Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Arkadiusz Myrcha - Veto prezydenta to czysta polityka

Arkadiusz Myrcha - Veto prezydenta to czysta polityka

Poseł Arkadiusz Myrcha w Sejmie ostro skrytykował weto prezydenta wobec reformy Kodeksu Postępowania Karnego. Zdaniem posła decyzja była motywowana politycznie, a krytycy nie odnieśli się merytorycznie do kluczowych zmian dotyczących tymczasowego aresztowania.

Najważniejsze ustalenia: Poseł Myrcha argumentuje, że z wystąpień ministra Boguckiego i posłów PiS nie wynika żadna merytoryczna polemika z uchwaloną ustawą. Reforma Kodeksu Postępowania Karnego zawiera ponad 200 zmian w ponad 20 ustawach, a spór polityczny pojawił się dopiero przy jej przekazaniu prezydentowi.

Kontekst legislacyjny: Myrcha podkreśla, że nowelizacja dotyczy Kodeksu Postępowania Karnego, a nie Kodeksu Karnego. Wskazuje na regulacje dotyczące przesłanek tymczasowego aresztowania, artykuły 258 i 259 oraz podniesienie progu z roku do dwóch lat, element zapożyczony z projektu Konfederacji.

Konsekwencje dla obywateli: Poseł zwraca uwagę na ryzyko nadużyć związanych z bezrefleksyjnym stosowaniem tymczasowego aresztowania i przytacza przypadki długich aresztów tymczasowych. Według niego nowelizacja miała wprowadzić mechanizmy ograniczające przedłużające się zatrzymania i zwiększać odpowiedzialność prokuratury.

Arkadiusz Myrcha — moment z wystąpienia: Arkadiusz Myrcha - Veto prezydenta to czysta polityka (26.03.2026)
Warto obejrzeć całe wystąpienie, by poznać szczegóły argumentów i wyrobić sobie opinię. Film przedstawia pełne stanowisko posła Arkadiusza Myrchy wobec zawetowanej reformy.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję Panie Marszałku. Wysoka Izbo, jeżeli ktokolwiek jeszcze miał wątpliwości co leżało u podstaw podjęcia decyzji o zawetowaniu tej reformy Kodeksu Postępowania Karnego, to po dzisiejszej debacie może być już pewny, że ta decyzja była motywowana tylko i wyłącznie politycznymi względami. Z wystąpienia Pana ministra Boguckiego, z wystąpienia posłów Prawa i Sprawiedliwości nie usłyszeliśmy bowiem ani odrobiny merytorycznej, prawdziwej, podkreślam prawdziwej polemiki z uchwaloną przez Parlament ustawą. Co więcej, w zakresie tymczasowego aresztowania, a przypomnę, że jest to jeden z elementów tej ustawy, która wprowadza ponad 200 zmian w ponad 20 ustawach, w Izbie, w Sejmie, w Senacie pracowaliśmy bez politycznego sporu. Ta polityka pojawiła się w momencie, kiedy ustawa trafiła na biurko prezydenta, który tylko szukał pretekstu do tego, żeby tą ustawę zawetować. Trochę prawdy jest w tym, że Państwo szukacie wszelkich metod, żeby faktycznie utrudnić reformowanie państwa polskiego. Reformowanie sądownictwa. Dzisiaj słyszymy o bezpieczeństwie, o ochronie funkcjonariuszy, a ja się pytam polityków PiSu, a gdzie Państwo byliście i dlaczego głosowaliście przeciwko, jak uchwalaliśmy ustawę, która zaostrzała kary za ataki na funkcjonariuszy? Głosowaliście przeciwko, kiedy zwiększaliśmy ochronę dla żołnierzy, straży granicznej, policjantów. Głosowaliście przeciwko. Ja zaraz do tego nawiążę. Kiedy zaostrzeliśmy kary za pożary, wyszedł wtedy Pan poseł Schreiber i powiedział, doktrynę, która przyświeca Wam w tej kadencji, nie zagłosujemy za niczym, co wyjdzie z Ministerstwa Sprawiedliwości. Oto cała filozofia, cała merytoryczna polemika z gruntowną reformą Kodeksu