PiS domaga się transmisji o aferze pedofilskiej w PO
PiS zapowiada obrady Zespołu Parlamentarnego Przeciwdziałania Bezprawiu dziś o 13:00 w sali kolumnowej Sejmu i krytykuje odmowę transmisji przez Kancelarię Sejmu w sprawie, którą określa jako aferę pedofilską w Platformie Obywatelskiej. Politycy PiS informują, że mimo dopełnienia formalności Kancelaria odmówiła transmisji, co interpretują jako próbę cenzury i zatajania informacji.
Najważniejsze informacje
PiS zapowiada publiczne posiedzenie zespołu parlamentarnego o godzinie 13:00. W wystąpieniu członkowie PiS wskazują, że Kancelaria Sejmu odmówiła uruchomienia transmisji z obrad, mimo zgłoszeń i formalnych wniosków. Politycy domagają się pełnej jawności i dostępu obywateli do informacji.
Decyzja Kancelarii i zarzuty cenzury
PiS podnosi, że odmowa transmisji nie został przedstawiona z uzasadnieniem, a wcześniejsze przypadki blokad (m.in. posiedzenia dotyczące spraw Giertycha, Pol Nordu, Ruchu Obrony Granic) świadczą o systematycznym tłumieniu niewygodnych tematów. W wystąpieniu padają zarzuty, że decyzję mogły wpływać osoby piastujące stanowiska w prezydium Sejmu.
Kontekst polityczny
W wystąpieniu wskazano nazwiska: minister Michał Woś jako organizator spotkania oraz wicemarszałek Monika Wilichowska w kontekście pytania o ewentualny wpływ na decyzję Kancelarii. PiS oskarża media „zaprzyjaźnione z władzą” o milczenie wobec tej sprawy i wzywa do wyjaśnień od marszałków Sejmu, w tym od Szymona Hołowni/Grupy koalicyjnej i innych osób krytykowanych w przemówieniu.
Wezwanie i konsekwencje
PiS zaprasza obywateli i dziennikarzy na posiedzenie o 13:00 i zapowiada transmisję na własnych kanałach społecznościowych. Politycy podkreślają, że brak transmisji to naruszenie prawa publicznego do informacji i zapowiadają dalsze działania w celu wyjaśnienia przyczyn odmowy oraz ujawnienia przedstawionych podczas obrad materiałów i informacji.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Szanowni Państwo, jak Państwo wiedzą, funkcjonuje w polskim parlamencie Zespół Parlamentarny Przeciwdziałania Bezprawiu. Dzisiaj zajmuje się bezprecedensowym wydarzeniem, skandaliczną aferą, aferą pedofilską w Platformie Obywatelskiej. I w ramach tej afery, Szanowni Państwo, zespół o godzinie 13 będzie obradował na sali kolumnowej. I w ramach tych obrad, które są prowadzone, mają być prowadzone, Szanowni Państwo, Kancelaria Sejmu miała zapewnić transmisję na stronach Sejmu po to, żeby szeroko można było informować opinię publiczną o aferze pedofilskiej w Koalicji Obywatelskiej. Większości mediów, Państwo, o tym nie usłyszą. Większości mediów to nie interesuje, nie informują, nie narażają się Donaldowi Tuskowi. Ale zespoły parlamentarne mają prawo i parlamentarzyści, opozycja ma prawo korzystać z tych stron i transmitować, przekazywać obywatelom informację o tym, co się dzieje. Szanowni Państwo, dopełniliśmy wszelkich formalności. Wczoraj wystąpiliśmy na piśmie, dzisiaj ponowiliśmy wniosek o to, żeby, broń Boże, nie zablokowali transmisji. Kiedyś już zablokowali transmisję z posiedzenia, wtedy, kiedy temat dotyczył afery Giertycha i afery Pol Nordu. I dzisiaj znowu boją się tematu, boją się tematu afery pedofilskiej. Dlatego tym bardziej, Szanowni Państwo, o godzinie 13.00 Sala Kolumnowa Sejmu. Zapraszam wszystkich. Transmisja będzie na naszych social mediach. Proszę Państwa, ja jako wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości, ale również jako wicedyrektor Klubu Parlamentarnego chciałbym potwierdzić, że dopełniliśmy wszystkich formalności, zgłaszając do władz Kancelarii Sejmu prośbę o transmisję tego wydarzenia. Więc mówimy dzisiaj stop cenzurze, mówimy stop cenzurze. I chcę podkreślić bardzo mocno, że zapraszamy wszystkich o 13.00 na to bardzo ważne wydarzenie organizowane przez pana ministra Wosia. No bo nie może być takiej sytuacji, że jest puszczana kurtyna milczenia w związku z aferą pedofilsko-zoofilską w Platformie Obywatelskiej. Proszę