Donald Tusk o zagrożeniu powodziowym we Wrocławiu
Donald Tusk mówił we Wrocławiu o przygotowaniach służb na możliwe zagrożenia powodziowe spowodowane intensywnymi opadami. Zapewnił, że prognozy nie są przesadnie alarmujące, ale wezwał do pełnej mobilizacji i gotowości.
- Donald Tusk poinformował po posiedzeniu Sztabu Kryzysowego, że służby państwowe, wojsko i Wojsk Obrony Terytorialnej są w pełnej dyspozycyjności i gotowości do działania.
- Z wojewodami z najbardziej zagrożonych regionów omówiono zabezpieczenia; wskazano konkretne zasoby materiałowe: w Małopolsce 2 miliony worków z piaskiem, na Dolnym Śląsku milion worków oraz rękawy zabezpieczające na 200 kilometrów.
- Przemawiający zaapelował o słuchanie komunikatów i alertów RCB oraz stosowanie się do poleceń Państwowej Straży Pożarnej i lokalnych władz; podkreślił, że nie ma powodu do paniki, ale należy zachować czujność.
- Zapowiedziano kontynuację wideokonferencji z wojewodami i dalszą mobilizację zasobów - w razie potrzeby centralne dysponowanie strażakami, wojskiem i policją, by zapewnić szybką pomoc w miejscach zagrożonych.
Najważniejsze ustalenia
- Donald Tusk poinformował po posiedzeniu Sztabu Kryzysowego, że służby państwowe, wojsko i Wojsk Obrony Terytorialnej są w pełnej dyspozycyjności i gotowości do działania.
Skala przygotowań
- Z wojewodami z najbardziej zagrożonych regionów omówiono zabezpieczenia; wskazano konkretne zasoby materiałowe: w Małopolsce 2 miliony worków z piaskiem, na Dolnym Śląsku milion worków oraz rękawy zabezpieczające na 200 kilometrów.
Apel do mieszkańców
- Przemawiający zaapelował o słuchanie komunikatów i alertów RCB oraz stosowanie się do poleceń Państwowej Straży Pożarnej i lokalnych władz; podkreślił, że nie ma powodu do paniki, ale należy zachować czujność.
Dalsze działania i koordynacja
- Zapowiedziano kontynuację wideokonferencji z wojewodami i dalszą mobilizację zasobów - w razie potrzeby centralne dysponowanie strażakami, wojskiem i policją, by zapewnić szybką pomoc w miejscach zagrożonych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Donald Tusk: Europa była, jest i będzie wielka
Donald Tusk: Kukiz dał się nabrać na antykorupcyjną ustawę
Donald Tusk o kryzysie na Ukrainie: apel o jedność
Donald Tusk: Nazywa reasumpcję w Sejmie oszustwem i fałszerstwem
Donald Tusk żąda ujawnienia posiedzenia i krytykuje rząd
Donald Tusk: Podsłuchy, billingi i wotum zaufania
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia apeluje do prezydenta o podpis ustawy o TK
Agnieszka Wojciechowska van Heukelom
Agnieszka Wojciechowska van Heukelom wzywa do wyjaśnień ws. Łodzi
Jarosław Sachajko
Jarosław Sachajko: Wstyd - renta socjalna zostawi 200 tys. osób
Henryk Kowalczyk
Henryk Kowalczyk: Ostro o subwencji ekologicznej i nierównościach
Wioleta Tomczak
Wioleta Tomczak: Polska 2050 popiera podniesienie renty socjalnej
Sejm RP
Joanna Frydrych: Renta socjalna - apel o wsparcie i zmiany
Artykuły
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Artykuł
Ceny paliwa: Sejm wprowadził ceny maksymalne, posypała się krytyka
Artykuł
Tusk: prezydentura Nawrockiego nacechowana polityczną agresją, SAFE to gra polityczna
