absolutnie jedyny wniosek w Polsce dotyczący zamachu stanu. Ja mogę powiedzieć jedną rzecz. Miałkość intelektualna i brak powagi Bogdana Święczkowskiego przekroczył wszelkie granice, a marszałek Szymonkowownia powiedział, że absolutnie jego wypowiedź nie należy rozumieć jako zamach stanu w rozumieniu przepisów prawa, a była pewną formą metawory. No w tej sytuacji też się intelektualna o Andrzej Duda. Znaczy, pan prezydent Andrzej Duda dzisiaj zapowiedział, że chce się spotkać z panem marszałkiem. Pan prezydent może spotkać się ze wszystkimi osobami, z którymi uzna za stosowne. Może się spotykać z panem Bąkiewiczem, którego łaskawi mogą się owinąć flagą i śpiewać rotę. Tak jak pan Bąkiewicz polecał na filmie, z którym mogliśmy się zapoznać. Nikt panu prezydentowi nie odmawia różnych spotkań. Ja mam tylko jedną prośbę o powagę. Pan prezydent musi pamiętać, że do 6 sierpnia, czy tego chcemy, czy nie, jest jeszcze głową państwa, więc proponowałbym mniej poważne inicjatywy i mniej poważne spotkania już odbywać, kiedy Andrzej Duda będzie osobą prywatną. Dziękuję. Ja chciałam podkosić się o komentarz w związku z wyłączeniem panią nie tak, ponieważ użyliśmy wszyscy jakieś mocne słowa jednej z wniosków powodniczącej komunikacji, tak? Porównienia rozmowy z naszymi widzami, również wyjaśnienia tego, co się dzieje. To one chyba cały czas już tego zanączy, mają Państwo jako określona struktura polityczna na trakcie pomysł. Jak komunikować, jak rozmawiać, ja myślę, że to spotkanie w Pabianicach było najlepszą odpowiedzią, co ma się zmienić. Premier rządu zdecydował się na spotkanie z mieszkańcami, w tym przypadku większości to byli mieszkańcy Pabianic, na formułę otwartą, w której zadawano pytania. Jak Państwo doskonale wiecie, wśród tych pytań było też sporo trudnych pytań, wywołujących emocje. Były też takie pytania, o których premier nie zgodził się z większością osób interlokutorów. Zrobił to odważnie, stanowczo odpowiedział i wielokrotnie też mówił o tym, że to jest początek. Nie koniec, nie środek tego procesu, że od tego sobotniego spotkania w Pabianicach, takich spotkań z mieszkańcami w wielu miejscowościach na terenie całej Polski będzie bardzo wiele i będzie odpowiadał na to pytanie. Druga część tego, co mam na ten temat do powiedzenia, to to, że pan minister Szławka, odpowiedzialny za politykę komunikacyjną, bardzo intensywnie w ostatnich dniach pracuje i przygotowuje zmianę, która będzie zmianą fundamentalną w zakresie komunikowania się z mieszkańcami, z obywatelami i również z dziennikarzami. Pewnie bardzo szybko ogłosi, na czym ten jego plan polega. Poza tym, że widać już, że jest rzecznik, tego się domagają, z tego rządu wszyscy, jest takie stanowisko, jest osoba odpowiedzialna za tą komunikację, to będzie jeszcze strategia komunikowania. To ja jeszcze mogę dopowiedzieć do wypowiedzi pana Kosła, że trochę już wiemy. Mamy te trzy pilary, o których premier mówi i rząd w komunikacji z obywatelami. Ja to określam skrótem IOP. Jasno, bym powiedział, te komunikaty muszą być jasne i konsekwentne w swojej treści. Odwołam się do konkretnego przykładu. Jeżeli mamy fake news, nieprawdy, tak jak rozpowszechniał je pan Bonkiewicz w ostatnich dniach, to mamy natychmiastową reakcję rzecznika prasowego rządu, czyli pana ministra Szłapki, który te fake newsy ujawnia. Jak mamy kłamliwy, fałszywy, niewprowadzający w błąd tweet byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który posługując się zdjęciem samochodu ze znaczeniami armii niemieckiej mówi, że nie ma już gańcy polsko-niemieckiej. Nie informując, że to jest samochód, który kilka razy dziennie przekracza gańcę polsko-niemiecką, bo jest samochodem tak zwanego korpusu wielonarodowościowego, w skład którego wchodzą żołnierze polscy i niemieccy, który stacjonuje w Szczecinie i w okolicach, to takie jasno, takie fake newsy są prostowane. Otwarty, otwarty, czyli w dialogu z obywatelami. Tak, na takich spotkaniach jak w Pabianicach, gdzie