Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Donald Tusk: Apel o obronność po obchodach 80. rocznicy

Donald Tusk: Apel o obronność po obchodach 80. rocznicy

Donald Tusk zabrał głos podczas uroczystości z okazji 80. rocznicy wyzwolenia Holandii, podkreślając historyczną rolę polskich żołnierzy i konieczność czujności wobec współczesnych zagrożeń. Zajął stanowisko na rzecz zacieśnienia współpracy militarnej, wzmacniania obronności i finalizacji umowy o współpracy bezpieczeństwa między Polską a Holandią.

Upamiętnienie i rola polskich żołnierzy


Przypomniał poranne obchody w Wacheninem i miejsca pamięci nad brzegami Remu, wskazując ślady pierwszej samodzielnej polskiej brygady spadochronowej oraz udział w operacji Mark and Gardet. Podkreślił bezinteresowną ofiarę polskich żołnierzy i fakt, że około 100 polskich żołnierzy złożyło największą ofiarę, co budzi wdzięczność i pamięć.

Współczesne zagrożenia i apel o obronność


Zwrócił uwagę, że wolność wymaga ciągłej uwagi i troski, a rosyjskie zagrożenie przejawia się także w formach hybrydowych. Mówił o konieczności wzmacniania obronności, współpracy sojuszniczej i solidarnej mobilizacji Zachodu, ze szczególnym uwzględnieniem wsparcia dla Ukrainy i roli Polski jako logistycznego węzła.

Współpraca militarna i plany na przyszłość


Zasygnalizował trwające prace nad umową o współpracy w zakresie bezpieczeństwa i militariów oraz zaprosił do finalizacji porozumienia - proponując podpisanie odnowionej umowy w Polsce w lipcu. Wspomniał także o ćwiczeniach, wymianie sprzętu i technologii oraz przygotowaniach do szczytu NATO w Hadze.

Wymiar gospodarczy i dwustronna lojalność


Zwrócił uwagę na szeroki wymiar współpracy między Polską a Holandią, wskazując, że Holandia jest największym inwestorem w Polsce i że coraz więcej polskich przedsiębiorców działa również w Holandii. Podkreślił, że oba państwa dzielą podobne stanowiska geopolityczne i praktyczną lojalność wobec siebie.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry. Dzisiaj to szczególny dzień. Holandia świętuje zakończenie II wojny światowej. Oficjalnie 80 lat temu. Uważam, że wielki zaszczyt, że mogę tutaj to świętować z moim polskim kolegą Donaldem Truskim. Dzisiaj rano rozpoczęliśmy wszystkie uroczystości w Wacheninem, w mieście, w którym 5 maja 1945 roku przyjętowano kapitulację sił w roku. I muszę powiedzieć, że te uroczystości to między innymi imparujący wykład pana Tuska. Nie ma tutaj też lepszego miejsca niż tutaj nad brzegami Remu, między Drillem a Osterbekiem, gdzie widzimy tutaj ślady historyczne naszych bliskich relacji. Tutaj widzimy ślady pierwszej samodzielnej polskiej brygady spadochronowej, gdzie widzimy, że mimo, że powstanie warszawskie prosiło o mentalne wsparcie, to żołnierze tej brygady dołączyli do operacji Mark and Gardet we wrześniu 1944 roku. Ale niestety, już zgodnie z przeczuciem ich dowództw, natarcie aliantów się zakończyło tutaj pod Arnem. Jednak polski wysiłek uratował wielu brytyjskich żołnierzy przed niewolą lub śmiercią. Odciążył również linię frontu. I Polacy również odgrywali ważną rolę w wyzwoleniu innych miejsc Holandii. Około 100 polskich żołnierzy złożyło największą ofiarę. Wciąż patrzymy wstecz z wielką wdzięcznością na bezinteresowną, bohaterską rolę żołnierzy