Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Donald Tusk o wsparciu dla Maji Sandu i planach energetycznych

Donald Tusk o wsparciu dla Maji Sandu i planach energetycznych

Donald Tusk mówił o swojej krótkiej wizycie w Mołdawii i o przebiegu posiedzenia Rady Gabinetowej. Zajął stanowisko jednoznacznego wsparcia dla prezydent Maji Sandu oraz przedstawił kluczowe stanowiska w sprawach kolei i energii.

Najważniejsze ustalenia


- Donald Tusk podsumował Rady Gabinetowej jako udane i poinformował, że wróci do Polski jeszcze tego samego dnia. Podkreślił, że mimo widocznych różnic politycznych z prezydentem Nawrockim szuka wspólnych pól działania w zakresie bezpieczeństwa i polityki międzynarodowej.

Wsparcie dla Mołdawii


- Tusk zaznaczył, że liderzy europejscy udzielają jednoznacznego poparcia prezydent Maji Sandu i proeuropejskiemu obozowi w Mołdawii przed nadchodzącymi wyborami. Powiedział, że utrzymanie prozachodniego kursu w Mołdawii ma znaczenie strategiczne dla bezpieczeństwa Polski, Europy i Ukrainy, i że odpowiedział na prośbę Mołdawian o wizytę razem z prezydentem Francji i kanclerzem Niemiec.

Infrastruktura i "Nasza Kolej"


- W odniesieniu do CPK Donald Tusk sprostował nieścisłości dotyczące limitów prędkości i zapowiedział, że realizowany projekt przewiduje eksploatacyjną prędkość około 350 km/h. Zadeklarował, że projekt "Nasza Kolej" ma zapewnić udział polskich firm, czynić polskie koleje jednym z najszybszych systemów w Europie oraz że połączenie kolejowe z Łomżą zostanie przywrócone rekordowo szybko.

Energia i lądowe wiatraki


- Tusk podkreślił konieczność tańszej energii, zapowiedział zamrożenie cen energii dla rodzin i wskazał, że lądowe wiatraki są najszybszym sposobem na uzupełnienie bilansu i obniżenie kosztów. Powiedział, że przygotowano rozporządzenie zwiększające moc wiatraków przez repowering istniejących lokalizacji, niezależnie od nowej ustawy.

