Donald Tusk: Zapowiedź rozliczeń i obrona niezależnej prokuratury
Donald Tusk skomentował wyniki głosowań nad immunitetami i ocenił, że choć koalicjanci zawiedli, w kluczowym głosowaniu uzyskano większość pozwalającą odebrać immunitet Jarosławowi Kaczyńskiemu. Zadeklarował potrzebę przyspieszenia rozliczeń, podkreślił szacunek dla wysiłków prokuratury, policji i sądów oraz konieczność niezależności prokuratury.
Powiedział, że koalicjanci zawiedli w tym głosowaniu, ale w kluczowym głosowaniu uzyskano większość wystarczającą, by odebrać immunitet Jarosławowi Kaczyńskiemu za czyn przeciwko obywatelowi. Zaznaczył, że niektórzy posłowie byli bardziej zdeterminowani, inni mniej, lecz wynik pozwala pociągnąć polityka do odpowiedzialności przed wymiarem sprawiedliwości.
Podkreślił potrzebę oddania części władzy niezależnym instytucjom i konsekwentnie opowiedział się za niezależną prokuraturą. Zwrócił uwagę, że rozdzielenie funkcji prokuratora generalnego wymaga zmian ustawowych oraz akceptacji prezydenta, co warunkuje przyszłe rozwiązania.
Zauważył, że zbliżające się wybory prezydenckie zaostrzają emocje i ujawniają konflikty interesów. Apelował o zimną krew, wzajemne zrozumienie i cierpliwość w obliczu różnic, jednocześnie podkreślając oczekiwanie społeczne na poczucie sprawiedliwości.
Odniósł się do procesu dotyczącego umowy z krajami Ameryki Południowej i wskazał, że Polska i Francja twardo mówią "nie". Zaznaczył, że znacząca część umowy będzie wymagała ratyfikacji przez parlament i zapowiedział dalsze rozmowy z innymi państwami, podkreślając priorytet ochrony rynku rolnego.
Zapowiedział raport dotyczący około 200 spraw w prokuraturze, które mają trafić do sądów, i ocenił, że politycy deklarujący brak obaw tak naprawdę się boją. Podkreślił rolę prokuratury, policji i sądów w ściganiu przestępstw oraz konieczność determinacji i tempa w działaniu.
Stanowisko w sprawie immunitetów
Powiedział, że koalicjanci zawiedli w tym głosowaniu, ale w kluczowym głosowaniu uzyskano większość wystarczającą, by odebrać immunitet Jarosławowi Kaczyńskiemu za czyn przeciwko obywatelowi. Zaznaczył, że niektórzy posłowie byli bardziej zdeterminowani, inni mniej, lecz wynik pozwala pociągnąć polityka do odpowiedzialności przed wymiarem sprawiedliwości.
Niezależność prokuratury
Podkreślił potrzebę oddania części władzy niezależnym instytucjom i konsekwentnie opowiedział się za niezależną prokuraturą. Zwrócił uwagę, że rozdzielenie funkcji prokuratora generalnego wymaga zmian ustawowych oraz akceptacji prezydenta, co warunkuje przyszłe rozwiązania.
Wybory i relacje koalicyjne
Zauważył, że zbliżające się wybory prezydenckie zaostrzają emocje i ujawniają konflikty interesów. Apelował o zimną krew, wzajemne zrozumienie i cierpliwość w obliczu różnic, jednocześnie podkreślając oczekiwanie społeczne na poczucie sprawiedliwości.
Umowa z krajami Ameryki Południowej
Odniósł się do procesu dotyczącego umowy z krajami Ameryki Południowej i wskazał, że Polska i Francja twardo mówią "nie". Zaznaczył, że znacząca część umowy będzie wymagała ratyfikacji przez parlament i zapowiedział dalsze rozmowy z innymi państwami, podkreślając priorytet ochrony rynku rolnego.
