Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Koalicja Obywatelska: wniosek o Trybunał Stanu dla Świrskiego

Koalicja Obywatelska: wniosek o Trybunał Stanu dla Świrskiego

Koalicja Obywatelska mówiła o skierowaniu do Sejmu wniosku o postawienie przed Trybunałem Stanu szefa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, pana Świrskiego, i popiera jego przegłosowanie. Przedstawiciel KO podkreślił, że Sejm ma wystarczającą większość i przypomniał o skutku prawnym uchwały - zawieszeniu w czynnościach.

Przedmiot wniosku


Pan Świrski ma dwa główne zarzuty przedstawione przez Komisję Odpowiedzialności Konstytucyjnej - zaniechanie przekazywania środków z abonamentu do mediów publicznych oraz utrudnianie działalności mediów wymienianych w wystąpieniu, m.in. TVN, TOK FM i Radio Zet. Mówca określił to jako element rozliczeń i stwierdził, że zarzuty są jednoznaczne.

Prace komisji


Komisja pracowała przez kilkanaście miesięcy, sprawozdanie przyjęto w czerwcu 2025, a wniosek wpłynął we wrześniu 2024 od marszałka Szymona Hołowni. Przesłuchano 93 świadków, z czego niemal 80 wezwano na wniosek obrony - mimo to 10 z 11 zarzutów wstępnych potwierdziło się.

Konsekwencje uchwały Sejmu


Przedstawiciel KO przypomniał przepis ustawy o Trybunale Stanu - uchwała Sejmu powoduje zawieszenie osoby, której dotyczy, co oznacza, że po przyjęciu uchwały Świrski przestaje pełnić funkcję przewodniczącego KRRiT. W wystąpieniu pojawiła się także uwaga wobec orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z udziałem sędziego Dublera, które określono jako wadliwe i nieskuteczne wobec orzecznictwa europejskiego.

