Donald Tusk zapowiada wydłużenie urlopu dla rodziców wcześniaków
Donald Tusk podczas konferencji po posiedzeniu Rady Ministrów poinformował o wydłużeniu urlopu macierzyńskiego dla rodziców wcześniaków o 8–15 tygodni oraz o noweli budżetu 2024, która przewiduje większy deficyt, by uniknąć cięć wydatków. Zapowiedział też przesunięcie wejścia w życie ustawy kołcyjnej na 1 października, aby lepiej przygotować samorządy, sklepy i konsumentów do systemu kaucji za butelki.
Donald Tusk wyjaśnił, że w przypadku wcześniaków urlop macierzyński był siłą rzeczy krótszy, bo długi pobyt w szpitalu wliczał się w czas urlopu. Nowe rozwiązania przewidują wydłużenie urlopu od 8 do 15 tygodni w zależności od wieku ciążowego i wagi dziecka - ma to zapewnić rodzicom więcej czasu na opiekę nad najsłabszymi noworodkami.
Podkreślił, że minister finansów zaproponował nowelę budżetu na 2024 rok, która zakłada większy deficyt. Tłumaczył paradoks: niższa niż zakładano inflacja obniża wpływy podatkowe, a planowany zysk Narodowego Banku Polskiego nie wpłynie do budżetu, co razem zwiększa potrzebę uzupełnienia finansów państwa. Zaznaczył przy tym, że powiększony deficyt ma służyć uniknięciu cięć wydatków.
Donald Tusk wskazał, że konieczne było przeznaczenie 10 miliardów złotych na pomoc samorządom, by złagodzić skutki m.in. Polskiego Ładu i zapewnić wypłaty wynagrodzeń tam, gdzie samorządy są płatnikami. Wspomniał o tym, że w rozmowy angażował się także prezydent Trzaskowski, a część działań ma charakter szybkiej "kroplówki" finansowej.
Powiedział, że ustawa kołcyjna, dotycząca głównie opakowań szklanych i wprowadzenia kaucji za butelki, wymaga dodatkowych przygotowań - zarówno dla samorządów, jak i sklepów czy producentów. Celem jest ograniczenie odpadów i większa odpowiedzialność producentów, przy jednoczesnym zapewnieniu, by pracownicy i konsumenci nie ponieśli nadmiernych kosztów, dlatego wejście w życie ustawy przesunięto na 1 października.
Urlop dla rodziców wcześniaków
Donald Tusk wyjaśnił, że w przypadku wcześniaków urlop macierzyński był siłą rzeczy krótszy, bo długi pobyt w szpitalu wliczał się w czas urlopu. Nowe rozwiązania przewidują wydłużenie urlopu od 8 do 15 tygodni w zależności od wieku ciążowego i wagi dziecka - ma to zapewnić rodzicom więcej czasu na opiekę nad najsłabszymi noworodkami.
Nowela budżetu i wyższy deficyt
Podkreślił, że minister finansów zaproponował nowelę budżetu na 2024 rok, która zakłada większy deficyt. Tłumaczył paradoks: niższa niż zakładano inflacja obniża wpływy podatkowe, a planowany zysk Narodowego Banku Polskiego nie wpłynie do budżetu, co razem zwiększa potrzebę uzupełnienia finansów państwa. Zaznaczył przy tym, że powiększony deficyt ma służyć uniknięciu cięć wydatków.
Wsparcie dla samorządów
Donald Tusk wskazał, że konieczne było przeznaczenie 10 miliardów złotych na pomoc samorządom, by złagodzić skutki m.in. Polskiego Ładu i zapewnić wypłaty wynagrodzeń tam, gdzie samorządy są płatnikami. Wspomniał o tym, że w rozmowy angażował się także prezydent Trzaskowski, a część działań ma charakter szybkiej "kroplówki" finansowej.