Perspektywa rozliczeń
Zapowiedział raport dotyczący około 200 spraw w prokuraturze, które mają trafić do sądów, i ocenił, że politycy deklarujący brak obaw tak naprawdę się boją. Podkreślił rolę prokuratury, policji i sądów w ściganiu przestępstw oraz konieczność determinacji i tempa w działaniu.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Donald Tusk: Nie zastąpi prokuratorów, otwiera przestrzeń praworządności
Donald Tusk: Powodzianie czują się osamotnieni, skarżą na podwyżki
Donald Tusk o VAT na żywność i kryteriach wakacji kredytowych
Donald Tusk: Mówi, że władza kradnie, ale się dzieli
Donald Tusk: Apel o rozwagę przy ustawie o OZE
Donald Tusk: Referendum to ucieczka przed odpowiedzialnością
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Anna Paluch
Anna Paluch pyta o opóźnienia i ostrzega przed niemieckimi molochami
Bożena Lisowska
Bożena Lisowska: 10 mld zł rządowej kroplówki dla samorządów
Sejm RP
Andrian Zadberg apeluje o realne podwyżki dla pracowników budżetówki
Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski wyjaśnia udział w spotkaniu w Grębkowie
Maria Koźlakiewicz
Maria Koźlakiewicz: Rekomendacja uchylenia immunitetu Kaczyńskiego
Sejm RP
Sejm RP: Poseł broni tezy o zamachu smoleńskim i krytykuje raport
Artykuły
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Artykuł
Ceny paliwa: Sejm wprowadził ceny maksymalne, posypała się krytyka
Artykuł
Tusk: prezydentura Nawrockiego nacechowana polityczną agresją, SAFE to gra polityczna
Artykuł
Weto prezydenta do SAFE: ministrowie i związki o „rozbrajaniu” służb
Artykuł
Kierwiński: Nawrocki zabrał pieniądze służbom. To zdrada
Artykuł
Bosak: Jesteśmy przeciwni obu projektom - krytyka SAFE i Polskiego Safe 0%
Transkrypcja
Koalicjanci pana zawiedli w tym głosowaniu, tak? Spodziewałem się tego, bo przecież znam poglądy i nastroje poszczególnych i ugrupowań, i posłanek, posłów. No ważne jest, że w tym kluczowym głosowaniu, w którym decydowaliśmy o imitecie Jarosława Kaczyńskiego za czyn przeciwko obywatelowi, że przynajmniej w tej kwestii uzyskaliśmy większość wystarczającą, aby odebrać imunikę i żeby polityk za krzywdę wyrządzoną zwykłemu człowiekowi odpowiadał przed wymiarem sprawiedliwości. Niektórzy są bardziej zdeterminowani, niektórzy mniej, ale nie narzekam. A to głosowanie wpływa na co u pani wkolewia, panie przewodniczący? Nie, nie jest tak źle, wiecie, ja się tego spodziewałem, że jak będziemy zbliżali się do kolejnych wyborów, a wybory mają to do siebie, że budzą coraz więcej emocji, czasami ujawniają też konflikty interesów. Mamy przed sobą wybory prezydenckie i rozmawialiśmy przecież z marszałka Michał Ogólczarzastym, z prezesem Kośniakiem Kamyszem o tym, jaka próba nas czeka w czasie całej kampanii prezydenckiej, wiadomo, i trzeba to będzie przejść zgodnością osobistą, to znaczy będą różnice, będzie na pewno przechwała. Natomiast trzeba mieć zimną krew i wzajemne zrozumienie, odróbne cierpliwości, chociaż nie zmieniam zdania tutaj, jeszcze raz to powtórzę, dotyczy to nie tylko partii koalicyjnych, ale w ogóle wszystkich, którzy zajmują się rozliczeniami, potrzeba więcej determinacji, więcej tempa, ludzie też czekają, bo tu nie chodzi o politykę, tylko takie zwykłe poczucie sprawiedliwości. Nie jest źle, tak jak niektórzy sądzą, że nic się nie dzieje, to jest nieprawda i bardzo szanuję wysiłki prokuratury, policji, sądów, jakoś to idzie do przodu, ale wszyscy mają takie poczucie, że tyle zła widzieli, przez tyle lat, no chcieliby to szybko jakby rozliczyć. A kiedy rozdzielenie funkcji prokuratora generalnego miejsca w sprawiedliwości? Jak wiecie, to wymaga zmian ustawowych, akceptacji ze strony prezydenta. Prezydent Duda w rozmowie ze mną wiele razy podkreślał, że nie akceptowałby takiej zmiany. To zresztą jest jedna z tych różnic między obozem PiSu, a Platformą Obywatelską. My chcemy, żeby prokuratura była naprawdę niezależna. Ja o tym mówiłem jeszcze pamiętacie przed wyborami. Jestem zupełnie inny niż Kaczyński tutaj. My chcieliśmy wygrać i mieć