Donald Tusk: Nasza Kolej — najdłuższy tunel i szybsze połączenia
Premier odwiedził Męcinę i mówił o budowie najdłuższego w Polsce tunelu kolejowego oraz o rozwoju sieci kolejowej. Zajął stanowisko, że to jest 'nasza kolej' - priorytet modernizacji, który ma skrócić czas podróży m.in. z Nowego Sącza do Krakowa do godziny i włączyć region w system komunikacji.
Premier wskazał, że na budowie w Męcinie pracują dwie tarcze wiercące - nazwane Jadwiga i Kinga - przy prawie 4-kilometrowym tunelu. Zapowiedział także, że w ramach projektu CPK w przyszłości ruszy budowa jeszcze dłuższego tunelu o długości 10 km. Cały projekt w Męcinie wart jest około 1,9 miliarda złotych.
W wystąpieniu podkreślono, że modernizacja ma skrócić czas przejazdu z Nowego Sącza do Krakowa z obecnych średnio około 2 godzin 40 minut do około 1 godziny. Taka zmiana ma poprawić dostępność komunikacyjną dla dziesiątek tysięcy mieszkańców oraz zwiększyć szanse rozwojowe miast i miejscowości takich jak Kraków, Nowy Sącz, Zakopane, Gdów czy Mszana.
Premier akcentował, że środki pochodzą m.in. z odblokowanego finansowania KPO i że pieniądze europejskie oraz polskie pracują już na wielu inwestycjach kolejowych. Wskazał na udział firm realizujących prace, m.in. Budimex, oraz na konieczność korzystania ze specjalistycznych kompetencji zagranicznych przy wierceniu tuneli. Zapowiedziano także wsparcie dla krajowych producentów taboru - m.in. Cegielski, Newak i Pesa - kwotą około 16 miliardów złotych.
W przemówieniu podkreślono skalę zaangażowania - planowane inwestycje kolejowe na kwotę około 180 miliardów złotych oraz już widoczne efekty, jak wzrost liczby pasażerów na trasie Warszawa-Gdańsk o milion w ciągu dwóch lat. Premier zapowiedział dalsze pokazywanie miejsc, gdzie inwestycje są realizowane i kończone, oraz wskazał kolejne miasta objęte projektami kolejowymi.
Szczegóły inwestycji
Premier wskazał, że na budowie w Męcinie pracują dwie tarcze wiercące - nazwane Jadwiga i Kinga - przy prawie 4-kilometrowym tunelu. Zapowiedział także, że w ramach projektu CPK w przyszłości ruszy budowa jeszcze dłuższego tunelu o długości 10 km. Cały projekt w Męcinie wart jest około 1,9 miliarda złotych.
Korzyści dla regionu
W wystąpieniu podkreślono, że modernizacja ma skrócić czas przejazdu z Nowego Sącza do Krakowa z obecnych średnio około 2 godzin 40 minut do około 1 godziny. Taka zmiana ma poprawić dostępność komunikacyjną dla dziesiątek tysięcy mieszkańców oraz zwiększyć szanse rozwojowe miast i miejscowości takich jak Kraków, Nowy Sącz, Zakopane, Gdów czy Mszana.
Finansowanie i wykonawcy
Premier akcentował, że środki pochodzą m.in. z odblokowanego finansowania KPO i że pieniądze europejskie oraz polskie pracują już na wielu inwestycjach kolejowych. Wskazał na udział firm realizujących prace, m.in. Budimex, oraz na konieczność korzystania ze specjalistycznych kompetencji zagranicznych przy wierceniu tuneli. Zapowiedziano także wsparcie dla krajowych producentów taboru - m.in. Cegielski, Newak i Pesa - kwotą około 16 miliardów złotych.
