Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Kancelaria Prezydenta: Zbigniew Bogucki krytykuje ministra sprawiedliwości

Kancelaria Prezydenta: Zbigniew Bogucki krytykuje ministra sprawiedliwości

Przedstawiciel prezydenta Zbigniew Bogucki w Sejmie skrytykował wystąpienie ministra sprawiedliwości jako oderwane od obowiązującego prawa. W swoim wystąpieniu wskazał na brak odniesień do konkretnych przepisów i ostrzegł przed konsekwencjami blokowania etatów sędziowskich.

Najważniejsze ustalenia: brak odniesień do prawa


Zbigniew Bogucki zwrócił uwagę, że minister w swoim przemówieniu nie odwołał się ani do przepisów kodeksu karnego, ani do kodeksu postępowania karnego. Podkreślił, że zamiast wskazań prawnych padały jedynie idee, projekty i ogólne postulaty, co w ocenie przedstawiciela prezydenta jest niewystarczające w debacie o wymiarze sprawiedliwości.

Kontekst: jasność prawa i rola ministra


Bogucki przypomniał o podstawowej zasadzie prawa karnego - jasności i określoności norm prawnych - i zauważył, że takie elementarne zasady znają nawet studenci prawa. Wskazał także na wcześniejsze blokady etatów sędziowskich przez kolejnych ministrów, które zdaniem mówcy mogły wydłużać trwanie postępowań i skracać możliwość orzekania w sprawach karnych.

Konsekwencje dla obywateli i państwa


Przedstawiciel prezydenta podkreślił, że dyskusja o reformach sądownictwa powinna odnosić się do istniejącego prawa i realnych rozwiązań, a nie jedynie do idei. Zwrócił uwagę na praktyczne skutki politycznych decyzji - od opóźnień w obsadzaniu etatów sędziowskich po dłuższe areszty tymczasowe i utrudniony dostęp do sprawiedliwego procesu.

Zbigniew Bogucki — ujęcie z przemówienia: Kancelaria Prezydenta: Zbigniew Bogucki krytykuje ministra sprawiedliwości (27.03.2026)

Apel i ocena personalna


Wystąpienie zawierało także ostrą ocenę osoby pełniącej funkcję ministra sprawiedliwości; Bogucki zasugerował premierowi rozważenie personalnych konsekwencji. Jako przedstawiciel prezydenta wskazał na potrzebę rzetelności i przygotowania przy omawianiu kwestii prawnych.

Zachęcamy do subskrypcji kanału, komentowania i dzielenia się materiałem - to ważna debata o stanie wymiaru sprawiedliwości i odpowiedzialności osób na najwyższych stanowiskach.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowni państwo, przed chwilą wysłuchaliście, uwaga, podkreślam, to ministra sprawiedliwości. Czy słyszeliście odwołanie chociaż do jedynego przepisu ustawy karnej, kodeksu postępowania karnego, albo w ogóle takiego przepisu, który znajduje się w polskim systemie prawa? Nie. Było opowiadanie o ideach, o zamiarach, o pomysłach, o projektach, o wszystkim, o neo-KRS-ie, tylko nie o prawie, o którym dzisiaj rozmawiamy. Panie ministrze, pan jest ministrem sprawiedliwości. Panie ministrze, pan się, niestety tutaj, przepraszam, że użyję takiego sformułowania, gigantycznie skompromitował. Ja to kładę na kart pana cywilistycznej drogi, bo pan był sędzią, jak rozumiem, cywilistycznym. Pan mówi, że inaczej można interpretować w Szczecinie prawo i inaczej w Rzeszowie. Panie ministrze, podstawowa, generalna zasada prawa karnego, jego jasność, czytelność, określoność. Panie ministrze, studenci na drugim roku prawa to wiedzą, a pan wychodzi na mównicę w polskim sejmie i takie rzeczy opowiada. Szanowny panie ministrze, pan dużo mówił o KRS-ie, jak to jest źle, ile można by było załatwić spraw. Wiecie państwo, w większości koalicyjna, drogi rządzie, panie premierze, ilu by mogło orzekać sędziów dzisiaj w polskim wymiarze sprawiedliwości, gdyby najpierw minister Bodnar, a później minister Żurek, na pana polecenie, panie premierze, nie blokowali tych etatów, ponad tysiąc sędziów mogłoby orzekać w Polsce i może wtedy te areszty byłyby krótsze, bo sprawy by się toczyły szybciej. Ale to blokujecie! Jeszcze jedna rzecz, absurdalny argument, że sądy nie stosują aresztu. Nawet gdyby te przepisy miały uchronić jedno dziecko, jedną rodzinę, to trzeba je wprowadzić, bo taki jest nasz obowiązek. Jedno dziecko i jedną rodzinę, a nie mówić, że sądy tego nie stosują. Więc panie ministrze Żurek, o prawie, ja wczoraj tutaj stałem i odpowiadał pan minister Myrka. Muszę powiedzieć, że był zdecydowanie lepiej przygotowany niż pan dzisiaj. To źle wyróży jak pana zastępca, nie idealnie, ale lepiej jest przygotowany. Panie premierze, ja nie chcę oczywiście wchodzić w pana kompetencje, ale głęboko bym się zastanawiał na pana miejscu, czy właściwa osoba jest na fotelu ministra sprawiedliwości. Wiem, że chrapkę też miał pan Roman Giertych jako nadprokurator. Ma pan kilku kandydatów, ale ten, który dzisiaj z ministerstwie sprawiedliwości, po tym wystąpieniu, naprawdę wyjątkowo się skompromitował. Tak po ludzku to panu współczuję, panie premierze, mieć takiego ministra. Dziękuję bardzo.