odpowiedzialność za władzę, po to, żeby część tej władzy oddać niezależnym instytucjom. Niektórzy idą po władzę po to, żeby mieć całą władzę w ręku. Niektórzy idą po to, żeby uniezależnić różne instytucje, w tym prokuraturę, od polityków. Ja tu zdania nie zmienię, więc to oczywiście zależy od wyników rąk prezydenckich. Jeśli będzie prezydent, który chce niezależnej prokuratury, to to zrobimy. Jeśli będzie prezydent, który chce systemu, w którym to polityk rządzi prokuraturą, no to będziemy w takiej sytuacji. Myśmy i tak zdecydowali się na, jak wiecie, na Adama Bodnara jako ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego, bo on jest człowiekiem, rzeczywiście, niezależnym, takim bardzo niepartyjnym. Intuicja mi mówi, że chyba w interesie PiSu jest, że skoro ja jestem premierem, to właściwie PiS powinien poprzeć zmianę, w której prokurator generalny będzie niezależny od premiera. Ale może im się jeszcze tą głowę jakoś nie poukładało do końca. Jak pan chce zablokować umowę z Merkuterem? Unia Europejska, Merkut, która wądewała się w Ameryce Południowej i o tym rozmawiamy? Tak, i tamten proces się zaczyna, złoży prawdopodobnie podpis, bo jak wiecie, my nie mamy w tej chwili jeszcze mniejszości blokującej. W tej chwili Polska, Francja są tymi krajami, które twardo mówią nie. Dla tej części najprawdopodobniej Szefowa Komisji złoży podpis, który uruchamia dopiero procedury. Dla nas najważniejsze jest, żeby, to pamiętajmy, część tej umowy będzie podlegała tak czy inaczej ratyfikacjom narodowym. To znaczy, czyli bez zgodnie naszego parlamentu istotna część tej umowy i tak by nie weszła w życie. Ale to jest za mało. Więc będziemy pracowali tak czy inaczej jeszcze z, nie tylko z Francuzami, ale z innymi państwami. No, pozostaje znak zapytania nad postawą Włoch. Gdybyśmy Włochy mieli po swojej stronie, to prawdopodobnie mielibyśmy tę większość blokującą. Ale ja będę szukał jeszcze innych sposobów. Będziemy dyskutowali o tym też na Radzie Europejskiej. Jak wiecie, to nie jest kratka zero-jedynkowa. Znaczy my mamy swoje interesy, głównie polski rolnicy i swoje obawy. Są państwa, w tym także Polska, gdzie interesy przemysłowe mówią pod piśmem, bo będziemy więcej sprzedawali do Ameryki Południowej. Ale dla nas priorytetem stała się tutaj ochrona naszego rynku rolnego i nie mogę dać gwarancji, bo ja, wbrew niektórym sugestiom ze strony PiSu, ja nie jestem królem Europy. O to pan mówił, panie premierze, że pana innych nie ogranie. No, bo to jest co innego nie mieć zawsze większości, a co innego być ogranem. Ograsz na pewno, nikt mnie nie ogra. Natomiast, czy uzyskamy wszystko, czego Polska chce, wiadomo, że nie jest 27 państw, nie wyznawają interesy. Panie premierze, ci mamy bardzo podpisy, którzy dzisiaj mówią, że to pan powinien się obawiać rozliczeń, bo to pan jest przestępcą. No, to jest coś nowego, to przecież... Ale ten jest to znak, nie lekceważący do tych rozliczeń. Dzisiaj i im, i Pudnik Ziobro, i Przemysławczanek, i Mateusz Morawiecki, oni mówią, że niczego się nie obawiają. Wydaje mi się, że się obawiają. I im mają dobre powody, żeby się opisać. Także, poczekajcie jeszcze chwilę. Będziemy mieli za chwilę raport dotyczący tych 200 spraw, które są w prokuraturze, i które będą kierowane do sądów. I jakie oni mają wyjście? No, będą udawali niewiniątko, i będą udawali, że się nie boją. Im głośniej krzyczą, tym bardziej widać, że się boją. I mają powody. Także, wiadomo, słuchajcie, no na tym polega też demokracja. Ja jestem zadowolony, że mój rząd to nie jest rząd, gdzie Tusk siedzi w rabinecie i mówi tego, a resztujcie, to wskaźcie. Ma być tak, jak tego chce Konstytucja i pobożemy. Prokuratura, Policja, Sąd, to są instytucje do ścigania przestępstw i nadużyć. Politycy są od tego, żeby, no widzieliście dzisiaj to na sali też przecież wiele razy, że muszą się niektórzy do tego przyzwyczaić, ale politycy są od tego, żeby przestrzegać prawa. Więc, no, nie dziwię się, że robią dobrą minę do złej gry, bo to jest dla nich bardzo zła gra. Dziękuję.