Postępowania Karnego, która została uchwalona po raz pierwszy od 1997 roku. Takie jest podłoże. Tymczasowy areszt to trochę wybrzmiało z wystąpieniem Pana posła Warchoła, z wystąpienia Pana ministra Boguckiego. Państwo cały czas postrzegacie ten środek karny jako faktycznie substytut kary. Pan poseł Warchoł nawet powiedział, że czyniąc pewne ograniczenia w zakresie stosowania tymczasowego aresztowania sprawimy, że ten sprawca pozostanie bezkarny. Na litość boską. W jaki sposób? Pni mi powiedzcie, w jaki sposób pozostanie bezkarny, skoro my w ogóle nie dotykamy Kodeksu Karnego w tym aspekcie. W ogóle nie dotykamy Kodeksu Karnego. Tylko Kodeks Postępowania Karnego. Pani poseł, proszę, ja słuchałem cierpliwie ponadgodzinnej debaty. Nie dotykamy przepisów Kodeksu Karnego. I teraz skupię się w dużej mierze na tymczasowym aresztowaniu, chociaż we wniosku Pana Prezydenta, jaki w całej ustawie jest kilka jeszcze innych aspektów, ale widać, że ono ogniskuje dzisiaj całą debatę. Szanowni Państwo, tymczasowe aresztowanie jako jedyny izolacyjny środek zapobiegawczy można stosować tylko i wyłącznie w określonych okolicznościach. Tylko i wyłącznie. To nie jest tak, jak wybrzmiewa to z wystąpień Pana Ministra Boguckiego, że dzisiaj można tymczasowy areszt stosować generalnie w sposób bezrefleksyjny w każdym przypadku do każdego przestępstwa. A dopiero te zmiany, które zostały wprowadzone, no to one ograniczają tu możliwość stosowania tego środka. Nie. Tymczasowe aresztowanie można stosować tylko i wyłącznie, kiedy jest faktycznie ryzyka ucieczki, ryzyko mataczenia w inny sposób utrudniania śledztwa. To są podstawowe zasady stosowania tymczasowego aresztowania w każdym przypadku. Przesłanka o surowości kary jest dodatkowa, jest w paragrafie kolejnym, może być przesłanką wzmacniającą, może być przesłanką samodzielną. Nie zmienia to w postaci rzeczy, że w 258, paragraf 1 mamy wymienione okoliczności, kiedy można zastosować tymczasowy areszt. I jednocześnie w artykule dalszym, 259, jest wskazane, że co do zasady przestępstwa, których górna granica karni przekracza rok upozbawienia wolności, nie powinno się stosować tymczasowego aresztowania, chyba że, chyba że, i tu też kodeks postępowania karnego otwiera furtkę do stosowania tego środka. Ukrywa się, będzie unikał stawiennictwa lub w inny, bezprawny sposób będzie utrudniał postępowanie. Czyli już dzisiaj mamy w systemie możliwość zastosowania środka w postaci tymczasowego aresztowania do przestępstw, które mają zagrożenie poniżej jednego roku pozbawienia wolności. Oczywiście w okolicznościach opisanych w kodeksie. Ale tak jest przy każdym przypadku stosowania tymczasowego aresztowania. Nie ma tutaj jakiejkolwiek swobody. I jej nie ma, i jej po tych zmianach też nie będzie. To, że podnosimy tą limit z roku do dwóch, to nie jest też nasza inicjatywa. Nie ma pana posła Tumanowicza. Szkoda, bo dokładnie taki przepis był w projekcie Konfederacji. Dokładnie. To jest zaciągnięte z projektu Konfederacji, która dzisiaj wychodzi i mówi, ale tu jest wylane dziecko z kąpielą. Ludzie, to jest w waszym projekcie. I wszyscy, tak jak tu siedzicie, nikt nie miał cienia wątpliwości. Pana koledzy z PiSu tak samo. Nikt nie miał cienia wątpliwości, że podniesienie tego progu do dwóch lat jest naturalną konsekwencją tych zmian, które nastąpiły w kodeksie na przestrzeni lat. Kiedy te kary zostały