Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Donald Tusk: NATO uruchamia Warta Wschód po ataku dronów

Donald Tusk: NATO uruchamia Warta Wschód po ataku dronów

Donald Tusk mówił o ataku dronowym z nocy 9–10 września i o natychmiastowym uruchomieniu artykułu czwartego traktatu waszyngtońskiego; podkreślił, że sojusznicy powinni przyjąć polską interpretację zdarzeń i jednoznacznie wskazać agresora.

Najważniejsze ustalenia


Podkreślił zgodę instytucji państwowych z prezydentem oraz poinformował, że natychmiast uruchomiono artykuł 4; NATO odpowiedziało ogłoszeniem inicjatywy Eastern Century - Warta Wschód, jako bezpośrednią reakcją na naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony.

Jedność przekazu i obrona przed dezinformacją


Zaznaczył konieczność jednolitego sygnału z Polski, aby nie było wątpliwości, kto jest agresorem, i by uniknąć ulegania dezinformacji oraz rosyjskiej propagandzie obserwowanej przez cały świat.

Zakres inicjatywy NATO


Wskazał, że inicjatywa obejmie wschodnią flankę NATO, granicę z Rosją i Białorusią, obejmując zarówno siły powietrzne, jak i elementy naziemnej obrony przeciwlotniczej, co ma wzmocnić bezpieczeństwo Polski i całej flanki.