polskich. I dlatego w ten uroczysty dzień przypominamy, że wolność wymaga ciągłej uwagi i ciągłej troski. Mimo, że my mówimy o 80 latach wolności, to wiemy, że ta walka we wschodniej Europie trwała jeszcze długo, do XX wieku. I wiemy, że ze względu na sytuację w Ukrainie musimy w dalszym ciągu walczyć o wolność. Również za pośrednictwem Polski jako głównego węzła logistycznego. Ale to rosyjskie zagrożenie wykracza poza Ukrainę, przejawia się coraz bardziej w hybrydowych formach. Dlatego wymaga to współpracy i wzmacniania obronności. Holandia docenia tutaj wiodącą rolę Polski w tym zakresie. Polska jest po wschodnią flanką Unii Europejskiej i NATO, ale politycznie i militarnie znajduje się w centrum Europy. Prezydencja Polski również tutaj postawiła te kwestie obronności w centrum uwagi. Dlatego również dzięki planowi Rednie z 2030 budujemy solidne podstawy. Wzmacniamy również naszą dwustronną współpracę. W zakresie sprzętu i technologii, ale również ćwiczenia. Również jeżeli chodzi o szczyt NATO w Hadze, to będziemy dalej myśleć o naszej współpracy szczegółowo. I na trzecie nawo powitam również serdecznie polskiego prezydenta. Współpracujemy również nad ważnymi europejskimi kwestiami, ale również nad kwestiami migracyjnymi, współpracami z trzecimi krajami. Czyli krótko mówiąc, mamy bardzo wiele do omówienia i z niecierpliwością czekam na kontynuację naszych dyskusji. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. To bardzo wzruszająca chwila, kiedy wspólnie z panem premierem, z Kofem wstaliśmy i odbieraliśmy uroczystą paradę z okazji Dnia Wyzwolenia Holandii. Kiedy pozdrawialiśmy weteranów i polskich żołnierzy, którzy zrobili na wszystkich naprawdę duże wrażenie. Byli tam pancerniacy z Żagania, byli żołnierze z Brygady Powietrzno-Desantowej z Krakowa, oczywiście imienia Stanisława Sosabowskiego. Nie zdziwiłem się, kiedy gospodarze stojący wokół mnie, widząc polskich żołnierzy, powiedzieli, look serious. I tak, dzisiaj polskie wojsko nie tylko wygląda bardzo, bardzo serio. Żyjemy w czasie i w miejscu, w którym kwestia obronności, sprawności armii, współpracy z sojusznikami, to wszystko nabrało znowu kluczowej roli, podobnie jak 80 lat temu. Powiewały flagi, które symbolizowały wspólnotę zachodu. Flaga kanadyjska, amerykańska, brytyjska, oczywiście holenderska, polska, francuska. To też bardzo ważny symbol dla nas obu. O tym rozmawialiśmy, kiedy poruszaliśmy kwestię współpracy w zakresie bezpieczeństwa, współpracy militarnej. Jak ważne jest utrzymanie maksymalnej takiej mobilizacji, solidarnej mobilizacji całego Zachodu wobec zagrożeń, które przestały być zagrożeniami abstrakcyjnymi, które znowu niestety stały się zagrożeniami realnymi. Szczególnie gorąco powitano żołnierzy ukraińskich, którzy także uczestniczyli w tej paradzie. Nie muszę tłumaczyć dlaczego. Bezpieczeństwo jest w centrum naszej uwagi, nie tylko polskiej prezydencji, ale właściwie przyzwać tam wszystkie nasze spotkania. W Brukseli, gdziekolwiek jesteśmy, jako liderzy europejskich państw, kwestia bezpieczeństwa, też efektywności Europy, konkurencyjności. Ale to wszystko jest podporządkowane szeroko pamiętemu bezpieczeństwu. To jest coś, na czym nam wszystkim bardzo, bardzo zależy. Cieszę się, że mogliśmy też rozmawiać o finalizowaniu prac nad