Współpraca rządowa i odpowiedzi ministrów


- Wypowiedź zawierała ocenę prezentacji ministrów rządu jako konkretnych i satysfakcjonujących wobec pytań prezydenta. Tusk zaznaczył, że tam gdzie da się zbudować wspólną przestrzeń współdziałania dla Polski, należy ją traktować jako wartość bezcenną.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
W takim briefingu pana prezydenta przed wylotem do Mołdawii i po Radzie Gabinetowej. Jeszcze premiera. Ojejku, to już się mi pomerdało. Jeszcze premiera. Długo. Bardzo proszę. Dziękuję. Ale tak, wszyscy jesteśmy pod wrażeniem Rady Gabinetowej, dlatego być może pojawił się tu też prezydent duchem. Zanim kilka zdań, komentarza na temat posiedzenia Rady Gabinetowej, i informacja na temat mojego wyjazdu, tej krótkiej, błyskawicznej wizyty w stolicy Mołdawii. To nie jest pierwszy raz, kiedy liderzy europejscy decydują się na wizytę i jednoznaczne wsparcie pani prezydent Sandu i tego proeuropejskiego obozu politycznego w Mołdawii. Niedługo są tam wybory i tam przebiega bardzo wyraziście front, który zauważamy w innych krajach, w wielu innych krajach, a więc takie prorosyjskie siły polityczne, tam bardzo aktywne, kontra prozachodnie siły polityczne. Mołdawia nie jest dużym krajem, ale nie muszę nikomu, kto zna elementarnie geografię tłumaczyć, jak ważne byłoby z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski, Europy, także Ukrainy, utrzymanie prozachodniego kursu w Mołdawii. To naprawdę ma znaczenie strategiczne i dlatego nie wahałem się ani chwili, kiedy Mołdawianie poprosili mnie o tę wizytę wspólnie z prezydentem Francji i kanclerzem Niemiec. Będziemy jednoznacznie wspierali te konsekwentne działania prezydent Maji Sandu na rzecz Mołdawii proeuropejskiej i prozachodniej. Ale jeszcze dzisiaj będę z powrotem w Polsce. Rada gabinetowa. Jestem bardzo zadowolony z jej przebiegu, bo od samego początku, niezależnie od wszystkich różnic politycznych, a one są widoczne gołym okiem między mną, a panem prezydentem Nawrockim i jego bozem politycznym, szukamy razem z prezydentem Nawrockim tych wspólnych pól działania. One głównie dotyczą bezpieczeństwa, polityki międzynarodowej i takich strategicznych interesów Polski. I wyraziłem dzisiaj ponownie to przekonanie, że wszędzie tam, gdzie uda się zbudować tę wspólną przestrzeń i takie współdziałanie na rzecz Polski, to traktujmy to jako coś bezcennego w polskiej polityce. My tych różnic nie zasypiemy. Ja wiem, dlaczego jestem gotów do twardej konfrontacji o ważne sprawy dla Polski z mojego punktu widzenia z każdym, z przeciwnikiem zewnętrznym i z politycznym przeciwnikiem tu w Polsce. Ale z prezydentem Rzeczypospolitej musimy i będziemy dalej szukać tych wspólnych pól. I dzisiejsza Rada Gabinetowa była taką kolejną i moim zdaniem całkiem udaną próbą. Cieszę się też, że była możliwość bezpośrednio także przy kamerach wyprowadzenia z błędu pana prezydenta, no bo też moją rolą jest, no szczególnie dlatego, że pan prezydent debiutuje w tej roli, więc zasługuję na taką kompetentną informację o stanie spraw polskich. I cieszę się, że nawet w takich szczegółach mogłem udzielić informacji i prostować pewne nieścisłości, które się pojawiły w wypowiedziach ministrów czy współpracowników pana prezydenta. Na przykład jak rozmawialiśmy o CPK, no to poinformowałem i pan prezydent był wyraźnie zdziwiony, że w jego projekcie jest ograniczenie prędkości tych kolei dużych prędkości do 250, co w praktyce oznacza 210-220 na godzinę, a w naszym projekcie, który przygotowujemy i realizujemy, to jest 350 tak zwana eksploatacyjna, czyli ponad 300 km na godzinę będą jeździły w Polsce pociągi. I my nie gadamy o tym, tylko my to robimy, zgodnie z moją zasadą, zawsze ją powtarzam. Dzisiaj tak, że to mówiłem przy panu prezydencie, robimy, nie gadamy. I pojawiła się nieścisłość, że to może faworyzować zagranicznych wykonawców. Jest dokładnie odwrotnie. Ja akurat wiem, jaki zagraniczny wykonawca jest zainteresowany, aby limit 250 km na godzinę był zagwarantowany, a my jesteśmy dużo ambitniejsi. My zadbamy o to, żeby polskie firmy w tym brały