Technologie i wnioski z doświadczeń Ukrainy


Podkreślił, że doświadczenia Ukrainy oraz polskie obserwacje będą przydatne przy budowie obrony przeciwdronowej i przeciwpowietrznej; zapowiedział poszukiwanie rozwiązań długookresowych i krótkookresowych z wykorzystaniem nowoczesnych technologii oraz działania w ramach uprawnień głównodowodzącego siłami w Europie.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Marszałku, szanowne panie i panowie posłowie, wszyscy jesteśmy ciągle pod dużym wrażeniem zdarzeń z nocy z 9 na 10 września i tak jak się umawialiśmy tu w Wysokiej Izbie, także w czasie posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego, będziemy starali się informować wszystkie siły polityczne i przede wszystkim opinię publiczną o każdym zdarzeniu, każdej decyzji, która ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo państwa w związku z atakiem dronowym z tej wrześniowej nocy ze strony Rosji. Tak jak o tym już mówiliśmy, informowałem także o tym pana prezydenta tuż przed posiedzeniem Rady Bezpieczeństwa Narodowego, kluczową polityczną sprawą jest, aby wszyscy sojusznicy przyjęli Polską, bo ona jest zgodna z faktami, Polską interpretację zdarzeń z tej nocy. Żeby nie było żadnych wątpliwości, kto jest w tej sytuacji agresorem. Żeby nie było żadnej wątpliwości, że Polska i cała wschodnia flanka wymaga dużo większej koncentracji, uwagi, sił, środków ze strony całego sojuszu, tak aby nie było najmniejszych wątpliwości, jakie polityczne konsekwencje i konsekwencje dla naszego bezpieczeństwa mają zdarzenia z tej nocy. To, że sytuacja jest bezprecedensowa i że postawiła Polskę i cały sojusz w sytuacji bezpośredniego zagrożenia, co do tego nikt nie może mieć wątpliwości. Wszystkim nam bardzo zależało, albo prawie wszystkim. Na pewno mogę mówić w imieniu wszystkich instytucji państwowych, a także nie w imieniu pana prezydenta, ale w całym porozumieniu z panem prezydentem, że w interesie Polski jest właśnie kształtowanie obrazu tych zdarzeń zgodnie z potrzebami bezpieczeństwa Polski i zgodnie z faktami. I że każdy podział, każda różnica zdań, a cały świat patrzy na to i mówi o tym bez przesady. Czy z Polski płynie sygnał jednolity, czy też ktoś w Polsce ulega dezinformacji albo rosyjskiej propagandzie. Cały świat to obserwuje także po to, aby wyciągać praktyczne wnioski. Chcę powiedzieć, że zgodnie z naszymi ustaleniami pan prezydent zasugerował w czasie porannego spotkania tuż po ataku dronowym, dosłownie kilkanaście minut po zestrzeleniu ostatniego drona, kiedy rozmawialiśmy w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, aby rząd przemyślał uruchomienie artykułu czwartego traktatu waszyngtańskiego. I oczywiście zdecydowaliśmy się na to natychmiast. Dzisiaj mamy informację i pozwolicie państwo, że w skrócie przeczytam tę informację, jaką przekazał ambasador Najder, nasz przedstawiciel w NATO, co do efektu naszej interwencji, a także co do efektu konsultacji ze wszystkimi sojusznikami, kluczowymi państwami w NATO, jakie przeprowadziliśmy wspólnie z panem prezydentem przez ostatnie kilkadziesiąt godzin. Satysfakcją przyjęliśmy zapewnienia i deklaracje sekretarza generalnego NATO, Marka Rutte, przed chwilą wygłoszone, i głównodowodzącego siłami słuszniczymi w Europie generała Grynkiewicza. Dokładnie o tego typu deklaracje i decyzje prosiliśmy o zdecydowane i szybkie działania. Minęło kilkadziesiąt godzin od naszego wniosku i te pierwsze decyzje zapadły. Mamy do czynienia z nową inicjatywą NATO pod nazwą Eastern Century, Warta Wschód, Straż Wschodnia, mniejsze o tłumaczenie, wiadomo o co chodzi. Z polskiej inicjatywy mieliśmy podobne przedsięwzięcie na dużo mniejszą skalę, jeśli chodzi o bezpieczeństwo Bałtyku, tzw. Baltic Century, wtedy, kiedy pojawiły się te akty domniemanego sabotażu i przede wszystkim aktywność tzw. floty cieni, która była także wymierzona nie tylko w interesy Europy i Stanów Zjednoczonych, ekonomiczne interesy, łamała sankcje wobec Rosji, ale stanowiła także bezpośrednie zagrożenie dla infrastruktury państw natowskich na Bałtyku. Ta inicjatywa, podobnie się nazywająca, dotyczy już nie tylko Morza Bałtyckiego, ale całej wschodniej flanki europejskiej, flanki NATO. Mówimy tu przede wszystkim o granicy z Rosją i Białorusią. Jest ona, zgodnie z tym, co usłyszeliśmy od głównodowodzącego NATO w Europie i sekretarza generalnego, jest to bezpośrednia odpowiedź na nasz wniosek i na konsultację z przelusznikami. Jest bezpośrednią odpowiedzią, tak jak to dzisiaj potwierdzili obaj liderzy NATO w Europie, jest bezpośrednią odpowiedzią na naruszenie przez rosyjskie drony polskiej przestrzeni powietrznej. To jest najważniejsza konkluzja dzisiejszego dnia. To znaczy nie Polska, nie Ukraina, nie państwa, które uczestniczyły bezpośrednio w akcji obrony polskiej przestrzeni powietrznej, ale całe NATO potwierdza tę zasadniczą kwestię. To rosyjskie drony naruszyły w sposób bardzo agresywny i systemowy polską przestrzeń powietrzną. NATO zdecydowało, że ta prowokacja ze strony Rosji nie może pozostać i nie pozostanie bez odpowiedzi. Dzisiejsza ogłoszona przez NATO inicjatywa wzmocni bezpośrednio bezpieczeństwo Polski. Ma oczywiście szerszy wymiar sojuszniczy i będzie umacniać bezpieczeństwo wszystkich sojuszników na wschodniej flance, którzy są w podobnej, chociaż nie tak dramatyczne jak tej pamiętnej nocy sytuacji do nas. Wszystkie państwa NATO ze wschodniej flanki, które