Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Donald Tusk: Apel o wzmocnienie patroli na Bałtyku przed szczytem

Donald Tusk: Apel o wzmocnienie patroli na Bałtyku przed szczytem

Donald Tusk wygłosił oświadczenie przed wylotem do Helsinek, w którym wezwał do wzmocnienia kontroli na Bałtyku i przeciwdziałania tzw. flocie cieni. Premier opowiedział się za natowskimi i krajowymi patrolami morskimi oraz stanowczymi reakcjami na akty dywersyjne.

Najważniejsze ustalenia


- Wskazał, że Polska zaproponowała 27 listopada wzmocnienie kontroli morskich z udziałem państw bałtyckich i NATO, co ma na celu lepsze monitorowanie ruchu statków i ochronę infrastruktury.

Zagrożenia i metody działań


- Opisał „flotę cieni” – statki rejestrowane w dwuznaczny sposób, przewożące głównie ropę i omijające sankcje, które stanowią też zagrożenie ekologiczne. Wymienił działania dywersyjne polegające na wyrzucaniu i ciągnięciu kotwic, co uszkadza podwodne kable i infrastrukturę.

Inicjatywy i międzynarodowa współpraca


- Podkreślił propozycję patrolowania morza na wzór Air Policing oraz współpracę z Brytyjczykami i Norwegią. Zaznaczył, że Wielka Brytania wykorzystuje sztuczną inteligencję do analizy ruchu statków i łańcucha dostaw.

Działania NATO i przykłady reakcji państw


- Poinformował, że na spotkaniu w Helsinkach będzie dyskusja z udziałem sekretarza generalnego NATO o uruchomieniu akcji Baltic Century / Bałtycka Warta / Bałtycki Wartownik z użyciem natowskich okrętów patrolowych. Jako dobry przykład wskazał stanowczą reakcję Finlandii, która zatrzymała statek i załogę.