Scenariusze polityczne i głosowanie


Mówca wskazał możliwość politycznych demonstracji i happeningu ze strony obrońców Świrskiego, wymieniając też nazwiska i środowiska, które mogłyby w nich uczestniczyć. Zwrócono uwagę na potrzebę 231 głosów w Sejmie i przekonanie, że większość potrzebna do przegłosowania wniosku istnieje; padło też pytanie o zachowanie klubu "razem" podczas głosowania.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Komisja, można powiedzieć, zrobiła solidną robotę przez ostatnie kilkanaście miesięcy. Dziś jest moment kulminacyjny w jakimś stopniu. Sejm będzie głosował w sprawie postawienia przed Trybunałem Stanu szefa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji pana Świrskiego. To jest jeden z elementów rozliczeń, tak to należy traktować. Pan Świrski ma dwa poważne zarzuty, które mu stawia Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej, a więc nie przekazywania środków z abonamentu do mediów publicznych, a także, mówiąc kolokwialnie, utrudniania działalności mediów nieprzychylnych PiSowi czy takich niekłaniających się Jarosławowi Kaczyńskiemu, m.in. TVN, TOK FM czy Radio Zet. O tym, jak wyglądało procedowanie, o tym, co dalej po przegłosowaniu przez Sejm stosownego wniosku, jestem przekonany, że większości nie zabraknie. Potrzeba 231 głosów i po stronie koalicji 15 października jest wystarczające większe, żeby ten wniosek przegłosować. O tym, co dalej, także już Panowie Przewodniczący za chwilę powiedzą. Oddaję głos Panu Przewodniczącemu Komisji Kultury. Dziękuję bardzo. Proszę Państwa, jako przedstawiciel ponad 180 wnioskodawców, chciałbym podziękować Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, kierowanej przez Pana Profesora Gawlika, za rzetelną, wnikliwą i żmudną pracę, bo jej prace były wielokrotnie przyciągane przez Pana Świrskiego i jego obrońców. Kultury jest takie, padają liczne pytania, co dalej, jeżeli Sejm uchwali uchylenie imitetu. Ja zacytuję jedno krótkie, jednoznaczne zdanie z ustawy o Trybunale Stanu, a brzmi ono. Uchwała Sejmu o pociągnięciu do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu powoduje zawieszenie w czynnościach osoby, której dotyczy. Co to znaczy? Z chwilą przyjęcia uchwały o postawieniu Pana Świrskiego przy Trybunale Stanu przestaje on być przewodniczącym Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Przepisy są jednoznaczne. Od kilku dobrych dni przewodniczący Świrski, tudzież jego sojusznicy polityczni stują taką wizję mówiącą, że działania Sejmu są bezprawne w związku z jakimś orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego. Przypomnę, w składzie orzekającym znalazł się sędzia Dubler. Zgodnie z wielokrotnym orzeczystwem Trybunów Europejskich to orzeczenie jest wadliwe i nieskuteczne. Ale tak jest zbudowana narracja. Nie możemy wykluczyć niczego, na przykład tego, że pan Świrski po południu ogłosi strajk okupacyjny w swoim gabinecie, oflaguje się, wezwie na demonstracje zaprzyjaźnione z Sakiewiczem, redaktorem Sakiewiczem, że na klubie Gazety Polskiej. Jeden będzie mieli pewnego rodzaju widowisko polityczne. Natomiast sprawo jest jednoznaczne. Traci możliwość wykonywania swojej funkcji. Chciałem jednocześnie postawić inne pytanie. Wczoraj w czasie rozpatrywania tego wniosku, który prezentował pan przewodniczący profesor Gawlik, wypowiadały się wszystkie kluby parlamentarne, ale z ciekawostek koło razem nie zabrało głosu. Jestem bardzo ciekawy, jak dziś zagłosują panie posłanki, panie posłowie z razem, czy razem z PiS-em, czy razem z demokratyczną koalicją rządzącą. Dziękuję. Szanowni Państwo, ja bardzo dziękuję wszystkim posłom, członkom Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej za wykonaną pracę. Kompletny wniosek skierowany do komisji przez pana marszałka Szymona Hołownię wpłynął do komisji we wrześniu 2024 roku. W czerwcu 2025 roku sprawozdanie zostało przez komisję przyjęte i złożone na ręce pana marszałka. Chciałem podziękować wszystkim za to, że w takim trybie jeszcze nad wnioskami do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej w polskim parlamencie nie pracowano. Komisja przesłuchała również, zgromadziła niespotykaną liczbę dokumentów do tej pory i przesłuchała liczbę świadków, której dotąd żadna z Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej nie przesłuchała. Przesłuchaliśmy 93 świadków i osoby objętą treścią wniosku pana Świerskiego. Chcę dodać, że prawie 80 świadków przesłuchanych przez komisję byli to świadkowie wezwani przez obronę. Nie uważam, żeby ten czas cokolwiek wniósł dla obrony pana Świerskiego, którego przewiny są jednoznaczne, naruszenia szeregów ustaw, przepisów Konstytucji są jednoznacznie udowodnione, ale co ciekawe, ci świadkowie powoływani przez obronę potwierdzali zarzuty sformułowane we wniosku wstępnym grupy posłów, o którym wspominał pan przewodniczący Piotr Adamowicz. Między innymi potwierdzali to, że dla nich nie budzi wątpliwości fakt, że minister kultury miał prawo i podjął słuszną decyzję o postawieniu określonej grupy mediów publicznych w stan likwidacji. Powiedzieli oni coś jeszcze, co jest niespotykane, jak w dyskusji nad sprawozdaniem Krajowej Rady i Telewizji na jeden sposób PiSu określał pana