Państwa, wszystkie media powinny to dzisiaj wydarzenie transmitować, ponieważ przedstawimy tam dodatkowe, nowe, ważne informacje dotyczące tego, co działo się w strukturach Platformy Obywatelskiej w Kłodzku. Serdecznie zapraszamy, godzina 13.00, sala kolumnowa. Kojarzą Państwo takie określenie, tylko nie mów nikomu. Powstawały materiały, kiedy miały służyć atakowi na kościół katolicki. Teraz polski Sejm pokazuje, tylko nie mów nikomu o aferze pedofilsko-zoofilskiej w Platformie Obywatelskiej. Co ciekawe, mamy rzeczywiście informacje, decyzję z Kancelarii Sejmu odmowną dotyczącą transmisji zespołu parlamentarnego. A przypomnijmy, że w prezydium Sejmu zasiada pani Monika Wilichowska, która jest wicemarszałkiem Sejmu. Osoba, która w kręgach towarzyskich miała i znała osoby, które zostały skazane za właśnie takie obrzydliwe, zwyrodniałe czyny. To rzuca nowe światło, Szanowni Państwo, jeszcze bardziej na cenzurowanie opinii publicznej. Jedno to to, że media zaprzyjaźnione z dzisiejszą władzą starają się zamilczyć tę sprawę, a dzisiaj decyzja odmowna o transmitowaniu posiedzenia zespołu parlamentarnego. Decyzja odmowna ze strony Kancelarii Sejmu i warto to podkreślić, pani Monika Wilichowska, wicemarszałek Sejmu. Czy ona miała wpływ na tę decyzję? Będziemy starali się wyjaśnić okoliczności, z jakiego powodu. Akurat ten zespół parlamentarny ma nie być transmitowany. Nie widzimy żadnego ku temu powodów. Panowie, to ja mam takie pytanie. Proszę o odniesienie się szersze do tego zjawiska, które ma miejsce. Pamiętam, że było posiedzenie zespołu dotyczące sprawy Romana Giertycha. Tam również zablokowano transmisję. Powiem więcej, ostatnio był Parlamentarny Zespół Ruchu Obrony Granic. Tam również zablokowano transmisję. Tam dziennikarze mieli w ogóle problem z wejściem na salę. Więc jak panowie w ogóle oceniają ten całokształt działań, które ma miejsce ze strony Kancelarii Sejmu? Bo to nie jest pierwszy przypadek. Panu Komuchowi Marszałkowicza, że z temu przypominają się być może czasy młodości. Cenzuruje informacje. Być może za chwilę będzie połował ludzi. Nie wiem, rozgoni opozycję. To jest absolutnie skandaliczne. Opozycja ma prawo realizować swoje uprawnienia. Po to zostaliśmy wybrani przez naród, żeby reprezentować interesy. Żeby informować interesy narodu. Informować o naszych działaniach. Informować o ważnych sprawach. O tematy, które są niewygodne dla władzy. I rzeczywiście nie jest to pierwszy przypadek, kiedy władza próbuje cenzurować niewygodne dla siebie tematy. Bo wielka afera Polnordu swoje pokazała. Ruch Obrony Granic. A z drugiej strony widzimy z jaką pieczołowitością służby Kancelarii transmitują każdą aktywność marszałka, czy wicemarszałków. Jest to absolutnie skandaliczne zachowanie w Sejmie. I nosi znamiona celowego działania. To absolutnie odbieramy. Bo dopełniając wszelkich formalności dostaliśmy decyzję odmowną, bez uzasadnienia. Skoro jest odmowa bez uzasadnienia, to znaczy, że wprowadzają cenzurę. Wszystkie inne działania parlamentarne mogą być transmitowane. Nie ma ku temu przeszkód. Nie ma żadnego rzucania kłód pod nogi. A tam, gdzie są tematy niewygodne dla władzy, tam od razu jest blokada. Od samego początku mówimy o czyście to bagno. Mówimy do polityków Platformy Obywatelskiej o czyście to bagno. Odetnijcie się od tego. Wszystkie te możliwości, które są w związku z tą sprawą, wszystkie kontrowersje. Jeśli marszałek Czarzasty nie chce stać w jednym szeregu z tymi, którzy w tej chwili udają, że problemu nie ma, to ma jeszcze 30 minut na zmianę swojej decyzji i zezwolenie na to, żeby transmisja tego niezwykle ważnego wydarzenia, na którym chcemy wyjaśnić te wszystkie patologie, do których dochodzi w województwie dolnośląskim i w strukturach Koalicji Obywatelskiej, żeby to wydarzenie było transmitowane i żebyśmy mieli okazję, żeby wszyscy użytkownicy strony sejmowej, żeby ta transmisja jak najszerzej poszła, mogli się po prostu zapoznać. Dziękuję bardzo.