Konsekwencje i apel o stanowcze działania


- Zaznaczył, że celem jest odstraszanie i kontrola łańcucha dostaw oraz gotowość do twardych decyzji – zatrzymania statków, aresztowań i pełnego wyjaśnienia odpowiedzialności. Podkreślił też potrzebę ochrony infrastruktury morskiej, w tym platform wiertniczych i farm wiatrowych, oraz że nie da się kontrolować każdego metra Bałtyku, ale można kontrolować newralgiczne cieśniny.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry Państwu. Witam na oświadczeniu pana premiera Donalda Tuska przed wylotem do Helsinek na szczyt państw Morza Bałtyckiego. Panie premierze, bardzo proszę. Dziękuję, że zdecydowaliście się o tej nieludzkiej porze towarzyszyć mi przy wylocie do Helsinek. Część z Państwa może pamięta, bo też stąd wylatywałem do Sztokholmu, kiedy 27 listopada Polska zaproponowała wzmocnienie kontroli na Bałtyku z udziałem państw bałtyckich i oczywiście w ramach aktywności NATO. Było to spowodowane incydentami, które się powtarzały od pewnego czasu na Bałtyku. Te incydenty związane były z tzw. flotą cieni. To są statki rejestrowane w dziwny sposób, dwuznaczny, które głównie zajmują się transportem ropy. Wszystkie ślady na to wskazują, że jest to ropa rosyjska. Omijają w ten sposób sankcje. To jest jeden powód, dla którego warto wzmocnić te kontrole. Są to statki, które bardzo często nie wspomniają żadnych norm ekologicznych, więc stanowią obiektywnie zagrożenie dla bezpieczeństwa ekologicznego Bałtyku. Ale oczywiście to, co najbardziej poruszyło światową opinię publiczną, to udział tych statków w akcjach wprost dywersyjnych. Nikt tego jeszcze głośno i kategorycznie wówczas nie nazywał dywersją, ale mieliśmy wówczas już do czynienia z takimi masywnymi akcjami, czyli przerywania, atakowania wprost fizycznie infrastruktury podwodnej, światłowody, kabel łączący Finlandię i Szwecję. Ostatnio ofiarami takiej akcji okazała się Finlandia i Estonia z kolei. Metody prymitywne, ale skuteczne, czyli najczęściej jest to wyrzucanie kotwicy i holowanie tej kotwicy po dnie w miejscu, które umożliwia zerwanie elementów tej infrastruktury. Z oczywistych względów Polska była bardzo zainteresowana, by ten proceder powstrzymać i żeby wzmocnić kontrolę na Bałtyku. Zaproponowaliśmy taką formę patrolowania przy użyciu jednostek natowskich i także narodowych, takiego patrolowania, które oczywiście w 100% nigdy nie zagwarantuje bezpieczeństwa tej infrastruktury. Mówimy o tysiącach kilometrów, czy to są gazociągi, czy to są właśnie kable łączące różne państwa w tym, czy to są kable energetyczne, ale to są także takie infrastruktury energetyczne w naszym przypadku. To są platformy wiertnicze, czy mamy w planach też naprawdę gigantyczne inwestycje w elektrownie wiatrowe, offshore, czyli na morzu. I to wszystko wymaga absolutnie wzmocenia bezpieczeństwa na Bałtyku. Zaproponowaliśmy w związku z tym trochę na wzór Air Policing, czyli tego kontrolowania przestrzeni powierzchni nad Polską i innymi państwami natowskimi leżącymi w pobliżu Rosji i żeby tego typu wzmocnione patrole były także na morzu. Kiedy 27 listopada Polska zaproponowała, kiedy zaproponowałem to premierom, prezydentom regionu to przedsięwzięcie, to się spotkało z dużym zainteresowaniem, ale szczerze powiedziawszy trochę zabrakło praktycznych działań. I jak czasami tak bywa, los pomógł, chociaż los dość nieszczęśliwy, czyli kolejny incydent. Tym razem Finlandia zareagowała już bardzo adekwatnie. Zatrzymano statek, zatrzymano ludzi odpowiedzialnych za ten atak na infrastrukturę. I to w jakimś sensie był pierwszy przykład tego, że takie działania stanowcze, o które apelowała Polska do wszystkich państw bałtyckich, że one mogą przynieść skutek. Tak naprawdę chodzi o odstraszanie, ale także skuteczne monitorowanie, kto wpływa na Bałtyk, z czym, czy stanowi niebezpieczeństwo. Współpracujemy także z Brytyjczykami, będzie tutaj premier Wielkiej Brytanii, będziemy o tym rozmawiali i z Norwegami, bo sprawa dotyczy też oczywiście Morza Północnego. Brytyjczycy mają bardzo ciekawe przedsięwzięcie, czyli uruchomienie i używanie sztucznej inteligencji, żeby analizować bardzo precyzyjnie, kto wpływa, kto odpowiada za wszystkie te elementy łańcucha dostaw, gdzie na końcu używa się tej floty cieni i dzisiaj wreszcie dojdzie do spotkania z udziałem sekretarza generalnego NATO na zaproszenie prezydenta Finlandii, gdzie będziemy rozmawiali o praktycznych działaniach zabezpieczających Bałtyk przed, no zawsze trzeba być najprawdopodobniej, no bo nie ma jeszcze ustaleń ostatecznych, ale bez większego ryzyka, powiem, przed rosyjską dywersją. W poprzednim przypadku był to statek pływający pod banderą chińską, ale akurat Chiny tutaj były gotowe do współpracy. Ten statek został wynajęty przez firmę zewnętrzną, co chyba Chiny postawiło akurat wbrew ich woli w dość kłopotliwej sytuacji. Podsumowując, dzisiaj będziemy rozmawiali o tym, jak wzmocnić już uruchomioną akcję NATO. Reakcją na to, także na to polskie wezwanie, nie chcę tutaj twierdzić, że nasza inicjatywa była rozstrzygająca, bo wszystkie państwa były tym zainteresowane, ale cieszę się, że tak wprost odpowiedzią na nasze wezwanie jest uruchomienie na nowo tej natowskiej akcji Baltic Century, czy Bałtycka Warta, czy Bałtycki Wartownik i ta formuła pozwoli na używanie natowskiej infrastruktury, w tym okrętów patrolowych, wojennych, które umożliwią nam skuteczniejsze patrolowanie Bałtyku. Dla nas jest też bardzo ważne i Finlandia dała tutaj dobry przykład, dlatego cieszę się, że to spotkanie jest w Helsinkach z inicjatywy Finlandii, bo bardzo ważna jest też stanowcza reakcja. My przecież dobrze wiemy, że to jest także częściowo biznes, nie tylko polityka i trzeba skutecznie zjechęcić tych, którzy na tym zarabiają, a skutecznie zjechęcimy wtedy, kiedy będzie widać wyraźnie, że jesteśmy gotowi do radykalnych, twardych decyzji, kiedy dochodzi do jakiegoś naruszenia bezpieczeństwa Bałtyku, że państwo będą wreszcie gotowe, tak jak teraz zrobiła to Finlandia, do reagowania twardego, czyli zatrzymania statku, aresztowania, zatrzymania załogi i wyjaśnienia do samego końca, kto odpowiada za akty dywersji czy próby tej dywersji. To odstraszanie wydaje się istotniejsze. Tak jak powiedziałem, my nie będziemy w stanie kontrolować każdego metra kwadratowego Bałtyku, ale jesteśmy w stanie kontrolować na przykład cieśniny duńskie, i jesteśmy w stanie skontrolować dokładnie cały ten łańcuch dostaw i uświadomić wszystkim zaangażowanym w ten brudny biznes, brudny pod każdym względem, że konsekwencje mogą być bardzo złe dla tych, którzy się w to angażują. Także jestem zadowolony, może nie, bo to nie jest temat, który daje powody do radości czy do satysfakcji, ale dobrze się stało, że ten polski apel, ta polska inicjatywa znajduje właśnie dzisiaj ten materialny wyraz i nasze bezpieczeństwo na Bałtyku będzie na dużo wyższym poziomie. Taką mam nadzieję. Lecimy w tej chwili właściwie, ale jak Państwo wiecie, Wasze koleżanki i koledzy są na pokładzie samolotu, więc jeszcze w Helsinkach po spotkaniu spotkam się z nimi i poinformuję, jakie są bezpośrednie efekty tego spotkania w Helsinkach. Życzę mi jego dnia i życzę zdrowia. Nie wiem jak wy, ale ja długo wychodzę z tej infekcji. Dziękuję bardzo.