naszą umową. Pozwolisz, że tak nie protokolarnie, ale tu przed mediami zaproszę Cię, abyś złożył wizytę, może właśnie tego dnia, w lipcu, w Polsce, kiedy będziemy podpisywali tą nową, odnowioną umowę na temat współpracy w zakresie bezpieczeństwa i współpracy militarnej między Twoim krajem i moim krajem. Wydaje się, że nasze spotkanie w Warszawie tego dnia byłoby jak najbardziej na miejscu i będę szczęśliwy, że zrewanżowałeś się w ten sposób. Nie, po dzisiejszym dniu. Nasza współpracza ma oczywiście dużo szerszy wymiar niż tylko bezpieczeństwo, ale nie dziwicie się na pewno, że tyle czasu właśnie poświęcamy naszemu wspólnemu bezpieczeństwu. Polska i Holandia to są państwa, które zarówno w wymiarze symbolicznym, jak i praktycznym są wobec siebie niezwykle lojalne. My podzielamy właściwie wszystkie te kluczowe punkty widzenia, jeśli chodzi o kwestie geopolityczne. Holandia jest największym inwestorem, jeśli chodzi o gospodarkę w Polsce. Nie ma większego. Bardzo to doceniamy. Cieszę się, że powoli też polskie inwestycje, polscy przedsiębiorcy znajdują także przestrzeń tu w Holandii, co dla nas jest naprawdę bardzo ważne. I chciałem wam bardzo podziękować. To nie jest pierwszy raz, kiedy jestem na niderlandzkiej ziemi z okazji zdarzeń sprzed 80 lat. I zawsze jestem pod wielkim wrażeniem tego, ile wysiłku, takiego serdecznego wysiłku włożyliście w upamiętnienie polskich bohaterów, polskich żołnierzy, którzy pomogli wyzwolić wasz kraj spod okupacji hitlerowskiej. Tysiące ludzi dzisiaj na uroczystościach, ale wszędzie tam, gdzie jesteśmy przy tych typu okazjach. Pokazuję, że nie tylko politycy, nie tylko dyplomaci, ale zwykli mieszkańcy, zarówno Holandrzy, jak i Polacy, zwykli mieszkańcy tej ziemi. I to na skalę naprawdę masową. Pamiętają o polskich żołnierzach. Właściwie to jest bezprecedensowe. Polscy żołnierze przelewali swoją krew w tak wielu miejscach na świecie, ale muszę powiedzieć, że chyba nigdzie tak bardzo ich pamięć nie jest szczczona i honorowana, jak właśnie tu w Holandii. I za to naprawdę serdeczne dzięki. Będziemy o tym zawsze pamiętać. Pierwsza pytanie do Polsat. Pytanie do premiera Donalda Tuska. Panie premierze, mówił pan dzisiaj o rosnącej liczbie rosyjskich zbrodni, ale zdaje się, że wielu światowych przywódców się tym nie przejmuje i wybiera się 9 maja na wchody do Moskwy. Mówiło tutaj o prezydencie Chin, prezydencie Brazylii, ale także w kontekście Solidarności Zachodu o premierze Słowacji. Jak pan odbiera tak szeroką reprezentację przywódców, którzy wybierają się do Moskwy 9 maja? Spotkaliśmy się dzisiaj wspominając rocznicę wyzwolenia Holandii, pamiętając o II wojnie światowej. I nieprzypadkowo mówiłem także o tym, że jedna z lekcji, jakie płyną z tamtego strasznego czasu, to jest takie przykazanie, abyśmy nie byli ślepcami politycznymi. Wielkie tragedie Europy, czy to była I czy II wojna światowa, miały swoje źródło także w politycznej ślepocie, obojętności, takiej niejednoznaczności, tolerancji dla zła. I my dzisiaj jesteśmy tutaj także po to, aby bardzo wyraźnie i głośno powiedzieć, że Europa i wspólnota zachodu nie może nigdy więcej takiego będą popełnić. W sytuacjach takich jak II wojna światowa, czy teraz wojna w Ukrainie, w sytuacjach czarno-białych, gdzie wszyscy wiemy, gdzie jest dobro, gdzie jest zło, gdzie jest agresor, gdzie jest ofiara. I gdzie wszyscy wiemy, gdzie jest źródło zagrożeń i gdzie jest źródło naszego bezpieczeństwa. To my musimy być solidarni i zjednoczeni. Akurat tu, w Amsterdamie, w Hadze, w Warszawie, w Gdańsku, my to chyba dobrze rozumiemy. