Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Donald Tusk: 5 mld euro na odbudowę po powodzi

Donald Tusk: 5 mld euro na odbudowę po powodzi

Donald Tusk poinformował o decyzjach po spotkaniu kanclerza, premierów Austrii, Słowacji, Czech i szefowej Komisji Europejskiej we Wrocławiu dotyczących wykorzystania funduszy spójności na pomoc powodzianom. Zapowiedział, że z puli 10 mld euro dla tych państw połowa — 5 mld euro — ma trafić do Polski i zostanie odblokowana bez konieczności krajowego współfinansowania.

Najważniejsze ustalenia


Z 10 miliardów euro dostępnych w funduszach spójności dla wymienionych państw 5 miliardów przypada na Polskę. Środki te były teoretycznie w dyspozycji kraju, ale dzięki decyzjom szefowej Komisji zostaną uwolnione od procedur, które mogłyby uniemożliwić ich wykorzystanie.

Sposób wydatkowania i prefinansowanie


Pieniądze mają być wykorzystywane przede wszystkim na odbudowę terenów dotkniętych powodzią. Projekty będą prefinansowane, co oznacza, że środki trafią do beneficjentów wcześniej, a rozliczenia nastąpią później, co przyspieszy realizację programów odbudowy.

Elastyczność przesunięć między projektami


Osiągnięto porozumienie o pełnej elastyczności w przesuwaniu środków z przedsięwzięć uznanych za mniej istotne na rzecz odbudowy po powodzi. To ma umożliwić szybkie i celowe wykorzystanie funduszy spójności na potrzeby lokalne.

Pozostałe źródła i skala problemu w regionie


Poza funduszami spójności Polska będzie także korzystać z mniejszych środków z Funduszu Solidarności UE. Tusk podkreślił, że sytuacja dotyczy też Czech, Austrii i Rumunii, a szybkie działanie ułatwi przygotowanie i realizację programu odbudowy.