udział i żeby polskie koleje były najlepsze i najszybsze w Europie. I tak będzie. Tak jak zrobiliśmy z autostradami, drogami szybkiego ruchu. Kiedyś, dawno temu, jak byłem pierwszy raz premierem, tak teraz zrobimy Polskę naprawdę miejscem wyjątkowym, jeśli chodzi o skuteczność naszych działań w przestrzeni kolejowej. Nazywamy ten wielki projekt Nasza Kolej. Tak, bo to jest Nasza Kolej. Polska będzie tutaj liderem. I nawet, wiecie, takie drobiazgi, które chyba ucieszyły także pana prezydenta. On bardzo troszczył się na przykład o połączenia kolejowe z Łomżą. No i poinformowałem pana prezydenta, że rekordowo szybko, bo w przyszłym roku będzie połączenie kolejowe z Łomżą. Czekali na to wiele lat. Nie trzeba będzie czekać na zakończenie CPK, żeby Łomża miała to połączenie kolejowe. Mówiłem także o wiatrakach. Wiem, że to budzi ciągle dużo emocji. Ja nie zgadzam się z panem prezydentem. I to w taki zasadniczy sposób. To znaczy chcemy, musimy i nie ma tu alternatywy. Mieć tańszą energię. I to jest kwestia absolutnie nie tylko, wiecie, codziennego życia polskich rodzin. Tutaj zresztą, jak wiecie, chcieliśmy im... I tak to zrobimy. I zamrozimy ceny energii, tak żeby polskie rodziny nie dopłacały do tych rachunków. Ale cała gospodarka, nasze bezpieczeństwo zależy od niskich cen energii. I naprawdę tak jest, że lądowe wiatraki... Ja też nie przepadam za krajobrazem, gdzie jest pełno wiatraków. Ale akurat lądowe wiatraki dają możliwość najszybszego uzupełnienia tego bilansu. I ten prąd dzisiaj z wiatraków lądowych jest najtańszy. Jest wiatro prezydenckie. Przygotowaliśmy już rozporządzenie. I bez ustawy, niezależnie od wiatra prezydenckiego, zwiększymy moc wiatraków lądowych. Przede wszystkim przez tak zwany repowering. Czyli te lokalizacje, które już są, tam będziemy wymieniali wiatraki. To będą dużo wydajniejsze turbiny. Tam, gdzie te uproszczone, radykalnie przepisy środowiskowe pozwolą, będą wyższe maszty. Więc ten prąd tak czy inaczej popłynie z wiatraków. No i tak żeśmy się wymieniali, prezydent, znakami zapytania. A ja i moi ministrowie konkretnymi odpowiedziami. Tak że byłem usatysfakcjonowany także tym, co ministrowie mojego rządu zaprezentowali panu prezydentowi. Współpraca międzynarodowa będzie oczkiem w głowie. Tak czy inaczej jesteśmy umówieni z panem prezydentem na systematyczny kontakt. Tak że taki bardziej dyskretny, w cztery oczy. I będziemy koordynowali politykę międzynarodową z najlepszą wolą. I to mogę też państwu, tak jak prezydentowi, też zadeklarować. Mamy czas na dwa króciutkie pytania, dobrze? Bardzo proszę. Dzień dobry. Aleksandra Zarzycka, Polsat News. Panie premierze, jutro prezydent organizuje szczyt państw bałtyckich w Warszawie. W przyszłym tygodniu będzie w Waszyngtonie. Czy w tych dwóch sprawach odbyły się konsultacje merytoryczne pomiędzy rządem, Ministerstwem Spraw Zagranicznych i Kancelarią Prezydenta? Czy kancelaria prowadzi te sprawy własną ścieżką bez konsultacji? I druga rzecz to rozporządzenie w sprawie wiatraków. Co się w nim znajdzie? Czy będą tam na przykład odległości wiatraków od domostw? I czy rząd zamierza radzić sobie z prezydenckimi wetami właśnie za pomocą rozporządzeń? Dziękuję. No w tej ostatniej sprawie my będziemy przestrzegać, bo to jest dla mnie najważniejsza zasada polskiego prawa, polskiej konstytucji. I oczywiście ja dekretami rządzić nie będę. Nie mogę, może bym chciał czasami, ale wiadomo, że nie. Więc tam, gdzie jest potrzebna ustawa, będziemy tak czy inaczej te projekty ustaw składali. Ale ponieważ prezydent, i to są te pierwsze sygnały dość wyraźne, raczej jest nastawiony na wetowanie, no to szukamy równocześnie, tak jak jest w przypadku wiatraków, metod, które nie wymagają zmian ustawowych. Nie żeby łamać ustawy, tylko wykorzystywać tą przestrzeń prawną w taki sposób, aby na poziomie rozporządzenia uruchamiać wszystko, co możliwe i co się da. Pani minister Henin-Kloska i pan minister Motyka będą informowali jeszcze dzisiaj państwa o konkretnych rozstrzygnięciach tych, które mają zwiększyć moc i wydajność także polskich wiatraków. Także proszę