Artykuł
Weto prezydenta do SAFE: ministrowie i związki o „rozbrajaniu” służb
Artykuł
Kierwiński: Nawrocki zabrał pieniądze służbom. To zdrada
Artykuł
Bosak: Jesteśmy przeciwni obu projektom - krytyka SAFE i Polskiego Safe 0%
Transkrypcja
Dzień dobry Państwu. Witam na konferencji prasowej we Wrocławiu w Urzędzie Wojewódzkim po posiedzeniu Sztabu Kryzysowego z udziałem służb Pana Premiera Donalda Tuska, Pana Ministra Spraw Wewnętrznych Tomasza Siemoniaka. Panie Premierze, bardzo proszę. Dziękuję. Poprosiłem uczestników dzisiejszego porannego spotkania, żeby też pokazali razem z nami pełną dyspozycyjność, pełne zaangażowanie, bo to, co dzisiaj przede wszystkim chcieliśmy tu ustalić we Wrocławiu, to stan przygotowania do ewentualnych zdarzeń kryzysowych. Państwo szeroko informujecie od wielu godzin opinię publiczną w naszym kraju o tych ewentualnych zagrożeniach powodziowych związanych z tym ponurym niżem, który rozlał się nad przede wszystkim zachodnią częścią naszego kraju i powoduje opady. One są intensywne, ale chciałbym od razu powiedzieć na początek te prognozy, które też łączyliśmy się z prognostykami. Te prognozy nie są przesadnie alarmujące. Nie lekceważymy oczywiście żadnego sygnału. Mamy te swoje doświadczenia. No tu Wrocław z 97 roku. Ja pamiętam już dokładnie też ten 2010 rok i powodzie. Więc wiadomo, że nie można lekceważyć tej sytuacji, ale chcę powiedzieć, że dzisiaj nie ma powodu, aby przewidywać zdarzenia w jakiejś skali, która by powodowała zagrożenie na terenie całego kraju. Jeśli można się czegoś spodziewać i na to chcemy być przygotowani, to oczywiście lokalnych potopień czy tzw. powodzi błyskawicznych, a więc zlokalizowanych w jakimś miejscu, to szczególnie raczej w górach niż, ale też czasami zdarza się to w miastach z różnych powodów, więc na te zdarzenia będziemy chcieli być perfekcyjnie przygotowani. Odebrałem meldunek od wojewodów z województwa najbardziej zagrożonych, a więc są z nami panie i panowie wojewodowie z Małopolski, Opolskiego, Dolnego Śląska, Lubuskiego, Wielkopolski i Śląska. I Śląska oczywiście, tak? To są te miejsca, gdzie tych zagrożeń można się spodziewać więcej, ale jeszcze raz chcę podkreślić, jesteśmy przygotowani. Mówię o służbach państwowych, także chciałem od razu też podziękować i Wojskom Obrony Terytorialnej, Wojsku Polskiemu, jesteśmy tutaj w stałym kontakcie z ministrem Kosiniakiem, Kamyszem i dowódcami, oczywiście Straż Pożarna, Policjanci, Urzędnicy odpowiedzialni za sytuacje nadzwyczajne. Wszyscy są z pełnej dyspozycji i bardzo skoncentrowani. Z każdego województwa i z każdej ze służb otrzymałem meldunki, one pokazują, że także materiałowo jesteśmy dobrze przygotowani do tych ewentualnych zdarzeń. No, same liczby mówią o tym, o skali przygotowań i o tym, że jesteśmy bez porównania lepiej przygotowani niż w poprzednich latach. Jak słyszę, że w magazynach czeka na, mam nadzieję, że nie będzie takiej potrzeby, ale w samej Małopolsce 2 miliony worków z piaskiem, tutaj na Dolnym Śląsku milion worków z piaskiem, a przecież wiadomo, że pierw będziemy dysponować, jeśli będzie taka potrzeba, tak zwane rękawy i to jest, ich mamy na 200 kilometrów, to