Anna Schmidt - Czy rejestracja traumatycznych zdarzeń krzywdzi dzieci?
Anna Schmidt, poseł, w wystąpieniu w parlamencie pyta o skutki projektu ustawy przewidującego rejestrowanie procedur związanych z przemocą wobec małoletnich. Zwraca uwagę, że choć intencje są dobre, obowiązek rejestrowania takich zdarzeń może narazić dzieci na dodatkową traumę.
Najważniejsze z wystąpienia
Anna Schmidt wskazuje, że głównym celem projektu jest transparentność procedur wobec ofiar przemocy. Jednocześnie podnosi zasadnicze wątpliwości dotyczące wpływu obowiązkowej rejestracji na psychikę dziecka i bezpieczeństwo procedury.
Kontekst proceduralny
Poseł przypomina, że w sytuacji, gdy osoba najbliższa staje się sprawcą, dziecko doświadcza najwyższego stopnia stresu i dezintegracji emocjonalnej. Wprowadzenie kolejnych osób do procedury, nawet w imię transparentności, może dodatkowo obciążyć małoletniego.
Możliwe konsekwencje i pytania
Anna Schmidt pyta, czy rejestracja i obecność kolejnych obcych osób nie pogłębi urazu dziecka. Apeluje o rozważenie alternatyw, które łączą transparentność z ochroną dobra dziecka.
Anna Schmidt zaprasza do obejrzenia nagrania i dołączenia do dyskusji na temat rozwiązań minimalizujących ryzyko dodatkowej krzywdy dla małoletnich.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Bardzo dziękuję. Panie Marszałku, zwracam się do pani poseł, wnioskodawcy projektu. Rozumiem intencje tej ustawy. To jest rzeczywiście traumatyczne wydarzenie dla każdego małoletniego, dla każdego dziecka. I warto, żeby ta procedura była transparentna. Ale mam wątpliwość, czy rejestrowanie tego wydarzenia nie będzie kolejną traumą dla dzieci. Dodatkową traumą, dodatkowym przeżyciem. Pani mówiła o tym, że temu wydarzeniu, tej procedurze towarzyszą dramatyczne wydarzenia. I one zawsze będą towarzyszyć, ponieważ mamy do czynienia z sytuacją, kiedy najbliższa osoba, rodzic, osoba, która powinna być osobą najbliższego i najważniejszego zaufania, staje się katem, od którego trzeba zabrać dziecko. I mam wątpliwość, pytanie do pani poseł, czy kolejna osoba, która weźmie udział w tej procedurze, kiedy dziecko jest rozhistoryzowane, straumatyzowane i przeżywa największe nieszczęście w swoim życiu, czy rejestracja tego wydarzenia i wprowadzenie do tej procedury kolejnej obcej osoby nie wywoła jeszcze większej traumy? Proszę o zastanowienie. Dziękuję bardzo.
Dziękuję za pobranie 🙏
Jeżeli opublikujesz ten materiał w mediach społecznościowych, będę bardzo wdzięczny za oznaczenie VideoParlamentu. Dzięki temu docieramy do kolejnych osób i możemy dalej budować przejrzyste archiwum polskiej polityki.