Bezpieczeństwo i walka z dezinformacją


Tusk poinformował o szybkiej akcji Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Policji, które zatrzymały osoby szerzące dezinformację i podważające bezpieczeństwo wałów przeciwpowodziowych. Zapowiedział dalsze śledztwo i konsekwencje wobec sprawców.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Chciałbym kilka zdań powiedzieć o tym, co jest efektem, co jest konsekwencją spotkania kanclerza i premierów w Austrii, Słowacji, Czech i szefowej Komisji Europejskiej dzisiaj w Wrocławiu. I żeby ta informacja o tym, co udało się uzyskać była precyzyjna i żeby nie było znowu jakichś nadinterpretacji. Była lawa o tym, w jaki sposób wykorzystać środki z funduszy spójności, które są do dyspozycji tych czterech państw i do tego jeszcze Rumunia. Rumunia, premierą dzisiaj nie było, ma problemy u siebie w kraju, nie mógł przyjechać, ale byliśmy w stałym kontakcie. Mówimy o 10 miliardach euro, które były w dyspozycji wszystkich państw. To nie są pieniądze, które nagle skądś przyszły. To są pieniądze, które na pewno takie w przypadku Polski nie byłyby wykorzystane, gdyby nie zmiany, jakie dzisiaj szefowa komisji na mój i kolegów z innych państw wniosek, gdyby nie podejęła pewnych decyzji. Wystarczyło rzeczywiście 45 minut, żeby ustalić, że te 10 miliardów euro w funduszach spójności tych państw, żeby zostały wykorzystane na pomoc powodzianom. Przede wszystkim na odbudowę po powodzi. Z tych 10 miliardów euro, 5 miliardów połowa tej kwoty dotyczy Polski. Teoretycznie te pieniądze były już w naszym portfelu. Bo tutaj chcę i to też proszę media, żeby to precyzyjnie odnotowały. Te 5 miliardów euro, które są w naszej dyspozycji, one teoretycznie były w naszej dyspozycji. Ale nie zdołalibyśmy ich wydać z różnych powodów. Nie chcę mówić o przyszłości. To nie jest miejsce, żebyśmy rozmawiali o tym, co się działo z funduszami europejskimi. Ale te 5 miliardów euro będzie uwolnione od tych procedur, które by prawdopodobnie uniemożliwiły ich wykorzystanie. Także w związku z opóźnieniami w ostatnich latach w wykorzystaniu środków europejskich. To, co jest największym osiągnięciem tego spotkania, to to, że nie będzie trzeba do tych miliardów, które wydamy na odbudowę terenów powodziowych, dokładać narodowego finansowania. Jak wiecie, w środkach spójności Polska, tak jak każdy inny kraj, jest zobowiązany, żeby współfinansować te przedsięwzięcia. One będą finansowane w całości z tych środków, spójności środków europejskich. Po drugie, nie będziemy czekali, czasami lata się czeka na rozliczenie takich przedsięwzięć. W tym przypadku one będą prefinansowane. To brzmi skomplikowanie, ale mówiąc krótko, dostajemy pieniądze pierw. Będziemy je wykorzystywali tak, jak uznamy to za stosowne i dopiero później będziemy się z tych pieniędzy rozliczać. I po trzecie, jak ci doświadczeni, jeśli chodzi o środki europejskie, wiedzą, że wiele z tych środków idzie na projekty, które nie do końca odpowiadają państwom członkowskim. Ale jest europejska polityka, osiągnęliśmy porozumienie, że to my będziemy decydowali teraz o elastycznym, w pełni elastycznym przesuwaniu środków z przedsięwzięć, które nie uważamy za jakoś pierwszorzędne, czy najbardziej istotne, na odbudowę i pomoc w terenach ogarniętych powodzią. To nie są wszystkie środki, o jakie będziemy się ubiegać. Będziemy także korzystali jeszcze z pieniędzy, one będą mniejsze, ale jeszcze z funduszu, tak zwanego Funduszu Solidarności w Unii Europejskiej. Generalnie, no satysfakcją mogę stwierdzić, że bardzo nam to ułatwi przygotowanie, realizację programu odbudowy i to w sposób taki błyskawiczny. To, co dla nas jest najważniejsze, to to, że będziemy działali przy pomocy tych 5 miliardów euro, jak wspomniałem, to jest połowa z tego, o czym dzisiaj rozmawialiśmy. Połowa jest dla Polski z tych 10 miliardów, będziemy mogli działać właściwie od zaraz, bez zbędnych procedur i jakiejś takiej, wiecie, akrobatyki finansowej, która często towarzyszy środkom europejskim. To jest w taki najkrótszy sposób, jaki mogę sformułować konkluzja z tego spotkania. Otrzymałem też trochę informacji o tym, że nie jesteśmy sami w tym nieszczęściu. Rzeczywiście w Słowacji tych dramatów jest mniej, ale Czechy, szczególnie w dwóch regionach, no wiadomo, Strawe i okolice. Austria została bardzo mocno i masywnie dotknięta i Rumunia także, więc udało się zbudować bardzo szybko ten solidarny blok po to, żeby, żeby komisja podjęła możliwie szybko decyzję o uwalnianiu tych środków. Dziękuję także za szybką akcję Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w sprawie, która była sygnalizowana kilkadziesiąt godzin temu. Okazało się, że rzeczywiście rozpoznanie ABW było trafne i sprawa miała dość poważny charakter. Zatrzymani rzeczywiście używali munduru, zdaje się, służby kontrwywiadu wojskowego. Według dawnego wzoru. Według dawnego wzoru, ale wiadomo, że ludzie nie bardzo się orientują, czy ten mundur to jest współczesny wzór, czy nie. I rzeczywiście siali dezinformacje i przede wszystkim uznali, badamy dlaczego, że ich celem jest sianie paniki, głównie w odniesieniu do tego wysadzania wałów, o którym informowali w cudzysłowie ludzi. My cały czas kompletujemy też informacje i tu dziękuję za bardzo dobre współdziałanie ABW i Policji. Będziemy starali się eliminować te zagrożenia wynikające z działalności tego typu indywiduów. Dzisiaj za wcześnie jest, żeby powiedzieć, co tak naprawdę kieruje tymi ludźmi, ale będziemy to naprawdę bardzo bezwzględnie badać i karać oczywiście. Przejdźmy teraz może od razu do meldunków. Panie Ministrze proszę o prowadzenie.