Skala inwestycji i efekty
W przemówieniu podkreślono skalę zaangażowania - planowane inwestycje kolejowe na kwotę około 180 miliardów złotych oraz już widoczne efekty, jak wzrost liczby pasażerów na trasie Warszawa-Gdańsk o milion w ciągu dwóch lat. Premier zapowiedział dalsze pokazywanie miejsc, gdzie inwestycje są realizowane i kończone, oraz wskazał kolejne miasta objęte projektami kolejowymi.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Donald Tusk: Polska w czołówce dozbrajania Ukrainy i apel o siłę UE
Donald Tusk dziękuje Lechowi Wałęsie i apeluje do młodych
Wypowiedź Premiera Donalda Tuska przed posiedzeniem Rady Ministrów
Donald Tusk: 'złote algi' to efekt zrzutów ścieków
Donald Tusk apeluje o edukację seksualną od wczesnych lat
Donald Tusk o kryzysie na Ukrainie: apel o jedność
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Agnieszka Gorgoń-Komor
Agnieszka Gorgoń-Komor pyta o odpowiedzialność lekarzy z Ukrainy
Agnieszka Gorgoń-Komor
Agnieszka Gorgoń-Komor o weryfikacji rodziców w szkołach
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki ogłasza powołania w Kancelarii Prezydenta
Ewa Kaliszuk
Ewa Kaliszuk przedstawia zmiany w zasiłku pogrzebowym
Agnieszka Gorgoń-Komor
Agnieszka Gorgoń-Komor o ustawie: zdrowy szpital, bezpieczny pacjent
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki: Polska musi wrócić na drogę praworządności
Artykuły
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Artykuł
Ceny paliwa: Sejm wprowadził ceny maksymalne, posypała się krytyka
Artykuł
Tusk: prezydentura Nawrockiego nacechowana polityczną agresją, SAFE to gra polityczna
Artykuł
Weto prezydenta do SAFE: ministrowie i związki o „rozbrajaniu” służb
Artykuł
Kierwiński: Nawrocki zabrał pieniądze służbom. To zdrada
Artykuł
Bosak: Jesteśmy przeciwni obu projektom - krytyka SAFE i Polskiego Safe 0%
Transkrypcja
Jesteśmy na południu Polski, w miejscowości Męcina, bo to tu powstaje najdłuższy w Polsce tunel kolejowy. Panie premierze, bardzo proszę. Dziękuję bardzo, panie ministrze. To jest bardzo dobry dzień dla polskich kolei i dla polskich marzeń o tym, żeby wszyscy w Polsce poczuli, że to jest nasza kolej. Nasza kolej, bo będzie coraz bardziej dostępna dla wszystkich mieszkańców naszej ojczyzny w różnych miejscach naszego kraju. To jest nasza kolej, bo to jest nasz czas. W tej chwili podjęliśmy takie wielkie wyzwanie, żeby Polska po tym jak zbudowaliśmy, dalej budujemy, ale kiedy był ten szczyt inwestycyjny, jeśli chodzi o drogi, ekspresowe autostrady, i staliśmy się jednym z wiodących państw w Europie, jeśli chodzi o drogi, to teraz jest nasza kolej na to, aby również polskie koleje stały się wzorem dla wszystkich. Nie chodzi o to, żeby komuś zaimponować, tylko o to, żeby ludziom wszędzie w Polsce żyło się lepiej i łatwiej, tak jak tu, w Nowosądeckim. Jesteśmy w miejscu budowy najdłuższego, jak do tej pory, tunelu kolejowego w Polsce, prawie 4 kilometry. Już niedługo rozpocznie się budowa tunelu dłuższego, 10-kilometrowego w ramach projektu CPK, ale to już jest w trakcie. Tu już dwie tarcze wiercące tunel pracują. Zdaje się, że tak sobie żartujecie, bo nazywają się Jadwiga i Kinga, tak? A dwie święte, które wiercą tunele na trasie do Piekiełka. Ale nie chodzi tutaj o anegdoty. To jest wielkie przedsięwzięcie. Tutaj chodzi o włączenie całego regionu. Ludzie, którzy na co dzień żyją tutaj, wiedząc, jaka to jest udręka dostać się na przykład do Krakowa. My w tej chwili realizujemy projekt, dzięki któremu podróż kolejowa z Nowego Sącza do Krakowa będzie trwała godzinę. A nie tak jak dzisiaj, 2 godziny 20. W najlepszym przypadku te najszybsze pociągi, ale średnia jest 2 godziny 40 minut. To oznacza absolutnie jakościową zmianę życia