obywatele mogą się spotkać z premierem, mogą zadawać wszelkie, wszystkie pytania. Byliśmy na tym spotkaniu, obaj wiemy. Jak trudne czasami pytania padały dotyczące absolutnie wszystkich kwestii. Nie ma pytań, które nie wypada zadać. Politycy muszą odpowiedzieć i mieć tą umiejętność odpowiedzi na wszystkie pytania. To jest ta formuła otwartości. No i oczywiście prosty, my musimy mieć umiejętność, żeby przedstawiać swoje racje, argumenty w sposób zrozumiały dla obywateli. Ta forma przekazu oczywiście musi być dostosowana też do obywateli. Mam osoby starsze, mam osoby młodsze, mam osoby z większym, z mniejszym doświadczeniem. My musimy kierować się taką formułą, która będzie docierać różnymi kanałami do wszystkich osób i znowu odwołam się do przykładu. Mamy te tweet-up ministra Szłapki, który w social mediach, w formule otwartej, każdy może też wysłuchać jego rozmów, na przykład rozmawia z poszczególnymi ministrami, starając się w czytelny, jasny, taki przystępny sposób przedstawiać poszczególnych ministrów i to, czym się zajmują. Czyli, żartobliwie mówiąc, formuła JOP-u, dokładnie w taki sposób jasno, otwarty i prosty, ma być filarami, na których będzie otwarta komunikacja rządu i też większości parlamentarnej. Jak Państwo widzicie, my ją realizujemy w ramach dzisiejszej konferencji prasowej, gdzie mówimy o tym, co za nami, posiedzenie Sejmu, o tym, co przed nami, czyli posiedzenia Senatu i nawet zapowiadając inicjatywów sprawodawczej, je prezentując, żeby obywatele wiedzieli, co wkrótce może być istotną zmianą prawną, która może także ich dotyczyć. Dzień dobry, Pani Pani, Pani Pani, ja tylko właśnie pamiętając, że jest ustawą metropolitalną, a czym jest ustawą metropolitalną. Szanowni Państwo, jest przygotowany projekt ustawy metropolitalnej, TSP, który Senat przegłosował jeszcze w poprzedniej kadencji. Ja go uaktualniłem. Jesteśmy teraz w trakcie rozmowy z rządem, bo rząd do tej pory przedstawił jeden projekt tak zwanej metropolii trójmiejskiej, którą to metropolia określa się tak jak śląską, jako policentryczną, czyli taką, w którym jest więcej niż jeden ośrodek dominujący. No na Śląsku to jest grupa miast, w Trójmieście mamy trzy miasta. Nasza metropolia jest monocentryczna, czyli jest Łódź jako dominujący ośrodek i mniejsze ośrodki, ale jestem teraz w trakcie rozmowy i dialogu z rządem, żeby jednak ta formuła przyjmowanych ustaw metropolitalnych nie obejmowała wyłącznie metropolie policentryczne, ale także monocentryczne. Przepraszam za te sformułowania, one mogą obywatelom nic nie mówić, ale mówiąc prosto, na czym zmiana, do której przekonuje rząd, miałaby polegać, że wszystkie te ośrodki, które spełniają wymogi, na przykład, że w ramach obszaru metropolitalnego jest 500 tysięcy, Łódź oczywiście spełnia te wymogi, to z okładem licząc Łódź i powiaty Zgierski, Pabielicki, Łódzki, Wschodni, Brzeziński i Łaski. To są te powiaty, które czy same władze powiatowe, czy gminy wchodzące w skład powiatu wyraziły chęć wejścia w skład zespołu metropolitalnego, żeby wszędzie tam, gdzie ten warunek ludnościowy oraz oczywiście zgody mieszkańców, bo bez tego nie można zrealizować metropolii. My mieliśmy uchwały wszystkich gmin wchodzących w skład proponowanej w zeszłej kadencji propozycji wejścia w skład zespołu metropolitalnego, żeby przyjąć taką ustawę i w tym momencie jesteśmy w trakcie dialogu, żeby rząd szerzej otworzył się na powoływanie metropolii, nie tylko właśnie w układzie wielośrodków miejskich, ale także jednego dużego i tych mniejszych wspierających, ale też na pełnoprawnych zasadach, bo tam jest zapisana bardzo ciekawa formuła w ustawie o łódzkiej metropolii, że podjąć decyzję uchwała tak zwanej podwójnej, wymaga podwójnej większości, czyli musi się zgodzić większość mieszkańców wchodzących w skład wszystkich gmin na terenie metropolii, ale i też większość gmin wchodzących w składu całego zespołu metropolitalnego. Ja bym potrzebowała ich osobno. Jesteśmy na dyspozycji.