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to w jakimś sensie stawia się trochę poza wspólnotą. Czcić koniec II wojny światowej dzisiaj na Placu Czerwonym, w cieniu Kremla jest nie tylko polityczną szlepotą, szczególnie jak dzisiaj jest Europejczykiem. Nie jest moim zadaniem, wiecie, komentować decyzji prezydenta Chin czy Brazylii. Mają pewnie inne punkty widzenia co do historii i teraźniejszości. Ale żaden Europejczyk nie ma prawa, nie może udawać, że nie widzi, gdzie czai się zagrożenie i jak ważne jest zachowanie solidarności i wspólnoty europejskiej. To nie jest nasz problem. Szczerze mówiąc, że to jest problem naszego partnera Słowackiego i to on będzie musiał jakoś ten problem umieć rozwiązać. My nie mamy wątpliwości, gdzie powinniśmy być i z kim powinniśmy być tego dnia. To jest pytanie do premiera Tuska i do premiera Szkowa. Były dzisiaj protesty na temat gazy. Izrael i jego przyjaciele mówią tak, że należy przejąć cały teren strefy gazy. Co państwo myślą na temat tych planów? Czy Europa powinna robić coś więcej, żeby deeskalować ten problem? Dziękuję za pytanie. Chyba dzisiaj mówiliśmy już tak o tej historycznej perspektywie wyzwolenia Holandii. i dzisiaj, 80 lat temu miała miejsce podpisanie gabtylacji. I polscy żołnierze rzeczywiście oddali swoje życie, walczyli za wolność. I mówiliśmy dzisiaj o tej wolności i co ona znaczy na najbliższe lata w Europie. I że musimy uważać, że ta wolność nie jest czymś oczywistym. Ale oczywiście ludzie martwią się innymi, wieloma wojnami na całym świecie i to rozumiem. Ale dzisiaj wydaje mi się, że nie jest to odpowiedni moment, żeby te uroczystości tutaj przerywać. Oczywiście musimy prowadzić debatę na ten temat, ale w innym momencie, nie teraz, nie dzisiaj, nie wczoraj. Po pierwsze, korzystając z tej okazji, pozwoli Pani, że uspokoję polską opinię publiczną. Nic złego się nie zdarzyło na scenie, na której zaczynał się właśnie koncert. Ktoś rzuczył świecę dymną, prawdopodobnie ktoś z protestujących w sprawie gazy, palestyny. My znamy te emocje w Polsce też. Ludzie mają tu i różne emocje, i różne poglądy. Ja w stu procentach podzielam opinię Pana Premiera. Są miejsca i takie chwile, gdzie warto skupić się na tym, co jest istotą na przykład tego Waszego Święta. W tym sensie uważam tego typu zdarzenia za niestosowne i niepotrzebne. Bo wiecie, jak wokół nas są weterani. Wokół nas są ludzie, których rodzice dziadkowie oddali życie za wolność. To pewno się umieć w takie momenty uczcić w sposób taki bardzo poważny i skupiony. No ale okej, no każdy wybiera takie formy aktywności politycznej, jakie uważa za stosowne. Ważne, że tak jak staliśmy z Panem Premierem, to uznaliśmy to za jakiś jednak element takiego intensywnego życia politycznego. To przecież nie tylko w Holandii, nikomu nic się nie stało, więc nie ma chyba co robić problemu. TVN. Dzień dobry. Pytanie do obu Panów Premierów. W Rumunii odbyła się pierwsza tura wyborów prezydenckich. Wygrał ją z dużą przewagą Panu George Simion. Czy jego ewentualne zwycięstwo także w drugiej turze może jakoś wpłynąć na tę europejską mobilizację, o którą wspólnął, zachodową, o której mówił Pan Premier Tusk? A przy okazji do Pana Premiera Tuska też pytanie o polską kampanię prezydencką, o kwestie mieszkania Pana Nawróckiego. Czy jest to Panu Zdrowia Sprawa i Pan Tobie? Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Europejskie Kierunek Europejskiej, również jeżeli chodzi o adresję Rosji, to z podróżu, my z Polską mamy bardzo mocne relacje, mamy już tak przyjaciół w Ameryce. I patrzymy również tak na rozwój ekonomiczny. I w Radzie Europejskiej na pewno będziemy te kwestie poruszać. Bardzo bym chciał, żeby przedstawiciele innych państw nie wtrącali się w nasze wybory. W związku z tym sam też nie będę się wtrącał w wybory jakie mają miejsce w Rumunii. Tak jak powiedział Pan Premier, naszym zadaniem jest wspólnie w całej Europie przestrzegać fundamentalnych zasad demokracji, więc chcielibyśmy, żeby wszędzie, także w Rumunii wybory były uczciwe, żeby nikt nie próbował używać jakichś narzędzi czy instrumentów, które zniekształciły wynik wyborów. Bardzo byśmy chcieli, żeby żadne obce siły nie ingerowały w wyborach w Polsce, czy w Rumunii, czy w Holandii, gdziekolwiek jesteśmy. I będę trzymał pciuki za rumuńską demokrację z jednego też oczywistego względu. Skoro tyle rozmawialiśmy o bezpieczeństwie, też w kontekście wojny w Ukrainie, to przecież wszyscy wiecie, ci którzy interesują się sytuacją wojenną, wiecie jak strategiczne znaczenie ma Rumunia. Z jednego na położenie, ale także Rumunia jest bardzo lojalnym i takim stabilnym ogniwem, z dobrymi służbami, z ocennym sojusznikiem, jeśli chodzi o wsparcie dla nas wszystkich, w tym dla Ukrainy w konfrontacji z Rosją Putina. Więc oczywiście nie zależy od tego, jak się potoczą ostatecznie wybory w Rumunii, no bardzo nam wszystkim zależy na tym, żeby Rumunia nadal pełniła taką rolę, pozytywną rolę i bardzo aktywną rolę, jak do tej pory. No to szczególnie dla Polski jest ważne. Jak wiecie, Rumunia też częściowo jest takim miejscem, gdzie jest możliwość działania logistycznego, transport, etc. I źle byłoby, gdyby Rumunia z tego się wycofała oczywiście, bo to na Polskę spadły jeszcze większe jakby ciężary organizacyjne. Więc to jest dla całej Europy ważne, żeby tam nic złego w tej kwestii się nie stało. Tak oczywiście, tak jak wszyscy w Polsce, przeżywam każdego dnia kampanię wyborczą, prezydencką, a ta afera mieszkaniowa pana Nawrockiego brzydko pachnie, no nie ma się co oszukiwać. Jeśli dobrze rozumiem, pan Nawrocki miał się zaopiekować panem Jerzem, a zaopiekował się jego mieszkaniem. Więc zastanawiam się, czy chcielibyśmy, żeby się zaopiekował Polską. Znaczy ja bym nie chciał, szczerze powiedzieć, żeby Polska nagle znalazła się w sytuacji, w jakiej znalazł się pan Jerzy. No ale to jest decyzja wyborców. Nie tylko ode mnie będzie to zależało. Pytanie trał. Na razie, jeżeli chodzi o negocjacje na patrkupakę w Ukrainie, to nie ma zbyt dużo sukcesów. Polska jest oczywiście blisko linii frontu tego konfliktu i Ukraina miała oddać tak część swojego gruntu. Pan Tusk powiedział w Wachening, że czas beztroski w Europie już minął. I czy rzeczywiście tak jest? Czy Unia Europejska i Polska, Holandia wystarczające dużo robią, żeby chronić