dla dziesiątków tysięcy ludzi tutaj w tym regionie i dla całego regionu jego szans rozwojowych. To jest tylko jeden z wielu przykładów. Po pierwsze przykładów na to, jak można mądrze odblokować środki europejskie, a później jak mądrze je zainwestować. Bo ten tunel, ten projekt warty blisko 2 miliardy złotych, 1,9 miliarda. To są odblokowane środki z tego sławetnego KPO, a więc te pieniądze już w tej chwili tutaj pracują. Te pieniądze nasze od polskiego podatnika i pieniądze europejskie pracują w setkach miejsc w tej chwili w Polsce, tam gdzie unowocześniamy albo tam gdzie budujemy zupełnie nowe linie kolejowe. Tutaj mówimy w dużej mierze o zupełnie nowym śladzie kolejowym. To będzie zupełnie nowa linia kolejowa, która otwiera szanse dla Krakowa, Nowego Sącza, Zakopanego, Gdowa, Mszany, dziesiątki miejscowości. I tysiące mieszkańców będą mogły komunikować się nie tylko szybko i wygodnie z metropolią, ale tak jak powiedziałem to ma wielkie znaczenie rozwojowe. Chcę dzisiaj bardzo mocno podkreślić, że inwestujemy i czekałem na ten moment, żeby nie mówić co my zamierzamy zrobić za ileś tam lat. Tylko będziemy pokazywali miejsca gdzie to się dzieje, gdzie za chwilę będziemy kończyli niektóre inwestycje. I celem jest włączenie wszystkich obywateli w Polsce w taki system komunikacji, który pozwala na szybkie przemieszczanie się. Między innymi jutro będziecie też informować w innym miejscu w Polsce o inwestycjach kolejowych, które będą dotyczyły takich miast jak Tarnobrzeg, Stalowa Wola, dalej, także Jasło, Krosno i to tak rzucam w tej chwili z pamięci i to są wszędzie miejsca gdzie albo są podpisywane umowy na wykonanie albo gdzieś trwają prace. Niektóre rzeczy są znane takie choćby jak z różnych powodów jak tunel w Łodzi. Chcę z wielką satysfakcją podkreślić, że to jest też moment, w którym możemy powiedzieć o już sukcesach, które mają taki namacalny charakter odczuwalny przez ludzi. Jako gdańszczanin mogę powiedzieć z wielką satysfakcją, że wyobraźcie sobie w ciągu dwóch lat i kilku miesięcy na trasie Warszawa-Gdańsk przejeżdża o milion ludzi więcej niż w 2022 roku. Z dwóch milionów trzystu tysięcy do trzech milionów trzystu tysięcy w tym roku. Ja mógłbym dzisiaj tych liczb podawać więcej i każda jest imponująca. Od każdej może się naprawdę w głowie zakręcić. My w koleje zainwestujemy 180 miliardów złotych. My przywracamy do kolejowego życia po trzydziestu latach takie miejscowości jak na przykład Łomża. I tam już robota w re, tam już elementy infrastruktury są gotowe. Wzrost przewozu pasażerów jest imponujący. Choćby na takiej trasie jak Warszawa-Białystok czy Poznań-Szczecin. To jest po pięćdziesiąt, siedemdziesiąt procent więcej przewozów. Na tej trasie Gdańsk-Warszawa, o której wspomniałem, no to jest, wiecie, o milion więcej zrobić w dwa lata, o milion więcej rocznie. To jest naprawdę efekt nie tylko inwestycji, ale też mądrego zarządzania, mądrego zarządzania koleją. Mógłbym o tym właściwie przy pomocy pana ministra, jest z nami też minister Malepszak, ludzie, którzy prowadzą ten i inne projekty, moglibyśmy godzinami opowiadać o tym wielkim projekcie, o tym projekcie Nasza Kolej. Mówimy także o zaangażowaniu wielkich środków w polskie firmy. Nie wszędzie i nie zawsze jest to możliwe. Wtedy, kiedy mówimy o wierceniu tuneli, musimy korzystać z doświadczenia także innych krajów, no bo mamy mało zasobów własnych, mało firm i trochę mało jeszcze umiejętności, jeśli chodzi o te bardziej skomplikowane roboty, głównie jeśli chodzi o wiercenie tuneli. Ale i wtedy staramy się, żeby polskie firmy czy Polacy mieli w tym możliwie duży udział, tak jak to jest tutaj w przypadku Budimexu, trochę hiszpańska, trochę polska firma, ale wiadomo, wiadomo o co