są te takie prowizoryczne bały, więc też koncentracja zasobów ludzkich wojskowe, zgrupowania zadaniowe są do dyspozycji w tych województwach, które wymieniłem. Dziękuję także za pełną koordynację i taką solidarność pomiędzy województwami lubuskie, które nie spodziewa się, w mniejszym stopniu spodziewa się jakichś zdarzeń, wysyła strażaków do Kotliny Kłodzkiej. Zdaje się w Nowej Rudzie są już, tak? Dobrze. Więc jestem zbudowany tym poziomem mobilizacji i gotowości do działania. Mówimy tutaj o zmobilizowanych do działania tysiącach żołnierzy, zarówno z WOT-u, jak i Wojska Polskiego. W rezerwie są policjanci, wszyscy, już nie mówię oczywiście o strażakach i wszyscy są gotowi, jeśli będzie taka potrzeba w ciągu kilku godzin do akcji. Także nie ma dzisiaj powodu do paniki, ale jest powód, żeby być w pełni zmobilizowanym, aby w tych miejscach, gdzie może wystąpić jakiś dramat, żeby wszyscy mogli liczyć na możliwie szybką i skuteczną pomoc. Panie ministrze. Szanowni Państwo, przedwczoraj, gdy otrzymaliśmy dane pogodowe o zbliżających się rekordowych opadach, premier polecił podjąć wszelkie działania, stąd już od środy wieczorem wideokonferencje, przegląd wszystkich zasobów, mobilizacja, ustalenie co do tego, jakie działania powinny być podjęte w razie czego. Dzisiaj pod trądem premiera dokonaliśmy przeglądu tych wszystkich zasobów i w województwach i w służbach. Tutaj główna służba w tym zakresie, czyli Państwowa Straż Pożarna i Ochotnicze Straże Pożarne są w pełnej gotowości, z doświadczeniami poprzednich działań, ale z zasobami o wiele większymi i o wiele lepiej przygotowanych. Chciałbym gorąco zaapelować do wszystkich o to, aby słuchać komunikatów, które przez środki masowego przekazu, które przez alerty RCB będą kierowane do obywateli. Tu jesteśmy w ścisłej współpracy z samorządami, ze starostami, z powiatowymi centrami zarządzenia kryzysowego. Zwłaszcza w tych miejscach, gdzie spodziewamy się jednak sytuacji bardziej kryzysowych, bo mimo tego, że te prognozy się zmieniają, jednak pewne cieki wodne, zwłaszcza w górach, powodzie błyskawiczne, z tym wszystkim musimy się liczyć. Więc apeluję tutaj o pełną uwagę co do komunikatów i słuchanie poleceń, dyspozycji ze strony Państwowej Straży Pożarnej i innych władz. Gotowa jest policja do wsparcia także, jeżeli będzie trzeba w zakresie ruchu drogowego i wszelkim innym, gdyby takie zagrożenia nastąpiły. Przewidujemy kolejne spotkania, kolejne komunikaty też z poziomu MSWiA, wideokonferencje z wojewodami. Wojewodowie otrzymali od premiera polecenie, że to jest w tym momencie absolutnie najważniejsza sprawa, priorytet i wszystkie inne rzeczy przez te dwa, trzy dni są na dalszym planie. Liczymy na to, że te zmobilizowane środki będą wystarczające. Jeśli nie, centralnie będziemy dysponowali z innych województw, strażaków, zasoby, wojsko, tak żeby w tym pasie zagrożenia każdy obywatel mógł czuć się bezpiecznie, każdy obywatel mógł mieć kontakt z przedstawicielami służb państwowych. Dla mnie też było ważne, bo komendant Straży Pożarnej zapewnił nas, że jest też w stałym kontakcie z naszymi partnerami, zarówno w Czechach, w Niemczech, jeśli będzie taka