Fryderyk Kapinos - System kaucyjny szkodzi i utrudnia życie
Poseł Fryderyk Kapinos w Sejmie skrytykował funkcjonujący od pół roku system kaucyjny, wskazując na praktyczne problemy dla mieszkańców i środowiska. W swoim wystąpieniu zwrócił uwagę na obowiązek odwożenia pustych butelek do butelkomatów, brak obowiązku przyjmowania butelek przez małe sklepy oraz ryzyko wzrostu opłat za wywóz śmieci.
Najważniejsze ustalenia: Poseł Kapinos opisuje schemat działania systemu kaucyjnego: zakup napoju w plastikowej butelce, konieczność zwrotu nienaruszonego opakowania do butelkomatu i oczekiwanie na zwrot kaucji. Podkreśla, że sklepy do 200 metrów kwadratowych nie muszą przyjmować butelek, co ogranicza dostępność zwrotów.
Konsekwencje dla mieszkańców: Poseł wskazuje na realne utrudnienia dla mieszkańców, szczególnie na terenach wiejskich, gdzie konieczność poszukiwania punktów zwrotu oznacza stratę czasu i dodatkowe koszty związane z dojazdem. Zadaje pytanie, gdzie w tym wszystkim jest troska o ekologię.
Wpływ na środowisko i gospodarkę: W wystąpieniu zwrócono uwagę, że przewożenie butelek do punktów liczenia i recyklingu generuje dodatkowe zużycie paliwa i emisje. Poseł ostrzega też przed skutkiem ubocznym w postaci podwyżek opłat za odbiór śmieci oraz wskazuje, że dotychczas wystarczała segregacja.
Zobacz całe wystąpienie i oceń, czy system kaucyjny działa zgodnie z deklarowanymi celami. Podziel się swoją opinią w komentarzu pod filmem.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Szanowny Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Panie Pośle Mateuszu. Od pół roku funkcjonuje w Polsce tak zwany system kaukcyjny, którym podobno głównym czynnikiem jest troska o środowisko. Zostałem ostatnio zapytany przez mieszkańca Mielca, gdzie jest w tym systemie miejsce na ekologię. Wygląda to tak, kupujemy wodę lub sok w plastikowej butelce. Kiedy butelka jest pusta, w stanie nienaruszonym, musimy ją odwieźć do butelkomatu pod sklepem. Jeśli mamy szczęście i działa, oddajemy butelkę, a my mamy otrzymać zwrot kaucji. Co istotne, sklepy do 200 metrów kwadratowych powierzchni nie muszą przyjmować butelek. Stąd też wielu mieszkańców terenów wiejskich musi z dala od miejsca zamieszkania szukać możliwości odzyskania kaucji. Tymczasem plastikowe butelki przewożone są do punktu liczenia, a następnie do punktu, gdzie są poddawane recyklingowi. Strata czasu, paliwa, zwiększona emisja. Do tej pory wystarczyła segregacja. Teraz mamy kosztowną zabawę, która za chwilę może być jeszcze droższą, gdyż spowoduje podwyżkę opłat za odbiór śmieci. Kto za tym zyska? Dziękuję. Dziękuję bardzo.
Dziękuję za pobranie 🙏
Jeżeli opublikujesz ten materiał w mediach społecznościowych, będę bardzo wdzięczny za oznaczenie VideoParlamentu. Dzięki temu docieramy do kolejnych osób i możemy dalej budować przejrzyste archiwum polskiej polityki.