chodzi. Podobnie jest z Taborem. Nie zawsze możemy skorzystać z polskiej oferty, bo jej czasami brakuje, ale wszędzie tam, gdzie to jest tylko możliwe. Inwestujemy w polskie firmy i Cegielski, Newak i Pesa, to jest w sumie 16 miliardów złotych do tych trzech firm. Trafi bezpośrednio przy zakupach taboru kolejowego. Także to są naprawdę gigantyczne pieniądze i za bardzo już nawet nie ma miejsca, gdzie można by te pieniądze w Polsce wydawać, no bo możliwości produkcyjne są też ograniczone. Przy budowie Rail Baltica, no między innymi to jest połączenie w przyszłości Warszawa-Wilno. Wielu Polaków bardzo by chciało szybko i wygodnie do Wilna pojechać i tam podjęliśmy pierwszą z serii, pierwszą decyzję w ogóle w historii naszego kraju, aby wykluczyć możliwość startowania w przetargach na tę wielką budowę firm spoza obszaru europejskiego. I będziemy szukali wszystkich możliwych preferencji, aby pieniądze, zamówienia trafiały do polskich firm. A jeśli już trafiają do firm zagranicznych, to szukamy takich możliwości, aby ich produkcja była ulokowana tutaj w Polsce, żeby tutaj płacono podatki. Tak jak jest w przypadku zakupów piętrusów tak zwanych. Więc jest to program całościowy i ta nasza kolej, a więc nasza, bo dostępna dla wszystkich ludzi. Nasza, bo budowana przy pomocy wszędzie tam, gdzie to jest możliwe, polskich firm. I nasza kolej, bo nasz czas. Tak, to jest naprawdę bardzo adekwatna nazwa. Będziemy o tym informować jeszcze nie raz w tych dniach, tygodniach, o tym, gdzie eksploduje tak naprawdę, bo mamy do czynienia z wielką rewolucją. Ostatnio mówiłeś o Śląsku chociażby. Budujemy, tak jak powiedziałam, nowe ślady, naprawiamy stare. Reorganizujemy pracę kolei, także nawet jeśli to jest stary ślad. Nawet tam, gdzie nie wymaga to wielkich inwestycji. Skracamy radykalnie czas podróży. Albo tworzymy nowe połączenia. Ja mówię o Gdańsku, bo jest mi sercu miły. Mówimy o mniejszych miejscowościach, bo bardzo ważne jest kluczenie. Ale na przykład, no choćby Poznań. Od grudnia będzie sześć połączeń więcej dziennie. Sześć połączeń. Także wyobrażacie sobie państwo, jaka to jest skala. Tak, nasza kolej, panie ministrze. Nasza kolej. Panie premierze, absolutnie. Dzisiaj jesteśmy na placu budowy najważniejszej inwestycji kolejowej w południowej Polsce. Dzięki wybudowaniu tego tunelu i zakończeniu projektu poprzez wybudowanie nowej sieci linii kolejowych stanie się tutaj rewolucja komunikacyjna, w ślad za którą przyjdzie rewolucja gospodarcza. Jeżeli dzisiaj z Nowego Sącza do Krakowa jedzie się 2 godziny 20 minut, to po zakończeniu tego projektu będzie to tylko godzina. A z tego miejsca do Krakowa tylko 40 minut. Ale to także jest projekt, który oddziałuje międzynarodowo. Nasi sąsiedzi Słowacy także czekają na realizację tego projektu, ponieważ będą mieli bliżej do kolei dużych prędkości i do CPK. I wprost nam to mówili, kiedy pojechaliśmy wspólnie z Władysławem Kosiniakiem Kamyszem w tamtym roku na polecenia pana premiera Donalda Tuska właśnie na misję gospodarczą. Oni czekają na realizację tego projektu, bo ta linia i CPK dla Słowaków to będzie okno na tę część Europy. Ale tego typu inwestycja z tunelem za 2 miliardy złotych jest wkomponowana w szereg innych działań. Budowę przystanków i tworzenie nowych połączeń. W tym roku po 10 latach wreszcie przywróciliśmy połączenie z Krakowa przez Mielec do Chrubieszowa. 10 lat trzeba było czekać na to połączenie. W tym roku pojadą po 14 latach pociągi do Ciechocinka do jednego z najbardziej znanych uzdrowisk. Tak jak pan premier wspomniał w przyszłym roku ruszy kolej pasażerska do Łomży po 30 latach. Ale to także w tym roku po wielu latach przywróciliśmy bezpośrednie połączenie do Giżycka. Z Krakowa przez Kielce, Radom, Warszawę, Białystok. Na to ludzie czekali i my to przywróciliśmy. Ale to jest dzięki temu, że są pieniądze z KPO, jest operatywny zespół ludzi, którzy potrafią pozyskać tabor. Pan premier mówił o tych wynikach zakupu taboru. Ja podam państwu taki przykład. Za poprzedniego rządu PO-PSL 2007-2015 kupiliśmy 60 nowych zespołów trakcyjnych. 