o chwilę cierpliwości. Jeszcze dzisiaj będą z tą konkretną informacją do państwa dyspozycji. Rząd prowadzi politykę zagraniczną. Prezydent reprezentuje państwo polskie na zewnątrz, co oznacza, że rząd w sytuacjach, które tego wymagają, daje takie instrukcje i rekomendacje prezydentowi. My przygotowaliśmy, wicepremier Sikorski, MSZ przygotowały instrukcje na podróż pana prezydenta Nawrockiego do Waszyngtonu. I przekazaliśmy tę instrukcję. Ustaliliśmy także z prezydentem Nawrockim, że znajdziemy też na pewno jeszcze czas dla siebie i spotkamy się pewnie, na pewno jeszcze przed wjazdem pana prezydenta do Stanów Zjednoczonych, żeby omówić jeszcze ewentualne szczegóły. Ale rząd jest od tego, żeby programować politykę zagraniczną i oczywiście informujemy i przekazujemy takie rekomendacje panu prezydentowi i kancelarii prezydenta. Ja już o tym wspomniałem, trochę to wywołało burzy, ale wiecie, ja znam życie i chcę być poważny, bo ktoś tu musi jakoś spokojnie i poważnie się tym zajmować. Pewnie jeszcze trochę czasu zajmie kancelarii pana prezydenta, żeby dotrzeć się, żeby dokładnie zrozumieć, na czym polegają reguły tej gry i jakie są konsekwencje zapisów konstytucyjnych. Ja będę cierpliwie tłumaczył, informował, jak taka współpraca powinna wyglądać i muszę powiedzieć, że dostrzegam z tamtej strony raczej dobrą wolę. Znaczy w tej sprawie raczej dobrą wolę, więc nie będę tutaj narzekał i będę cierpliwy, będę starał się pomóc panu prezydentowi. Ja mam zresztą, jak wiecie, bardzo długie doświadczenie z prezydentami, więc dużo łatwiej i skutecznie działać prezydentowi na niwie międzynarodowej, kiedy robi to w ścisłej współpracy z rządem. Rząd ma dużo więcej do dyspozycji i narzędzi, i wiedzy, informacji, więc mam nadzieję, że pan prezydent to zrozumie i mam wrażenie, że rozumie, powoli jakby dociera to z całą powagą, że współpraca zgodna z konstytucją leży w jego interesie też. I jeśli chodzi o ten format bałtycki, bardzo się cieszę, ja włożyłem, jak wiecie, dużo wysiłku, żeby budować taki format, i on jest zarówno natowski, jak i europejski, format państw, które mają identyczny pogląd na Rosję, na wojnę z Ukrainą i na kwestie nielegalnej migracji, ochronę granicy wschodniej, czyli Bałtowie, Finlandia, Szwecja, Dania, Norwegia spoza Unii. Tak, to są nasi najbliżsi partnerzy, świetnie się rozumiemy i bardzo się cieszę, że prezydent też chce się z prezydentami, swoimi odpowiednikami w tych krajach też się będzie w to angażował. Ja jestem z tym okej. I króciutko, dobrze? Dzień dobry, Kiengąsińska, Teleizja Trwam. Panie Przewodniczący, jaki deficyt budżetowy przewiduje rząd na przyszły rok? Czy może on wynieść 300 miliardów złotych? Tak przewidują ekonomiści z PKO S.A. Dziękuję. Tu proszę o minimum cierpliwości. Ja w żadnym wypadku, ja muszę być absolutnie lojalny też wobec ministra finansów. On dzisiaj kończy pracę nad szczegółami budżetu. W czwartek o godzinie 14, jeśli dobrze pamiętam, o godzinie 14, czyli pojutrze. Jutro. Jutro. No, no to właściwie to moja prośba to jest taka maluteńka, żebyście do jutra wytrzymali. W czwartek o 14, czyli jutro przyjmiemy projekt budżetu i wszystko, kawa na ławę, wszystko będzie jasne i czytelne. Bardzo dziękuję. Ponieważ prace trwają jeszcze w tej chwili, więc nie chcę wyprzedać ostatecznego finału w tej sprawie. W koalicji jest co do budżetu zgoda? Nie ma żadnych jeszcze tarć? No, mieliśmy już robocze spotkanie. Zaprosiłem do siebie, w jakimś sensie do domu wszystkich panie i panów ministrów. Rozmawialiśmy o czego. Tarć nie ma w ogóle. Oczywiście są potrzeby i każdy resort chciałby trochę więcej, no bo reprezentuje ludzkie interesy, ludzkie potrzeby. Ale atmosfera jest bardzo dobra i mam wrażenie, że po tej, no, lekkiej, wiecie, było teraz smuteczków i trochę emocji. Ale w tej chwili muszę powiedzieć, że koalicja rządowa jest w dobrej kondycji i bardzo solidarnie pracujemy. Dziękujemy. Przepraszam, musimy, przepraszam pana, musimy lecieć. Halo? Pan prezydent czy... Nie, to nie. No ja też lubię być ofensywny, także z ofensywami sobie jakoś poradzimy. Dziękuję. Dziękuję.