czują bezpośrednie zagrożenie ze strony Rosji będą objęte inicjatywą wschodniej straży. Ta inicjatywa obejmie zarówno siły powietrzne, jak i elementy naziemnej obrony przeciwlotniczej. Zapewni sojuszowi niezbędną swobodę reagowania na zagrożenia ze strony Rosji, w tym zagrożenia z powietrza, rakiety i drony. Będziemy poszukiwali wspólnie z naszymi sojusznikami, jako NATO, nie tylko jako Polska, wszystkich możliwych działań długo- i krótkookresowych i rozwiązań z wykorzystaniem najnowocześniejszych, najskuteczniejszych technologii. Test, jaki przechodzi Ukraina już od lat, jaki przeszła Polska, na szczęście na nieprównywalnie mniejszą skalę, ale jednak to był brutalny test, będzie bardzo przydatny w pracach NATO, nad szybką budową skutecznej obrony przeciwdronowej i przeciwpowietrznej. Działania w tym zakresie będą podejmowane z udziałem i w ramach uprawnień dostępnych główno dowodzącemu siłami europejskimi w Europie. To brzmi abstrakcyjnie, ale dla nas było bardzo ważne, aby kwestia bezpieczeństwa Polski, jeśli chodzi o nasze powietrze i naszą granicę, żeby była traktowana jednoznacznie i bezdyskusyjnie jako wspólna akcja całego Paktu Północnoatlantyckiego wobec zagrożenia ze strony Rosji. Sekretarz generalny NATO i generał Gronkiewicz wezwali także, i to się dzieje w tej chwili, właściwie nie o wezwanie tu chodzi, a raczej o skonkludowanie pierwszej fali ofert, jakie spłynęły ze strony państw szełośniczych, jeśli chodzi o bezpośrednią pomoc dla Polski. Jak państwo wiecie, o tym już informowałem i informujemy o tym na bieżąco. Poszczególne państwa europejskie zdecydowały o praktycznym wzmocnieniu obrony przeciwpowietrznej i obrony polskich granic przy pomocy sprzętu dodatkowych żołnierzy. Dziękujemy za to. Myślę, że cała Izba i cały Parlament. Wszyscy mamy przekonanie, że ta solidarna reakcja naszych sojuszników jest tym, na co czekaliśmy. To jest oczywiście początek. To nie jest koniec tych działań. I bardzo ważne jest na szczęście, nie dla nas tylko, dla Polski, ale dla całego NATO, aby nasze działania dały czytelną odpowiedź Rosji. Że jej prowokacje nie będą w żadnym wypadku tolerowane. Nie będą też fałszywie interpretowane. I bezpieczeństwo sojuszników to granica, której nikt nie może przekroczyć. I jest to granica, której strzec będą solidarnie wszystkie państwa NATO. Jestem bardzo zbudowany, o tym już mówiłem, ale chcę to jeszcze raz podkreślić. Dobrą, w pełni solidarną współpracą rządu, prezydenta, wszystkich instytucji państwowych. Chcę, abyśmy też mieli pełną jasność. Bo wiadomo, w Polsce toczy się w wielu sprawach bardzo gorący spór polityczny. W tej sprawie ta reakcja naszych sojuszników, a następnie formalne stanowisko głównodowodzącego i sekretarza generalnego NATO na zagrożenie ze strony Rosji. To było możliwe głównie dzięki temu, że z polskiej strony, od prezydenta, premiera, od wszystkich instytucji, od ministra obrony narodowej, od polskiego wojska poszedł jednolity sygnał. Że nasza relacja, nasza interpretacja nie mogła być podważona przez nikogo. Dlatego, że była zbudowana na faktach, na precyzyjnych informacjach ze strony naszych służb, ze strony naszych wojskowych i została podzielona, została zaakceptowana przez Sojusz Północnoatlantycki. Państwo byliście tego świadkami, cały świat był świadkami tego, że toczył się przez ostatnie godziny absolutnie kluczowy pojedynek o to, czy to polska narracja, czy to polska interpretacja zdarzeń, czy rosyjska interpretacja zdarzeń, zdobędzie uznanie i posłuch także wśród naszych sojuszników. Ten wysiłek się nie skończył. Skuteczność Polski wymagać będzie w dalszym ciągu pełnej jedności w tej kwestii. Do tego wzywam wszystkie siły polityczne w Polsce, aby w tej konkretnej kwestii zagrożenia rosyjskiego, zdolności obronnych Polski, żebyśmy byli naprawdę jak jedna pięść. To nie jest tylko slogan. Od tego zależy reakcja wszystkich naszych sojuszników. Niektórzy, co zrozumiałe, szukaliby wyjść wygodnych, miękkich, takich, które nie narażają inne państwa na koszta, na pewne ryzyka. Tak długo, jak długo będziemy zjednoczeni i w interpretacji, i w działaniach, i w naszych relacjach z sojusznikami, i w odpowiedzi na prowokacje rosyjskie, tak długo możemy być pewni, że Sojusz Północnoatlantycki i nasi sojusznicy będą kierowali się naszą oceną zdarzeń. Bardzo gorąco apeluję do wszystkich pani i panów posłów, aby tę jedność, jaką udało się zbudować, wbrew wszystkim politycznym okolicznościom, jedność między prezydentem, rządem i głównymi siłami politycznymi i wszystkimi instytucjami, żeby tę jedność traktować jako nasz główny polityczny atut. Ten egzamin naprawdę musimy zdać wspólnie. I nie warto wznosić tu jakichś niepotrzebnych okrzyków i złośliwości, bo tak naprawdę w tej sprawie chyba wszyscy bez wyjątku jesteśmy jednego zdania. Nie ma nic cenniejszego niż bezpieczeństwo Polski. Nie ma ważniejszego narzędzia w ochronie Polski i zapewnieniu bezpieczeństwa niż jedność wszystkich Polaków i wszystkich sił politycznych. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo panie premierze. Dziękuję bardzo. No i seria wniosków formalnych. Stany Zjednoczone mają swoich republikanów, prezydenta Trumpa. My mamy swoich republikanów i posła Jarosława Sachajko. Bardzo proszę. Szanowny panie marszałku, panie premierze. Jeżeli namówicie kolegów Pawła Jabłońskiego, Włodzimierza Skalika, Konrada Berkowicza i Adriana Zandberga do odpuszczenia wniosków...