60 pociągów. Nasi następcy przez 8 lat kupili 12. My w nowym rządzie już do dzisiaj zamówiliśmy 35. Oni 12 przez 8 lat, my już teraz 35 zespołów trakcyjnych. 35 pociągów zamówiliśmy. Jesienią rozstrzygnie się przetarg na 42 z opcją na kolejne 30. W sumie w tym roku podpiszemy umowy na dostarczenie 107 zespołów trakcyjnych nowych. Nasi poprzednicy 12. Dzięki temu mamy rekordowe przewozy. Za pierwsze półrocze tego roku Intercity przewiozło rekordową liczbę 40 milionów 400 tysięcy pasażerów. Lipiec znowu rekordowy. 8 milionów 700 tysięcy pasażerów. Rozmawiałem dzisiaj rano z prezesem Intercity, z panem Januszem Malinowskim. Powiedział, że spodziewamy się, że sierpień będzie rekordowy. Przekroczymy 8 milionów pasażerów. To jest wszystko super, bardzo ważne. Więcej, lepiej, szybciej. Jeżeli chcemy mieć więcej pasażerów, musimy mieć lepszy tabor. Żeby mieć lepszy tabor, musimy szybciej jeździć. A wszystko to jest możliwe, jeżeli znajdujemy na to środki. Tylko w polskich firmach Intercity zamówiło tabor za 16,5 miliarda złotych. Nowe połączenia, była mowa o Poznaniu, właśnie do Poznania. W nowym rozkładzie jazdy jeszcze w grudniu tego roku będzie pięć dodatkowych par pociągów z Gorzowa do Poznania. Od dawna pasażerowie czekali na zwiększenie liczby tych połączeń. Nie mam co do tego wątpliwości. Idą złote czasy dla polskiej kolei. To jest nasza kolej i przychodzi renesans na polską kolej. Ludzie coraz częściej, chętniej korzystają z tych połączeń, które regularnie tworzymy. Dokładamy nowy tabor. A propos, taka ciekawostka. Niedawno na tory do Trójmiasta, do Kołobrzegu wyruszyły nowe zmodernizowane pociągi, które poleciały 200 km na godzinę. Zarządu wpisów stały one w krzakach. Zardzewiały na bocznicach. Nikt nie był w stanie ich wyremontować. Nowy zarząd PKP Intercity wyciągnął ten tabor z krzaków. Remontuje je w polskich firmach. Niedawno je odebraliśmy z PES-y, która w Mińsku realizowała ten kontrakt z Cegielskiego. I one nowe, pachnące, estetyczne pojechały 200 km na godzinę w nową trasę. To jest nasze zobowiązanie i mówimy o tym dopiero wtedy, kiedy to zrealizujemy. Nie kiedy zamierzamy to realizować. Kiedy to realizujemy, bądź zrealizowaliśmy. I tak będzie, panie premierze, dalej. Bardzo dziękuję. Ja jeszcze tylko jedną, ja wiem, zaraz będą pytania, ale jedna liczba, która robi naprawdę takie wrażenie, że można spać w krzesła. My za rok, pewnie szybciej, ale ostrożnie jestem, za rok, przewieziemy w ciągu roku, to brzmi niewiarygodnie, nieprawdopodobnie. Pół miliarda pasażerów polskimi kolejami. Pół miliarda pasażerów w ciągu roku. My za rok przewieziemy w ciągu 12 miesięcy więcej ludzi naszymi pociągami niż liczy mieszkańców cała Unia Europejska razem wzięta. A Intercity w tym roku przekroczy, tak jak wspomniałeś, 80 milionów pasażerów. Także to są dane, które, i nie chcę się znęcać nad poprzednikami, ale te dane mówią także bardzo dużo o gwałtownym skoku, jaki udało się wykonać w ciągu tych dwóch lat. To skacze o 10, 20, 30 procent rok do roku ilość przewozów, także skracanie czasu przejazdów. Mamy wszyscy, a szczególnie ludzie, którzy pracują na kolei. Jako wnuk obaj dziadkowie znani z różnych rzeczy, ale obaj dziadkowie byli polskimi kolejarzami, więc jak się domyślacie mi serce szczególnie rośnie, ale wiem, ile zawdzięczamy ciężkiej pracy i tych, którzy budują, tych, którzy przygotowują i tych, którzy na