Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Donald Tusk ostrzega: to nie są proste wybory

Donald Tusk ostrzega: to nie są proste wybory

Donald Tusk powiedział, że nie ma powodu do satysfakcji i ostrzegał przed działaniami, które mogłyby zwiększyć zamieszanie i kompletną destabilizację. Jako premier polskiego rządu zadeklarował, że nie będzie podejmował kroków, które nie przyniosą dobrego finału.

Obawy o stabilność państwa


Donald Tusk wskazał, że nie podejmie działań, które jeszcze bardziej zwiększą zamieszanie i kompletną destabilizację. Podkreślił, że priorytetem jest uniknięcie decyzji, które nie zakończą się dobrym finałem.

Ryzyko braku uznania wyników wyborów


Donald Tusk ostrzegł, że nawet jeśli ktoś zostanie zaprzysiężony, kwestia liczenia głosów przez prokuratora, policjanta lub ciało społeczne może wywołać kolejny konflikt i doprowadzić do sytuacji, w której żadne wybory się nie odbędą. Zwrócił uwagę, że zawsze będą pojawiać się zarzuty o nieprawidłowości, a każdy przegrany może kwestionować wynik.

Ocena procesu wyborczego i uwagi osobiste


Donald Tusk podkreślił, że „to nie są proste wybory”, przyznał brak satysfakcji i wyraził osobiste zmęczenie retorycznymi atakami, pytając retorycznie „Ile ja dostałem po głowie?”.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Nie mam żadnego powodu do satysfakcji. Ale jako premier polskiego rządu nie będę robił rzeczy, które nie przyniosą dobrego finału, natomiast jeszcze bardziej zwiększą zamieszanie i kompletną destabilizację. Bo na końcu on i tak będzie raczej na początku, i tak będzie zaprzysiężony. I na końcu jak policzy prokurator, albo policjant, albo ciało społeczne, no to pojawi się następne ciało. I już żadne wybory w Polsce się nie odbędą. No bo nie będzie to miał sensu, bo każdy kto przegra powie, nie, ktoś inny niech policzy. Bo zawsze będą jakieś nieprawidłowości. No uwierzcie mi, to nie są proste wybory. Ile ja dostałem po głowie?