podniesione. Bo jednak jest zostawiona furtka z paragrafu czwartego, która pozwala w każdym przypadku, z artykułu 200a z paragrafem drugim, na który tak często lubi się posługiwać, którym lubi się posługiwać pan minister Bogucki. Tak, w tym wypadku też będzie można zastosować tymczasowa resztę. I jeżeli są spełnione oczywiście okoliczności w tym przepisie wymienione. No ale słyszymy, ale to są takie bardzo ścisłe obwarowania, że musi być już faktycznie bezprawne utrudnianie i tak dalej. No ale żeby dzisiaj zastosować, dlatego sprawcy z artykułu 200a paragraf 2, tymczasowe aresztowanie, też muszą być spełnione określone przesłanki. Czyli ubawa ocieczki, obawa mataczenia, to wszystko też musi być spełnione. I co? Spośród tych kilkuset postępowania, które się toczą każdego roku, dokładnie z tych przepisów, nie stosuje się tymczasowego aresztowania. Przecież to ostatnie lata. Przecież to nie są pojedyncze przypadki. I nie stosowało się tymczasowego aresztowania. To prokuratorzy odpowiedzialni za nie. Pan prokurator generalny Ziobro i jego zastępcy. To co, chronili pedofilów? Tak? To tak rozumiem. Bo z wystąpienia pana ministra Boguckiego, taki się rysuje obraz. Naprawdę można odnieść wrażenie, że państwo szukacie w bieżącej polityce jakiegoś takiego drobnego punktu zahaczenia w 200 zmianach. Wy szukaliście jeden i to nieprawdziwy, żeby tą ustawę zawetować. I dzisiaj pan minister Bogucki, wysłany na trudny odcinek, żeby uzasadnić to veto, staje tutaj, kar koło mnie, próbuje polemizować z rzeczywistością. Co więcej, na tyle skutecznie, że przekonał posłów Konfederacji, żeby byli przeciwko swoim pomysłom. Gratuluję. Ale to Konfederacja nie połyka teraz swojej języki. Co więcej, gdyście zejrzeli sobie, no wyżałuję, że nie ma pana posła, tutaj to Manowicza, do projektu Konfederacji, która chce pracować nad projektem, który to uporządkuje. W ogóle została wyeliminowana przesłanka zagrożenia karą. W ogóle. Nie powinno jej być. To nad tym chcecie pracować z Konfederacją, jeśli chodzi o regulację tymczasowych aresztów? Mówiłem to wielokrotnie. Pomysły w trakcie tych debat padały bardzo różne. Od takich radykalnych, jak Konfederacja, które bardzo mocno by ograniczyły stosowanie tymczasowego aresztowania. Przez klub 2050 staraliśmy się znaleźć taki złoty środek, który w ogóle nie pozbawi prokuratorów, a także na końcu sąd stosowania tymczasowego aresztowania, że zawsze zostają furtki. Żeby nie mieć żadnego obligu, który zabrania stosowania takiego wariantu, tak jak to chciała Konfederacja, która dzisiaj głosuje przeciwko tym propozycjom. To można mieć pewien kłopot. Nie dziwię się, że duża część państwa wyborców może się czuć zakłopotana i zmieszana. Że nie rozumie państwa intencji. Bo mało kto jest to w stanie zrozumieć. Pan minister Bogucki mówi generalnie świetna ustawa. W większości się zgadzamy. Dlatego wetujemy. Mało kto rozumie te poczynania. Mówicie, że będą chronieni jakiekolwiek przestępcy, że coś będzie bezprawne. Chodzi mi o to, że my nie zmieniamy kodeksu karnego. Może w jednym aspekcie zmieniliśmy. Zwiększyliśmy zagrożenia karą, czyli zaostrzeliśmy karę dla zmów przetargowych. Ale to też zostało wyrzucone do kosza. Trudno. Chcieliśmy uprościć subsydiarny akt oskarżenia. Czyli w takim momencie, kiedy obywatel może wnieść sprawę do sądu, jeśli prokurator odmawia wszczęcia. Uprościliśmy. Zawetowane. Prozaiczna