Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Donald Tusk deklaruje kontynuację rządu po wyborach

Donald Tusk deklaruje kontynuację rządu po wyborach

Donald Tusk podziękował wyborcom po zakończonych wyborach prezydenckich i uznał wynik zwycięzcy, jednocześnie deklarując, że nie zatrzyma się w pełnieniu funkcji premiera rządu. Zapowiedział gotowość do współpracy z nowym prezydentem zgodnie z konstytucją, ale też przygotowanie planu awaryjnego na trudną koabitację.

Najważniejsze deklaracje


- Donald Tusk podziękował ponad 20 milionom Polaków za udział w głosowaniu, pogratulował zwycięzcy i podkreślił wdzięczność wobec przegranego za determinację. Zaznaczył, że wybory prezydenckie niczego tu nie zmieniły i nie zmienią jego determinacji do działania.

Plan awaryjny i współpraca


- Zapowiedział przygotowany plan awaryjny na wypadek trudnej koabitacji. Oświadczył, że jeśli nowy prezydent wykaże chęć współpracy, rząd odpowie z pełną otwartością, a jeśli nie - rząd ruszy z pracą bez względu na okoliczności.

Priorytety rządu


- Wymienił kluczowe obszary działań: sprawy międzynarodowe, budowę potężnej armii i silnej gospodarki, repolonizację przemysłu, bezpieczeństwo socjalne i usługi państwa oraz rozliczenia i walkę z przestępczością.

Najbliższe kroki


- Podkreślił konieczność jedności i odwagi od całej koalicji 15 października i zapowiedział, że pierwszym testem będzie wotum zaufania, o które zwróci się do Sejmu w najbliższym czasie. Do wyborców Rafała Trzaskowskiego zwrócił się słowami "jedziemy dalej", apelując o kontynuację wspólnej pracy.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowni Państwo, za nami wybory prezydenckie. Dawno nie było tak wielkich emocji. Pragnę Wam wszystkim serdecznie podziękować za udział w głosowaniu. Ponad 20 milionów Polaków wybierało nowego prezydenta Rzeczpospolitej, pokazując swoje mocne przywiązanie do demokracji i jej kluczowej zasady, czyli wolnych i powszechnych wyborów. Jakbyśmy nie oceniali zwycięskiego kandydata, należy uznać jego wygraną i pogratulować jego wyborcom. Co o niniejszym czynie. Dziękuję także przegranemu za determinację i walkę do końca o każdy głos. Chcę Wam wszystkim dzisiaj zadeklarować, że nie zatrzymam się ani na chwilę jako premier polskiego rządu w swojej pracy i w naszej wspólnej walce o Polskę, jaką wymarzyliśmy sobie u progu niepodległości. Wolną, suwerenną, bezpieczną i dostatnią. Wybory prezydenckie niczego tu nie zmieniły i nie zmienią. W zgodzie z konstytucją i własnym sumieniem będziemy współpracować z nowym prezydentem wszędzie tam, gdzie to konieczne i możliwe. Mam świadomość, że może być trudniej niż wielu z Was sądziło, idąc wczoraj głosować. Ale nie zmienia to w najmniejszym stopniu mojej determinacji i woli działania w obronie tego wszystkiego, w co wspólnie wierzymy. Plan awaryjny zakładający trudną koabitację jest przygotowany. Trudno z góry zakładać, jaka będzie postawa nowego prezydenta. Gdyby wykazał chęć współpracy, będzie to pozytywne zaskoczenie, na które odpowiemy z pełną otwartością. Jeśli nie, nie ma już na co czekać. Ruszymy z robotą bez względu na okoliczności, bo po to zostaliśmy wybrani. Będziemy przedkładać gotowe już projekty ustaw, ale jeśli trzeba, będziemy rządzić i podejmować decyzje także przy próbującym blokować dobre zmiany prezydencie. Doświadczenie już mamy. Jest zbyt wiele do zrobienia. Poczynając od spraw międzynarodowych, budowy potężnej armii i silnej gospodarki, repolonizacji przemysłu, przez bezpieczeństwo socjalne i usługi państwa, aż do rozliczeń i walki z przestępczością. Ten plan wymagać będzie jedności i odwagi od całej koalicji 15 października. Pierwszym testem będzie wotum zaufania, o które zwrócę się do Sejmu w najbliższym czasie. Chcę, aby wszyscy zobaczyli, także nasi przeciwnicy, w kraju i za granicą, że jesteśmy gotowi na tę sytuację, że rozumiemy powagę chwili, ale że nie zamierzamy cofnąć się ani o krok. Wszystkim, którzy głosowali na Rafała Trzaskowskiego, mówię dziś, jedziemy dalej. Wiem, co czujecie, ale pamiętajmy, umówiliśmy się na wielką rzecz, wymagającą siły, wytrwałości i być może więcej czasu, niż byśmy chcieli. W demokracji walka nigdy się nie kończy. Wierzę w Was. Wierzę w Polskę. Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. KONIEC