pokój, czy żeby troszczyć się o pokój w Ukrainie? I również tak, jeżeli chodzi o to porozumienie i zaproszenie pana Schaufa do Polski, o podpisanie porozumienia, czy mógłby pan coś więcej powiedzieć na temat tego porozumienia, jak ona ma wyglądać i jak ma wyglądać współpraca z Holandią? Jeśli chodzi o porozumienie, które jest przygotowywane przez Ministerstwo Obrony Holandii i Ministerstwo Obrony Narodowej w Polsce, no to będzie okazja, kiedy zostanie ostatecznie podpisane, żeby je zaprezentować. Ale jego istotą jest wzmocnienie współpracy Holandii i Polski na rzecz wspólnego bezpieczeństwa i zdolności defensywnych. Mnie bardzo by zależało i stąd zaproszenie dla pana premiera, aby współpraca polsko-holenderska przypominała swoją skalą, jeśli chodzi o kwestie bezpieczeństwa, naszą współpracę z Francją, czy Wielką Brytanią, czy w tej chwili z państwami skandynawskimi i bałtyckimi. Wymieniam akurat te kraje. Finalizujemy pracę nad traktatem polsko-francuskim, który bardzo wzmocni te relacje na rzecz wspólnego bezpieczeństwa, na przykład Francji i Polski. Więc chyba nic jest tutaj na przeszkodzie, skoro w sumie niezależnie od tego, kto rządzi tak naprawdę w Holandii i w Polsce, ale my z całą pewnością prezentujemy podobne stanowisko, nic nie stanie na przeszkodzie, żeby nasze relacje, w tym współpraca na rzecz obronności, zostały wyniesione na maksymalnie wysoki poziom. To jest we wspólnym interesie. Dzisiaj w czasie naszych rozmów i zawsze, jak się widzimy, miałem takie głębokie poczucie, że my właściwie nie musimy marnować czasu z premiera w Holandii, bo wszystko jest jasne. My niczego nie negocjujemy, nie spieramy się na żaden temat, więc skoro mamy pełne porozumienie w tej kwestii bezpieczeństwa, to dobrze byłoby, żeby ona nabrała też praktycznego znaczenia i to na możliwie dużą skalę. O szczegółach jeszcze będziemy rozmawiali dzisiaj, ale jestem przekonany, że możemy tutaj zrobić jeszcze więcej, niż do tej pory planowaliśmy. Nikt bardziej nie chce pokoju w Ukrainie, niż Polska. Wojna w Ukrainie, agresja rosyjska na Ukrainę, stanowi bezpośrednie zagrożenie dla Polski. My de facto jesteśmy państwem frontowym w tej chwili. 90% pomocy świata Zachodu dla Ukrainy idzie przez Polskę. Polska jest de facto w całości odpowiedzialna za tę logistię. Inwestujemy w to bardzo dużo wysiłku, pieniędzy i też ryzyk. Więc proszę mi wierzyć, ja bym naprawdę dał wszystko za to, żeby zapanował pokój w Ukrainie. Tylko, że historia, także historia drugiej wojny i historia tego miejsca uczy nas, żeby nigdy nie mylić pokoju z kapitulacją. Znaczy nie wyobrażam sobie, żeby któreś z naszych państw przyczyniło się do tego, aby Putin wyciężył w tej wojnie. I dlatego tak, trzeba zrobić wszystko, żeby zapanował pokój. I jedyna droga, która wjedzie do takiego sprawiedliwego pokoju, który będzie rzeczywiście bezpieczeństwem, także będzie budował bezpieczeństwo także dla naszych państw, to jest droga wsparcia dla Ukrainy w tej konfrontacji z Rosją. I w żaden sposób nie uczestniczenie w jakichś procesach, które oznaczałyby de facto kapitulację. Putin nie może zatriumfować w tej wojnie. Bo jeśli Putin zatriumfuje w tej wojnie, to i wy i my będziemy się musieli od następnego dnia bać już o własne fizyczne bezpieczeństwo. Nie miejmy co do tego zbudzenia