Przesunięcie ustawy kołcyjnej i przygotowania
Powiedział, że ustawa kołcyjna, dotycząca głównie opakowań szklanych i wprowadzenia kaucji za butelki, wymaga dodatkowych przygotowań - zarówno dla samorządów, jak i sklepów czy producentów. Celem jest ograniczenie odpadów i większa odpowiedzialność producentów, przy jednoczesnym zapewnieniu, by pracownicy i konsumenci nie ponieśli nadmiernych kosztów, dlatego wejście w życie ustawy przesunięto na 1 października.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Donald Tusk: Jarosław Kaczyński przez miesiące rozmawiał z agentem KGB
Donald Tusk: Gdynia kluczem polskiej potęgi morskiej
Donald Tusk: Nie ma bezpośredniego zagrożenia dla Polski
Donald Tusk wzruszony w rodzinnym Gdańsku: 'Jestem w domu'
Donald Tusk podkreśla rolę Baltic Towers i 500 miejsc pracy
Donald Tusk podpisuje odnowione partnerstwo strategiczne
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia: 1,4 tys. ofiar na drogach - zapowiada projekt poselski
Ewa Matecka
Ewa Matecka: Broni dziedzictwa Zbigniewa Herberta przed uproszczeniami
Senat RP
[Senat]: Ustawa o świadczeniu honorowym z tytułu ukończenia 100 lat życia
Janusz Pęcherz
Janusz Pęcherz o projekcie zmian akcyzy na wyroby tytoniowe
Krzysztof Kwiatkowski
Krzysztof Kwiatkowski: Rok 2025 ma uczcić Władysława Reymonta
PiS
PiS interweniuje w sprawie Skola Warszawia i protestu rodziców
Artykuły
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Artykuł
Ceny paliwa: Sejm wprowadził ceny maksymalne, posypała się krytyka
Artykuł
Tusk: prezydentura Nawrockiego nacechowana polityczną agresją, SAFE to gra polityczna
Artykuł
Weto prezydenta do SAFE: ministrowie i związki o „rozbrajaniu” służb
Artykuł
Kierwiński: Nawrocki zabrał pieniądze służbom. To zdrada
Artykuł
Bosak: Jesteśmy przeciwni obu projektom - krytyka SAFE i Polskiego Safe 0%
Transkrypcja
Dzień dobry Państwu. Witam na konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Ministrów. Konferencji Pana Premiera Donalda Tuska. Bardzo proszę. Dziękuję. Na dzisiejszym posiedzeniu rządu mieliśmy bardzo bogaty materiał. Bardzo wiele decyzji do rozstrzygnięcia. 12 punktów. Chcę zacząć od rzeczy, można powiedzieć, małej, bo nie dotyczy to milionów ludzi, ale rzeczy, która bardzo mnie ucieszyła, że w końcu znaleźliśmy ten pomysł, jak ulżyć rodzicom, szczególnie mamom, ale szerzej rodzicom wcześniaków. Chodzi tutaj o urlop macierzyński, który w przypadku rodziców wcześniaków był siłą rzeczy o wiele krótszy. Maleństwo było długo w szpitalu, mama często długo w szpitalu, a to się wliczało w czas urlopu macierzyńskiego. Mówiąc najkrócej, tam jest wiele szczegółowych rozwiązań, ale są pewne kryteria, bo to jest ile dziecko miało tygodni, kiedy się urodziło, waga tego maleństwa. Są różne kryteria, ale generalnie będzie można od 8 do 15 tygodni wydłużyć urlop macierzyński w zależności od każdego konkretnego przypadku. I chcielibyśmy, żeby jak najmniej dzieci rodziło się za wcześnie, no bo to wiadomo, ryzyko i takie maleństwo jest słabsze, ale jest powód się cieszyć, że w sytuacji, kiedy wcześniak przyjdzie na świat, mama i tata będą mieli więcej czasu dla niego. I na opiekę w tym najtrudniejszym momencie jego życia. Także podkreślam rzeczywiście wielką satysfakcję i fajnie coś dobrego zrobić dla tych najsłabszych. Jak Państwo wiecie, minister finansów zaproponował nowelę budżetu na ten rok jeszcze, na rok 2024, deficyt będzie większy. Chciałbym tu od razu powiedzieć, że jesteśmy oczywiście w sytuacji dość paradoksalnej. Ten deficyt jest większy i trzeba to uczciwie zapisać w ustawie budżetowej, bo w jakimś sensie udało się nam więcej osiągnąć niż zakładano, kiedy ten budżet układali. Nasi poprzednicy, myśmy przyjmowali ten budżet na rok 2024. Dlaczego mówię o paradoksie? Wpływy do budżetu państwa są wyraźnie mniejsze, bo inflacja jest mniejsza niż zakładano w budżecie. To jest trzy z kawałkiem, miała być sześć. I to oznacza, Państwo pamiętacie, bo o tym paradoksie się dużo mówiło, wtedy kiedy ta inflacja zapisu szalała, że jeśli ktoś na inflacji zarabia, ja już pomijam poszczególnych polityków, ale to państwo zarabia, bo jest dużo większy wad wtedy, kiedy jest wysoka inflacja. Więc to, że inflacja w skali roku jest wyraźnie niższa, o połowę niższa niż zakładali twórcy tego budżetu, oznacza także mniejszy wpływ z tytułu podatków. Odziedziczyliśmy także problemy samorządów terytorialnych. Jak Państwo być może wiecie, przez długie dni rozmawialiśmy, głównie minister finansów, ale ja także, tu prezydent Trzaskowski się zaangażował w to jako taki też patron samorządowców, żeby chociaż trochę złagodzić fatalne konsekwencje Polskiego Ładu i innych decyzji PiSu, jeśli chodzi o finanse samorządów terytorialnych. I