Świerskiego mianem męża stanu, to mąż stanu nie robi czegoś takiego, że knuje przeciwko państwu, przeciwko jednemu z organów konstytucyjnych. Bo tego typu działania, o czym myśmy nie wiedzieli do tej pory, potwierdził i potwierdzali kolejni świadkowie. Zostało podjęte w dniu 3 czerwca 2024 roku, kiedy Krajowa Rada Radyofonii i Telewizji i Rada Mediów Narodowych zebrała wszystkich członków rad nadzorczych, co ciekawe rozgłośnień regionalnych, którzy byli jeszcze powołani do składu tych rad przed grudniem 2023 roku i do dzisiaj są członkami tych rad, oni potwierdzili o takim spotkaniu, którego celem było podejmowanie czynności mających przygotowanie pozwów do sądu o wzruszenie uchwał o likwidacji podjętej przez pana ministra Bartłomieja Sienkiewicza. Jeżeli chodzi o pana Świerskiego, był on reprezentowany przez dwóch pełnomocników, czyli skorzystał z prawa przysługującego mu w ustawie. Ja również chciałbym im podziękować, bo naprawdę praca, zwłaszcza jednym z nich, to był pokaz szermierki prawnej, którą na tej sali udało się uprawiać. 10 z 11 zarzutów przedstawionych we wniosku wstępnym, o którym wspominał pan Piotr Adamowicz, potwierdziło się i nie ulega wątpliwości, że zarzuty o postawieniu przed Trybunałem Stanu są w pełni zasadne. Jestem przekonany, że komisja dziś Sejm taką uchwałę stosowną podejmie. O jednej kwestii z tych zarzutów wspomnę, mianowicie o zaniechaniu opłat przekazywaniu świadczeń abonamentowych na rzecz telewizji, radia i rozgłosi regionalnych. Obowiązek przyjęcia harmonogramu ustawowy wyznaczał datę 30 września roku poprzedzającego wypłatę świadczeń abonamentowych. Tego typu uchwała była podjęta, następnie w sposób ordynaryjny na wniosek pana przewodniczącego była zmieniana i opłaty te były wstrzymywane. Były wstrzymywane, były próby przekazywania tych pieniędzy do depozytu sądowego i kolejne sądy w różnych częściach naszego kraju potwierdzały, że tego typu działanie nie znajduje oparcia w prawie. Ponadto chciałem powiedzieć, że ni stąd, ni zowon pan przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji we wrześniu 2024 roku rozpoczął przekazywanie tych opłat abonamentowych na rzecz po prostu wszystkich uprawnionych do tych opłat. Tytułem do podejmienia tego wypłaty, tego świadczenia abonamentowego była powód na Dolnym Śląsku. Coś niesamowitego, przecież ta powód nie objęta, nie objęła płaci całego kraju, chociaż była nieszczęściem dla wielu ludzi. I argumentem, który wtedy podniósł pan Świrski było to, że niebezpieczeństwo dla Polek i Polaków. Naprawdę, z żalem się słuchało tych wypowiedzi, skoro dla pana Świrskiego to, co się dzieje za naszą wschodnią granicą, nie było przejawem niebezpieczeństwa stwarzanego dla Polaków, a powód nagle okazała się taką okolicznością. Oczywiście spodziewam się, że próbował wyjść z twarzą w tej sytuacji, ale to naprawdę, naprawdę niewiele daje. Powtarzam, wszystkie te zarzuty skutecznie zostały potwierdzone, opisane, zarówno zeznaniami świadków, jak i w postaci dokumentów. Oczywiście o sprawie można by długo, długo mówić, ale ja chyba na tym po prostu skończę, żeby po prostu moja wypowiednie... I tak jest przy Dugawa, bo ja mam po prostu... Jak zacznę, to nie wiem, kiedy skończyć tak, że po prostu... Ale... Tak, tak, oczywiście. Zastępca Patryk, który... Patryk Gabryk, przepraszam, żebyście nie za bardzo spoufali, która wykonał znakomitą robotę. Myśmy się robotą podzielili. To, żeby tak szybko zrobić i skutecznie, no to trzeba było po prostu współdziałać. Dziękuję i bardzo proszę. Bardzo dziękuję. Warto, żebyście Państwo też wiedzieli, jak wyglądała praca. Otóż, jak powiedział przewodniczący Gawlik, zgodziliśmy się na przesłuchanie niemal wszystkich, ponad 80 świadków obrony. To jest coś, co się wymyka standardom dotychczas obowiązującym w Polsce, a coś, co wskazuje na wagę i na sposób procedowania tego przedsięwzięcia przez komisję, którą razem z klubem żeśmy ustalili. Otóż chcieliśmy pokazać, że potrafimy zgodnie z obowiązującymi procedurami i z poszanowaniem prawa do obrony przeprowadzić cały proces tak, żeby obie strony miały poczucie sprawiedliwości i równości wobec prawa. To jest sprawa niesłychana, że wobec takich oskarżeń, które są najcięższymi oskarżeniami wobec funkcjonariuszy państwa, opozycja, która już wczoraj w jakiś dramatycznie kompromitujący sposób próbowała obromić przewodniczącego Świlskiego, nie stawiała się podczas prac komisji. Jedynie od czasu do czasu jakieś pojedyncze osoby lekceważą swoje obowiązki służbowe i też dając dowód, że kompletnie nie wierzą w to, że przewodniczący Świlski jest niewinny, że te zarzuty są niezasadne, że oni poważnie go bronią. Oni go poważnie nie bronili, bo przez całe miesiące unikali pracy w komisji i właściwie można sprawdzić na listach obecności zlekceważyli swój obowiązek wobec swojego politycznego kolegi. To jest coś zupełnie niezrozumiałego, a co stoi w sprzeczności z takim powszechnie próbowanym narzucaniem takiego poglądu, że oni są pracusiami. Okazało się, że jest to zmęczona, znudzona prawica, a nie Zjednoczona Prawica. Dziękuję bardzo. Jeżeli są pytania, to odpowiemy, ale myślę, że też te wypowiedzi były kolegów bardzo takie wyczerpujące. Dziękujemy bardzo.