co dzień na polskiej kolei pracują. Także serdeczne dzięki za wszystko. I mamy czas na kilka pytań. Poproszę o pierwsze. Dzień dobry, Sławomir Wrona, Radio Kraków. Panie premierze, panie ministrze, ja mam pytanie dotyczące tych lokalnych inwestycji. Kiedy rozpoczynała się budowa tego fragmentu linii, aktualna była także obietnica budowy szybszego połączenia Nowego Sącza i Tarnowa z Warszawą. Taki projekt był przygotowany, zostały nawet przedstawione ustalenia, potem to przepadło. Jaka jest szansa powrotu do tego, by ten południowy i wschodni zakątek małopolski uzyskał połączenie z Warszawą w okolicach trzech godzin? To jest absolutnie realne. Zarówno PKP, PLK prowadzi pracę zgodnie z tymi wszystkimi naszymi harmonogrammi, które mają dać efekt w całym kraju, między innymi także tutaj. I ja najmniej obawiałbym się właśnie o mniejsze miejscowości, bo tam tempo prac jest bardzo duże i efekty mamy nie za 5-6 lat, tylko dosłownie za rok. Także w przypadku tych miejscowości, które Pan przedstawił, także prowadzimy na ten temat swoje prace. Dzień dobry. Klaudia Serek, Polsat News. Panie premierze, ja mam pytanie o budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego. Wiemy, że dzisiaj Pan Prezydent złoży swój projekt uchwały, który będzie powrotem do projektu Prawa i Sprawiedliwości. Dlaczego w takim razie, powiedzmy, ten projekt nie jest możliwy do zrealizowania Pańskim zdaniem? Mówię tutaj chociażby o tej budowie szprych kolei dużej prędkości. Słuchajcie, trochę się Polska podzieliła na dwa takie sposoby myślenia o wielkich inwestycjach. Jedni są specjalistami od uchwał, konferencji, pokazów, a drudzy są specjalistami od tego, żeby konkretnie budować. Jeśli na serio zastanowicie się, chociaż przez chwilę, jaka wielka inwestycja została rozpoczęta i zakończona w ciągu ośmiu lat rządów naszych poprzedników, to sami zobaczycie, że było milion słów i praktycznie zero czynów. To jest ta kluczowa różnica. My budujemy centralny port komunikacyjny. My mamy ambicje zbudować koleje dużych prędkości. Ten słynny Y, ta budowa się rozpoczęła. Ja się zgadzam. Może jestem trochę słabszy od moich oponentów, od moich przeciwników politycznych w opowiadaniu o tym, co zamierzamy zrobić. Ale ludzie, zespoły, firmy, ci wszyscy zaangażowani w projekty, są za to dużo, dużo lepsi w robocie. I dlatego, proszę mi wierzyć, nie za bardzo przejmuję się projektami uchwał. Przejmuję się wspólnie z panem ministrem i wszystkimi, chyba Polakami, projektami realizowanymi przez nas. Także, jeśli chodzi o sieci kolejowe. I mam wrażenie, że to, co przed chwilą powiedzieliśmy, chyba najlepiej pokazuje te różnice. Można szprychy namalować na papierze, a można modernizować i budować nowe linie kolejowe z takim rozmachem, z jakim my to robimy. Także, jeśli ktoś chce robić uchwały, projekty, manifestów politycznych, jego problem mnie to, szczerze powiedziawszy, mało interesuje, bo my będziemy zajmowali się dalej konkretną robotą. Jeżeli ja mogę, jedno zdanie. Można opowiadać albo robić. Oni opowiadali o kolej dużych prędkości, ale nie kupili ani jednego metra kwadratowego ziemi pod kolej dużych prędkości. My nie opowiadamy, ale kupiliśmy 103,5 hektara ziemi pod kolej dużych prędkości. Jeżeli chcemy wracać do poprzedniego projektu, to musimy obniżyć prędkość eksploatacyjną na kolej dużych prędkości z 350 na 250. A nasza ambicja to jest 250, ale na Centralnej Magistrali Kolejowej, która już funkcjonuje. Tam ją podwyższymy do 250. Jeżeli chcemy wracać do poprzedniego projektu, to co? Mamy udziały i zarządzanie w CPK oddać w ręce Międzynarodowego Konsorcjum? Decyzją naszego ministerstwa, naszego rządu przejęliśmy te udziały i zarządzanie przez polskie porty lotnicze. I to one będą