Poseł Michał Kowalski w wystąpieniu w Sejmie pyta, dlaczego rząd w ustawie karzącej pedofilów nie przewidział kar za grooming w internecie. Kowalski wskazuje, że grooming to codzienna praktyka sprawców i że dzieci pozostają w sieci bez ochrony.
Najważniejsze ustalenia
Michał Kowalski odniósł się krótko do insynuacji związanych z mieszkaniem w Gdańsku i przypomniał, że Okręgowa Rada Notarialna w Gdańsku nie stwierdziła żadnych uchybień. Główna część wystąpienia dotyczyła oceny projektu ustawy karzącej pedofilów i braku przepisów przeciwko wyłapywaniu małoletnich w internecie.
Kontekst prawny i ryzyko
Poseł podkreślił, że choć ustawa wygląda surowo wobec sprawców, to pominienie kar za grooming pozostawia luki prawne. Wskazał, że wyłapywanie małoletnich w sieci jest codzienną praktyką przestępców i bez sankcji ustawowych dzieci są narażone na krzywdę.
Pytania do rządu i konsekwencje
Kowalski zaapelował o wyjaśnienie, dlaczego w projekcie nie uwzględniono kar za doprowadzanie nieletnich przez internet. Zwrócił uwagę na konieczność uzupełnienia przepisów, aby ochrona dzieci była skuteczna i adekwatna do zagrożeń.
Zachęcam do obejrzenia całego wystąpienia, by poznać pełne pytania i argumenty przedstawione w Sejmie.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Dziękuję bardzo Panie Marszałku. Wysoka Izbo, szkoda, że na sali nie ma posła Ćwika, bo ja tu słyszałem jakieś insynuacje co do mieszkania w Gdańsku. Ja tylko przypomnę Panu Posłowi, że Okręgowa Rada Notarialna w Gdańsku nie stwierdziła żadnych uchybień, ale to nie temat mojego wystąpienia. Chciałbym powiedzieć, że to była odpowiedzialna decyzja Pana Prezydenta. Rząd uchwalił ustawę karującą pedofilów, ale całkowicie zignorował, o czym mówił Pan Profesor Warchoł, grooming sieci. Czyli jeden z głównych sposobów krzywdzenia dzieci. Jak to jest możliwe, że w projekcie ustawy nie przewidziano kar za wyłapywanie małoletnich w internecie, skoro jest to codzienna praktyka sprawców, którzy świadomie pozostawiają luki w prawie. Wyglądało to surowo wobec pedofilów, podczas gdy dzieci są w internecie bez ochrony. Moje pytanie jest następujące. Dlaczego rząd w przygotowanej ustawie nie przewidział tych kar za grooming, czyli dopuszcza wyłapywanie dzieci w internecie, a jest to najczęstszy sposób doprowadzenia do przestępstw seksualnych wobec nieletnich? Dziękuję bardzo.
Dziękuję za pobranie 🙏
Jeżeli opublikujesz ten materiał w mediach społecznościowych, będę bardzo wdzięczny za oznaczenie VideoParlamentu. Dzięki temu docieramy do kolejnych osób i możemy dalej budować przejrzyste archiwum polskiej polityki.