potrzeba. No i to, co jest ważne, żeby nie doszło do żadnych poważnych zdarzeń, to bardzo duże rezerwy w większości zbiorników. To zawdzięczamy to tej nieszczęsnej suszy, która trwała tak długo, ale też faktowi, że jednak przez te lata po tamtych dramatycznych doświadczeniach z 97.00 w 2010.00, jednak bardzo dużo państwo polskie zainwestowało w infrastrukturę. I dzisiaj można powiedzieć, że jeśli chodzi o najbliższych tych kilkadziesiąt godzin, te zbiorniki nie będą wypełnione ani przepełnione. Z całą pewnością ta infrastruktura zda o wiele lepiej egzamin niż kiedykolwiek w przeszłości. No ale na wszelki wypadek też zmobilizowaliśmy ten sprzęt do bezpośredniego działania. Właśnie Straż Pożarna przekazała takie informacje już czysto techniczne. Przy pomocy tych pomp, tych mobilnych, niedużych, których mamy dużo do dyspozycji, można przetaczać wody. Ile to było? 2000 ton na minutę w skali kraju. Więc to też daje wyobrażenie o skali przygotowań. Nie mówię tego, żeby państwo uspokoić, tylko żebyście wiedzieli, że służby i ludzie odpowiedzialni za nasze bezpieczeństwo są naprawdę w pełni skoncentrowani. I wiedzą wszyscy, także panie, panowie wojewodowie, samorządowcy, że najbliższe dni, cały zbliżający się weekend, no to będzie jednak pełna koncentracja, 24 na dobę. I tutaj też uspokajam wszystkich. Nie będzie tak jak w czasie tamtych zdarzeń, to chyba było w 2010, kiedy weekend w jakimś sensie został trochę przespany. Pamiętamy, w piątek wtedy żegnaliśmy się uspokojeni też nie najgorszymi prognozami, a w poniedziałek już duża część kraju była pod wodą. Więc dzisiaj na pewno nikt tego będą się nie popełnił. Jeśli macie państwo też pytania do... Tak, tak, proszę bardzo, ale... Panie premierze, chciałbym dodać jeszcze, że w odprawie uczestniczył prezydent Wrocławia, pan Jacek Sutryk, a to jest dla mnie możliwość przypomnienia, że za czasów rządu pana premiera Donalda Tuska prowadziliśmy wielkie inwestycje, tak zwany wrocławski węzeł wodny z pieniędzy Banku Światowego i Budżetowych. Właśnie to było wyciągnięcie wniosków z powodzi 97 roku i ogromne środki tutaj zostały skierowane po to właśnie, żeby Wrocław był bezpieczny. To są lata 2007-2014. Bardzo, bardzo dziękuję. Tak, tak. Mamy niestety bardzo ograniczony czas ze względu na głosowania w Sejmie, więc jedno, dwa pytania dosłownie bardzo poproszę, dobrze? To ja jako przewodnicząca klasy. Małgorzata Waszkiewicz, Radiotok FM. Chciałam zapytać, jak ta ciężka i trudna sytuacja w Czechach może wpłynąć na sytuację w Polsce, w jaki sposób kontaktujemy się z czeskimi służbami i jak będziemy reagować, gdzie przyjmiemy tę wodę zrzucaną w Czechach. A drugie pytanie, w Bystrzycy Kłodzkie odwołane zostały lekcje w szkołach. Czy jeszcze są gminy, w których takie prewencyjne działania zostały podjęte? Kto z wojewodów jest w stanie odpowiedzieć na to pytanie, na drugie pytanie? Czy są? Szanowni Państwo, oczywiście nie było takiego zalecenia. Jeżeli gminy wprowadzają samodzielnie taką decyzję, no to jest ich decyzja. Natomiast nie mamy żadnej informacji, aby w jakiejś jeszcze gminie ktoś aż tak podszedł do tego tematu. Nie sądzę, żeby to było w tym momencie