chodziło tutaj zarówno o tak zwaną kroplówkę, musimy ją szybciej wypłacić, ale to nie ma wpływu na budżet. To tylko pokazuje, jak dramatyczna jest sytuacja w niektórych samorządach finansowa. Ale przede wszystkim musieliśmy uzupełnić finanse samorządu, choćby po to, ładna melodyjka nawet, bo niektóre, szczególnie mniejsze samorządy, są w tak krytycznej sytuacji, że zagrożone były np. wynagrodzenia dla nauczycieli, tam gdzie samorząd jest płatnikiem. I 10 miliardów złotych, to jest 8 plus 2, tak 10 miliardów złotych trzeba było przeznaczyć na pomoc samorządom. Poprzednicy także wpisali na ten rok 2024, takie założenie mieli, że 6 miliardów zysku Narodowy Bank Polski wpłacił do budżetu państwa. A Narodowy Bank Polski poinformował nas już dawno temu, że jest na stracie. Więc także z tego źródła pieniędzy nie ma. I to się składa na ten powiększony deficyt. Ja zobowiązałem pana ministra finansów, to dla niego też było oczywiste od samego początku, że będziemy reagowali zgodnie z tym, co jest naprawdę. Nie będziemy szukali jakiejś w świecie takiej kombinacji księgowych po to, żeby coś przed opinią publiczną ukryć. Deficyt jest większy, nie oznacza to cięcia wydatków. Właśnie dlatego robimy tę nowelę budżetową, żeby poinformować, że będzie większy deficyt i w związku z tym ten powiększony deficyt oznacza, że nie będzie potrzeby do jakichkolwiek cięć. Podjąłem też decyzję wspólnie z paniami i panami ministrami o przesunięciu w czasie tzw. ustawy kołcyjnej. Znaczy ona została uchwalona już wcześniej, też za naszych poprzedników, ale nie wystarczy uchwalić ustawę. Trzeba też przygotować całe państwo, bo to są i samorządy, i sklepy, sami klienci sklepów, żeby ta ustawa kołcyjna nie była dotkliwa i bolesna przede wszystkim dla pracowników i właścicieli placówek handlowych, także tych mniejszych. Ale chcieliśmy także, żeby to naprawdę dobrze działało na rzecz ochrony środowiska i żeby producenci opakowań szklanych, bo głównie chodzi o ta opłata kołcyjna będzie dotyczyła głównie opakowań szklanych. To jest ta kwestia środowiskowa, ale także większa odpowiedzialność producenta za to, co dzieje się z opakowaniami. I do tego potrzebujemy jeszcze trochę pracy, żeby to przygotować perfekcyjnie, żeby ludzie nie stracili na tym. Wszyscy jak mówią, a będzie kaucja za butelki, dzięki temu nie będzie tyle śmieci, to wszystkim się podoba, mi też. Taka jest też dyrektywa europejska, więc tutaj nie ma jakiegoś pola manewru. Ale nie możemy pozwolić sobie na to, żeby ludzie, zarówno ci, którzy pracują w sklepie i którzy będą odpowiedzialni za odbiór, ci, którzy będą płacili te 50 groszy czy złotówkę więcej za opakowanie, żeby mieli stuprocentową pewność, gdzie będzie można oddać to opakowanie i dostać z powrotem te kaucje, samorządy, żeby się do tego dobrze przygotowały. Mówię o tym długo, bo ta ustawa jest bardzo skomplikowana. Obserwowałem też, jak to działa w innych państwach Unii Europejskiej i tam doświadczenia są też różne. To jest bardzo trudny. Projekt wymaga pełnej świadomości wszystkich, klarowności przepisów i dlatego ta ustawa wejdzie w życie 1 października. A więc tych kilka miesięcy więcej resort klimatu i środowiska dostał, żeby to przygotować tak, żeby ludzie na tym niczego nie stracili. Ani komfortu, ani pieniędzy. Jestem przekonany, że 1 października będziemy dużo lepiej do tego przygotowani. Tak, otrzymaliśmy pierwszy merytoryczny raport. Pamiętacie Państwo informację o działaniu Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na, mówiąc najogólniej, na polską politykę. Komisja rozpoczęła działanie. Generał Służyk poinformował w takim raporcie organizacyjnym, w jaki sposób ustrukturyzowano Komisję, jaki jest plan pracy, etc. Dzisiaj na rządzie w tej, stąd poufny charakter posiedzenia rządu, generał Służyk przedstawił w skrócie pierwszą część raportu. To są mocne tezy i mocne ustalenia. Jutro generał Służyk wraz z członkami Komisji przedstawi w detalach, w szczegółach, efekty, dotychczasowe efekty pracy Komisji. On oczywiście na tym nie kończy pracy. Wręcz przeciwnie. Ten raport roczny zostanie ogłoszony w marcu przyszłego roku, ale niewykluczone, że jeszcze po drodze, na początku roku, Komisja przedstawi raport dotyczący dezinformacji. Będziecie Państwo pewnie zaskoczeni niektórymi ustaleniami jutro przedstawionymi przez Komisję. Obiecaliśmy generałowi Stróżykowi i mam nadzieję, że moi ministrowie też zatrzymają tego słowa, że nie będziemy uprzedać. Także zapraszam. Jutro, tak, w Kancelarii Premiera. Komisja zda raport ze swoich działań. To chyba, jeśli chodzi, tych punktów było więcej, ale nie będę Państwa porządkiem obradzał. Jeśli coś Was interesuje jeszcze z posiedzenia rządu, proszę się nie krępować i pytać.