rzecz. Chcieliśmy podnieść należności dla świadków, którzy stają w sądzie. Podnieść należności o 300%. Zawetowane. Też nie. Wszystko źle. Wszystko, co dla obywateli, złe. Wyrzucić. Zacząć pracę. Może za rok, może za dwa. Zobaczymy. Może ktoś zmieni zdanie. Zobaczymy, co się będzie działo. A najlepiej, tak jak powiedział pan poseł Łącki, zrobić tak, żeby się nic nie zmieniło. Żeby nadal można było stosować w sposób często bezrefleksyjny tymczasowe aresztowanie. Te przepisy, one oczywiście są stosowane dla prokuratorów i dla sądu. Ale one mają być gwarancją dla obywateli, że w tych sytuacjach, kiedy jest pokusa nadużycia swoich uprawnień, pokusa, to żeby tę pokusę odbierać, ograniczać. Być może to się niektórym nie podoba. Być może to komuś utrudni wykonywanie swojego obowiązku. Ale to tylko dlatego, że w sposób często bezrefleksyjny obywatele padają ofiarami tego. Mam przypominać wielokrotnie przypadki, sytuacji, kiedy były nadużywane te tymczasowe aresztowania. Te tymczasowe, liczone w latach. Mam przypomnieć sytuacje, które faktycznie lata temu jednoczyły środowiska kibiców, bo ktoś bezpodstawnie siedział ponad 30 miesięcy w areszcie. I chciałbym do tego również wrócić. Słysząc ten argument o tym, że o tymczasowym aresztowaniu zawsze decyduje sąd. A wiecie, że nie zawsze? Że państwo wprowadziliście przepisy, które dają w jednym momencie uprawnienie prokuratorowi w stosowaniu tymczasowego aresztowania. A mianowicie, kiedy jest wniosek o zamianę tymczasowego aresztowania na poręczenie, czyli na wolnościowy środek, sąd wyraża zgodę. Nie ma potrzeby obywatela trzymać w areszcie. Będzie poręczenie, może wyjść. Jeśli sąd zadecyduje, to wiecie co? Musi jeszcze spytać prokuratora, czy on może tak zrobić. Czyli sąd tutaj nie decyduje o tymczasowym aresztowaniu. Prokurator decyduje. Bo sąd nie ma władztwa. To prokurator w tym wypadku decyduje o tymczasowym aresztowaniu. To sąd decyduje o tymczasowym aresztowaniu. Więc proszę tutaj nie roztaczać wizji, że tutaj zawsze i w każdym przypadku o wszystkim zawsze zadecyduje sąd. I to, co jest największą bolączką. Te wieczne przedłużki. To jest największa zaleta tej nowelizacji. Największa zaleta, że za każdym razem prokurator będzie musiał jednak wykazać, dlaczego przez te trzy miesiące nie zostały ewentualnie wykonane czynności, do których się zobowiązał. I to przedłużenie tego aresztu jest uzasadnione. A dzisiaj wystarczy przedłużka. Potrzebuje jeszcze trzy miesiące. Potrzebuje jeszcze trzy miesiące. Obywatel siedzi dziewięć miesięcy, dwanaście. W sprawie się niewiele dzieje. Wszyscy mają świetny humor. Tylko facet bez werku, czy kobieta siedzi i nie może wyjść. I to jest dzisiaj stan, który musimy zmienić. I bardzo proszę. Pan prezydent ma prawo zawetować ustawę. Ma prawo się nie zgadzać merytorycznie. Ale posługiwanie się fałszywymi tezami w wystąpieniach pana ministra, wciąganie w to bieżącej polityki, kiedy chcemy ponadpolitycznie zreformować chory system, funkcjonujący od lat, tylko dlatego, żeby zrobić komuś na złość, wyrzucić całą reformę do kosza, to naprawdę nie przystoi. To naprawdę nie przystoi. Proszę nie posługiwać się fałszymi twierdzeniami. Proszę nie wprowadzać opinii publicznej w błąd. Proszę nie mówić o przepisach lub zmianach, których w tej nowelizacji nie ma. I co więcej, proszę, apeluję, nie mówić, że ta zmiana mogłaby ochronić jakiegokolwiek system.