udziałowcem głównym tego lotniska i to one będą tym lotniskiem zarządzały. Więc warto sprawdzić naprawdę czym różnią się te projekty. I kolejne pytanie. Dzień dobry, Halina Będzera, TVN24. Poproszę bliżej mikrofonu. Dzień dobry, Halina Będzera, TVN24. Chciałam zapytać, jaka będzie pana premiera odpowiedź do prezydenta, bo wygląda na to, że będzie chciał wchodzić w kompetencje rządu. Jak w ogóle wyobraża pan sobie współpracę z nowym prezydentem? Mamy dużo rzeczy do zrobienia. Każdy, kto będzie chciał pomóc, będzie niezależnie od poglądów politycznych, stanowiska jakie pełni, będzie mile widzianym partnerem. I mówię o tym bardzo serio. Wiesz, o tym wczoraj mówiłem, miałem przyjemność, a czasami było to bardzo poważne wyzwanie współpracować z wieloma prezydentami. Właściwie od początku III Rzeczpospolitej, a w roli premiera z trzema prezydentami. To jest czwarty prezydent. I ze wszystkimi ta koabitacja, ta współpraca była bardzo wymagająca, czasami trudna. Różnie z różnymi, ale jakoś dawaliśmy radę. Więc wszędzie tam, gdzie nowy prezydent będzie chciał pomagać, będę witał z otwartymi ramionami jego gotowość do współpracy. Wszędzie tam, gdzie będzie chciał przeszkadzać, no zobaczy na czym polega reguła konstytucyjna, znaczy kto rządzi w kraju i będę w tej kwestii bardzo konsekwentny, a jak będzie trzeba też bezwzględny. Panie premierze, jeszcze chciałam zapytać, czy państwo twardo odpowie na postępowanie Roberta Bąkiewicza? Nie śledziłem wczoraj tej informacji, ale jeśli dobrze rozumiem, właśnie postawiono zarzuty Robertowi Bąkiewiczowi. Tak, dobrze? Miały... Patrzę na ministra Szłapkę. Aha, jest wreszcie pozytywna opinia prokuratora krajowego i zostaną postawione zarzuty panu Bąkiewiczowi. Oczekuje pan tego? Znaczy, ja nie jestem prokuratorem. Ja oczekuję, żeby każda instytucja, czy to jest policja, straż graniczna, czy prokuratura, jeśli mówimy o sytuacjach na granicy, ale też o sytuacjach tych groszących, agresji takich polityków, jak pan Brown, czy pan Bąkiewicz, wszystkie instytucje państwowe muszą działać zdecydowanie. I tam, gdzie to zależy bezpośrednio od decyzji politycznej premiera, tam reakcja będzie zawsze bardzo stanowcza i twarda. Tam, gdzie swoją rolę mają odegrać prokurator, sędzia, tam oczywiście ja szanuję niezależność tych instytucji, ale oczekuję oczywiście też bardzo twardej i jednoznacznej postawy. I następne pytanie poproszę. Katarzyna Drzewiecka, TVP Info. Panie premierze, ja chciałabym zapytać o to, jak ocenia pan skład nowej kancelarii prezydenta? Nie mam jakoś wyrobionej opinii, bo nie znam tego składu. A jak poznam, to pewnie będę miał opinię, ale jakoś pewnie bez entuzjazmu. I ostatnie pytanie. Dzień dobry panie premierze, tutaj Telewizja Limanowska, Józek Budacz z redakcji. Ja chciałem nawiązać do pana wizyty tutaj w 2011 roku, nieopodal Męciny w Kłodnym. Od tego czasu dość sporo minęło, ale chciałem pana zapytać, dlaczego politycy Koalicji Obywatelskiej są tak mało aktywni, jeżeli chodzi o nasz region? Wiemy w jakim terenie przebywamy i sądząc nawet po tych naszych zapowiedziach o tym, że pan się dzisiaj tutaj pojawi, no to gdyby pan przeczytał te komentarze, tych włosów, które ma pan na głowie, to chyba by troszkę panu zabrakło do tego, żeby pan wszystko poczytał. Może warto byłoby troszkę więcej aktywności tutaj właśnie Koalicji Obywatelskiej i Koalicji Rządzącej, chociaż tutaj pan minister bywa często u nas, ale właśnie tych polityków, żeby troszkę tym ludziom pokazać, że no nie jesteście diabłami wcielonymi. Dziękuję. Mam nadzieję, że pana przepowiednia się nie sprawdzi. Wolałbym, żeby ta reszta włosów została na głowie. Słuchajcie, gdybym ja miał się przejmować, wiecie, wszystkimi komentarzami, to czasami bym pewnie