potrzebne. Wprawie wpływ pracy z rzechami, Panie Komendanty. Szanowni Państwo, jeśli chodzi o współpracę z rzechami, dzisiaj rano rozmawiałem ze swoim odpownikiem, z Komendantem Górnym Straży Pożarnej. Również informował, że przygotowują się do powodzi lokalnych lub regionalnych. Przewidują, że będą mniejsze niż w 2002 roku, gdy dłuższy raz pomagaliśmy. Odnosząc się do słów Pana Ministra, potwierdzam, że po powodzie w 2010 roku Państwowa Straż Pożarna otrzymała środki finansowe na zakup takich, również po parametrach przemysłowych mamy cztery moduły, które jeżdżą po całej Europie, jeżeli jest taka potrzeba. A 14 takich modułów jest w skali Unii Europejskiej. W razie potrzeby jakby nasz potencjał systemu, czego nie przewidujemy, był niewstarczający. To również mechanizm ochrony ludności Unii Europejskiej może zostać uruchomiony. Jak rozumiem dotychczas na te informacje i sygnały o tych potencjalnych wrzutach wody po stronie czeskiej na razie w naszej ocenie nie stanowią żadnego zagrożenia i są raczej uspokajające. Bardzo dziękuję. I ostatnie pytanie. Artur Przewodowski, Wyborcza. Mam do Pana Premiera pytanie dotyczące ewentualnego innego zagrożenia. Wczoraj Władimir Putin powiedział, że w kontekście wojny na Ukrainie, że jeżeli Zachód i Europy i Stany Zjednoczone wyrażają zgodę na to, żeby Ukraina stosowała broń dalekiego zasięgu, to oznacza, że NATO przystępuje do wojny. Co ta wypowiedź Putina oznacza dla Polski? Trzeba bardzo poważnie traktować wszystkie zdarzenia na Ukrainie i na froncie rosyjsko-ukraińskim, ale nie przywiązywałbym nadmiernej wagi do ostatnich deklaracji czy wypowiedzi prezydenta Putina w sensie generowania jakichś zagrożeń, są raczej świadectwem trudnej sytuacji. Rosjan na froncie i jest rzeczą oczywistą, szczególnie po informacji o tym, że Rosja została wyposażona w kolejne rakiety ze strony ich sojuszników. Tym razem była mowa o 200 rakietach dostarczanych przez Iran. Jest rzeczą zupełnie zrozumiałą, że Ukraina nie może pozostać bezradna i bezbronna wobec narastającego zagrożenia z powietrza ze strony Rosji i oczywiście w interesie zachodu i w interesie Polski. I w tym sensie odwróciłbym to pytanie. W interesie Polski, w interesie naszego bezpieczeństwa jest to, aby Ukraina w czasie tej wojny była jak najlepiej wyposażona i żeby jak najskutecznie mogła strzec ukraińskiego nieba, bo w jakimś sensie to jest także ochrona naszej przestrzeni powietrznej. Jestem po długiej rozmowie na ten temat z sekretarzem stanu panem Blinkenem wczoraj. Jesteśmy w stałym kontakcie z innymi przywódcami i muszę powiedzieć, że Solidarność Zachodu w tej kwestii jest coraz bardziej imponująca i należy się spodziewać ze strony naszych sojuszników, całego świata zachodniego intensywniejszej pomocy dla Ukrainy i traktujmy słowa prezydenta Putina jako próbę zniechęcenia Zachodu do udzielania takiej pomocy i raczej nie sądzę, żebyśmy mieli z tego wyciągać jakieś bardziej dramatyczne wnioski. W jakimś sensie słowa Putina raczej powinny nas przekonywać, że ta pomoc jest wskazana, niezbędna i powinna być kontynuowana. Bardzo dziękuję, bardzo dziękujemy Państwu. Jeszcze raz trzymajcie się. Bardzo dziękuję.