robił jakieś błędy, gdybym się przejmował tymi pozytywnymi, albo bym może chodził smutny, gdybym się przejmował tymi negatywnymi. Normalne w życiu publicznym, normalna sytuacja, ludzie są krytyczni wobec władzy, rozumiem, ale dobrze, że pan przypomniał kłodne, bo to ok, biorę na swoje barki, biorę na klatę tę opinię, że jesteśmy tu czasami może za mało, obecnie za mało aktywni, ale ja byłem tu wtedy, kiedy była taka potrzeba. Nie żeby się czymś chwalić, tylko wtedy, kiedy miało miejsce to dramatyczne osuwisko, no to od razu byłem na miejscu. Podjąłem decyzję w ciągu dwóch godzin, że państwo pomoże w stu procentach właściwie w odbudowie wszystkich tych domostw, które błoto i woda zmyły ze zbocza i zrobiliśmy to w ciągu, jeśli dobrze pamiętam, nie wiem, półtora roku, w ciągu dwóch lat. Wszystko zostało albo odbudowane, albo zbudowane, znaczy raczej w innym miejscu ze względu na ryzyka związane z tym osuwiskiem. I cieszę się, że ktoś jeszcze o tym pamięta. To znaczy, że był taki premier kiedyś, który może nie przyjeżdżał tam, żeby robić propagandę. Ja wiem, nastroje polityczne są tutaj może trochę bardziej krytyczne niż w wielu innych miejscach w Polsce, ale wtedy, kiedy była potrzeba, ja ruszyłem z pomocą i ta pomoc okazała się efektywna. Także życzę tym wszystkim, którzy do dzisiaj w tych domostwach zbudowanych po tym dramacie z osuwiskiem, życzę jak najlepszego nastroju i może czasami ciepło mnie pomyślą. Jeszcze mamy jedno, naprawdę ostatnie krótkie pytanie. Panie premierze, to w takim razie o ustawę wiatrakową jeszcze chciałabym zapytać. Czeka na podpis prezydenta. Jakiej decyzji pan się spodziewa? Zbigniew Bogucki, szef jego kancelarii, powiedział dziś rano w Polsce, dniósł, że jest to zasadzka i nieudolna zasadzka, tak to ujął. Czy w takim razie spodziewa się pan, że tego podpisu nie będzie i co wtedy z zamrożeniem cen prądu? Słuchajcie, jadąc do was usłyszałem właśnie tę sugestię ze strony obozu nowego prezydenta, że prezydent nie będzie chciał podpisać ustawy. I się złapałem za głowę. Ludzie, to jest ustawa, która daje szansę, aby ceny prądu w mieszkaniach dla polskich rodzin były utrzymane na możliwie niskim poziomie, bo zamraża na kolejne miesiące ceny prądu. I my do tego potrzebujemy tej ustawy. Dwa, to jest ustawa nazywana wiatrakową, ale między innymi dlatego, że umożliwi budowę dzisiaj najtańszych źródeł energii, bo dzisiaj wiatraki na lądzie, czy się to komuś podoba, czy nie, dają szansę na najtańszy prąd. Ja pamiętam, jak pan prezydent Nawrocki opowiadał o tym, że on w ciągu trzech miesięcy zrobi tak i ceny prądu spadną o jedną trzecią. Jeśli pan prezydent myśli, że ceny prądu spadają od uchwał, czy projektów, czy deklaracji pana prezydenta, to znaczy, że nie wiedział, o czym mówi. Ceny prądu mogą spadać wtedy, kiedy rząd dopłaci, bo zamrozi ceny. To jest w tej ustawie. Ceny prądu mogą spadać wtedy, kiedy będzie coraz więcej tanich źródeł energii. I to jest też w tej ustawie. Więc jeśli pan prezydent chce tak zacząć, jak pan prezydent Duda zaczął i zresztą pan Duda też tak skończył, czyli kolejnymi wetami, to bardzo będzie źle świadczyło panu prezydencie. Ale ja nie mam wpływu na to, co będzie wetował, a co nie. Sobie wystawi tylko świadectwo. My z kolei, ja mogę też to powiedzieć, będziemy szukali wszystkich możliwych sposobów, żeby ceny prądu nie były dotkliwe, przede wszystkim dla gospodarstw rodzinnych i tak czy inaczej będziemy szukali sposobów, jak uniknąć podwyżki cen. Ale wolałbym, panie prezydencie, jeśli pan tam gdzieś mnie widzi, żeby w takich oczywistych sprawach pan pomagał, a nie przeszkadzał. Bardzo dziękuję i dziękujemy państwu. Teraz idziemy zobaczyć, jak budowa tunelu wygląda w praktyce. Dziękuję. Dziękuję.